Dodaj do ulubionych

Vratné lahve

21.04.22, 22:25
Butelki zwrotne za miedzą zwracane są bez problemu. Powstał nawet film w 2007r. o nauczycielu.

Polska ma już ustawę. Ponoć ma wejść w życie w 2023 roku. Ale pełną moc prawną ma uzyskać w 2025 roku.
Będzie to 18 lat po premierze filmu w Czechach, gnie w jednej ze scen Czesi wprowadzili automat do skupu butelek.

www.pb.pl/ustawa-kaucyjna-ma-byc-uchwalona-w-tym-roku-1148280
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Vratné lahve 21.04.22, 22:28
      pozytonium napisał(a):

      > Butelki zwrotne za miedzą zwracane są bez problemu. Powstał nawet film w 2007r.
      > o nauczycielu.
      >
      > Polska ma już ustawę. Ponoć ma wejść w życie w 2023 roku. Ale pełną moc prawną
      > ma uzyskać w 2025 roku.
      > Będzie to 18 lat po premierze filmu w Czechach, gnie w jednej ze scen Czesi wpr
      > owadzili automat do skupu butelek.
      >
      > www.pb.pl/ustawa-kaucyjna-ma-byc-uchwalona-w-tym-roku-1148280

      Rządzących to nie interesuje. No bo jakiż wałek zrobisz na skupie butelek?

      S.
      • pozytonium Re: Vratné lahve 21.04.22, 22:55
        snajper55 napisał:

        > pozytonium napisał(a):
        >
        > > Butelki zwrotne za miedzą zwracane są bez problemu. Powstał nawet film w
        > 2007r.
        > > o nauczycielu.
        > >
        > > Polska ma już ustawę. Ponoć ma wejść w życie w 2023 roku. Ale pełną moc p
        > rawną
        > > ma uzyskać w 2025 roku.
        > > Będzie to 18 lat po premierze filmu w Czechach, gnie w jednej ze scen Cze
        > si wpr
        > > owadzili automat do skupu butelek.
        > >
        > > www.pb.pl/ustawa-kaucyjna-ma-byc-uchwalona-w-tym-roku-1148280
        >
        > Rządzących to nie interesuje. No bo jakiż wałek zrobisz na skupie butelek?

        Za PRL na skupie butelek powstawały fortuny.
        W Polsce jest projekt ustawy, która zacznie obowiązywać w pełni w dopiero 2025r.
        Jak wszystko pójdzie dobrze.
        Jakoś kasy fiskalne potrafili wymusić na każdym, a rozwiązanie opakowań wtórnych jest wyzwaniem ponad siły?
        W 2025 okaże się, że kaucjowane opakowanie możesz oddać, ale tylko w miejscu zakupu.
        W Czechach możesz oddać w dowolnym sklepie bez cholernego paragonu.
        Boję się by mali sklepikarze nie zostali zasypani pustymi flaszkami, podczas gdy duże sklepy, mogące postawić specjalne roboty dalej nie uczestniczyły w tej ekologicznej procedurze.
        Kiedy kupujesz czeskie piwo, to jest ono zwykle w wiekowej butelce, która nie jedno już widziała. W Polsce sprzedaje się wszystko w nowych opakowaniach.
        Niech kaucja na butelkę za wodę mineralną kosztuje 1 czy 2 zł. Nawet 5 zł. Jeśli ludzie tylko będą mogli ją bez problemu odzyskać bez okazywania paragonu.
        Inaczej nigdy nie będziemy cywilizowanym krajem, gdzie flaszki nie wałęsają się po lasach. Wkurza mnie, gdy idę na grzyby, że prawie tyle samo co grzybów wynoszę flaszek. To jeszcze nic. Ale Nadleśnictwo Milicz np. polikwidowało kontenery przy wyjściach z lasu. Dawniej były, zawsze coś tam wyrzuciłem za innych. Teraz nie ma.
        Musimy śmiecić, taka jest fizyka, entropia musi rosnąć. Ale możemy ten wzrost spowolnić niezależnie jakie są czyjeś przekonania partyjne. Moi przodkowie dali mi piękny kraj, co zostawimy po sobie przyszłym pokoleniom?
        • boblebowsky Re: Vratné lahve 21.04.22, 23:02
          pozytonium napisał(a):
          Jeśl
          > i ludzie tylko będą mogli ją bez problemu odzyskać bez okazywania paragonu.
          > Inaczej nigdy nie będziemy cywilizowanym krajem, gdzie flaszki nie wałęsają się
          > po lasach. Wkurza mnie, gdy idę na grzyby, że prawie tyle samo co grzybów wyno
          > szę flaszek. To jeszcze nic. Ale Nadleśnictwo Milicz np. polikwidowało kontener
          > y przy wyjściach z lasu. Dawniej były, zawsze coś tam wyrzuciłem za innych. Ter
          > az nie ma.

          No proszę, cywilizacji mu się zachciewa i brak walających się pustych butelek po piwerku:)) Rozumiem, że te butelki to ci dziadkowie od szachów ciepnęli?
          • pozytonium Re: Vratné lahve 21.04.22, 23:20
            boblebowsky napisał:

            > pozytonium napisał(a):
            > Jeśl
            > > i ludzie tylko będą mogli ją bez problemu odzyskać bez okazywania paragon
            > u.
            > > Inaczej nigdy nie będziemy cywilizowanym krajem, gdzie flaszki nie wałęsa
            > ją się
            > > po lasach. Wkurza mnie, gdy idę na grzyby, że prawie tyle samo co grzybó
            > w wyno
            > > szę flaszek. To jeszcze nic. Ale Nadleśnictwo Milicz np. polikwidowało ko
            > ntener
            > > y przy wyjściach z lasu. Dawniej były, zawsze coś tam wyrzuciłem za innyc
            > h. Ter
            > > az nie ma.
            >
            > No proszę, cywilizacji mu się zachciewa i brak walających się pustych butelek p
            > o piwerku:)) Rozumiem, że te butelki to ci dziadkowie od szachów ciepnęli?

            Sprzątanie po sobie jest pochodną wychowania.
            W przeciwieństwie do ciebie nie zabraniam ludziom jakichkolwiek zachowań o ile nie są one niebezpieczne/szkodliwe dla innych. Na ograniczonym obszarze można wymusić by ludzie np. nie śmiecili. Choćby patrolując konno. Trzeba jednak dać ludziom miejsca gdzie mogą wyrzucić śmieci. Na "nieskończonym" jakim jest las trudno patrolować. Ale już np. kaucja 5 zł za flaszkę spowoduje, że mało kto ją wyrzuci byle gdzie, nie mówiąc nawet, o pojemnikach na śmieci, ale zatarga ją grzecznie do sklepu. A nawet jak wyrzuci, to znajdzie się ktoś inny i ją grzecznie do skupu zaniesie.
            Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak inflacja powiązana jest z puszką do piwa. Szczególnie teraz, gdy jest deficyt nowych dostaw.
            • boblebowsky Re: Vratné lahve 22.04.22, 00:03
              pozytonium napisał(a):

              > > No proszę, cywilizacji mu się zachciewa i brak walających się pustych but
              > elek p
              > > o piwerku:)) Rozumiem, że te butelki to ci dziadkowie od szachów ciepnęli
              > ?
              >
              > Sprzątanie po sobie jest pochodną wychowania.
              > W przeciwieństwie do ciebie nie zabraniam ludziom jakichkolwiek zachowań o ile
              > nie są one niebezpieczne/szkodliwe dla innych. Na ograniczonym obszarze można w
              > zmusić by ludzie np. nie śmiecili. Choćby patrolując konno.

              Nie zabraniasz niczego...A te patrole konne jak rozumiem, mają być po to, żeby po dziadkach grających w szachy śmieci zbierać, tak? To znaczy zmusić ich żeby te śmieci dobrowolnie konnej policji oddali? A to wszystko na ograniczonym obszarze. Muszę przyznać, że aż ciarki mi przeszły po plechach jak sobie ten twój wolny świat wyobraziłem. Trochę śmieszno i trochę straszno/
              • pozytonium Re: Vratné lahve 22.04.22, 00:19
                boblebowsky napisał:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > > No proszę, cywilizacji mu się zachciewa i brak walających się pusty
                > ch but
                > > elek p
                > > > o piwerku:)) Rozumiem, że te butelki to ci dziadkowie od szachów ci
                > epnęli
                > > ?
                > >
                > > Sprzątanie po sobie jest pochodną wychowania.
                > > W przeciwieństwie do ciebie nie zabraniam ludziom jakichkolwiek zachowań
                > o ile
                > > nie są one niebezpieczne/szkodliwe dla innych. Na ograniczonym obszarze m
                > ożna w
                > > zmusić by ludzie np. nie śmiecili. Choćby patrolując konno.
                >
                > Nie zabraniasz niczego...A te patrole konne jak rozumiem, mają być po to, żeby
                > po dziadkach grających w szachy śmieci zbierać, tak? To znaczy zmusić ich żeby
                > te śmieci dobrowolnie konnej policji oddali? A to wszystko na ograniczonym obsz
                > arze. Muszę przyznać, że aż ciarki mi przeszły po plechach jak sobie ten twój w
                > olny świat wyobraziłem. Trochę śmieszno i trochę straszno/

                W większości przypadków wystarczy prewencja. Podobnie dzieje się na drogach. Widok białej czapeczki temperuje większość kierowców. Co nie znaczy, że biała czapeczka ci czegoś zabrania. Mam dość spory, jak na indywidualny, kilometraż. Rocznie robię autkiem 25-30 tyś. km. O dziwo żadna biała czapeczka mnie nie zaczepiła. W knajpie ci ochroniarz nie przeszkadza? Dziwne :))))))
                • boblebowsky Re: Vratné lahve 22.04.22, 09:30
                  pozytonium napisał(a):

                  > W większości przypadków wystarczy prewencja. Podobnie dzieje się na drogach. Wi
                  > dok białej czapeczki temperuje większość kierowców. Co nie znaczy, że biała cza
                  > peczka ci czegoś zabrania. Mam dość spory, jak na indywidualny, kilometraż. Roc
                  > znie robię autkiem 25-30 tyś. km. O dziwo żadna biała czapeczka mnie nie zaczep
                  > iła. W knajpie ci ochroniarz nie przeszkadza? Dziwne :))))))
                  >
                  >
                • boblebowsky Re: Vratné lahve 22.04.22, 09:31
                  pozytonium napisał(a):


                  > W większości przypadków wystarczy prewencja. Podobnie dzieje się na drogach. Wi
                  > dok białej czapeczki temperuje większość kierowców. Co nie znaczy, że biała cza
                  > peczka ci czegoś zabrania. Mam dość spory, jak na indywidualny, kilometraż. Roc
                  > znie robię autkiem 25-30 tyś. km. O dziwo żadna biała czapeczka mnie nie zaczep
                  > iła. W knajpie ci ochroniarz nie przeszkadza? Dziwne :))))))

                  A ja myślałem, że biała czapeczka jest od egzekwowania przepisów o ruchu drogowym, a nie od bycia:))
                  W końcu doszliśmy do słowa prewencja. Ta na drogach Ci nie przeszkadza, ale dotycząca nayebki w miejscu publicznym już tak. I jeszcze tego ochroniarza wrzuciłeś z nieskrywaną radością. Nie wiem co to ma do naszego sporu, ale mam wrażenie jakbym z sesiolatkiem rozmawiał.
                  • pozytonium Re: Vratné lahve 22.04.22, 20:39
                    boblebowsky napisał:

                    > pozytonium napisał(a):
                    >
                    >
                    > > W większości przypadków wystarczy prewencja. Podobnie dzieje się na droga
                    > ch. Wi
                    > > dok białej czapeczki temperuje większość kierowców. Co nie znaczy, że bia
                    > ła cza
                    > > peczka ci czegoś zabrania. Mam dość spory, jak na indywidualny, kilometra
                    > ż. Roc
                    > > znie robię autkiem 25-30 tyś. km. O dziwo żadna biała czapeczka mnie nie
                    > zaczep
                    > > iła. W knajpie ci ochroniarz nie przeszkadza? Dziwne :))))))
                    >
                    > A ja myślałem, że biała czapeczka jest od egzekwowania przepisów o ruchu drogow
                    > ym, a nie od bycia:))

                    To źle myślałeś. Żaden cywilizowany kraj nie karze za nic. Przypomina raczej o zachowywaniu się zgodnie z prawem. Ale wybór należy do ciebie.

                    > W końcu doszliśmy do słowa prewencja. Ta na drogach Ci nie przeszkadza, ale dot
                    > ycząca nayebki w miejscu publicznym już tak. I jeszcze tego ochroniarza wrzucił
                    > eś z nieskrywaną radością. Nie wiem co to ma do naszego sporu, ale mam wrażenie
                    > jakbym z sesiolatkiem rozmawiał.

                    A ktoś zabrania służbom warszawskim chodzić po bramach?
                    We Wrocławiu rozwiązano to dobrze. Zapewniono i miejsce, i służby. Dla twej wiadomości. Nowy Dwór na początku lat 90tych to było osiedle kiboli WKS Śląsk. Jak nie byłeś tamtejszy, to miałeś ciężko. Powstał pomysł parku. Zasadzono w pobliżu drzewa. W polityczny sposób rozładowano napięcia. Ludzie dbają o ten teren, bo czują, że jest ich, są za niego odpowiedzialni.
                    Co do patroli konnych, to czym mają jeździć po parkach? Czołgami? Używają koni naprawdę poczciwych, które swoją stajnię mają na Partaniach. To nie są konie bojowe, ale konny patrol nawet u zdemoralizowanego pijaka wywołuje respekt.
                    Trudno, by Wrocław nie wykorzystał stajni, mając najbardziej znany tor w Europie z polskich torów wyścigowych.
    • hordol Re: Vratné lahve 21.04.22, 23:08
      w czechach nie wszystkie tylko te po piwie
      i nie kazdy automat przyjmuje każdą piwną butelkę
      • pozytonium Re: Vratné lahve 21.04.22, 23:36
        hordol napisała:

        > w czechach nie wszystkie tylko te po piwie

        Od czegoś trzeba zacząć.

        > i nie kazdy automat przyjmuje każdą piwną butelkę

        Przyjmuje większość. Butelki typu Europa, to główne butelki. Ty mi powiedz, jak to jest możliwe, że nie zależnie od browaru piwo lane jest do tych samych opakowań?

        https://media.istockphoto.com/photos/six-bottles-of-premium-czech-beer-picture-id533247788

        gajewczyk.pl/wp-content/uploads/2014/04/piwa-czeskie.jpg
        • hordol Re: Vratné lahve 21.04.22, 23:44
          ujednolicone butelki to mniejsze koszty dla producenta ale z drugiej strony skoro większość piw smakuje podobnie to róznicuje się butelki aby zwrócić uwagę klienta
          chwyt marketingowy
          • pozytonium Re: Vratné lahve 21.04.22, 23:58
            hordol napisała:

            > ujednolicone butelki to mniejsze koszty dla producenta ale z drugiej strony sk
            > oro większość piw smakuje podobnie to róznicuje się butelki aby zwrócić uwagę k
            > lienta
            > chwyt marketingowy

            Nawet małpy się nie łapią na coś takiego, a łapią się ludzie :(((
            Na każdej butelce można naklejać srokate etykiety.

            Ujednolicenie opakowań to coś o co powinna Polska i UE dbać, i do czego dążyć.
            Jakoś ujednolicenie słoików nie przeszkadza.
            Przy ustawie kaucjowej Polska powinna o tym pomyśleć - standaryzacja opakowań. Puszki jakoś ujednolicili bez problemu. Nie ma grubszych, cieńszych. Jest jeden wymiar w zależności o pojemności.
        • no-popis Re: Vratné lahve 23.04.22, 04:54
          pozytonium napisał(a):

          > hordol napisała:
          >
          > > w czechach nie wszystkie tylko te po piwie
          >
          > Od czegoś trzeba zacząć.
          >
          > > i nie kazdy automat przyjmuje każdą piwną butelkę
          >
          > Przyjmuje większość. Butelki typu Europa, to główne butelki. Ty mi powiedz, jak
          > to jest możliwe, że nie zależnie od browaru piwo lane jest do tych samych opak
          > owań?
          >
          > https://media.istockphoto.com/photos/six-bottles-of-premium-czech-beer-pi
> cture-id533247788
          >
          > gajewczyk.pl/wp-content/uploads/2014/04/piwa-czeskie.jpg
          >
          Super !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka