Dodaj do ulubionych

Atomówka budowana przez polskie firmy

06.06.25, 08:54
investmap.pl/pierwsza-w-polsce-elektrownie-jadrowa-beda-budowac-w-calosci-polscy-podwykonawcy.a313400
Coś optymistycznego.
60 mld zł, które z budżetu państwa przeznaczono na tę inwestycję, ma trafić w całości do polskich wykonawców.
Obserwuj wątek
    • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 09:32
      Nie rozumiem tego

      – “Ustawowo pójdziemy dalej, niż to w tej chwili wynikało z interpretacji przepisów europejskich, jeśli chodzi o dopuszczanie do naszych procedur przetargowych firm z tak zwanych państw trzecich. Dzisiaj przyjmiemy projekt ustawy, który pozwoli zleceniodawcy w ogóle wykluczyć z tej procedury firmy z tak zwanych państw trzecich” – zapowiedział Premier Donald Tusk.

      O co chodzi prezydentowi Europy?
      • tapatik Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 10:06
        Może chodzi o wykluczenie firm spoza Unii Europejskiej? Na przykład Chińczyków?
        • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 10:24
          tapatik napisał:

          > Może chodzi o wykluczenie firm spoza Unii Europejskiej? Na przykład Chińczyków?

          Donald Franciszek chce to rozwiązać "ustawowo", a jeśli tak to nie może być domysłów o co chodzi Herr Donaldowi, gdyż można zrozumieć, że chce komuś dać w łapę.

          Powstał projekt BGK i uczelnie są na tym projekcie stratne kilkadziesiąt procent.
          • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 11:22
            Czy jest ktoś wstanie sobie wyobrazić w relacjach wzajemnych owocną współpracę?
            16% za tam i zwróć :) A jesteś do tego ustawowo zmuszony.
            Nie możesz sobie wybrać pośredniczącej w transakcjach finansowych. Masz korzystać z monopolisty.
          • tapatik Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 13:30
            Załóż sobie własny wątek o BGK. Tu cieszymy się z budowy elektrowni atomowej w Polsce.
            • szwampuch58 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 13:32
              Kto sie cieszy z polskich czarnobyli?
              • j-k Atomówka budowana przez polskie firmy i DOBRZE 06.06.25, 20:36
                szwampuch58 napisał:
                > Kto sie cieszy z polskich czarnobyli?


                POLACY

                tfoje niemiaszki nie musza. - podobnie jak nie ciesza sie z atomowek francuskich.
                • hrasier_2 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy i DOBRZ 06.06.25, 20:41
                  Nie będzie CPK, atomu, portów kontenerowych, projektu Odra, nabrzeży zbożowych, Izery, modernizacji Małaszewicze, ale będzie skansen. Nie wyrobią się do końca kadencji.
                  • szwampuch58 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy i DOBRZ 06.06.25, 20:50
                    Ta Izera nie byla szalonem idea tego pisiora zwanego Pinokio kartofel?
                    Ten idiotyzm nawet picer Tusk,o dziwo,porzucil
                  • don.kulawy Re: Atomówka budowana przez polskie firmy i DOBRZ 06.06.25, 20:54
                    Wreszcie dotarło do ciebie, że to wszystko co obiecał PiS to była bujda na resorach.
              • tapatik Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 11:13
                Ja się cieszę, bo będzie ekologiczne źródło taniej energii elektrycznej.
                Elektrowni, takich jak ta w Czernobylu, już się nie buduje, a obecne konstrukcje są bezpieczniejsze.
                • don.kulawy Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 13:23
                  Bardzo droga inwestycja. Niebezpieczna elektrownia. Wcale nie jest aż tak ekologiczna jakby się wydawało ponieważ do dzisiaj nie znaleziono sposobu na pozbywanie się radioaktywnych odpadów.
            • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 07.06.25, 00:55
              tapatik napisał:

              > Załóż sobie własny wątek o BGK. Tu cieszymy się z budowy elektrowni atomowej w
              > Polsce.

              To się dalej cieszcie…
              • hrasier_2 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 10:43
                negativum napisał:

                > tapatik napisał:
                >
                > > Załóż sobie własny wątek o BGK. Tu cieszymy się z budowy elektrowni atomo
                > wej w
                > > Polsce.
                >
                > To się dalej cieszcie…
                >
                > Tusk z Gradem już nam jedną wybudowali ale zapomniałem gdzie ?
                Acha w Tuskogradzie. Cieszę że tapatik się cieszy🤪
                >
          • sverir Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 15:54
            "Donald Franciszek chce to rozwiązać "ustawowo", a jeśli tak to nie może być domysłów o co chodzi Herr Donaldowi, gdyż można zrozumieć, że chce komuś dać w łapę."

            Cytujesz jakąś polityczną wypowiedź i oczekujesz konkretów na poziomie, których i tak nie pojmiesz, bo o zamówieniach publicznych nie masz większej wiedzy.
    • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 09:57
      Albo to:

      Ostateczna decyzja dotycząca wprowadzenia takich ograniczeń w konkretnym postępowaniu będzie zawsze należeć do zleceniodawcy.

      – “Jeśli zleceniodawca uzna, że ten partner z państwa trzeciego jest niezbędny, bo my nie umiemy tego zrobić, a musimy mieć partnera zewnętrznego, to może podjąć taką decyzję. Ale to, co najważniejsze jest dla nas, że zgodnie z prawem będzie mógł podjąć decyzję o niedopuszczaniu z państw trzecich firm, tak aby polskie firmy mogły w największym stopniu uczestniczyć szczególnie w naszych rządowych i państwowych projektach” – wyjaśniał założenia projektu ustawy Prezes Rady Ministrów.
      • x2468 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 10:09
        Znaczy ze polscy patrioci zatrudnią podwykonawców z ChRL
        • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 19:18
          x2468 napisał:

          > Znaczy ze polscy patrioci zatrudnią podwykonawców z ChRL"J

          "zleceniodawca uzna, że ten partner z państwa trzeciego jest niezbędny, bo my nie umiemy tego zrobić, a musimy mieć partnera zewnętrznego…"
        • tapatik Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 11:23
          x2468 napisał:

          > Znaczy ze polscy patrioci zatrudnią podwykonawców z ChRL

          Raczej zatrudnią lokalne firmy. Spawacz to spawacz, nie ma znaczenia czy z Warszawy czy z Koziej Wólki.
      • chocolate_dog123 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 10:11
        No i pomyślałabym że na pierwszy rzut oka traci dyskryminacja firm spoza UE.
        Ale narracja sie zmieniła:
        www.prawo.pl/biznes/rowne-szanse-w-przetargach-nie-dla-wszystkich-wykonawcow-spoza-ue,531314.html

        Czyli jak naszych dyskryminują to larum, a jak to się tyczy przedsiębiorców spoza UE to cool..
        • negativum Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 07.06.25, 00:58
          chocolate_dog123 napisała:

          > No i pomyślałabym że na pierwszy rzut oka traci dyskryminacja firm spoza UE.
          > Ale narracja sie zmieniła:
          > www.prawo.pl/biznes/rowne-szanse-w-przetargach-nie-dla-wszystkich-wykonawcow-spoza-ue,531314.html
          >
          > Czyli jak naszych dyskryminują to larum, a jak to się tyczy przedsiębiorców spo
          > za UE to cool..

          Herr Donald Franciszek wybiera z kapelusza.
          • hrasier_2 Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 07.06.25, 05:06
            Nawet nie potrafią uruchomić reaktor Maria, a biorą się za budowę czegoś nierealnego.
        • j-k to zgodne z prawem unijnym 07.06.25, 18:57
          chocolate_dog123 napisała:
          > Czyli jak naszych dyskryminują to larum, a jak to się tyczy przedsiębiorców spo
          > za UE to cool..


          to zgodne z prawem unijnym. w okreslonych wypadkach Unia na dyskryminacje firm spoza Unii - zezwala.
    • don.kulawy Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 20:00
      Tapatik mam do ciebie prośbę. Następnym razem przemyśl staranniej tytuł wątku. Rano gdy przeczytałem "Atomówka budowana przez polskie firmy" to pierwsze co zrobiłem to było sprawdzenie na mapie gdzie mam najbliższy schron przeciw atomowy 🤡
      • tapatik Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 11:24
        OK, postaram się.
        • don.kulawy Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 08.06.25, 13:24
          :)
    • don.kulawy Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 06.06.25, 20:05
      – “Ta repolonizacja jest rzeczywiście atomowa".

      Atomowo wchodzenie w dupę Amerykanom jakby w EU nie było lepszego partnera 😕
    • j-k Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to samo. 06.06.25, 20:12
      i komu to k... przeszkadzalo ?
      • don.kulawy Re: Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to 06.06.25, 20:30
        Solidaruchom.
        • j-k Re: Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to 07.06.25, 05:43
          don.kulawy napisał:
          > Solidaruchom.


          Nie, Berlinowi.

          Nie kochaja radzieckich technologii

          tymczasem Czernobyl to byl blad (karygodny) LUDZKI - a nie konstruktorow.
          • tapatik Re: Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to 07.06.25, 17:15
            Konstrukcyjny też.
            W typowym reaktorze wodno-ciśnieniowym, w którym woda jest zarówno chłodziwem jak i moderatorem (spowalniaczem neutronów) wzrost temperatury powoduje wytworzenie większej ilości pary wodnej, w wyniku czego, odwrotnie niż w RBMK, słabnie spowolnienie neutronów i reakcja jądrowa zwalnia. W czarnobylskim RBMK było inaczej: w pewnym zakresie mocy konstrukcja mogła wchodzić w stany rezonansu, które należało, obniżając lub podwyższając moc przejść jak najszybciej.
            pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_w_Czarnobylskiej_Elektrowni_J%C4%85drowej
            Obecne konstrukcje reaktorów są bezpieczniejsze.
            • szwampuch58 Re: Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to 07.06.25, 17:59
              Ale nie 100% niezawodne,rozumiesz,ryzyko istnieje a po wielkim bum
              • don.kulawy Re: Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to 07.06.25, 18:20
                Poza tym nadal jest duży problem z odpadami nuklearnymi.
          • don.kulawy Re: Przy Atomówce budowanej w Zarnowcu - bylo to 07.06.25, 18:23
            > Nie, Berlinowi.

            > Nie kochaja radzieckich technologii

            Tak idioto. Za czasów Gierka.

            > tymczasem Czernobyl to byl blad (karygodny) LUDZKI - a nie konstruktorow.

            Nie. To byla suma błędów jakkolwiek lawinę spowodował ludzki błąd.
            • j-k czytaj ty sieroto intelektualna ze zrozumieniem 07.06.25, 18:37
              don.kulawy napisał:

              > > Nie, Berlinowi.
              >
              > > Nie kochaja radzieckich technologii
              >
              > Tak idioto. Za czasów Gierka.


              czytaj ty sieroto intelektualna ze zrozumieniem

              mowa TU o ZAMKNIECIU budowy elektrowni. Zarnowcu

              - decyzje te w grudniu 1989 podjal nowy Solidarnosciowy Rzad RP

              by przypodobac sie Niemcom - bo potrzebowal pieniedzy na transformacje ustrojowa.
              • szwampuch58 Re: podobno Helga borygo tanieje 07.06.25, 18:49

                j-k napisał:

                > don.kulawy napisał:
                >
                > > > Nie, Berlinowi.
                > >
                > > > Nie kochaja radzieckich technologii
                > >
                > > Tak idioto. Za czasów Gierka.
                >
                >
                > czytaj ty sieroto intelektualna ze zrozumieniem
                >
                > mowa TU o ZAMKNIECIU budowy elektrowni. Zarnowcu
                >
                > - decyzje te w grudniu 1989 podjal nowy Solidarnosciowy Rzad RP
                >
                > by przypodobac sie Niemcom - bo potrzebowal pieniedzy na transformacje ustrojo
                > wa.
                • j-k helmut, za to Marycha drozeje. 07.06.25, 18:59
                  dasz sobie z tym rade ?
              • don.kulawy Re: czytaj ty sieroto intelektualna ze zrozumieni 07.06.25, 19:09
                > - decyzje te w grudniu 1989 podjal nowy Solidarnosciowy Rzad RP

                by przypodobac sie Niemcom

                Taaak. W tym czasie to ty jeszcze dla STASI pracowałeś.
                • j-k czytaj ze zrozumieniem, raz jeszcze 07.06.25, 19:21
                  don.kulawy napisał:
                  > Taaak. W tym czasie to ty jeszcze dla STASI pracowałeś.


                  musze cie rozczarowac. (pisalem tu juz o tym) owszem rozmawiali ze mna...

                  ale nie zlozyli mi zadnej propozycji.

                  - widocznie sie im nie spodobalem.


                  a ad meritum: czytaj uwazniej i do tego nie kompromituj sie.

                  - Zarnowiec nie ma nic wsponego z Gierkiem.

                  decyzje o budowie EA w Zarnowcu podjal w 1982 - Gen. Jaruzelski.
    • ukos Re: Atomówka budowana przez polskie firmy 07.06.25, 17:33
      tapatik napisał:

      > 60 mld zł, które z budżetu państwa przeznaczono na tę inwestycję, ma trafić
      > w całości do polskich wykonawców.


      Skoro tymi firmami kierują nie-PiSSowcy, czyli ghy, ghhhyyy, ghhhhhhhhhyyyyyyyyy, nie-Polacy, ghy, ghhhyyy, ghhhhhhhhhyyyyyyyyy, to są to firmy niepolskie, ghy, ghhhyyy, ghhhhhhhhhyyyyyyyyy!!!
    • neuroleptyk LCOE 07.06.25, 20:32
      www.gramwzielone.pl/trendy/20303846/sejm-przyjal-ustawe-przyznajaca-60-mld-zl-na-atom-tylko-jeden-glos-przeciw
      strefainwestorow.pl/w-zielonej-strefie/energetyka/elektrownia-jadrowa-finansowanie
      ≈ 190 miliardów zł to szokujący koszt.

      Elektrownie jądrowe mają bardzo wysoki LCOE.

      W Niemczech według Fraunhofer ISE najniższe LCOE EJ jest około dwa razy wyższe od średniego LCOE energetyki wiatrowej.

      Koszt kapitałowy to 6 milionów €/MW – 16 milionów €/MW. Dla elektrowni z 3 * AP-1000 = 3351 MW, koszt kapitałowy wynosi 20,106 miliardów € – 53,616 miliardów €, czyli zakładając np. 4,2 zł/€
      84,4452 miliardów zł – 225, 1872 miliardów zł.

      LCOE €cents/kWh

      Nuclear 13,6 – 49
      Wind Onshore 4,3 – 9,2


      The LCOE for newly constructed nuclear power plants ranges between 13.6 and 49.0 €cents/kWh. The wide range of costs is primarily due to the intervals of full load hours and investment costs considered, which are explained in the assumptions. In an energy system with a high share of renewable energies, the LCOE of nuclear power plants would likely be significantly higher than that of natural gas or hydrogen power plants. However, to achieve a complementary operation between renewable power plants and nuclear power plants, the technical flexibility of nuclear power would also be of great importance. This is only partially feasible from a technical and economic perspective. In this study, the follow-up costs of nuclear power and the costs of waste disposal are not included in the LCOE.

      W skrócie "atomówka" w takim trybie pracy, gdzie ma uzupełniać deficyty produkcji z wiatru + słońca, będzie miała LCOE bliżej górnej granicy z powodu redukcji FLH – mniejszego współczynnika wykorzystania mocy. Koszty związane z odpadami z EJ nie zostały wliczone w tej pracy.

      Zapoznać się z wykresem na stronie nr. 4 dokumentu pdf:

      Figure 1: LCOE of renewable energy technologies and conventional power plants at locations in Germany in 2024. Specific investments are considered using a minimum and maximum value for each technology.

      Https://www.ise.fraunhofer.de/content/dam/ise/en/documents/publications/studies/EN2024_ISE_Study_Levelized_Cost_of_Electricity_Renewable_Energy_Technologies.pdf
      • tapatik Re: LCOE 07.06.25, 22:12
        Jest tylko jeden problem - co zrobisz jak nie będzie wiatru?
        Elektrownia atomowa jest niezależna od warunków pogodowych czy pory dnia.
        • neuroleptyk Re: LCOE 07.06.25, 23:56
          tapatik napisał:

          > Jest tylko jeden problem - co zrobisz jak nie będzie wiatru?
          > Elektrownia atomowa jest niezależna od warunków pogodowych czy pory dnia.
          >

          To może będzie energia słoneczna, nikt przecież nie proponuje budowy systemu opartego na samych turbinach wiatrowych. Energia słoneczna będzie prawdopodobnie najtańsza, szczególnie z instalacji o dużej skali. Jak nie będzie jednego i drugiego, to są różne opcje.

          Na początek trzeba zaznaczyć, że deficyty wytwarzania można redukować dopasowując zapotrzebowanie do produkcji – elastyczny popyt podyktowany dynamicznymi cenami. Silny wiatr lub mocne nasłonecznienie to niskie ceny, a podczas dużych deficytów wysokie. Dla przykładu piece elektryczne w hutach stali są bardzo elastyczne.

          1) Akumulatory, elektrownie szczytowo-pompowe; na okresy kilku godzin niedoborów.
          2) Na dłuższe okresy deficytów np. bio-metan, który niewiele różni się chemicznie od gazu ziemnego. Elektrownia oparta na silnikach tłokowych ma 5 minut od startu do 100 % mocy dla zimnego startu.
          3) Jak się uprzesz to np. PtX. Mając energię możesz syntezować np. metanol, który jest łatwiejszy do przechowywania w dużych ilościach od wodoru. Produkcja metanolu i węglowodorów będzie konieczna, jako surowców.

          Z wody produkujesz przez elektrolizę H2. Z powietrza za pomocą Direct Air Capture DAC lub Bioenergy with Carbon Capture and Storage BCCS otrzymujesz CO2.

          CO2 + 3 H2 → CH3OH + H2O

          To działa w cyklu, więc nie zwiększa stężenia CO2 w atmosferze, bo nie wprowadzamy do cyklu węglowego dodatkowego węgla.

          Chodzi by zredukować szybko większość emisji CO2 oraz zależność od paliw kopalnych. Czekanie na perfekcyjne rozwiązanie tylko opóźnia wszystko, bo nie gwarantuje tego czego oczekujesz. W pewnym momencie lepiej będzie inwestować gdzie indziej, niż walczyć u siebie o ostatnie 5 % redukcji emisji. Zawsze zrywa się najniżej rosnące owoce. Skupiasz nadmierną uwagę na te ostatnie kilka procent zapotrzebowania w elektroenergetyce, a to czym będą te deficyty uzupełniane jest dzisiaj drugorzędne.

          EJ pracujące jako źródła dyspozycyjne jest ekonomicznie problematyczne z powodu redukcji współczynnika wykorzystania mocy i wysokim udziale kosztów utopionych. W trybie pracy dyspozycyjnej, kiedy EJ nie będą potrzebne do wytwarzania energii w elektroenergetyce, to jeżeli nie będą miały nic do roboty, to koszt jednostkowy energii z nich będzie bardzo wysoki – bardzo duża redukcja współczynnika wykorzystania mocy w scenariuszu gdzie wspierają VRE(wiatr + słońce). Praca dyspozycyjna może mieć dużo większy sens, gdy będą coś robić przez resztę czasu, np. produkować wodór, ale cena wodoru może być niekonkurencyjna, bo koszt energii jest kluczowy w jego produkcji.

          Możliwe są elektrolizery o sprawności bliskiej 100 % wyższej wartości opałowej wodoru – HHV.
          www.nature.com/articles/s41467-022-28953-x
          An alkaline capillary-fed electrolysis cell of this type demonstrates water electrolysis performance exceeding commercial electrolysis cells, with a cell voltage at 0.5 A cm−2 and 85 °C of only 1.51 V, equating to 98% energy efficiency, with an energy consumption of 40.4 kWh/kg hydrogen (vs. ~47.5 kWh/kg in commercial electrolysis cells).

          The OPEX is, by far, the larger component of LCOH and it is dominated by the overall energy efficiency of the water electrolyser and the cost of the input renewable electricity to which it applies2. At sub-MW scale, state-of-the-art commercial water electrolysers typically require ~53 kWh of electricity to produce 1 kg of hydrogen, which contains 39.4 kWh of energy, according to its higher heating value (HHV)2. Of that, the electrolysis cell, which is ~83% energy efficient (HHV) at the operating current density, consumes ~47.5 kWh, with the engineering system, known as the balance-of-plant, consuming the remaining ~5.5 kWh2. The International Renewable Energy Agency (IRENA) has set a 2050 target2 to decrease cell energy consumption to <42 kWh/kg. Any improvements in net energy efficiency create a proportionally equivalent decrease in the levelised cost of the produced hydrogen


          Zapoznaj się z tym symulatorem systemu energetycznego.
          symulatorsystemuenergetycznego.ncbr.gov.pl/simulator
          Klikasz w lewym górnym rogu na Scenariusz 7A Bezemisyjna gospodarka: 100 % OZE.
          • negativum Re: LCOE 08.06.25, 00:15
            neuroleptyk napisał:

            > Z wody produkujesz przez elektrolizę H2. Z powietrza za pomocą Direct Air Captu
            > re DAC lub Bioenergy with Carbon Capture and Storage BCCS otrzymujesz CO2.
            >
            > CO2 + 3 H2 → CH3OH + H2O
            >
            > To działa w cyklu, więc nie zwiększa stężenia CO2 w atmosferze, bo nie wprowadz
            > amy do cyklu węglowego dodatkowego węgla.

            Wszystko fajnie, ale dlaczego produkcja metanolu nie jest tak prosta?
            • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 00:57
              negativum napisał:


              > Wszystko fajnie, ale dlaczego produkcja metanolu nie jest tak prosta?
              >

              Nie jest tak prosta jak? Chemia organiczna będzie potrzebna bez względu na elektroenergetykę, energia elektryczna to nie wszystko. Do produkcji amoniaku potrzeba wodoru, więc bez wodoru się nie obędziemy.
              Czym chcesz zasilać samoloty długodystansowe? Kabla nie podłączysz, akumulatory i wodór też odpadają.



              • negativum Re: LCOE 08.06.25, 02:53
                neuroleptyk napisał:

                > negativum napisał:
                >
                >
                > > Wszystko fajnie, ale dlaczego produkcja metanolu nie jest tak prosta?
                > >
                >
                > Nie jest tak prosta jak? Chemia organiczna będzie potrzebna bez względu na elek
                > troenergetykę, energia elektryczna to nie wszystko. Do produkcji amoniaku potrz
                > eba wodoru, więc bez wodoru się nie obędziemy.
                > Czym chcesz zasilać samoloty długodystansowe? Kabla nie podłączysz, akumulatory
                > i wodór też odpadają.

                IPĄ :), choć powinny latać na Słońce.
                Patrzę sobie na MPK. Wodór, lub metan. Ale utlenionego metanu tam nie ma. Za bardzo wali w nerwy wzrokowe. A korzyści przy tym znikome.

                Co do związków azotu. To szczęście, że azot posiada aż taką energię aktywacji. Czy do redukcji H czy do utleniania. Gdyby było inaczej udusilibyśmy się.
                • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 10:27
                  negativum napisał:

                  > neuroleptyk napisał:

                  > IPĄ :), choć powinny latać na Słońce.
                  > Patrzę sobie na MPK. Wodór, lub metan. Ale utlenionego metanu tam nie ma. Za ba
                  > rdzo wali w nerwy wzrokowe. A korzyści przy tym znikome.
                  >
                  > Co do związków azotu. To szczęście, że azot posiada aż taką energię aktywacji.
                  > Czy do redukcji H czy do utleniania. Gdyby było inaczej udusilibyśmy się.

                  Czasami wpisy o godzinie 3 nie są najlepszym pomysłem.
                  • negativum Re: LCOE 08.06.25, 11:23
                    neuroleptyk napisał:

                    > negativum napisał:
                    >
                    > > neuroleptyk napisał:
                    >
                    > > IPĄ :), choć powinny latać na Słońce.
                    > > Patrzę sobie na MPK. Wodór, lub metan. Ale utlenionego metanu tam nie ma.
                    > Za ba
                    > > rdzo wali w nerwy wzrokowe. A korzyści przy tym znikome.
                    > >
                    > > Co do związków azotu. To szczęście, że azot posiada aż taką energię aktyw
                    > acji.
                    > > Czy do redukcji H czy do utleniania. Gdyby było inaczej udusilibyśmy się.
                    >
                    >
                    > Czasami wpisy o godzinie 3 nie są najlepszym pomysłem.

                    Czego nie rozumiesz?
                    W powietrzu masz koło 20 %tlenu i 80% azotu. Teoretycznie tlenu nie powinno być. A jest i dlaczego?

                    Widziałeś kiedyś kobietę z brylantem? Powinna mieć pierścionek z grafitem. Diament w 300 K i pod ciśnieniem 1 atm. jest niestabilny.
                    Zaproponowałeś reakcję, której kinetyka jest praktycznie zerowa. To tak jak z radioaktywnym bizmutem. Nie ma trwałego jego izotopu. Tylko, że jego rozpadu nie dożyją nawet najmłodsi Indianie.
                    • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 13:00
                      negativum napisał:


                      > Czego nie rozumiesz?
                      > W powietrzu masz koło 20 %tlenu i 80% azotu. Teoretycznie tlenu nie powinno być
                      > . A jest i dlaczego?

                      Nie, wszystko zgadza się z teorią.

                      > Widziałeś kiedyś kobietę z brylantem? Powinna mieć pierścionek z grafitem. Diam
                      > ent w 300 K i pod ciśnieniem 1 atm. jest niestabilny.
                      > Zaproponowałeś reakcję, której kinetyka jest praktycznie zerowa. To tak jak z r
                      > adioaktywnym bizmutem. Nie ma trwałego jego izotopu. Tylko, że jego rozpadu nie
                      > dożyją nawet najmłodsi Indianie.

                      Wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
                      To nie jest "teoria" , bo fakty do niej nie pasują. Z resztą na końcu podważasz to, co napisałeś na początku. Dla mnie takie teksty to trochę strata czasu, bo nie wnoszą nic do dyskusji. Słyszałeś o katalizatorach bazujących na Cu? Metanol już dziś jest syntezowany w skali przemysłowej.





                      • negativum Re: LCOE 08.06.25, 14:02
                        neuroleptyk napisał:

                        > negativum napisał:
                        >
                        >
                        > > Czego nie rozumiesz?
                        > > W powietrzu masz koło 20 %tlenu i 80% azotu. Teoretycznie tlenu nie powin
                        > no być
                        > > . A jest i dlaczego?
                        >
                        > Nie, wszystko zgadza się z teorią.
                        >
                        > > Widziałeś kiedyś kobietę z brylantem? Powinna mieć pierścionek z grafitem
                        > . Diam
                        > > ent w 300 K i pod ciśnieniem 1 atm. jest niestabilny.
                        > > Zaproponowałeś reakcję, której kinetyka jest praktycznie zerowa. To tak j
                        > ak z r
                        > > adioaktywnym bizmutem. Nie ma trwałego jego izotopu. Tylko, że jego rozpa
                        > du nie
                        > > dożyją nawet najmłodsi Indianie.
                        >
                        > Wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
                        > To nie jest "teoria" , bo fakty do niej nie pasują. Z resztą na końcu podważasz
                        > to, co napisałeś na początku. Dla mnie takie teksty to trochę strata czasu, bo
                        > nie wnoszą nic do dyskusji. Słyszałeś o katalizatorach bazujących na Cu? Metan
                        > ol już dziś jest syntezowany w skali przemysłowej.

                        A jakie to było pytanie?
                        Potrzebujemy energii. A jedną z jej form nad którym mamy "panowanie" jest energia atomowa. Nie potrafimy panować nad wiatrem. Słoneczko też kiedyś zachodzi. Mamy kieleckie. Rejon odprężony od miliardów lat. Położony w sercu kraju. Nic tylko tam budować polski atom od którego nie uciekniemy, choćbyś sobie wsadził w rzyć i 1000 wiatraczków. Wiatraki są potrzebne, ale to jak surówka do schabowego.
                        • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 15:25
                          negativum napisał:


                          > A jakie to było pytanie?

                          Jak mamy dyskutować, jeżeli nie chce się Tobie sprawdzić o co pytałem?

                          > Potrzebujemy energii.

                          Tak, też 1 + 1 = 2

                          A jedną z jej form nad którym mamy "panowanie" jest energ
                          > ia atomowa. Nie potrafimy panować nad wiatrem. Słoneczko też kiedyś zachodzi.

                          Jakie ma to znaczenie? Piszesz tutaj o oczywistościach.

                          M
                          > amy kieleckie. Rejon odprężony od miliardów lat. Położony w sercu kraju. Nic ty
                          > lko tam budować polski atom od którego nie uciekniemy, choćbyś sobie wsadził w
                          > rzyć i 1000 wiatraczków. Wiatraki są potrzebne, ale to jak surówka do schaboweg
                          > o.

                          Polski atom jest tak samo polski jak "niemieckie wiatraki".
                          Ironicznie jest to, że Westinghouse zbankrutował podczas budowy elektrowni opartej na AP-1000.

                          en.wikipedia.org/wiki/Nukegate_scandal
                          On March 31, 2017, Westinghouse filed for Chapter 11 bankruptcy due to the costs incurred from both the V. C. Summer expansion as well as the construction of two additional units in Burke County, Georgia.[11] The bankruptcy was seen as a huge blow for the nuclear energy industry.[7][6]

                          60 GW na lądzie po 4 MW to będzie 15 tysięcy turbin. Już teraz jest dużo więcej niż 1000 turbin, bo moc zainstalowana w Polsce wynosi obecnie >10 GW. Twój komentarz jest więc zabawny.

                          "Wiatraczki" dziś nie są małe. Dla lądu są w ofercie modele do około 7 MW, ale największe będą morskie.

                          www.youtube.com/watch?v=_98FTlkQK0c
                          Na początku od 1:00 masz SG 14-236 DD; 14 MW i średnica rotora 236 m. Od 8:22 Vestas V236-15.0 MW; 15 MW i średnica rotora 236 m.

                          Transport łopat.
                          www.youtube.com/watch?v=QOGca05AD0Q
                          Będą jeszcze większe, np. SG 21-276 DD; 21,5 MW i średnica rotora 276 m. Chiński Dongfang ma model o mocy 26 MW z rotorem o średnicy 310 m.

                          www.offshorewind.biz/2025/01/01/offshore-wind-turbines-in-2024-20-mw-prototypes-rolling-out-in-europe-china-16-mw-remains-most-powerful-turbine-installed-offshore/

                          • negativum Re: LCOE 08.06.25, 16:16
                            Nie neguję wiatraczków. Nie można jednak opierać na nich kręgosłupa energetycznego.
                            Współczesna elektrownia jądrowa potrzebuje koło 30 min., by przejść z trybu standby na pełną moc. I tyleż samo czasu by się wyciszyć, kiedy jej nie potrzeba. Ją idzie sterować. Wiatrem czy Słonkiem nie. Są nieprzewidywalne.
                            Obyś nigdy nie wylądował na SOR. Marciniak we WRO posiada awaryjne zasilanie.

                            Musi mieć. I takim czymś dla kraju są elektrownie jądrowe. Jak się wiatraczki bujają, nie ma problemu, ale co jak jest flauta czy wieje za mocno?

                            Od lipca dostaniesz opłatę mocową. Nikogo nie będzie obchodził rotor.
                            • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 18:02
                              negativum napisał:

                              > Nie neguję wiatraczków. Nie można jednak opierać na nich kręgosłupa energetyczn
                              > ego.

                              Jeszcze jest fotowoltaika, robisz chochoły.

                              Porównanie światowego udziału w produkcji energii elektrycznej.

                              2000 r.

                              Wind + solar 0,21 %
                              Nuclear 16,63 %

                              2024 r.

                              Wind + solar 15,00 %
                              Nuclear 8,96 %

                              > Współczesna elektrownia jądrowa potrzebuje koło 30 min., by przejść z trybu sta
                              > ndby na pełną moc. I tyleż samo czasu by się wyciszyć, kiedy jej nie potrzeba.

                              Otóż nie, po obniżeniu mocy ze 100 % do np. 10 % lub 0 % zmieniasz mocno punkt równowagi produkcji i wypalania Xe-135 i zacznie się on stopniowo akumulować, czas do maksymalnego stężenia Xe-135 to ≈ 11 h po wyłączeniu reaktora. Xe-135 jest bardzo mocnym absorberem neutronów, więc wysoka elastyczność jest z tego powodu problematyczna dla EJ i zwiększanie mocy może potrwać wiele godzin. Pod koniec cyklu paliwowego możliwości manewrowania są ograniczone. Elektrownia jądrowa opiera się o blokach parowych, bloki parowe nie słyną z elastyczności, silniki tłokowe deklasują je pod tym względem, bo w zasadzie nic nie musi się tam nagrzewać. Długi czas reakcji oznacza, że wszystko będzie trudniejsze, będzie więcej wypychania VRE w czasach niskich cen albo więcej magazynów, żeby zalepić luki wynikające z braków elastyczności.

                              en.wikipedia.org/wiki/Xenon-135#/media/File:Reactor_shutdown_xe_chart_en.svg
                              > Ją idzie sterować. Wiatrem czy Słonkiem nie. Są nieprzewidywalne.

                              Zawsze możesz zredukować moc, np. turbiny regulują moc kątem łopat i możesz też dodatkowo zahamować poszczególne turbiny. Prognoza pogody na godzinę do przodu jest bardzo trafna.

                              www.energy-charts.info/charts/power_scatter/chart.htm?l=en&c=DE&dataType=wind_onshore_Intraday_ante_post&interval=month&month=05
                              www.energy-charts.info/charts/power_scatter/chart.htm?l=en&c=DE&dataType=wind_onshore_Intraday_ante_post&interval=month&month=02
                              > Obyś nigdy nie wylądował na SOR. Marciniak we WRO posiada awaryjne zasilanie.
                              >
                              > Musi mieć. I takim czymś dla kraju są elektrownie jądrowe. Jak się wiatraczki b
                              > ujają, nie ma problemu, ale co jak jest flauta czy wieje za mocno?

                              Zależy od prognozy, już o tym pisałem, czego chyba nie zauważyłeś lub zapomniałeś o tym.


                              • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 18:04
                                ourworldindata.org/grapher/electricity-prod-source-stacked?stackMode=relative
                                • wariant_b Re: LCOE 08.06.25, 19:36
                                  @neuroleptyk

                                  Czy mógłbyś przedstawić optymalną według ciebie koncepcję rozwoju energetyki
                                  możliwą do zrealizowania w sensownym czasie w Polsce?

                                • hrasier_2 Re: LCOE 08.06.25, 21:03
                                  neuroleptyk napisał:

                                  > ourworldindata.org/grapher/electricity-prod-source-stacked?stackMode=relative
                                  Panie ekspercie-inni eksperci od dawna ostrzegają, że krytyczny wpływ na rynek paliwa uranowego mają Ruscy.
                                  Zapewne dlatego Francuzi biorą
                                  sporo uranu z Afryki. Żeby coś wybudować to trzeba chęci i fachowców.
                            • negativum Re: LCOE 08.06.25, 18:12
                              > Obyś nigdy nie wylądował na SOR. Marciniak we WRO posiada awaryjne zasilanie.
                              >
                              > Musi mieć. I takim czymś dla kraju są elektrownie jądrowe. Jak się wiatraczki b
                              > ujają, nie ma problemu, ale co jak jest flauta czy wieje za mocno?
                              >
                              > Od lipca dostaniesz opłatę mocową. Nikogo nie będzie obchodził rotor.
                              >

          • tapatik Re: LCOE 08.06.25, 10:35
            Wyobraź sobie bezwietrzną noc. Energii z wiatru nie ma, energii ze słońca nie ma.
            Magazyny energii trzeba zbudować, a są one kosztowne. Akumulatorownie są mało ekologiczne, a elektrownie przepompowo-szczytowe wymagają poważnych inwestycji budowlanych i mają wpływ na środowisko.
            Moim zdaniem powinniśmy postawić na atomowki, a OZE jako wspomaganie.
            • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 13:27
              tapatik napisał:

              > Wyobraź sobie bezwietrzną noc. Energii z wiatru nie ma, energii ze słońca nie m
              > a.
              > Magazyny energii trzeba zbudować, a są one kosztowne. Akumulatorownie są mało e
              > kologiczne, a elektrownie przepompowo-szczytowe wymagają poważnych inwestycji b
              > udowlanych i mają wpływ na środowisko.
              > Moim zdaniem powinniśmy postawić na atomowki, a OZE jako wspomaganie.

              Masz opóźniony refleks, bo pisałem już o tym w odpowiedzi dla innej osoby. Akumulatory są w zasadzie konieczne do elektryfikacji transportu drogowego, wodór nie jest tu konkurencyjny cenowo, poza tym musi być bardzo czysty. Większość pojemności akumulatorów będzie w pojazdach. W zastosowaniach stacjonarnych nie ma takiej presji na gęstość i redukcję objętości oraz masy. W przyszłości magazyny sieciowe będą prawdopodobnie oparte np. na akumulatorach w innych technologiach niż Li-ion, np. Na-ion. W oceanach masz ≈ 10^16 ton Na, 1/1000 tego to ≈ 10^13 ton.
              • neuroleptyk Re: LCOE 08.06.25, 13:31
                neuroleptyk napisał:

                > Masz opóźniony refleks, bo pisałem już o tym w odpowiedzi dla innej osoby.

                Tobie odpowiadałem.
              • tapatik Re: LCOE 09.06.25, 09:29
                Ale w takim razie te akumulatornie trzeba zbudować. Dodatkowo akumulatory po jakimś czasie tracą swoje właściwości, więc albo trzeba je będzie regenerować albo utylizować i produkować nowe.
                I teraz pytanie czy jednak atomówka nie będzie tańsza i prostsza w obsłudze.
                • szwampuch58 Re: LCOE 09.06.25, 10:00
                  Nie jest tansza,dolicz koszta utylizacji ktora zraszta polega na magazynowaniu odpadow,czyli dooopa
                • neuroleptyk Re: LCOE 09.06.25, 13:23
                  Jeżeli będzie dużo źródeł wiatrowych i słonecznych, to akumulatory będą też konieczne, źródła dyspozycyjne ich nie eliminują, potrzebne będą np. do syntetycznej inercji. Jedna elektrownia jądrowa niewiele zmienia w takim systemie, nawet 10 GW elektrowni jądrowych nie wyeliminuje potrzeby źródeł dyspozycyjnych i akumulatorów. Dzięki akumulatorom można uniknąć częstych startów źródeł dyspozycyjnych na noc w lato.

                  Technologia akumulatorów się szybko rozwija, żywotność akumulatorów rzędu 1,5 miliona km to już rzeczywistość, to istotne np. w zastosowaniach transportowych. Przy żywotności 1 miliona km i dystansie rocznym 12 tysięcy km taki akumulator wystarczy teoretycznie na ≈ 83 lata. Jeżeli akumulatory z samochodów drugie życie mogą spędzić w magazynie, to skomplikuje to obliczenia. Wspominałem już wcześniej, że do zastosowań stacjonarnych jest potencjał stosowania technologii opartych na tańszych materiałach.

                  electrek.co/2024/04/03/catl-launches-new-ev-battery-last-1-million-miles-15-yrs/

                  Uprośćmy sobie oszacowanie kosztu bez inwerterów, czyli sam tzw. battery pack.

                  Koszt dziś to 115 $/kWh, w 2030 możliwe 60 $/kWh.

                  renewablesnow.com/news/lithium-ion-battery-prices-drop-to-usd-115-per-kwh-in-2024-bnef-1267952/

                  Problem z obliczeniem kosztów akumulatorów na wiele dekad są szybkie zmiany technologii i kosztów.

                  120 GWh jednorazowo przy dzisiejszej cenie i kursie 3,74 zł/$ to 51,612 miliardów zł.

                  Jeżeli założymy, że trzeba wymienić 5 razy przez 75 lat i przyjmujemy koszt 225 zł/kWh dla 2030 roku i stopa dyskonta wynosi 5%.

                  dzisiejszy koszt = suma_i^60 koszt_2030/(1 + r)^i, gdzie i ∈ [0,15,30,45,60]
                  Dla r = 0,05 dzisiejszy koszt to ≈ 422,4 zł/kWh.

                  120 GWh przez 75 lat od 2030 roku może kosztować dziś ≈ 51 miliardów zł, jeżeli przyjmiemy koszt 225 zł/kWh w 2030 roku i 5 %.

                  Zwiększenie żywotności akumulatorów do 30 lat ≈ 35 miliardów zł.

                  Koszt elektrowni jądrowej 190 miliardy zł to prawdopodobnie CAPEX bez dyskontowania.
                  Jeżeli jest on obliczony dla 10 lat z wagami [0,05, 0,05, 0,1, 0,15, 0,15, 0,15, 0,1, 0,1, 0,1, 0,05] i 5 %, to daje koszt ≈ 146 miliardów zł.

                  • negativum Re: LCOE 09.06.25, 13:44
                    Nikt nie neguje wiatraczków, ale wiatraczki to nie wszystko.
                    Liczysz koszty? Akumulatorki są za darmo. Mało tego jeszcze je rozdają.
                    Typowy tradycyjny aku ołowiowy to 300-400 zł. I na takim aku nie dojedziesz nawet do kościoła.

                    75 Ah. +…
                    • neuroleptyk Re: LCOE 09.06.25, 15:29
                      negativum napisał:

                      > Nikt nie neguje wiatraczków, ale wiatraczki to nie wszystko.

                      Czemu wyskakujesz tu znowu z tymi "wiatraczkami" ?
                      Jedna z osób pytała się o koszty akumulatorów.

                      > Liczysz koszty? Akumulatorki są za darmo. Mało tego jeszcze je rozdają.

                      Przecież liczyłem koszty! Nie czytasz moich wpisów, nie pamiętasz pytań. Co się z Tobą dzieje?
                      Jeżeli akumulatory będą produkowane w Polsce, to cześć kosztów trafi to do kieszeni Polaków.
                      Praktycznie wszystko kosztuje, tyle że np. Chiny opierają się na własnych technologiach. Świat będzie nam uciekać, jeśli będziemy myśleć o tych technologiach w tak ograniczonej perspektywie. Niemcy mają w testach SG 21-276 DD. Zadaj sobie pytanie, gdzie Polska jest technologicznie w zielonym sektorze i czy możemy się czymś pochwalić ?

                      "Polski atom" na razie oparty jest w planach na amerykańskim reaktorze AP1000. Nie mamy obecnie producenta turbin parowych lub generatorów synchronicznych do elektrowni jądrowych. Tylko na własny rynek nie ma to zbytniego sensu. Przykładowo np. przy dwóch elektrowniach to będzie kilka sztuk takich zespołów.

                      > Typowy tradycyjny aku ołowiowy to 300-400 zł. I na takim aku nie dojedziesz naw
                      > et do kościoła.
                      >
                      > 75 Ah. +…

                      Przeczytaj Pan uważnie. W moim wpisie przyjęte są koszty jednostkowe battery pack dla 2030 roku. Chodzi o akumulatory jakie używane są np. w samochodach elektrycznych, czyli Li-ion a nie ołowiowe.

                      • don.kulawy Re: LCOE 09.06.25, 15:42
                        > W moim wpisie przyjęte są koszty jednostkowe battery pack

                        Obecnie zaczynaja produkować baterie na bazie aluminium. Koszty takich baterii są dużo niższe. Poza tym waga takiego akumulatora jest dużo mniejsza co ma odwzjerciedlenie w zasięgu EV.
                  • wariant_b Re: LCOE 09.06.25, 19:57
                    neuroleptyk napisał:

                    > Jeżeli będzie dużo źródeł wiatrowych i słonecznych ...

                    Czy mam przez to rozumieć, że jesteś zwolennikiem "chińskiej drogi" jak chodzi o rozwój energetyki?
                    Czyli na teraz budujemy elektrownie wiatrowe (i fotowoltaiczne) wraz z całą infrastrukturą
                    w tym magazynowaniem. Chiny bardzo szybko doszły do poziomu, w których 37% mocy
                    pochodzi z wiatru i słońca (doliczając wodę i atom - połowa), a moc instalowanych nowych
                    elektrowni wiatrowych przewyższa całą resztę świata razem wziętą. Sześciu lub siedmiu
                    największych producentów turbin wiatrowych, w tym całe podium, jest z Chin. Podobnie zaczyna
                    wyglądać sytuacja w produkcji baterii czy jak ktoś woli akumulatorów do magazynowa energii.
                    A niedawno miały energetykę podobną do naszej obecnej - prawie w całości opartą na węglu i ropie.

                    W naszych warunkach najsensowniejsze wydają się wiatraki morskie (offshore), gdzie liderem
                    jest Europa i Siemens. Chiny mają wiele terenów górskich z silnymi wiatrami, my płytki Bałtyk.

                    Następna w kolejce będzie energetyka jądrowa i raczej technologie modularne typu SMR
                    (a może niebawem i instalacje oparte o tor zamiast uranu, bo pierwsza już działa komercyjnie).
                    Czy warto czekać, kiedy jak w przypadku elektrowni wiatrowych, produkcja reaktorów osiągnie
                    skalę przemysłową? Chiny uznały, że tak - za pięć lat moc ich reaktorów przewyższy USA i UE.
                    Teraz jakieś 5% ich energii elektrycznej pochodzi z atomu, za pięć lat powinno się podwoić.
                    Od niedawna są największym producentem reaktorów jądrowych na świecie, a startowały późno.
                    Elektrownie jądrowe będzie można budować szybko i (względnie) tanio. My wybraliśmy
                    wielokrotnego amerykańskiego (aktualnie kanadyjskiego, wcześniej japońskiego) bankruta
                    za horrendalną cenę, który splajtował i musiał się sprzedać w 2017 za budowę podobnej wielkości
                    elektrowni, jaka planowana jest u nas, w aktualnie rodzimym stanie Georgia.

                    Tu przyszłość widzę jako raczej dużo mniejszych elektrowni jądrowych rozrzuconych po kraju
                    i obsługujących lokalnych klientów niż molochy dystrybuujące prąd na duże odległości.
                • don.kulawy Re: LCOE 09.06.25, 15:56
                  > I teraz pytanie czy jednak atomówka nie będzie tańsza i prostsza w obsłudze. 😅

                  Nie pękaj. Polak potrafi 🤡
            • j-k Naturalnie, - ale z "atomami" sie inne trudnosci 08.06.25, 18:23
              tapatik napisał:
              > Moim zdaniem powinniśmy postawić na atomowki, a OZE jako wspomaganie.


              Nikt rozsadny w to nie watpi. - tylko wystepuja tu nastepujace trudnosci:

              1. Bardzo wysokie koszty budowy elektrowni atomowych i dlugi okres ich budowy (min. 8 - 10 lat)

              2. Sprzeciw naszych zachodnich sasiadow wobec tych inwestycji w PL - co "gwarantuje" trudnosci w pozyskaniu na te cele kredytow unijnych.


              J.K.
              chemik i ekonomista

              • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inne trudno 08.06.25, 20:37
                Zgoda, ale eksploatacja elektrowni atomowych jest niższa od węglowych, przez co będzie można obniżyć cenę za energię elektryczną dla odbiorców.
                8-10 lat to jest budowa pierwszej elektrowni, następne buduje się szybciej. Przynajmniej tak mi kiedyś tłumaczył czeski inżynier na jakiejś konferencji.
                Sprzeciwem sąsiadów to ja bym się nie przejmował.
                • j-k Niestety - przejmowac sie trzeba 08.06.25, 20:58
                  tapatik napisał:
                  > Sprzeciwem sąsiadów to ja bym się nie przejmował.


                  pierwsza EA na Pomorzu (3,75 MW ) ma kosztowac 190 mld zl
                  sama Polska wyklada z tego 60 mld.
                  a wiec wiekszosc pieniedzy trzeba pozyczyc. - bagatela 30 mld Euro.
                  Polska musi miec przy tym conajmniej zrozumienie Niemcow - w innym wypadku trza bedzie pozyczyc u Chinczykow - a ci zarzadaja dopuszczenia do budowy chinskich firm itd...
                  • j-k tu link: 08.06.25, 20:59
                    ...
                    www.gramwzielone.pl/trendy/20303846/sejm-przyjal-ustawe-przyznajaca-60-mld-zl-na-atom-tylko-jeden-glos-przeciw#:~:text=Tylko%20jeden%20g%C5%82os%20przeciw,-Piotr%20Paj%C4%85k&text=Sejm%20uchwali%C5%82%20ustaw%C4%99%20przyznaj%C4%85c%C4%85%20z,rz%C4%85d%20na%20190%20mld%20z%C5%82.
                  • neuroleptyk Re: Niestety - przejmowac sie trzeba 08.06.25, 21:13
                    j-k napisał:

                    > tapatik napisał:
                    > > Sprzeciwem sąsiadów to ja bym się nie przejmował.
                    >
                    >
                    > pierwsza EA na Pomorzu (3,75 MW ) ma kosztowac 190 mld zl

                    Pierwsza elektrownia to trzy reaktory AP1000 o mocy elektrycznej netto 1117 MW każdy, czyli łącznie 3351 MW lub 3,351 GW.

                    inis.iaea.org/records/pw12h-wk728/files/42026956.pdf
                    > sama Polska wyklada z tego 60 mld.
                    > a wiec wiekszosc pieniedzy trzeba pozyczyc. - bagatela 30 mld Euro.
                    > Polska musi miec przy tym conajmniej zrozumienie Niemcow - w innym wypadku trza
                    > bedzie pozyczyc u Chinczykow - a ci zarzadaja dopuszczenia do budowy chinskich
                    > firm itd...
                    • hrasier_2 Re: Niestety - przejmowac sie trzeba 08.06.25, 21:24
                      neuroleptyk napisał:

                      > j-k napisał:
                      >
                      > > tapatik napisał:
                      >
                      > inis.iaea.org/records/pw12h-wk728/files/42026956.pdf
                      > > sama Polska wyklada z tego 60 mld.
                      > > a wiec wiekszosc pieniedzy trzeba pozyczyc. - bagatela 30 mld Euro.
                      > > Polska musi miec przy tym conajmniej zrozumienie Niemcow - w innym wypadk
                      > u trza
                      > > bedzie pozyczyc u Chinczykow - a ci zarzadaja dopuszczenia do budowy chi
                      > nskich
                      > > firm itd...
                      Ty to żyjesz w realnym świecie? Niemcy na to jak na lato.Aby pożyczać u Chińczyków to trzeba mieć zgodę Amerykanów, czyli Trumpa. Fajny twój świat. Ale nierealny. Jestem pesymistą. Tyle kadencji tych rządów i tylko gadki szmatki. Żeby nie było, że bronię Pisowców. Marna ta nasza atomistyka.
                  • tapatik Re: Niestety - przejmowac sie trzeba 08.06.25, 21:22
                    Z tego artykułu:
                    www.gramwzielone.pl/trendy/20294808/polska-elektrownia-jadrowa-ma-kosztowac-192-mld-zl-bruksela-zaczela-dochodzenie
                    wynika, że mielibyśmy brać kredyt w USA.
              • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inne trudno 09.06.25, 13:42
                > 1. Bardzo wysokie koszty budowy elektrowni atomowych i dlugi okres ich budowy (min. 8 - 10 lat)

                Za dziesięć lat to może juz nic nie być, albo na co cały świat liczy Francuzom udadzą się eksperymenty z fuzją jądrową. Pierwszy ma się odbyć w latach 30. XXI wieku.
                • negativum Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 13:46
                  don.kulawy napisał:

                  > > 1. Bardzo wysokie koszty budowy elektrowni atomowych i dlugi okres ich bu
                  > dowy (min. 8 - 10 lat)
                  >
                  > Za dziesięć lat to może juz nic nie być, albo na co cały świat liczy Francuzom
                  > udadzą się eksperymenty z fuzją jądrową. Pierwszy ma się odbyć w latach 30. XXI
                  > wieku.

                  Eksperymenty te są bardzo obiecujące dla kieszeni francuskich naukowców. Nie zabraknie im €.
                  • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 14:33
                    Nie tylko dla francuskich naukowców. W tym eksperymencie bierze również udział UE, Wielka Brytana, Chiny, Indie, Japonia, Korea Pd, Rosja i USA.

                    Gdyby, tak jak to było podczas pandemii cały świat zjednoczył siły i środki to na pewno nie musielibyśmy dyskutować o budowie następnych elektrowni atomowych.
                    • negativum Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 20:08
                      don.kulawy napisał:

                      > Nie tylko dla francuskich naukowców. W tym eksperymencie bierze również udział
                      > UE, Wielka Brytana, Chiny, Indie, Japonia, Korea Pd, Rosja i USA.
                      >
                      > Gdyby, tak jak to było podczas pandemii cały świat zjednoczył siły i środki to
                      > na pewno nie musielibyśmy dyskutować o budowie następnych elektrowni atomowych.

                      Nie da się stworzyć na Ziemi Słońca na skalę przemysłową.
                      Choć bombki termojądrowe istnieją przez ułamek sekundy.
                • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 21:43
                  Obawiam się, że Chińczycy mogą być przed Francuzami. Z tego co czytałem przygotowują się do budowy pierwszego reaktora opartego na torze, a nie na uranie.
                  • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 21:58
                    Współpracują razem i jak na razie nie konkurują. Inaczej będzie gdy te eksperymenty dorosną do użytku komercyjnego; Z Europy do Chin jest kawal drogi i jeżeli dobrze pójdzie to każdy dostanie swój kawałek tortu. W Azji Chiny i Indie, u nas Francja i GB, jak na razie bo Australia również ma duże ambicje jakkolwiek teraz skupiają się bardziej na produkcji baterii opartych na aluminium zamiast metali ciężkich.
                    Od eksperymentu do praktycznego zastosowania jest daleko zwłaszcza, że nie wiadomo jak dystrybuować tak dużą ilość energii.
                    • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 23:00
                      W czerwcu 2024 roku Chiny dokonały przełomu w dziedzinie energetyki jądrowej, uruchamiając pierwszy na świecie eksperymentalny reaktor torowy TMSR-LF1. Zlokalizowany w prowincji Gansu na pustyni Gobi, reaktor ten osiągnął pełną moc operacyjną i wszedł w fazę testów długoterminowych. Teraz naukowcom udało się załadować paliwo torowe do działającego reaktora, bez potrzeby jego wyłączania - jako pierwszym na świecie
                      www.benchmark.pl/aktualnosci/chiny-uruchomily-pierwszy-reaktor-torowy-to-nowa-era.html
                      Czyli Chińczycy już mają reaktor torowy. Owszem, eksperymentalny, ale za to działający. Co oznacza, że Chiny wyprzedziły resztę świata.
                      • wariant_b Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 00:20
                        tapatik napisał:

                        > Czyli Chińczycy już mają reaktor torowy. Owszem, eksperymentalny, ale za to
                        > działający. Co oznacza, że Chiny wyprzedziły resztę świata.

                        Jeszcze go nie mają, ale szybko mogą mieć.
                        Droga od pomysłu do przemysłu jest tam znacznie krótsza niż w Europie.
                        Jeśli rozwiązanie okaże się odpowiednio sprawne i opłacalne za kilka lat
                        mogą zacząć seryjną produkcję - najpierw na swój rynek, potem na eksport.
                        A montownie mogą zbudować także w Polsce - w końcu koszt siły roboczej
                        w wysokich technologiach nie jest u nas istotnie wyższy niż u nich.
                        A w przemyśle budowy linii produkcyjnych należą już do światowych liderów.
                        To Tajwan i Chiny mają pomóc budować fabryki półprzewodników w USA.
                        • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 00:41
                          > To Tajwan i Chiny mają pomóc budować fabryki półprzewodników w USA.

                          Troche nie tak. USA bez Tajwanu leży i kwiczy jeżeli chodzi o półprzewodniki. Teraz biegusiem przeprowadzają tajskie fabryki do siebie. Nie jest to jednak takie proste jakby się wydawało. Amerykańska flota przeprowadza się na Pacyfik i tylko czeka aż przeprowadzka się zakończy i będziemy mieć Piekło na Ziemi.
                          EU za nasze pieniądze buduje fabrykę prywatnych inwestorów Intel w Irlandii. To niby mają być półprzewodniki dla nas, ale już Biden położył na nie szlaban. Jak się nie odwrócimy to zawsze du.. z tylu.
                          • wariant_b Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 09:39
                            don.kulawy napisał:

                            > Troche nie tak. USA bez Tajwanu leży i kwiczy jeżeli chodzi o półprzewodniki.

                            Skoro udział USA w produkcji półprzewodników spadł w bardzo krótkim okresie czasu
                            z 30% do 12% to trudno się dziwić. Ameryka nie jest samowystarczalna, a w poziomie
                            produkcji i poziomie rozwiązań technologicznych wręcz zacofana. Ale ciągle Ameryka
                            jest potentatem w zakresie posiadanych praw patentowych i możliwości finansowych.
                            • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 10:40
                              Z tego co wiem, to część fabryki półprzewodników miała być przeniesiona do USA, aby w razie ataku Chin dalej szła produkcja.
                              • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 11:00
                                tapatik napisał:

                                > Z tego co wiem, to część fabryki półprzewodników miała być przeniesiona do USA,
                                > aby w razie ataku Chin dalej szła produkcja.
                                >

                                To również wygląda trochę inaczej.
                                • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 11:34
                                  To znaczy jak to wygląda?
                                  • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 12:13
                                    tapatik napisał:

                                    > To znaczy jak to wygląda?
                                    >

                                    Wybrzeże Tajwanu jest najlepiej na całym świecie chronionym wybrzeżem. Atak raczej jest niemożliwy. Jest zagrożenie zablokowania drogi wodnej, a tym samym odcięcie świata od półprzewodników. Dlatego Amerykanie wysłali na Pacyfik swoje lotniskowce i przeznaczają ogromne sumy pieniędzy na wojska skupione w tamtych regionach tnąc wydatki na NATO w Europie.
                                    • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 14:10
                                      Jak Chiny Ludowe wyślą wszystko co mają, to może się okazać, że zadepczą Tajwańczyków.
                                      Była już taka sytuacja podczas wony koreańsko-koreańskiej, że Koreańczykom Południowym pomagali Amerykanie, a Północnym Chińczycy. Chińczycy wysłali piechotę uzbrojoną w kije na stanowiska karabinów maszynowych. I wygrali, bo Amerykanom skończyła się amunicja.
                                      Tak więc miejmy nadzieję, że do tej wony jednak nie dojdzie.
                                      • wariant_b Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 19:12
                                        tapatik napisał:

                                        > Jak Chiny Ludowe wyślą wszystko co mają, to może się okazać, że zadepczą Tajwańczyków.

                                        Faktycznie, raczej nie zanosi się na to, żeby Republika Chińska miała wyzwolić
                                        Chińską Republikę Ludową.
                                        • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 20:44
                                          Już na początku zmian w Chinach, po Mao w rozmowach ze znajomymi mówiłem, że Chiny nie mogąc wygrać z Zachodem ideologicznie wygrają z nami gospodarczo. To dzieje się już od dłuższego czasu. Uczyli się od Zachodu wpuszczając nasze firmy w zamian za technologie. Najpierw robili podróbki, a teraz już w wielu dziedzinach są lepsi niż najlepsze zachodnie firmy. Zdobywają wielu sojuszników, którym tak jak w afrykańskich krajach budują drogi, mosty, fabryki. Co nam pozostało aby ich zatrzymać? Najlepszy będzie chyba stary wyprobowany sposób, czyli wojna. Mamy w sobie gen samounicestwienia i nic na to nie poradzimy 🙀
                                          • wariant_b Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 11.06.25, 01:03
                                            don.kulawy napisał:

                                            > Uczyli się od Zachodu wpuszczając nasze firmy w zamian za technologie.
                                            > Najpierw robili podróbki, a teraz już w wielu dziedzinach są lepsi niż najlepsze zachodnie firmy.

                                            Azjaci wybrali inną drogę rozwoju niż byłe demoludy z Europy Wschodniej, w tym Polska.
                                            Oni nie wpuszczają zachodnich firm na swój teren - to ich firmy produkują dla Zachodu
                                            zachodnie produkty pod zachodnimi markami do czasu, aż nie wypromują własnych marek.
                                            U nas zachodnie firmy wykupywały nasza stając się ich właścicielami lub większościowymi udziałowcami.
                                            A potem, w zależności od potrzeb - rozwijały je wdrażając własne technologie lub likwidowały.
                                            • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 11.06.25, 02:15
                                              > Oni nie wpuszczają zachodnich firm na swój teren - to ich firmy produkują dla Zachodu
                                              zachodnie produkty pod zachodnimi markami.

                                              Na początku pozwalali wprowadzać się dużym firmom na swój teren Dawali teren pod budowę fabryk i tanią silę roboczą. Jednak żądali w zamian dostępu do nowoczesnych technologii. Skąpi przemysłowcy miedzy innymi z przemysłu samochodowego dali się na to złapać. Dzisiaj Chińczycy wypierają europejskie samochody z naszych rynków. Ich EV niewiele ustępują Tesli i są o wiele tańsze.

                                              > U nas zachodnie firmy wykupywały nasza stając się ich właścicielami lub większościowymi udziałowcami.

                                              VOLVO kupili Chińczycy. Pozostawili produkcję w Europie, ale zyski idą do nich. Audi w pospiechu przeprowadza się do Azji i Pd Ameryki bo przespali rozwój EV i ich spalinowych SUV w Europie nikt nie chce, podobnie Volkswagen. Woleli kombinować z software aby oszukać kontrole zamiast pracować nad samochodami elektrycznymi.
                                              W taj chwili Trump ze swoimi cłami rozwalił całkowicie zyski z taniej pracy Azjatów i jest przeokropny kwik i panika`.

                                              Podobny scenariusz mieliśmy z wspieraniam bin Ladena (tak na marginesie).
                    • tapatik Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 09.06.25, 23:06
                      www.benchmark.pl/aktualnosci/chiny-znalazly-nieskonczone-zrodlo-energii-rezerwy-sa-w-ziemi.html
                      Jeszcze jeden artykuł o torze.

                      Podobno Chiny proponowały nam budowę fabryki samochodów elektrycznych, a jako offset proponowały elektrownię atomową, ale nasz rząd tę ofertę olał.
                      Z drugiej strony prowadzenie biznesów z Chinami jest bardzo trudne i ryzykowne.
                      • don.kulawy Re: Naturalnie, - ale z "atomami" sie inn 10.06.25, 00:18
                        > ale nasz rząd tę ofertę olał.

                        Rząd poparł podwyższone cła na chińskie samochody. Kraje, które nie poparły tej trumpiej decyzji zostały nagrodzone przez Chiny, a na popierających Chiny się olały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka