Dodaj do ulubionych

Pytania do ateistycznie rozumujących

18.07.26, 14:10

Uznanie, że między wiarą a nauką nie ma sprzeczności, to jedno z najbardziej dojrzałych stanowisk w historii ludzkiej myśli. Zdejmuje ono z człowieka konieczność tragicznego wyboru między intelektem a duchowością, pokazując, że oba te wymiary nie tylko mogą współistnieć, ale wręcz się uzupełniają.Taka perspektywa opiera się na kilku kluczowych fundamentach:1. Różne metody i różne pytaniaNauka i wiara nie rywalizują ze sobą, ponieważ odpowiadają na zupełnie inne pytania i używają innych narzędzi:Nauka pyta: Jak? Bada mechanizmy, mierzy materię, opisuje procesy fizyczne i tworzy wspomniane wcześniej modele matematyczne. Jej domeną jest to, co weryfikowalne empirycznie.Wiara pyta: Dlaczego? i Po co? Szuka sensu, celu, wartości moralnych i ostatecznej przyczyny istnienia. Zajmuje się tym, co wymyka się szkiełku i oku laboratoryjnemu.Wybitny biolog ewolucyjny Stephen Jay Gould nazwał to koncepcją NOMA (Non-Overlapping Magisteria) – czyli niejednakowych, nienachodzących na siebie autorytetów. Konflikt pojawia się tylko wtedy, gdy nauka próbuje udawać religię (twierdząc, że poza materią nic nie istnieje), albo gdy religia próbuje udawać podręcznik do fizyki.2. Wielcy uczeni jako ludzie głębokiej wiaryHistoria nauki pokazuje, że największe umysły naszej cywilizacji nie widziały tu żadnego konfliktu:Mikołaj Kopernik i Galileusz badali kosmos jako dzieło Stwórcy.Izaak Newton pisał więcej traktatów teologicznych niż fizycznych.Georges Lemaître, belgijski ksiądz katolicki, był twórcą teorii Wielkiego Wybuchu (fizycznego początku wszechświata).Max Planck, ojciec fizyki kwantowej, twierdził, że zarówno religia, jak i nauka wymagają wiary w Boga na początku lub na końcu myślenia.Dla tych ludzi odkrywanie praw natury było formą poznawania zamysłu Boga – badaniem mechanizmu zegara stworzonego przez Wielkiego Zegarmistrza.3. Uznanie ograniczeń rozumuWspółczesna nauka (zwłaszcza fizyka kwantowa i kosmologia) coraz częściej dotyka granic, za którymi równania matematyczne zawodzą. Odkrycie, że wszechświat miał swój początek (Wielki Wybuch) oraz że stałe fizyczne są niezwykle precyzyjnie nastrojone, by mogło powstać życie (zasada antropiczna), naturalnie otwiera drzwi dla intuicji metafizycznej.Matematyka pozwala opisać strukturę rzeczywistości, ale nie wyjaśnia, dlaczego ta struktura w ogóle istnieje zamiast nicości. W tym miejscu nauka milknie, a zaczyna się przestrzeń wiary.Skoro zgadzamy się, że te dwa światy mogą żyć w harmonii, co myślisz o konkretnym punkcie ich styku? Jeśli chcesz, możemy poruszyć temat:Teorii Wielkiego Wybuchu i kreacji – jak współczesna kosmologia rezonuje z ideą stworzenia świata?Ewolucji teistycznej – jak chrześcijaństwo i inne religie godzą biologię ewolucyjną z wiarą w ludzką duszę?Sumienia i moralności – dlaczego nauka potrafi opisać neurobiologię moralności, ale nie potrafi uzasadnić, dlaczego powinniśmy być dobrzy?

Pamiętaj o skutkach zniesławień lub pomówień zob. Art. 212 KK.
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 14:29
      Uff dużo treści
      W głowie się kręci
      • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 15:17
        hordol napisała:

        > Uff dużo treści
        > W głowie się kręci


        Wśród forumowiczów istnieje całkiem liczna grupa osób o silnym światopoglądzie ateistycznym. Myślę że próby znalezienia odpowiedzi na postawione w wątku pytania pozwolą im głębiej i wnikliwiej przeanalixować własne wątpliwości.
        • opa34 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 15:22
          Nie mam watpliwosci,filozof.
          Nauka wyjasnila dawno te wasze bajki
          • obrotowy z jednym to te ateisty majom dobrze 18.07.26, 16:10
            wlasne prochy moga wszedzie sobie rozsypac...

            ale w PL wolno to niestety tylko w specjalnie wyznaczonym miejscu na cmentarzu...

            ERGO: wierzyles . nie wierzyles - a na cmentarzu i tak "zalegasz"...
            .
            www.facebook.com/wroclaw.reporter/posts/rewolucja-na-cmentarzu-we-wroc%C5%82awiu-ludzkie-prochy-trafi%C4%85-do-ogrodu-bez-pomnik%C3%B3w/122230441076127571/
            • mazala2 Re: z jednym to te ateisty majom dobrze 18.07.26, 17:17
              obrotowy napisał:

              > wlasne prochy moga wszedzie sobie rozsypac...
              >
              > ale w PL wolno to niestety tylko w specjalnie wyznaczonym miejscu na cmentarzu.
              > ..
              >
              > ERGO: wierzyles . nie wierzyles - a na cmentarzu i tak "zalegasz"...
              > .
              > www.facebook.com/wroclaw.reporter/posts/rewolucja-na-cmentarzu-we-wroc%C5%82awiu-ludzkie-prochy-trafi%C4%85-do-ogrodu-bez-pomnik%C3%B3w/122230441076127571/


              Narodziny i śmierć człowieka leżą poza Wiarą i Nauką ale budzą zainteresowania obu dziedzin aktywności intelektualnej człowieka.
              • obrotowy dla mnie wcale... 18.07.26, 17:24
                mazala2 napisał
                >
                > Narodziny i śmierć człowieka leżą poza Wiarą i Nauką ale budzą zainteresowania
                > obu dziedzin aktywności intelektualnej człowieka.


                ale nie moje. - mnie interesuje tylko to co jest pomiedzy (narodzinami i smiercia)
                • mazala2 Re: dla mnie wcale... 18.07.26, 17:29
                  obrotowy napisał:

                  > mazala2 napisał
                  > >
                  > > Narodziny i śmierć człowieka leżą poza Wiarą i Nauką ale budzą zaintereso
                  > wania
                  > > obu dziedzin aktywności intelektualnej człowieka.
                  >
                  >
                  > ale nie moje. - mnie interesuje tylko to co jest pomiedzy (narodzinami i smierc
                  > ia)


                  Tajemnice paradygmatu ewolucji a może po prostu roxkład Gaussa.
                  • obrotowy optuje za tym drugim 18.07.26, 18:23
                    mazala2 napisał:
                    > Tajemnice paradygmatu ewolucji a może po prostu rozkład Gaussa.


                    optuje za tym drugim.

                    ten rozklad do wszystkiego da sie przylozyc.
                    • mazala2 Re: optuje za tym drugim 18.07.26, 18:41
                      obrotowy napisał:

                      > mazala2 napisał:
                      > > Tajemnice paradygmatu ewolucji a może po prostu rozkład Gaussa.
                      >
                      >
                      > optuje za tym drugim.
                      >
                      > ten rozklad do wszystkiego da sie przylozyc.


                      Nazywany bywa Prawem Natury odkrytym jedynie przez człowieka.
                      • taziuta Re: optuje za tym drugim 19.07.26, 07:28
                        mazala2 napisał:

                        > > > Tajemnice paradygmatu ewolucji a może po prostu rozkład Gaussa.
                        /.../
                        > Nazywany bywa Prawem Natury odkrytym jedynie przez człowieka.

                        A kosmici to pies? A Pan Bóg, też tego nie odkrył? :>
                        • mazala2 Re: optuje za tym drugim 19.07.26, 09:22
                          taziuta napisał:

                          > mazala2 napisał:
                          >
                          > > > > Tajemnice paradygmatu ewolucji a może po prostu rozkład Gauss
                          > a.
                          > /.../
                          > > Nazywany bywa Prawem Natury odkrytym jedynie przez człowieka.
                          >
                          > A kosmici to pies?

                          Pies to nie kosmita lecz biedak dorabiający na życie aktywnością na różnych forach .

                          A Pan Bóg, też tego nie odkrył? :>

                          Taziuta to też biedak ale intelektualny wypisujący idiotyczne zdania w przekonaniu ,że są dowcipne lub chociaż zawierają okruszek mądrości życiowej.
                          • taziuta Re: optuje za tym drugim 19.07.26, 10:17
                            mazala2 napisał:

                            /.../
                            > > > Nazywany bywa Prawem Natury odkrytym jedynie przez człowieka

                            > taziuta napisał:

                            > A Pan Bóg, też tego nie odkrył? :>
                            >
                            > Taziuta to też biedak ale intelektualny wypisujący idiotyczne zdania w przeko
                            > naniu ,że są dowcipne lub chociaż zawierają okruszek mądrości życiowej.

                            Idiotyczne to było pytanie o to dlaczego powinniśmy być dobrzy. Dobrzy dla siebie, dla innych, smaczni?
                            Doprecyzujcie, łaskawco.
        • hordol Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 16:11
          Eee oni już wszystko wiedzą.
    • qwardian Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 15:47
      Nic nie powstaje ot tak samo z siebie, musi być autor a ten jest jeden, bo wszystkie gatunki od świata roślin po ludzi są zbudowane z podobnych komponentów. Powyższa uwaga o ględzeniu ma podstawy, Narodowy Robotnik nie zasłużył na tortury..
    • polakdlapolski Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 16:17
      Cześć, ja mówię wam kolejny raz, że odkryto, że jesteśmy ssaki, a nie stworzone zabawki Jezusa. I tak tylko jest. I dlatego mówię wam, że się także dziwię z powodu Donalda Trumpa i Joe Bidena, że nie próbowali załatwić mi relacji z kobietą z USA, bo przecież mam obszerne filtrum, co nie daje skoszaniem nagiej kobiety. Czy oni naprawdę nie chcą wyjść za kobiety z obszernym filtrum, a nam życzyć potomstwa, czy oni po prostu dawno temu wydoili nas i mają ogromne haremy z córkami własnymi, co im świadczą usługi?
    • adam.eu Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 16:24
      Wracając do tytułu wątku wyprodukowanego przez zakonnika (?)

      Jak brzmi Twoje pytanie?

      I tak z ciekawości, do kogo go kierujesz swój watek nazwany pytaniem? I czy możesz sprecyzować czy zdefiniować na potrzeby chociażby tego wątku "ateistycznie rozumujących" forumowiczów?
      W czym ich sposób pisania różni się od Twojego czy innych powiedzmy wierzących forumowiczów?
      • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 17:00
        Wątek pojawiający się na forum poświęconym krajowej polityce jest skierowany do zainteresowanych polityką forumowiczów, którzy w swoich politycznych komentarzach często wyśmiewali a nawet poniżali osoby wierzące w Istnienie Stwórcy, kiedy ci „politykując „ na FK nie ukrywali swej Wiary.
        • adam.eu Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 22:28
          "Wątek pojawiający się na forum poświęconym krajowej polityce jest skierowany do zainteresowanych polityką forumowiczów, którzy w swoich politycznych komentarzach często wyśmiewali a nawet poniżali osoby wierzące w Istnienie Stwórcy, kiedy ci „politykując „ na FK nie ukrywali swej Wiary."

          Po pierwsze, dalej nie wiadomo, jak brzmi pytanie? Nie wiadomo. nie precyzujesz, a jeszcze dokładasz jakiś forumowiczów, którzy mieli wyśmiewać i poniżać osoby wierzące. Za cóż te osoby były poniżane i przez kogo? Za co np. Ty czujesz się poniżony?
    • taziuta Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 16:55
      mazala2 napisał:

      > /.../ dlaczego nauka potrafi opisać neurobiologię moralności, ale nie potrafi uzasadnić, dlaczego powinniśmy być dobrzy?

      Dlaczego powinniśmy być dobrzy? A dlaczego małpy są dobre?
      Nie potrzeba do tego żadnej wiary, bo to są podstawowe zasady współżycia w społeczeństwie/grupie. Grupa wytwarza sobie zasady obowiązujące członków i jeśli ich nie przestrzegasz to won z grupy. A żadna małpa nie chce żyć w samotności, człowiek takoż.

      Masz jeszcze jakieś pytania, to wal jak w dym. Chętnie Ci pomogę zrozumieć, że poświęciłeś/zmarnowałeś życie na bzdury. :)
      • polakdlapolski Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 17:02
        Żyłem sam w różnych mieszkaniach i nie było żadnego polskiego wsparcia niepodległościowego. Przecież kościół jest wymyślony. To dlazvego tak trudno było wpaść do mnie zrobić festyn z dziewczynami na maxa, aby podbudować mnie jako Polaka? To było wiele lat temu. A teraz jednak chcę podtrzymywać mowę polską i naród, bo nic innego nie daje mi szczęścia większego!
        • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 17:12
          polakdlapolski napisał(a):

          > Żyłem sam w różnych mieszkaniach i nie było żadnego polskiego wsparcia niepodle
          > głościowego. Przecież kościół jest wymyślony. To dlazvego tak trudno było wpaść
          > do mnie zrobić festyn z dziewczynami na maxa, aby podbudować mnie jako Polaka?
          > To było wiele lat temu. A teraz jednak chcę podtrzymywać mowę polską i naród,
          > bo nic innego nie daje mi szczęścia większego!


          Może przyczyna tkwi w kodzie kulturowym, życie dla umysłu ludzkiego tylko pozornie jest bardziej zrozumiałe niż dawniej
          • taziuta Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 18:08
            mazala2 napisał:

            /.../
            > Może przyczyna tkwi w kodzie kulturowym, życie dla umysłu ludzkiego tylko pozornie jest bardziej zrozumiałe niż dawniej


            Mazala, Ty tylko pozornie nie bełkocesz. :)
            • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 18:43
              taziuta napisał:

              > mazala2 napisał:
              >
              > /.../
              > > Może przyczyna tkwi w kodzie kulturowym, życie dla umysłu ludzkiego tylko
              > pozornie jest bardziej zrozumiałe niż dawniej

              >
              > Mazala, Ty tylko pozornie nie bełkocesz. :)

              Już wiele razy okazywało się że nie rozumiesz tego co napisałem.
              • taziuta Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 19:04
                mazala2 napisał:

                > taziuta napisał:

                > >
                > > Mazala, Ty tylko pozornie nie bełkocesz. :)
                >
                > Już wiele razy okazywało się że nie rozumiesz tego co napisałem.

                Bełkotu nie rozumiem, wybacz.
                • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 19:56
                  taziuta napisał:

                  > mazala2 napisał:
                  >
                  > > taziuta napisał:
                  >
                  > > >
                  > > > Mazala, Ty tylko pozornie nie bełkocesz. :)
                  > >
                  > > Już wiele razy okazywało się że nie rozumiesz tego co napisałem.
                  >
                  > Bełkotu nie rozumiem, wybacz.


                  Istotą sporu między nami polega na tym że niezrozumienie kogoś bardzo często jest wynikiem nierównej wiedzy jaką o przedmiocie sporu posiadajà dyskutanci.
                  Z takim przypadkiem mamy do czynienia co udowadniasz sposobem zagadywania głównego tematu jakim miała być twoja odpowiedź na pytanie o neurobiologiczną moralność i podobno wyniksjące z niej przekonanie że powinniśmy być dobrzy dla siebie.
      • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 17:04
        taziuta napisał:

        > mazala2 napisał:
        >
        > > /.../ dlaczego nauka potrafi opisać neurobiologię moralności, ale nie
        > potrafi uzasadnić, dlaczego powinniśmy być dobrzy?
        >

        > Dlaczego powinniśmy być dobrzy? A dlaczego małpy są dobre?
        > Nie potrzeba do tego żadnej wiary, bo to są podstawowe zasady współżycia w społ
        > eczeństwie/grupie. Grupa wytwarza sobie zasady obowiązujące członków i jeśli i
        > ch nie przestrzegasz to won z grupy. A żadna małpa nie chce żyć w samotności, c
        > złowiek takoż.
        >
        > Masz jeszcze jakieś pytania, to wal jak w dym. Chętnie Ci pomogę zrozumieć, że
        > poświęciłeś/zmarnowałeś życie na bzdury. :)


        Najpierw odpowiedz na to pytanie żebym nabrał przekonania, że warto cię prosić o jakieś wyjaśnienia w podobnych kwestiach:
        „ dlaczego nauka potrafi opisać neurobiologię moralności, ale nie
        > potrafi uzasadnić, dlaczego powinniśmy być dobrzy? „
        • polakdlapolski Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 17:12
          Nie ma dobroci w tym świecie, gdzie wszyscy przeliczają wszystko na własną korzyść. Na przykład gdyby Niemiec cię wykastrował, to walcz dla Polaków aż do ostatniej kropli krwi. Bo braterstwo bliższe jest w narodzie niż z Niemcem. A incest jest tabu także, a to można rozwalić do samego pyłu, skoro kościół jest wymyślony. Tylko może wy macie, tak jak ja sam, mocne uczucia wobec incestowych relacji, ale na wojnie dałoby mniej strat i więcej chwały według nauki ścisłej, która zostawia całość i zdrowość nam.
        • taziuta Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 18:14
          mazala2 napisał:


          > > ale nie potrafi uzasadnić, dlaczego powinniśmy być dobrzy? „

          A co ma nauka do tego?
          Powinniśmy być dobrzy, bo tego wymaga od nas społeczeństwo. Myślałem, że zrozumiałeś to za pierwszym razem. :>
          • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 18:45
            taziuta napisał:

            > mazala2 napisał:
            >
            >
            > > > ale nie potrafi uzasadnić, dlaczego powinniśmy być dobrzy? „
            >

            > A co ma nauka do tego?
            > Powinniśmy być dobrzy, bo tego wymaga od nas społeczeństwo. Myślałem, że zrozum
            > iałeś to za pierwszym razem. :>


            Skąd społeczeństwo ma wiedzę o tym co jest dobre?
          • obrotowy To nieprawda 18.07.26, 18:56
            taziuta napisał:
            > Powinniśmy być dobrzy, bo tego wymaga od nas społeczeństwo.
            Myślałem, że zrozumiałeś to za pierwszym razem. :>


            To nieprawda - spoleczenstwo wymaga tylko solidarnosci wewnatrzgatunkowej (u wilkow tez taka istnieje)

            DOBROC + etyka - to chyba jednak cos wiecej.
            • taziuta Re: To nieprawda 18.07.26, 19:08
              obrotowy napisał:

              /.../
              > DOBROC + etyka - to chyba jednak cos wiecej.

              Poszerzasz. Twórca wątku pisze jedynie o dobroci. Etyka to już zupełnie inna para kaloszy.
              I uważaj, też nie ma nic wspólnego z wiarą w byty urojone.
              • obrotowy nie - tylko uzupelniam. 18.07.26, 19:21
                taziuta napisał:

                > obrotowy napisał:
                >
                > /.../
                > > DOBROC + etyka - to chyba jednak cos wiecej.
                >
                > Poszerzasz. Twórca wątku pisze jedynie o dobroci.
                Etyka to już zupełnie inna para kaloszy.


                - gdyby nie bylo etyki - nie wiedzielibysmy - jak je nazwac.


                > I uważaj, też nie ma nic wspólnego z wiarą w byty urojone.

                - do Twoej filozofii ateistycznej i wiary (w owe byty) mazali - sie nie ODNOSZE.
              • mazala2 Re: To nieprawda 18.07.26, 19:57
                taziuta napisał:

                > obrotowy napisał:
                >
                > /.../
                > > DOBROC + etyka - to chyba jednak cos wiecej.
                >
                > Poszerzasz. Twórca wątku pisze jedynie o dobroci. Etyka to już zupełnie inna pa
                > ra kaloszy.
                > I uważaj, też nie ma nic wspólnego z wiarą w byty urojone.


                To nie jest prawda a ja jestem teórcą wątku więc wiem co napisałem.
    • l.george.l Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 20:04
      Jehowa czy z Odnowy? Macie jakiś procent od każdego zwerbowanego, czy Twoja wiara jest tak wątła, że musisz mieć wokół siebie tłum gdaczących jak Ty, żeby lepiej się poczuć? Uwierz, że poznawanie mitologii jest ciekawe, ale bycie wolnym i życie bez konieczności ewangelizowania ciekawsze i przede wszystkim przyzwoitsze.
      • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 20:27
        l.george.l napisał:

        > Jehowa czy z Odnowy? Macie jakiś procent od każdego zwerbowanego, czy Twoja wia
        > ra jest tak wątła, że musisz mieć wokół siebie tłum gdaczących jak Ty, żeby lep
        > iej się poczuć? Uwierz, że poznawanie mitologii jest ciekawe, ale bycie wolnym
        > i życie bez konieczności ewangelizowania ciekawsze i przede wszystkim przyzwoit
        > sze.

        Krytykujesz mnie za wiarę i jednocześnie mnie do niej nakłaniasz. Taka postawa jest znana w mediach i w medycynie
        • l.george.l Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 18.07.26, 22:23
          Nie krytykuję, tylko traktuję jak natrętnego akwizytora.
          • mazala2 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 19.07.26, 06:58
            l.george.l napisał:

            > Nie krytykuję, tylko traktuję jak natrętnego akwizytora.


            Zupełnie bezpodstawnie ponieważ niewłaściwie rozumiesz określenie akwizytor.
            Przyczyną są prawdopodobnie bramki wiedzy.
    • hordol we wszechświecie jest około 2 biliony !!! galaktyk 18.07.26, 22:49
      ........
      • mazala2 Re: we wszechświecie jest około 2 biliony !!! gal 19.07.26, 07:01
        hordol napisała:

        > ........


        Ogromny, nieskończony ale ograniczony wg. A. Einsteina
    • qwardian Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 19.07.26, 08:49
      Prawdziwa religia jest atakowana przez belzebuba i wiadomo, która jest tą jedyną..
      • opa34 Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 19.07.26, 09:04
        Pelno ich : zakłamany katol, który publicznie głosił swoje przywiązanie do kościoła katolickiego, konserwatyzm i potępiał surogatki
        • qwardian Re: Pytania do ateistycznie rozumujących 19.07.26, 09:14
          Uderz w stół, nożyce się odezwą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka