15.02.25, 16:46
Zamiast 800+ na pierwsze dziecko ma być 1600+. Ja też chcę!!!
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31693416,zmiany-w-800-plus-na-horyzoncie-nawet-1600-zl-nie-bedzie.html
Obserwuj wątek
    • negativum Re: 1600+ 15.02.25, 17:23
      Zaciąż i urodź. Może być nawet kuń. Ten już ozdrowiał w kurorcie we Włoszech. Kunie mają słusznego.
      • ytartu Re: 1600+ 15.02.25, 17:27
        negativum napisał:

        > Zaciąż i urodź. Może być nawet kuń. Ten już ozdrowiał w kurorcie we Włoszech. K
        > unie mają słusznego.
        >

        A to tylko kobiety będą dostawać? Przecież kobieta sama nie zaciąży, musi mieć plemnik.
        • negativum Re: 1600+ 15.02.25, 17:35
          ytartu napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > Zaciąż i urodź. Może być nawet kuń. Ten już ozdrowiał w kurorcie we Włosz
          > ech. K
          > > unie mają słusznego.
          > >
          >
          > A to tylko kobiety będą dostawać? Przecież kobieta sama nie zaciąży, musi mieć
          > plemnik.

          I kto to mówi :)
          x.com/TeslaOwnersVA/status/1890789691307303005
          • ytartu Re: 1600+ 15.02.25, 17:44
            negativum napisał:

            > ytartu napisał:
            >
            > > negativum napisał:
            > >
            > > > Zaciąż i urodź. Może być nawet kuń. Ten już ozdrowiał w kurorcie we
            > Włosz
            > > ech. K
            > > > unie mają słusznego.
            > > >
            > >
            > > A to tylko kobiety będą dostawać? Przecież kobieta sama nie zaciąży, musi
            > mieć
            > > plemnik.
            >
            > I kto to mówi :)
            > x.com/TeslaOwnersVA/status/1890789691307303005
            >

            A kto teraz dostaje 800+? Tylko kobiety?
        • x2468 Re: 1600+ 19.02.25, 22:12
          Nie słyszałeś o niepokalanym poczęciu?
          • ytartu Re: 1600+ 27.02.25, 23:51
            x2468 napisał:

            > Nie słyszałeś o niepokalanym poczęciu?
            >

            Właśnie, na czym ono polega? Na zajściu w ciążę bez samca? To jest partenogeneza.
        • no-popis Re: 1600+ 27.02.25, 18:28
          ytartu napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > Zaciąż i urodź. Może być nawet kuń. Ten już ozdrowiał w kurorcie we Włosz
          > ech. K
          > > unie mają słusznego.

          > A to tylko kobiety będą dostawać? Przecież kobieta sama nie zaciąży, musi mieć
          > plemnik.
          To nie jest na zapłodnienie ale na wychowanie.
          • ytartu Re: 1600+ 27.02.25, 23:52
            no-popis napisała:

            > ytartu napisał:
            >
            > > negativum napisał:
            > >
            > > > Zaciąż i urodź. Może być nawet kuń. Ten już ozdrowiał w kurorcie we
            > Włosz
            > > ech. K
            > > > unie mają słusznego.
            >
            > > A to tylko kobiety będą dostawać? Przecież kobieta sama nie zaciąży, musi
            > mieć
            > > plemnik.
            > To nie jest na zapłodnienie ale na wychowanie.

            No właśnie, więc ja też mogę dostać.
    • tapatik Re: 1600+ 16.02.25, 00:01
      Z racji, że jest bardzo późno napiszę krótko - popier... posła.
      • ytartu Re: 1600+ 16.02.25, 10:29
        tapatik napisał:

        > Z racji, że jest bardzo późno napiszę krótko - popier... posła.
        >

        Że za mało czy za dużo?
        • hrasier_2 Re: 1600+ 16.02.25, 10:42
          ytartu napisał:

          > tapatik napisał:
          >
          > > Z racji, że jest bardzo późno napiszę krótko - popier... posła.
          > >
          >
          > Że za mało czy za dużo?
          To ten co awanturował się w budynku TV Republika podczas rozmowy Zbigniewa Ziobry z red. Michałem Rachoniem. I podał nieprawdę w swoich oświadczeniach majątkowych. Dobry jest.
          • ytartu Re: 1600+ 16.02.25, 19:58
            hrasier_2 napisał:

            > ytartu napisał:
            >
            > > tapatik napisał:
            > >
            > > > Z racji, że jest bardzo późno napiszę krótko - popier... posła.
            > > >
            > >
            > > Że za mało czy za dużo?
            > To ten co awanturował się w budynku TV Republika podczas rozmowy Zbigniewa Zio
            > bry z red. Michałem Rachoniem. I podał nieprawdę w swoich oświadczeniach mająt
            > kowych. Dobry jest.

            A może być jeszcze lepszy! 🤩
          • no-popis Re: 1600+ 28.02.25, 05:23
            hrasier_2 napisał:

            > ytartu napisał:
            >
            > > tapatik napisał:
            > >
            > > > Z racji, że jest bardzo późno napiszę krótko - popier... posła.
            > > >
            > >
            > > Że za mało czy za dużo?
            > To ten co awanturował się w budynku TV Republika podczas rozmowy Zbigniewa Zio
            > bry z red. Michałem Rachoniem. I podał nieprawdę w swoich oświadczeniach mająt
            > kowych. Dobry jest.

            czyli kabaret Ludzi Osobliwych i Uczciwych Inaczej pod wezwanie Hołownii?
      • no-popis Re: 1600+ 27.02.25, 19:10
        tapatik napisał:

        > Z racji, że jest bardzo późno napiszę krótko - popier... posła.
        W czym? Przecież w twierdzeniu, że wskazał m.in. na przerost biurokracji oraz niekompetencję ministrów ma zdecydowanie rację.
    • margit49 Re: 1600+ 16.02.25, 11:49
      ytartu napisał:

      > Ja też chcę!!!

      Chcieć to móc - wiara czyni cuda, to oczywista oczywistość 🤷‍♀️
      • ytartu Re: 1600+ 16.02.25, 19:59
        margit49 napisała:

        > ytartu napisał:
        >
        > > Ja też chcę!!!
        >
        > Chcieć to móc - wiara czyni cuda, to oczywista oczywistość 🤷‍♀️

        Ale muszę podobno najpierw urodzić :-(
    • hana2 Re: 1600+ 16.02.25, 20:30
      Lepiej te pieniądze przeznaczyć na służbę zdrowia, umożliwić dzieciom dostęp do specjalistów (są specjaliści, do których na cito dostaje się termin na za rok), doinwestować edukację, zmniejszyć liczebność klas, dać lepszej jakości opiekę żłobkową, zainwestować w tworzenie miejsc pracy dla matek dzieci niepełnosprawnych, zainwestować w tworzenie warunków pracy dla pozostałych matek, aby ułatwić im godzenie roli matki z potrzebą realizacji zawodowej. Nie da się pewnych spraw załatwić pieniądzmi, gdy żyjemy w systemie naczyn połączonych.
      • kinga.gliwice Re: 1600+ 17.02.25, 12:52
        to rzecz względna, przy tym jak pieniądze przepadają w takich instytucjach jak szpitale, szkoły to wole dostać do reki więcej kasy i samemu załatwić prywatnie lekarza czy nauczyciela
        • hrasier_2 Re: 1600+ 17.02.25, 13:01
          kinga.gliwice napisała:

          > to rzecz względna, przy tym jak pieniądze przepadają w takich instytucjach jak
          > szpitale, szkoły to wole dostać do reki więcej kasy i samemu załatwić prywatnie
          > lekarza czy nauczyciela
          Z tych 800+ to za dużo nie nawojujesz. Bo 1600+ to mrzonki posła.
        • tapatik Re: 1600+ 17.02.25, 17:03
          To może zlikwidujmy w ogóle darmową edukację i ubezpieczenia na opiekę zdrowotną?

          500+ miało spowodować wzrost dzietności, poszedł mały pik w górę, a potem znowu pojawił się trend spadkowy. Natomiast jak znalazły się pieniądze na in vitro, to urodziło się kilka tysięcy dzieci w kilka lat.
          Jeśli będzie dużo tanich żłobków i przedszkoli to rodzice będą chętniej decydować się na dziecko.
        • sverir Re: 1600+ 18.02.25, 18:20
          Do czasu, dopóki nie okazuje się, że świadczenie było tanie lub nawet bezpłatne, bo miało finansowanie lub współfinansowanie z NFZ. A potem, gdy uwolnią się ceny rynkowe, nagle okazuje się, że jednak lepsza kasa do worka na ochronę zdrowia lub edukację, niż kasa do kieszeni.
        • negativum Re: 1600+ 18.02.25, 20:08
          kinga.gliwice napisała:

          > to rzecz względna, przy tym jak pieniądze przepadają w takich instytucjach jak
          > szpitale, szkoły to wole dostać do reki więcej kasy i samemu załatwić prywatnie
          > lekarza czy nauczyciela

          Oby twe dzieci były zdrowe ale NFZ finansuje też leczenia warte tyle co dom. I co wtedy? Uzbierasz 300 tysięcy? Bo tyle Ci krzyknie lekarz. A jak nie to pod most. NFZ nie jest złym systemem, podobnie jak system edukacyjny.
          Dopiero jak te systemy poznasz to stwierdzisz, że urodziłaś się w raju. Tysiące nauczycieli w kraju wykonuje swą misję. Nauczyciel nie jest Ci wrogiem. Po pierwsze nie należy drzeć na niego ryja. Prócz wywiadówek możesz się z nim spotkać w każdej chwili na konsultacjach dotyczących bąbelka. Odpowiadają na każdą wiadomość przez dziennik elektroniczny. Czasami od razu, czasami po 3 dniach. Wtedy przeproszą.
          • hana2 Re: 1600+ 19.02.25, 19:05
            "Nauczyciel nie jest Ci wrogiem. Po pierwsze nie należy drzeć na niego ryja."

            Dzwoniłam jakiś czas temu do szkoły, aby się zapytać ile dzieci z orzeczeniem znajduje się w jednej klasie. Interesują mnie po prostu warunki jakie są zapewniane dla dzieci, na które szkoła dostaje duże dofinansowanie. Warunki, które są istotne aby postępował rozwój a nie zadział się regres. Pani z sekretariatu oowiedziała, że tego to mi nie powie, a dyrektor jest nieuchwytny w najbliższym czasie. Ogólnie ton był taki, że mi się informacja nie należy. A naprawdę to jest ważna kwestia czy do jednego nauczyciela wspomagającego jest przypisane jedno dziecko czy pięcioro. W szkołach jest dużo arogancji wobec rodziców i tęsknota za starymi metodami wychowawczymi wobec dzieci. Szacunek i zrozumienie konieczne jest obopólne.

            Inna kwestia. Raz jedna dziewczynka na religii wypaliła zakonnicy, że jest głupia. A że zakonnica była głupia to poszła skarga i nagana. Na szczęście wśród kadry znalazła się nauczycielka, która dopytała dziecka, dlaczego tak powiedziało do zakonnicy. Dziewczynka powiedziała, że zakonnica na każdej lekcji religii każe im się codziennie modlić, bo modlitwami mogą coś wymodlić. Dziewczynka co wieczór się modliła, aby przestała być krzywdzona w domu rodzinnym. Modlitwa nie pomagała, aż sfrustrowana rzuciła do zakonnicy, że jest głupia.


            • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 19:30
              hana2 napisała:

              > "Nauczyciel nie jest Ci wrogiem. Po pierwsze nie należy drzeć na niego ryja."
              >
              > Dzwoniłam jakiś czas temu do szkoły, aby się zapytać ile dzieci z orzeczeniem z
              > najduje się w jednej klasie. Interesują mnie po prostu warunki jakie są zapewni
              > ane dla dzieci, na które szkoła dostaje duże dofinansowanie. Warunki, które są
              > istotne aby postępował rozwój a nie zadział się regres. Pani z sekretariatu oo
              > wiedziała, że tego to mi nie powie, a dyrektor jest nieuchwytny w najbliższym c
              > zasie.

              A napisałaś przez Dziennik? Dzwoniłam i wszystko mam w rzyci. Dyrektor mógł być na zajęciach (lekcji).
              Żyjemy w czasach nowożytnych, które różnią się od prahistorii tym, że mamy umiejętność pisania. Czegoś, co jest trwałe. Obecnie czego nie ma na piśmie, nie istnieje. Każde pismo np. do sądu składasz w 3 kopiach. Jedno dla sądu, drugie dla strony przeciwnej, a jeszcze jedno a/a.

              Wkurza mnie jak dzwoni do mnie jakiś nieznajomy. Posiadł mój numer (mógł losowo), znaczy może napisać do mnie krótką informację, po co pisze z prośbą o oddzwonienie. Tylko tyle. Telefon jest dobry dla znajomych. Ale oficjalnie bezużyteczny. Mamuśki często myślą, zadzwoniłam do szkoły i kładą na to laskę. Szkoła nie jest wstanie oddzwonić, gdyż telefon był na numer stacjonarny. Nie ma do kogo oddzwonić. A takich mamusiek jest kilkaset i nawet w telefonie z rejestracją numerów Dyrektor tylko by siedział przy telefonie i dowiedział się, że np. bąbelek zrobił kupę nr 6 w skali Bristolskiej i nie będzie do na zajęciach z WF.
              • hana2 Re: 1600+ 19.02.25, 20:11
                Dzwonię jako rodzic spoza szkoły, bez dostępu do librusa. Chcę uzyskać podstawowe informacje. Nie ma na stronie kontaktu do dyrektora. Są namiary na sekretariat. Naprawdę, szukanie informacji w szkole, w jakiś sposób szkoła realizuje edukację włączająca dla dzieci z dodatkowymi potrzebami nie zasługują na pogardliwe określenie mamuśka. Przeraża mnie, że nasze dzieci mogą uczyć ludzie, którzy pogardzają zwykłą troską o dziecko.


                • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 20:55
                  hana2 napisała:

                  > Dzwonię jako rodzic spoza szkoły, bez dostępu do librusa. Chcę uzyskać podstawo
                  > we informacje. Nie ma na stronie kontaktu do dyrektora. Są namiary na sekretari
                  > at. Naprawdę, szukanie informacji w szkole, w jakiś sposób szkoła realizuje edu
                  > kację włączająca dla dzieci z dodatkowymi potrzebami nie zasługują na pogardliw
                  > e określenie mamuśka. Przeraża mnie, że nasze dzieci mogą uczyć ludzie, którzy
                  > pogardzają zwykłą troską o dziecko.

                  Do Librusa, czy Vulcana ma dostęp każdy rodzic. Jest tam też konto Dyrektora. Tylko, nie oczekuj, że odpowiedzą Ci po 5 minutach.
                  Skoro jesteś w stanie pisać tutaj, to jesteś wstanie pisać przez Dziennik Elektroniczny.

                  Mnie odpowiedziano po ponad tygodniu. Były ferie. Nauczyciele musieli zasięgnąć opinii wśród innych o co chodzi.

                  Odpowiedź ma być rzeczowa, a to wymaga czasem czasu. Pani od polskiego nie zawsze odpowie Ci natychmiast. Musi przeczytać np. 20 wypracowań. Po kilka stron każde. Nie doceniamy nauczycieli. Pracują po godzinach. Od świtu do zmierzchu, a może i dłużej. Polski jest tu dobrym przykładem, wpierw trzeba przeczytać lekturę, następnie ocenić wypracowania. Dobry polonista ocenia nie tylko na podstawie języka. Ocenia na podstawie też i fizjonomii, sposobu wyrażania myśli. Gestykulacji.

                  Planuję zorganizować kl. 6 wizytę u mnie (temat przewodni technika i informatyka). Zobaczą serwerownię prawdo podobnie 1 raz. Jak ich zaciekawi to obok szkoły mają D2 (centrum WASK) tam też ich jestem wstanie wprowadzić. W drugiej połowie marca. Chodzi mi o to by dzieci pojęły po co się uczą. Muszę się do tego przygotować. Zapewnić im posiłek, taki z kantyny. Prawdopodobnie będą miały możliwość wybrać, co chcą jeść, pierwszy raz. Żarcie nie będzie należało od tego co im Pani wyda, ale będą musiały podjąć decyzję. Na co mają ochotę. Od tego też jest szkoła. Tylko, że szkoła nie może sobie na to pozwolić. Tam nie ma wyboru pożywienia. Jesz co Ci Pani nałoży na talerz. Albo jesteś głodny.

                  Chcę zorganizować dzieciom pokaz, jak można żyć, zgodnie ze swymi marzeniami. Jak można się oddawać swoim pasjom.
                  • hana2 Re: 1600+ 19.02.25, 21:14
                    Litości, zwykły szary człowiek z ulicy znajduje namiar na szkołę w internecie i wybiera numer kontaktowy i się pyta ile dzieci z orzeczeniem przypada na nauczyciela wspomagającego. Bo wcześniej dzwonił do innych szkół i nie było problemu uzyskać taką informację w sekretariacie. A tu jest problem, bo jak się później okazuje, z innego źródła, ta szkoła jako jedyna z wcześniej obdzwonionych, na maksa obciąża i nauczyciela wspomagającego i przydziela mu pięcioro dzieci. Więcej już nie można, bo prawo zabrania. Po prostu oferuje takie warunki, że woli utrudnić zdobycie wiedzy na ich temat.

                    Znam nauczycieli i wiem, że są różni. Nie pisze maili do nauczycieli w sprawie starszego, bo on sam wszystko akurat ogarnia. A jak już piszę to zwykle jest to pochwała za jakieś wyjątkowe podejście.

                    Fajnie, że coś organizujesz.
                    • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 21:18
                      hana2 napisała:

                      > Litości, zwykły szary człowiek z ulicy znajduje namiar na szkołę w internecie i
                      > wybiera numer kontaktowy i się pyta ile dzieci z orzeczeniem przypada na naucz
                      > yciela wspomagającego. Bo wcześniej dzwonił do innych szkół i nie było problemu
                      > uzyskać taką informację w sekretariacie.

                      A tak rzyci nie sposób ruszyć? Chyba nie posyłasz dziecka to szkoły oddalonej o 500 km?
                      • hana2 Re: 1600+ 19.02.25, 21:25
                        "A tak rzyci nie sposób ruszyć?"

                        Chyba tylko po to, aby osobiście nawrzeszczeć. No i wróciliśmy pięknie do punktu wyjścia...

                        "Nauczyciel nie jest Ci wrogiem. Po pierwsze nie należy drzeć na niego ryja."
                        • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 21:37
                          hana2 napisała:

                          > "A tak rzyci nie sposób ruszyć?"
                          >
                          > Chyba tylko po to, aby osobiście nawrzeszczeć. No i wróciliśmy pięknie do punkt
                          > u wyjścia...
                          >
                          > "Nauczyciel nie jest Ci wrogiem. Po pierwsze nie należy drzeć na niego ryja."

                          Ano właśnie. Prowadzę Syna na odległości. Koresponduję z 3 wychowawcami i nauczycielami. I nie drę na nich ryja. Nie chodzi mi, by ubliżyć komuś. Efekt. Jestem stale informowany o postępach Syna. Nauczyciele sami do mnie piszą. To trąci e-mamą. Zadzwoniła mamuśka raz i oczekiwała, że cała szkoła stanie przed nią na baczność. Do sekretarki, tak jakby owa miała wiedzę o wszystkim co się dzieje w szkole. W końcu sekretarka.
                          • hana2 Re: 1600+ 19.02.25, 21:42
                            Jak krew w piach.
                            • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 22:29
                              hana2 napisała:

                              > Jak krew w piach.

                              Dlaczego w piach?
                              Zło dobrem zwyciężaj.
                              • hana2 Re: 1600+ 19.02.25, 22:37
                                A wiesz, że tutaj nie chodzi o panią z sekretariatu, która jedynie wykonuje polecenia szefa (?).
                                • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 23:19
                                  hana2 napisała:

                                  > A wiesz, że tutaj nie chodzi o panią z sekretariatu, która jedynie wykonuje pol
                                  > ecenia szefa (?).

                                  Szef ma w tym czasie kilka lekcji pod rząd i nie ma się czasu po tyłku podrapać.
                                  Każda szkoła ma swój adres (dla listów) i swój e-mail. Nie uwierzę w to, że dyrektor nie odpowiedział. Teoretycznie ma 14 dni. Ale gdy chodzi o dobro dzieci opowiada szybciej. Np. gdy napiszesz Józek bije Tadka, to następnego dnia Józek zostanie spacyfikowany.

                                  Przykład z mojej SM. Ktoś popsuł drzwi wejściowe na klatkę. A zagrożenie rośnie o czym informowałem. W sobotę wieczorem, na e-mail spółdzielni wysłałem e-mail, że drzwi się nie domykają. To wystarczyło, by domykały się o 8 rano w poniedziałek. Ważne, by opisać sprawę krótko. Nie domykają się drzwi, adres.

                                  Napisałem do SM, że w związku z obowiązkiem oddawania zużytych majtek to PSZOK przydałyby się dodatkowe pojemniki. Te są stawiane. Na majtki i skarpetki. Nasza prezes ma jaja. Sutryk przy niej to mały gość.
                                  • sverir Re: 1600+ 20.02.25, 05:44
                                    "Napisałem do SM, że w związku z obowiązkiem oddawania zużytych majtek to PSZOK przydałyby się dodatkowe pojemniki. Te są stawiane. Na majtki i skarpetki. Nasza prezes ma jaja. Sutryk przy niej to mały gość."

                                    Postawić pojemnik to sobie można, ale potem ktoś go musi odebrać. Miasto nie organizuje odbioru pojemników z odzieżą, wysyła SZOT na osiedla. SM nie może odwozić śmieci na PSZOK, przynajmniej nie może tego zrobić legalnie. Ciekawe więc, co wasza prezes załatwiła?
                                    • hana2 Re: 1600+ 20.02.25, 07:54
                                      Wspólnota opłaci transport, gdy pojemnik się zapełni. Taniej niż gdyby każdy sam jeździł z jedną skarpetą. Świetny pomysł.
                                      • sverir Re: 1600+ 21.02.25, 18:53
                                        "Wspólnota opłaci transport, gdy pojemnik się zapełni. Taniej niż gdyby każdy sam jeździł z jedną skarpetą. Świetny pomysł."

                                        Ale on ma spółdzielnię, nie wspólnotę. PSZOK pewnie przyjmie, bo tak tam sprawdzają, kto przywozi. Choć jeśli przejdzie, to faktycznie dobry pomysł, warty wspomnienia tu i ówdzie, bo już się ujawniają mieszkańcy, którzy wolą skarpetę olejem pobrudzić i wyrzucić do zmieszanych.
                                    • negativum Re: 1600+ 20.02.25, 13:30
                                      Ekologicznie. Chyba, że chcesz by 30 000 ludzi jeździło to PSZOKa autami z dziurawymi majtkami.
                                      Wielkie gabaryty też są usuwane nie legalnie, a u nas co czwartek z rana pojawia się ekipa, która je usuwa. Wielkie graty można wynosić tylko w środę wieczorem. I ludzie się do tego stosują.
                                  • hana2 Re: 1600+ 20.02.25, 07:14
                                    "Szef ma w tym czasie kilka lekcji pod rząd i nie ma się czasu po tyłku"

                                    Wystarczyłoby, że upoważniłby do udzielenia tej informacji panią z sekretariatu: "W naszych klasach dzieci z orzeczeniem przyjmujemy maksymalnie do 5 ". Koniec, kropka. Bo tak przyjmują.

                                    Szkoła, która utrudnia pozyskanie podstawowych informacji (napisz @, odpowiemy w ciągu 14dni), informacji istotnych, aby dokonać najlepszego wyboru wśród ofert edukacyjnych innych szkół, nie spełnia twojego twierdzenia: nauczyciel nie jest ci wrogiem. Nauczyciele są różni.
                                    • negativum Re: 1600+ 23.02.25, 00:55
                                      hana2 napisała:

                                      > "Szef ma w tym czasie kilka lekcji pod rząd i nie ma się czasu po tyłku"
                                      >
                                      > Wystarczyłoby, że upoważniłby do udzielenia tej informacji panią z sekretariatu
                                      > : "W naszych klasach dzieci z orzeczeniem przyjmujemy maksymalnie do 5 ". Konie
                                      > c, kropka. Bo tak przyjmują.
                                      >
                                      > Szkoła, która utrudnia pozyskanie podstawowych informacji (napisz @, odpowiemy
                                      > w ciągu 14dni), informacji istotnych, aby dokonać najlepszego wyboru wśród ofer
                                      > t edukacyjnych innych szkół, nie spełnia twojego twierdzenia: nauczyciel nie je
                                      > st ci wrogiem. Nauczyciele są różni.

                                      Tego nie może zrobić.
            • negativum Re: 1600+ 19.02.25, 20:11
              hana2 napisała:

              > "Nauczyciel nie jest Ci wrogiem. Po pierwsze nie należy drzeć na niego ryja."

              Właśnie napisała do mnie wychowawczyni, z propozycją konsultacji i informacją, że mój bąbelek się poprawił.
              Nie widzę powodu, by konsultacje się odbyły, skoro jest poprawa. Dziecko ma zajęcia dodatkowe z Panią, powiedzmy Heleną. Nie chciał na nie chodzić, tłumacząc to tym, że Pani na niego krzyczy. Poinformowałem o tym wychowawcę. Chodzi chętnie. Nie z darciem pyska. Opisałem problem, problem ten został rozwiązany. Dziecko ma słuch jak pies. Słyszy to, czego my nie słyszymy. Podniesienie na niego głosu wiąże się z zadaniem mu dyskomfortu.
        • hana2 Re: 1600+ 18.02.25, 21:59
          "wolę załatwić prywatnie (...) nauczyciela"

          No dobrze, nauczyciela wspomagającego dziecku opłacisz, jeżeli będzie dziecko potrzebowało cienia za plecami. A kameralną szkołę, bez zbędnych bodźców też mu wybudujesz?


    • no-popis Re: 1600+ 18.02.25, 20:39
      ytartu napisał:

      > Zamiast 800+ na pierwsze dziecko ma być 1600+. Ja też chcę!!!
      > www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31693416,zmiany-w-800-plus-na-horyzoncie-nawet-1600-zl-nie-bedzie.html

      Jeżeli zależy państwu na dzietności to uważam, że podstawą nie są pieniądze ale mieszkanie i mam na myśli mieszkanie na własność tzn spłacane w 100 % przez państwo dla rodzin np z trójką dzieci. Koszt kredytu to często stryczek życiowy z taką ilością dziecia więc kto się zdecyduje na dzie
      • ytartu Re: 1600+ 18.02.25, 21:45
        no-popis napisała:

        > ytartu napisał:
        >
        > > Zamiast 800+ na pierwsze dziecko ma być 1600+. Ja też chcę!!!
        > > www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31693416,zmiany-w-800-plus-na-horyzoncie-nawet-1600-zl-nie-bedzie.html
        >
        > Jeżeli zależy państwu na dzietności to uważam, że podstawą nie są pieniądze ale
        > mieszkanie i mam na myśli mieszkanie na własność tzn spłacane w 100 % przez pa
        > ństwo dla rodzin np z trójką dzieci. Koszt kredytu to często stryczek życiowy z
        > taką ilością dziecia więc kto się zdecyduje na dzie

        A praca?...
      • tapatik Re: 1600+ 18.02.25, 23:13
        I ty narzekasz na lewaków, a sam chcesz rozdawać państwową kasę?
        Powinny być ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi, czyli pracujesz - masz od czego odliczyć podatek i placisz mniej. Nie pracujesz - nie masz od czego odliczyć.
        Moim zdaniem pomogły by szybsze eksmisje, to wtedy ludzie chętniej wynajmowali by mieszkania i nie baliby się, że jakaś łajza przyjdzie i nie będzie chciała płacić.
        Dodatkowo dobra komunikacja publiczna, wtedy możesz mieszkać w Zadupiu Małym, a pracować w dużym mieście. Dobra, czyli na tyle tania, aby bardziej się opłacała niż samochód i jeżdżąca w miarę szybko.
        • no-popis Re: 1600+ 19.02.25, 06:23
          tapatik napisał:

          > I ty narzekasz na lewaków, a sam chcesz rozdawać państwową kasę?
          To inwestycja państwa. Wskażniki dzietności są rekordowo tragiczne!
          Mieszkanie komunalne to naturalne zjawisko w Szwecji, w Niemczech.
          > Powinny być ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi, czyli pracujesz - masz od czeg
          > o odliczyć podatek i placisz mniej.
          Jak masz 3 4 dzieci to powiadasz jeszcze o jakiejś pracy :) . Żarty się Ciebie trzymają lub jesteś kompletnie oderwany od realiów. Owszem ludzie majętni (opiekunka, kierowca) tak mogą ale większość z trójką, czwórką dzieci nie może sobie na to pozwolić aby oboje pracowali bo to niemożliwe.

          Nie pracujesz - nie masz od czego odliczyć.
          > Moim zdaniem pomogły by szybsze eksmisje, to wtedy ludzie chętniej wynajmowali
          > by mieszkania i nie baliby się, że jakaś łajza przyjdzie i nie będzie chciała p
          > łacić.
          Z tymi cznszami to rzeczywiście by to pomogło :))))) ...w stabilizacji i pewności rodzin wielodzietnych.
          > Dodatkowo dobra komunikacja publiczna, wtedy możesz mieszkać w Zadupiu Małym,
          Z trójką , czwórką dzieci to rzeczywiście poprawiłoby sytuację :)
          • sverir Re: 1600+ 19.02.25, 18:39
            "To inwestycja państwa. Wskażniki dzietności są rekordowo tragiczne!
            Mieszkanie komunalne to naturalne zjawisko w Szwecji, w Niemczech"

            Naturalne zjawisko w Szwecji, w Niemczech, w Austrii - i jak to wpływa na dzietność miejscowych, po wyłączeniu imigrantów z Bliskiego Wschodu czy Afryki? Mnożą się na potęgę?

            "Jak masz 3 4 dzieci to powiadasz jeszcze o jakiejś pracy :) . Żarty się Ciebie trzymają lub jesteś kompletnie oderwany od realiów. Owszem ludzie majętni (opiekunka, kierowca) tak mogą ale większość z trójką, czwórką dzieci nie może sobie na to pozwolić aby oboje pracowali bo to niemożliwe"

            Aż trudno w to uwierzyć, ale znam rodziny z trójką dzieci, które nie zatrudniają opiekunek, a jednak oboje rodziców pracuje. To chyba zbyt indywidualna kwestia, by arbitralnie orzec, że jest to fizycznie niemożliwe.

            • no-popis Re: 1600+ 20.02.25, 00:06
              sverir napisał:
              > Aż trudno w to uwierzyć, ale znam rodziny z trójką dzieci, które nie zatrudniaj
              > ą opiekunek, a jednak oboje rodziców pracuje. To chyba zbyt indywidualna kwesti
              > a, by arbitralnie orzec, że jest to fizycznie niemożliwe.
              Też znam takie rodziny. Tak samo jak znam takich co grają nieźle w szachy z zawiązanymi oczami ale to niczego nie dowodzi. Mówimy o zachowaniach statystycznych a takie one są jak napisałem.
              • sverir Re: 1600+ 20.02.25, 05:37
                "Też znam takie rodziny. Tak samo jak znam takich co grają nieźle w szachy z zawiązanymi oczami ale to niczego nie dowodzi. Mówimy o zachowaniach statystycznych a takie one są jak napisałem."

                Napisałeś, że jest to fizycznie niemożliwe, a jednak okazuje się, że jak najbardziej fizycznie jest to możliwe, tylko statystycznie rzadsze. A jeżeli o statystykę, to na przykład w tych badaniach:
                www.bankier.pl/wiadomosc/Rodziny-wielodzietne-zarabiaja-wiecej-niz-rodziny-mniej-liczne-8568704.html
                wyszło, że rodzinom wielodzietnym aż tak źle się nie powodzi.
                • hana2 Re: 1600+ 20.02.25, 07:29
                  "Napisałeś, że jest to fizycznie niemożliwe, a jednak okazuje się, że jak najbardziej fizycznie jest to możliwe, tylko statystycznie rzadsze"

                  Kiedyś kobiety rodziły po dziesięcioro dzieci i oboje z mężem pracowali w polu, a dzieci jakoś się wychowywały. Połowa w dorosłości nadużywała alkoholu, aby zrekompensować brak możliwości wytworzenia więzi z urobioną po pachy matką - ale można było, można. Miałam koleżankę z trójką dzieci, samotną matkę do tego. Pracowała na cały etat. Opiekunką jej dzieci była matka, czyli babcia, więc dzieci nie musiały siedzieć w placówkach po 9--10 godzin, a szoferem był jej ojciec. Inna znana mi para przy trójce dzieci zatrudniała dwie opiekunki: jedna przychodziła na rano, druga na popołudnie. Ja się zgadzam z Nopopisem, że trudno jest pracować i wychowywać trójkę, czwórkę dzieci jeżeli nie ma się opiekunki lub szofera, choćby w postaci dziadków. Przy jednym dziecku już musi istnieć mocna logistyka, gdy się nie ma wsparcia z zewnątrz - wówczas wykorzystuje się takie możliwością jak praca zdalna, a przy bardzo małym dziecku możliwość pracy na cześć etatu. Szanuję kobiety, które decydują się na trzecie dziecko.

                  • sverir Re: 1600+ 21.02.25, 05:39
                    "Ja się zgadzam z Nopopisem, że trudno jest pracować i wychowywać trójkę, czwórkę dzieci jeżeli nie ma się opiekunki lub szofera, choćby w postaci dziadków. "

                    Czasem trudno nawet jedno dziecko pracować i wychować, takie są potrzeby dziecka, ale nopopis nie mówił, że trudno, ale że fizycznie niemożliwe, aby pracować i wychowywać trójkę dzieci, jeśli nie ma się majątku. A to już nieprawda jest.

                    "Miałam koleżankę z trójką dzieci, samotną matkę do tego. Pracowała na cały etat. Opiekunką jej dzieci była matka, czyli babcia, więc dzieci nie musiały siedzieć w placówkach po 9--10 godzin, a szoferem był jej ojciec. "

                    Ach, to o to chodzi, żeby wprowadzać warunki do "samotnego wychowania" w taki sposób, żeby okazało się na koniec, że faktycznie rodzic jest tak samotny, że nie ma absolutnie żadnej możliwości choćby wykorzystania placówki opieki dziennej? No, to już rozumiem. A to tak, w takim razie faktycznie fizycznie niemożliwe jest zająć się dzieckiem. Ba, nawet jednym dzieckiem nie można się zająć, jeśli nie można go podstawić do jakiejś opieki, a pracodawca dzieciom do pracy nie pozwala przychodzić. No to rzeczywiście przy uwarunkowaniu, że pozbawiamy człowieka wszystkiego, to faktycznie się nie da pracować i opiekować trójką dzieci.
                    • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 07:32
                      Placówkę dzienną wykorzystuje się, ale na 8-9 godzin przy małym dziecku to już ostateczność. Poza tym, nie każdy ma szansę pracy od 8-16.00. Koleżanka pracowała na zmiany, czasem na nocki. Są jeszcze ferie, święta i wakacje, podczas których trudno zorganizować opiekę nawet przy dwójce opiekunów -rodzicow, przy 26 dniach urlopu, przy warunkach, że pracodawca nie może zazwyczaj wysłać na urlop w danym okresie wszystkich, którzy tego urlopu potrzebują.

                      Teoretycznie roczne dziecko można dać do żłobka na 8 godzin, bo przecież żłobki są nawet dłuższej czynne. Ale czy warunki oferowane przez polski żłobek to idealne warunki, aby dziecko spędzalo tam cały etat matki plus dojazdy?

                      Do przedszkoli trafia coraz więcej dzieci, które nie mówią. Do drugiego roku życia dziecko uczy się prawidłowego stylu przywiązania. Więc opieka żłobkowa nie może być tylko przechowalnią.

                      Teoretycznie dawno temu, kobiety szły do pracy w PGRze i zostawiały gromadkę dzieci w domu, nawet niemowlaki zostawialy pod opieką starszych. Fizycznie dało się.

                      Jeżeli jedni z rodziców rezygnuje z pracy, to zapewne zabrakło zasobów, aby jednocześnie dwója rodziców pracowała. Może zabrakło możliwości pracy zdalnej, możliwości pracy na cześć etatu, może zabrakło pomocy dziadków.
                      • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 08:04
                        Rodzice z rocznym dzieckiem będą mieli inne wyzwania, a inne rodzice 4-klasisty, który szkołę ma dwa bloki dalej. Taki już jest praktycznie samodzielny. Więc, to zależy...
                      • sverir Re: 1600+ 21.02.25, 15:01
                        Dobra, dobra, to ja powiem krótko - nas trójka była, mama i tata pracowali, żadnej opiekunki zawodowej nie mieliśmy, nawet babcie nie przejmowały opieki. Najpierw żłobek, potem przedszkole, potem podstawówka i samodzielność. Żadne z nas się nie stoczyło, nie zostało alkoholikami, złodziejami, nie tworzy patologicznych związków. Co będę się tam rozdrabniał na obce koleżanki.
                        • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 16:22
                          Można pogratulować twoim rodzicom.

                          Kiedyś na forum jedna kobieta się pisała, że nie potrzebowała opiekunki. Ale pracowała w szkole, więc wiele kłopotów logistycznych odpadło.

                          Ja też przy starszym dziecku radziłam sobie bez opiekunki. Podczas wakacji i przerwy w przedszkolu ratowała mnie na przykład praca zmianowa. Dziecko z rana było z tatą po południu z mamą. A mam znajomych, którzy mieli taki tryb pracy, że bez opiekunki by sobie nie poradzili. Ale i też odpowiednio dużo zarabiali, aby sobie na ten luksus pozwolić.
                          • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 16:31
                            Odwrotnie, rano na było ze mną, po południu z tatą.
                          • negativum Re: 1600+ 21.02.25, 17:17
                            hana2 napisała:

                            > Można pogratulować twoim rodzicom.
                            >
                            > Kiedyś na forum jedna kobieta się pisała, że nie potrzebowała opiekunki. Ale pr
                            > acowała w szkole, więc wiele kłopotów logistycznych odpadło.
                            >
                            > Ja też przy starszym dziecku radziłam sobie bez opiekunki. Podczas wakacji i pr
                            > zerwy w przedszkolu ratowała mnie na przykład praca zmianowa. Dziecko z rana by
                            > ło z tatą po południu z mamą. A mam znajomych, którzy mieli taki tryb pracy, ż
                            > e bez opiekunki by sobie nie poradzili. Ale i też odpowiednio dużo zarabiali, a
                            > by sobie na ten luksus pozwolić.

                            To nie jest żaden luksus. Miałem ADHD, choć w mych czasach tego nie diagnozowano. Efekt mama nie pracowała, tata tyrał po 20 godzin na dobę. Dał radę.

                            Teraz już jestem spokojniejszy. Ale gdy mnie mama posłała do nauczania przedszkolnego. To byłem na nim 2 dni. 1 dzień immatrykulacja. 2 dzień rozmowa o literkach. Na mnie padło O. Powiedz jakieś słowo na o, zapytała się Pani. Ja jej Oslo. Pani się pyta co to takiego, ja jej stolica Norwegii. 3 dnia już mnie nie chciała widzieć. Stwierdziła, że dezintegruję grupę. To znaczy ją integruję, ale pod siebie.
                            • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 17:44
                              No i wyszedłeś chyba na ludzi. Uznanie dla mamy. Nie miała lekko.
                              • negativum Re: 1600+ 21.02.25, 19:35
                                hana2 napisała:

                                > No i wyszedłeś chyba na ludzi. Uznanie dla mamy. Nie miała lekko.

                                Nie miała…
                                Jak miałem 3 lata, to zwiałem jej w PeDeTe i poszedłem pod Górkę Pafawag. Na piechotę. Sevir będzie kojarzył co przeszedłem jako 3 letni brzdąc. Arkady, PKWN, i dalej prosto Grabiszyńską. Babcia mnie znalazła w piaskownicy.
                          • sverir Re: 1600+ 21.02.25, 18:51
                            " Można pogratulować twoim rodzicom"

                            Jak i wszystkim innym rodzicom. Moim zdaniem - choć bardziej w oparciu obserwację, niż własne doświadczenia - to zbyt indywidualna sprawa, by się upierać, że wszystko jest możliwe lub że coś jest fizycznie niemożliwe. Może przy faktycznie dużej grupie dzieci, albo przy chorym, wymagającym całodobowej opieki. Ale reszta już jest kwestią czasem choćby i przypadku.
                      • sverir Re: 1600+ 21.02.25, 15:03
                        "Teoretycznie roczne dziecko można dać do żłobka na 8 godzin, bo przecież żłobki są nawet dłuższej czynne. Ale czy warunki oferowane przez polski żłobek to idealne warunki, aby dziecko spędzalo tam cały etat matki plus dojazdy?"

                        To jest argument chyba w ogóle przeciw zostawiania dziecka w żłobku, więc zakładam, że ma zastosowanie także wobec jednego dziecka?

                        • negativum Re: 1600+ 21.02.25, 15:32
                          sverir napisał:

                          > "Teoretycznie roczne dziecko można dać do żłobka na 8 godzin, bo przecież żłobk
                          > i są nawet dłuższej czynne. Ale czy warunki oferowane przez polski żłobek to id
                          > ealne warunki, aby dziecko spędzalo tam cały etat matki plus dojazdy?"
                          >
                          > To jest argument chyba w ogóle przeciw zostawiania dziecka w żłobku, więc zakła
                          > dam, że ma zastosowanie także wobec jednego dziecka?

                          Dlaczego tylko na 8 h? Salki parafialne tylko czekają. Można oddać tam dziecko na 16 czy 24 godzin.

                          Hana pomija jedno, nie wie o czym nie mówi. 8h znaczy, że kwalifikuje się do społeczeństwa przed industrialnego. Typu np. sprzątaczka, czy kopacz rowów. Puknęła się, (co innego gwałt) urodziła i problem. Jak tu żyć z bąbelkiem. Gdzie jest jej partner, ojciec dziecka?
                          • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 16:30
                            "Gdzie jest jej partner, ojciec dziecka?"

                            Może pracuje po 10 godzin. A wysokość wynagrodzenia obojga rodziców w powiązaniu z ratą kredytu na kawałek dachu nad głową uniemożliwia kobiecie przejście na niepełny etat, aby dziecko odbierać szybciej. Największe problemy są w systemie, a nie w ludziach i ich intencjach. To też dotyczy szkół.


                            • negativum Re: 1600+ 21.02.25, 17:03
                              hana2 napisała:

                              > "Gdzie jest jej partner, ojciec dziecka?"
                              >
                              > Może pracuje po 10 godzin. A wysokość wynagrodzenia obojga rodziców w powiązani
                              > u z ratą kredytu na kawałek dachu nad głową uniemożliwia kobiecie przejście na
                              > niepełny etat, aby dziecko odbierać szybciej. Największe problemy są w systemie
                              > , a nie w ludziach i ich intencjach. To też dotyczy szkół.

                              Rzecz dziwna. Starcza mi na kredyt, dom itp. Żonie płacę alimenty, Synowi kieszonkowe i jakoś wydalam. Jako jedna osoba. Nie wiem co będzie jak wejdzie katastralny. A to cię czeka. Mam we Wrocławiu dom 100 m2. Obecnie to 1.2 mln. Jak mi Tusk dowali 2% katastralnego to będzie 24 000 zł, rocznie. Dam radę. Ale ilu nie?

                              Tak, ten ukochany przez was Donald Franciszek kombinuje jak z rodziny polskiej ściągnąć > 25 000 zł rocznie. OK, niech będą żłobki. Ale nie. Żłobków nie będzie. Płacisz PIT, VAT itd. A dojdzie Ci jeszcze kataster. Nie masz nań, wypieprzaj.

                              Widziałaś akademik za 1 zł?
                              • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 17:36
                                Nie wiem, ile kosztuje obecnie czesne w akademiku, ale widzę, że budują prywatne.
                                • negativum Re: 1600+ 21.02.25, 20:08
                                  hana2 napisała:

                                  > Nie wiem, ile kosztuje obecnie czesne w akademiku, ale widzę, że budują prywatn
                                  > e.

                                  1 zł.
                        • hana2 Re: 1600+ 21.02.25, 16:13
                          Żłobek jest konieczną instytucją gdy kobieta chce albo musi wracać do pracy. Wszystko zależy od standardow jakie oferuje. Gdy będziesz miał okazję porozmawiać z kobietami, które pracowały w żłobku to zapytaj się jak czasem wygląda ich praca, ile zainteresowania są w stanie oferować dziecku.
          • tapatik Re: 1600+ 19.02.25, 23:23
            no-popis napisała:


            > To inwestycja państwa. Wskażniki dzietności są rekordowo tragiczne!
            > Mieszkanie komunalne to naturalne zjawisko w Szwecji, w Niemczech.

            Ale mieszkanie komunalne to nie fundowanie ludziom mieszkania.
            Za mieszkanie komunalne się płaci czynsz. To tak jakbyś wynajmował mieszkanie od gminy.
            Dostępność mieszkań niekoniecznie oznacza lepszą dzietność. Za socjalizmu dzietność była lepsza niż teraz, a z mieszkaniami był duży problem.

            > Jak masz 3 4 dzieci to powiadasz jeszcze o jakiejś pracy :) . Żarty się Ciebie
            > trzymają lub jesteś kompletnie oderwany od realiów. Owszem ludzie majętni
            > (opiekunka, kierowca) tak mogą ale większość z trójką, czwórką dzieci nie
            > może sobie na to pozwolić aby oboje pracowali bo to niemożliwe.

            Mój kolega ma pięcioro dzieci. Oboje z żoną pracują.
            Poza tym jeśli ktoś decyduje się na więcej dzieci, to jedno z nich może na jakiś czas zrezygnować z pracy. Ale jedno, a nie oboje.

            > Z tymi cznszami to rzeczywiście by to pomogło :)))))
            > ...w stabilizacji i pewności rodzin wielodzietnych.

            Czyli lepiej, aby rodziny mogły nie płacić właścicielowi mieszkania?
            A może ten właściciel mieszkania też ma dzieci.

            > Z trójką , czwórką dzieci to rzeczywiście poprawiłoby sytuację :)

            A tego nie rozumiem.
            • no-popis Re: 1600+ 20.02.25, 00:10
              tapatik napisał:
              > Ale mieszkanie komunalne to nie fundowanie ludziom mieszkania.
              > Za mieszkanie komunalne się płaci czynsz. To tak jakbyś wynajmował mieszkanie o
              > d gminy.
              Tak.
              Włąśnie moja propozycja jest taka aby budżet dopłacał im do tego czynszu właśnie za "dzietność".
              > Dostępność mieszkań niekoniecznie oznacza lepszą dzietność. Za socjalizmu dziet
              > ność była lepsza niż teraz, a z mieszkaniami był duży problem.
              Moim zdaniem to pomoże. Tak mi się wydaje i taki jest mój pogląd.
              > > Jak masz 3 4 dzieci to powiadasz jeszcze o jakiejś pracy :) . Żarty się C
              > iebie
              > > trzymają lub jesteś kompletnie oderwany od realiów. Owszem ludzie majętni
              > > (opiekunka, kierowca) tak mogą ale większość z trójką, czwórką dzieci nie
              > > może sobie na to pozwolić aby oboje pracowali bo to niemożliwe.
              >
              > Mój kolega ma pięcioro dzieci. Oboje z żoną pracują.
              Mój kolega gra w szachy z zawiązanymi oczami i rozwiązuje różniczki w pamięci ale to niczego nie dowodzi w statystycznych liczbach.
              > Poza tym jeśli ktoś decyduje się na więcej dzieci, to jedno z nich może na jaki
              > ś czas zrezygnować z pracy. Ale jedno, a nie oboje.
              Zgoda.
              > > Z tymi cznszami to rzeczywiście by to pomogło :)))))
              > > ...w stabilizacji i pewności rodzin wielodzietnych.
              >
              > Czyli lepiej, aby rodziny mogły nie płacić właścicielowi mieszkania?
              > A może ten właściciel mieszkania też ma dzieci.
              Absolutnie nie i nie wiem jak wyczytałeś w mojej wypowiedzi taki postulat czy pogląd.
            • hana2 Re: 1600+ 20.02.25, 07:41
              "Ale mieszkanie komunalne to nie fundowanie ludziom mieszkania."

              Możliwość mieszania komunalnego zmniejsza popyt na mieszkania własnościowe i hamowanie ich cen. A niższe ceny zwiększają dostępność mieszkań dla rodzin ze średnim dochodem. Poprzez zróżnicowaną ofertę mieszkaniową można zahamować ceny mieszkań. Żadne kredyty 2% nie ratują sytuacji mieszkaniowej średnio zarabiających rodzin.

          • tapatik Re: 1600+ 19.02.25, 23:24
            I jeszcze moja koleżanka ma trzech synów. Pewnie brała jakieś urlopy macierzyńskie, ale z pracy zawodowej nie zrezygnowała.
            • no-popis Re: 1600+ 20.02.25, 00:11
              tapatik napisał:

              > I jeszcze moja koleżanka ma trzech synów. Pewnie brała jakieś urlopy macierzyńs
              > kie, ale z pracy zawodowej nie zrezygnowała.
              Moja koleżanka ma 4 córki i też nie zrezygnowała z pracy a jest trenerką fitness :)
              ...no i ?
              • tapatik Re: 1600+ 20.02.25, 22:57
                Polemizuję z poglądem, że nie można pogodzić pracy z dziećmi. Moim zdaniem można.
    • stasi1 Re: 1600+ 20.02.25, 06:53
      Jak dla mnie powinno byc że za pierwsze 500, drugie 750 a za trzecie 1000
      • ytartu Re: 1600+ 21.02.25, 17:18
        stasi1 napisał:

        > Jak dla mnie powinno byc że za pierwsze 500, drugie 750 a za trzecie 1000

        Jestem za! Poza tym i tak są odpisy podatkowe i urlopy na dziecko.
      • negativum Re: 1600+ 21.02.25, 20:16
        stasi1 napisał:

        > Jak dla mnie powinno byc że za pierwsze 500, drugie 750 a za trzecie 1000

        A za 600 jak to miał np. August II?

        Kazimierzowi Wielkiemu też wiele niewiast uległo. Ale nie miał syna z prawego łoża. Takie to były czasy.
        • ytartu Re: 1600+ 23.02.25, 09:29
          negativum napisał:

          > stasi1 napisał:
          >
          > > Jak dla mnie powinno byc że za pierwsze 500, drugie 750 a za trzecie 1000
          >
          > A za 600 jak to miał np. August II?
          >
          > Kazimierzowi Wielkiemu też wiele niewiast uległo. Ale nie miał syna z prawego ł
          > oża. Takie to były czasy.

          August 2 Mocny prowadził sklep nocny. Taki napis widziałem na murze.
      • tapatik Re: 1600+ 23.02.25, 09:36
        stasi1 napisał:

        > Jak dla mnie powinno byc że za pierwsze 500, drugie 750 a za trzecie 1000

        W jakim celu?
        • stasi1 Re: 1600+ 27.02.25, 13:16
          Trudniej jest wychować trójkę dzieci niż jedno. Jedno to praktycznie każde małżeństwo ma
          • tapatik Re: 1600+ 27.02.25, 16:50
            Moim zdaniem ulgi podatkowe dla wielodzietnych byłyby lepsze.
            • sverir Re: 1600+ 27.02.25, 17:38
              " Moim zdaniem ulgi podatkowe dla wielodzietnych byłyby lepsze"

              Żeby mieć ulgę podatkową w kwocie 1 tysiąca złotych, to trzeba zarabiać przeciętnie ok. 13 tysięcy brutto. Zamiana więc świadczeń bezpośrednich na rzecz ulg to raczej pozbawienie większości osób tych świadczeń, a nie wsparcie.
              • tapatik Re: 1600+ 27.02.25, 18:21
                To zależy jak skonstruujemy te ulgi. Możemy na przykład przyjąć, że rodzice mogą odliczyć rocznie 12*800=9.600 zł.
                Natomiast na pewno stracą osoby, które w ogóle nie pracują, bo nie będą miały od czego odliczyć.
                • sverir Re: 1600+ 27.02.25, 20:37
                  "To zależy jak skonstruujemy te ulgi. Możemy na przykład przyjąć, że rodzice mogą odliczyć rocznie 12*800=9.600 zł."

                  I żeby skorzystać w pełni z ulgi trzeba zarabiać ok. 11 tysięcy brutto miesięcznie.

                  " Natomiast na pewno stracą osoby, które w ogóle nie pracują, bo nie będą miały od czego odliczyć."

                  I na pewno ci, którzy będą mogli odliczyć mniej niż 800 złotych, bo płacą mniejszy podatek. W imię czego ta transformacja?
                • negativum Re: 1600+ 28.02.25, 19:52
                  tapatik napisał:

                  > To zależy jak skonstruujemy te ulgi. Możemy na przykład przyjąć, że rodzice mog
                  > ą odliczyć rocznie 12*800=9.600 zł.
                  > Natomiast na pewno stracą osoby, które w ogóle nie pracują, bo nie będą miały o
                  > d czego odliczyć.

                  Czyli stracą i to mocno, za to, że troszczą się o dziecko.
                  A tacy co mają 3 dzieci to powinni odliczyć sobie 28800 zł. Kto w Polsce płaci 30000 podatku, bo ulga to tylko odliczenie od podatku, który już zapłacił.
                  Jak ktoś płaci 30000 zł podatku, to nie potrzebuje nic.
            • ytartu Re: 1600+ 27.02.25, 19:16
              tapatik napisał:

              > Moim zdaniem ulgi podatkowe dla wielodzietnych byłyby lepsze.
              >

              Tak. To by też stymulowało ludzi do pracy.
              • stasi1 Re: 1600+ 28.02.25, 16:11
                W zasadzie to masz rację. Jak się pojawiło 500 plus mówię do kumpla: teraz jest małe bezrobocie, dzieci masz już prawie duże to wyślij żonę do pracy . Ogólnie on tak dużo nie zarabiał, od razu łapał się na całe te 500. Stwierdził że to się nie opłaca. Żona zarobi 1200 , odejdzie 500 więc faktycznie będzie zarabiać 700. To już niech siedzi w domu.
                Teraz syn jakąś policealną skończył i ma.dostawac 6800 na rękę. W pierwszej pracy, więcej niż on.
                Faktycznie dla kraju było by najlepiej aby dużo dzieci mieli ci co dobrze by dzieci wychowali, tylko że tacy ich nie chcą, od biedy iedno
              • hana2 Re: 1600+ 28.02.25, 20:59
                "Tak. To by też stymulowało ludzi do pracy."

                Jednak nieposiadanie dzieci najbardziej stymuluje do pracy. Można wtedy brać nadgodziny, dodatkowe fuchy. Człowiek jest produktywny na maksa. Nikogo się nie zaniedbuje.

                A do posiadania dzieci zachęca system, który zapewnia dobrej jakości opiekę nad dzieckiem podczas godzin pracy. Oraz system, który daje przestrzeń naładowania potrzeb rodzicielskich. Okres małego dziecka to jest chwila moment w życiu rodzica. I jeżeli w tym okresie rodzice zwolnią obroty, to całej rodzinie wyjdzie na zdrowie, ukształtuje relacje, zasili wspomnienia. A kobiecie, która zostaje z dzieckiem w domu dłużej aniżeli oczekuje system i presja społeczna, nie znikają osobiste ambicje zawodowe, ani zdolność do pracy.

                • negativum Re: 1600+ 28.02.25, 22:18
                  hana2 napisała:

                  > "Tak. To by też stymulowało ludzi do pracy."
                  >
                  > Jednak nieposiadanie dzieci najbardziej stymuluje do pracy. Można wtedy brać na
                  > dgodziny, dodatkowe fuchy. Człowiek jest produktywny na maksa. Nikogo się nie z
                  > aniedbuje.
                  >
                  > A do posiadania dzieci zachęca system, który zapewnia dobrej jakości opiekę nad
                  > dzieckiem podczas godzin pracy. Oraz system, który daje przestrzeń naładowani
                  > a potrzeb rodzicielskich. Okres małego dziecka to jest chwila moment w życiu ro
                  > dzica. I jeżeli w tym okresie rodzice zwolnią obroty, to całej rodzinie wyjdzie
                  > na zdrowie, ukształtuje relacje, zasili wspomnienia. A kobiecie, która zostaje
                  > z dzieckiem w domu dłużej aniżeli oczekuje system i presja społeczna, nie znik
                  > ają osobiste ambicje zawodowe, ani zdolność do pracy.

                  Nie pozostaje mi nic, jak pod tym się podpisać.
    • no-popis może lepiej byłoby tak.... 28.02.25, 05:54
      ytartu napisał:

      > Zamiast 800+ na pierwsze dziecko ma być 1600+. Ja też chcę!!!
      > www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31693416,zmiany-w-800-plus-na-horyzoncie-nawet-1600-zl-nie-bedzie.html
      Mam na myśli poprawienie tzw dzietności:
      za pierwsze dziecko zero.
      Za drugie 1 600 a nawet więcej.
      • ytartu Re: może lepiej byłoby tak.... 01.03.25, 13:24
        no-popis napisała:

        > ytartu napisał:
        >
        > > Zamiast 800+ na pierwsze dziecko ma być 1600+. Ja też chcę!!!
        > > www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31693416,zmiany-w-800-plus-na-horyzoncie-nawet-1600-zl-nie-bedzie.html
        > Mam na myśli poprawienie tzw dzietności:
        > za pierwsze dziecko zero.
        > Za drugie 1 600 a nawet więcej.
        >
        >
        >

        Ciekawe, czy to by zadziałalo. 1600 zł. na miesiąc to 19.200 na rok. 192.000 przez 10 lat.
        • tapatik Re: może lepiej byłoby tak.... 01.03.25, 16:34
          A przez 18 lat 345.600 zł.
          Jak wchodziło 500+, to pewien poseł udowadniał, że jest to nieopłacalne, ponieważ przeciętny człowiek nie zapłaci tyle podatków PIT w ciągu swojej pracy zawodowej. Niestety nie pamiętam nazwiska tego posła.
        • stasi1 Re: może lepiej byłoby tak.... 02.03.25, 11:55
          Kolega po wprowadzeniu 500 plus stwierdził że teraz jest go stać na trzecie dziecko.
          Kierownik z żoną pracującą w jakimś ministerstwie stać było tylko na jedno dziecko. Pewnie nawet za 2 tyś nie poszli by w drugie, może za 5? Ale i tak nie dałbym za to głowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka