kfugktru23
10.05.16, 20:38
Nie chciałbym używać słowa „bubel”, ale projekt ustawy został napisany przez osoby, które nie mają pojęcia o tym, jak funkcjonuje rynek polski poboru energii elektrycznej – denerwuje się Stefan Kamiński z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji. Przedłożony projekt ustawy o składce audiowizualnej wprowadza prostą zależność: powiązanie opłaty audiowizualnej nie z odbiornikami radiowo-telewizyjnymi, lecz z liczbą punktów poboru energii. A to oznacza, że kwotę 12–15 zł miesięcznie (stawka nie została jeszcze ustalona) miałby zapłacić każdy odbiorca końcowy energii elektrycznej, ma telewizor czy nie ma. www.youtube.com/watch?v=5v43hnR6aH8