ukos
12.06.20, 13:19
Od dawna świeży ymtelegd PiSSdacki opisuje istotę gatunku czaskoski jako pokurcza z ogonem, kopytkiem i w czerwonym kapelusiku. Według źródeł uznawanych przez ymtelegd PiSSdacki za autorytatywne te czaskoskie są wszędzie, na czubku szpilki może ich być nawet milion. Ostatnio tropieniem czaskoskich zajmuje się dom publiczny TVPiSSdu DEZINFO, który za egzemplifikację czaskoskich uważa prezydenta Warszawy.
Trochę się to wydaje jednak wątpliwe, bo przecież nie jest on bynajmniej, jak przełożony jego konkurenta, pokurczem, ani nie nosi czerwonego kapelusika. Może więc ma on chociaż ogon albo kopytko?