tw_wielgus
18.10.15, 13:45
a wszystko zdaje się na to wskazywać, nikogo wtedy nie powinien zdziwić fakt, że otwarcie walczący z demokracją dziennikarze frontowi "Polityki", "Newsweeka" czy "Gazety Wyborczej" będą starali się jak najszybciej opuścić ten niegościnny kraj, zanim ludność tubylcza przejdzie od słów do czynów.
Jak można się spodziewać (a można) podążą przetartym przez Bagsika i Gąsiorowskiego szlakiem do jednego z krajów bliskowschodnich niezwykle blisko zaprzyjaźnionego z USA. Nie musimy się obawiać o ich dalsze losy, gdyż albowiem ów niezwykle pokojowo nastawiony kraj gościnny, do którego się udadzą, zapewni im doskonałą opiekę w wyspecjalizowanych ośrodkach dla urodziwców.
Pozostaje się zatem zastanowić co zrobić z tym dobrem, którego ze sobą nie zabiorą i jak go wykorzystać dla dobra wspólnego. Może wypełnić powstałą pustkę ludźmi pochodzącymi z podobnego kręgu kulturowego? Pomożemy rozwiązać wewnętrzne problemy Unii Europejskiej wykazując się ptzy tym daleko posuniętym humanitaryzmem, który jest znakiem rozpoznawczym Zjednoczonej Europy w świecie.
I jeszcze jedno nasuwające się przy tej okazji pytanie. Czy córka pani Kopacz to już sobie zarezerwowała miejsce w samolocie? Ona sobie co prawda wybrała inny kierunek, ale też mogą być tłumy.