buldog2
27.11.19, 20:50
W dzisiejszym Wywiadzie Politycznym u P. Karoliny Lewickiej gościem była Marcelina Zawisza, Razem z PISem.
Zgodnie z całą górniczą tradycją wielkiego Arthura Scargilla (z NUM, nie z Okrągłego Stołu), cała rozmowa od początku do końca.
Pani Zawisza ujęła mnie szeregiem podobieństw do czlonka innego szlachetnego ugrupowania - PiSu. Idąc za przykładem Banasia, chciałaby zabrać komu tylko się da, żeby dać swoim. Tyle że swoi nie są towarzysze partyjni PIS, ale jej własna grupa poparcia, która chciałaby być grupą trzymającą z władzą. Z władzą Razem, z PISem.
Tak jak Banaś, Szydło i sam prezes z nową gwiazdą firmamentu RazemPISu (dawniej był SAMOPIS, dziś RAZemPIS), Pani Mardelina mówi, że na pieniądze, także te z emerytur, nie trzeba zapracować, te pieniądze trzeba dostać. Żeby dostać, trzeba w sposób jedynie słuszny zagłosować.
Świat według pani Marceliny słusznie i sprawiedliwie wysłany jest różami nie dla tych, którzy pracują, ale trzymają się kupy. Bolszewików.
Pieniądze nie biorą się z pracy, ale, jak mawiał tow. Wrzodak z bliźniaczej LPR Giertycha i NSZZ z Ursusa, "pieniądze biorą się z przestawiania pozycji księgowych". Albo, jak to mówi p. Marcelina, z grabieży tych, ktorzy je wypracowali.
Na przykład, kobiecie, która nie pracowała i nie płaciła składek, należy się to od innych. Ci inni mają pracować oddawać swoje składki, żeby ona mogla godnie żyć, zrobić wnuczkowi prezent i niczym nie martwić się. Martwić się mają nie nieroby, ale ci, którzy pracują.
Nie żadni milionerzy, milionerzy potrafią obronić się przed złodziejami, zwykli ludzie, specjaliści czy inni, harujący od świtu do nocy i trochę lepiej zarabiający.
Oto "prawo" i "sprawiedliwość" historyczna bolszewików, Scargilla i program sił postępowych. RazemPISu.
Ale trzeba przyjąć ze zrozumieniem, może pochwalić, to że pani Marcelina nie nawołuje do przesiedleń, wykwaterowań itp. Przecież mogłaby, a kobieta, która nigdy nie pracowała, mogłaby podarować wnuczkowi nie tylko cudze pieniądze, ale i mieszkanie. Ale, przynajmniej na razie, wywłaszczeń pani Marcelina nie proponuje. Skromność cnotą dziewczęcia.