witek.bis
10.07.20, 20:07
I znowu jest lato... Rok dwudziesty znowu...
Horda bolszewików rodzimego chowu
Na stolicę idzie i na nic nie zważa -
Chce mieć "we warszawce" swego komisarza.
Przedmieścia już płoną, łupiestwo się szerzy,
Zgwałcona kultura pod kapliczką leży...
A więc nie ma rady - znów trzeba, Rafale,
Tak jak sto lat temu oprzeć się nawale.