wlodzimierz.iljicz
21.01.14, 14:30
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15309633.html
"Wrocławskim sąd umorzył we wtorek postępowanie wobec abp. Józefa Michalika z pozwu Małgorzaty Marenin, kieleckiej feministki, szefowwej świętokrzyskiego oddziału Twojego Ruchu.
W uzasadnieniu sąd stwierdził, że: "Uznanie, że konieczne jest ingerencja państwa w przypadku wypowiadania prywatnych poglądów przez osobę publiczną, a taką bez wątpienia jest arcybiskup, zakrawałoby na cenzurę". Uznał również, że "Niezależnie od oceny wypowiedzi arcybiskupa, nie wyczerpuje ona znamion przestępstwa, co jest konieczne do wdrożenia postępowania karnego."
Arcybiskup Michalik jako osoba publiczna a nawet swego rodzaju polityk, może wypowiadać swoje poglądy, choćby były delikatnie mówiąc kontrowersyjne lub mało związane z rzeczywistością.
Czy działacze "Ich Wygłupu" p. Małgorzata Marenin i Jan Hartman to wreszcie zrozumieją i przestaną bez sensu kąsać po nogawkach?