czan-dra
27.05.24, 09:45
gdy falenta nagrywał polityków PO jak żrą ośmiorniczki, i przy okazji matousza kłamliwego, to były prawdziwe taśmy, tzw "taśmy prawdy" wg pisiej swołoczy, a teraz gdy ich "derektor"ich nagrywał i zgłosił się z owymi taśmami do prokuratury, to jest zmanipulowane, on jest niewiarygodny, tego chyba nie da się zakrzyczeć.