haen2010
29.01.13, 20:54
Po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że jak już robić sobie jaja z sejmu, państwa i Polaków, to na całego.
Dlatego uważam, że nie mam już nic przeciwko kandydaturze posłanki Anny Grodzkiej na wicemarszałka sejmu z ramienia Ruchu Palikota, z którym od początku sympatyzuję.
Moje zastrzeżenia uważam za nieistotne. Show must go on!