Dodaj do ulubionych

Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach gmin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:31
No i slusznie. Chcialbym zobaczyc jakis urzad na Ukrainie, w Niemczech czy na
Bialorusi, gdzie moglbym zalatwic cos po polsku..... nie badzmy nadgorliwi,
bo nadgorliwosc jest gorsza wiadomo od czego...
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dialtelecom.cz 04.11.04, 12:46
      Glupie, glupie i jeszcze raz glupie... nic nie kosztuje a buduje bardzo dobre wrazenie ....
      ... a temu co komentuje cos na temat polskojezycznych urzednikow we Lwowie, Grodnie czy Berlinie to
      polecam sie zastanowic czy sa to kraje modelowe . Teraz pytannie jak wyglada sprawa pisowni polskich
      nazwisk na Wilenszczyznie? kto pierwszy jest bez winy....
      • Gość: zbytkownik Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: 5.5R* / 193.188.97.* 04.11.04, 13:22
        czy nadal musimy robic dobre wrazenie i ladnie wygladac by innnym
        przypodobac sie ??? Robienie dobrego wrazenia i proby wygladania ladnie,
        jak nasza przeszlosc dowodzi bylo czesto bardzo kosztowne...
        no bo co inni powiedza...to maly i zwodniczy argument zaiste!!!
        • Gość: Polskę_bez_wahania ROZZUCHWALONE I WYPASIONE MNIEJSZOŚCI ZDRADZĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:30
          Zawsze tak było w historii Polski.
          • Gość: hegemon NIC NIE KOSZTUJE ZABICIE TAKIEGO DEBILA JAK TY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:51
            "Glupie, glupie i jeszcze raz glupie... nic nie kosztuje a buduje bardzo dobre
            wrazenie ...."

            buduje wrażenie pizdy która każdy może ru.. i stawiać kolejne żądania:
            - lekarza
            - darmowego prawnika
            - szkoły
            w danym języku itp itd.
            • Gość: tolek Re: Przy "żydowska" niema cyfry, dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:00
              Są dwa wyjaśnienia:
              1) mniejszość żydowska w Polsce jest zbiorem niepoliczalnym;
              2) Żydów w Polsce niema, więc niema cyfry, chociaż mogłaby być 0. Ponieważ nikt by
              w to nie uwierzył, więc jest bez liczby,
              • Gość: abc Re: Przy "żydowska" niema cyfry, dlaczego ? IP: *.82.3.213.cust.bluewin.ch 05.11.04, 09:07
                A tak w ogole to mniejszosc narodowa czy religijna. Kiedys slyszalem o Polakach
                wyznania Mojzeszowego (choc raczej to religia niz wyznanie). Dlaczego wszyscu
                Polscy Zydzi maja automatycznie byc identyfikowani z Izraelem? Moze wcale tego
                nie chca. W dodatku jezykiem oficjalnym Izraela jest Nowohebrajski, polscy
                Zydzi mowili przeciez w Idisz.

                Gość portalu: tolek napisał(a):

                > Są dwa wyjaśnienia:
                > 1) mniejszość żydowska w Polsce jest zbiorem niepoliczalnym;
                > 2) Żydów w Polsce niema, więc niema cyfry, chociaż mogłaby być 0. Ponieważ
                nikt
                > by
                > w to nie uwierzył, więc jest bez liczby,
                • Gość: mkopek Re: Przy "żydowska" niema cyfry, dlaczego ? IP: *.ericsson.net 05.11.04, 11:50
                  Dlaczego Zydzi nie czujacy sie odrebna narodowoscia tylko odrebna religia maja
                  miec mniejszosc narodowa/religijna? Przeciez nie ma u nas prawa roznicujacego
                  ze wzgledu na religie lub wyznanie. To po co specjalne prawa dla takich
                  mniejszosci? Jesli sa w Polsce Zydzi, ktorzy nie czuja sie Polakami to
                  rzeczywiscie moga miec utrudnione zycie chcac zachowac swoja odrebnosc
                  narodowa. Dlatego takim Zydom potrzebne sa przywileje. Jednak tak jak nie ma w
                  Polsce specjalnych przywilejow dla osob Prawoslawnych, Buddydstow czy
                  Katolikow, tak nie musi byc dla Zydow (jako wyznwacow religii).
        • leszek.sopot PO = Lukaszenko 04.11.04, 21:49
          Od 15 lat Polacy staraja sie o poprawe warunkow zycia Polonii za naszymi
          wschodnimi granicami. Zamiast dac przyklad jak nalezy traktowac mniejszosci
          zachowalismy sie tak samo jak Bialorusini.
          W tej sprawie PO = Lukaszenko!!!
      • Gość: normalny Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.katowice.pik-net.pl 04.11.04, 13:49
        co za idiotyczne podejście, jak to nic nie kosztuje??? a zatrudnienie urzędników
        ze znajomością języka to co?no chyba że ty za nich zapłacisz...
      • Gość: jo Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.ds.univ.gda.pl 04.11.04, 14:56
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Glupie, glupie i jeszcze raz glupie... nic nie kosztuje a buduje bardzo dobre
        w
        > razenie ....

        Jakie wrazenie? Na kim? Kogo to obchodzi?
      • Gość: ploosqva Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 16:38
        Glupim jest en, kto zglosil taka poprawke. Wielkim bledem bylo utworzenie
        wojewodztwa bo dajemy mniejszosci (tu niemieckiej) pewna sile przebicia. Jak
        grozne to lobby mozemy sie przekonac w aktualnych zatargach o zagarniete ziemie
        na Slasku. Podobna glupota byloby przyjecie tej poprawki. O wspomnianych
        kosztach nie wspominajac
      • Gość: Greg0,75 Żartujesz, prawda? IP: *.net.autocom.pl 04.11.04, 17:16
        "nic nie kosztuje"?!
        urzędnik z komunikatywnym litewskim/niemieckim/ukraińskim w każdym okienku + paru urzędników z uprawnieniami tłumacza przysięgłego/urząd w rejonach występowania mniejszości znajdziesz za darmo? gratuluję optymizmu
      • Gość: Biełorus ZA WCZEŚNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:30
        Nic nie kosztuje? Wkrótce okaże się że gdzieś w jakimś urzędzie za mało jest
        osób władających drugim językiem. I co wtedy? Musimy zatrudnić nowe osoby A TO
        KOSZTUJE. No oczywiście chyba że wyrzucimy najpier osoby mówiące ytylko po
        polsku. Koszmarny pomysł.
      • Gość: fritz Do Marcina: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości IP: *.adsl.solnet.ch 04.11.04, 18:01
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Glupie, glupie i jeszcze raz glupie... nic nie kosztuje a buduje bardzo dobre
        w> razenie ....

        Mylisz sie, kosztuje bardzo duzo. Bo toby oznaczalo formularze, prawnicze
        porady i cala reszte. Defacto oznaczaloby prowadzenie dodatkowej administracji.
        Olbrzymie koszty dla 1% mniejszosci. To bylaby wrecz paranoja.

        Niech najpierw inne kraje postaraja sie robic dobre wrazenie. Poza tym sa
        mniejszosci, ktore ten "gest dobrej woli" zrozumialyby ten gest z wlasciwa im
        buta i arogancja w sposob dokladnie odwrotny, niz ty to widzisz.

        >Teraz pytannie jak wyglada sprawa pisowni polskich
        > nazwisk na Wilenszczyznie? kto pierwszy jest bez winy....

        To jest zupelnie cos innego, pisownia nazwisk polskich. W Polsce kazdy swoje
        nazwisko pisze tak, jak mu pasuje, niezaleznie od tego, czy jest jedynym
        przedsatwicielem swojego narodu czy nie. Alfabet jest jedynym ograniczeniem.


      • Gość: abc Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.82.3.213.cust.bluewin.ch 05.11.04, 08:57
        To Niemcy nie sa juz krajem modelowym, w swiatlej EU? Czy we Francji i Belgii -
        da sie zalatwic cos po Polsku - tam byly spore i skupione emigracje Polskie.
        Nie rozumiem uwagi o kamieniu. Na Wilenszczyznie byl problem z nazwiskami
        Polskimi, w Polsce mniejszosc ma prawa do oryginalnej pisowni tego nikt nie
        podwazal. Dyskutujemy pomocniczy jezyk w urzedach.

        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Glupie, glupie i jeszcze raz glupie... nic nie kosztuje a buduje bardzo dobre
        w
        > razenie ....
        > ... a temu co komentuje cos na temat polskojezycznych urzednikow we Lwowie,
        Gro
        > dnie czy Berlinie to
        > polecam sie zastanowic czy sa to kraje modelowe . Teraz pytannie jak wyglada
        sp
        > rawa pisowni polskich
        > nazwisk na Wilenszczyznie? kto pierwszy jest bez winy....
      • Gość: abc Kosztuje slono a niewiele daje IP: *.82.3.213.cust.bluewin.ch 05.11.04, 09:02
        Kosztuje, kosztuje, przeciez trzeby zatrudnic tlumaczy przysieglych. Ustawa bez
        tego bedzie martwa, a tlumaczenie nie moze byc byle jakie. Pewnie po jednym dla
        kazdego jezyka w kazdej gminie z mniejszoscia. Tak na oko cos z 1tys etatow.
        A co jak bylyby jakies odwolanie: tlumacze w powiatach, wojewodztwach i
        Warszawie. Odwolania od niewlasciwych tlumczen - koszmar.

        > Glupie, glupie i jeszcze raz glupie... nic nie kosztuje a buduje bardzo dobre
        w
        > razenie ....
      • Gość: berger Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: 141.10.64.* 05.11.04, 16:31
        polska domaga sie polskiej pisowni nazwisk na litwie.w latach 50-ych
        dziesiatkom tysiecy slazakow zmieniono przymusowo nazwiska na pieknie polsko
        brzmiace.jednoczesnie tzw prawdziwi polacy nosza do dzis te znienawidzone
        germanskie
        np.messner,haussner,wassermann,nenemann.neumann,hübner,stockinger,herdegen ze
        wspomne tylko o politykach i artystach.dlaczego
    • Gość: zdrowy_Sejm? Re: Nareszcie Sejm na poziomie europejskim ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:48
      Skandaliczne próby uprzywilejowania tzw mniejszości narodowych większymi prawami
      niż mają sami gospodarze w swoim domu.
      I większe niż mają Polacy zmieszkujący inne kraje.
      Niemiecka buta i bezczelność ciągle żywotna.
      • witaschek Re: Nareszcie Sejm na poziomie europejskim ! 04.11.04, 13:03
        I bardzo slusznie. Mam nadzieje, ze okres opupienia juz minal. Pamietam jak na
        poczatku lat 90 polscy sociologowie probowali udowodnic, ze Polacy na
        Bialorusi, to nie Polacy i mowia nie po polsku tylko w jakiejs odmiane polsko-
        bialoruskiej. Pojechala taka ucona socjolog i gada z Polka spod Grodna.
        Socjolog: a Pani to nie mowi po polsku. Baba ze wsi: Co pani rozum zjadlo. toc
        ja po polsku mowia, ja Polaczka.Jakos tym sociologom nie przeszkadzalo, ze
        mniejszosci w Polsce tez mowia dialektem i jak by si euprzec to ich jezyk tez
        mozna by uznac nie za niemiecki, bialoruski czy ukrainski ale jakis inny.
        Konic walenia do wlasnej bramki. Jak Kuba Bogu. . . Niech Niemcy uznaja
        mniejszosc polska, to wredy pomyslimy. Niech Ukraincy przestana niszczyc
        komputerow w polskich redakcjach na Ukraine.
      • Gość: titt Re: Nareszcie Sejm na poziomie europejskim ! IP: *.botany.gu.se 04.11.04, 13:03
        A moze to wlasnie Polska powinna dac przyklad? Przeciez powinno nam zalezec
        zeby nasza mniejszosc traktowano dobrze w innych krajach? Ale nie, niech zyje
        polska buta.
        Jako ciekawostka: w Szwecji zwykle slysze "przepraszam" jak ktos zacznie
        rozmowe po szwedzku a ja odpowiedam po angielsku i natychmiast przechodza na
        angielski (raz mi sie zdarzylo w urzedzie ze musialam tlumaczyc po szwedzku bo
        starsza pani nie rozumiala). Wszystkie wazniejsze informacje (ankiety,
        informarory, formulaze podatkowe itp. dostepne sa przynajmniej po angielsku,
        jesli nie we wszystkich jezykach uwazanych za mniejszosciowe - w tym po polsku.
        Zawiadomienie o mozliwosci wziecia udzialu w wyborach do europarlamentu
        dostalam po polsku.
        Moze to lepszy wzorzec niz Bialorus?
        • Gość: szymek Zgoda na angielski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:10
          ... tylko co to ma wspólnego z mniejszościami???
          Także w Szwecji nie jest to dowód na specjalną politykę wobec mniejszości,
          tylko na to, że Szwedzi znają angielski, tak jak w Polsce dawniej znano
          rosyjski. Przykład więc nie za bardzo a propos.

          Jeżeli zaś chodzi o meritum, to także uważam, że Polska nie musi wychodzić
          przed peleton, bo ten kto jest z przodu zawsze dostaje w d... Nie słyszałem,
          żeby w Anglii, Belgii, Francji, USA, nie mówiąc o Niemczech, w większych
          skupiskach polskich urzędnicy nie-Polacy mówili po polsku. Skoro tak, to i my
          nie musimy wprowadzać takich zasad. Bo w stosunkach międzynarodowych jedną z
          nadrzędnych zasad jest zasada wzajemności.
          • Gość: anatol Re: Zasada wzajemności w traktowaniu mniejszości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:26
            Jeśli niemcy będą wspierać szkoły polskie u siebie, my możemy wspierać niemieckie
            u nas. Jak na razie to tylko w Polacy finansują naukę j. niemieckiego w szkołach
            z niemiecką mniejszością.
            Bajdurzenie o dobrym przykładzie Polski, który ma pociągnąć innych pozostało
            tylko bajdurzeniem. Kilkanaście lat dawania dobrego przykładu nie przyniosło
            żadnych rezultatów, oprócz wydatków, oczywiście.
            • Gość: berger Re: Zasada wzajemności w traktowaniu mniejszości IP: 141.10.64.* 05.11.04, 16:41
              uprzejmie informuje ze niemiecka mniejszosc to ludzie ktorzy tam zawsze byli
              isa na swoim a polska tylko zrabowala slask,natomiast tzw mniejszosc polska w
              niemczech to polscy patrioci co to sobie nie moga wyobrazic zycia gdzie indziej
              niz w ukochanej ojczyznie.jadnak ped za pieniadzem jest silniejszy,zobacz
              rowniez starajacych sie o tzw zielona karte do usa.
          • Gość: Stefan Efektywnosc i wydajnosc pracy urzednika? IP: *.motorola.com 04.11.04, 15:39
          • Gość: Stefan M moze mniej polityki a wiecej sprawnosci? IP: *.motorola.com 04.11.04, 15:44
            Czesto mam wrazenie ze np. w USA wiecej mysli sie jak poprawic "wspolczynnik
            przerobu" petentow na godzinne na urzednika niz o wzgledach politycznych.
            Prawda, duzo tzw. "rdzennych Amerykanow" wnerwia sam fakt powszechnosci jezyka
            hiszpanskiego w urzedach i dostepnosc wszelakich druczkow w wersji hiszpansko-
            jezycznej, ale jednak jak mam stac dluzej w kolejce tylko dlatego ze ktos tam
            przede mna nie moze sie dogadac to juz wole wielojezycznosc.
            • Gość: staruszek Re: M moze mniej polityki a wiecej sprawnosci? IP: *.lodz.mm.pl 05.11.04, 20:12
              Wprowadzanie innych jezykow do instytucji panstwowych jest za wczesnie,
              poniewaz to z racji naszej historii zle sie kojarzy i to nalezy uszanowac.
              Mlodzi inne na to maja spojrzenie i my ludzie b. starsi mamy inne i dlatego
              niechze Europa poczuje, ze to oni mieszkaja w Polsce. kiedy te Polske beda
              uwazac za te chociazby druga Ojczyzne wowczas moze wowczas cos mozna zmienic,
              albo juz nie bedzie potrzeby. A tak naprawde to przeciez nikt im nie zabrania
              rozmawiac w ich jezyku, a nauczenie sie jezyka polskiego panstwa, ktore wybrano
              na swoja ojczyzne, to nie widze powodu, aby poznac ten jezyk, jak to sie mówi "
              NAUKA TO DO POTĘGI KLUCZ
        • Gość: bagarmosen Re: Nareszcie Sejm na poziomie europejskim ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:12
          titt nie słyszlas o Suomi?????????jaki jezyk! nie strugaj wariata!!!!!!
    • Gość: Paweł Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 13:31
      Także popieram decyzję Sejmu. Mniejszości narodowych mamy na tyle niewiele i są
      to mniejszości tak "zasiedziałe" w naszym kraju, że używanie języka polskiego w
      urzędach jest całkowicie wystarczające.
      Poza tym pomyślmy: w Niemczech żyje wiele milionów Polaków i nigdzie nie można
      załatwić nic w urzędach po polsku. Więc nasze rozwiązania prawne nie różnią się
      tu od europejskich standardów.
      • Gość: pimko Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 13:37
        tyle że mniejszości w Polsce żyją w skupiskach, a w Niemczech Polacy są
        rozproszeni po całym kraju. To chyba jest pewna różnica, co?
      • Gość: nowy Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 16:10
        Tych wiele milionow Polakow w Niemczech nie stanowi, w przeciwienstwie do
        Dunczykow i Serbow Luzyckich, mniejszosci narodowej. Na terenach zamieszkalych
        przez mniejszosci ich jezyki sa rownouprawnione z niemieckim
      • Gość: Kutin Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.04, 21:16
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Poza tym pomyślmy: w Niemczech żyje wiele milionów Polaków i nigdzie nie można
        > załatwić nic w urzędach po polsku. Więc nasze rozwiązania prawne nie różnią się
        > tu od europejskich standardów.

        Nie rozumiesz co to jest mniejszość.
        Polacy w Niemczech, Wlk. Brytanii czy na Wyspach Owczych nie są mniejszością,
        ale imigrantami (tak samo jak w Polsce Wietnamczycy, Mongołowie czy dajmy na to
        Grecy, którzy przyjechali tu z własnej woli). U ile mi wiadomo nikt nie domaga
        się w Polsce jakichś praw dla imigrantów.

        Mniejszością jest społeczność zakorzeniona na jakimś terenie, mieszkająca tam od
        stuleci (np. Kaszubi, Litwini, Ukraińcy, Niemcy na terenie dzisiejszej Polski).
        Oni nie są imigrantami, ONI MIESZKAJĄ U SIEBIE, to Polska jest u nich gościem.
        Jeżeli Polak mieszkający wśród nich ma większe przywileje językowe to jest to
        podobna sytuacja do tej jaką mieli Polacy pod zaborem pruskim czy rosyjskim.
        Czy można od nich oczekiwać lojalności wobec państwa polskiego? Moim zdaniem
        nie, bo Polska nie jest wobec nich lojalna.
    • multumesc Szkodliwa decyzja Sejmu 04.11.04, 13:34
      W wielu gminach juz i tak mozna uzywac jezykow mniejszosci - tu gdzie mieszkam
      np. na Kaszubach, jest coraz wiecej kaszubskich drogowskazow, nazw ulic.
      Panstwo przelamaloby niechlubny przedwojenny stereotyp - podzial na obcych i
      swoich, staloby sie bardziej przyjazne obywatelowi. Szkoda
      • gini Re: Szkodliwa decyzja Sejmu 04.11.04, 13:56
        multumesc napisał:

        > W wielu gminach juz i tak mozna uzywac jezykow mniejszosci - tu gdzie
        mieszkam
        > np. na Kaszubach, jest coraz wiecej kaszubskich drogowskazow, nazw ulic.
        > Panstwo przelamaloby niechlubny przedwojenny stereotyp - podzial na obcych i
        > swoich, staloby sie bardziej przyjazne obywatelowi. Szkoda

        Zaraz zaraz, zdaje sie , ze to Ty dzielisz na obcych i swoich, panie kolego.
        Zdaje sie, ze to Ty uwazasz innych za obcych.
        • gini Re:I jeszcze jedno 04.11.04, 14:01
          Ktos kto sie bedzie chcial osiedlic na terenach zamieszkalych przez mniejszosc,
          bedzie sie musial obowiazkowo nauczyc jezyka mniejszosci, tego sobie zyczyli np
          Kaszubi, na ktorych terenie zyjechyba troche wiecej niekaszubow.
          Wiec by dostac prace w szkole, trzeba by bylo znac kaszubski,obowiazkowo, by
          dostac prace weterynarza rowniez.
          • multumesc Re:I jeszcze jedno 04.11.04, 14:11
            Nie. To Panstwo zdecydowalo sie odwrocic plecami od mniejszosci
      • Gość: Europejczyk Podzielam Twój poglad !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:59
        A nawiasem mówiąc , to mniejszośc polska w Niemczech nie istnieje!!! ażeby
        spelnic krytaria mniejszości, to trzeba, po pierwsze! mieszkać od tam od
        stuleci!być dobrze zorganizowanym!jednym glosem!reprezentować interesy
        mniejszoścI wobec rządu danego państwa!!Natomiast Polacy w Niemczech są totalnie
        (patologicznie) z sobą skloceni!i nie są wstanie podjąć żadnej sensownej
        decyzji wobec gospodarzy, chciabym także przypomnieć rodzimym ksenofobom,że w
        Berlinie od lat emitowany dla Polakow polsko języczny program, przez siec
        mediów elektronicznych ARD ( w ramach rozglośni (Multi Kulti) dawna SFB Sender
        Freies Berlin).jest to pólgodzinna codzienna audycja dla Polaków, mieszkających
        w Berlinie, i jego okolicach!!!
        • Gość: do "Europejczyka" Re: Podzielam Twój poglad !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 04.11.04, 15:26
          Krótko odpowiedz- bez pseudo liberalnych wywodów" : w których niemieckich
          landach załatwisz sprawe w urzędzie składając pismo po polsku i dostaniesz
          odpowiedz w tym języku.Czekam !!
          • Gość: Europejczyk do?????????????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 16:27
            Nigdzie!!!ponieważ etnicznie są to tereny niemieckie, z wyjatkiem Lużyczan, tam
            w niektorych urzędach można mówic tym językiem, pytanie ? do Ciębie masz
            komplex na puncie liberalów/liberalnej Europy????
          • Gość: jaga Re: Podzielam Twój poglad !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 17:57
            Dostalam informacje o wyborach lokalnych w jezyku polskim. Mieszkam od lat w
            Kolonii.
      • Gość: Marianna Re: Szkodliwa decyzja Sejmu IP: *.du.simnet.is 04.11.04, 14:04
        Tez tak uwazam.Milo ze mozna znalezc jeszcze na forum wypowiedzi,ktore nie
        zieja nienawiscia.
      • Gość: Irek/z Zabrza/ Moj szwgier Kaszub! IP: 212.106.128.* 04.11.04, 14:06
        Ty byś musiał usłyszeć co ma do powiedzenia w/w. Byłbyś "Taki krótci"! jak
        zapałka. Tylko gdzie pomieściłby się na niej Twoj wielki łeb wraz z zlasowaną
        mózgownicą.????
      • Gość: Michal Re: Szkodliwa decyzja Sejmu IP: *.agh.edu.pl 04.11.04, 16:03
        Od kiedy Kaszubi są mniejszością narodową. Jeżeli nie rozróżniasz tego pojęcia
        od róznic kulturowych (folklor, gwara), lokalnego kolorytu od mniejszości to do
        cholery się nie wypowiadaj, bo wychodzi na to, ze w tym kraju nie ma narodowości
        polskiej.
        • multumesc Kaszubi mniejszoscia 05.11.04, 13:45
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Od kiedy Kaszubi są mniejszością narodową. Jeżeli nie rozróżniasz tego pojęcia
          > od róznic kulturowych (folklor, gwara), lokalnego kolorytu od mniejszości to
          do
          > cholery się nie wypowiadaj, bo wychodzi na to, ze w tym kraju nie ma
          narodowośc
          > i
          > polskiej

          Od kiedy Kaszubi sa mniejszoscia? Chyba od zawsze. Nigdy Kaszubow nie bylo
          wiecej niz Polakow - to marne 110 tys (niektorzy mowia, ze 240 tys). Ten
          loaklny koloryt jak piszesz, to jezyk kaszubski, albo dialekt jak uwazaja inni.
          Szkoda, ze w gminie nie mozna (oficjalnie) zalatwic spraw uzywajac
          kaszubskiego. Dla wielu ludzi byloby po prostu, po ludzku - latwiej.
      • Gość: ryszard Re: Szkodliwa decyzja - narzeka obcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:38
        A ponad milion Polaków w Niemczech nie szkoda ci? Nie przyznano im nawet statusu
        mniejszości narodowej.
    • Gość: lykos (Czechy) Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.casablanca.cz 04.11.04, 13:44
      a dlaczego "słusznie"?, w Czechach na terenach zamieszkałych przez mniejszość
      narodową, w tym wypadku polską, taka Ustawa istnieje, tzn. dwujęzyczne napisy,
      na urzędach można mówić w języku polskim, nabożeństwa, szkolnictwo. To samo na
      Słowacji (węgrzy).
    • Gość: jerk Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.crowley.pl 04.11.04, 13:45
      tez popieram zakaz, w Polsce trzeba urzędowo gadać po polsku,
    • Gość: normalny Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.katowice.pik-net.pl 04.11.04, 13:48
      jesteśmy w Polsce i tu się mówi po polsku, reszta to problem mniejszości, którzy
      powinni się dostosować, a nie my do nich
    • ayran Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach 04.11.04, 13:55
      Gość portalu: amx napisał(a):

      > No i slusznie. Chcialbym zobaczyc jakis urzad na Ukrainie, w Niemczech czy na
      > Bialorusi, gdzie moglbym zalatwic cos po polsku..... nie badzmy nadgorliwi,
      > bo nadgorliwosc jest gorsza wiadomo od czego...


      Mnie by to nie przeszkadzało. Chciałbym też, by np. Polacy mieszkający na
      Litwie mogli posługiwac się naszym językiem. Co do Niemiec - kilka lat temu
      urząd powiatowy w Gütersloh wydał dla mnie prosty dokument po polsku - chodziło
      o zaświadczenie urzedowego weterynarza o stanie zdrowia kupowanego tam
      szczeniaka.
      Na standardach białoruskich wolałbym się nie wzorować.
    • Gość: Irek/z Zabrza/ Czyj to był pomysł? IP: 212.106.128.* 04.11.04, 14:03
      A może tak do urzędowego w Niemczech zażądamy polskiego?
      Polska, to Polska. Chcesz tu być, gadaj jako wrony. Niepodoba się , wracaj do
      ciepłych krajów!
    • Gość: . W Niemczech masz: np.TURECKI. To nie zart. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.11.04, 14:13
      W Wlk. Brytanii masz natomiast kilka azjayuckich, jak na tej babskiej stronie,
      ale ZADNEGO jezyka Unii
      www.womensaid.org.uk/
      Jezyki u dolu po prawej: urdu,penjabi, arabski, somalijski, turecki etc.

      CHWALA SEJMOWI !!!
      • astygmatyk Re: W Niemczech masz: np.TURECKI. To nie zart. 04.11.04, 16:58
        > W Wlk. Brytanii masz natomiast kilka azjayuckich, jak na tej babskiej
        stronie,
        > ale ZADNEGO jezyka Unii
        > www.womensaid.org.uk/
        > Jezyki u dolu po prawej: urdu,penjabi, arabski, somalijski, turecki etc.

        Zajrzalem sobie na te polecana strone i ZNALAZLEM teksty rowniez po grecku i
        hiszpansku. Nie ma tekstow po polsku, bo w Wielkiej Brytanii nikt jeszcze nie
        slyszal, ze Polska nalezy do Unii. Poza tym polskie kobiety znane sa na calym
        swiecie z niekorzystania z internetu. Teksty dla nich to byloby marnotrawstwo.
      • Gość: suomi Re: W Niemczech masz: np.TURECKI. To nie zart. IP: *.range81-155.btcentralplus.com 05.11.04, 16:24
        poczytaj dokladnie, zanim puscisz posta, co? GRECKI jak wol stoi. ale nie o to
        chodzi: Women's Aid zajmuje sie ofiarami przemocy domowej i jest organizacja
        CHARYTATYWNA a nie rzadowa. A przemoc domowa w UK dotyczy grup ktore w tych
        jezykach wlasnie mowia, a ich kobiety siedza w domu i po prostu nie mowia po
        angielsku. co twoj post ma wspolnego z tematem- nie mam pojecia.
        Wiekszosci bazgrzacych na tym forum radzilabym rozroznic pomiedzy mniejszoscia
        narodowa/ etniczna a IMIGRANTAMI. Bo roznica jest zasadnicza. W Walii w kazdym
        urzedzie musza rozmawiac w Cymru i jakos nikt sie nie burzy.
        pozdro
    • Gość: gp Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: 212.244.195.* 04.11.04, 14:14
      Skandal!!
      Cofamy się o 50 lat wstecz. Każda mniejszość ma prawo do załatwienia każdej
      sprawy we własnym języku. Nie widzę problemu w znalezieniu ludzi - wystarczy w
      urzędzie zatrudnić kogoś z tej mniejszości. Mam nadzieję, że Litwini i Czesi
      się nam nie zrewanzują.
      • Gość: . Czy Pakistanczycy, Somalijczycy i Wietnamczycy IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.11.04, 14:19
        tez? Zdajesz sobie sprawe z kosztow? Uwazaj, otwiera sie tym nieskonczony
        lancuch zadan...
        • Gość: gp Re: Czy Pakistanczycy, Somalijczycy i Wietnamczyc IP: 212.244.195.* 04.11.04, 14:30
          Jakich kosztów?
          ja znam 3 jęz. obce i płacą mi tyle samo, co wszystkim. Drukowanie w każdym
          języku kosztuje tyle samo.
          Nie chodzi o Wietnamczyków, tylko o istniejące i zakorzenione mniejszości -
          Niemców, Ukraińców, Białorusinów, Litwinów.
          • Gość: ja Re: Czy Pakistanczycy, Somalijczycy i Wietnamczyc IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 14:33
            Ty poliglota! weź wyprowadź się tedy na ukrainę, Białoruć lub do Niemiec(tam to
            by ci akurat pasowało!) i dupy nie truj! W Polsce mówi się po polsku, a jak się
            nie podoba to ....wynocha!
          • Gość: jojojo Re: Czy Pakistanczycy, Somalijczycy i Wietnamczyc IP: *.ds.univ.gda.pl 04.11.04, 15:04
            Gość portalu: gp napisał(a):

            > Jakich kosztów?
            > ja znam 3 jęz. obce i płacą mi tyle samo, co wszystkim. Drukowanie w każdym
            > języku kosztuje tyle samo.
            > Nie chodzi o Wietnamczyków, tylko o istniejące i zakorzenione mniejszości -
            > Niemców, Ukraińców, Białorusinów, Litwinów.

            Jak sa zakorzenione to chyba sie moga po polsku nauczyc. To sie nazywa
            asymilacja. Jak jedziesz za granice to sie uczysz tamtego jezyka to chyba
            proste.
          • Gość: Rzadki Re: Czy Pakistanczycy, Somalijczycy i Wietnamczyc IP: *.intershop.de 04.11.04, 17:19
            To rasizm. Dlaczego niby Wietnamczycy maja miec inne prawa niz Niemcy?
      • hierowski Brawo SEJM !!! 04.11.04, 15:38
        Mniejszość niemiecka w Polsce ma:
        - własną prasę, wydawnictwa, szkoły, dostęp do środków masowego przekazu -
        realizując i emitując własne programy telewizyjne i radiowe,
        czego ODMAWIA się, w RFN Polakom, blokując nawet wprowadzanie TV Polonia do
        wielu sieci telewizji kablowej.

        Mniejszość niemiecka ma ponadto w Polsce własną reprezentację parlamentarną.

        W RP języka niemieckiego jako ojczystego uczy się ponad 26 tys. uczniów - w 10
        przedszkolach, 263 szkołach podstawowych oraz jednym liceum z dodatkowym
        językiem ojczystym.

        Języka polskiego jako ojczystego może się natomiast uczyć w Niemczech tylko
        około 2 tys. dzieci i dodatkowo 6 tys. w chrześcijańskich centrach krzewienia
        kultury, tradycji i języka polskiego przy Polskiej Misji Katolickiej w RFN.

        Trzeba też wiedzieć, że STRONA POLSKA FINANSUJE wydawnictwa mniejszości
        niemieckiej, a niemiecka aż do tej pory nie zrealizowała nawet obietnicy
        sfinansowania pisma polskiego wychodzącego w RFN.

        Obecnie w stosunku do polskiej grupy etnicznej władze niemieckie stosują
        rygorystyczne przepisy prawa budżetowego i wykorzystują formę państwa
        federalnego, aby zdjąć z siebie odpowiedzialność za popieranie i finansowanie
        projektów mających na celu pielęgnację tradycji, kultury i języka polskiego.

        nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/042002/05.html
        • Gość: Kutin Re: Brawo SEJM !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.04, 21:28
          Nie rozumiesz co to jest mniejszość.
          Polacy w Niemczech, Wlk. Brytanii czy na Wyspach Owczych nie są mniejszością,
          ale imigrantami (tak samo jak w Polsce Wietnamczycy, Mongołowie czy dajmy na to
          Grecy, którzy przyjechali tu z własnej woli). U ile mi wiadomo nikt nie domaga
          się w Polsce jakichś praw dla imigrantów.

          Mniejszością jest społeczność zakorzeniona na jakimś terenie, mieszkająca tam od
          stuleci (np. Kaszubi, Litwini, Ukraińcy, Niemcy na terenie dzisiejszej Polski).
          Oni nie są imigrantami, ONI MIESZKAJĄ U SIEBIE, to Polska jest u nich gościem.
          Jeżeli Polak mieszkający wśród nich ma większe przywileje językowe to jest to
          podobna sytuacja do tej jaką mieli Polacy pod zaborem pruskim czy rosyjskim.
          Czy można od nich oczekiwać lojalności wobec państwa polskiego? Moim zdaniem
          nie, bo Polska nie jest wobec nich lojalna
      • Gość: MeDaN Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.versanet.de 04.11.04, 18:57
        W Ausländerbehörde, w Schleswig, w jednym z pokojow wisi kartka informujaca, ze
        w urzedzie niemieckim rozmawiamy w jezyku niemieckim. Moge sobie dobrze
        wyobrazic, ze to nie wyjatek w Niemczech. Poza tym, jesli juz ktoras z
        mniejszosci w Polsce dopomina sie o wprowadzenie w urzedach wlasnego jezyka,
        moze to byc tylko mniejszosc niemiecka. To jeden z kolejnych krokow,
        prowadzacych do celu. Kiedy beda wystarczajaco liczni, dopomna sie o plebiscyt.
      • Gość: normalny Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:29
        > Skandal!!
        > Cofamy się o 50 lat wstecz. Każda mniejszość ma prawo do załatwienia każdej
        > sprawy we własnym języku. Nie widzę problemu w znalezieniu ludzi - wystarczy
        w
        > urzędzie zatrudnić kogoś z tej mniejszości. Mam nadzieję, że Litwini i Czesi
        > się nam nie zrewanzują.
        JAKI SKANDAL ? - od ponad pół wieku mieszkam w Polsce, mówię i piszę po polsku
        ( wyobraź sobie, że nawet potrafię myśleć po polsku) i jakoś krzywda mi się nie
        dzieje, a jak jadę do rodziny do Austrii to mówię i piszę po niemiecku (i wtedy
        nawet myślę w tym języku). Uważam, że wybierając taki , a nie inny kraj
        zamieszkania GODZĘ się z istniejącym w danym kraju PRAWODAWSTWEM !!!
    • Gość: Jorgi Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: 217.153.47.* 04.11.04, 14:18
      Język mniejszości narodowych w urzędach państwowych można honorować jedynie na
      zasadach wzajemności. Państwo polskie powinno gwarantować takie traktowanie w
      urzędach obywateli mniejszości narodowych, jak są traktowani Polacy stanowiący
      mniejszość np. na Litwie, Ukrainie czy w Niemczech.
      Niemcy którzy u siebie chołubią i dotują np. mniejszość turecką nie uznają
      Polaków mieszkających w Niemczech za mniejszość narodową i uniemożliwiają
      kożystanie naszym rodakom z takich praw jakie ma wspomniana mniejszość turecka
      np. doatcje państwowe do kojeżycznej wydawanej w Niemczech. Są to spore kwoty
      ujęte w budżetach wszystkich nienieckich landów.
      Bardzo ciekawy jest przykład jak Niemcy traktują mniejszość serbołużycką....
      • Gość: pimek Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 04.11.04, 14:40
        Dlaczego ma mieć dla nas znaczenie jak Niemcy traktują Serbołużyczan? Ustawy
        szkoda, oglądałem troche w telewizji jej czytanie, wiekszość posłów ziała
        nienawiścią. Żal czytać opinie na forum - większość podobnie denna jak Panowie
        Posłowie. Ale przynajmniej mogłem sie przekonać w jakim kraju mieszkam! A
        przecież to Józef Piłsudski, twórca polskiej niepodległości, powiedział
        nieprzypadkowo: Polska jest jak obwarzanek.
        • hierowski Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach 04.11.04, 15:47
          "„Zgodnie z decyzją rządu Federalnego i Bundestagu mniejszościami narodowymi i
          etnicznymi są mieszkający w Niemczech Duńczycy, Serbowie Łużyccy i Fryzowie. W
          1997 r. uznano, że kryterium tym, z wyjątkiem ostatniego, odpowiadają również
          Sinti i Romowie, którzy tradycyjnie zamieszkują Niemcy, aczkolwiek nie żyją na
          jednym lub kilku zwartych obszarach, lecz na obszarze prawie całych Niemiec,
          najczęściej w małej liczbie (Deutscher Bundestag – Drucksache 13/6912).
          Wszystkie wyżej wymienione warunki spełnia jednak również polska grupa
          narodowa, i choć nie zamieszkuje zwartych terenów, lecz podobnie jak Sinti i
          Romowie rozproszona jest na terenie całych Niemiec, to zasługuje na status
          mniejszości narodowej, tym bardziej, że swą liczebnością przewyższa wszystkie
          pozostałe grupy mniejszości narodowych w Niemczech.

          W odpowiedzi na interpelację poselską PDS dotyczącą statusu oraz traktowania
          przez władze państwowe obywateli polskiego pochodzenia, rząd federalny
          stwierdził, że „jako obywatele niemieccy są oni już przez ustawę zasadniczą
          całkowicie zrównani w prawach” (odp.13/1036). Federalne Ministerstwo Spraw
          Wewnętrznych, sprawujące do końca 2000r. opiekę nad polską grupą etniczną i w
          tej roli nadzorujące realizację Traktatu z dnia 17 czerwca 1991 r., oświadczyło
          w jednym ze swoich pism, że Polakom, tj. osobom o polskiej tożsamości,
          posiadającym niemieckie obywatelstwo, nie przysługuje żadne prawo do pomocy
          finansowej na prowadzoną przez nie działalność kulturalną (pisma z dnia
          26.8.1998 r.).

          Jak ważny jest status mniejszości narodowej, widać na przykładzie Sini i Romów.
          Podczas gdy polskiej grupie etnicznej odmawia się środków na działalność
          instytucjonalną – rząd federalny finansuje już od wielu lat biuro Centralnej
          Rady Sinti i Romów w Heidelbergu. Ponadto Sinti i Romowie jako mniejszość
          narodowa otrzymują w większości krajów związkowych środki finansowe
          zapewniające funkcjonowanie biur i opłacanie pracowników. Z uwagi na
          ignorowanie naszych pism i apeli wynika jednoznacznie, że rząd i władze
          federalne nie zamierzają realizować postanowień Traktatu z dnia 17 czerwca 1991
          r. między Polską a Niemcami, umów międzynarodowych i obowiązującym w stosunkach
          międzynarodowych zasadach wzajemności. Takie postępowanie władz niemieckich
          podważa wiarygodność państwa niemieckiego w polityce międzynarodowej, a przede
          wszystkim budzi wątpliwości w obrębie polskiej grupy etnicznej co do
          rzetelności i intencji polityki niemieckiej".

          Prezes Duda dodał, że według ankiety przeprowadzonej kilka lat temu, w
          Niemczech jest około 2 mln ludzi przyznających się do języka polskiego, kultury
          i tradycji."

          myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=sn&parStrona=1&nr=20041003194813
          • Gość: Ben Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach- IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 11:45
            Przeoczyles dwie jeszcze wieksze grupy etniczne zyjace w Niemczech,mianowicie
            Turkow i Wlochow.A ci jakos nie rozdzieraja szat z tego powodu poniewaz
            potrafili sie sami zorganizowac.Nie ma pomiedzy nimi takich klotni jak pomiedzy
            Polakami.Niestety taka jest prawda o Polakach.Ile to przynosi szacunku Polakom,
            nie powiem,widzialna jest najbardziej histeria nie poparta zadnymi rzeczowymi
            argumentami.A wiec, jesli jakas grupa etniczna nie potrafi sie sama
            zorganizowac i jednego przynajmniej zdania jednobrzmiaco powiedziec,to wiadomo
            ze kazdy ja oleje pozdr
      • Gość: MTS TLUMACZ w miejscach zamieszkalych przez mniejszosc IP: *.dynamic.mts.net 04.11.04, 14:42
        To bym zrozumial i taka idee bym poparl ,niekazdy wladajacy nawet biegle
        jezykiem polskim na co dzien polapie sie w zawilosciach jezyka urzedowego.
    • Gość: DonJose Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 14:43
      Ale dlaczego my mamy brac przyklad z Niemiec, Ukrainy, lub Bialorusi, a nie na
      odwrot?
      • Gość: marek Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 15:13
        na ukrainie nie mieszkam,na bialorusi terz nie ale w Nordrheinwestfalen (Stadt
        Koeln) u nas jenzyk polski nie jest problemem w niemieckim
        urzendzie,formularze o prace ,meldunkowe,czy wyborcze w jenzyku polskim czy
        terz w jakim kolwiek innym
    • Gość: warszawa-sluzew Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 15:00
      niektorzy burza sie, ze Niemcy sa uprzywilejowani w Polsce ,przypominam, ze czesc terenow naszego kraju jeszcze nie dawno byla niemiecka, wiec chyba naleza im sie jakies prawa ?
      • Gość: MTS Wprowadzic jezyk angielski do polskich urzedow IP: *.dynamic.mts.net 04.11.04, 15:17
        Miliony Polakow rozsianych po calym swiecie zachowoje polskosc w sercach,
        natomiast biegle posluguje sie jezykiem angielskim.Zrobmy Polske dwujezyczna
        niech jezyk angielski stanie sie drugim jezykiem kazdego Polaka ...i oczywiscie
        mniejszosci zam. Polske.
    • Gość: gaga Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.crowley.pl 04.11.04, 15:20
      Bardzo słuszna decyzja ! Maja swoje koła zainteresowań,chóry,kursy
      szydełkowania, itd i t p. I to im wystarczy.A jak sie nie podoba to droga do
      macierzy jest wolna !! Nie dac sie rodacy zwariować i nie powtarzać
      wariantu "sudeckiego" a Czechach.
    • Gość: woj Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.aster.pl 04.11.04, 15:36
      Przeciez czlonkowie mniejszosci to polacy, tyle ze mowiacy innym jezykiem. Sa
      polskimi obywatelami, placa polskie podatki, glosuja w polskich wyborach, służą
      w polskiej armii, mieszkaja w Polsce. Maja chyba prawo dogadac sie w urzedzie w
      jezyku ktorego uzywaja w domu, niekoniecznie tym ktorym mowi sie w TV?
      Osobiscie g. mnie obchodzi jak rozwiazuja te sprawe inne kraje, chcialbym zeby
      w Polsce bylo to zrobione jak należy - czyli odwrotnie niz zdecydowali posłowie.
    • Gość: Pomeranus To skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:37
      Rozumiem, że nam Kaszubom pozostaje teraz jedynie postawienie rogatek
      granicznych na Noteci i wprowadzenie paszportów dla przybyszy z południa? To
      skandal, że nie możemy w pełni czuć się u siebie, choć nasi pradziadowie śnili
      o Polsce, żeby móc w niej pielęgnowaćswoją kulturę. Jeśli polska władza nie
      zmieni swojego postępowania, to za 10 lat doprowadzi do tego, że
      hasło "autonomia" zjednoczy nasz naród.
      • hierowski Re: To skandal 04.11.04, 15:43
        "Przedstawiciel Polonii niemieckiej mówił o ciągle nie załatwionej sprawie
        rażącej nierówności między tym, co Polska oferuje mniejszości niemieckiej, a
        tym, co otrzymuje od władz niemieckich mniejszość polska. Żaden rząd III
        Rzeczypospolitej nie przymierzył się do rozwiązania tego przykrego,
        upokarzającego dla Polaków w Niemczech problemu. Niemcy tłumaczą swoją odmowę
        finansowania nauki języka polskiego i pielęgnowania kultury polskiej przez
        Polaków w Niemczech brakiem jednej ich reprezentacji organizacyjnej, ale jest
        to oczywiście pretekst. Bo niby dlaczego ma być tylko jedna organizacja
        polonijna w Niemczech, a nie pięć na przykład, i dlaczego mają mówić jednym
        głosem, jak chce tego niemieckie MSW? Taką jedność ćwiczyliśmy już za PRL, i
        starczy."
        www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=2798
        • Gość: MeDaN Re: To skandal IP: *.versanet.de 04.11.04, 19:31
          Przeciez to proste, jak rogalik! Pare milionow Polakow w Niemczech to powazna
          sila. Wiekszosc to prawdopodobnie Aussiedler, ktorzy w mysl prawa uwazani sa za
          Niemcow, posiadaja jednak przywilej podwojnego obywatelstwa. Wiemy jednak
          doskonale, ze, tak naprawde, przytlaczajaca wiekszosc wyjechala nie z milosci
          do Niemiec, ale by poprawic swoja sytuacje zyciowa. Rzad niemiecki liczy na to,
          ze w nastepnych pokoleniach dazenie do polskosci "rozmyje" sie i jako pokolenia
          zgermanizowane nie beda stanowic "zagrozenia". Z tej prostej przyczyny nie moga
          i nie chca wspierac dazen Polonii Niemieckiej. Z drugiej jednak strony wymagaja
          przywilejow dla mniejszosci niemieckiej w Polsce z calkiem odwrotnych powodow.
        • Gość: Kutin Re: To skandal IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.04, 21:29

          Nie rozumiesz co to jest mniejszość.
          Polacy w Niemczech, Wlk. Brytanii czy na Wyspach Owczych nie są mniejszością,
          ale imigrantami (tak samo jak w Polsce Wietnamczycy, Mongołowie czy dajmy na to
          Grecy, którzy przyjechali tu z własnej woli). U ile mi wiadomo nikt nie domaga
          się w Polsce jakichś praw dla imigrantów.

          Mniejszością jest społeczność zakorzeniona na jakimś terenie, mieszkająca tam od
          stuleci (np. Kaszubi, Litwini, Ukraińcy, Niemcy na terenie dzisiejszej Polski).
          Oni nie są imigrantami, ONI MIESZKAJĄ U SIEBIE, to Polska jest u nich gościem.
          Jeżeli Polak mieszkający wśród nich ma większe przywileje językowe to jest to
          podobna sytuacja do tej jaką mieli Polacy pod zaborem pruskim czy rosyjskim.
          Czy można od nich oczekiwać lojalności wobec państwa polskiego? Moim zdaniem
          nie, bo Polska nie jest wobec nich lojalna.
          • Gość: abc Re: To skandal IP: *.82.3.213.cust.bluewin.ch 05.11.04, 09:22
            Z Niemcami mielismy granice. Z wyspami Owczymi nie.
            To ze Polacy nie mieszkaja w Niemczech przy starej granicy to zaden argument-
            Ukraincy czy Lemkowie w Polsce mieszkaja na ziemiach zachodnich (moze nawet w
            wiekszoci) i sa mniejszoscia.
            Poza tym czy Serboluzczanie ktorzy maja choc czesciowo podobne prawa jak Niemcy
            w Polsce? A oni mieszkali na tym obaszarze od zawsze.



            Gość portalu: Kutin napisał(a):

            > Nie rozumiesz co to jest mniejszość.
            > Polacy w Niemczech, Wlk. Brytanii czy na Wyspach Owczych nie są mniejszością,
            > ale imigrantami (tak samo jak w Polsce Wietnamczycy, Mongołowie czy dajmy na
            to
            > Grecy, którzy przyjechali tu z własnej woli). U ile mi wiadomo nikt nie domaga
            > się w Polsce jakichś praw dla imigrantów.
            • Gość: Kutin Re: To skandal IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 10:04
              Gość portalu: abc napisał(a):

              > Z Niemcami mielismy granice. Z wyspami Owczymi nie.
              > To ze Polacy nie mieszkaja w Niemczech przy starej granicy to zaden argument-

              To jest argument. Polacy są tylko imigrantami zarobkowymi którzy przyjechali do
              Niemiec z własnej nieprzymuszonej woli.

              > Ukraincy czy Lemkowie w Polsce mieszkaja na ziemiach zachodnich (moze nawet w
              > wiekszoci) i sa mniejszoscia.

              Oni chyba się tam nie prosili, zostali wyrzuceni z własnych domów przez państwo
              polskie.

              > Poza tym czy Serboluzczanie ktorzy maja choc czesciowo podobne prawa jak Niemcy
              >
              > w Polsce? A oni mieszkali na tym obaszarze od zawsze.

              Serbołużyczanie mają znacznie większe prawa: np. podwójne nazewnictwo
              miejscowości, urzędów, nawet stacji kolejowych itd. Oficjalnie Łużyce są
              regionem dwujęzycznym (wedle konstytucji landu Saksonii)

              Czy Kaszubi mają w RP takie prawa? Taka jest "solidarność słowiańska"?
              • Gość: Adam Re: To skandal IP: *.iFiber.telenet-ops.be 05.11.04, 10:55
                Oni maja nawet swoje programy w telewizji. Czasami sobie ogladam na rbb.
                Pozatym wszystko jest dwojezyczne. Na jeszcze daleko do takich standartow ale
                predzej czy pozniej to nadejdzie, tak jak w zachodniej europie, tylko dlaczego
                do nas cywilizacja przychodzi zawsze z opoznieniem?
      • Gość: Aleks Re: To skandal IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.04, 21:26
        Gość portalu: Pomeranus napisał(a):

        > Rozumiem, że nam Kaszubom pozostaje teraz jedynie postawienie rogatek
        > granicznych na Noteci i wprowadzenie paszportów dla przybyszy z południa? To
        > skandal, że nie możemy w pełni czuć się u siebie, choć nasi pradziadowie śnili
        > o Polsce, żeby móc w niej pielęgnować swoją kulturę. Jeśli polska władza nie
        > zmieni swojego postępowania, to za 10 lat doprowadzi do tego, że
        > hasło "autonomia" zjednoczy nasz naród.

        Oni śnili, ja się obudziłem.
        Pomeranus, ja już dawno straciłem nadzieję co do RP.
        Nad grobem tego cyrku nie uronię ani łezki.
    • moped Szluszna decyzja Sejmu: "Nie" 04.11.04, 16:22
      I slusznie Polski Sejm postanowil stanowczo wypowiadajac swoja wole oraz
      doswiadczneie z przeszlej histori...NIE
      dla obcych jezykow w krajowych urzedach!

      Jesli ktos mieszka w Polsce, ma obywatelstwo Polskie wiec niech uzywa naszego,
      Polskiego oficjalnego jezyka.

      Gwary Slaska, Kaszubska czy nawet Goralska wcale ne oznaczaja, ze zabrania sie
      im uzywac ich jezyka w wlasnym srodowisku.
      W Polsce oficjalnym jezykiem jest jezyk Polski, ktory jest jezykiem URZEDOWYM.

      Jesli ktos domaga sie w PANSTWOWYCH URZEDACH innego jezyka niz jezyk Polski,
      lepiej niech opusci polska ziemie...i wraca do ziemi swoich przodkow!

      Jakby to bylo, gdybym domagal sie w urzedach USA czy tez Kanady lub Austalii
      byc obslugiwanym w jezyku Polskim ?
      Dosc tej satyry...to tylko 1% ludnosci!!! ...i pora aby poczuli sie LOJALNI
      wobec Polski i Polakow, skoro korzystaja z gosccinosci Narodu Polskiego!


      PS...tzw. ziemie odzyskane.... coz moze przez 400 lat byly w rekach
      niemnieckich. Ale nie zapomnijumy, kto zaczal Druga Wojne Swiatowa i dlaczego
      te zieie zostaly Oddane na ZAWSZE w rece Polskie!
      Za zbrodnie niemieckie Drugiej Wojny, Niemcy placa i beda jeszcze dlugo placic
      wobec Polski
      ...to sa konsekwencje arogancji, braku szacunku dla ludzkiego zycia oraz
      poszanowania innych narodow.
      Pora, aby Niemcy to zrozumieli i schowali swoja odradzajaca sie bute i
      arogancje do lamusa...
      Europa i Swiat oraz "World Community" niechce powtarzania histori w/g
      Niemieckiej (czy tez innych ) arogancji!!!!



      • Gość: indian Re: Szluszna decyzja Sejmu: "Nie" IP: *.adsl.hansenet.de 04.11.04, 16:36
        -----
        Dosc tej satyry...to tylko 1% ludnosci!!! ...i pora aby poczuli sie LOJALNI
        wobec Polski i Polakow, skoro korzystaja z gosccinosci Narodu Polskiego!
        -----
        tez mysle ze polscy durnie na litwie powinni uczyc sie litewskiego a nie
        pieprzyc jakies farmazony ze sa polakami . W koncu powinni byc lojalni wobec
        kraju w ktorym zyja .
      • Gość: moze Re: Szluszna decyzja Sejmu: "Nie" IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 17:20
        Moze zabraklo wyobrazni poslom w innej kwestii: nazewnictwa miejscowosci !
        Doszlo do strasznego skandalu: w gminach z ludnoscia slaska, udawana
        mnieszoscia, ktora w praktyce stosuje i uzywa wylacznie jezyka polskiego, beda
        wisiec niemieckie nazwy miejscowosci i ulic ! Hanba dla madrosci politycznej
        Polakow !!! W 60 lat po wysiedleniu Niemcow z Polski wracaja niemieckie nazwy
        miejscowosci ! To zwyciestwo glupoty, braku wyobrazni, niewiedzy, ignorancji
        polskiej klasy rzadzacej. Nie wie ona, ze mniejszosc niemiecka jest tworem
        politycznym a nie etnicznym, byla potrzebna RFN tylko po to by Niemcy mieli
        argumenty terytorialne w debacie o zjednoczeniu wychodzacym poza formule
        ODRY/NYSY ! Na szczescie 4 wielkie mocarstwa nie przyjely takiego stanowiska
        RFN ale ....mniejszosc niemiecka pozostala ! Bawmy sie tak dalej w pozal sie
        Boze "Europejsczykow" ! Zostaniemy za 40 lat z reka w nocniku, gdy Niemcy
        zasiedla pokojowo nasze ziemie zachodnie i polnocne, ha, ha, ha !!!
      • Gość: woj Re: Szluszna decyzja Sejmu: "Nie" IP: *.aster.pl 04.11.04, 17:25
        > Jakby to bylo, gdybym domagal sie w urzedach USA czy tez Kanady lub Austalii
        > byc obslugiwanym w jezyku Polskim ?

        Niezly samobój. Akurat w Kanadzie znakomicie funkcjonuje polityka
        multikuluralizmu, ktora dąży do tego, aby ludzie mogli sie poslugiwac swym
        rodzimym jezykiem w urzedzie. Vide - Quebec, gdzie równouprawniony w urzedach
        jest francuski i angielski. Mysle ze jezyk polski w etnicznie polskich
        osrodkach daloby sie zorganizowac, gdyby Polacy sie tego mocno domagali.
        • Gość: szymek Re: Szluszna decyzja Sejmu: "Nie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:19
          Gość portalu: woj napisał(a):

          > Akurat w Kanadzie znakomicie funkcjonuje polityka
          > multikuluralizmu, ktora dąży do tego, aby ludzie mogli sie poslugiwac swym
          > rodzimym jezykiem w urzedzie. Vide - Quebec, gdzie równouprawniony w urzedach
          > jest francuski i angielski.

          Tak samo są równouprawnione polski, ukraiński, rosyjski? O niemiecki i
          hiszpański nie będę się upominał, chociaż w tych językach także powinni mówić
          urzędnicy w Quebecu. Jak multikulturalizm, to multikulturalizm.
          No i oczywiście język eskimosów i indian!
      • Gość: krakus Re: Szluszna decyzja Sejmu: "Nie" IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 17:26
        oj, nie wszyscy opanowali tutaj swój ojczysty język urzędowy...
      • stefa5 Re: Niesłuszna decyzja Sejmu: "Nie" 04.11.04, 17:51
        Wiekszość wypowiedzi na tym formu to chichot nieboszczki komuny i nawiązanie do
        bardzo nowoczesnego kodeksu Hammurabiego lub starego przysłowia: Jak Kuba Bogu..."
        Widać PRL skutecznie wyeliminowała pamięć o najlepszych tradycjach Rzeczpospolitej:
        już Sejm Czteroletni uchwalił ustawę biorącą w ochronę tzw. ludzi luźnych czyli
        Cyganów, Konstytucja 3 Maja gwarantowała udział we władzy Litwinom.
        Tylko na ziemiach polskich rowijała się specyficzna kultura żydowska Chasydów, w
        innych krajach Europy Żydzi szybko asymilowali się.
        W II RP było utrakwistyczne (dwujęzyczne) nauczanie w szkołach na terenie
        zamieszkanym przez mniejszość, były szkoły średnie dla mniejszości, a ich
        przedstawiciele mieli zagwarantowane miejsca w parlamencie.
        Dzisiaj robi sie aferę, że w urzędzie mógłby być język mniejszości pomocniczym,
        tak jakby w ten sposób udaremniało się Polakom posługiwanie się polskim.
        Dwujęzyczność to dzisiaj po prostu przewaga ułatwiająca wspólpracę gospodarczą z
        krajami sąsiednimi. Wprowadzenie języków mniejszości mogłoby skłonic Polaków do
        poznania języków sąsiadów.
        W Górnej Adydze (Pd. Tyrolu) we Włoszech wprowadzono język niemiecki do urzędów
        i szkół ponad 20 lat temu. Najpierw Włosi protestowali, bo nie znali
        niemieckiego i obawiali się, że stracą pracę na rzecz członków mniejszości,
        którzy byli dwujęzyczni. Jednak zabrali się do nauki i dzisiaj ludność tego
        regionu oraz urzednicy są dwujęzyczni. Dzięki temu kwitnie turystyka i region
        rozwija się gospodarczo.
        Wiecej swiatła i szacunku dla mniejszości narodowych na Boga!!!
        • Gość: Pomeranus Re: Niesłuszna decyzja Sejmu: "Nie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:01
          Dzięki za Twój głos, przywraca wiarę w ludzi. Pozdrawiam i zapraszam na
          kaszubskie strony: www.zk-p.pl

          Pomeranus
      • Gość: Pomeranus Kaszubski to nie gwara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:59
        Język kaszubski nie jest gwarą, a Kaszubi są na Pomorzu u siebie od zawsze, to
        Polska przyszłą do nas, a nie my do Polski. Jak się Kaszubi Polsce nie
        podobają, to niech się Polska przeprowadzi na Pokucie. Nasi pradziadowie
        dobrowolnie opowiedzieli się za państwem, które traktuje nas gorzej niż władza
        pruska. To, co się dzieje teraz, to skandal.

        Ustawa powołuje się na wyniki spisu powszechnego z 2002 r. i podaje, że języka
        kaszubskiego używa ponad 52 tys. osób. Wg badań naukowych (Latoszek, Synak), w
        połowie lat 80-tych po kaszubsku mówiło ok. 300 tys. osób, dalsze 200 tys.
        przyznawało się do kaszubskości. A dziś tylko 52 tys.? To znaczy, że albo nas
        wynarodowiono, albo wyniki są niewiarygodne.

        W wielu gminach kaszubskich sfałszowano wyniki w taki sposób, że na papierze
        nie ma tam Kaszubów. Ponad 5 tys. osób zadeklarowało narodowość kaszubską, ale
        Rzeczpospolita nie przyjmuje tego faktu do wiadomości, pomimo że "narodowość
        jest cechą daklaratywną, subiektywną". Jeśli moje państwo nie traktuje mnie
        poważnie, to ja takiego państwa nie chcę i nie mogę dłużej uznawać go za swoje.

        Blós me, dresze!
    • Gość: Experienced Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.amb.bydgoszcz.pl 04.11.04, 17:42
      Typowa polska ksenofobia, zydofobia, rusofobia,
      ukraincofobia,niemcofobia, i usa-włazi-dupstwo.
    • k4free ____BRAK DOBREJ WOLI____i_ochoty.... 04.11.04, 17:53
      Jadę sobie w sobotę do pewnego miasteczka u naszego zachodniego sąsiada
      i patrzę zdumiony na przydrożne tablice przy autostradzie, na których
      widnieją piękne dwujęzyczne napisy: obok "Warschau" stoi jak byk "Warszawa"
      a zaraz widzę znów obok "Stettin" bezwstydnie po polsku pyszni się "Szczecin"

      ... rzut beretem od stolicy Niemiec, czyli Berlina...). Pomyślałem, jako
      tymczasowy, chwilowy gość na ichniej ziemi przejazdem spędzający raptem kilka
      godzin: "to bardzo OK, zarówno dla mnie - abym wiedział, jak do domu trafić,
      gdybym przypadkiem zapomniał jakiegoś obcego języka w gębie... no i bardzo OK
      także dla nich samych, niemieckich gospodarzy - aby wiedzieli jak się pisze
      nazwy tych czy tamtych obcych miast, skoro w ich stronę zmierzają...

      Ale zaraz pomyślałem, że wedle naszych polsko-małomiasteczkowych standardów
      znaczyłoby to przecież, że jacyś Polacy zakradli się w łaski niemieckiego
      podatnika, uśpili narodową czujność niemieckiego urzędnika i wtrynili podstępnie
      kawałek swojego języka...

      Ludzie!!! Europa coraz bliżej! Siedziałem przy piwie raptem przez godzinę
      ze Szwajcarem, Niemką, Polakami, Bułgarami i Francuzem. Rozmawialiśmy przy stole
      w czterech językach: po polsku, po niemiecku, po angielsku i po bułgarsku.
      Tylko po francusku nie gadaliśmy, bo Francuz był sam jeden, więc gadał po
      niemiecku :-))) Szwajcar świetnie mówił po polsku, Bułgarzy zarówno po niemiecku
      jak i po angielsku (o bułgarskim nie wspominając)...

      Dlaczego te zatęchłe zaściankowe parodie polityków usiłują zrobić z naszego
      kraju skansen nietolerancji i zaścianek ksenofobii? BO BRUDNYMI GUMIAKAMI JESZCZE
      TKWIĄ W GŁĘBOKIEJ KOMUNIE NIE TOLERUJĄCEJ ŻADNYCH RÓŻNIC ??????????????

      • Gość: MeDaN Re: ____BRAK DOBREJ WOLI____i_ochoty.... IP: *.versanet.de 04.11.04, 19:38
        Piszesz o trasie tranzytowej do Polski! I mala dygresja- nie pij wiecej piwa!!
        • k4free Re: ____BRAK DOBREJ WOLI____i_ochoty.... 05.11.04, 12:25
          Czy Tobie też brak dobrej woli i ochoty?

          Jechałem jako pasażer z paroma osobami z Polski do małego miasta
          na północ od Berlina i widziałem co widziałem - mniejsza o przyczyny.
          (kierowcy nie pili i z gracją się zmieniali po drodze, a cały wypad
          z Wrocławia tam i z powrotem trwał 18 godzin)

          Jednego piwa wypitego w europejskim gronie mi żałujesz?
          Tym bardziej, że swoim zwyczajem poprosiłem o "lokalne piwo" ?
          (to dobry zwyczaj zarówno jeśli idzie o jedzenie jak i trunki)

          Tym przykładem chciałem unaocznić, że jeśli ktoś chciałby w Polsce
          umieścić gdzieś przy granicy na trasach "tranzytowych" niemieckojęzyczne
          nazwy miast to może zostać uznany za... niemieckiego szpiega i sprzedawczyka :-)))

          W Polsce paranoja ksenofobii dochodzi dziś do granic absurdu! Niedługo
          ojcowie zaczną bijać córki za uśmiechanie się na ulicy do obcokrajowców...
          • Gość: mkopek Re: ____BRAK DOBREJ WOLI____i_ochoty.... IP: *.ericsson.net 05.11.04, 13:27
            Jestem za tym, ze na pewnych terenach mniejszosci narodowe powinny miec
            mozliwosc poslugiwania sie swoim ojczystym jezykiem. Glownie jesli chodzi o
            szkoly i dostep do mediow (np dotacje do prasy). Zgodzilbym sie tez na
            dwujezycznosc w urzedach, szczegolnie tam gdzie mniejszosci narodowe stanowia
            spory odsetek lokalnej ludnosci. Jednak nie jestem pewien czy w tym momencie
            Polske stac na taki gest. Chodzi tu oczywiscie o pieniadze. Jednak pociagneloby
            to za soba pewne koszty. Uwazam jednak ze za pare lat powinnismy do tematu
            wrocic i wprowadzic dwujezycznosc w niektorych urzedach, szczegolnie ze drugi
            jezyk mialby byc tylko jezykiem pomocniczym.
    • Gość: xyz Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 17:55
      Ludzie ochloncie. Szkoda, ze lekcewazy sie mniejszosci w Polsce. Podawanie
      przykladu, ze w Niemczech nic po polsku nie da sie zalatwic jest idiotyczne.
      Chodzi o miejsca, gdzie mniejszosci sa zasiedziale, jak np. Bialorusini w
      okolicach Bialegostoku. Przeciez nie chodzi o to, zeby Bialorusin mogl w
      Warszawie po bialorusku sie porozumiec. Chodzi o miejsca przygraniczne. Granica
      niemiecko-francuska jest dwujezyczna (nazwy miejscowosci), w Belgii sa cale
      wsie mowiace po niemiecku. Nikomu to nie przeszkadza, nikt sie tego nie obawia.
      Bylby to piekny gest wobec ludzi, ktorych jezykiem ojczystym jest inny niz
      polski. A proponos Niemiec: po polsku w urzedach sie spraw nie zalatwia, ale
      info o np. wyborach obywatele z polskimi paszportami dostaja po polsku. Ladny
      gest. Poza tym moglibysmy pierwsi wyciagnac reke. A moze wowczas na Litwie,
      Ukrainie, w Niemczech i Czechach Polacy mieszkajacy przy granicy, gdzie i tak
      sie wszystko przenika, mogliby w swoim jezyku porozumiewac sie w urzedach. Skad
      w Polakach tyle goryczy i zlej woli?
      • Gość: MeDaN Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.versanet.de 04.11.04, 19:58
        W Belgii obowiazuja trzy jezyki urzedowe- niemiecki, holenderski i francuski,
        bo w tych trzech wlasnie jezykach sie porozumiewaja( zebys nie bladzil mozesz
        sobie poczytac- de.wikipedia.org/wiki/Belgien ). Poza tym, jakie wybory
        masz na mysli? Nie wiem jak jest w innych regionach Niemiec, ale zaden z moich
        znajomych, nigdy nie otrzymal powiadomienia o wyborach w Polsce(chyba ze z
        polskiej ambasady). I na zakonczenie, czemu wobec tego Niemcy mieszkajacy przy
        granicy z Polska nie mowia w naszym jezyku, chocby w urzedach?
        • Gość: Ben Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 08:57
          Ale policja mowi dobrze po Polsku i to z wiadomych przyczyn :P
    • Gość: aby Ustawa po 10 latach blokady IP: *.2plk.w / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:56
      Przydałaby się bardziej precyzyjna wiadomość o postanowieniach przyjętych przez
      Sejm. Wbrew opiniom, że po 1989 roku Warszawa czyniła wszelkie możliwe ustępstwa
      na rzecz mniejszości narodowych, projekt ustawy, zawierającej podstawowe
      gwarancje i regulacje prawne dla instytucji mniejszościowych, był systematycznie
      blokowany od około 10 lat.
      • Gość: jeden z członków Ilu członków liczy mniejszość żydowska? IP: *.czajen.pl / 195.205.230.* 07.11.04, 08:29
        Mniejszości w Polsce

        (wymienione w ustawie, według spisu z 2002 r.)

        Mniejszości narodowe to: (białoruska (47 640 osób), • czeska (386 osób),
        (litewska (5 639), niemiecka (147 094), ormiańska (262), rosyjska (3 244),
        słowacka (l 710), ukraińska (27 172 ) i żydowska(?)

        Mniejszości etniczne to: • karaimska (43 osoby), łemkowska (5 850), romska (12
        731) i tatarska (447 osób).

        Mniejszość językowa jest jedna: kaszubska (52 490 osób)
    • Gość: Aga Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 17:59
      Ludzie, przestancie zinac nienawiscia!!!
    • Gość: Jasiek Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 18:01
      Jestem za pelnymi prawami dla mniejszosci narodowych. Wstyd, ze polski sejm nie
      przyjal tej ustawy. Jestem rozczarowany PiSem, za bardzo zbliza sie do LPR. Nie
      rozumiem, czego Polska szuka w Unii Europejskiej. To nie jest sklep, gdzie sie
      dostaje na kredyt rozne fajne rzeczy.
      • Gość: MeDaN Re: Sejm: "Nie" dla języka mniejszości w urzędach IP: *.versanet.de 04.11.04, 20:04
        Ja tez nie moge zrozumiec, jak mozna bylo wladowac sie dobrowolnie w takie
        bagno!! Czas na placz i zgrzytanie zebami jeszcze nadejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka