l_zaraza_l
05.08.16, 00:06
ale PiSu już chyba nie zdołają. Starzy, słabiusieńcy, i bezradni wobec sku...syństwa WADZY, o którym myśleli, że już nie będzie w tak potwornie doświadczonej Polsce możliwe.
Powstańcy, którzy nie zechcieli natrzeć się wazeliną i dopieść swoją spolegliwością najjaśniejszego odbytu, jeden po drugim są wdeptywani w nasączoną ich własną krwią glebę.
Po Władysławie Bartoszewski i generale Ściborze-Rylskim nadeszła kolej na Zbigniewa Galperyna, wiceprezesa Związku Powstańców Warszawskich. Zemsta za to, że sprzeciwiał się "apelowi smoleńskiemu" i podczas obchodów rocznicowych solidaryzował się z prześladowanym generałem, nadeszła błyskawicznie, jak snajperska kula. Już 1 sierpnia ta kreatura moralna, Dorota Kania, w szmacie Niezależna.pl zarzuciła Zbigniewowi Galperynowi współpracę z SB. Oczywiście żadnych dowód. Najwyraźniej jeszcze IPN nie zdążył ich wytworzyć.
Co jeszcze jest potrzebne, by dotarło do społeczeństwa, że trwa niewypowiedziana wojna?! Czy Putin obiecał Kaczyńskiemu Wolskę czy Kaczyński sam sobie to wykombinował, nie ma znaczenia. W pół roku praktycznie znaleźliśmy się na marginesie UE. Niemcy inwestują w Czechach i na Węgrzech. Czesi rzucają w nas jajami od naszych własnych kur. A Orban, doskonale rozumiejąc, że po brexicie będzie podział na UE i tamtych (tych... no.. jak im tam... no... byli tacy...) przebąkuje o euro. Tylko dzięki agresywnej Rosji trochę interesuje się nami NATO ale i to się może zmienić. UE jeszcze grzecznie prosi ale w obliczu szaleństwa w jakim pogrąża się świat, będzie musiała wybrać pomiędzy nami i Ukrainą a Rosją. Zabiera się naszą historię. Demoluje szkolnictwo. Przestało obowiązywać prawo. Zamiast inwestować, trwoni się miliardy. Co z dozbrojeniem? Gdzie są śmigłowce, które zamawiano w taki sposób, by jakaś część mogła służyć naszej armii bardzo szybko?
Co jeszcze?