mazala2
29.06.26, 07:42
Ostatnią dobę spędziłem w wannie wystawionej do zakonnego ogrodu i ustawionej w cieniu. Pluszcząc się w wannie rozmyślałem intensywnie o logice głośnych, ostatnich dziań się w polskich mediach.
Te najgłośniejsze wzbudziły moje największe zainteresowanie.
Po nieprzerwanych, kilkunastogodzinnych, analitycznych i oczywiście logicznych rozmyślaniach doszedłem do mocnego wniosku, że sprawa z sensacyjnymi wyznaniami sygnalisty - pułkownika jest polityczną ustawką, której celem jest wykazanie ludziom, że poprawa ochrony zdrowia w Polsce może stać się skuteczną dzięki prywatyzacji wszystkich organów ministerstwa zdrowia.
Kto nie podziela mego zdania ten jest kiep i ruska onuca!