Dodaj do ulubionych

Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnosprawne...

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.04, 23:07
Jesli to przejdzie, to ja rezygnuję z wychowawstwa. Za takie marne grosze
użerać się z dziećmi wymagającymi innej opieki. Co z pozostałymi. Co drugi
dzień rodzice skarżą się i domagają, żeby ich dzieci maiły normalną opiekę, a
nie żeby nauczyciel zajmował się wybrana grupką z "opiniami" z Poradni. Od
czego szkoły specjalne i nauczanie indywidualne????!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pikuś Gratuluję Wójtowi nauczycieli z powołania . IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.10.04, 00:05
      bez komentarza
    • Gość: cm Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: 212.87.240.* 21.10.04, 00:05
      mam wątpliwości czy jesteś pedagogiem,czy tylko byle jaką osobą
      nauczającą.Współczuje tym których uczysz,bo od ciebie mogą sie tylko
      arogancji ,głupoty i nietolerancji nauczyć.Żal mi ciebie.
    • Gość: galapagosund ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 00:25
      Trzeba bylo dawno zrezygnowac i isc samemu do poradni...
      • Gość: Elżbieta Re: ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 07:38
        Problem jednak jest i wypowiedzi przedmówców jego nie dotyczą.Gdyby rodzice
        zdawali sobie sprawę jak może wyglądać nauka ich córki w szkole integracyjnej a
        jak będzie w klasie masowej nie mieli by wątpliwości co robić. Mam pewność, że
        rodzice zdrowych dzieci również nie będą zadowoleni jeśli nauczyciel niestety
        kosztem czasowym ich dzieci( w rezultacie obniżeniuem jakośći pracy )zapewni
        naukę lub pobyt dziecku choremu.Czy ta dziwczynka jest w stanie w sensie
        umysłowym spełnić wymagania edukacyjne ? bo wózek problemem nie jest choć do
        niego trzeba osoby która będzie go pchała.Koledzy z I klasy nie poradzą,
        później może będzie lepiej. Rozumiem wójta i jego argumenty. Rozumiem też
        rodziców. Sytuacja dziecka niepełnosprawnego jest trudna.Szczeglnie jesli
        problem dotyczy upośledzenia.W sytuacji licznych klas, wymagań również zdrowych
        dzieci i ich rodziców,nauczyciel jest człowiekiem nie BOGIEM.Po prostu nie da
        rady.Cos zawali.Albo dzieci zdrowe albo dziecko chore nie będzie miało takiej
        szansy jak w klasie integracyjnej.Jeśli rodzice mają dobrą wole rozwoju swego
        dziecka zrobią dla niego to co powinni.Będą wozili bo tam dziewczynce będzie
        dobrze i tam jest szansa że otrzyma to czego potrzebuje.A jeśli sie uprą i
        postawią na swoim to będzie tak jak chcą Tylko powiem szczerze Szkoda tej
        dziewczynki bo klasa integracyjna naprawde daje szanse.Szanse która każdemu sie
        należy.
    • Gość: Iris Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:40
      - Ależ to dziecko nie chodzi! Jeździ na wózku. A nauczyciele w Nieradzie nie są
      przygotowani do uczenia dziecka z porażeniem mózgowym - ripostuje Zbigniew
      Berski, wizytator z kuratorium, gdzie matka szukała poparcia.
      To skandal!Nauczyciele nie sa przygotowani?Przecież dziecko na wózku nie jest
      wcale gorsze od tego ,które chodzi na własnych nogach a czesto jest zdolniejsze
      od dzieci sprawnych fizycznie.Oprócz bycia pedagogiem trzeba jeszcze być
      człowiekiem i to przez duże CZ.Coś na ten temat powinien napisać Dyrektor
      jednego z LO w Częstochowie.Nie chciał przyjąc do siebie ucznia z
      porażeniem,gdyż uważał go za debila.Dobrze,że chłopiec jest wyjątkowo
      inteligentny i silny bo inne dzicko mogłoby sie załamać.Teraz Pan Dyr.zapewne
      jest dumny ze swojego ucznia- absolwenta ale czy publicznie by się przyznał do
      pomyłki?
      • Gość: AXL Nauczyciele są przygotowani na podwyżki IP: *.prenet.pl 21.10.04, 14:12
        Tylko na więcej kasy są przygotowani. Ciągle narzekają, ze mało, tylko za co im
        placić skoro z jednym dzieckim chorym dać rady sobie nie potrafią?! A kopa i na
        bruk i wziąść kogoś kto ma serce dla takich chorych dzieci jak to z artykulu.
    • Gość: j najlepiej zwolnij się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:44
      Najlepiej zrezygnuj i to od zaraz nie tylko z wychowawstwa- ale poprostu
      zwolnij się; praca w tak ich warunkach może rodzić niepotrzebny stres.Można
      przecież handlować pietruszką i nie mieć problemów!!a uczniowie będą Ci dalece
      wdzięczni!!
    • Gość: AXL To rezygnuj jak się nie podoba IP: *.prenet.pl 21.10.04, 14:08
      Za marne grosze, buhahaha... Ciągle wam mało. Zresztą tobie więcej bym nie
      zapłacił za sam stosunek do tych dzieci. Nadajesz się na nauczyciela jak....
      • storima Dziekuje "GW" Czestochowa 21.10.04, 14:36
        podobny problem istnieje we Francji. praktyka inetgracji, rodem z krajow
        skandynawskich, jest szeroko i skutecznie stosowana w cywilizowanych panstwach
        (Francja to niechlubny wyjatek)
        przystosowanie integracyjne wbrew pozorom nie jest, az tak skomplikowane i w
        zaden sposob---jesli jest odpowiednio prowadzone-
        • storima wycofuje: Dziekuje "GW" Czestochowa 25.10.04, 02:12
          skandal praktykowany przez oszolomow tej filii
          zero szacunku dla demokracji
          zero godnosci dla Centralii
          traktujecie Forumowiczow Czestochowa jak oglupilae bydlo:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=17007069
          niszczycie piekna tradycje "Gazety Wyborczej"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=16991297&a=16996563
          (nauczcie sie czegos od GIWI)
          nie macie szacunku ani dziennikarskiej obiektywnosci i rzetelnosci nawet dla
          szacownych Gosci waszych czestochowskich czatow:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15981924&a=16859106
          wstyd
          mam nadzieje
          juz nie do
          p o w t o r z e n i a
    • douglasmclloyd Krakowian jest wujtem 21.10.04, 18:25
      wcześniej naczelnikiem gminy od co najmniej 20 lat. Może nadszedł czas aby
      zmienić pana naczelnika?
      • Gość: vika Re: Krakowian jest wujtem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:41
        brawo ..krakowian boss poczesnej....jak mozesz na to pozwolić...a co do szkol w
        poczesnej czyż nie są na pokaz????matka corki ,siostrzenica zony brata
        urzednika gminy....srodowisko wyjatkowe..polecam szersze zainteresowanie sie
        problemem kadry...grupa łasa na pochwaly
        • douglasmclloyd Re: Krakowian jest wujtem 22.10.04, 17:44
          Gość portalu: vika napisał(a):

          > brawo ..krakowian boss poczesnej....jak mozesz na to pozwolić...a co do szkol w
          >
          > poczesnej czyż nie są na pokaz????matka corki ,siostrzenica zony brata
          > urzednika gminy....srodowisko wyjatkowe..polecam szersze zainteresowanie sie
          > problemem kadry...grupa łasa na pochwaly

          Poczesna tak już ma. Mieszkają tam same przygłupy. Większość mieszkańców w
          pamiętnych wyborach głosowała na Tymińskiego, a naczelnika gminy, starego
          PZPRowca wybierają od lat. Układ trzyma się mocno, nieprzerwanie od 30 albo i
          więcej lat.
    • wielki_czarownik Szkoła ma rację 21.10.04, 20:48
      W końcu takim uczniem trzeba się odpowiednio i profesjonalnie zająć. Owszem można dla picu przyjąć dziecko do pobliskiej szkoły, ale czy to będzie dla jego dobra? Czy w małej szkółce nauczyciele bez odpowiedniego przygotowania poradzą sobie z takim podopiecznym?
      • Gość: Elżbieta Re: Szkoła ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:30
        Podejrzewania moich przedmówców o złą wolę są oczywiste ale czy ona jest
        faktem.Nikt nie napisał o jaki rodzaj niepełnosprawności chodzi.To że jest na
        wózku to jedno a co z rozwojem umysłowym.To w szkole masowej bardzo ważne.Złość
        przez Was przemawia a nie troska o to dziecko.Przecież ona ma sie nauczyc tego
        czego ptrafi Kto to zapewni,nauczyciel w klasie 30 osobowej.Jakie szanse będzie
        miała dziewczynka.Ktoś się denarwował że nauczyciel jest nieprzygotowany do
        pracy z dzieckiem o specjalnych potrzebach.To jest prawda.Nie ma ludzi do
        wszystkiego.Nie wszyscy wszystko jednakowo potrafią Pedagog specjalny po
        oligofrenopedagogice umożliwiłby dziecku lepszą edukację.NIe zawsze złość i
        oburzenie są budujące.Czasem lepsza refleksja.O co tak naprawdę chodzi.Czy
        napewno o dobro tego dziecka.
    • xliv Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw 21.10.04, 21:56
      jestem w szoku, AKADEMIA, wczesniej WSP kształci tysiące bezrobotnych
      nauczycieli, kilkadziesiąt osób z nich napewno zgodziło by się uczyć
      niepełnosprawne dzieci - są do tego fachowo przygotowani, nie rozumiem
      tego ,jak można w ten sposób mówić, że decyzja nalezy do nauczycieli, od czego
      oni są, od protestów od kasy, czy od nauczania, powtarzam od nauczania a nie od
      uczenia a to jest różnica. Dzieci "chore" przebywając ze "zdrowymi" mają
      większą szansę na normalne zycie i to jest stwierdzone i tego trzeba się
      trzymać, a kto nie chce nauczać i wychowywac w tolerancji niech od razu
      zrezygnuje z zawodu i da szanse młodym nauczycielom którzy się nie boja wyzwań.
      Najlepiej podyktować kawałek książki do zeszytu, kazac się tego nauczyć na
      pamięć i później czekać na piekną recytację później krzyczeć o większą kasę. Co
      do specjalnego przygotowania - hmm tu chodzi chyba tylko o cierpliwość,
      wyrozumiałość i tolerancje. Naprawde nie trzeba specjalistów dla edukacji
      dzieci z porażeniem mózgowym (nie mylic z zespołem DOWNA), 35% dzieci posiada
      to schorzenie w mniejszym lub większym stopniu - np. dyslekcja. Porażenia
      Mózgowego jest kilkanaście rodzajów i o różnym nasileniu, nauczanie w duchu
      tolerancji jest chyba obce dla szanownej kadry nauczycieli bo wytłumaczenie
      klasie że koleżanka jest chora i będzie potrzebowała pomocy nie jest wielkim
      problemem - TYLKO DO JASNEJ CIĘŻKIEJ CHOLERY TRZEBA CHCIEĆ !!! Zawód
      nauczyciela to zawód z powołania a nie dla kasy, chyba że się mylę.
      • Gość: Belfer Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 22:23
        W artykule jest wyraźnie napisane, że dziewczynka cierpi na porażenie mózgowe.
        Przy bardzo niewielkim stopniu porażenia praca z takim dzieckiem pewnie nie
        wymaga bardzo specjalistycznego przygotowania - wystarczy pewnie przeczytanie
        fachowej literatury, poradzenie się fachowca, może uczestnictwo w jakichś
        kursach, natomiast przy bardziej zaawansowanym porażeniu wymagane jest
        specjalistyczne przygotowanie w tym kierunku a tego nas, "zwykłych" nauczycieli
        się nie naucza. Na studiach jesteśmy przygotowywani do pracy z dziećmi
        pełnosprawnymi (mam na myśli sprawność umysłową, bo kwestia sprawności
        motorycznej to tylko problem techniczny) i wierzcie mi, że to też jest solidny
        kawałek wiedzy i umiejętności do opanowania.

        Przy okazji chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię. Otóż przez Wasze wpisy
        przewija się odmieniane przez przypadki słowo "powołanie" - kiedy tylko
        nauczyciel krytykuje jakikolwiek aspekt swojej pracy od razu pojawia się
        powtarzane jak mantra "powołanie, powołanie, powołanie" i tak w nieskończoność.
        Owszem powołanie to rzecz konieczna do tej pracy, ale powołanie nie zastąpi
        fachowego wykształcenia. Gdyby tak było, na uczelniach pedagogicznych nie byłoby
        kierunku "Pedagogika specjalna" bo zwyczajnie nie byłby potrzebny.

        Belfer
        • Gość: tez nauczyciel Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:24
          Niestety Ja nie mogę się z tym zgodzić, sam wychowuje dziecko z porażeniem
          mózgwym, niedopuszczam do siebie myśly żeby mój syn uczył się w szkole tylko i
          wyłącznie z dziecmi niepełnosprawnymi, wiem doskonale że przebywanie z
          dziecmi "zdrowymi" jest najlepszym sposobem na rehabilitację, specjaliści sa
          potrzebni rodzicom aby podpowiedzieć co i jak w domu mozna cwiczyć itd. Od
          nauczyciela wymagam tylko cierpliwości, wyrozumiałości i umiejętności
          wytłumaczenia "zdrowym" dziecią że mój synek potrzebuje ich pomocy, i nie
          trzeba się z niego smiać. Rodzic dziecka z porażeniem mózgowym kiedyś odejdzie,
          a dziecko musi się nauczyć życia samodzielnego wsród "zdrowych", najlepiej
          niech się uczy od najmłodszych lat. Porażenie mózgowe można leczyć ! tzn. do 7
          roku zycia potRZebna jest bardzo intensywna rehabilitacja, później nauka
          przystosowania do zycia a do tej nauki nie potrzeba specjalistów tylko dobrych
          chęci ze strony otoczenia.
          BELFER NAPISAŁ "Na studiach jesteśmy przygotowywani do pracy z dziećmi
          pełnosprawnymi (mam na myśli sprawność umysłową, bo kwestia sprawności
          motorycznej to tylko problem techniczny) i wierzcie mi, że to też jest solidny
          kawałek wiedzy i umiejętności do opanowania." , nie wiem kiedy PAN/PANI
          kończyła studia, ale mnie nauczono na studiach podejścia aktywnego do ucznia, i
          niebyło rozdzielenia że to czego się uczę to tylko dla dzieci "zdrowych",
          dzieci opóźninone powtarzam, jeszcze raz wymagają tylko trochę więcej
          cierpliwości i wyrozumiałości, a specjaliści z pedagogiki specjalnej potrzebni
          sa tylko do 7 roku życia, później i tak nic nie pomogą. Piszę to nauczony
          doświadczeniem własnym, i uważam że odtrącanie "chorych" dzieci jest
          największym złem jakie można im "dać". Nie wiem w jakim stopniu jest porażenie
          mózgowe tej dziewczynki, ale dla mnie liczy się tylko fakt odtrącenia i
          kompletny brak kompetencji nauczycieli w szkole w poczesnej - kompetencje
          nauczyciela - wiedza nabyta na studiach (merytoryczna), wyrozumiałość ,
          cierpliwość i chęć dalszego uczenia się ! Nauczyciel powinien uczyć się przez
          całe swoje zycie, tak jak lekarz - tak uważam i tego się trzymam, a może jestem
          w błedzie, CHĘTNIE POCZYTAM POSTY INNYCH NAUCZYCIELI CO NA TEN TEMAT SĄDZĄ.
          • Gość: Belfer Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 15:01
            > BELFER NAPISAŁ "Na studiach jesteśmy przygotowywani do pracy z dziećmi
            > pełnosprawnymi (mam na myśli sprawność umysłową, bo kwestia sprawności
            > motorycznej to tylko problem techniczny) i wierzcie mi, że to też jest solidny
            > kawałek wiedzy i umiejętności do opanowania." , nie wiem kiedy PAN/PANI
            > kończyła studia, ale mnie nauczono na studiach podejścia aktywnego do ucznia, i
            >
            > niebyło rozdzielenia że to czego się uczę to tylko dla dzieci "zdrowych",

            Tak się składa, że uczę języka angielskiego i to w liceum, więc mam inne
            spojrzenie na tego typu kwestie Sam bardzo nie chciałbym mieć w grupie dziecka
            opóźnionego w rozwoju, bo oznaczałoby to obniżenie moich możliwości w stosunku
            do innych uczniów. Już praca z uczniem, którego zdolności do opanowania języka
            obcego są niższe niż przeciętna stanowi dla nauczyciela spore obciążenie. A
            wracając do kwestii studiów, na filologii angielskiej uczy się w zasadzie
            nauczania dzieci w pełni sprawnych umysłowo. Omawia się przy okazji pracę z
            dziećmi dyslektycznymi i dysgraficznymi, ale nic poza tym.

            Belfer
      • Gość: colo Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 23:24
        takie ideały to masz gdy szukasz pracy....potem po pewnym czasie..rok,dwa ..sie
        wypalisz i zacznie trafiac cie szlak, a problemy z dziećmi zaczniesz przynosic
        do domu...
        ....wyzwania??? zostań wolontariuszem! napewno sie sprawdzisz,jeśli nie chodzi
        ci m.in o kasę.
        pozdrowienia!
        • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 07:12
          Proponuję wszystkim którzy tak autorytatywnie zabierają głos na temat porażenia
          mózgowego fachową literaturę.Zespół Downa to też może być uspośledzienie od
          opóźnienia przy Downia mozaikowym, do głębokiego przy róznych
          sprzężeniach.Naukę dziecka należy dostosowac do potrzeb i możliwości
          edukacyjnych.I nic pomoże bicie piany jeśli nie znany podstwy czyli
          zdiagnozoanego przez Poradnię rozwoju dziecka.Przez Poradnię a nie przez
          rodziców.WSpółczucie jest dobrym uczuciem ale dziecku potrzeba fachowców a nie
          wygody rodziców czy przechowalni jaką może stać się klasa masowej szkoły.Fakt
          że rodzicom pomoc jest potrzebna ale czy problem dowozu może byc ważniejszy niż
          rozwój dziecka.Ważne sprawy są zdominowane przez antagonizmy.Takie mam odczucie.
          • Gość: Iris Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:32
            Wybacz Elżbieto ale całkowicie się z toba nie zgadzam.Czy miałaś kiedys kontakt
            z dziećmi niepełnosprawnymi?Czy widziałaś na własne oczy jak powstaje klasa
            integracyjna i jak taka klasa wygląda?Czy jesteś pewna tego co piszesz?Wcale
            nie trzeba mieć chorego dziecka zeby zrozumiec tn priblem.Trzeba chcieć go
            zroumieć i rozwiązać.Trzynaście let temu do SZ.P nr.17 przyjęto do pierwszej
            klasy dzieci niepełnosprawne.Napewno było wiele obaw i kontrowersji wokół tego
            wydarzenia.Całe szczęscie,że wychowawczyni P. Jolanta Śpiewak jest prawdziwym
            PEDAGOGIEM i CZŁOWIEKIEM!Wywalczyła utworzenie klasy integracyjnej.Czy wiesz
            jaka jest tolerancja u nas?Prawie zerowa!Niewielu rodziców zechciało żeby ich
            zdrowe pociechy uczyły sie w takiej klasie, oczywiscie zdania wśród nauczycieli
            też z tego co wiem były różne.I wiesz co?Jestem dumna ,ze moje dziecko,zdrowe
            dziecko,chodziło do tej klasy.I wiem ,że walka Pani Śpiewak nie poszła na
            marne.Z tych dzieciaków napewno wyrosną dobrzy ludzie,tolerancyjni ludzie!A co
            byłoby gdyby szkoła nie przyjęła chorego dzieciaka?Ta klasa nigdy by pewnie nie
            powstała.Nauczyciele nie tylko sie boją ale poprostu im się nie chce!Poczesna
            tez na szansę na taką klasę!
    • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:06
      Wybacz Irys ale gdybys chciała przeczytać dokładnie to ta dziewczynka nie ma
      iść do klasy integracyjnej ale do masowej.Integracyjnej klasy nie ma.W masowej
      boję sie że zginie, że nie skorzysta z edukacji bo ani ona ani nauczyciel nie
      będzie miał warunków aby efekty nastapły takie, jakie mogły by być przy innej
      lepszej pomocy.Klasa 30 dzieci, różnych i jedno chore i nie wiemy jak
      bardzo.Czy to upśledzenie umiarkowane,lekkie czy tylko opóźnienie.Nic nie
      wiemy i dlateo tak się toczy ta dyskusja.Dzieciak jest dla mnie najważniejszy.
      I dla niego chce jak najlepiej.A to oznacza klase integracyjną na którą sie
      powołujesz w SP 19.Ale tam dyrektor uruchomił klasę integracyjną zgodnie z
      prawem Czyli 3 dzieci o specjalnych potrzebach i nauczysiel wspierający Taki
      który cały czas równolegle jest w klasie i zajmnuje sie tymi dziećmi które
      specjalne porzeby edukacyjne mają.A nauczyciel wiodący prowadzi lekcje ze
      zdrowymi. I są razem .I pewnych rzeczy uczą sie tych samych ,a pewne niestety
      sie obniża aby je dostosowac do zaburzonych.I teraz fakty. Ta dziewczynka
      będzie jedna o specjalnych potzrbach w klasie.Obawiam sie że żadna gmina nie da
      pieniędzy na pensje dla nauczyciela jednego dziecka.Pewnie też to rozumiesz.I
      rodzice dziecka jeśli chcą aby miało warunki rozwoju moim zdaniem powinni je do
      takiej kasy integracyjnej wozić. A w Częstochowie takich klas integhracyjnych
      juz jest wiele. Na Sportowej SP 53 chyba najbliżej od strony Poczesnej Tak ja
      rozumiem dobro dziecka.W masowej szkole w zwykłej przeludninej klasie takich
      warunków miec nie będzie.Pozdrawiam.
      • Gość: Iris Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:28
        Wybacz Elżbieto ale gdybyś dokładnie przeczytała to co ja napisałam to
        wiedziałabyś ,że przyjeto niepełnosprawne dzieciaki do klasy I-szej w SZP nr.17
        Klasa inegracyjna powstała dopiero od II klasy.Wywalczyła to wychowawczyni przy
        pomocy dyrekcji i rodziców.Ale pierwsza klasa niczym nie różniła się od innych
        pierwszych klas jedynie tym ,że wśród zdrowych były też chore dzieci.
        • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:45
          Dobrze ale sama piszesz, że tych dzieci było więcej.I myślę że do póki nie
          wiemy o jakie upośledzenie chodzi to nic nie wymyślimy. Jestem za integracją
          ale nie za wrzucaniem chorych dzieci do masówki bez dodatkowej pomocy i
          wsparcia.W jednym basenie moga pływać i mistrzowie i tacy którzy sie uczą ale
          ci oststni muszą miec ratownika.A " wywalczenie"jest
          niepotrzebne.Rozporządzenie MENiS określiło warunki powstania kls integracyjnych
          (przynajmniej 3 chorych i klasa do 20 dzieci) . I oby powstawały.I oby gminy
          miały pieniądze a radni rozumieli te problemy.Częstochowscy rozumieją i chwała
          im za to.
          • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:01
            Kilkakrotnie pracowałam z grupą w któej były dzieci niepełnosprawne.Wierz mi
            nie wszystkie "nadają" się do integracji.Integracja powinna rozwijac chore,
            uwrażliwiać zdrowe,uczyc tolerancji i wyrozumiałości a jednocześnie tworzyć
            warunki do wspólnej nauki i zabawy.Są takie schorzenia i takie zaburzenia które
            to uniemożliwijają.Oczywiście o tym powinni decydowc specjaliści aby nikt nie
            był podejrzany o złą wolę.A z rodzicami też mam różne doświadczenia. Byli tacy
            co za dziecko rysowali, pisali i wmawiali mi że w domu potrafi.Różni są ludzie
            i różnie postrzegają dobro.
            • Gość: Iris Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:15
              Skoro pracowałaś z dziećmi niepełnosprawnymi to tym bardziej jestem
              zdziwiona.Dlaczego tak bronisz tej szkoły?Piszesz,ze sa różne schorzenia i nie
              wsztkie dzieci sie nadają.Zgoda ale czemu juz z góry zakładasz,że to dziecko
              sie nie nadaje?Znasz je?Ciekawa jestem bardzo co by było gdyby to chodziło o
              dziecko jakiejś wysoko postawionej osoby z Poczesnej.Znalazły by się i
              pieniądze i z całą pewnością wielkie chęci!
          • Gość: Iris Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:22
            Dokładnie dwoje dzieci niepełnosprawnych rozpoczynało naukę w pierwszej
            klasie.To była najzwyklejsza w świecie klasa.Jak widzisz dobre chęci
            wystarczyły.Nic więcej!To była próba dla wszystkich i sznasa dla tych
            dzieciaków.I świetnie się powiodło!
            • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:50
              Myślę że nie chcesz mnie zrozumieć Ja nie bronię szkoły ja bronię dziecka przed
              wepchnięciem do masówki.A przepisy pewnie tez znasz i wiesz co uszło kiedys w
              dużej Częstochowie nie ujdzie w małej Poczesnej.Czy Tobie nie szkoda tego
              dziecka? Co ważniejsze duma czy dobro.Czy myślisz że radni dadzą dodatkowy
              etat.Po co podgrzwać antagonizmy Nie lepiej wskazywac drogę a wybór pozostawić
              zainteresowanym.Poczesna rządzi bez nas A dziecko chore jest I w tej wymianie
              myśli ginie.
              • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:58
                I naprawdę dopóki nie wiadomo o jaką niepełnosprawność chodzi i w jakim stopniu
                nic więcej nie wydyskutujemy.Ja naprawdę chcę dobra tego dziecka ale nie znam
                wojny która dała dobro. Wolę rozumny kompromis,dialog na argumenty.Choc
                przyznaję że jeden temat na forum i mnie walecznie nastroił.I walczyłam.Ale
                padałam. Wojna to nie jest to moja metoda. Pozdrowienia
                • Gość: Iris Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:05
                  Wybacz Elżbieto ale o jakiej wojnie piszesz?Nawet przez myśl mi nie przeszło
                  wojować z Tobą.Faktem jest ,że się nie rozumiemy ale Ty patrzysz z innej
                  perspektywy ja z innej.Trudno osądzić, której z nas bardziej zależy na losah
                  tego dziecka i wielu innych takich dzieci.Pozdrawiam.
                  • Gość: Elżbieta Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:12
                    Ta "wojna" to zupełnie inny wątek forum.A że dzisiaj tez się tak bardzo
                    zaangażowałam (w historie nauki tego dziecka ) jak wtedy w problem komunikacji
                    miejskiej to takie skojarzenie.Pozdrawiam
    • Gość: ola Re: Poczesna: szkoła nie chce uczyć niepełnospraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:37
      Pana wypowiedz jest zenujaca , nie twierdze ze nie ma Pan racji ale sposob w
      jaki Pan to wyraza swiadczy o Pana niekompetencji , braku kultury ,
      chamstwie ,egoizmie oraz zrozumienia problemu
      mysle ze nauczyciel z Pana kiepski
      • storima z szacunkiem dla tematu, ale z potepieniemGW Cz-wa 25.10.04, 02:55
        skandal praktykowany przez oszolomow tej filii
        zero szacunku dla demokracji
        zero godnosci dla Centralii
        traktujecie Forumowiczow Czestochowa jak oglupilae bydlo:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=17007069
        niszczycie piekna tradycje "Gazety Wyborczej"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=16991297&a=16996563
        (nauczcie sie czegos od GIWI)
        nie macie szacunku ani dziennikarskiej obiektywnosci i rzetelnosci nawet dla
        szacownych Gosci waszych czestochowskich czatow:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15981924&a=16859106wstyd
        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=16890668&a=16951079&rep=1
        • storima Re: z szacunkiem dla tematu, ale z potepieniemGW 25.10.04, 02:59
          (errata)
          to glowny lancuszek prowadzacy do bezprawnie usunietego watku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=17007069
    • Gość: storima Re:lamanie regulaminu IP: *.d2.club-internet.fr 25.10.04, 12:51
      ponownie wycieto watek na Forum Czestochowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka