Dodaj do ulubionych

Strona www.lewica.pl - znowu działa !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:55
Po kilkudniowej przerwie technicznej znowu wracamy!

Na naszej stonie aktualne wydarzenia z kraju i ze świata , komentarze ,
wywiady , polemiki , ogłoszenia , forum dyskusyjne itd.

Zapraszamy na stronę:

www.lewica.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: miki Re: Strona www.lewica.pl - znowu działa ! IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.04, 19:04
      Czy wasze strony sa w jezyku Polskim?
      • Gość: cubus Re: Strona www.lewica.pl - znowu działa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 19:39
        Polskim, niestety nie, na razie musi wystarczyc Wam towarzysz jęsyk
        międzynarodówki w dialekcie sowieckim. Szukamy tłumaczy na polski...
      • Gość: lewica.pl Re: Strona www.lewica.pl - znowu działa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 23:52
        Niestety. Wyłącznie w polskim :(
    • nowytor Czy sponsoruje was Al-Kaida? 13.08.04, 19:25
      Przejrzałem te strony i najpierw się zdziwiłem, że traktujecie wszystkich
      zwalczajacych terroryzm arabski jak zbrodniarzy, ale później przypomniałem sobie
      ruchy lewackie z lat 60. i 70. Wszystko było wtedy niby ładnie, pięknie, gdyby
      później nie wyszło na jaw, że KGB na tę walkę o "wolność" wydała "straszny" śmal.
      Mam pytanie natury technicznej.
      Nie chodzi mi o wielkość sponsoringu arabskiego - bo to oczywiscie jest
      tajemnicą handlową. Bardziej mnie interesuje w jaki sposób dostarczają wam
      dolary (tą "śmierdzionośną walutę"). Czy to sa przelewy bankowe, czy tak z
      rączki do rączki? Da się z tego żyć?
      Nowy
      • Gość: lewica.pl Wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 23:57
        Gdzie na naszej stronie pada słowo "zbrodniarze"?

        Nasza strona działa na zasadzie non profit. Redaktorzy nie pobierają żadnego
        wynagrodzenia. Nie mamy siedziby, księgowej, ochrony, sprzątaczek itp., a więc
        praktycznie żadnych kosztów, oprócz rocznej opłaty za korzystanie z serwera,
        która naprawdę nie jest wysoka.
      • Gość: Ed Re: nowyotwór Jankowskiego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 00:43
        Czy zdarzyło ci się kiedyś poza impertynencjami i złośliwością zastanowic sie
        nad sensem tego co robisz na forum?

        Komu i co chcesz udowodnić oprócz własnych możliwości uwłaczania innym. No masz
        te możliwości. Korzystasz z nich raczej w sposób nie wskazujący na umiejętność
        wyciągania jakichkolwiek wniskow, bo ty wiesz lepiej.

        Swego czasu taką postawę nazwaną kundlizmem. Ostre stwierdzenie, na ktore sobie
        pozwalam jest niestety reakcją na kolejny już post na FK znacznie
        przekraczający coś, co mozna nazwać jaka kolwiek przyzwoitośią w dyskucji.
        • Gość: http://pamietamy.t Re: o oszczerstwie IP: *.prod-infinitum.com.mx 14.08.04, 01:26
          rzeczenie krola angielskiego karola II:
          ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
          odpowiedziano mu
          milosciwy panie pisal satyry na ministrow
          odrzekl krol
          co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

          prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
          kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
          i przeciw poetom
          to nie jest zgola z ducha republiki,
          w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
          ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
          lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

          sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
          wydal prawa kornelianskie
          zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
          tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
          znajdowal wszedzie mordercow
          i za pomoca praktyk
          ktore az nadto znalazly nasladowcow
          zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
          otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

          ubustwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
          gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
          na jakie sie pozyczka naraza
          nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
          wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
          kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
          niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
          ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
          otoz niepodobna aby te rece
          nie krzataly sie dla siebie samych
          kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
          wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
          w ten sposob przynosza one ulge ludowi
          pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
          ktorej wladca by nie sciagnal ze
          zrujnowanych poddanych
          w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

          w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
          wezyr sam jest despota
          a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
          w republikach podarki sa sprawa ohydna
          cnota zas ich nie potrzebuje
          w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
          jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

          Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
          byli karani smiercia
          zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

          ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
          natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
          a pozniej duzo
          zreszta latwiej jest dowiesc temu
          ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
          niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
          i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
          powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
          gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
          pobudka ktora wystarcza sama sobie
          i wyklucza calkowicie inne
          to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
          powinosci w sluzbie republiki

          O duchu praw Monteskiusz


          POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku





          pamietamy.tripod.com
          • Gość: Ed Re: Fałsz tożsamościć narodowej kleru IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 01:58
            Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2033
            Mówi się wiele jedynie o tym jak przywiązanie do polskiej wiary pielęgnowało
            świadomość narodową. Jest w tym może jakiś odblask prawdy, ale tylko odnośnie
            zwykłych pojedynczych księży, nie Kościoła jako takiego. Symbolem tego jest
            pięć podpisów biskupich pod aktem Targowicy - zaprzedania Polski z 1792 r.

            Górny Śląsk

            Jak czytamy w książce 150 lat niewoli pruskiej (nakładem Spółki Wydawniczej
            Karola Miarki, Mikołów 1920): "Urząd biskupi ulegał pod każdym względem rządowi
            pruskiemu, dawał się używać za narzędzie i przyczyniał się gdzie mógł do
            germanizowania polskich dzielnic. W r. 1787 już samorzutnie napomina
            proboszczów do pielęgnowania niemczyzny w szkołach. Górny Śląsk miał zostać
            zniemczony jak najprędzej." (s.11) I nieco dalej: "Kościół zaprowadził w celach
            germanizacyjnych na Górnym Śląsku niemieckie nabożeństwa dla dzieci, msze
            szkolne z niemieckim śpiewem, zastąpił w licznych wypadkach polskie melodje
            niemieckiemi i dawał tym pieśniom wszędzie pierwszeństwo tak, że pieśni
            staropolskie coraz więcej się zacierały w pamięci. Księża zakładali związki
            niemieckie, niemieckie bibljoteki parafjalne, rozpowszechniali niemieckie
            gazety, czasopisma, a zwalczali polskie, katolickie siostry zakonne zakładały
            ochronki tylko niemieckie. Księża rozmawiali z dziećmi szkolnemi tylko po
            niemiecku i posługiwali się w korespondencji z parafjanami tylko językiem
            niemieckim" (s.54)

            Diecezja wrocławska, której podlegał prowincja kościelna Górnego Śląska nie
            należała ówcześnie nie do niemieckiej organizacji kościelnej, lecz była niejako
            neutralna, gdyż na mocy bulli cyrkumskrypcyjnej De salute animarum z 1821 r.
            podlegała bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, czyli administracyjno-prawnie była
            niejako wyjęta z niemieckiego kościoła, pomimo, iż tereny ich należały przecież
            do Niemiec. To było bardzo dla Polski korzystne i stanowiło pewien symbol.
            Wyjątkowe były role niemieckiej hierarchii katolickiej w akcji antypolskiej.
            Kardynał Kopp prowadził intensywną germanizację na Górnym Śląsku. Tuż przed
            plebiscytem na Górnym Śląsku kardynał Bertram z Wrocławia wzywał podległych
            sobie proboszczów, by zakazali polskim księżom jakiejkolwiek agitacji
            plebiscytowej. Tak więc główne role odgrywali tam hierarchowie niemieccy, ale
            to nieprawda, że to niemieccy duchowni germanizowali Polaków, gdyż czynił to
            tamten kościół jako całość i germanizatorami byli zarówno duchowni narodowości
            polskiej jak i niemieckiej. Świadczy o tym choćby otwarty "List do
            górnośląskich księży - germanizatorów" ogłoszony w kwietniu 1919 r. Oto jego
            fragment: "Zwracamy się do Was - kapłani, co uznając prawa Boże, gwałcicie je
            sromotnie, szydząc z wszelkiej sprawiedliwości, zamiast uszlachetniać serca
            ludu, powierzonego Waszej opiece, czynicie zeń jakieś stworzenie bez uczucia i
            serca. O! - Wy grabarze ludu górnośląskiego, Wy, którym matka nuciła nad
            kolebką piosnki polskie, Wy, co nosicie to imię polskie ku Waszej hańbie, jako
            zdrajcy i Judasze własnego ludu! - Biada Wam!!! Wy zbrodniczą dłonią synowską
            burzycie gniazda Waszych ojców."

            Kiedy w 1929 r. papież zawarł konkordat z Prusakami włączył już włączyć
            biskupstwa wrocławskie i warmińskie do niemieckiej organizacji kościelnej.

            Janina Barycka pisała w latach 30.: "O ile o Kościele mowa, słyszy się często
            opinję, że Śląsk Górny Kościołowi głównie zawdzięcza swój polski charakter.
            Zapewnienia te brzmią specjalnie fałszywie na tle germanizacyjnej działalności
            kleru śląskiego. Jeśli dziś na Śląsku rozbrzmiewa język polski, to dzieje się
            to nie dzięki zasługom kleru, ale mimo jego germanizacyjnych usiłowań, faktem
            jest bowiem, że tak, jak to dziś czynią księża na Śląsku Opolskim czy w Prusach
            Wschodnich, tak samo przed wojną kler śląski wytężał wszystkie siły, by ludowi
            polskość jego odebrać. Faktu tego nie zmieni powoływanie się na działalność
            niektórych jednostek z pośród kleru, które istotnie w bardzo ciężkich czasach
            dla ratowania polskości Śląska poważne położyły zasługi. Ale... jednostki owe,
            czujące po polsku i pracujące dla polskości, są tylko jaśniejszemi punktami w
            ponurej masie księży renegatów, pracujących na rzecz niemczyzny."

            Wielkopolska

            Choć podaje się, że w Wielkopolsce kościół był ostoją polskości, tak jednak
            znów jeśli idzie o hierarchię sprawa jest złożona. Z pewnością symbolem
            propolskich pasterzy (a zarazem antyniemieckich), zasiadających na stolcu
            gnieźnieńskim, jest Jakub Świnka (zm. 1314), który od roku 1283 gorliwie
            sprzeciwiał się wchodzeniu Niemców do Kościoła polskiego, występował również w
            obronie języka polskiego oraz był rzecznikiem zjednoczenia Polski, w czasie
            kiedy była rozbita. Na dziewięciu znaczniejszych arcybiskupów gnieźnieńskich z
            okresu zaborów, większość prowadziła politykę ugodową.

            Świnką okresu zaborów uznać można z pewnością abpa Teofila Wolickiego (od
            1828), który troszczył się o język polski, w szczególności w szkołach
            parafialnych, bronił narodowego charakteru Kościoła oraz utrzymania
            archidiecezji gnieźnieńskiej jako symbolu polskości. Polskim patriotą uznać
            również można abpa Leona Przyłuskiego (od 1845). Czy wreszcie Edmunda Dalbora
            (od 1915), który popierał udział duchowieństwa w powstaniu wielkopolskim (1918-
            19) i akcji plebiscytowej na Śląsku i Warmii.

            Bardziej dwuznaczne były postawy arcybiskupów: Mieczysława Ledóchowskiego (od
            1866), który początkowo współpracował z rządem pruskim i ograniczał udział
            duchowieństwa w propagowaniu haseł narodowych, jednak nawrócił się na
            patriotyzm wówczas kiedy rząd wystąpił z metodycznym atakiem na katolicyzm w
            okresie Kulturkampfu; Juliusza Dindera (od 1886), który wzburzył opinię
            publiczną wprowadzając nauczanie religii w języku niemieckim już od najniższych
            klas gimnazjalnych, jednak później sprzeciwiał się polityce germanizacyjnej
            rządu pruskiego; Floriana Stablewskiego (od 1892), który jakkolwiek występował
            w obronie prawa do używania polskiego języka, jednak prowadził politykę ugodową
            wobec władz, bardziej za to zajmowała go walka z socjalizmem. W 1894 r.
            mówił: "Potępiam propagandę polską na Górnym Śląsku, bo w tej dzielnicy,
            oddzielonej na podstawie prawno-państwowej przez 5 czy 6 stuleci od Polski; a
            zatem w czasie, w którym uczucia narodowego w naszem zrozumieniu wogóle nie
            było, rozbudzanie tego uczucia nie posiada w dobie dzisiejszej żadnego
            uprawnienia"

            Ale już zdecydowanie negatywnie ocenić należy postawy arcybiskupów: Jana
            Gabriela Podolskiego (od 1767), który był współorganizatorem konfederacji
            radomskiej (1767), zaś w czasie konfederacji barskiej czynił zabiegi w celu
            utworzenia stronnictwa prosaskiego współdziałającego z Rosją; nadto był
            rzecznikiem uniezależnienia Kościoła polskiego od Rzymu i zasłynął z wielu
            skandali; Antoniego Kazimierza Ostrowskiego (od 1777) - wykonawcę poleceń
            Rosji, symbol hańby polskiego kleru, który na sejmie w latach 1772-75
            przewodniczył delegacji podpisującej traktaty rozbiorowe Polski, na żołdzie
            ościennych mocarstw; Ignacego Raczyńskiego (od 1806) - całkiem uległego wobec
            zarządzeń władz pruskich; czy w końcu Edwarda Likowskiego (od 1906), który
            również prowadził politykę uległości wobec Prusaków. Wraz z prałatem
            Dorszewskim wydał odezwę wzywającą Polaków pod sztandary niemieckie, gdyż -
            powiada - "w narodzie polskim nie wymarło poczucie obowiązku względem władzy z
            woli Boga nad nim postawionej"; jednocześnie przestrzegał, by nie dawano się
            zwodzić "agentom i burzycielom pokoju", którzy odwodzili Polaków od prawowitej
            władzy.

            Arcybiskup lwowski, Józef Bilczewski, w odezwie z 4 sierpnia 1914 nakazywał
            Polakom bić się za Austrię. Kiedy w proteście przeciw rusyfikacyjnej polityce
            władz rosyjskich w Królestwie Polskim rozpoczął się strajk i bojkot szkół
            rządowych (1905), wówczas arcybiskup warszawski Popiel wydał odezwę (23 lipc
            • Gość: Ed Re:Juliusz Słowacki i nie tylko IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 02:02
              w Kordianie, papież mówi:
              "Niech się Polaki modlą, czczą cara i wierzą, (...) Niech wasz naród wygubi w
              sobie ogniów jakobińskich zaród albo na pobitych Polaków pierwszy klątwę
              rzucę".

              W Beniowskim wyraził to jaśniej:
              "Polsko - Twa zguba w Rzymie".

              Podobną opinię o roli kościoła dla polskiej niepodległości miał drugi wielki
              wieszcz naszego narodu - Adam Mickiewicz, który pisał w "Trybunie ludów":
              "Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota... Nie mówcie, że
              ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku
              waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół
              spychacie. (...) Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie
              swoich swobód... powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy
              jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu bez względu na to, czy ten
              absolutyzm jest mahometańskim, czy heretycki, czy nawet ateistyczny."
              • Gość: Ed Re: papież, Leon XIII, pisał do polskich biskupów IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 02:04
                Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2033
                "Nie ustawajcie zarazem w dążności, żeby ugruntowało się w duchowieństwie i we
                wszystkich innych, poszanowanie władz wyższych i zastosowanie się do urządzeń
                publicznych".

                Następnie wyraża wdzięczność biskupom polskim w Niemczech, że posłuszni są
                zaborcy: "Miło nam widzieć, z jakiem posłuszeństwem i przywiązaniem
                jednomyślnie łagodnym Jego, ale mozolnym rządom sprzyjacie i przykazuję Wam,
                żebyście wielkodusznej Najjaśniejszego Cesarza bezstronności zaufali".
              • Gość: Ed Re: narodowiec Roman Dmowski o kościele IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 02:06
                Pisał w książce Dziesięciolecie Przeglądu Wszechpolskiego:

                "W dziejach naszej części świata polityka kościelna często błądziła, usiłując
                przeciwstawić się prawowitemu państwu i narodowej idei lub sprowadzając je z
                właściwej drogi dla celów swojej organizacji. Był to błąd, bo Kościół, mający
                na celu moralne podniesienie ludzkości, nie zdawał sobie w tych rzeczach
                sprawy, że osłabiając ideę narodową i siłę moralną narodowego państwa,
                podkopywał najsilniejszą podstawę organizacji moralnej (...) wina za to spada
                na politykę kościelną i na miejscowe duchowieństwo, które tyle zrobiło
                usiłowań, by Państwo i narodową ideę zupełnie podporządkować widokom Kościoła i
                tem przyczyniło się do zdezorganizowania instynktów narodowych".
    • Gość: Ed Re: SdPl niech przestanie p...ć głupoty i weźmie.. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.08.04, 19:51
      się do roboty!!!

      Raptem przebierańcom nie podobały się kościelne przywilije, o których trąbiło
      się co najmniej od 10 lat nie tylko w szeregach SLD???

      Spodobały się osiągnięte sukcesy prywatne i służbowe osiągane przez Senator
      Krystynę Sienkiewicz przy tchórzostwie bądź nawet włazid... czołówki lewicy
      hierarchom kościoła?

      Na ile wsparliście niedawną inicjatywę młodych z SLD?

      Własne sztandary sami zniszczyliście. Nie tylko badania statystyczne wykazują,
      że lewica w kraju może liczyć na bardzo poważne wsparcie sięgające nawet
      samodzielnego rządzenia. Ale rządzenia zgodnie z wolą chociaż by byłego swojego
      elektoratu. Nie potrafiliście panowie przez tyle lat nic innego zrobic poza
      ustępowaniem pola. Teraz Wam podziękujemy!!!

      Samych hasełek też nie można ciągnąć w nieskończoność ;((

      Przestańcie też obrażać pamięć lewicy takimi działaniami.
      • Gość: jeden z członków lewica nie ma RACJI ! IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 13.08.04, 20:53
        • Gość: Ed Re: lewica nie ma RACJI ! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 00:32
          Nie ma to jak ćpać i wodę w rowy gnać :)).
      • Gość: lewica.pl Wyjaśnienie 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 00:01
        Szanownemu Panu chyba coś się pomyliło. Nie redagujemy partyjnej strony SLD,
        SdPL, UP ani APP Racja.
        Wszyscy członkowie redakcji to ludzie bardzo młodzi. Najstarszy ma 33 lata.
        Większość jest bezpartyjna.
        • Gość: lewica.pl Re: Wyjaśnienie 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 00:15
          Właśnie okazało się, że ów najstarszy członek redakcji ma nie 33 ale 32 lata :)
          Średnia wieku oscyluje w okolicach 24-25 lat. My naprawdę nie wynosiliśmy
          żadnych sztandarów. Tego wydarzenia nawet dobrze nie pamiętamy.
          • Gość: Jogurt Wyjaśnienie? IP: *.chello.pl 14.08.04, 00:33
            Gość portalu: lewica.pl napisał(a):

            > My naprawdę nie wynosiliśmy
            > żadnych sztandarów. Tego wydarzenia nawet dobrze nie pamiętamy.

            A szkoda, że nie pamiętacie. Gdybyście pamiętali, to zajęlibyście się czymś o
            wiele pożyteczniejszym niż lewicowaniem. Ucz się i pracuj młodzieży kochana -
            jest szansa, że będzie z ciebie jakiś pożytek. Lewica to nie lwica tylko
            lewizna.
            • Gość: Ed Re: Jogurtowe pożytki??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 01:45
              Na przyklad kościelnym bojówkarstwem serwowanym przez MW???

              Działalność zaiste wielce pożyteczna. Krzyże (różnej mści) między karabinami i
              sztandarami kosielnymi. Zdjęcia były publikowane w internecie w ktorymś z Płd-
              Zach Oddziale tej specyficznej organizacji różańcowej.

              Ot i taki pożytek jest z klerykalnego fanatyzmu.
              • Gość: Ed Re: Jerzy Giedroyć przestrzega i dzisiaj IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 01:48
                "Niestety, z chwilą nastania tzw. niepodległości Kościół dąży do stworzenia
                kraju wyznaniowego. Mamy być takim skansenem polskiego fundamentalizmu. To jest
                zupełna katastrofa." (Angora, 2000).
              • Gość: Ed Re: Glęb znowu na tapecie tylko głąbów :)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 01:52
                "Niepodległość to zbiorowa wolność. Gdy ktoś wychodzi z więzienia, otrzymuje
                wolność, może dysponować własnymi krokami. Kiedy cały naród, który musiał
                słuchać rozkazów innych władców, został od tych władców uwolniony, mógł rządzić
                sam sobą...".

                Podczas kiedy wiadomo, że nie całkiem zgodne to z prawdą, a wierni nie znają
                prawdziwej rzeczywistości o jakiej uczą nas choćby ustawy (tzw. encykliki)
                zwierzchników Jego Eminencji Księdza Prymasa. D

                o dziś obowiązuje encyklika Leona XIII Depuis le jour, która stanowi: "Słusznie
                porównuje się kościół do armii uszeregowanej do bitwy..., albowiem jego
                posłannictwem jest zwalczanie widzialnych i niewidzialnych wrogów Boga i
                dusz... Otóż tym co stanowi siłę armii, jest dyscyplina, jest ścisłe i surowe
                posłuszeństwo wszystkich wobec tych, na których spoczywa ciężar rozkazywania".

                A także encyklika Graves de communi tegoż papieża, gdzie precyzuje się: "Tymi
                Bóg raduje się w duchu, którzy własne swe zdanie odrzucając, rozkazów
                zwierzchników kościoła całkiem tak samo słuchają, jak Jego samego". Tak więc z
                tymi rozkazami to nie całkiem tak jak publicznie mówił Prymas. Giedroyc
                twierdził, że tzw. niepodległość polega na tym, iż Polska zmieniła jedynie
                wasala: z Moskwy na Watykan. Tego nie doprecyzował kardynał Glemp w swym
                kazaniu.
        • Gość: Ed Re: Chylę głowę i przepraszam za ostre słowa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 00:30
          Rozumiem sytuacje i mogę skierować tylko sugestywna prośbę o utrzymanie takiego
          samego poziomu pracy. Z aktualnych VIP'oe SLD SdPl zaledwie bardzo nieliczne
          grono może mieć dłuższy staż, niż połowa lat 70-tych. Pozostali, to
          konikturalisci ze znacznie późniejszego okresu. Na ile mają oni wyrobiony
          kręgosłup polityczny wskazuje już chyba w sposób wystarczający okres ostatnich
          15 lat. Przy każdym dworze kręcą się jakies dworaki. Co się dzieje, gdy ci
          dworacy dorwą się do możliwości podejmowania decyzji???

          Miejcie to na uwadze i nie popuszczajcie. Przykro być pośmiewiskiem Europy
          dzięki niezrozumiałej ślepocie "tej starej lewicy". Czasami naqwet słów
          brakuje, by wytłumaczyć przyczyny takich zjawisk i nie innych. O kmonieczności
          ustosunkowywania się czasami do bardzo złośliwych komentarzy prasowych nie
          wspominam. Nasza brać dziennikarska też w wielu wypadkach woli mieć interesy
          zamiast twarzy.

          Tym interesem trzeba koniecznie wstrząsnąć albo odpuscić sobie jakiekolwiek
          nadzieje. Robotnicze miasto Radom rąbane w siedzenie w swej historii przez
          wszystkie odcienie barw i kolorów dało przykład możliwości ogłupiania.
    • nowytor dowodzik na związki z arabami 14.08.04, 09:00
      Walczycie o równouprawnienie wszystkich, ze wszystkimi: mężczyzn i kobiet, ludzi
      i zwierząt, księżyca i słońca, dzieci i małp, małp i warzyw.......

      Dlaczego nie walczycie o prawa olbrzymiej grupy kobiet, najbardziej upośledzonej
      na świecie ze względu na prawa muzułmańskie? Wasi przyjaciele sobie tego nie
      życzą? Popieracie fenizm na całym świecie... z wyjątkiem krajów arabskich?
      Nowy
    • Gość: traian www.lewica banda oszolomów IP: 217.154.72.* 14.08.04, 13:03
      wystarczy poczytac komentarze , dawno nie widzielem takich maniaków i
      czerwonych faszystów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka