witek.bis
24.10.20, 00:44
No, to unieruchomili nam naszych seniorów na amen!
Wyobraźnie sobie, że wolno im wychodzić wyłącznie: do roboty, do kościoła albo w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego.
Przez chwilę zastanawiałem się, dokąd wobec tego taki dziadek nie może wyjść i nic nie mogłem wymyślić.
"Do burdelu nie może!" - wykrzyknąłem triumfalnie, ale mina szybko mi zrzedła, bo to przecież zaspokajanie niezbędnych potrzeb.
Równie dobrze mogliby sformułować przepis, że senior może wychodzić albo gdy jest widno, albo gdy jest ciemno. A poza tym nie wolno mu wychodzić.