Dodaj do ulubionych

Stan spoczynku przed 40-ka:

03.02.14, 21:26
Humanitarnie ono jest.

prawo.rp.pl/artykul/808811,1083537-Sedziowie--Stan-spoczynku-po-30-roku-zycia.html
Presja orzekania odciska swoje pietno, a jakze.

PS
Cholera, to co ma powiedziec taki fizyk, gdy pod presja musi np. cos takiego robic
a warunki brzegowe zmuszaja go do intensywnych stresow, napiecia umyslowego
i wysilku nadmiernej koncentracji?

zasoby1.open.agh.edu.pl/dydaktyka/fizyka/c_teoria_pasmowa/2.php
Obserwuj wątek
    • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:13
      Nie rozumiesz jaka to odpowiedzialna praca ?
      Decydujesz o losie człowieka......jeden błąd i możesz spieprzyć komuś życie. Stres ogromny.
      Zresztą w innych branżach też można mieć kłopoty ale stan spoczynku nie istnieje. Tylko L4.
      Co ma powiedzieć fizyk ? Nic przyjąc to z pokorą.Takie zycie.
      • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:22
        mila2712 napisała:

        > Nie rozumiesz jaka to odpowiedzialna praca ?
        > Decydujesz o losie człowieka......jeden błąd i możesz spieprzyć komuś życie.

        No, sędzia ma tak przechlapane, jak lekarz.

        P.S.
        Słyszałaś o sądach apelacyjnych?
        • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:54
          Słusznie. W wyoadku choroby uniemożliwiającej orzekanie powinno sie takiego chorego awansować do sadu apelacyjnego. Genialny pomysł, że też nikt na to nie wpadł... Na douglasa zawsze można liczyć.
          • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:57
            spokojny.zenek napisał:

            > Słusznie. W wyoadku choroby uniemożliwiającej orzekanie powinno sie takiego cho
            > rego awansować do sadu apelacyjnego. Genialny pomysł, że też nikt na to nie wpa
            > dł... Na douglasa zawsze można liczyć.

            Źle odczytałeś moje intencje. Sąd apelacyjny może naprawić to co spieprzył sędzia. W przypadku lekarza takiej możliwości nie ma.

            P.S.
            Alż ci sędziowie chorowici są. Wyjazdy do Egiptu coś im nie służą.
            • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:59
              Aha. I chory sędzia ma jeszcze przez 25 lat orzekać z założeniem, że każdą jego sprawę będzie naprawiał sąd apelacyjny? Znowu coś źle odczytałem?
              • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:03
                spokojny.zenek napisał:

                > Aha. I chory sędzia ma jeszcze przez 25 lat orzekać

                Na rentę inwalidzką niech idzie, jak przed 40-ką taki schorowany jest.
                • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:04
                  To tak sobie moze wybierać?
                  Naprawdę nie potrafisz pojać, że w takiej grupie - jak w każdej innej - muszą sie zdarzać przypadki chorób i że tak będzie do końca świata? Naprawdę, czy to taka cyniczna poza?
                  • rzewuski1 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:07
                    Brakuje w mediach rzetelnej analizy .
                    Napuszcza się jedna grupę na drugą.
                    • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:09
                      rzewuski1 napisał:

                      > Brakuje w mediach rzetelnej analizy .
                      > Napuszcza się jedna grupę na drugą.

                      Nie da sie ukryć.
                      Wiek emertyalny sędziów jest taki, jak typowo - 65 lat a w SN - 70. A będzie niedługo 67 i 75. Przy czym tendencja jest taka, ze zawyczaj sędziowie chcą być aktywni zawodowo jak najdłużej a wiec jakos tak odwrotnie, niz typowo...

                      prawo.rp.pl/artykul/757814,1042251-Sedziowie-Sadu-Najwyzszego-beda-mogli-pracowac-do-75-roku-zycia.html

              • zoil44elwer Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:47
                spokojny.zenek napisał:

                > Aha. I chory sędzia ma jeszcze przez 25 lat orzekać z założeniem, że każdą jego
                > sprawę będzie naprawiał sąd apelacyjny? Znowu coś źle odczytałem?
                Niech się przekwalifikuje na parkingowego! Może nawet pracować na parkingu SN.
                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:21
                  zoil44elwer napisał:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > > Aha. I chory sędzia ma jeszcze przez 25 lat orzekać z założeniem, że każd
                  > ą jego
                  > > sprawę będzie naprawiał sąd apelacyjny? Znowu coś źle odczytałem?

                  > Niech się przekwalifikuje na parkingowego!

                  Albo na fryzjera dla psów.
                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:24
                    Może, ale wyłacznie wtedy, gdy zrezygnuje ze stanu spoczynku.
                    To też jest napisane. Wystarczy przeczytać. Niektórych to też przerasta...
                    • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:41
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Może, ale wyłacznie wtedy, gdy zrezygnuje ze stanu spoczynku.

                      Same kłody pod nogi tym sędziom rzucają.
                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:42
                        No jak to? że pozawlają samemu zrezygnować, to kłody rzucają? Znów nie przeczytałeś, co niby komentujesz?
                        • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:50
                          spokojny.zenek napisał:

                          > No jak to? że pozawlają samemu zrezygnować, to kłody rzucają?

                          Tak, bez rezygnacji z wynagrodzenia nawet psim fryzjerem sędzia nie może zostać.
                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 19:43
                            Wiedział o tym, gdy zostawał sędzią. I tak ma być.
                            Wiedział też, że gdy z powodu wieku lub choroby nie będzie juz zdolny orzekać - przejdzie w stan spoczynku. Takie warunki sa określone w ustawie (nie tylko w Polsce), takie warunki obie strony akceptowały w chwili nominacji. A ty proponujesz tych, ltórzy będą mieli nieszczęście za wcześnie zachorować - wywalać z tego tylko powodu, żeby im nie płacić stanu spoczynku. I chyba sobie nawet nie uświadamiasz, jak jesteś obrzydliwy. Nie mówiąc juz o tym, że pomysł by sędzia był wszystkim zwiazany a państwo mogło go tak potraktować - w rażący sposób łamiąc zawartą niegdyś umowę - jest odrażający. I NIC tego nie usprawieldiwia - a juz na pewno brzydka zazdrość wobec sędziów, że mają coś, czego ty mieć nie będziesz nigdy. ŁĄcznie z ciężko chorymi, którzy zazwyczaj daliby wszystko żeby odzyskać zdrowie i wrócić do orzekania.
                            • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 19:55
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Wiedział o tym, gdy zostawał sędzią. I tak ma być.

                              Zenonie, a dorobić puszczając gołębie w zawodach, albo sprzedając nieruchomość sędzia może, czy musi sprzedać bez zysku?
                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 20:12
                                Nie ma w Częstochowie żadnej biblioteki publicznej? Jest ale nigdy cie nie intersowalo gdzie sie znajduje?
                                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 21:07
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Nie ma w Częstochowie żadnej biblioteki publicznej? Jest ale nigdy cie nie inte
                                  > rsowalo gdzie sie znajduje?

                                  Po twojej odpowiedzi wnioskuję, że sędziowie mogą jednak dorobić handlując nieruchomościami.
          • nazimno A jaki choroby to obejmuje? 03.02.14, 23:07
            Umyslowe chyba nie podpadaja pod te koncepcje?
    • hummer Kompletnie bez sensu piorąc stopnie i tytuły 03.02.14, 22:19
      nazimno napisał:

      > Humanitarnie ono jest.
      >
      > prawo.rp.pl/artykul/808811,1083537-Sedziowie--Stan-spoczynku-po-30-roku-zycia.html
      > Presja orzekania odciska swoje pietno, a jakze.
      >
      > PS
      > Cholera, to co ma powiedziec taki fizyk, gdy pod presja musi np. cos takiego r
      > obic
      > a warunki brzegowe zmuszaja go do intensywnych stresow, napiecia umyslowego
      > i wysilku nadmiernej koncentracji?
      >
      > zasoby1.open.agh.edu.pl/dydaktyka/fizyka/c_teoria_pasmowa/2.php

      naukowe. W Polsce kariera sędziego kończy się nim zdobędzie doświadczenie. 66 letnia baletnica ma tańczyć. 40 letni sędzia jest za stary by orzekać o życiu.
      • nazimno Zapomnialem, ze zawod sedziego 03.02.14, 22:59
        wewnątrz przestrzeni Bezmiaru Sprawiedliwosci zawiera punkty osobliwe o nieciaglej funkcji
        gestosci stanow spoczynku zmierzajce asymptotycznie do 75% wartosci ostaniego wynagrodzenia.

        Wytlumaczyliscie mi.
        Teraz rozumiem.
        Nie bede sie uskarzal.
        To bezcelowe.


    • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:52
      Każdego należy w takiej sytuacji zabić.
    • rzewuski1 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:53
      Z ta 40 to gruba przesada.
      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:55
        No właśnie. Kto to widział, żeby chorować w takiem wieku...
        • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 22:58
          spokojny.zenek napisał:

          > No właśnie. Kto to widział, żeby chorować w takiem wieku...

          Jak chorują, to na rentę powinni iść, a nie popadać w stan spoczynku.
          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:00
            No patrz pan. I dostawać rentę z ZUSu? Cuda, panie...
            • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:05
              spokojny.zenek napisał:

              > No patrz pan. I dostawać rentę z ZUSu? Cuda, panie...

              Od razu z ZUSu, niech bierze tam, gdzie się jeden z drugim ubezpieczył.
              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:07
                Sam? W innych zawodach też tak jest? Niezłe masz pojęcie o świecie...
                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:10
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Sam? W innych zawodach też tak jest? Niezłe masz pojęcie o świecie...

                  W innych zawodach generalnie nie przechodzi się w stan spoczynku.
                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:12
                    Bo też jest coś, co odróznia zawód sędziego od - na przykład - twojego. Nie zauważyłeś? Nie ma się czym chwalić.
                    Nawiasem mówić, nie tylko w zawodzie sędziego jest stan spoczynku ale tylko ten ma umocowanie konstytucyjne. I słusznie że ma.
                    • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:14
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Bo też jest coś, co odróznia zawód sędziego od - na przykład - twojego. Nie zau
                      > ważyłeś? Nie ma się czym chwalić.

                      Nie dziwię się, przecież prawnicy tak ułożyli prawo, żeby im żyło się jak najlepiej.
                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:17
                        Nawet co nie przyszło do głowy, ze niezawidłowśc sędziowska jest ustanowiona w TWOIM interesie a nie jakichś prawników? Nawet tego nie pojmujesz? A dzieci w gimnazjum nie mają z tym jakos problemu.
                        Żałosny jesteś.
                        • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:25
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Nawet co nie przyszło do głowy, ze niezawidłowśc sędziowska jest ustanowiona w
                          > TWOIM interesie

                          Podobnie, jak immunitet i stan spoczynku. Dlaczeg sędziowie nie mogą płacić zusu, jak normalni obywatele i przejść na rentę inwalidzką, gdy im pała dymi?
                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:29
                            Jak disśc powszechnie wiadoomo, ZUS płaci pracodawca. I oczywiście płaci także w wypadku sędziów, z wyjątkiem składki emerytalnej, ponieważ sędzia nigdy nie będzie dostawał emerytury z ZUS. Podobnie jest chociażby w Niemczech i nie słyszalem, zeby ktoś przy zdrowych zmysłach nie był w stanie tego pojąć. No ale douglas jest jednak osobliwym przypadkiem.
                            • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:48
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Jak disśc powszechnie wiadoomo, ZUS płaci pracodawca.

                              Czyli jak, rentę może ZUS sędziemu płacić, czy nie może, bo ten uciekł w stan spoczynku?
                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:51
                                "Uciekł"?
                                Na miejscach dla inwalidów sa takie hasła - "zajałeś moje miejsce, weź moje kalectwo". Może weź jego chorobę, w pakiecie z przymusowym stanem spoczynku, prymitywie?
                                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:55
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > "Uciekł"?
                                  > Na miejscach dla inwalidów sa takie hasła - "zajałeś moje miejsce, weź moje kal
                                  > ectwo". Może weź jego chorobę, w pakiecie z przymusowym stanem spoczynku, prymi
                                  > tywie?

                                  O co ci chodzi, przecież chcę dać mu rentę.
                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:37
                                    Chcesz powiedzieć tak: Ucz sie kilkanaście lat, stań do konkursu, pokonaj 180 konurentów, przez pierwsze kilka lat nie miej żadnego wolnego weekedu, pracuj 20 godzin na dobę a i tak od takich mędrców jak douglas i nazimno usłyszysz, że jesteś leniem. Miej dożywotni zakaz jakiegokolwiek dorabiania, nie dostaniesz nigdy żadnych godzin nadliczbowych bo twój czas pracy jest nienormowany. Jeśli będziesz miał do napisania dłuższe uzassdnienie w dużej sprawie - weźmiesz na urlop wypoczynkowy a i tak założymy wątek, jaki z ciebie leń, że pisałeś pół roku. Każdy twoj krok będzie obserwowany i skrupulatnie rozliczany. Za byle drobiazg będziesz mieć zamkniętą drogę do awansu a za coś poważniejszego - wylecisz z zawodu i nie ma wyproś. Każde wykroczenie drogowe będzie w twoich aktach. Na końcu przejdziesz ww ieku 67 lat w stan spoczynku. Czyli nadal będziesz w służbie, nadal będą cię wiązały wszystkie ograniczenia, tyle tylko, że już nie będziesz mógł orzekać (choć pewnie będziesz chciał).
                                    No chyba że będziesz tym jednym z pięciuset, którzy wcześniej zachorują. Wtedy kopniemy cię w to miejsce, gdzie nazimno i douglas mają rozum. I poradzimy, żebyś sobie załatwił jakąś rentę. I będziemy udawać, że ciię nie znamy.

                                    Bo dostajesz "przywileje". Przywilej nienormowanego czasu pray, przywilej niedostawania żadnej trzynastki, żadnej premii. Przywilej zakazu dorabiania, także po przejęciu w stan spoczynku. Przywielej odpowiadania za wszystko dyscyplinarnie, nawet za to, za co zwykły człowiek moze przyjąć mandat i zapomnieć o sprawie. Przywilej patrzenia ci przez kilkanaście lat na ręce, jak w żadnym innym zawodzie.
                                    • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:49
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Chcesz powiedzieć tak: Ucz sie kilkanaście lat

                                      W Polsce wszyscy uczą się kilkanaście lat.

                                      >, stań do konkursu, pokonaj 180 k
                                      > onurentów

                                      Przymusu nie ma.

                                      >, przez pierwsze kilka lat nie miej żadnego wolnego weekedu

                                      W to nie uwierzę. Normalnie Oświęcim.

                                      >, pracuj 20
                                      > godzin na dobę a i tak od takich mędrców jak douglas i nazimno usłyszysz, że j
                                      > esteś leniem. Miej dożywotni zakaz jakiegokolwiek dorabiania, nie dostaniesz ni
                                      > gdy żadnych godzin nadliczbowych bo twój czas pracy jest nienormowany. Jeśli bę
                                      > dziesz miał do napisania dłuższe uzassdnienie
                                      > w dużej sprawie - weźmiesz na url
                                      > op wypoczynkowy a i tak założymy wątek, jaki z ciebie leń, że pisałeś pół roku.

                                      zenek, jak słucham w TV uzasadnień w dużych, głośnych sprawach, to mam wrażenie, że pisał je uczeń 6 kalsy podstawowej.

                                      > Każdy twoj krok będzie obserwowany i skrupulatnie rozliczany. Za byle drobiazg
                                      > będziesz mieć zamkniętą drogę do awansu a za coś poważniejszego - wylecisz z z
                                      > awodu i nie ma wyproś. Każde wykroczenie drogowe będzie w twoich aktach. Na koń
                                      > cu przejdziesz ww ieku 67 lat w stan spoczynku. Czyli nadal będziesz w służbie,
                                      > nadal będą cię wiązały wszystkie ograniczenia, tyle tylko, że już nie będziesz
                                      > mógł orzekać (choć pewnie będziesz chciał).
                                      > No chyba że będziesz tym jednym z pięciuset, którzy wcześniej zachorują. Wtedy
                                      > kopniemy cię w to miejsce, gdzie nazimno i douglas mają rozum. I poradzimy, żeb
                                      > yś sobie załatwił jakąś rentę. I będziemy udawać, że ciię nie znamy.

                                      Zenek to są opowieści z krainy Mchu i Paproci.
                                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:58
                                        douglasmclloyd napisał:

                                        > spokojny.zenek napisał:
                                        >
                                        > > Chcesz powiedzieć tak: Ucz sie kilkanaście lat
                                        >
                                        > W Polsce wszyscy uczą się kilkanaście lat.

                                        Ni nie gadaj... W którym zawodzie droga trwa tyle, co do zawodu sędziego?
                                        W którym?

                                        > >, stań do konkursu, pokonaj 180 k
                                        > > onurentów
                                        >
                                        > Przymusu nie ma.

                                        Oczywiściem ze nie ma Dlatego ty na przykład nigdy czegoś takoego nie brałeś po uwagę. Tyle, że to nie jest argumentem.


                                        > >, przez pierwsze kilka lat nie miej żadnego wolnego weekedu
                                        >
                                        > W to nie uwierzę.

                                        To nie jest kwestia wiary tylko wiedzy.


                                        > zenek, jak słucham w TV uzasadnień w dużych, głośnych sprawach,

                                        Nie możesz słuchać, b nigdy się oich nie odczytuke a juz na pewno w TV. Musiało ci się pomerdać z którkimi motywami ustnymi podawanymi po odczytaniu wyroku.


                                        > Zenek to są opowieści z krainy Mchu i Paproci.

                                        Owszem. Bo nie ma takich przypadków. Nie ma i nie będzie. Choć ty być baaardzo chciał.


            • hummer Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:06
              spokojny.zenek napisał:

              > No patrz pan. I dostawać rentę z ZUSu? Cuda, panie...

              A co to nie Polacy?
              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:06
                A tan spoczynku w Konstytucji znalazł sie ot tak - bez powodu i nie pełni żadenj funkcji?
                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:08
                  spokojny.zenek napisał:

                  > A tan spoczynku w Konstytucji znalazł sie ot tak - bez powodu i nie pełni żaden
                  > j funkcji?

                  Czas to zmienić, zamiast utrzymywać pasożytów.
                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:11
                    Aha. Czyli ty tez nie wiesz o co chodzi? I dumny jeteś z tego, ze nie wiesz czegoś, czego powinno sie uczyć w gimnazjum (i uczy się). Nieźle. Coraz lepiej...
                    • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:12
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Aha. Czyli ty tez nie wiesz o co chodzi? I dumny jeteś z tego, ze nie wiesz cze
                      > goś, czego powinno sie uczyć w gimnazjum (i uczy się). Nieźle. Coraz lepiej...

                      A w domu wszyscy zdrowi?
                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:15
                        O, widzę, że juz nawet te nędzne namiastki "argumentów" się skończyły. Jaki ty jesteś beznadziejnie przewidywalny...
                        EOT
                  • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:15
                    > Czas to zmienić, zamiast utrzymywać pasożytów.

                    Też tak uważam. W ogóle trzeba zlikwidować renty i wcześniejsze emerytury.
                    • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:16
                      Oczywiście. Jakie to ma znaczenie, ze chory? Ma orzekać. Na przykład w sprawie douglasa.
                      • nazimno Biedny ten sedzia. 03.02.14, 23:20
                        Jak trafi na douglasa, to sie jeszcze bardziej rozchoruje.
                        A jak trafi na mnie, to moze zejdzie...... wreszcie.
                    • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:16
                      sverir napisał:

                      > > Czas to zmienić, zamiast utrzymywać pasożytów.
                      >
                      > Też tak uważam. W ogóle trzeba zlikwidować renty i wcześniejsze emerytury.

                      Wszyscy powinni być traktowani równo wobec prawa i przechodzić w stan spoczynku przed czterdziestką.
                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:18
                        Tak po prostu - na życzenie?
                        Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę, jakiego ciężkiego idiotę z siebie robisz? Po raz kolejny zresztą.
                        • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:22
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Tak po prostu - na życzenie?

                          Ależ skąd, przejście w stan spoczynku poprzedzałaby wizyta w gabinecie lekarskim. Bóle krzyża, migrena, problemy ze stawami, reumatyzm - stan spoczynku.
                          • nazimno Z reumatyzmem nie wysiedzi nawet przed telewizorem 03.02.14, 23:23
                            Polamie go.
                          • spokojny.zenek ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 03.02.14, 23:33
                            Najpierw nie potrafisz pojać, ze ciężka choroba wykluczająca orzekanie powoduje przesunięcie sedziego w stan spoczynku a teraz proponujesz, żeby migrena wystarczyła?
                            Można sie oczywiście wygłupiać i ośmieszasz, jeśli to lubisz, wypadałoby jednak zachowac jakieś minimum konsekwencji.
                            O to, czy wiesz, że są sędziowie, którzy latami próbują bezskutecznie wrócić do orzekania przedkładając coraz to nowe papiery potwierdzajace wyleczenie - nawet nie pytam. Nie wiesz rzeczy tak elementarnych, że tego też na pewno nie.
                            • remez2 Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 03.02.14, 23:40
                              a teraz proponujesz, żeby migrena wystarczyła?
                              Migrena odbiera chęć do życia, nie tylko do pracy. Nie życzę Ci abyś jej kiedykolwiek doświadczył.
                              • spokojny.zenek Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 03.02.14, 23:46
                                No to chyba douglasowi to powiedz, skoro to on posłuzył sie przykładem migreny jako przykładem dolegliwości rzekomo drobnej.
                                • douglasmclloyd Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 03.02.14, 23:49
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > No to chyba douglasowi to powiedz, skoro to on posłuzył sie przykładem migreny
                                  > jako przykładem dolegliwości rzekomo drobnej.

                                  Zenek zrozum, że normalny człowiek przechodzi na rentę, a nie w stan spoczynku. Dlaczego sędziowie traktowani są, jak święte krowy?
                                  • spokojny.zenek Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 03.02.14, 23:53
                                    Nie są traktowani jak świete krowy lecz jako osoby sprawujące władzę sądowniczą. z czym wiąże się mnóstwo obowiązków i obciążeń, które tobie nawet do głowy by nie przyszły, bo nie masz o tym żadnego pojecia. Wiąże się też i to, ze sędzią jest sie dożywotnio.
                                    Zresztą po co ja ci to tłumaczę, przecież to jak grochem o ścianę...
                                    • douglasmclloyd Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 03.02.14, 23:56
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Nie są traktowani jak świete krowy lecz jako osoby sprawujące władzę sądowniczą
                                      > . z czym wiąże się mnóstwo obowiązków i obciążeń, które tobie nawet do głowy by
                                      > nie przyszły, bo nie masz o tym żadnego pojecia. Wiąże się też i to, ze sędzią
                                      > jest sie dożywotnio.
                                      > Zresztą po co ja ci to tłumaczę, przecież to jak grochem o ścianę...

                                      Sekta świętych krów w systemie niesprawiedliwości polskiej.
                                      • spokojny.zenek Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 04.02.14, 09:38
                                        I w sytemie niesprawiedliwości niemieckiej, francuskiej i każdej innej. Wszędzie jest niesprawiedliwość, że panstwo stawia najwyższe możiiwe wymagania i coś za to daje.
                                  • sverir Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 04.02.14, 08:45
                                    > Zenek zrozum, że normalny człowiek przechodzi na rentę, a nie w stan spoczynku.

                                    A gdyby tak zamiast renty było stosowane pojęcie "w stanie spoczynku", np. "sprzedawca w stanie spoczynku", to nie miałbyś już żadnych problemów?
                                    • spokojny.zenek Re: ale z siebie pajaca robisz :-)))))) 04.02.14, 09:23
                                      sverir napisał:

                                      > > Zenek zrozum, że normalny człowiek przechodzi na rentę, a nie w stan spoc
                                      > zynku.
                                      >
                                      > A gdyby tak zamiast renty było stosowane pojęcie "w stanie spoczynku", np. "spr
                                      > zedawca w stanie spoczynku", to nie miałbyś już żadnych problemów?

                                      Chyba żartujesz. Wtedy też by coś wymyślił. Dzień bez złośliwości wobec tych, którym chciało się w życiu uczyć to dla niego dzień zmarnowany.
                            • nazimno Terapia jest prosta. 03.02.14, 23:45
                              Brakuje na rachunki -> nastepuje cudowne ozdrowienie.


                              • spokojny.zenek Re: Terapia jest prosta. 03.02.14, 23:48
                                Podpowiedz to dowcipnisiu tym sędziom walczącym o powrót do orzekania. Niech takiego argumentu użyją - moze się im uda.
                                • hummer Ci już orzekli 03.02.14, 23:57
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Podpowiedz to dowcipnisiu tym sędziom walczącym o powrót do orzekania. Niech ta
                                  > kiego argumentu użyją - moze się im uda.

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,29,149347524,149347524,Piles_jedziesz_nie_jedz_sam.html
                                  zastanawiam się czy sędzia miał 29 lat czy tez może zbliżał się do wieku spoczynku i miał 34 lata :)
                                • nazimno Poprosze Ciebie, to Ty jestes tym "medium", 03.02.14, 23:58
                                  ktore ma z nimi kontakt.
                                  Powinni sie zastosowac.
                      • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 08:38
                        > Wszyscy powinni być traktowani równo wobec prawa i przechodzić w stan spoczynku
                        > przed czterdziestką.

                        Z uposażeniem w wysokości 75% ostatnio pobieranego wynagrodzenia, odpowiadaniem dyscyplinarnie - z możliwością utraty prawa do uposażenia - za uchybienie godności zawodu i zakazem podejmowania pracy zarobkowej, za wyjątkiem pracy dydaktycznej? Super.

                        Przy okazji, taka zabawna ciekawostka. Jak Tusku podnosili wiek emerytalny, to pojawiło się słuszne przecież oburzenie. A w przypadku sędziów, o dziwo, możliwość pracy po 70 roku życia traktowana jest jako przywilej.
                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:51
                          A w przypadku sędziów, o dziwo, możliwość pracy po 70 roku życia traktowana jest jako przywilej.
                          Możliwość nie obowiązek. La petite différence.
                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:56
                            O, to gdzieś jest taki obowiązek? Gdzie?
                            • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:58
                              spokojny.zenek napisał:

                              > O, to gdzieś jest taki obowiązek? Gdzie?
                              Tu:
                              Przy okazji, taka zabawna ciekawostka. Jak Tusku podnosili wiek emerytalny, to pojawiło się słuszne przecież oburzenie. A w przypadku sędziów, o dziwo, możliwość pracy po 70 roku życia traktowana jest jako przywilej.
                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:00
                                No gdzie tu jest ten "obowiązek"? co? Kto ma "obowiązek" pracy po siedemdziesiątce?
                                • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:02
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > No gdzie tu jest ten "obowiązek"? co? Kto ma "obowiązek" pracy po siedemdziesiątce?
                                  Wybacz, rozmowa z zegarynką nudzi mnie.
                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:04
                                    Wolisz uchylać się od odpowiedzi na proste pytanie?
                                    Kto ma "obowiązek" pracy po siedemdziesiątce? Którego z tych wyrazów nie rozumiesz?
                                    • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:18
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Wolisz uchylać się od odpowiedzi na proste pytanie?
                                      > Kto ma "obowiązek" pracy po siedemdziesiątce? Którego z tych wyrazów nie rozumiesz?
                                      Nie rozumiem Twojego zadowolenia z siebie, przekonania o wyższości nad rozmówcą.
                                      Sverir połączył w jednym ciągu myślowym obowiązek pracy do 67 roku życia z możliwością pracy sędziego po 70., uznając to (prawdopodobnie) za świetny chwyt erystyczny. I na to odpowiedziałem.
                                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:21
                                        Odpowiedziałeś zupełnie bez sensu. Sverir bowiem przytomnie zapytał o uzasadnienie tej oczywistej niekonsekwencji. Tusku przesunąl wiek emeytalny (notabene sędziom też) na 67 lat - wrzask. Sędziowie SN mają mieć mozliwość pracy po siedemdziesiątce - też źle.
                                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:23
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Odpowiedziałeś zupełnie bez sensu. Sverir bowiem przytomnie zapytał o uzasadnie
                                          > nie tej oczywistej niekonsekwencji. Tusku przesunąl wiek emeytalny (notabene sę
                                          > dziom też) na 67 lat - wrzask. Sędziowie SN mają mieć mozliwość pracy po siedem
                                          > dziesiątce - też źle.
                                          Kiedy i gdzie napisałem słowo na ten temat?
                                      • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:56
                                        > Sverir połączył w jednym ciągu myślowym obowiązek pracy do 67 roku życia z
                                        > możliwością pracy sędziego po 70., uznając to (prawdopodobnie) za świetny chwyt
                                        > erystyczny. I na to odpowiedziałem.

                                        Świetnym chwytem erystycznym jest skupienie się na dupereli bez znaczenia i uczynienie z niej kwintesencji dyskusji. Brawo.

                                        Ad meritum. Różnica pomiędzy obowiązkiem pracy do 67 roku życia a możliwością pracy po 70 nie jest tak duża, jak Ci się najwyraźniej wydaje, a dla meritum jest ona w ogóle bez znaczenia. Mówiąc krótko i bez ogródek - czy możliwość poddawania się dłuższej torturze to przywilej?
                                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:32
                                          sverir napisał:
                                          > Świetnym chwytem erystycznym jest skupienie się na dupereli bez znaczenia i ucz
                                          > ynienie z niej kwintesencji dyskusji. Brawo.
                                          No, to Cię przeceniłem.
                                          > Ad meritum. Różnica pomiędzy obowiązkiem pracy do 67 roku życia a możliwością p
                                          > racy po 70 nie jest tak duża, jak Ci się najwyraźniej wydaje, a dla meritum jes
                                          > t ona w ogóle bez znaczenia. Mówiąc krótko i bez ogródek - czy możliwość poddaw
                                          > ania się dłuższej torturze to przywilej?
                                          Już Ci napisałem poprzednio - różnica pomiędzy możliwością a obowiązkiem.
                                          PS - dla mnie praca nie jest tortura. Zwłaszcza wysoko płatna.
                                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:37
                                            Napisz jeszcze, że podleganie za wszystko odpowiedzialności dyscyplinarnej i zakaz podejmowania (także na "emeryturze") jakiegokolwiek zajęcia, nawet niepłatnego to "przywilej". Śmiało!
                                            • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:47
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Napisz jeszcze, że podleganie za wszystko odpowiedzialności dyscyplinarnej i za
                                              > kaz podejmowania (także na "emeryturze") jakiegokolwiek zajęcia, nawet niepłatn
                                              > ego to "przywilej". Śmiało!
                                              Co to za argument? Creme de la creme zawodów prawniczych skarży się na dyscyplinę? Na nakaz etycznego postępowania?
                                              • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:49
                                                > Co to za argument? Creme de la creme zawodów prawniczych skarży się na dyscyplinę? Na
                                                > nakaz etycznego postępowania?

                                                Wciąż piękna erystyka.

                                                A przecież dopiero co Daglas&friends twierdzili, że wszyscy powinni mieć przywileje zawodu sędziowskiego.
                                                • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:52
                                                  sverir napisał:

                                                  > > Co to za argument? Creme de la creme zawodów prawniczych skarży się na dy
                                                  > scyplinę? Na
                                                  > > nakaz etycznego postępowania?
                                                  >
                                                  > Wciąż piękna erystyka.
                                                  Prawda, że piękna. PS - chyba nie chodzi o ten <kieliszek wina> do kolacji w restauracji?
                                                  > A przecież dopiero co Daglas&friends twierdzili, że wszyscy powinni mieć przywi
                                                  > leje zawodu sędziowskiego.
                                                  To akurat nie moja drużyna.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:54
                                                    A poza tym kieliszkiem wina nic nie zapamiętałeś? Smutne...
                                                  • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:57
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > A poza tym kieliszkiem wina nic nie zapamiętałeś? Smutne...
                                                    Mam dobrą pamięć i dlatego np. pamiętam dlaczego sądy nie mogą pracować na drugą zmianę.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 13:00
                                                    No proszę. A dlaczego tyle sądów próbowało i nigdzie się udało? Bo sędziowie nie chcieli? Czy jednak z jakiegoś innego powodu?
                                                • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:54
                                                  sverir napisał:

                                                  > > Co to za argument? Creme de la creme zawodów prawniczych skarży się na dy
                                                  > scyplinę? Na
                                                  > > nakaz etycznego postępowania?
                                                  >
                                                  > Wciąż piękna erystyka.
                                                  >
                                                  > A przecież dopiero co Daglas&friends twierdzili, że wszyscy powinni mieć przywi
                                                  > leje zawodu sędziowskiego.

                                                  Dodajmy: przywileje, ale oczywiscie bez któregokolwiek z obowiązków. Na przykład dyżurowania za darmo, niepodejmowanai jakiejkowleik innej pracy, nawet gdy juz nie orzeka...

                                                  Każdy by tak chciał.
                                              • spokojny.zenek Oj, przesadzasz 04.02.14, 12:52
                                                remez2 napisał:

                                                > Co to za argument? Creme de la creme zawodów prawniczych skarży się na dyscypli
                                                > nę?

                                                Oj, nieładnie tak złośliwie wykrywiać słowa dyskutanta. Bardzo nieładnie.
                                                Zakaz podejmowania (także po zakończeniu orzekania) jakiegokolwiek zajęcia to niby "dyscyplina"? A moze z etyki to wynika i wszelkie przepisy są w sumie zbędne?
                                                Może powiedz urzędnikowi, robotnikowi albo nauczycielowi, że ma zostać w pracy do 22 ale nie dostanie żadnych za to pieniędzy? A jeśłi się będzie powoływał na cokolwiek to mu powiedz, że jest nieetyczny? Może lekarzowi powiedz, ze przez miesiąc ma za darmo dyżurowac po 24 godziny co drugą dobę ?
                                                • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 12:54
                                                  Kłopot w tym, że rozmowa zeszła na boczny tor. :- (
                                                  • spokojny.zenek Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 13:01
                                                    remez2 napisał:

                                                    > Kłopot w tym, że rozmowa zeszła na boczny tor. :- (

                                                    Owszem. Udało ci się to.
                                                  • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 13:35
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > remez2 napisał:
                                                    > > Kłopot w tym, że rozmowa zeszła na boczny tor. :- (
                                                    > Owszem. Udało ci się to.
                                                    Zdradzę Ci małą tajemnicę. Czasami w czasie pobytu na FK zastanawiam się nad niektórymi uczestnikami i dzielę ich na dwie grupy. Tych, z którymi chciałbym się spotkać w realu i pozostałych. Jak sądzisz, w której grupie jesteś?
                                                  • spokojny.zenek Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 13:40
                                                    No widzisz. A taki sedzia nie wybiera sobie, z kim się musi spotykać. Z takimi osobami jak ty też musi.
                                                  • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 13:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No widzisz. A taki sedzia nie wybiera sobie, z kim się musi spotykać. Z takimi
                                                    > osobami jak ty też musi.
                                                    W knajpie? Bo do sądu się nie wybieram. Ale ja wina nie piję. ;- (
                                                    PS - nie odpowiedziałeś na pytanie, których słów nie zrozumiałeś?
                                                  • spokojny.zenek Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 14:07
                                                    remez2 napisał:

                                                    > W knajpie? Bo do sądu się nie wybieram.

                                                    Naturalnie. I ktoś ci obiecał, ze na pewno nie będziesz nigdy musiał? Nieźle. Kto to takie gwarancje daje? Ten sam, kto daje gwarancje, ze ciężka choroba koło czterdziestki moze dotknąć wszystkich innych ale nas na pewno nie?
                                                  • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 14:24
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > Naturalnie. I ktoś ci obiecał, ze na pewno nie będziesz nigdy musiał? Nieźle. K
                                                    > to to takie gwarancje daje?
                                                    Ja - sobie. Ewentualnie jako świadek - prawdomówny, więc jakoś to zniosę
                                                    Co z odpowiedzią na pytanie?
                                                  • spokojny.zenek Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 14:28
                                                    No właśnie. Kiedy odpowiesz bez uników na którekolwiek z pytań, które ci zadano?
                                                  • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 14:43
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No właśnie. Kiedy odpowiesz bez uników na którekolwiek z pytań, które ci zadano?
                                                    :-))) - piaskownica.
                                                  • spokojny.zenek Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 14:48
                                                    No patrz pan: stosujesz bez przerwy chwyty z piaskownicy (co ci przecież wiele osób wytyka) ale sam to próbujesz zarzucać oponentom, którzy próbują cię od tego odwieść. No to co to jest? Kojec?
                                                  • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 15:04
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No patrz pan: stosujesz bez przerwy chwyty z piaskownicy (co ci przecież wiele
                                                    > osób wytyka) ale sam to próbujesz zarzucać oponentom, którzy próbują cię od teg
                                                    > o odwieść. No to co to jest? Kojec?
                                                    Bez obrazy, słaby jesteś. Masakra i suchary.
                                                  • remez2 Re: Oj, przesadzasz 04.02.14, 15:05
                                                    Byłbym zapomniał - jak sądzisz, w której grupie jesteś?
                                          • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:42
                                            > Już Ci napisałem poprzednio - różnica pomiędzy możliwością a obowiązkiem.

                                            Sędzia też ma obowiązek pracy do określonego wieku, więc w tym przypadku naprawdę ten obowiązek nie ma znaczenia - jest powszechny. Dlatego właśnie jakim przywilejem miałaby być dłuższa praca, skoro krótsza jest niehumanitarnym obciażeniem?


                                            • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:50
                                              sverir napisał:
                                              > Dlatego właśnie jakim przy
                                              > wilejem miałaby być dłuższa praca, skoro krótsza jest niehumanitarnym obciażeniem?
                                              Nie dłuższa praca tylko jej możliwość.
                                              btw - nigdzie <skoro krótsza jest niehumanitarnym obciażeniem> tego nie napisałem.
                                              • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 13:05
                                                > Nie dłuższa praca tylko jej możliwość.

                                                Założyłeś się z kimś?

                                                Ta "możliwość" miałaby znaczenie, gdyby jedni mogli, a inni musieli pracować do 67. Tymczasem wszyscy muszą, niektórzy mogą pracować nawet dłużej. Jeżeli ktoś twierdzi, że już po 65 praca jest zbrodnią, to w jaki sposób może uważać, że praca po 67, nawet możliwość tej pracy, jest przywilejem? Praca po 67 nie jest bowiem wartością poządaną, więc możliwość wyboru nikogo nie uprzywilejowuje.

                                                > btw - nigdzie <skoro krótsza jest niehumanitarnym obciażeniem> tego nie napisałem.

                                                Cieszę się, ale tu nie o Ciebie chodzi, tylko generalnie o opinię publiczną.
                                                • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 13:15
                                                  > Cieszę się, ale tu nie o Ciebie chodzi, tylko generalnie o opinię publiczną.
                                                  Nie jestem niczyim rzecznikiem a już z całą pewnością opinii publicznej.
                                    • ayran Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:20
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Kto ma "obowiązek" pracy po siedemdziesiątce?

                                      Może to nie będzie popularna odpowiedź, ale księża. (poza diecezją krakowską).
                                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:23
                                        Odpowiedź całkiem w porządku ale to jednak nie są pracownicy państwowi a taka była - niewypowiedziana wprost ale czytelna - intencja pytania.
                                      • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:30
                                        ayran napisał:

                                        > spokojny.zenek napisał:
                                        >
                                        > > Kto ma "obowiązek" pracy po siedemdziesiątce?
                                        >
                                        > Może to nie będzie popularna odpowiedź, ale księża. (poza diecezją krakowską).
                                        To nie praca ale ponoć powołanie.
                                        • ayran Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:47
                                          Niech będzie. Mają więc obowiązek trwania w powołaniu do 75 roku życia, a następnie przechodzą na emeryturę. (poza diecezją krakowską)
                    • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 03.02.14, 23:57
                      sverir napisał:

                      > > Czas to zmienić, zamiast utrzymywać pasożytów.
                      >
                      > Też tak uważam. W ogóle trzeba zlikwidować renty i wcześniejsze emerytury.
                      W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                      • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 00:00
                        remez2 napisał:

                        > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".

                        A kto pracuje od 8:30 do 14:30 je połowę.
                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 00:02
                          douglasmclloyd napisał:

                          > remez2 napisał:
                          >
                          > > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                          >
                          > A kto pracuje od 8:30 do 14:30 je połowę.
                          Trzy czwarte.
                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:26
                            Prawda jest taka, że gdyby w waszych zawodach ktoś wam zaprtoponowął takie ograniczenia jak dotyczące sądziów, na 100% żaden z was by nie skorzystał. Ale prześcigać się w prymitywnych złośliwościach - do tego pierwsi jesteście.
                            • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:47
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Prawda jest taka, że gdyby w waszych zawodach ktoś wam zaprtoponowął takie ogra
                              > niczenia jak dotyczące sądziów, na 100% żaden z was by nie skorzystał.
                              Prawo o ustroju sądów powszechnych
                              Dz.U.2013.0.427 t.j. - Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych
                              Art. 100. Uposażenie i inne uprawnienia sędziego przechodzącego lub przeniesionego w stan spoczynku

                              O tym mówisz czy lecisz JKM?
                              > Ale prześcigać się w prymitywnych złośliwościach - do tego pierwsi jesteście.
                              Wolałbym abyś nie oceniał cudzych postów przez pryzmat własnych fobii a jeżeli to silniejsze od Ciebie, ograniczył stosowanie przymiotników.
                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:50
                                Proste pytanie: czy gdybyś w twoim zawodzie dostał możliwość przejścia w stan spoczynku w zamian za takie same ograniczenia, jak dotyczące (dożywotnio!) sędziów - skorzystałbyś?
                                No właśnie...
                                • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:57
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Proste pytanie: czy gdybyś w twoim zawodzie dostał możliwość przejścia w stan s
                                  > poczynku w zamian za takie same ograniczenia, jak dotyczące (dożywotnio!) sędzi
                                  > ów - skorzystałbyś?
                                  > No właśnie...
                                  To nie jest właściwe pytanie. Ja akurat chcę pracować tak długo, jak tylko będzie to możliwe. Ale bardzo wielu znajomych (mogę przeprowadzić ankietę) natychmiast przyjęłoby warunki z art.100, par.1a.
                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:03
                                    remez2 napisał:

                                    > To nie jest właściwe pytanie.

                                    Bo obnażające waszą hipokryzję i rzeczywiste motywacje?

                                    > Ja akurat chcę pracować tak długo, jak tylko będz
                                    > ie to możliwe.

                                    Ale to nie w tym problem. Ja tez chciałbym pfracować tak długo, jak to będzie mozłiwe. Pytanie w ogóle tego nie dotyczyło. Dotyczyło tego, czy ktokolwiek z was zgodziłby się na stan spoczynku w swoim zawodzie, połaczony jednak z takimi ograniczeniami, jak te, które wiążą sędziów. Nie uchylaj się, odpowiedz na to pytanie.

                                    > Ale bardzo wielu znajomych (mogę przeprowadzić ankietę) natychmi
                                    > ast przyjęłoby warunki z art.100, par.1a.

                                    Ale bez tych wszystkich ograniczeń, z którymi ten przepis się nierozerwalnie wiąże? No jasne ...:-))))
                                    Czy mógłbyś poważnie odpowiedzieć na moje proste pytanie?
                                    • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:20
                                      > Ale bez tych wszystkich ograniczeń, z którymi ten przepis się nierozerwalnie wiąże? No jasne ...:-))))
                                      Dlaczego imputujesz rozmówcy to czego nie napisał?
                                      > Czy mógłbyś poważnie odpowiedzieć na moje proste pytanie?
                                      Odpowiedziałem. których słów nie rozumiesz?
                                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:28

                                        A dlaczego bawisz się w jakieś gierki zamiast uczciwie odpowiedzieć?
                                        Przyjąłbyś ten "przywilej" wraz ze wszystkimi ograniczeniami, z którymi nierozerwalnie sie wiąże.
                                        Nie. Jest oczywiste, ze nie. Samo 75% podsstawowego wynagrodzenia oczywiście tak. Ale te wszystkie ograniczenia - jasne ze nie.

                                        Czy ktoś z twoich znajomych przyjąłby?
                                        Też zapewne zaden.
                                        Ale zazdrościć i opowiadać duby smalone o "przywilejach" to potraficie. Jakoś tak dziwnie zapominając, co ten rzekomy "przywilej" uzasadnia i i z czego on - nie tylko w Polsce - wynika.

                                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:41
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          >
                                          > A dlaczego bawisz się w jakieś gierki zamiast uczciwie odpowiedzieć?
                                          > Przyjąłbyś ten "przywilej" wraz ze wszystkimi ograniczeniami, z którymi nieroze
                                          > rwalnie sie wiąże.
                                          > Nie. Jest oczywiste, ze nie. Samo 75% podsstawowego wynagrodzenia oczywiście ta
                                          > k. Ale te wszystkie ograniczenia - jasne ze nie.
                                          >
                                          > Czy ktoś z twoich znajomych przyjąłby?
                                          > Też zapewne zaden.
                                          > Ale zazdrościć i opowiadać duby smalone o "przywilejach" to potraficie. Jakoś
                                          > tak dziwnie zapominając, co ten rzekomy "przywilej" uzasadnia i i z czego on -
                                          > nie tylko w Polsce - wynika.
                                          Trudna jest rozmowa z kimś kto zadaje pytanie, sam sobie odpowiada i w zależności od sytuacji uznaje, że rozmówca tak by właśnie postąpił.
                                          btw - przyjmij do wiadomości, nie zazdroszczę nikomu niczego. No, może zdolności artystycznych.
                                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:49
                                            A odpowiedzi jak nie było tak nie ma?
                                            Moze to rzeczywiście uczciwe - przynajmniej nie kłamiesz, że byś przyjął takie warunki.
                                            • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:04
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > A odpowiedzi jak nie było tak nie ma?
                                              > Moze to rzeczywiście uczciwe - przynajmniej nie kłamiesz, że byś przyjął takie warunki.
                                              Zegarynka.
                                              Nie wszedłbym na Mount Everest, nie wstąpiłbym do Legii Cudzoziemskiej, nie handlował narkotykami. Dlatego moja odpowiedź tak/nie w tej sprawie jest bez znaczenia. A nie potrafię rozumować na zasadzie - co by było, gdyby itd?
                                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:12
                                                Tylko - widzisz - problem w tym, że nikt z udzielajacych się w tej dyskusji na takie warunki by nie poszedł. Nie przeszkadza im to jednak w prześciganiu się w zazdrości o ten "przywilej" i uporczywym niedopuszczaniu do siebie myśli, że jednak coś za coś.
                                                • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:15
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Tylko - widzisz - problem w tym, że nikt z udzielajacych się w tej dyskusji na
                                                  > takie warunki by nie poszedł.
                                                  Tego nie wiemy. A oprócz forumowiczów jest jeszcze w Polsce kilka innych osób. :-)
                        • nazimno Mc Donald jest czynny do polnocy, conajmniej. 04.02.14, 00:03
                          Zawsze moze sobie walnac Big Maca i Cole.
                          Da sobie rade.
                          • hummer Re: Mc Donald jest czynny do polnocy, conajmniej. 04.02.14, 00:04
                            nazimno napisał:

                            > Zawsze moze sobie walnac Big Maca i Cole.
                            > Da sobie rade.

                            I nawet zostanie na tramwaj :)
                            • nazimno Pewnie ma ulgowy (bilet). 04.02.14, 00:05
                              Ja bym nie tragizowal z tym wyzywieniem.
                              • remez2 Re: Pewnie ma ulgowy (bilet). 04.02.14, 00:08
                                nazimno napisał:

                                > Ja bym nie tragizowal z tym wyzywieniem.
                                Oczywiście, niektórzy przestali jeść a zaczęli żreć.
                                Ale sporo przestało jeść, zaczęło głodować. Ca 500 000 dzieci w Polsce.
                                • nazimno Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 00:20

                                  www.ztm.waw.pl/?c=142
                                  Osoby uprawnione do przejazdów z ulgą 50% na mocy ustaw szczególnych:

                                  Sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku Legitymacja sędziego lub prokuratora opatrzona klauzulą „w stanie spoczynku”
                                  • remez2 Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 00:31
                                    nazimno napisał:
                                    > Sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku Legitymacja sędziego lub prokurator
                                    > a opatrzona klauzulą „w stanie spoczynku”
                                    A to, to już czyste k...o. ;- (
                                    • nazimno Charytatywnie jest. 04.02.14, 00:35
                                      To Zenka ucieszy, ze maja taki szacunek.

                                      Stres kupowania biletu za pelna odplatnoscia, gdy ma sie przed soba pare przesiadek, moze sie odbic na zdrowiu.





                                      • remez2 Re: Charytatywnie jest. 04.02.14, 09:49
                                        nazimno napisał:

                                        > To Zenka ucieszy, ze maja taki szacunek.
                                        >
                                        > Stres kupowania biletu za pelna odplatnoscia, gdy ma sie przed soba pare przesi
                                        > adek, moze sie odbic na zdrowiu.
                                        Jak amen w pacierzu.
                                    • spokojny.zenek Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 09:52
                                      Co? Że ma wpisane, ze w stanie spoczynku? Że w ogóle ma legitymację? Kolejarz na emeryturze nie ma legitymacji?
                                      Przepraszam, ty normalny jesteś?
                                      • remez2 Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 09:59
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Co? Że ma wpisane, ze w stanie spoczynku? Że w ogóle ma legitymację? Kolejarz n
                                        > a emeryturze nie ma legitymacji?
                                        > Przepraszam, ty normalny jesteś?
                                        Opanuj się, potomku ...
                                        K...m jest taka ulga.
                                        • spokojny.zenek Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 10:05
                                          To, ze sędzia pozostający w służbie ma ulgę 50% jest k...m??? Przepraszam, ty w ogóle rozumiesz, co piszesz? Czytasz to przed wysłaniem?
                                          • remez2 Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 10:13
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > To, ze sędzia pozostający w służbie ma ulgę 50% jest k...m??? Przepraszam, ty w
                                            > ogóle rozumiesz, co piszesz? Czytasz to przed wysłaniem?
                                            Czytam przed wysłaniem i nie widzę żadnego dobrego powodu aby taką ulgę miał.
                                            • spokojny.zenek Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 10:30
                                              Innymi słowy - z chwilą przejścia w stan spoczynku miałby tracić tę ulgę. Czyli niby mówimy, ze jest dożywotnio dokładnie takim samym sędzią, z tymi samymi obowiazkami (z wyjatkiem orzekania) ale jednak nie całkiem...
                                              Czyli znowu - obowiązki bez zmian, równoważące je "przywileje" - juz niekoniecznie.
                                              • remez2 Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 10:42
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > Innymi słowy - z chwilą przejścia w stan spoczynku miałby tracić tę ulgę. Czyli
                                                > niby mówimy, ze jest dożywotnio dokładnie takim samym sędzią, z tymi samymi ob
                                                > owiazkami (z wyjatkiem orzekania) ale jednak nie całkiem...
                                                > Czyli znowu - obowiązki bez zmian, równoważące je "przywileje" - juz niekoniecznie.
                                                W ogóle nie powinien takiej ulgi mieć.
                                                • spokojny.zenek Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 10:50
                                                  A czemuż to?
                                                  Pracownik wyższej uczelni moze, urzędnik może a sędzia nie? Mógłbyś to jakoś spróbować uzasadnić?
                                                  • remez2 Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 10:59
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > A czemuż to?
                                                    > Pracownik wyższej uczelni moze, urzędnik może a sędzia nie? Mógłbyś to jakoś sp
                                                    > róbować uzasadnić?
                                                    Ponieważ jest wystarczająco dobrze sytuowany.
                                                  • spokojny.zenek Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 11:02
                                                    Bez złośliwości powiem, że jakiś argument to jest. Choc dosyć słaby, bo uzasadnieniem ulg przyznawanych "od zawsze" pracownikompaństwowym raczej nie było "słabe sytuowanie" beneficjentów. Ale zgoda - być moze w sytuacji, gdy PKP już nie jest po prostu państwową formą, klasyczne uzasadnienie trochę traci sens.
                                                  • remez2 Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 11:11
                                                    Taka ciekawostka:
                                                    Długo po II WŚ wymiar urlopu pracownika Poczty Polskiej zależał od zajmowanego stanowiska.
                                                    Długo po II WŚ w MZK w Warszawie rodziny pracowników miały bilety wolnej jazdy. Ale tylko rodziny pracowników - mężczyzn. Jeżeli pracowała kobieta - nie.
                                                  • nazimno Syntetycznie o wyngrodzeniach jest tu: 04.02.14, 11:06
                                                    (a propos "sytuowania", przed stanem spoczynku).


                                                    www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.510/wpis.2516
                                                  • spokojny.zenek Re: Syntetycznie o wyngrodzeniach jest tu: 04.02.14, 11:10
                                                    Sędziowie zarabiają co najmniej dwa razy więcej niż statystyczny Polak. Ich wynagrodzenia jednak wyraźnie odstają w porównaniu z ich kolegami z krajów Unii. Przykładowo na Węgrzech podstawowe wynagrodzenie sędziego to co najmniej 3,7 średniej płacy w tym kraju, na Litwie ten mnożnik wynosi 2,9. Najlepiej opłacają sędziów Niemcy i Brytyjczycy, otrzymują oni wynagrodzenie co najmniej 4 razy większe od przeciętnego.
                                                  • nazimno Porownujac krotnosci przemilczasz cos. 04.02.14, 11:17
                                                    Koszty utrzymania np. w Monachium sa diametralnie rozne od polskich.

                                                    Ponadto place i ich poziom jest ogolnie zwiazany z produktem PKB w poszczegolnych krajach.
                                                    Produkt PKB Polski na tle krajow innych mozesz sobie porownac w publikacjach GUS.

                                                    Jesli cos "odstaje" to Ty jestes ostatnia osoba (inteligentna), ktora powinna sie na to uskarzac.

                                                    To sa sprawy oczywiste.



                                                  • spokojny.zenek Re: Porownujac krotnosci przemilczasz cos. 04.02.14, 11:20
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Koszty utrzymania np. w Monachium sa diametralnie rozne od polskich.

                                                    tego, że mowa nie o kwotach bezwzględnych lecz o wielokrotności ŚREDNIEJ - jakoś nie zauważyłeś, co?

                                                  • nazimno Niczego nie przeoczylem. 04.02.14, 11:30
                                                    Srednia placa w konkretnym kraju jest znana.
                                                    Podobnie jej krotnosc.
                                                    Nominalnie place sa w oczywistym sensie rozne.

                                                    Kwoty bezwzgledne sa konsekwencja powyzszego.

                                                    Jesli juz powolujesz sie na jakiekolwiek porownania krotnosci, to nalezy uwzglednic "koszyki zakupow" towarow i uslug.

                                                    "Srednie" ich wysokosci tu i tam sa czasem malo porownywalne.

                                                    Bedziesz placic czynsz za 3 pokojowe mieszkanie w Monachium na poziomie 1100€/mies.?

                                                    Ile taki czynsz wynosi w Warszawie?


                                                  • spokojny.zenek Re: Niczego nie przeoczylem. 04.02.14, 11:43
                                                    Nie ja sie powołuję lecz ty się powołałeś - wklejając link.
                                                    A średnia to średnia. Jest oczywiste, że w Niemczech jest wyższa. Jeżli natomiast chcesz porównywac koszyki zakupowe, to pięknie sam sobie strzelasz gola, bo póki co w Niemczech taki koszyk jest jednak relatywnie tańszy na tle zarobków. A więc z czterokrotności średniej robi się gdzieś tak siedmiokrotność - przy uwzględnieniu siły nabywczej.

                                                    A sędziów w stosunku do ludności jest w Niemczech mniej wiecej tylu, co w polsce. Więc kolejny potencjlny argument odpada - że niby mniej ich jest to mogą lepiej zarabiać...
                                                    I stan spoczynku też mają ( i nikogo to jakoś nie dziwi)...
                                                  • nazimno Zapomniales o podatkach. 04.02.14, 11:45
                                                    Przy wynagrodzeniu bedacym wysoka krotnoscia placy sredniej ladujesz w slepym zaulku
                                                    podatkowej gilotyny.

                                                    Zenek, nie tlumacz mi, za co ja place w Niemczech.

                                                  • spokojny.zenek Re: Zapomniales o podatkach. 04.02.14, 11:47
                                                    Skoro sprawiasz wrażenie, że nie wiesz to ci tłumaczę.
                                                    Chyba mi nie powiesz, że za przeciętna płacę w Niemczech przeciętny Niemiec może kupić mniej, niz jego odpowiednik w Polsce.
                                                  • nazimno To proste. 04.02.14, 11:51
                                                    Nic nie kapujesz.

                                                    Tu masz diagram brutto/netto.

                                                    de.statista.com/statistik/daten/studie/5742/umfrage/nettoeinkommen-und-verfuegbares-nettoeinkommen/

                                                    Zaplac za mieszkanie, bardzo przecietne w Hamburgu, 750€/miesiecznie.

                                                    I wtedy podyskutujesz, albo nie.
                                                  • spokojny.zenek Re: To proste. 04.02.14, 11:53
                                                    Krótko mówiąc: zarabiają czterokrotnośc średniej ale stac ich w sumie na mniej, niz polskiego odpowiednika zarabiajacego dwukrotność polskiej średniej?
                                                    Rzeczywiście proste.
                                                  • nazimno Ty, Zenus, zawsze z kapelusza 04.02.14, 11:57
                                                    wyciagasz takie wnioski, jakie Ci pasuja do Twojej idee-fixe.
                                                    Sprawa ta jest ponad twoje mozliwosci interpretacyjne.
                                                    Analiza danych liczbowych rowniez nie jest Twoja mocna strona.

                                                    PS
                                                    Policzyles juz podatek od np. 120.000 € rocznie?
                                                    Ile Ci zostanie?





                                                  • nazimno A tu masz kalkulator podatkowy od dochodow rocznyc 04.02.14, 11:53

                                                    www.bmf-steuerrechner.de/ekst/?
                                                  • spokojny.zenek Re: A tu masz kalkulator podatkowy od dochodow ro 04.02.14, 11:55
                                                    Tak na marginesie: może by to wklejać w tych licznych wątkach, gdzie po prostu jako pewnik przymuje się, że podatki w Polsce są najwyzsze w Europie, jeśłi nie na świecie?
                                                  • nazimno Odchodzisz od tematu i to wyraznie. 04.02.14, 11:59
                                                    Zarowno Ty jak i (Pani mn7 z tego forum) czesto powolujecie sie na znajomosc "zagranicznych realiow", wiec dziwia mnie te Twoje niesmiale zdumienia.



                                                  • spokojny.zenek Re: Odchodzisz od tematu i to wyraznie. 04.02.14, 12:00
                                                    Zdumienia? Ciekawe jakie.
                                                  • nazimno Nie rznij... chocby takie: 04.02.14, 12:03

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,149348364,149356518,Re_To_proste_.html
                                                    PS
                                                    a. Nie znasz realiow, nie znasz detali, nie uwzgledniasz wielu czynnikow, w wnioski wyciagasz.
                                                    b. Oprocz podatkow istnieja skladki stale: ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie rentowe,....
                                                    c. Zachowujsz sie jak nieswiadoma swej cnoty dziewica.
                                                  • spokojny.zenek Re: Nie rznij... chocby takie: 04.02.14, 12:06
                                                    nazimno napisał:

                                                    > a. Nie znasz realiow, nie znasz detali, nie uwzgledniasz wielu czynnikow, w wni
                                                    > oski wyciagasz.

                                                    I do tego niestety trafne...

                                                    > b. Oprocz podatkow istnieja skladki stale: ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczen
                                                    > ie rentowe,....

                                                    Nie to co w Polsce. Tu nikt o czymś takim nawet nie słyszał...
                                                  • nazimno Zeniu, "trafnosc" pozostaw tym, ktorzy, 04.02.14, 12:23
                                                    przynajmniej celowac w sedno potrafia.

                                                    Twoja trafnosc w wyciaganiu wnioskow jest charakterystyczna dla prawnikow
                                                    zwanych tez z francuska nie bez powodu kuzyperdami (cause perdue).

                                                    Nie bede Cie wyprowadzal z tego stanu euforii, ktory to na tym forum prezentujesz.
                                                    Jesli sie z tym dobrze czujesz, to nie moj problem.


                                                  • nazimno ooo, literke "a" zezarlo...err.: 04.02.14, 13:20
                                                    kauzyperdami

                                                  • ayran Re: Porownujac krotnosci przemilczasz cos. 04.02.14, 13:37
                                                    Lepiej byś wypadł, gdybyś tak po ludzku przyznał się do pomyłki - nie doczytałeś, że chodzi o porównanie uposażeń sędziów ze średnią zarobków w danym kraju, nie zrozumiałeś, bo czytanie po polsku sprawia ci trudności itp. Wszystko to byłoby lepsze niż iść w zaparte i grząść w kolejnych bzdurach.
                                                    Poza tym nie ma czegoś takiego jak "produkt PKB" (produkt Produkt krajowy brutto). A do tego, jeśli poziom płac jest z czymś "ogolnie zwiazany" to nie z PKB, tylko ewentualnie z PKB na głowę. To są sprawy oczywiste, że tak życzliwie za tobą powtórzę.

                                                    A już zupełnie poza tym, to jeśli rzeczywiście mieszkasz w Niemczech i tak rewelacyjnie znasz tamtejsze/tutejsze realia, to powinieneś wiedzieć, że uposażenia sędziów są obecnie (konkretnie od 2006 roku) regulowane odrębnie w poszczególnych krajach związkowych i uwzględniają różnice kosztów utrzymania pomiędzy, na przykład, Bawarią a Meklemburgią.
                                                  • nazimno Dziekuje za "wyklad". 04.02.14, 13:49
                                                    Niepotrzebnie sie az tak fatygujesz.

                                                    Gdy zas chodzi o "PKB na glowe", to jestes rewelacyjny....
                                                  • ayran Re: Dziekuje za "wyklad". 04.02.14, 13:52
                                                    Być może jestem rewelacyjny, ale kudy mi do twojego "produktu PKB".
                                                  • nazimno buhaha 04.02.14, 13:54

                                                    pl.tradingeconomics.com/germany/gross-national-product
                                                  • nazimno Wlasnie nie zrouzumiales przeslania. 04.02.14, 13:52
                                                    Porownywanie "srednich" prowadzi na zupelne manowce.
                                                    Chocby z tego powodu, ze nie ma podatku liniowego.
                                                    Ale - ty jestes baaaaaardzooo zorientowany, wiec trace czas.

                                                  • spokojny.zenek Re: Wlasnie nie zrouzumiales przeslania. 04.02.14, 14:04
                                                    Prawda jest taka, ze się ośmieszyłeś, na co aryan zwrócił ci uwagę naprawdę bardzo oględnie.
                                                  • nazimno Wrecz przeciwnie. To on sie osmiesza. 04.02.14, 14:05
                                                    (o Tobie juz nawet nie ma wspominac)
                                                  • sverir Re: Zenek sie ucieszy, jest 50% ulga! 04.02.14, 12:14
                                                    > Ponieważ jest wystarczająco dobrze sytuowany.

                                                    Czyli teraz pada propozycja, aby wszelkie ulgi w przejazdach komunikacją miejską uzależniać od sytuowania, zamiast np. od sytuacji prawnej? Tak, też jest to jakieś rozwiązanie. Czyli od jakiej wysokości dochodów należałaby się ulga i komu należałoby przedstawiać udokumentowane dochody?
                                • spokojny.zenek Re: Pewnie ma ulgowy (bilet). 04.02.14, 09:52
                                  A czemu nie trzy miliony?
                                  • nazimno Pomylilo Ci sie z mieszkaniami. 04.02.14, 10:21
                                    A jezeli juz kpisz sobie "w tym temacie", to zapoznaj sie z tym:

                                    www.pah.org.pl/o-pah/186/ubostwo_i_glod_w_polsce
                                    PS
                                    To tak calkiem na marginesie.
                        • zoil44elwer Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:59
                          douglasmclloyd napisał:

                          > remez2 napisał:
                          >
                          > > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                          >
                          > A kto pracuje od 8:30 do 14:30 je połowę.
                          >
                          Kto pracuje od 22:00 do 6:00 ten nie je.Bo to już po kolacji a jeszcze przed śniadaniem.
                          • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:05
                            Racja.
                      • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 08:44
                        > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".

                        Dokładnie też tak uważam. Dlatego nie rozumiem skąd wziął się kociokwik, jak Tusku wydłużali czas pracy do emerytury. Przecież "kto nie pracuje, ten nie je".
                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:44
                          sverir napisał:

                          > > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                          >
                          > Dokładnie też tak uważam. Dlatego nie rozumiem skąd wziął się kociokwik, jak Tu
                          > sku wydłużali czas pracy do emerytury. Przecież "kto nie pracuje, ten nie je".
                          Jesteś niekonsekwentny w swoim wykwintnym poczuciu humoru. Obowiązek pracy powinien być do śmierci, n'est-ce pas?
                          • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:58
                            > Jesteś niekonsekwentny w swoim wykwintnym poczuciu humoru.

                            To nie ja jestem niekonsekwentny, tylko kontestatorzy rzeczywistości.
                      • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:39
                        remez2 napisał:

                        > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                        i co związku z tym ? Zlikwidujmy rencistów, bo są zbytnim obciążeniem dla państwa ?
                        • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:42
                          No przeceiż pisałem. Zachoruje taki przed 67. rokiem życia to go zabić.
                          • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:51
                            spokojny.zenek napisał:

                            > No przeceiż pisałem. Zachoruje taki przed 67. rokiem życia to go zabić.
                            Niezła ironia.....
                            Niemniej problem poważny.
                            • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 09:54
                              Głównym problemem jest tu niestety ta tępa zazdrość która odbiera rozum niektórym. Furda zakaz jakiejkolwiek innej pracy. Furda podleganie za byle drobiazg odpowiedzialnosci dyscyplinarnej. Furda pozostałe ograniczenia. Tylko to się liczy, że ma - jak w innych krajach - stan spoczynku i dożywotnie pozostaje w śłużbie.
                              • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:02
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Głównym problemem jest tu niestety ta tępa zazdrość która odbiera rozum niektór
                                > ym. Furda zakaz jakiejkolwiek innej pracy. Furda podleganie za byle drobiazg od
                                > powiedzialnosci dyscyplinarnej. Furda pozostałe ograniczenia. Tylko to się licz
                                > y, że ma - jak w innych krajach - stan spoczynku i dożywotnie pozostaje w śłużb
                                > ie.
                                Nie dziw sie temu, że ludzie "zazdroszą" pewnym grupom zawodowym.
                                Standardowo masz wynagrodzenie za czas choroby, potem zasiłek chrobowy, następnie ewentualnie świadczenie rehabilitacyjne. Na końcu i tak można stracić pracę. Jak ktos ma za mały staz pracy to nawet renty nie dostanie...a żyć trzeba. tmczasem inni mają lepiej.

                                Zgadzam się, że można dyskutować w inny sposób.

                                • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:10
                                  No tak, tyle tylko, że tu nie ma żadnego "standardowo". To jest korpus osób, które codziennie, przez kilkanaście-kilkadziesiąt lat, wydają wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Którzy są objęci ograniczeniami tak mocnymi, że ci wszyscy zazdroszczący nawet by nie chcieli o czymś takim w swoich zawodach słyszeć. Stan spoczynku nie jest zaś żadnym "przywilejem" jak się im wydaje, lecz regulacją sprzeżąoną ściśle właśnie z tymi wszystkimi ograniczeniami i ich prostą, nieuniknioną konsekwencją. To właśnie te ograniczenia nadają mu sens i sprawiją, że ma umocowanie konstytucyjne. Zresztą nie tylko w Polsce, czego też chyba nie są w stanie dostrzec.
                                  • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:32
                                    Którzy są objęci ograniczeniami tak mocnymi, że ci wszy
                                    > scy zazdroszczący nawet by nie chcieli o czymś takim w swoich zawodach słyszeć.
                                    > Stan spoczynku nie jest zaś żadnym "przywilejem" jak się im wydaje, lecz regul
                                    > acją sprzeżąoną ściśle właśnie z tymi wszystkimi ograniczeniami i ich prostą, n
                                    > ieuniknioną konsekwencją.

                                    Tak pokrótce...jakie to ograniczenia ?
                                    • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:47
                                      Przecież masz to w tym wątku

                                      1. Zakaz jakiegokolwiek innego zatrudnienia i zajęcia, nawet niepłatnego (z małymi wyjątkami)
                                      2. Nienormowany czas pracy wyznaczony zakresem obowiązków (a więc brak jakiegokolwiek dodatkowego wynagrodzenia za pracę ponad 40 godzin w tygodniu, co jest w tym zawodzie powszechne, za dyżury itd). Brak jakichkolwiek premii, które w niektórych zawodach są traktowane nieledwie jako "prawo" pracownika.
                                      3. Odpowiedzialność dyscyplinarna za wszystko, nawet zupełne drobiazgi, nawet za drobne wykroczenia, za które Ty i ja przyjęlibyśmy mandat i zapomnieli o sprawie.
                                      4. Pochodne:
                                      - mordercza konkurencja do awansów - kanały awansu już sie po radykalnej wymianie kadr 20 lat temu zatkały
                                      - w restauracji nie zamówisz żadnego alkoholu (może lampkę wina - jedną do kolacji)
                                      - i tak dalej i tak dalej

                                      Wzięłabyć coś takiego, gdybyś miała możłiwosć w swoim zawodzie? Ja nie.
                                      • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:12
                                        Pytanie nr 1 - jakie wynagrodzenie ?
                                        Pytanie nr 2 - o alkohol dlaczego nie ?
                                        I odpowiem :)
                                        • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:16
                                          mila2712 napisała:

                                          > Pytanie nr 1 - jakie wynagrodzenie ?

                                          "Sędziowie zarabiają co najmniej dwa razy więcej niż statystyczny Polak. Ich wynagrodzenia jednak wyraźnie odstają w porównaniu z ich kolegami z krajów Unii. Przykładowo na Węgrzech podstawowe wynagrodzenie sędziego to co najmniej 3,7 średniej płacy w tym kraju, na Litwie ten mnożnik wynosi 2,9. Najlepiej opłacają sędziów Niemcy i Brytyjczycy, otrzymują oni wynagrodzenie co najmniej 4 razy większe od przeciętnego."

                                          > Pytanie nr 2 - o alkohol dlaczego nie ?

                                          Ano dlatego, że sędzia jest 24 godziny na dobę "w służbie" więc uznaje się, że zasadniczo nie może pić alkoholu w miejscu publicznym. O upiciu się nawet nie wspominam, bo za to można w ogóle wylecieć.

                                          • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:32
                                            Tak ja przystałabym na takie warunki.
                                            ( wypoczynek, podróże, książki.....żyć nie umierać )
                                            • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:39
                                              wypoczynek? Mnie wyoczynek kojarzy się z taką pracą, w której w piątek po południu "odbijasz zegar" i do poniedziałku rano nic cię nie obchodzi. Nie z taką, w której zawsze jest coś do zrobienia na przedwczoraj.
                                              • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:23
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > wypoczynek? Mnie wyoczynek kojarzy się z taką pracą, w której w piątek po połud
                                                > niu "odbijasz zegar" i do poniedziałku rano nic cię nie obchodzi. Nie z taką, w
                                                > której zawsze jest coś do zrobienia na przedwczoraj.

                                                Nie chciałbyś tak pracować.
                                                Sorry takie mamy zycie :)
                                • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:00
                                  > Nie dziw sie temu, że ludzie "zazdroszą" pewnym grupom zawodowym.

                                  A dlaczego nie można się temu dziwić? Pewne grupy zawodowe to nie tylko przywileje, ale też i obowiązki, o których raczej mówi się niechętnie. Wprowadź możliwość utraty uposażenia za zachowanie niegodne emeryta, a od razu zmieni się zazdrość.
                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:04
                                    W pewnej mierze to moze brać się z całkowie fałszywego wyobrażenia pracy sędziego. Że sobie tak trzy razy w tygodniu poprowadzi jakąś rozprawę, postuka młoteczkiem, ma mnóstwo wolnego czasu i jeszcze jakieś "przywileje".
                                  • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:29
                                    sverir napisał:

                                    > > Nie dziw sie temu, że ludzie "zazdroszą" pewnym grupom zawodowym.
                                    >
                                    > A dlaczego nie można się temu dziwić?

                                    Ależ można.
                                    To tylko moje spojrzenie na sprawę z drugiej strony.

                                    Pewne grupy zawodowe to nie tylko przywil
                                    > eje, ale też i obowiązki, o których raczej mówi się niechętnie.

                                    I ja zdaję sobie z tego sprawę.

                                    >Wprowadź możliwość utraty uposażenia za zachowanie niegodne emeryta, a od razu zmieni się zazdrość.
                                    :)
                                    • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:35
                                      > To tylko moje spojrzenie na sprawę z drugiej strony.

                                      Każdy zawód ma swoje dwie strony: dobrą i złą, nawet jeżeli jedna z nich przeważa albo jest taka tam, standardowa. Internet ma jednak tendencję do tego, że większość zawodów publicznych ocenia wyłącznie przez przywileje, często oderwane od kontekstu. W przypadku sędziów przywileje są, niezaprzeczalnie. Ale chociaż bardzo bym chciał, to nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że sędzia to taka tam sobie praca.
                                      • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 12:56
                                        sverir napisał:

                                        > Każdy zawód ma swoje dwie strony: dobrą i złą, nawet jeżeli jedna z nich przewa
                                        > ża albo jest taka tam, standardowa. Internet ma jednak tendencję do tego, że wi
                                        > ększość zawodów publicznych ocenia wyłącznie przez przywileje, często oderwane
                                        > od kontekstu.

                                        Trudno się z kolegą nie zgodzić :)

                                        > W przypadku sędziów przywileje są, niezaprzeczalnie.

                                        Tak dla innych nieosiągalne. Stąd ta zawiść



                                        >Ale chociaż bardzo bym chciał, to nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że sędzia to taka tam sobie praca.

                                        Ja też tak nie twierdzę.
                                        Wolę świat cyferek...choć tu czasami też prosta droga do zawału.
                                        • nazimno Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:30
                                          Neurochirurg, chirurg naczyniowy - to sa dopiero wykanczajace nerwowo zawody.
                                          Detale so oczywiste.
                                          Mam kogos w rodzinie, to wiem.

                                          Sedzia z jego "cierpieniami wewnetrznymi" jest zajeciem prawie relaksowym.
                                          • sverir Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:36
                                            > Mam kogos w rodzinie, to wiem.

                                            A masz pracownika żurawia?
                                            • mila2712 Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:36
                                              sverir napisał:

                                              > > Mam kogos w rodzinie, to wiem.
                                              >
                                              > A masz pracownika żurawia?
                                              A skąd takie pytanie ?
                                              • sverir Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:54
                                                > A skąd takie pytanie ?

                                                Bo zastanawia mnie, czy taki dźwigowy kwalifikuje się do zawodów z realnym stresem.
                                                • mila2712 Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:59
                                                  sverir napisał:

                                                  > > A skąd takie pytanie ?
                                                  >
                                                  > Bo zastanawia mnie, czy taki dźwigowy kwalifikuje się do zawodów z realnym stre
                                                  > sem.

                                                  A gdzieżby...przecież siedzi sobie na tyłku i tylko przekłada z jednej kupy na drugą.
                                                  No Sverirze doprawdy......
                                                  ;)
                                                  • sverir Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 14:11
                                                    > A gdzieżby...przecież siedzi sobie na tyłku i tylko przekłada z jednej kupy na
                                                    > drugą.
                                                    > No Sverirze doprawdy......
                                                    > ;)

                                                    A to świnia. Taka duperela, a ma prawo odmówić pracy, jeżeli nie pozwala mu na nią stan psychofizyczny.
                                                  • mila2712 Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 14:15
                                                    sverir napisał:

                                                    > > A gdzieżby...przecież siedzi sobie na tyłku i tylko przekłada z jednej ku
                                                    > py na
                                                    > > drugą.
                                                    > > No Sverirze doprawdy......
                                                    > > ;)
                                                    >
                                                    > A to świnia. Taka duperela, a ma prawo odmówić pracy, jeżeli nie pozwala mu na
                                                    > nią stan psychofizyczny.
                                                    :)
                                                    A jak spuści elementy na ulicę ?
                                                    Chwilowy zły stan i na TVN żółty pasek.....straszne


                                                    Oczywiście to.......żart.

                                            • ayran Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:45
                                              Czy mianownik od pracownika żurawia to (w tym przypadku) "pracownik żurawia", czy "pracownik żuraw"?
                                              • sverir Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:52
                                                No o dźwigowego mi chodziło.
                                          • mila2712 Kto tu biadoli ? 04.02.14, 13:36
                                            nazimno napisał:

                                            > Neurochirurg, chirurg naczyniowy - to sa dopiero wykanczajace nerwowo zawody.
                                            > Detale so oczywiste.
                                            > Mam kogos w rodzinie, to wiem.

                                            A ginekolog - położnik to dopiero ma nerwowe zajęcie :PPP
                                            Chirurg naczyniowy mnie interesuje ....poproszę o namiary.
                                            (serio)

                                            > Sedzia z jego "cierpieniami wewnetrznymi" jest zajeciem prawie relaksowym.
                                            Nie zgodzę się.
                                            Chciałbyś orzekać w sprawie kogoś takiego jak Trynkiewicz ?
                                            • nazimno W Niemczech. 04.02.14, 13:47
                                              (naczyniowiec, wylacznie tam, w Niemczech)

                                              Nie udzielam sie definitywnie i prywatnie w takich sprawach.
                                              Nigdy.


                                              Sedzia/chirurg to innego rodzaju obciazenia.

                                              Sedzia orzekajac pod Godlem wypowiada jedynie slowa.

                                              Chirurg robi ZUPELNIE cos innego.
                                              Czesto musi patrzec na zanikajacy EKG na ekranie.

                                              Tego sedzia nie robi, nawet, gdyby wydawal wyrok smierci.

                                              Mam nadzieje, ze sie rozumiemy.

                                              • mila2712 Krótko.... 04.02.14, 13:57
                                                nazimno napisał:

                                                > (naczyniowiec, wylacznie tam, w Niemczech)
                                                >
                                                > Nie udzielam sie definitywnie i prywatnie w takich sprawach.
                                                > Nigdy.

                                                Spokojnie......to był żart.
                                                Nigdy i definitywnie nie poprosiłabym tą drogą o pomoc.
                                                Utarto nosa chwalipięcie :P


                                                > Sedzia/chirurg to innego rodzaju obciazenia.
                                                >
                                                > Sedzia orzekajac pod Godlem wypowiada jedynie slowa.
                                                >
                                                > Chirurg robi ZUPELNIE cos innego.
                                                > Czesto musi patrzec na zanikajacy EKG na ekranie.
                                                >
                                                > Tego sedzia nie robi, nawet, gdyby wydawal wyrok smierci.

                                                Nie można porównywać tych zawodów.

                                                > Mam nadzieje, ze sie rozumiemy.

                                                Nie rozumiemy się.
                                                Ale co tam nie masz w tym watku wzajemnego zrozumienia.
                                                • nazimno Denerwuje mnie cierpietnictwo 04.02.14, 14:03
                                                  w interpreacji losu przecietnego sedziego.

                                                  To jest to, w co Zenus wplatal sie do imetu (zawodowa choroba).

                                                  Jeszcze raz: po jaka cholere tam ida...do tego sedziwskiego celibatu...


                                                  • mila2712 Re: Denerwuje mnie cierpietnictwo 04.02.14, 14:12
                                                    nazimno napisał:

                                                    >> Jeszcze raz: po jaka cholere tam ida...do tego sedziwskiego celibatu...
                                                    -Prestiż, przywileje
                                                    -Tradycje rodzinne
                                                    -Prawo - modny kierunek studiów ( mity na temat zawodu )
                                                    - Marzenia ( a czemu nie ? )

                                                    Wiesz w małej miejscowści jest kimś...zaraz po plebanie i lekarzu :)
                                                    ( mam nadzieję, że się rozumiemy)
                                          • spokojny.zenek Re: Biadolicie oboje... 04.02.14, 13:39
                                            Taaa. Praca przez ponad 30 lat w warunkach permanentnego stresu, w sytuacji, gdy nigdy przez ten czas nie ma tak, ze ma się "wszystko zrobione" - pełny relaks... Zaczynam rozumieć tę obsesyjną zazdrość - wynika z braku elementarnego piojęcia o tej pracy.
                                            • nazimno znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:00
                                              Znam pewnego sedziego. Wyobraz sobie, ze znam.

                                              Gra w tenisa, lubi brydza, jezdzi na nartach, nawet niezle, baby za nim biegaja, facet wie, ze zyje i nie kryje sie z tym. To kumpel z czasow studenckich.


                                              Wiec, gdy czytam o tym poswieceniu i takich innych lamentach, to mnie to smieszy.
                                              Amen.
                                              • sverir Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:12
                                                No, stać Cię na coś więcej, niż pisanie o całym zawodzie przez pryzmat kumpla. Na pewno nie znasz więcej przypadków sędziów, którzy za nic mają swój zawód, bo głównie chodzi im o narty i biegające za nimi baby?

                                                A przy okazji, ten opis - poza kumplem z czasów studenckich - pasuje do znajomego chirurga. Ale nie powiedziałbym, że w związku z tym jego praca jest bezstresowa.
                                              • spokojny.zenek Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:13
                                                Skandal po prostu. To w sądach taka potworna zaległość, że 3% spraw trwa dłużej niż rok a on sobie w brydża gra... Nie zaczekał z tym nawet do ukończenia 67 lat...
                                              • mila2712 Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:16
                                                nazimno napisał:

                                                > Znam pewnego sedziego. Wyobraz sobie, ze znam.
                                                >
                                                > Gra w tenisa, lubi brydza, jezdzi na nartach, nawet niezle, baby za nim biegaja
                                                > , facet wie, ze zyje i nie kryje sie z tym. To kumpel z czasow studenckich.
                                                >
                                                Pustak i beton ten kupmel.....
                                                • remez2 Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:27
                                                  mila2712 napisała:
                                                  > > Gra w tenisa, lubi brydza, jezdzi na nartach, nawet niezle, baby za nim b
                                                  > iegaja
                                                  > > , facet wie, ze zyje i nie kryje sie z tym. To kumpel z czasow studenckic
                                                  > h.
                                                  > >
                                                  > Pustak i beton ten kupmel.....
                                                  ???
                                                  • mila2712 Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:33
                                                    Czego Remezie nie rozumiesz ?
                                                    To zapewne "Tulipan"
                                                    ( pierwsze skojarzenie...)
                                                  • nazimno Facet jest inteligentny. 04.02.14, 14:36
                                                    Wierz mi. Calkiem obiektywnie to mowie.
                                                    Zaden tulipan.
                                                    Facet ma .... to co powinien miec.

                                                    I NIGDY nie gledzi tak jak ....
                                                    (rozumiemy sie, mam nadzieje)

                                                  • spokojny.zenek Re: Facet jest inteligentny. 04.02.14, 14:40
                                                    Teraz prostowanie mitów i zatrważającej ignorancji nazywa się "ględzenie"?
                                                  • nazimno A skad wiedziales, ze o Ciebie chodzi? 04.02.14, 14:43
                                                    ?

                                                  • mila2712 To dobrze 04.02.14, 14:42
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Wierz mi. Calkiem obiektywnie to mowie.
                                                    > Zaden tulipan.
                                                    > Facet ma .... to co powinien miec.

                                                    Nie mam powodu nie wierzyć.


                                                    > I NIGDY nie gledzi tak jak ....
                                                    > (rozumiemy sie, mam nadzieje)

                                                    Wybacz ale nie wiem o co ci chodzi.
                                                  • remez2 Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:41
                                                    Nie rozumiem, że można tak łatwo wystawić nieznajomemu "laurkę".
                                                  • mila2712 Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:45
                                                    remez2 napisał:

                                                    > Nie rozumiem, że można tak łatwo wystawić nieznajomemu "laurkę".

                                                    Ja alergicznie ?
                                                    Nie to wy :)
                                                    To, że gra w tenisa, brydża nie czyni go wyjątkowym.
                                                  • ayran Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:49
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > To, że gra w tenisa, brydża nie czyni go wyjątkowym.

                                                    Jeżeli robi obie te rzeczy jednocześnie, to jednak tak. Zwłaszcza jeśli czasem uda mu się "Wielki Szlem".
                                                  • spokojny.zenek Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 14:53
                                                    Ja myślę, że robi to z pewnością wtedy, kiedy powinien "siedzieć w sądzie". Bo podobno na tym polega jego praca. Tak przynajmniej jest ciemny lud przekonany.
                                                  • nazimno p....cie 04.02.14, 14:56
                                                    Gramy czasem, gdy przyjade do Polski w weekendy.

                                                    Kumpel uskarza sie, ze tylko w weekendy to moze robic, poniewaz w tygodniu
                                                    "ma za swoje". Jest przepracowany to fakt.

                                                    Ale on sobie to niweluje sportem.

                                                  • spokojny.zenek Re: p....cie 04.02.14, 15:00
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Gramy czasem, gdy przyjade do Polski w weekendy.
                                                    >
                                                    > Kumpel uskarza sie, ze tylko w weekendy to moze robic, poniewaz w tygodniu
                                                    > "ma za swoje". Jest przepracowany to fakt.
                                                    >
                                                    > Ale on sobie to niweluje sportem.

                                                    A jednak. Przeszło ci przez klawiaturę, ze przepracowany... Moze jeszcze nie jesteś całkiem stracony dla ludzkości.
                                                  • nazimno A dlaczego mialbym klamac? 04.02.14, 15:07
                                                    Zmieni to cos w tym calym zgielku?
                                                  • nazimno Oczywiscie, ze nie. 04.02.14, 14:50
                                                    Ale jest kontrastem dla brzuchatych, nieruchawych i ponurych przedstawicieli zawodu, ktorym
                                                    toga ciazy nad wyraz.





                                                  • spokojny.zenek Re: Oczywiscie, ze nie. 04.02.14, 14:54
                                                    Brzuchatych wylać dyscyplinarnie, pozbwiając w ten sposób automatycznie uprawnienia do stanu spoczynku.
                                                  • nazimno To by im wyszlo na zdrowie. 04.02.14, 14:57
                                                    Brzuch to obciach (tak poza tym wszystkim).

                                                  • spokojny.zenek Re: To by im wyszlo na zdrowie. 04.02.14, 15:00
                                                    No przecież mówię. Uchybia godności sędziego.
                                                  • remez2 Re: znowu reagujesz emocjonalnie 04.02.14, 15:02
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > remez2 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie rozumiem, że można tak łatwo wystawić nieznajomemu "laurkę".
                                                    >
                                                    > Ja alergicznie ?
                                                    > Nie to wy :)
                                                    Bez obrazy - ogarnij się. Co alergicznie?
                                                    > To, że gra w tenisa, brydża nie czyni go wyjątkowym.
                                                    A ktoś twierdzi inaczej?
                                                • nazimno uprzedzenia z gory bez "ogladu" ??? 04.02.14, 14:33
                                                  Nie podejrzewalem takiego braku obiektywizmu.
                                                  • mila2712 Ojej..... 04.02.14, 14:36
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Nie podejrzewalem takiego braku obiektywizmu.

                                                    Skąd tu takie zdziwienie ?
                                                    A pocóż to napisałeś o kobietach ? To jest ważne ?
                                                    Latać za facetem...hahahahahahahahah...trzeba głową o beton pacnąć
                                                  • nazimno Ja nie wiem po co one za nim biegaja. 04.02.14, 14:40
                                                    To Pani powinna lepiej wiedziec.

                                                    To zwykly fakt.
                                                    Tak jest.

                                                    Stwierdzilem, howgh.

                                                    Napisalem o babach, poniewaz byl to krotki szkic, a takie pociagniecie pedzlem
                                                    podkresla calosc.



                                                  • mila2712 Re: Ja nie wiem po co one za nim biegaja. 04.02.14, 14:44
                                                    nazimno napisał:

                                                    > To Pani powinna lepiej wiedziec.
                                                    >
                                                    > To zwykly fakt.
                                                    > Tak jest.
                                                    >
                                                    > Stwierdzilem, howgh.
                                                    >
                                                    > Napisalem o babach, poniewaz byl to krotki szkic, a takie pociagniecie pedzlem
                                                    > podkresla calosc.
                                                    Pan wybaczy ale nie jestem babą.
                                                    Za facetami nie biegałam, nie biegam i nie bedę biegać....
                                                    Facet nie chleb to życia nie jest niezbędny.
                                                  • nazimno "baba" to srodek stylistyczny 04.02.14, 14:47
                                                    W takim kontekscie dopuszczalny.
                                                    W zadnym wypadku nie bylo intencji negatywnych.
                                                    To to samo co w meskim wydaniu - "facet".

                                                    Mam sie teraz wdawac w "gender"?
                                                    Z gory mowie, ze "mam to na skraju".

                                                  • mila2712 Re: "baba" to srodek stylistyczny 04.02.14, 17:04
                                                    nazimno napisał:

                                                    > W takim kontekscie dopuszczalny.
                                                    > W zadnym wypadku nie bylo intencji negatywnych.
                                                    No! :P

                                                    > To to samo co w meskim wydaniu - "facet".
                                                    Nie to samo
                                                    > Mam sie teraz wdawac w "gender"?
                                                    Skąd...
                        • remez2 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:48
                          mila2712 napisała:

                          > remez2 napisał:
                          >
                          > > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                          > i co związku z tym ? Zlikwidujmy rencistów, bo są zbytnim obciążeniem dla państwa ?
                          Oczywiście. Rencistów, emerytów, niepracujące dzieci/kobiety.
                          PS - zwróć uwagę w jakim kontekście ta wypowiedź była przytoczona. miłego dnia
                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 10:56
                            Ano przytoczona była w kontekście dyskusji o pewnych osobach, wobec których Państwo podjęło z chwila ich powołania do służby pewne zobowiązania. Na przykład zobowiązało się, że z chwilą, gdy z powodu wieku (obecnie 65 --> 67 lat) lub choroby (poważnej) nie będą już mogły pracować - zostaną przesunięte w stan spoczynku. I pomysłów, żeby w przypadku, gdy jednego na kilkuset takich choroba dotknęła w młodszym wieku (co się będzie zdarzac do końca świata) - pokazać mu figę z makiem i udawać, że nikt się do niczego nigdy nie zobowiązywał.
                          • mila2712 Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 11:13
                            remez2 napisał:

                            > mila2712 napisała:
                            >
                            > > remez2 napisał:
                            > >
                            > > > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                            > > i co związku z tym ? Zlikwidujmy rencistów, bo są zbytnim obciążeniem dla
                            > państwa ?
                            > Oczywiście. Rencistów, emerytów, niepracujące dzieci/kobiety.
                            > PS - zwróć uwagę w jakim kontekście ta wypowiedź była przytoczona. miłego dnia
                            No Remezie a inne gupy zawodowe....np nauczyciele i ich przywileje ?
                            Miłego dnia
                        • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 14:21
                          mila2712 napisała:

                          > remez2 napisał:
                          >
                          > > W.I.Lenin powiedział - "kto nie pracuje, ten nie je".
                          > i co związku z tym ? Zlikwidujmy rencistów, bo są zbytnim obciążeniem dla państ
                          > wa ?

                          Tylko tych w stanie spoczynku przed 40-ką, a sądy skoro pracują od 8:30 do 14:30 będą dostawać 3/4 porcji ;)
                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 14:22
                            Zastanawiałeś sie może kiedyś jaką częścią pracy sędziego jest prowadzenie rozprawy?
                            Pytam retorycznie, bo przecież widzę, że nie.
                            • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 14:35
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Zastanawiałeś sie może kiedyś jaką częścią pracy sędziego jest prowadzenie rozp
                              > rawy?

                              Po rozprawie siedzi w sądzie, czy idzie do domu przed 14:30?
                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 14:39
                                No jak. Idzie do domu i nic nie robi. Cała jego robota sama się robi.

                                Sformułowanie o "siedzeniu w sądzie" najlepiej demaskuje twój absolutny brak pojęcia. Moze w twojej pracy wynagrodzenie dostaje sie za "siedzenie w pracy". Sędzia ma określone zadania i musi je wszystkie wykonać. Raczej nie ma takiej opcji, żeby sędziemu w rejonie starczyło na to 40 godzin tygodniowo. Ale to jego zmartwienie. A jeśli nawet będzie pracował 80 godzin, to za tę nadwyżkę nigdy żadnych pieniędzy nie dostanie.
                                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 14:45
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > No jak. Idzie do domu i nic nie robi. Cała jego robota sama się robi.
                                  >
                                  > Sformułowanie o "siedzeniu w sądzie" najlepiej demaskuje twój absolutny brak po
                                  > jęcia. Moze w twojej pracy wynagrodzenie dostaje sie za "siedzenie w pracy". Sę
                                  > dzia ma określone zadania i musi je wszystkie wykonać. Raczej nie ma takiej opc
                                  > ji, żeby sędziemu w rejonie starczyło na to 40 godzin tygodniowo. Ale to jego z
                                  > martwienie. A jeśli nawet będzie pracował 80 godzin, to za tę nadwyżkę nigdy ża
                                  > dnych pieniędzy nie dostanie.

                                  W innych zawodach, biedny człowieku, też tak jest. Jak nie masz stawki godzinowej, to za nadgodziny nikt nie płaci.
                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 14:46
                                    Skoro tak, to dlaczego nie jesteś w stanie pojąć istoty "zadaniowego wymiaru czasu pracy"???
                                    • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 15:04
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Skoro tak, to dlaczego nie jesteś w stanie pojąć istoty "zadaniowego wymiaru cz
                                      > asu pracy"???

                                      Nie widzę związku z przejściem w stan spoczynku przed 40-ką.
                                      • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:03
                                        Jak można nie widzieć czegoś, co śłepy by zauważył?
                                        Skoro w chwili nominacji sędzia uzyskuje określone uprawnienia ściśle powiązane ze szczególnymi obowiązkami, niewystępującymi w innych zawodowach to nei ma tu z pewnoscią niczego do "niewidzenia". Skoro jakis odsetek (pół procenta?) sędziów jest dotkniętych chrobą, która wyklucza ich dalsze orzekanie - muszą być przesunięciu w stan spoczynu (choć często nie chcą). Nie ma innej opcji. Nie ma tak, żeby Państwo powiedziało - zachorowałeś - radź sobie sam. Musi sie ze swojego obowiązku wywiązać i koniec.
                                        • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:33
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Jak można nie widzieć czegoś, co śłepy by zauważył?
                                          > Skoro w chwili nominacji sędzia uzyskuje określone uprawnienia ściśle powiązane
                                          > ze szczególnymi obowiązkami, niewystępującymi w innych zawodowach

                                          Zenek nie pal głupa. W każdym zawodzie są szczególne obowiązki nie występujące w innych zawodach.

                                          > Skoro jakis odsetek (pół procenta?) sędz
                                          > iów jest dotkniętych chrobą, która wyklucza ich dalsze orzekanie - muszą być pr
                                          > zesunięciu w stan spoczynu

                                          Dlaczego musza? Niech idą na rentę, jak każdy inny człowiek niezdolny do pracy.

                                          > Nie ma innej opcji.

                                          No to trzeba ją wprowadzić. Amerykanie 50 lat temu na księżycu wylądowali, a w Polsce sędzia nie może na rentę iść, bo NIE MA TAKIEJ OPCJI.

                                          > Nie ma t
                                          > ak, żeby Państwo powiedziało - zachorowałeś - radź sobie sam. Musi sie ze swoje
                                          > go obowiązku wywiązać i koniec.

                                          I od tego są renty, zenek.
                                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:39
                                            W każdym zawodzie jest dożywotnie pozostawanie w służbie? W każdym zawozie jest odpowiedzialnośc dyscyplinarna - też dożywotnia? W każdym zawodzie jest zakaz podejmowania jakiegokolwiek innego zatrudnienia? Wkażdym zawodzie jest zakaz przynależnosci do partii i związku? W każdym zaowdzie jest sztywno określone wynagrodzenie, bez jakichkolwiek premii itp.? W każdym zawodze tak się wykonującemu patrzy na ręc3, jak sędziemu? W każdym zawodzie nawet drobny błąd wyklucza na długie lata awans?

                                            Jaki sens miałby stan spoczynku skoro dowolnie można by go odmówić komuś, bo ciężko zachorował? Taka kara, bo zachorował?
                                            • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:59
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > W każdym zawodzie jest dożywotnie pozostawanie w służbie?

                                              W każdym zawodzie mogą cię wywalić na zbity pysk, tylko świętych krów z systemu niesprawiedliwości to nie dotyczy - immunitety, stan spoczynku, niezawisłość. Tylko lektyki brakuje.
                                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:08
                                                douglasmclloyd napisał:

                                                > spokojny.zenek napisał:
                                                >
                                                > > W każdym zawodzie jest dożywotnie pozostawanie w służbie?
                                                >
                                                > W każdym zawodzie mogą cię wywalić na zbity pysk,

                                                Co ty nie powiesz? za byle drobiazg i w ogóle z zawodu? Ile ty masz lat, człowieku?
                                                Znająć twoją niechęć do wysiłku intelektualnego nie mam na to nadziei, ale gdybyś poczytał sobie coś o niezawisłości i jej gwarancjach (w dowolnym języku) to zawsze byś znalazł, że poważnym błędem jest traktowanie niezawisłości i jej gwarancji jako personalnych przywilejów kogokolwiek. Zawsze przeczytasz, że są to gwarancje należytego dziaałnia INSTYTUCJI. Instytucji kluczowej dla Państwa.
                                                Szkoda, że jesteś zbyt tepy, by to zrozumieć.

                                                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:50
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Co ty nie powiesz? za byle drobiazg i w ogóle z zawodu? Ile ty masz lat, człowi
                                                  > eku?
                                                  > Znająć twoją niechęć do wysiłku intelektualnego nie mam na to nadziei, ale gdyb
                                                  > yś poczytał sobie coś o niezawisłości i jej gwarancjach (w dowolnym języku) to
                                                  > zawsze byś znalazł, że poważnym błędem jest traktowanie niezawisłości i jej gwa
                                                  > rancji jako personalnych przywilejów kogokolwiek. Zawsze przeczytasz, że są to
                                                  > gwarancje należytego dziaałnia INSTYTUCJI. Instytucji kluczowej dla Państwa.

                                                  Tak zenonie, jak zwykle masz rację. Bez 40-to letnich sędziów w stanie spoczynku nasze państwo może upaść.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:53
                                                    Ilu takich jest, pacanie? Dlaczego zosytali przymusowo przeniesieni w stan spoczynku?

                                                    Moze dopisz do przewinień dyscyplinarnych uzasadniających pozbawienie prawa do stanu spoczynku "niezawinione zapadnięcie na bardzo ciężką chorobę uniemożłiwiającą orzekanie"? Spełni się twoje marzenie.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:55
                                                    Albo weź od niego przygłupie tę ciężką chorbę razem w tym stanem spoczynku, ltórego mu tak obsesyjnie od wczoraj zazdrościsz. Każdy z nich natychmiast by się pewnie tak zamienił. Gdyby mógł.
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:04
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Albo weź od niego przygłupie tę ciężką chorbę razem w tym stanem spoczynku, ltó
                                                    > rego mu tak obsesyjnie od wczoraj zazdrościsz. Każdy z nich natychmiast by się
                                                    > pewnie tak zamienił. Gdyby mógł.

                                                    W naszym kraju osobom niezdolnym do pracy przysługuje renta.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:09
                                                    A sędziom przysługuje stan spoczynku. I trzeba być wyjątkowym bydlakiem, żeby proponować wydalanie z zawodu kogoś, kto ciężko zachorował. Na równi z kimś, kto dopuścił się przestępstwa.
                                                  • sverir Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:23
                                                    > W naszym kraju osobom niezdolnym do pracy przysługuje renta.

                                                    Chyba że nabędą prawo do emerytury.
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:25
                                                    sverir napisał:

                                                    > > W naszym kraju osobom niezdolnym do pracy przysługuje renta.
                                                    >
                                                    > Chyba że nabędą prawo do emerytury.

                                                    Wątek jest o 40-to letnich sędziach przechodzących w stan spoczynku.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:28
                                                    Przechodzących, bo sobie tak wymyślili? O tym jest wątek?
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:27
                                                    sverir napisał:

                                                    > > W naszym kraju osobom niezdolnym do pracy przysługuje renta.
                                                    >
                                                    > Chyba że nabędą prawo do emerytury.

                                                    Albo prawo do stanu spoczynku.
                                                    I w zasadzie kończy wszelką dyskusję na ten temat. Ktoś, kto proponuje sędziego, który ciężko zachorował wyrzucać z zawodu (żeby go pozbawić stanu spoczynku) jest BYDLAKIEM. To i tak najdelikatniejsze możliwe okreśłenie.

                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:35
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > sverir napisał:
                                                    >
                                                    > > > W naszym kraju osobom niezdolnym do pracy przysługuje renta.
                                                    > >
                                                    > > Chyba że nabędą prawo do emerytury.
                                                    >
                                                    > Albo prawo do stanu spoczynku.

                                                    Albo zejdą z tego świata.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:37
                                                    Tych z zawodu wywal pośmiertnie. Nie będziesz przez chwilę braveranu potrzebował.
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:02
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Moze dopisz do przewinień dyscyplinarnych

                                                    Ach te przewinienia dyscyplinarne. Jak to jest, że w "największej" demokracji świata można aresztować sędziego, a w Polsce nie można, bo by się państwo zawaliło? Tu masz pierwszy przykład z google.

                                                    azdailysun.com/news/local/crime-and-courts/county-judge-lodge-reassigned-after-dui-arrest/article_7d252c65-e781-599c-b9ff-8dae0b60b396.html
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:10
                                                    Nie można? Mówiłem ci - nie pij tyle!
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:15
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Nie można?

                                                    Za jazdę po pijaku?
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:16
                                                    Za każde przestęstwo, jeśli są przesłanki.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:19
                                                    Za "jazdę po pijaku" zazwyczaj nikogo się nie aresztuje. A od przyszłego roku nie będzie to możłiwe, bo k.p.k. wykluczy stosowanie tymczasowego aresztowania w sprawach o przestępstwa zagrożone kara nieprzekraczająca dwóch lat pozbawienia wolności. Jak zresztą jest w wielu krajach. Nie wymaga wysiłku sprawdzenie tego.
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:26
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Za "jazdę po pijaku" zazwyczaj nikogo się nie aresztuje.

                                                    A jednak, w "największej" demokracji świata aresztują nawet sędziów.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:28
                                                    A teraz za pomocą na przykład wyszukiwarki ustalisz, co znaczy słowo "arrest" w języku angielskim. Mała podpowiedź: z pewnoscia nie jest to aresztowanie.
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:32
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > A teraz za pomocą na przykład wyszukiwarki ustalisz, co znaczy słowo "arrest" w
                                                    > języku angielskim. Mała podpowiedź: z pewnoscia nie jest to aresztowanie.

                                                    Ależ proszę cię bardzo:

                                                    to seize (a person) by legal authority or warrant; take into custody:
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:32
                                                    No i? Jakieś wnioski? Czy jak zwykle to dla ciebie zbyt trudne?
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:36
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No i? Jakieś wnioski? Czy jak zwykle to dla ciebie zbyt trudne?

                                                    Norlamnie zenek, policja chwyta sędziego za wszarz i wrzuca go do celi.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:38
                                                    W jakim celu miałaby to robić, skoro jego tożsamośc nie budzi wątpliwości? Wiem że jesteś analfabetą prawnym, ale aż tak?
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > W jakim celu miałaby to robić

                                                    Na przykład, żeby wytrzewiał.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:45
                                                    Tę róznicę między "arrest" i tymczasowym aresztowaniem juz sobie sprawdziłeś?
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 18:51
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Tę róznicę między "arrest" i tymczasowym aresztowaniem juz sobie sprawdziłeś?

                                                    Co za różnica? W Polsce i tak sędziego do pierdla za jazdę po pijaku nie wsadzą.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 19:37
                                                    No chyba dośc fundamentalna. Tego też nie rozumiesz? To co ty właściwie rozumiesz w swoicch wklejkach?
                                          • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 16:41
                                            Za sędzego prcodawca nie odprorowadza do ZUS składki emerytalnej. To też sobie zapisz w kajeciku i przepisz sto razy. Może dotrze, choć widząc twoją bezładną pisaninę - wątpię.
                                            • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:00
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Za sędzego prcodawca nie odprorowadza do ZUS składki emerytalnej.

                                              Może powinien, dlaczego nasi światli prawnicy, o tym nie pomyśleli?
                                              • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:01
                                                Po co powinien, skoro z założenia sędzia nigdy nie będzie pobierał emerytury? Identycznie, jak jego odpowiednicy w innych krajach? Chyba, że się zrzeknie stanowiska i osiągnie wiek emerytalny. Ty w ogóle myślisz?
                                                • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:06
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Po co powinien, skoro z założenia sędzia nigdy nie będzie pobierał emerytury?

                                                  To jest właśnie idiotyczne.

                                                  > I
                                                  > dentycznie, jak jego odpowiednicy w innych krajach?

                                                  Przepraszam, a z czego żyją po przejściu w stan spoczynku? Żebrzą pod kościołem?
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:13
                                                    Idiotyczne jest, ze nie pobiera emerytury jeśli nigdy nie był objęty ubezpieczeniem emerytalnym (bo Konstytucja wymaga, żeby dożywotnio pozostawał w służbie, chyba że zostanie wydalony lub sam zrezygnuje)?
                                                    Takie słówko "logika" kiedyś słyszałeś?

                                                    > Przepraszam, a z czego żyją po przejściu w stan spoczynku? Żebrzą pod kościołem?

                                                    Ile jeszcze postów musi się pojawić, żeby do ciebie w końcu jakoś dotarło, że istotą stanu spoczynku jest pozostawanie dożywotnio w służbie i pobieranie wynagrodzenia (w odpowiednio zredukowanej wysokości)?
                                                    O czym dotychczas dyskutowałeś, jeśli nawet tego nie wiedziałeś?


                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Ile jeszcze postów musi się pojawić, żeby do ciebie w końcu jakoś dotarło, że i
                                                    > stotą stanu spoczynku jest pozostawanie dożywotnio w służbie i pobieranie wynag
                                                    > rodzenia

                                                    Ale się święte krowy ustawiły i jeszcze im mało. Zamiast renty, stan spoczynku przed czterdziestką im się zamarzył.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:50
                                                    Zgromadzenia Narodowe w Polsce (i w innych krajach) to święte krowy?
                                                    Z tego, co pisałem co o celu i funkcji niezawisłości i jej gwarancji dotarło COKOLWIEK?

                                                    Komu się "zamarzył" stan spoczynku przed czterdziestką? Masz zwidy? Moze nie pij tyle?
                                                    Tak beznadziejnie tępy i pospolicie głupi student wyleciałby z egzaminu drzwiami a jego indeks oknem.
                                                  • douglasmclloyd Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:54
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Zgromadzenia Narodowe w Polsce (i w innych krajach) to święte krowy?
                                                    > Z tego, co pisałem co o celu i funkcji niezawisłości i jej gwarancji dotarło CO
                                                    > KOLWIEK?
                                                    >
                                                    > Komu się "zamarzył" stan spoczynku przed czterdziestką? Masz zwidy? Moze nie pi
                                                    > j tyle?
                                                    > Tak beznadziejnie tępy i pospolicie głupi student wyleciałby z egzaminu drzwiam
                                                    > i a jego indeks oknem.

                                                    Postaw mi pałę.
                                                  • spokojny.zenek Re: Stan spoczynku przed 40-ka: 04.02.14, 17:56
                                                    Sam się wykluczyłeś z grona osób zasługujących na rozmowę Jesteś zerem.
                • nazimno Alez pelni funkcje - osobliwa ona jest: 03.02.14, 23:11

                  pl.wikipedia.org/wiki/Funkcja_osobliwa
                  To te diabelskie schody .... kariery w Bezmiarze Sprawiedliwosci.
                  • spokojny.zenek nie, nie taką. musisz sie douczyć 03.02.14, 23:14
                    Ty też jesteś dumny ze swojej powalającej ignorancji?
                    • nazimno Z mojej nie. Z Twojej. 03.02.14, 23:15
                    • nazimno Z mojej nie. Z Twojej. 03.02.14, 23:15
    • mariner4 Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 11:12
      ubezpieczeniem od starości, a nie za jakieś zasługi.
      40 letni emeryt to p....pasożyt. Cokolwiek by nie robił. Jak utracił zdolność do pracy, to od tego jest renta.
      M.
      • spokojny.zenek Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 11:19
        mariner4 napisał:

        > ubezpieczeniem od starości, a nie za jakieś zasługi.

        Stan spoczynku zaś Z DEFINICJI nie jest emeryturą. Jest nadal pobieranym wynagrodzeniem.

        > 40 letni emeryt to p....pasożyt.

        Nie ma sędziów 40-letnich emerytów. Jeśli nie chce stanu spoczynku - po prostu odchodzi z zawodu i może sobie wtedy robić co mu sie żywnie podoba.


        • mariner4 Załatwiili sobie.... 04.02.14, 11:29
          Po pijaku też mogą jeździć.....
          Odchodzą w najlepszym okresie zawodowym.
          M.
          • spokojny.zenek Nieprawda 04.02.14, 11:45
            Nie, nie mogą. Jest to przestęstwo i za to zawsze wylatuje się z zawodu.
            Odchodzą w dokładnie takim wieku, jak każdy inny - 65 lat a docelowo 67 lat.
            • tw_wielgus Zenku! Czy to wszystko nieprawda? 04.02.14, 11:59
              Art. 100. Uposażenie i inne uprawnienia sędziego przechodzącego lub przeniesionego w stan spoczynku

              § 1. Sędziemu, który został przeniesiony w stan spoczynku, w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych, przysługuje do czasu osiągnięcia wieku 67 lat albo do osiągnięcia wieku, o którym mowa w art. 69 przejście sędziego w stan spoczynku, § 1a, uposażenie w wysokości wynagrodzenia pobieranego na ostatnio zajmowanym stanowisku.
              § 2. Sędziemu przechodzącemu lub przeniesionemu w stan spoczynku z powodu wieku, choroby lub utraty sił, przysługuje uposażenie w wysokości 75% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za wysługę lat, pobieranych na ostatnio zajmowanym stanowisku.
              § 3. Uposażenie, o którym mowa w § 1 i 2, podwyższa się stosownie do zmian wysokości wynagrodzeń zasadniczych sędziów czynnych zawodowo.
              § 4. Sędziemu przechodzącemu w stan spoczynku przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia.
              § 4a. W przypadku, o którym mowa w § 1, sędzia w stanie spoczynku otrzymuje jednorazową odprawę z chwilą osiągnięcia wieku 67 lat albo wieku, o którym mowa w art. 69 przejście sędziego w stan spoczynku § 1a.
              § 4b. Sędziemu, który powrócił na stanowisko poprzednio zajmowane albo stanowisko równorzędne poprzednio zajmowanemu w trybie art. 74 prawo sędziego przeniesionego w stan spoczynku do powrotu na stanowisko lub otrzymania stanowiska równorzędnego
              , § 1a, w razie przejścia lub przeniesienia w stan spoczynku przysługuje jednorazowa odprawa w kwocie stanowiącej różnicę między wysokością odprawy wyliczonej na dzień przejścia lub przeniesienia w stan spoczynku a wysokością odprawy wypłaconej. W przypadku, o którym mowa w § 1, odprawa przysługuje z chwilą osiągnięcia wieku 67 lat albo wieku, o którym mowa w art. 69 przejście sędziego w stan spoczynku i>przejście w stan spoczynku sędziego uzasadniony wiekiem - warunki, § 1a
              § 5. Z tytułu pracy na stanowisku sędziego nie przysługuje prawo do emerytury lub renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z zastrzeżeniem przypadków, o których mowa w art. 91 wynagrodzenie sędziów, § 10.
              § 6. W razie zbiegu prawa do uposażenia w stanie spoczynku z prawem do emerytury lub renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wypłaca się wyłącznie uposażenie, z zastrzeżeniem § 7.
              § 6a. Jeżeli zbieg praw, o którym mowa w § 6, dotyczy sędziego przechodzącego lub przeniesionego w stan spoczynku zgodnie z § 2, który jest członkiem otwartego funduszu emerytalnego, środki zgromadzone na rachunku w tym funduszu otwarty fundusz emerytalny przekazuje za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na dochody budżetu państwa.
              § 6b. W razie zbiegu prawa do uposażenia w stanie spoczynku z prawem do uposażenia rodzinnego, na wniosek uprawnionego wypłaca się uposażenie w stanie spoczynku albo uposażenie rodzinne.
              § 7. Jeżeli zbieg praw, o którym mowa w § 6, dotyczy sędziego w stanie spoczynku, który do chwili przejścia w stan spoczynku był zatrudniony na podstawie powołania na stanowisko sędziowskie w niepełnym wymiarze czasu pracy stosownie do art. 62 wymiar czasu pracy powołanego na stanowisko sędziego profesora lub doktora habilitowanego nauk prawnych, wypłaca się emeryturę oraz uposażenie, z tym jednak, że wypłatę uposażenia ogranicza się w taki sposób, aby suma emerytury i uposażenia nie przekraczała wysokości całego uposażenia sędziego w stanie spoczynku, jakie by otrzymywał, gdyby nie został powołany w połowie wymiaru czasu pracy.
              § 8. Wynagrodzenie z tytułu pracy na stanowisku sędziego oraz uposażenie przysługujące w stanie spoczynku jest osiąganiem przychodu powodującym zawieszenie prawa do emerytury lub renty albo zmniejszenie tych świadczeń, w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Prezes właściwego sądu i sędzia uprawniony do świadczeń z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych są obowiązani do powiadamiania organu rentowego o osiąganiu wynagrodzenia albo uposażenia i jego wysokości, na zasadach i w terminach określonych w przepisach o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
              • spokojny.zenek Re: Zenku! Czy to wszystko nieprawda? 04.02.14, 12:01
                I to jest jedyny przpis w całej ustawie?
                Kilku przepisów nakładających drakońskie ograniczenia (których konsekwencją jest właśnie stan spoczynku) juz tam nie ma?
                • nazimno Niesmiale zdziwienia? 04.02.14, 12:05
                  buhaha
                  • sverir Re: Niesmiale zdziwienia? 04.02.14, 12:08
                    Wielgus zacytował zatem jeden artykuł mówiący o wysokości uposażenia. Sam numer artykułu powinien przeciętnie inteligentnemu człowiekowi wyjaśnić, że prawo o ustroju sądów powszechnych to nie tylko uposażenie sędziego w stanie spoczynku. Nieprzeciętnie inteligentni powinni zaś sami wpaść na to, wśród przynajmniej 99 innych artykułów są także obowiązki.
                    • spokojny.zenek Re: Niesmiale zdziwienia? 04.02.14, 12:17
                      sverir napisał:

                      > Wielgus zacytował zatem jeden artykuł mówiący o wysokości uposażenia. Sam numer
                      > artykułu powinien przeciętnie inteligentnemu człowiekowi wyjaśnić, że prawo o
                      > ustroju sądów powszechnych to nie tylko uposażenie sędziego w stanie spoczynku.
                      > Nieprzeciętnie inteligentni powinni zaś sami wpaść na to, wśród przynajmniej 9
                      > 9 innych artykułów są także obowiązki.

                      Tym zaś, którym inteligencji nieco brakuje powinna wystarczyć lektura reszty dyskusji, gdzie o tych obowiązkach i obostrzeniach była wielokrotnie mowa.
                      • nazimno oranyboskie 04.02.14, 12:25
                        Coz za ciezki los...

                        sedziowie powinni poskarzyc sie na dyskryminacje
                        • spokojny.zenek Re: oranyboskie 04.02.14, 12:29
                          Aha. A jakiej inteligencji wymaga pojęcia, że o tych obowiązkach jest tu wielkrotnie mowa w określonym celu - żeby takim jak ty uświadomić wreszcie skąd się w Polsce (Niemczech etc.) wziął stan spoczynku i dlaczego nie jest mozłiwa jego likwidacja bez zniesienia tych wszystkich ograniczeń?
                          Czy znacznie wyższej, niż twoja? Najwyraźniej tak.
                          • nazimno Zeniu, o Twoich wnioskach juz bylo. 04.02.14, 12:48
                            tu:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,149348364,149357096,Zeniu_trafnosc_pozostaw_tym_ktorzy_.html
                            PS
                            ...cause perdue...Zenus...cause perdue

                            To PO CHOLERE IDA DO TEGO ZAWODU, COOOOOOOO?


                • tw_wielgus Re: Zenku! Czy to wszystko nieprawda? 04.02.14, 12:08
                  Pytałem czy to nieprawda nie odpowiadaj mi zatem pytaniem na pytanie. Czy bizantyjskie przywileje opisane w tym paragrafie to ściema, która ma denerwować ciemny lud?
                  • spokojny.zenek gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 12:15
                    Czy co nieprawda?
                    mariner napisał, ze sobie "załatwili że mogą jeździć po pijanemu" więc wyjaśniłem, ze to nieprawda, niczego takiego sobie nie załatwuli i nie mogą jeździć po pijaku. Przeciwnie - za to się wylatuje z zawodu (a wiec bezpowrotnie traci prawo do stanu spoczynku).

                    W przywołąnym artykule jest omówiona (umocowana konstytucyjnie, występująca także w innych krajach) instytucja stanu spoczynku, która nie jest żadnym "przywlejem" lecz prostą i nieuniknioną konsekwencją gigantycznych restrykcji, które kazdy sędzia przyjmuje na siebie z chwilą mianowania. Tak dotkliwych, że bez wątpienia ani ty ani żaden inny z dyskutantów nie przyjąłby propozycji objęcia w aktualnie wykonywanym zawodzie stanem spoczynku, jeśłi z tym wiązałyby się te restrycje.

                    Ty zaś wesoło wklejjasz jejen artykuł wyrwany z ustawy, jak gdyby był to jakiś przywilej niezwiązany z żadnymi obowiązakimi i nie pełniący żadnej ważnej dla Państwa funkcji.
                    • tw_wielgus Re: gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 12:31
                      Bosz....
                      Jeszcze raz.... Czy nie jest prawdą iż sędziom w stanie pspoczynku przysługują bizantyjskie uprawnienia opisane w Art.100 w paragrafach od 1 do 8?

                      Odpowiedź jest moim zadniem prosta i zamiast tej całej żałosnej wokandowej sofistyki ograniczyć się do jednego słowa.
                      • spokojny.zenek Re: gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 12:35
                        Kto i gdzie twierdził, że "nie jest prawdą"?

                        I jeszcze jedno - ile jeszcze czasu potrzebujezsz, by do ciebie w końcu dotarło, ze stan spoczynku jest w Polsce (Nimeczech etc.) przewidziany jako częściowie przynajmniej zrównoważenie niespotykanych w ŻADNYM innym zawodzie obostrzeń i obowiązków? MAsz kłopoty z rozumieniem po polsku? Twoja wyszykiwaraka pozwoliła ci znaleźć art. 100 a kilkunastu artykułach o obostzreniachi obowiązkach juz nie?
                        To, że pozostaje się dożywotnio w służbie to "bizantyjskie uprawnienia"???
                        • tw_wielgus Re: gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 12:53
                          Ja pierdziuuu "dożywotnio pozostaje się w służbie". I co to w praktyce oznacza? Tylko bez bajdurzeń. Konkretnie.
                          Zupełnie mnie nie interesuje jak jest w Niemczech Austrii etc. To inne kraje i nie można rozpatrywać przywilejów w oderwaniu od rzeczywisotści społeczno - gospodarczej tych kajów.
                          • spokojny.zenek Re: gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 12:58
                            tw_wielgus napisał:

                            > Ja pierdziuuu "dożywotnio pozostaje się w służbie". I co to w praktyce oznacza?

                            O tym też nie było w kilkunastu postach?
                            Nie chce ci się poczytać?
                            Oznacza, że dozywotnio podelega odpowiedzialności dyscyplinarnej (i może np. w wielu 75 lat stracić bezpowrotnie stan spoczynku bo widziano go podpitego na ulicy). Dożywotnio nie wolno mu podejmować żadnego zajęcia. Dożywotnio musi zachować wszelkie inne ograniczenia związane z byciem sędzią.

                            > Zupełnie mnie nie interesuje jak jest w Niemczech Austrii etc.

                            Trochę szkoda, bo jednak czas najwyższy skończyć z bajdurzeniami o jakiejść wyjatkowości Polski - Chrystusa Narodów, gdzie wszystko powinno być inne i oryginalne.


                            • tw_wielgus Re: gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 13:45
                              a ja myślałem że masz na myśli ten zapis:
                              Przejście w stan spoczynku wiąże się nie tylko z otrzymywaniem odpowiedniego uposażenia, ale także z zachowaniem immunitetu (nietykalności, podobnej jaka przysługuje polskim posłom i senatorom).

                              Podaj mi może tak statystycznie, bez wchodzenia w szczegóły, ilu sędziów utraciło prawo do pozostania w stanie spoczynku na skutek decyzji dyscyplinarnch.

                              Piszesz że nie wolno mu pracować zarobkowo, czyżby..?!
                              prawo.legeo.pl/prawo/i-pzp-3-04/
                              > Trochę szkoda, bo jednak czas najwyższy skończyć z bajdurzeniami o jakiejść wyj
                              > atkowości Polski - Chrystusa Narodów, gdzie wszystko powinno być inne i orygina
                              > lne.

                              Zenku, pliz
                              (pamiętasz ten rys. Mleczki) rób to z przyjemnością, ale nie bez sensu....
                              • tw_wielgus Re: Zenku! Chodź wytłumacz... 04.02.14, 15:05
                                Jakie są to obowiązki i ograniczenia bo te, które wymieniłeś uprzednio to ściema do kwadratu.
                                • spokojny.zenek Re: Zenku! Chodź wytłumacz... 04.02.14, 16:00
                                  Niemożność podejmowania jakiegokolwiek zatrudnienia to ściema? No to widzę próbujesz wprowadzać jakąś nową definicję "ściemy".
                                  Te postępowania dyscyplinarne to się jakich spraach toczą?
                                  To, że sędzia nie ma żadnych nadliczbowych ani "trzynastki" to może też "ściema"? A co? może ma?
                                  O dyżurach arestowych albo do trybu przyspieszonego też oczywiscie nie słyszałeś? Czy może słyszałeś ale to "ściema" wedle twojej nowatorskiej definicji?
                                  Bezwzględny zakaz przynalezności do partii i związku zawodowego to też ściema? Należą sobie?
                                  • tw_wielgus Re: Zenku! Chodź wytłumacz... 04.02.14, 16:21
                                    Wzruszyłeś mnie do łez.
                                    Zużyłem całe opakowanie chusteczek higienicznych wypłakując się nad losem pokrzywdzonych przez ustawodawcę sędziów.
                                    Zenku złotousty. Przywołuję Cię do porządku. O jakich do cholery nadgodzinach piszesz? Wszakże rozmawiamy o sędziach w stanie spoczynku i przysługujących im przywilejach.
                                    Uważasz, żę to niegodne i uderzające w sprawiedliwość społeczną, że SĘDZIOWIE W STANIE SPOCZYNKU nie otrzymują trzynastek..?!
                                    Mit o dodatkowej pracy sędziego w stanie spoczynku obaliłem powyżej ( wystarczy zapoznać się z załączonym linkiem). Wiec jakie ograniczenia i szykany krępują sędziów w stanie spoczynku?

                                    Jedyne co tak naprawdę ogranicza wolność sędziego to zakaz przynależności do partii lub związku zawodowego.
                                    Tak, to istotna dolegliwość, ale jak pokazuje casus sędziego od AmberGold można partii wiernie służyć nie będąc jednocześnie jej członkiem
                                    • spokojny.zenek Re: Zenku! Chodź wytłumacz... 04.02.14, 16:27
                                      tw_wielgus napisał:

                                      > Wzruszyłeś mnie do łez.

                                      Wolałbym skłonić do myśłenia. Ale to - jak wiadać - próżny trud...

                                      Kto i gdzie - odwaraczu kota ogonem - pisze o jakimś "pokrzywdzeniu"? Nie wstyd ci tak bezczelnie łgać?

                                      Nadal nie jesteś w stanie pojąć tego, co dla studenta pierwszego roku jest oczywiste - że stan spoczynku jest ściśle i nierozerwalnie związany z obowiązkami sędziów? Że status sędziego jest niepodzielny? To naprawdę jest tak trudne do pojęcia?

                                      Żadnego mitu nie obaliłeś. Obalić to sobie mozesz flaszkę. Sędziemu przez cały okres nie wolno nigdzie poza sądem pracować, nie zależy to od tego, czy orzeka czy jest w stanie spoczynku. O jedynym, rzadkim wyjątku pisał sverir.


                                      • tw_wielgus Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 17:07
                                        Bo nerw straszny zaczął targać twoją z zazwyczaj spokojną naturą.
                                        Ja nie ja kłamię, nie mataczę i nie manipuluję, ale Ty za to tak, mój bezczelny mały prawniczku. I wiesz co? Nawet wcale mnie to nie dziwi, tyle lat w tej profesji musiało się na osobowości odcisnąć piętnem tak silnym jak gumka od podwiązki na udzie senatora Piesiewicza.
                                        Kwestia pracy sędziego w czasie korzystania z przywileju spoczynku:
                                        Fragment stanowiska sądu najwyższego:
                                        „Pogląd ten został wprawdzie wypowiedziany w związku z interpretacją art. 41 ust. 1 nieobowiązującej już, wymienionej wyżej ustawy, ale jest zbieżny treścią z przepisem art. 49 ust. 1 ustawy o prokuraturze, co może uzasadniać przyjęcie powyższej interpretacji przy ocenie uprawnień prokuratorów, gdy chodzi o podejmowanie innego zatrudnienia. Ów pogląd jest również zgodny z poglądami prezentowanymi w piśmiennictwie, w myśl których zarówno redakcja przepisów art. 683 Prawa o ustroju sądów powszechnych i art. 49c ustawy o prokuraturze, ich wykładnia systemowa, jak i ratio legis przemawiają za możliwością udzielania sędziom i prokuratorom w stanie spoczynku zgody na podejmowanie zatrudnienia, z wyłączeniem jedynie tych zawodów, co do których istnieje ustawowy zakaz łączenia ich ze stanowiskiem sędziego lub prokuratora w stanie czynnym (adwokat, radca prawny, notariusz). Brak jest również racjonalnych przesłanek, by w tym zakresie różnicować sytuację sędziów i prokuratorów w stanie spoczynku.

                                        Rozumiem że spokojny.zenek uważa sędziów SN za durniów.
                                        Ponawiam zatem prośbę o wyjaśnienie jakie to obowiązki krępują w istotny sposób sędziego w stanie spoczynku. Doczekam się, czy zaczniesz znowu bluzgniesz jadem?
                                        • spokojny.zenek Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 17:10
                                          Piesiewicz był sędzią?
                                          Sędziów SN za durniów nigdy nie uważałem. Za kogo uważać musze ciebie po tej twojej bezładnej pisaninie - jest chyba oczywiste.
                                          • tw_wielgus Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 17:25
                                            Nie Zenuś, Piesiewicz nie jest sendzią, jest dzenderem. Nie każdy dżender jest sędzią, chociaż każdy sędzia może być dżenderem. Wracając do meritum...

                                            Skoro zatem sędiów SN nie uważasz za durniów, a oni interpretując zapisy prawa stwierdzili:
                                            "(...) przemawiają za możliwością udzielania sędziom i prokuratorom w stanie spoczynku zgody na podejmowanie zatrudnienia, z wyłączeniem jedynie tych zawodów, co do których istnieje ustawowy zakaz łączenia ich ze stanowiskiem sędziego lub prokuratora w stanie czynnym (adwokat, radca prawny, notariusz). "
                                            To oznacza, że twierdząc, iż sędziom w stanie spoczynku nie wolno pracować dowiodłeś niezbicie, że dupa z ciebie a nie prawnik. Ewentualnie dureń, bo takiej ewentualności też wykluczyć się nie da.
                                            Tak wiec mamy przywileje jak cholera a obowiązki, o których pisałeś jedynie teoretycznie.
                                            I to by było na tyle temacie : ściema, czyli codzienność prawnika.
                                            • spokojny.zenek Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 17:34
                                              No ale czego konkretnie nie rozumiesz? Tego, że wyjątkowo siedemdziesięcoletniemu prokuratorowi pozwolno pracowac na merytorycznym stanowisku w Biurze RPO? Pewnie strasznie dumny jesteś z siebie, może nawet ci się wydaje, że podważyłeś panującą i przestrzeganą zasadę?
                                              Tak na marginesie - masz jakiegoś wybrakowanego gugla, skoro potrafiłeś znaleźć dość stare orzeczenie SN a miarodajnego w tej kwestii orzecznicta TK juz nie bardzo? Czy znalazłeś, ale nie wkleiłeś, bo nie pasowało? Dumny jesteś z takich chwytów nie?

                                              Sędziowie w stanie spoczynku sobie pracują gdzie chcą? Nie? To gdzie ta ściema?
                                              • tw_wielgus Czy to Ty napisałeś? Kłamczuszku... 04.02.14, 18:01
                                                bardzo. spokojny.zenek o okrutnych restrykcjach jakie towarzyszą przejścu w stan spoczynku między innymi napisał :"Dożywotnio nie wolno mu podejmować żadnego zajęcia."
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,28,149348364,149357821,Re_gdzie_tu_mowa_o_jezdzie_po_pijaku_.html
                                                Przypomnij mi, jak ja oceniłem Twoje umiejętności prawnicze?
                                                • spokojny.zenek Re: Czy to Ty napisałeś? Kłamczuszku... 04.02.14, 18:11
                                                  tw_wielgus napisał:

                                                  > bardzo. spokojny.zenek o okrutnych restrykcjach jakie towarzyszą przejścu

                                                  Towarzyszą przejściu? Czyli wcześniej ich nie ma ale się wtedy pojawiają?
                                                  Ty zawsze masz takie potężne problemy z rozumieniem prostego tekstu po polsku? Jak z tym fukcjonujesz?
                                                  • tw_wielgus Re: Czy to Ty napisałeś? Kłamczuszku... 04.02.14, 19:06
                                                    Odpowiedź byłaby logiczna i wewnętrznie spójna z przebiegiem naszej wymiany myśli, gdybym zapytał o to ile par butów przypada na mieszkańca Związku Sowieckiego. Ja jednak pytałem o co innego i do tej pory nie otrzymałem satysfakcjonującej odpowiedzi.
                                              • indeed4 A po co? Ty nam podasz aktualne. 04.02.14, 19:21
                                                "masz jakiegoś wybrakowanego gugla, skoro potrafiłeś znaleźć dość stare orzeczenie SN a miarodajnego w tej kwestii orzecznicta TK juz nie bardzo?"

                                                nie jesteś przecież chamskim trollem, którego aktywność sprowadza się do bluzgania na swoich rozmówców i żądania od nich orzeczeń, których nie potrafisz, albo ci się nie chce odnaleźć, prawda?

                                                Ładnie zapodajesz nowsze orzeczenie, albo zamykasz prawniczy gamoniu gębę i przestajesz ujadać. Znasz powiedzenie "put up, or shut up"? Nie? To najwyższy czas, żebyś je przyswoił.
                                            • indeed4 Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:13
                                              no nie, Zeniu?

                                              Tak samo jak wredny pisowiec Andrzej Siemaszko (Dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości) który w tym opracowaniu dowodzi, że nadmierne obciążenie pracą polskich sędziów to mit...

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,149011424,149015565,_Wymiar_Sprawiedliwosci_w_Unii_Europejskiej_.html

                                              Nie śmiej się TW, w dyskusji ze mną Zeniu serio użył takiego argumentu ;-)
                                              • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:16
                                                indeed4 napisał:

                                                > no nie, Zeniu?

                                                Nie. Jak juz była mowa, sędziowie nie mogą należeć do żadnej partii. To naprawdę wypada wiedzieć.

                                                > Tak samo jak wredny pisowiec Andrzej Siemaszko (Dyrektor Instytutu Wymiaru Spra
                                                > wiedliwości)

                                                To, że Siemaszko jest zwolennikiem PiS jest faktem powszechnie znanym.

                                                A teraz spadaj trollu.
                                                • indeed4 Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:19
                                                  Pewnie, pewnie - Balcerowicz i jego FOR też jest pisowski...

                                                  www.for.org.pl/pl/a/2806,Analiza-17-Sady-na-wokandzie-2013
                                                  • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:20
                                                    Ten FOR który sprawność całego systemu oceniał w oparciu o dane o sprawach rozwodowych sprzed kulku lat? Pogratulować autorytetów...

                                                    Komisarz Vivianne Reading też jest w spisku, prawda?
                                                  • indeed4 Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:25
                                                    Ale oczywiście, masz jakieś wątpliwości?! Komisarz Vivanne Reading jest w spisku, razem z wrednym pisowcem - Dyr. Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości A. Siemaszko.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,149011424,149017922,Tu_czytac_.html
                                                  • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:30
                                                    indeed4 napisał:

                                                    > Ale oczywiście, masz jakieś wątpliwości?! Komisarz Vivanne Reading jest w spis
                                                    > ku,

                                                    Czyli jej raport (w dyskusji o którym aktywnie uczestniczyłeś) pozaujący że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest pod względem sprawności w ścisłej człówce europejskiej jest nic nie wart? Bo nie pasuje do twoich wyobrażeń?
                                                  • indeed4 Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:32
                                                    Porozmawiaj sobie o tym z wrednymi pisowcami - L. Balcerowiczem i A. Siemaszko...
                                                  • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:36
                                                    Myślisz, ze nie zdają sobie sprawy, że "metodologia" polegająca na formułowaniu daleko idących uogólnień na podstawie wybiórczych danych o jednej, mało licznej katedgorii spraw sprzed KILKU LAT nie zasługuje na nic więcej, jak rozbicie o kant d.?

                                                    Jakos większe zaufanie ma do komisarz Reading i jej raportu.
                                                  • indeed4 Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:42
                                                    Zeniu drogi - jesteś OSTATNIĄ osobą, która miałaby do powiedzenia coś sensownego nt. metodologii :-)

                                                    A miej sobie zaufanie do polityka i dziennikarki, nikt ci nie broni - ja mam większe do Andrzeja Siemaszko, Dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, który to samo mówi i pisze od lat.

                                                  • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 18:44
                                                    Na temat "metodologii" użyej w tych "badaniach" nie ma co mówić, bo jej oceną jest oczywista.
                                                    A co metodologii - jeśli wiele lat nat tym popracujesz to może choć zbliżysz się do mojej wiedzy i kompetencji w tym zakresie. Na przykład w czasie zaoszczędzonym na chamskim trollowaniu na forach.
                                                  • indeed4 Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 19:01
                                                    Masz rację Zeniu! Powoływanie się na raport, w którym ujęto tylko sprawy cywilne i gospodarcze inaczej niż chamskim trollowaniem nazwać nie można - typowe dla ciebie, geniuszu prawniczy z Pcimia Dolnego :-)))

                                                    Nawiasem mówiąc, z jakich lat pochodzą dane użyte w raporcie pani Vivien Reding, możesz przypomnieć?
                                                  • sverir Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 20:21
                                                    > Pewnie, pewnie - Balcerowicz i jego FOR też jest pisowski...

                                                    Musi być, skoro wg FOR (s. 8 i 10 raportu) sądy są zawalone sprawami.

                                                    Siemiaszko przyjął dobrą metodologię (to uwaga do Zenka), a przynajmniej właściwą, bo sam jej przecież nie wymyślił.

                                                    Jeżeli jednak Siemiaszko popełnia błąd (bazuję na wywiadach, bo opracowania nie czytałem), to na uznaniu statystyki za dowód w sprawie. Pomija (wciąż o wywiadach), że sprawa sprawie nierówna i fakt, że sędzia ma ich sto nie oznacza, że ma mniejszą pracę do wykonania, niż sędzia z trzystoma sprawami.

                                                    Mówiąc o zawaleniu sprawami nie można uciekać się do prostych statystyk i średnich. Być może Siemiaszko ma rację (on jest fachowcem, nie ja), ale jeżeli oparł się jedynie na liczbach, to opracowanie jest niepełne, a w związku z tym wnioski mogą być błędne.
                                                  • indeed4 Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 20:31
                                                    > Być może Siemiaszko ma rację (on jest fachowcem, nie ja), ale jeżeli oparł
                                                    > się jedynie na liczbach, to opracowanie jest niepełne, a w związku z tym wnios
                                                    > ki mogą być błędne.

                                                    Napisz do Dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości tudzież autorów opracowania, że są w mylnym błędzie i wspólnie z Dyrektorem Dwuosobowego Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości czyli niejakim Zeniem z FK przedstawcie im swoje eksperckie stanowisko :-)
                                                  • sverir Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 20:48
                                                    > Napisz do Dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości tudzież autorów opracowania, że są w
                                                    > mylnym błędzie i wspólnie z Dyrektorem Dwuosobowego Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości
                                                    > czyli niejakim Zeniem z FK przedstawcie im swoje eksperckie stanowisko :-)

                                                    To akurat było stanowisko Stanisława Dąbrowskiego.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 20:32
                                                    sverir napisał:

                                                    > > Pewnie, pewnie - Balcerowicz i jego FOR też jest pisowski...
                                                    >
                                                    > Musi być, skoro wg FOR (s. 8 i 10 raportu) sądy są zawalone sprawami.
                                                    >
                                                    > Siemiaszko przyjął dobrą metodologię (to uwaga do Zenka), a przynajmniej właści
                                                    > wą, bo sam jej przecież nie wymyślił.

                                                    Zgoda.

                                                    > Jeżeli jednak Siemiaszko popełnia błąd (bazuję na wywiadach, bo opracowania nie
                                                    > czytałem), to na uznaniu statystyki za dowód w sprawie. Pomija (wciąż o wywiad
                                                    > ach), że sprawa sprawie nierówna i fakt, że sędzia ma ich sto nie oznacza, że m
                                                    > a mniejszą pracę do wykonania, niż sędzia z trzystoma sprawami.

                                                    To jest coś, o czym nawet fachowcy lubią zapominać.

                                                    > Mówiąc o zawaleniu sprawami nie można uciekać się do prostych statystyk i średn
                                                    > ich. Być może Siemiaszko ma rację (on jest fachowcem, nie ja), ale jeżeli oparł
                                                    > się jedynie na liczbach, to opracowanie jest niepełne, a w związku z tym wnios
                                                    > ki mogą być błędne.

                                                    Są bezsprzecznie błędne. Weryfikacją terorii jest praktyka a ta jest jednoznaczna.
                                                    Co resztą nie zmienia faktu, że średnie się ostatnio nieco obsunęły. Zobaczymy, co będzie w sprawach karnych po 1 lipca przyszłego roku.
                                                  • sverir Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 04.02.14, 20:51
                                                    > Są bezsprzecznie błędne. Weryfikacją terorii jest praktyka a ta jest jednoznaczna.

                                                    Całe szczęście, że e-sąd w Lublinie działa fantastycznie, czemu nawet indeed4 nie może zaprzeczyć.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sędziowie tego SN musieli być z PiS 05.02.14, 09:35
                                                    Z e-sądem problem jest taki, że działa aż zbyt dobrze czasami...
                                        • sverir Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 18:39
                                          > Rozumiem że spokojny.zenek uważa sędziów SN za durniów.

                                          Twój cytat pochodzi z postanowienia SN o przedstawieniu sprawy składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego. Takie postanowienia są wydawane, gdy SN rozstrzygający sprawę "poweźmie poważne wątpliwości co do wykładni prawa". Fragment tego postanowienia nie ma więc takiej mocy prawnej, jaką zdajesz się jemu przypisywać.

                                          Co natomiast stwierdził ów skład SN w tej sprawie?

                                          "W ustawie z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych kwestię dopuszczalności podejmowania przez sędziów i sędziów w stanie spoczynku dodatkowego zatrudnienia lub innego zajęcia regulowały przed dniem 1 października 2001 r., czyli w czasie, którego dotyczy niniejsze zagadnienie prawne, przepisy art. 68 i art. 683 tego Prawa. Trybunał Konstytucyjny, po wstępnym rozpoznaniu skargi konstytucyjnej w sprawie zgodności tych przepisów z art. 65 ust. 1 Konstytucji, w postanowieniu z dnia 23 lutego 2000 r., Ts 118/99 (OTK-ZU 2000 nr 5, poz. 154), jakkolwiek odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej z powodu jej oczywistej bezzasadności, to w uzasadnieniu podkreślił, że osoba przechodząca w stan spoczynku nadal zachowuje status sędziego, a zmianie ulega jedynie charakter stosunku prawnego, w jakim pozostaje. Cechą podstawową stanu spoczynku jest zaprzestanie wykonywania obowiązków orzeczniczych, lecz przejście w stan spoczynku nie jest tożsame z rozwiązaniem stosunku służbowego, o którym mowa w art. 59 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Pozostawanie w stosunku służbowym powoduje, że na sędzi w stanie spoczynku ciążą nadal obowiązki wynikające z ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r., w tym między innymi obowiązek uzyskiwania zgody prezesa na dodatkowe zatrudnienie. Wskazane wyżej ograniczenie znajduje swoje uzasadnienie nie tylko w art. 178 ust. 3 Konstytucji, ale także w art. 31 ust. 1 i art. 65 ust. 1 Konstytucji. Postanowieniem z dnia 29 czerwca 2000 r., Ts 118/99 (OTK-ZU 2000 nr 5, poz. 155), wydanym po rozpoznaniu zażalenia w tej samej sprawie, Trybunał Konstytucyjny, odnosząc się do zarzutu skarżących, że art. 683 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie powinien stawiać takich samych wymogów co do podejmowania dodatkowego zatrudnienia sędziom orzekającym i sędziom w stanie spoczynku (gdyż ci ostatni nie sprawują funkcji orzeczniczych), stwierdził, że art. 178 ust. 3 Konstytucji zawęża zakres przedmiotowy szeregu wolności i praw konstytucyjnych sędziów. Z jego brzmienia wynika ponadto, że ograniczenia te stosują się także do sędziów w stanie spoczynku, o których mowa w art. 180 ust. 4 Konstytucji. Pozostawanie sędziów w służbie po zakończeniu orzekania ma przede wszystkim gwarantować bezstronność sądów oraz wzmocnić zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości (tak ponadto Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 27 stycznia 1999 r., K. 1/98, OTK ZU 1999 nr 1, poz. 3)"

                                          To oczywiście też tylko fragment. Krótko mówiąc - SN w składzie siedmiu sędziów potwierdził, że sędzia nawet w stanie spoczynku (choć sprawa dotyczyła prokuratora) ograniczony jest w możliwości podejmowania pracy.

                                          Na deser ciut świeższe orzeczenie SN (teza) ,także w sprawie podejmowania zatrudnienia:

                                          "Przysługujący sędziemu stan spoczynku jest niewątpliwie - na tle powszechnego systemu emerytalnego - rodzajem przywileju, którego celem jest zabezpieczenie sędziemu godnych warunków materialnych życia na starsze lata. Przywilej ten został obwarowany, pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej, niemożnością równoległego podejmowania innego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym, naukowo-dydaktycznym lub naukowym. W tej sytuacji otwarcie i prowadzenie przez obwinionego kancelarii radcy prawnego, przy równoległym pobieraniu uposażenia związanego ze stanem spoczynku, stanowi szczególnie jaskrawe naruszenie wspomnianego zakazu".
                                          • spokojny.zenek Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 18:41
                                            osoba przechodząca w stan spoczynku nadal zachowuje status sędziego, a zmianie ulega jedynie charakter stosunku prawnego, w jakim pozostaje. Cechą podstawową stanu spoczynku jest zaprzestanie wykonywania obowiązków orzeczniczych, lecz przejście w stan spoczynku nie jest tożsame z rozwiązaniem stosunku służbowego, o którym mowa w art. 59 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Pozostawanie w stosunku służbowym powoduje, że na sędzi w stanie spoczynku ciążą nadal obowiązki wynikające z ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r., w tym między innymi obowiązek uzyskiwania zgody prezesa na dodatkowe zatrudnienie. Wskazane wyżej ograniczenie znajduje swoje uzasadnienie nie tylko w art. 178 ust. 3 Konstytucji, ale także w art. 31 ust. 1 i art. 65 ust. 1 Konstytucji. Postanowieniem z dnia 29 czerwca 2000 r., Ts 118/99 (OTK-ZU 2000 nr 5, poz. 155), wydanym po rozpoznaniu zażalenia w tej samej sprawie, Trybunał Konstytucyjny, odnosząc się do zarzutu skarżących, że art. 683 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie powinien stawiać takich samych wymogów co do podejmowania dodatkowego zatrudnienia sędziom orzekającym i sędziom w stanie spoczynku (gdyż ci ostatni nie sprawują funkcji orzeczniczych), stwierdził, że art. 178 ust. 3 Konstytucji zawęża zakres przedmiotowy szeregu wolności i praw konstytucyjnych sędziów. Z jego brzmienia wynika ponadto, że ograniczenia te stosują się także do sędziów w stanie spoczynku, o których mowa w art. 180 ust. 4 Konstytucji. Pozostawanie sędziów w służbie po zakończeniu orzekania ma przede wszystkim gwarantować bezstronność sądów oraz wzmocnić zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości (tak ponadto Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 27 stycznia 1999 r., K. 1/98, OTK ZU 1999 nr 1, poz. 3)"

                                            Ciekawe jak długo będziemy czekać na przepsisny. dosugla nie ma zdilnosci honorowej, więc to irrelewantne. Ale pozostali? Jak mysłisz? Minuta wystarczy?
                                            • spokojny.zenek Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 18:48
                                              Minuta nie wsytarczyła. A więc między douglasem i nimi róznicy nie ma. Też nie zasługują na przebywanie wśród cywilizowanych ludzi.
                                              EOT
                                              • tw_wielgus Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 19:13
                                                :)))) Cywilizowany człowiek.
                                          • tw_wielgus Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 19:01
                                            " W tej sytuacji otwarcie i prowadzenie przez obwinionego kancelarii radcy prawnego "

                                            A przeczytaj jeszcze raz uważnie to co sam cytowałeś w wyroku siedniu sędziów SN. W tamtym uzasadnieniu jest wyraźnie mowa o sytuacji, którą opisałeś powyżej i nie pozostaje ono w sprzeczności z zacytownym przez Ciebie fragmentem.


                                            Poza tym podoba mi się to stwierdzenie:
                                            "Przysługujący sędziemu stan spoczynku jest niewątpliwie - na tle powszechnego
                                            > systemu emerytalnego - rodzajem przywileju"
                                            Twój kolega po fachu (jedynie podejrzewam) - bardzo.wkurzony.zenek - rzucał się z pazurami, jak ktoś próbował porównać zabezpieczenie emerytalne przeciętnego Kowalskiego z przywilejami sędziego.

                                            Co do ograniczenia w zakresie podejmowania pracy- zgoda, prawda - tyle, że bezgranicznie. wkurzony.zenek pisał o całkowitym zakazie.
                                            • spokojny.zenek Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 19:36
                                              A weź sobie może trollu przeczytaj jakikolwiek podręcznik, gdzie jest wyjaśnione, że gwarancje niezawisłości nie są żadnymi indywidualnymi przywilejami lecz pełnią funcję ochrony INSTYTUCJI przed naciskami.
                                              • nazimno Owszem. 04.02.14, 19:42
                                                Pod warunkiem, ze to dziala zgodnie z czystymi intencjami.
                                                Jak jest - no coz - bardzo roznie.
                                                I to widac.

                                                • spokojny.zenek Re: Owszem. 04.02.14, 19:47
                                                  Jeżeli nawet instytucja bywa nadużywana (jakis przykład?) to w niczym to nie zmienia funkcji danego instrumentu. To akurat doś oczywiste. Jeżeli pojawiają się patologie - nalezy je zwalczyć a nie czepiać sie reguły, która - jak by nie patrzeć - w przytłaczajacej większosci wypadków działą prawdiłowo.
                                                  • nazimno Podania takiego przykladu nalezy oczekiwac 04.02.14, 19:53
                                                    raczej od Ciebie, jednak watpie, abys byl calkiem obiektywny w tej materii.

                                                    Pobozne zyczenia w wielu krajach (nie tylko Polski to dotyczy) nie tworza rzeczywistosci.

                                                  • spokojny.zenek Re: Podania takiego przykladu nalezy oczekiwac 04.02.14, 20:13
                                                    To zasada ei incumbit probatio... obowiązująca od starożytności ciebie nie obowiązuje?
                                                  • nazimno To proste i zasada ta ma dwa konce. 04.02.14, 20:30
                                                    Gdybym nawet podal Ci taki przyklad, to swoja pytyjska przebiegloscia wszystko
                                                    wynicujesz tak, by pasowalo to do Twoich urzedowo rozumianych tez.

                                                    Wiec znajac Twoj sposob uzasadniania wszystkiego - uwazam, ze podanie takiego
                                                    przypadku jest bezcelowe.

                                                    Jesli powolujesz sie wiec na te zasade, to z gory wiesz, ze stosujac swoja specyficzna
                                                    metode dowodzenia racji - "wygrasz", ale tylko w Twoim mniemaniu.

                                                    Ja zas podajac taki przyklad explicite zostane zakwalifikowany jako wrog publiczny,
                                                    podwazajacy wyroki Bastionu.

                                                    Nie interesuja mnie takie tanie gierki, Zenus, nie interesuja mnie.

                                                    Zenus, jestes wycwiczony w takich zagraniach, ale musi do Twojej swiadomosci
                                                    dotrzec fakt, ze sa ludzie, ktorzy tego rodzaju chwyty potrafia rozpoznac.

                                                    Wiec mecz sie sam ze soba, bo to Ci najlepiej wychodzi.
                                                    Jasne?
                                                  • spokojny.zenek Re: To proste i zasada ta ma dwa konce. 04.02.14, 20:34
                                                    Po prostu nie masz żadego przykładu - przecież to jasne.
                                                    I to w sytuacji, gdy wyraźnie napisałem, że nadużycia są.
                                                    Po raz kolejny przegrywasz walkowerem. Już chyba do tego przywykłeś.
                                                  • nazimno Wlasnie potwierdziles to, co napisalem. 04.02.14, 20:51
                                                    Nawet Ci za to serdecznie podziekuje.
                                                    Wdepnales we wlasne .... tezy.

                                                    (do czego nie przywykles, poniewaz wpuscilem Cie w pulapke).


                                              • indeed4 Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 19:46
                                                > A weź sobie może trollu

                                                ... pisowski! Może o tym nie wiesz, ale Wielgus też jest z PiS, tak jak Balcerowicz i A. Siemaszko, którzy prowadzą wściekłą nagonkę na zaharowanych polskich prokuraturów, prawników i sędziów. No nie, Wielgus?
                                                • tw_wielgus Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 19:58
                                                  Ja s PiS? A tak, rzeczywiście. Byłbym zapomniał.
                                                  A Zenek pewnie z tych źle zlustrowanych prawników.

                                                  -
                                                  lepiej mieć parkinsona i połowę rozlać niż alzheimera i zapomnieć wypić.
                                                  • indeed4 Re: Zenuś, easy.... tylko spokojnie. 04.02.14, 20:10
                                                    O, ci też biorą udział w nagonce, brzydko mówią o sędziach, więc są z PiS.

                                                    "Opieszałość, brak efektywności, biurokracja, złe procedury, niewłaściwa organizacja pracy i nadużywanie władzy to najczęściej pojawiające się zarzuty pod adresem polskich sądów"

                                                    prawo.rp.pl/artykul/792777,1053699-Polskie-sady-nadal-nie-sa-przyjazne-dla-petentow.html

                                                    Zajrzałem i okazuje się, że ta Fundacja Court Watch to Kaczory. Płaci im Fundacja Batorego, czyli też PiS-y, no nie?

                                                    courtwatch.pl/fundacja/biezace-projekty/obywatelski-monitoring-sadow/
                                                  • nazimno Eeee tam. 04.02.14, 20:49
                                                    Zenus jest konstrukcja czesto spotykana w innych, pokrewnych mu naukach.

                                                    On po prostu wie, ze "wie" i KONIEC.

                                                    Zadna opinia nie mieszczaca sie w systemie dogmatow, ktorym jest on bezkrytycznie i bezgranicznie posluszny, nie ma szans na zrozumienie z jego strony.

                                                    Na szczescie w naukach scislych tacy nie funkcjonuja, poniewaz srodowisko
                                                    np. matematykow nie toleruje tego rodzaju wnioskowania i argumentacji.

                                                    Licza sie sie wylacznie dowodzenia formalne przeprowadzone bez luk.

                                                    Stosuje sie rowniez dowodzenie twierdzen przez sprowadzenie do niedorzecznosci,
                                                    ale Zenek tego za cholere nie zalapie w swoim zacietrzewieniu.

                                                    Wiec niech meczy sie sam ze soba.
                    • mariner4 W sieci jest o takim, który spowodował wypadek 04.02.14, 12:36
                      po pijaku. Lada chwila sprawa będzie przedawniona. Nie załatwił sobie? Kumple nie pomogli?
                      To jest chore. 4o lat i w nogi. Podczas gdy w cywilizacji wtedy się sędzią zostaje.
                      Przychodzi młody gamoń i decyduje o innym człowieku. Jak nabędzie doświadczenie sp.... do adwokatury. Banda chciwych wydrwigroszy!
                      M.

                      • sverir Re: W sieci jest o takim, który spowodował wypade 04.02.14, 12:39
                        Niedawno było też o kobiecie, która wprawdzie wypadku nie spowodowała, ale kolizję owszem. Sprawa także się przedawnia, w lutym. Na podstawie tego jednostkowego przypadku wnioskuję, że generalnie kierowcy sobie wiele rzeczy załatwili i bycie sędzią nie jest konieczne do uniknięcia odpowiedzialności.
                      • spokojny.zenek ty jesteś trzeźwy??? 04.02.14, 12:39
                        mariner4 napisał:

                        > To jest chore. 4o lat i w nogi.

                        Jak "w nogi"? Można sobie ot tak po prostu przjść wtedy w stan spoczynku??? Kto ci takich idiotyzmów naopowiadał?

                        > Przychodzi młody gamoń i decyduje o innym człowieku. Jak nabędzie doświadczenie
                        > sp.... do adwokatury

                        Przepraszam, do ciebie też nie dotarło, ze sędzia w stanie spoczynku nie moze wykonywać żadnego zajęcia a juz na pewno nie może być aadwokatem??? Ty w ogóle rozumiesz proste teksty po polsku?
                    • douglasmclloyd Re: gdzie tu mowa o "jeździe po pijaku"? 04.02.14, 15:09
                      I przecinek nie w tym miejscu co trzeba!
          • zoil44elwer Re: Załatwiili sobie.... 04.02.14, 12:41
            mariner4 napisał:

            > Po pijaku też mogą jeździć.....
            > Odchodzą w najlepszym okresie zawodowym.
            > M.
            Władza zawsze faworyzuje sędziów,prokuratorów a oni dają władzy dowody wdzięczności w swej działalności w wymiarze "sprawiedliwości!
        • zoil44elwer Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 11:39
          Nie'zawiśli(jeszcze?) sędziowie pracując i mając immunitet to dopiero robią co im się żywnie podoba!!
      • douglasmclloyd Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 15:07
        mariner4 napisał:

        > ubezpieczeniem od starości, a nie za jakieś zasługi.
        > 40 letni emeryt to p....pasożyt. Cokolwiek by nie robił. Jak utracił zdolność d
        > o pracy, to od tego jest renta.

        Sędziowie pozazdrościli policjantom. Jak to, policjant może być emerytem przed 40-ką, a sędzia nie? Skandal! No i będziemy mieli sędziów pasożytów, w stanie spoczynku przed 40-ką też.
        • spokojny.zenek Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 15:56
          douglasmclloyd napisał:

          > Sędziowie pozazdrościli policjantom

          Startujesz w konkurskie na nagłupszy post? Policjanci maja jakiś stan spoczynku lub coś co by było chooćby do niego podobne? Mieli w okresie międzywojennym, kiedy w Polsce - jak w innych krajach - przyjęto to rozwiazanie?

          Policjant po określonym okresie pracy może sam zdecydować o przejściu na emeryturę. Sędzia nie ma takiej mozłiwości - jego wiek emeytalny to 67 lat. Paraleli nie ma więc w ogóle.

          • douglasmclloyd Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 16:34
            spokojny.zenek napisał:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > Sędziowie pozazdrościli policjantom
            >
            > Startujesz w konkurskie na nagłupszy post? Policjanci maja jakiś stan spoczynku

            Mają 40-to letnich emerytów? Taki ciemny jesteś, czy tylko udajesz?
            • spokojny.zenek Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 16:35
              Mają. A sędziowie nie mają ani jednego. Bo wiek emerytalny sędziego to 67 lat. Zapisz sobie w kajeciku i przepisz sto razy. Moze dotrze.
              • douglasmclloyd Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 17:01
                spokojny.zenek napisał:

                > Mają. A sędziowie nie mają ani jednego.

                No przecież k..wa piszę, że im pozazdrościli.
                • spokojny.zenek Zachowujesz sie w najlepszym razie jak gimnazjalis 04.02.14, 17:03
                  Logika marksistowska?
                  Tak swoja drogą - to sędziowie uchwalają w róznych krajach Konstytucje? Także w tych, gdzie nikt nie słyszał o wcześniejszych emeryturach policjantów?
                  Zachowujesz sie w najlepszym razie jak gimnazjalista i to taki mało lotny.
                  • douglasmclloyd Re: Zachowujesz sie w najlepszym razie jak gimnaz 04.02.14, 17:05
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Logika marksistowska?
                    > Tak swoja drogą - to sędziowie uchwalają w róznych krajach Konstytucje? Także w
                    > tych, gdzie nikt nie słyszał o wcześniejszych emeryturach policjantów?
                    > Zachowujesz sie w najlepszym razie jak gimnazjalista i to taki mało lotny.

                    zenek wszyscy wiedzą, że konstytucje piszą sprzątaczki. Są w tym najlepsze.
          • douglasmclloyd Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 20:01
            Zenonie wbrew pozorom policjantów bardzo dużo łączy z wymiarem sprawiedliwości i prawnikami. Jedni i drudzy potrafią rzucać paragrafami. Teraz 40-to letni policjanci i sędziowie będą mogli sobie razem na ławeczce paragrafami porzucać i powspominać stare czasy, gdy harować musieli i pośmiać się z frajerów, którzy muszą przy..lać do 67 roku życia.
            • spokojny.zenek Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 20:10
              Nadal zazdrościsz tym ciężko choruym, że juz nie mogą orzekać, choc zapewne wszystko by dali. I to takie niby zabawne, co nie?
              • douglasmclloyd Re: Emerytura jest z defiinicji 04.02.14, 21:09
                spokojny.zenek napisał:

                > Nadal zazdrościsz tym ciężko choruym, że juz nie mogą orzekać, choc zapewne wsz
                > ystko by dali. I to takie niby zabawne, co nie?

                Źle odczytujesz moje intencje. Ja dałbym im rentę.
                • spokojny.zenek Re: Emerytura jest z defiinicji 05.02.14, 09:34
                  "Dałbyś im rentę", łaskawco? Wcześniej wyrzucając ich z zawodu - za karę, że ośmielili się zachorować? Jesteś bydlakiem - pamietaj o tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka