privus
06.02.24, 04:11
Czyli rząd obejmjący władzę odpowiada za wszystko, co obejmuje.
Strach jest po obydwu stronach i wcale się nie dziwię nowemu rządowi, że rozlicza konsekwencję PiS-owską spuściznę.
Wyborcy mieli tego wystarczająco, by akceptować jeszcze dosyć dotychczasową błazenadę dalej. Tylko pisi propagandziści mogą we własnej obronie snuć miraże uznania tego pejoratywnego wydźwięku propagandowego za jakiś spodziewany fakt, że po 8-letniej spuściźnie po nich można będzie posprzątać ten wszędobylski bałagan w ciągu paru miesięcy. Ale zdegustowane społeczeństwo może być do oczywiście do czasu nieruchliwe - jak to w przeszłości nie raz bywało - ale każdy ruch społeczny przynosił zmiany. Nie mam żadnych podstaw ku temu, by oceniać to inaczej.
Czekam na dalsze konsekwentne postępowania aktualnego rządu, a wydaje się, że nie tylko ja oczekuję wyczyszczenia tej urządzonej przez PiS stajni Augiasza.