haen2010
31.10.18, 05:15
Dziesiątego listopada AD 2018 ma stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego. Rzut rogatywką (maciejówką) obok pomnika Marszałka.
Pomnik kiepskiego Prezydenta, który przeszedł do historii będąc "spiritus movens" tragedii smoleńskiej jest największym zidioceniem Polski Niepodległej.
Mogę zrozumieć Kler Polski, który kontynuując rządy dusz katolickich bez żadnej refleksji zarządził pochówek na Wawelu. Taka ich polityka - kasa, uprawianie nierządu, cynizm i łajdactwo.
Ale pomnik dla faceta, którego jedyną zasługą było zbiorowe (rozszerzone) samobójstwo wyłącznie z powodu ambitnej głupoty uważam za splunięcie w twarz nie tylko Warszawie, ale wszystkim Polakom. Z wyłączeniem niedowładu umysłowego.