pawszm 04.02.05, 14:08 Dobrze, że nie wpadł do studia z szabelką i nie pociął Wildsteina na kawałki jak onegdaj jedną z galerii zdjęć... Odbija staruchowi już. A tak go polubiłem za Kmicica:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m635 Który piesek następny do łączy do nagonki? 04.02.05, 14:12 To smutne jak starcza demencja może zmienić człowieka. Pajacem był zawsze ale niegdyś sympatycznym, dziś żałosnym. Odpowiedz Link Zgłoś
lisle CIEKAWE CZYIM AGENETEM TEN WIL-COSTAM?? 04.02.05, 14:38 POZOSTAWAL CHLOP PEWNIE JAKO SPIOCH - CZYZBY POLSKA ALKAIDA ???? Odpowiedz Link Zgłoś
openmind.desk.pl nie ruszałbym gościa skaczącego z szablą na ściany 04.02.05, 15:21 lustracja tylko się odwlekała nie można jej pominąć bo mówimy o ludziach którzy popełniali zbrodnie a teraz sprawują nawet wysokie urzędy Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 komuchy kradna teczki i mienie panstwa 04.02.05, 18:42 Trzeba ich zamknac szybko bo nic nie zostanie ani sladu po tym co zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
xzx Re: komuchy kradna teczki i mienie panstwa 04.02.05, 19:16 to prawda. Kara musi byc. Czyżby Prof. Staniszkis podejrzewała Balcerowicza o agenturalną przeszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
kruczko [...] 04.02.05, 15:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kkarwowski Żałosny Olbrychski.... szkoda słów... 04.02.05, 15:18 Aż żal pu.. ściska, jak się widzi to, co zostało z Kmicica... Żałosny, mały człowieczek... Odpowiedz Link Zgłoś
kruczko Re: Żałosny Olbrychski.... szkoda słów... 04.02.05, 15:24 powiedz to ojcu - malolacie to ci pachem przejedzie to koncówce pleców Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Kolejny nieudany atak... 04.02.05, 18:15 Dalej, dalej mali kapusie, plujcie dalej na Wildsteina, byle czym, byle jak, byle ukryc prawde... Potem sie oczywiscie ukazuje ze nieprawda, ze trzeba sprostowac..., ale co tam, szukajcie dalej jakiejs kompromitacji... To zenujace co sie dzieje, i z Olejnik, i z Zakowskim i z cala GW... Próby zaproszenia do studia i ZMUSZANIA do wyrazenia ZALU i PRETENSJI do Wildsteina NIE SKUTKUJA. Ani w przypadku Staniszkis, ani w przypadku Michala Komara, ani teraz w sprawie paryskiej... Oburzajace. Dzis Wieslaw Chrzanowski odpisuje w Rzepie przeinaczenia i bledne uzycie jego nazwiska dla podwazania wiarygodnosci teczek a GW odmawia publikacji sprostowania... Odpowiedz Link Zgłoś
borrus Re: Który piesek następny do łączy do nagonki? 04.02.05, 19:12 m635 napisał: > To smutne jak starcza demencja może zmienić człowieka. Pajacem był zawsze ale > niegdyś sympatycznym, dziś żałosnym. A Ty to niby szczekasz solo? I nie śmiej się ze starości, nie tylko sobie wystawiasz tym złe świadectwo ale i swoim rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
beztlumika Fakty vs manipulacje 04.02.05, 14:13 Zwracam uwagę, iż to nie jest text Gazety ale PAP - Ucz się Gazeto od PAP jak się przedstawia obiektywnie fakty - nic nie jest przesądzone - proces wyjawi, czy Wildstein został pomówiony czy w Paryżu był kimś, kogo zapamiętał Daniel O. Panie W. wyślij Pan CV do PAP - może pana przyjmą! a tak to zobaczył "dziennikarz" Wroński serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2528894.html Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Fakty vs manipulacje 04.02.05, 18:16 Trafna uwaga, przez chwile zastanawialem sie czemu zawdzieczamy ten brak kaganca i nadmierny przyplyw szczerosci ze strony brukowca... Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: Fakty vs manipulacje 04.02.05, 20:07 > Zwracam uwagę, iż to nie jest text Gazety ale PAP - Ucz się Gazeto od PAP jak > się przedstawia obiektywnie fakty - nic nie jest przesądzone - proces wyjawi, > czy Wildstein został pomówiony czy w Paryżu był kimś, kogo zapamiętał Daniel > O. Panie W. wyślij Pan CV do PAP - może pana przyjmą! > a tak to zobaczył "dziennikarz" Wroński > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34 474,2528894.html Relacja Wrońskiego jest rzeczowa i poprawnie oddaje charakter oraz treść audycji Lisa. Po prostu PAP poszła o krok dalej i starała się wyjaśnić żródło konfliktu Olbrychskiego z Wildsteinem. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Kogo w Polsce interesuje lustracja? 04.02.05, 14:14 Proces Wildsteina na emigracji nie ma nic wspolnego z lustracja. Cala ta dyskusja w Polsce pokazje, jak bardzo "stara wladza" jest mocno osadowiona w realiach polskich. Tamten "stary system" nie upadl lecz cynicznie i bezwzglednie dzieli i rzadzi. To coraz bardziej przypomina wloska mafie niz demokracje. Jedno jest pewne - bez odsuniecia od wladzy starej ekipy nic w Polsce nie zmieni sie na lepsze... POLSCE POTRZEBNA JEST GLEBOKA LUSTRACJA ! Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 Re: Kogo w Polsce interesuje lustracja? 04.02.05, 14:24 Jezeli zwalczal opozycje we Francji na zlecenie UB to ma 100% wspolnego z lustracja. Ten Wildstein smierdzi na odleglosc, jakim on byl opozycjonista ?????. Pewno kapus i mieszacz i aferzysta. To jest prowokacja bylego UB. Powinien byc ukarany. A lustracja potrzebna od 1944 do dzisiaj. Najwieksza dla tych zlodzieji z SLD co ukradli z kumplami 1/3 majatku panstwa. Zabrac im to i ukarac przykladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
couleur3 Re: Kogo w Polsce interesuje lustracja? 04.02.05, 14:31 "Jezeli zwalczal opozycje we Francji na zlecenie UB to ma 100% wspolnego z lustr > acja." co ty kobieto wypisujesz ?! - to jego zwalczano (B.Wildsteina), poczytaj sobie trochę o tych czasach zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 Re: Kogo w Polsce interesuje lustracja? 04.02.05, 16:04 Za duzo mowy o tym Widsteinie. To jakis aferzysta i manipulator. Lustracja jest potrzebna i komuna musi byc odsunieta 1944 do teraz. I przykladnie ukarana i przepadek ukradnietego mienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Re: Kogo w Polsce interesuje lustracja? 04.02.05, 15:19 Cytat: > Ten Wildstein smierdzi na odleglosc, jakim on byl opozycjonista ?????. > Pewno kapus i mieszacz i aferzysta. Nie wiem, czy Wildstein wspólpracowal czy nie i z kim? To w temacie ogólnym lustracji jest sprawa drugorzedna. Jesli komus sie Wildstein nie podoba - to OK- with-me, lecz nie chce mieszac dwóch spraw - Wildsteina i lustracji. Dla mnie nie jest wazne kto zaczal, lecz wazne aby lustracja dokonala sie i obejmowala okres rzadów komunistycznych - aby od wladzy zostali odsunieci polityczni przestepcy. Takze dlatego aby do wladzy dochodzili ludzie nie splamieni aferami, korupcja i przestepstwami. Nie jestem przeciw lewicy, czy prawicy - w ogóle w tym kontekscie nie interesuja mnie przekonania polityczne. Interesuje mnie LUSTRACJA i UCZCIWI POLITYCY, KTÓRZY MAJA RZADZIC POLSKA. INTERESUJE MNIE MÓJ KRAJ I JEGO PRZYSZLOSC! Odpowiedz Link Zgłoś
leniu63 mocno poweidziane,dobrze powiedziane...." 04.02.05, 15:24 sorry za ten cytat....ale na pewno masz racje tylko problem pozostaje, a da sie to zrobic??? Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Re: mocno poweidziane,dobrze powiedziane...." 04.02.05, 15:33 leniu63 napisał: > sorry za ten cytat....ale na pewno masz racje tylko problem pozostaje, a da sie > to zrobic??? ... a kto do ... mieszka w tym Kraju i od kogo zalezy kogo wybierzemy? Stan prosze przed lustrem i powtórz za mna "nigdy wiecej miejsca dla tych... w MOIM PARLAMENCIE"! Odpowiedz Link Zgłoś
leniu63 zanim wybierzemy trzeba przekonac wiekszosc 04.02.05, 15:37 aby nie robili przyslug dla esbekow i ich wasali Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: zanim wybierzemy trzeba przekonac wiekszosc 04.02.05, 16:09 Tylko daj Panie madrość narodowi żeby rozpoznał kto był esbekiem kto wasalem, a kto nadzorcą esbeka. Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Głębokość lustracji 04.02.05, 16:44 ja.polak napisał: > POLSCE POTRZEBNA JEST GLEBOKA LUSTRACJA ! W pełni zgadzam się z tym twierdzeniem. Trzeba jednak postawić pytanie jak głęboka powinna być ta lustracja. W państwie jest kilkanaście tysięcy stanowisk obsadzanych z wyboru. Do tego należy dodać pewnie drugie tyle osób wykonujących zawody zaufania publicznego. Niech to będzie łącznie nawet 50 tysięcy stanowisk. Czy dla oczyszczenia kręgu zajmujących je osób rzeczywiście trzeba lustrować półtora miliona ludzi? Powodując przy tym radykalne zantagonizowanie społeczeństwa i wywołując falę nienawiści... Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 Re: Głębokość lustracji ogromna 04.02.05, 17:33 Lustracja to nie tylko patrzenie w teczki osob obecnie na stanowiskach panstwowych (te sie szybko zmienia) ale tez zlodzieji z nimi powiazanych. Oni ukradli 1/3 majatku kraju i ich trzeba ukarac a pieniadze co sie da odzyskac dla skarbu panstwa. Forsa Kulczyka nalezy do Kwacha w duzej mierze. Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Lustracja a złodziejstwo 04.02.05, 17:46 barbara44 napisała: > Lustracja to nie tylko patrzenie w teczki osob obecnie na stanowiskach > panstwowych (te sie szybko zmienia) ale tez zlodzieji z nimi powiazanych. > > Oni ukradli 1/3 majatku kraju i ich trzeba ukarac a pieniadze co sie da > odzyskac dla skarbu panstwa. Ściganie sprawców kradzieży nie jest zadaniem dla sądów lustracyjnych, ale dla organów policji, prokuratury i sądów powszechnych. Poza tym teczki nie zawierają dowodów popełnienia przestępstw kradzieży. Trzeba ich szukać gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Re: Głębokość lustracji 04.02.05, 18:01 Cytat: > Niech to będzie łącznie nawet 50 tysięcy stanowisk. Czy dla oczyszczenia kręgu > zajmujących je osób rzeczywiście trzeba lustrować półtora miliona ludzi? > Powodując przy tym radykalne zantagonizowanie społeczeństwa i wywołując falę > nienawiści... Co za niedojrzale rozumowanie. Dla uczciwosci wladzy, dla rozwoju Polski, dla wiary ludzi w poczynania wladzy, dla otwarcia parlamentu dla ludzi, dla kazdego myslacego Polaka - WARTO ! Ww. rozumowanie sprzyja tym, którzy wykorzystuja stanowiska dla wlasnych celów. To wlasnie takie rozumowanie doprowadzilo nas do momentu, gdzie zaufanie do parlamentu spadlo do GRANIC ABSOLUTNEGO MINIMUM. A przeciez WLADZA, RZAD JEST DLA LUDZI, DLA POLAKÓW! Nie ma ceny ktora warto zaplacic za Polske o ktorej my wszyscy marzymy - gdzie wladza jest dla czlowieka (a nie dla wlasnej rodziny i "kumpli"), gdzie wiemy, ze byc moze my sie na polityce nie znamy, ale sa tam ludzie, na ktorych polegamy, gdzie wiemy, ze Polska idzie w dobrym kierunku, gdzie wiemy, ze nikt nas znów nie sprzeda (jak w Jalcie i Poczdamie), gdzie wiemy, ze ci co siedza u wladzy sa zdoli i madrzy i ze wiemy, ze pracuja dla nas. Ze wiemy, ze pracujac i placac podatki nie zostana one rozkradzione i podzielone miedzy bandytow - ktorym nawet w wiezieniu chca placic (to SKANDAL !!!). Gdzie wiem, ze kocham ten Kraj i inni tak samo go szanuja... ... czy jest jakas cena której nie warto zaplacic - za Polske naszych marzen???? Pomysl, kiedys nie bylo naszego Kraju - kiedy tylko poeta pisal: "Swieta milosci kochanej Ojczyzny (...) byle Cie bylo mozna wspierac (...) nie zal zyc w nedzy nie zal i umierac..." ... tak, wielkie slowa, lecz ja nic na to nie poradze, ze sa chwile w ktorych tylko wielkie slowa moga oddac to co naprawde czujemy - Ty i Ja, Polak Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: Głębokość lustracji 04.02.05, 18:04 Nic dodac nic ujac! Piszesz mi z serca. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Re: Głębokość lustracji 04.02.05, 18:14 ja.polak napisał: > Co za niedojrzale rozumowanie. Takie oceny proszę zarezerwować dla rozumowań własnych. A rozważając ceny warte zapłacenia - uczciwiej byłoby zaglądać do własnego "portfela", a nie do "portfeli" setek tysięcy ludzi. Ci ludzie mają prawo sami decydować o tym, co ich zdaniem jest warte płacenia własnym dobrym imieniem. Bo zapłacenia takiej ceny z powodów czysto technicznych nie uniknęlibyśmy w przypadku zdecydowania się na lustrowanie półtora miliona osób. Lustracja prowadzona w sposób poważny i dojrzały wymagałaby zbadania złożonych okoliczności każdego przypadku. Proszę wykonać odpowiednie działania arytmetyczne i odpowiedzieć sobie, czy jesteśmy w stanie to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Re: Głębokość lustracji 04.02.05, 18:22 Lepiej ta cene zaplacic dzis, niz placic ja przez nastepne dziesieciolecia, tylko dlatego, ze nie zdecydowalismy sie zrobic lustracji dzis. Ta cene trzeba bylo zaplacic przynajmniej 15 lat temu - dzis nie placilibysmy tak wysokiej ceny jaka jest korupcja, mafijnosc powiazan, brak perspektyw dla tak wielu Polaków. To jest cena na ktora jest nas stac. Prosze to potraktowac jako INWESTYCJA WE WLASNA PRZYSZLOSC! Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Inwestycja we własną przyszłość... :-( 04.02.05, 18:29 ja.polak napisał: > Prosze to potraktowac jako INWESTYCJA WE > WLASNA PRZYSZLOSC! Przede mną już niewiele tej przyszłości. To tak a propos mojej dojrzałości... Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: Głębokość lustracji 04.02.05, 20:18 Niestety, wykonuje Pan chyba syzyfową pracę powołując argumenty racjonalne. Tym Pana opozycjonistom nie są potrzebne żadne przesłanki logiczne, a jedynie demagogiczne hasła i frazesy. Tak naprawdę nie są oni zdolni zbudować jakiegokolwiek porządku, który wymaga mozołu, a jedynie potrzebują zaspokoić głód emocjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Jeszcze raz stawiam problem... 04.02.05, 18:26 ... którego nie zauważyłeś. W państwie jest około 50 tysięcy stanowisk, które powinny być obsadzane przez ludzi nieskazitelnych. Zdecydowanie powinni oni podlegać lustracji. I to nie tak absurdalnej, jaką mamy obecnie! W tej chwili w świetle obowiązującego prawa lustracyjnego złem jest zatajenie niegodnej przeszłości, a nie - sama ta niegodna przeszłość. Dostępu do urzędów publicznych nie mają przecież tylko kłamcy lustracyjni! Jeśli ktoś przyzna się do pracy w służbach specjalnych PRL lub do współpracy z nimi to przecież nie bada się nawet tego, na czym to polegało - jakich czynów dopuszczała się ta osoba. Mówimy jej po prostu "OK, droga do urzędów otwarta". I to trzeba zmienić - zamknąć tę drogę. Powyższe dotyczy ok. 50 tysiecy osób. Z uwzględnieniem ich rotacji niech to będzie i 100 tysięcy. Po co jednak lustrować kolejnych 1,4 miliona osób? Czy po to, aby siać nienawiść wzajemną? Czy po to, aby z powodów czysto technicznych dopuścić niedokładnośći powierzchowność postępowań lustracyjnych? Proszę zająć się problemem, a nie ocenianiem stopnia mojej dojrzałości. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.polak Problem nie pada - lecz argumentacja :-) 04.02.05, 18:38 > to, aby siać nienawiść wzajemną? Czy po to, aby z powodów czysto technicznych > dopuścić niedokładnośći powierzchowność postępowań lustracyjnych? > > Proszę zająć się problemem, a nie ocenianiem stopnia mojej dojrzałości. > Caly czas twierdze, ze lustracje nalezy przeprowadzic, ani przez moment nie twierdzilem inaczej. Nalezy rozliczyc system komunistyczny i powiedziec milionom poszkodowanych ludzi w Polsce, ze byli przesladowani nieslusznie. Odpowiadajac na zarzut, ze bedzie to kosztowalo duzo - nalezy zauwazyc, ze mozna to zrobic etapami. Najpierw tych co sie "rwa do wladzy" a nastepnie dac mozliwosc ludziom, aby poznali kto i kiedy na nich donosil. Tego wymaga poczucie sprawiedliwosci. Idac tropem rozumowania "wieslaw.rawerski" nalezaloby zaprzestac kierowania przestepcow do sadów i wymierzania im wyroków - bo przecie to tak duzo kosztuje... (to chyba jakis zart... i to w niezbyt dojrzalym stylu!) Wyjatkowo dokladnie trzeba potraktowac tych, ktorzy "dorwali sie do wladzy". Nie mozna sie zgodzic aby naszym parlamentem rzadzili ludzie o podejrzanej przeszlosci! Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Rozumowanie i styl 04.02.05, 19:38 ja.polak napisał: > Idac tropem rozumowania "wieslaw.rawerski" Nazywam się Wiesław Rewerski, a nie Rawerski. > nalezaloby zaprzestac kierowania > przestepcow do sadów i wymierzania im wyroków - bo przecie to tak duzo > kosztuje... Proszę nie imputować mi swojego rozumowania i czegoś, czego nie napisałem. Twoje porównanie ma zasadniczy błąd. Otóż ani praca w służbach specjalnych PRL, ani współpraca z nimi nie była i nie jest przestępstwem. Nie można więc przy ocenianiu tych - skądinąd niechlubnych - faktów oceniać, posługując się kategoriami wziętymi z prawa karnego. > (to chyba jakis zart... i to w niezbyt dojrzalym stylu!) Raz jeszcze proszę zająć się ocenianiem stopnia dojrzałości swojego rozumowania, a nie mojego. A co do stylu, to cóż... Twój jest zwyczajnie arogancki. Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski errata 04.02.05, 19:41 wieslaw.rewerski napisał: > Nie można więc przy > ocenianiu tych - skądinąd niechlubnych - faktów oceniać, posługując się > kategoriami wziętymi z prawa karnego. Przepraszam za pomyłkę. Powinno być: "Nie można więc przy ocenianiu tych - skądinąd niechlubnych - faktów posługiwać się kategoriami wziętymi z prawa karnego.". Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Ten problem jest dość złożony 04.02.05, 20:26 "Jeśli ktoś przyzna się do pracy w służbach specjalnych PRL lub do współpracy z nimi to przecież nie bada się nawet tego, na czym to polegało - jakich czynów dopuszczała się ta osoba. Mówimy jej po prostu "OK, droga do urzędów otwarta". I to trzeba zmienić - zamknąć tę drogę." Przepraszam bardzo, a cóż haniebnego było np. w pracy w kontrwywiadzie wojskowym PRL, że należy takiej osobie "zamykać drogę" do urzędów i stanowisk państwowych w RP? Czy praca na rzecz bezpieczeństwa zewnętrznego Ojczyzny, której się przysięgało wierność, ma być karana tylko dlatego, bo jakaś część obywateli kraju, mająca aktualnie przewagę polityczną ma inne poglądy i sympatie? Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Re: Ten problem jest dość złożony 04.02.05, 20:42 ciemny.leon napisał: > Przepraszam bardzo, a cóż haniebnego było np. w pracy w kontrwywiadzie > wojskowym PRL, że należy takiej osobie "zamykać drogę" do urzędów i stanowisk > państwowych w RP? Czy praca na rzecz bezpieczeństwa zewnętrznego Ojczyzny, > której się przysięgało wierność, ma być karana tylko dlatego, bo jakaś część > obywateli kraju, mająca aktualnie przewagę polityczną ma inne poglądy i > sympatie? Otóż to! Problem jest złożony, ale nie znaczy to, że dlatego należy uciekać przed jego rozpracowaniem legislacyjnym. Pana przykład jest bardzo dobry. Praca w kontrwywiadzie wojskowym nie jest niczym hańbiącym. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę radykalną zmianę naszych sojuszy. Więcej nawet - czy rozsądne jest wymaganie od tych ludzi ujawnienia tej służby w toku lustracji? Nazwiska tych ludzie powinny być chronione jak największa tajemnica państwowa! Zupełnie inaczej należy natomiast ocenić tych, którzy np. zajmowali się inwigilacją środowisk opozycyjnych lub fabrykowaniem prowokacji politycznych. Tymczasem w tej chwili sytuacja jest taka, że ktoś związany z kontrwywiadem, kto zatai ten fakt, zostanie uznany za kłamcę lustracyjnego. Ten od inwigilacji natomiast może przyznać się do swojej przeszłości jednym nic nie mówiącym o niej zdaniem i będzie miał otwartą drogę do wszelkich urzędów. Nikt nawet nie zapyta go, co właściwie robił, bo nie wymaga tego prawo lustracyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: Ten problem jest dość złożony 04.02.05, 20:57 > Tymczasem w tej chwili sytuacja jest taka, że ktoś > związany z kontrwywiadem, kto zatai ten fakt, zostanie uznany za kłamcę > lustracyjnego. Ten od inwigilacji natomiast może przyznać się do swojej > przeszłości jednym nic nie mówiącym o niej zdaniem i będzie miał otwartą drogę > do wszelkich urzędów. Istotnie, jest to sytuacja paradoksalna, która wymaga pilnie korekty, choć ta również nie jest sprawą prostą. W kontrwywiadzie wojskowym także stosuje się techniki operacyjne polegające na inwigilacji, więc samo to pojęcie nie może być rozstrzygające. Węzłem gordyjskim tego problemu jest przemieszanie kryteriów formalno - prawnych z moralno - etycznymi, które w żaden sposób nie są porównywalne. Dla rzetelnej i sprawiedliwej oceny b. funkcjonariuszy i pretorian ancien regime'u kryteria prawne są niewystarczające, zaś kryteria moralne - subiektywne i względne. Zawsze więc będziemy mieli do czynienia z sytuacją, że albo ktoś zostanie skrzywdzony, albo łotr będzie cieszył się wolnością i wygodami. Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski Kto przetnie węzeł gordyjski? 04.02.05, 23:47 ciemny.leon napisał: > Węzłem gordyjskim tego problemu jest przemieszanie > kryteriów formalno - prawnych z moralno - etycznymi, które w żaden sposób nie > są porównywalne. Dla rzetelnej i sprawiedliwej oceny b. funkcjonariuszy i > pretorian ancien regime'u kryteria prawne są niewystarczające, zaś kryteria > moralne - subiektywne i względne. Zawsze więc będziemy mieli do czynienia z > sytuacją, że albo ktoś zostanie skrzywdzony, albo łotr będzie cieszył się > wolnością i wygodami. Ma Pan rację, pisząc o tym przemieszaniu kryteriów prawnych i etycznych. Prawdopodobnie do przecięcia tego węzła gordyjskiego trzeba decyzji na miarę procesu norymberskiego. To znaczy - ustalenia jednolitych kryteriów prawnych do oceny czynów, w momencie popełniania których podlegały one ocenom jedynie etycznym. Następnie możliwe byłoby wyrokowanie w każdym pojedynczym przypadku lustracyjnym. Za celowe uważam utrzymanie zasady, że lustracji podlegają osoby ubiegające się o urzędy państwowe oraz wykonujące zawody zaufania publicznego. Ich katalog powinien być znacznie rozszerzony (zwłaszcza w przypadku tych drugich, przy czym zaliczyć do nich należałoby również funkcje w zarządach i radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa). Powinno być w końcu możliwe zlustrowanie osoby wnioskującej o to w odniesieniu do siebie samej. Moim zdaniem to powinno załatwić problem oczyszczenia elit i powinno dać się przeprowadzić na podstawie precyzyjnych procedur prawnych. Nie istniałoby wtedy zagrożenie lustracją żywiołową, prowadzoną bez reguł prawnych i przez tzw. opinię publiczną, a więc - ludzi nieprzygotowanych do rozstrzygania złożonych kwestii, jakie w toku lustracji muszą się pojawiać. Moglibyśmy po prostu załatwić tę sprawę w sposób cywilizowany. Jest tylko jedna kwestia - czy znajdą się ludzie zdolni udźwignąć ciężar tej trudnej decyzji o historycznym znaczeniu. Czy ktoś odważy się przeciąć ów węzeł gordyjski... Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: Kto przetnie węzeł gordyjski? 05.02.05, 12:54 > Jest tylko jedna kwestia - czy znajdą się ludzie zdolni udźwignąć ciężar tej > trudnej decyzji o historycznym znaczeniu. Czy ktoś odważy się przeciąć ów węzeł gordyjski... Jest jeszcze kolejna kwestia: czy znajdą się siły i środki na przeprowadzenie tak szeroko i dogłębnie zakrojonej operacji oraz jak długo to potrwa? Obciążenie obecnych struktur wymiaru sprawiedliwośći takim zadaniem sparaliżowałoby je całkowicie na co najmniej kilka lat. Skąd zatem wziąć ludzi i pieniądze na takie gigantyczne przedsięwzięcie? Ja osobiście nie widzę, niestety, racjonalnego i skutecznego wyjścia z tej "matni". Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Olbrychski, a może tak na pohybel systemowi...? 04.02.05, 17:04 Lustracja to tylko jeden z problemów : kto zlustruje komuchów, którzy z założenia pomagali "obrońcom systemu". Ich teczki dawno "się pochowały", albo "zaginęły". A teraz siedzą sobie i rżną wielkich kapitalistów. I mają się lepiej niż kiedyś. Zlustrować środowisko sędziów i prokuratorów! Zlikwidować kastę prawniczą: kto skończy studia i zda egzamin państwowy - niech otwiera kancelarię. Wybory prokuratora okręgowego i szefa policji na danym obszarze. Gość może skopać sprawę tytlko raz. I każdy będzie dbał o swoje nazwisko i uczynki, bo drugi raz się nie załapie jak będzie kiepski Zmniejszyć liczbę (p)osłów do 250 i wprowadzić jednomandatowe okręgi oraz zasadę, że "poseł nie może być przywieziony w teczce" Mieszkasz w Warszawie - kandyduj z Warszawy,a nie np z Pcimia Dolnego. System prezydencki - powszechnei wybierany prezydent, który tworzy rząd. Nie widzę potrzeby płacenia ( wróżnych formach - podatkowych i para podatkowych ) i utrzymywania dwóch pajaców. likwidować, albo przekształcić ZUS: skoro zajmuje się tylko redystrybucją pieniędzy dla emerytów i rencistów - to jego zadania może wykonywać z powodzwniem niewielka liczba ludzi. Chyba, że ZUS będzie normalną firmą ubezpieczeniową. Jak wysoko skakałby z radości agent ubezpieczeniowy, gdyby ktoś mu powiedział, że chce mu co miesiąć płacić składkę minimum 700 zł? Zreformować służbę zdrowia: niech państwo sprzeda za przysłowiową złotówkę szpitale lekarzom ( spółki pracownicze?) i wprowadzi ubezpieczenia zdrowotne - oczywiście z indywidualnymi kontami. Idę sobie do lekarza, czy do szpitala, ubezpieczyciel odciąga mi z konta ( sumy ubezpieczenia )a lekartze grzeczni, troskliwi, czysto w szpitalach, nie ma kolejek.... Państwo nie ma kosztów i zaoszczędz forsę, którą można przeznaczyć np na autostrady( byle nie manipulował przy nich idiota Pol-Winietu) I niech nikt mi nie mówi, ze słuzba zdrowia jest darmowa!!! Czy lekarze i pelęgnirki pracują za d a r m o? To m y im płacimy, choć nie bezpośrednio.. Podatki - jak najniższe. I nie do "warszawki", tylko część od razu zostaje w regionie. VAT - znieść, a wprowadzić podatek obrotowy i zero ulg. I skończy się transfer pieniędzy do swoich krajów przez zagranicznych " dobroczyńców" Zarobiłeś 10 mld - zapłać 10% i kwita.A , że masz koszty wielkie... jak chcesz to miej wielkie.... A dla wszystkich komuchów - od sekretarza stopnia wojewódzkiego wzwyż - zakaz pracy na stanowiskach publicznych przez 10 lat. Jak są dobrzy - to się o nich bedą bić i proponować im pracę.... a wielu znich potrafi tylko gadać... W końcu prez prawie 50 lat nic innego nie robili Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Olbrychski, a może tak na pohybel systemowi.. 04.02.05, 18:28 Dokladnie. W latach 90 studiowalem na WPiA UW. Byla tam jedna profesorka, guru od finansów publicznych wykladanych w nomen omen duchu (socjalistycznym, której uszy wyginaly sie gdy slyszala Instytut Badan nad Gospodarka Rynkowa, czy nazwiska Gilowskiej która miala rewelacyjne publikacje). Owa pani prof, szefowa katedry, wielokrotna wiceminister finansów, w obu okresach rzadów komunistów, nie przeprowadzila chyba jednych cwiczen zeby nie ujezdzac IPN i nie preorowac o koniecznosci zmniejszenia funduszy. Widzialem w tych oczach STRACH. Pytanie nie jest takie, czy ona jest czy nie jest. Pytanie jest takie JAK ZMUSIC takie osoby do porzucenia dydaktyki? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:20 "Ale dziś po 20 latach mam wrażenie, że zapomnieliśmy z Bronkiem o zamierzchłej przeszłości i wytykanie jej sobie w obliczu tego, co nas czeka, chyba nie ma sensu" - napisał Mirosław Chojecki w oświadczeniu. No i tutaj to Pan się myli, panie Mirosławie. Znajdzie się wielu zwolenników pojednania narodowego, którzy będą Wam to przypominać do znudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tamaya Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:23 O to, to. Takie miałam skojarzenie i ja. Argumentacja p. Olbrychskiego, że do syna "koledzy dzwonili, że jego ojciec Kmicica grał, a tu się okazuje, że współpracował...", itp. itd. rozbawiła mnie niemal do łez. A co w takim razie, gdyby grał Hitlera w filmie, przedstawieniach, sztukach. Wtedy byłby donosicielstwem usprawiedliwiony? Za bardzo się p. Olbrychski broni we wszystkich przypadkach. Zaczyna mi to wyglądać podejrzanie... Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:27 Obrychski dal synowi Jaroszewicza po mordzie. A syn komucha kradl i jego trzeba zlustrowac. Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 bo to nie byl Kmicic... 04.02.05, 14:27 ...a jeno Azja z jego zwyczajami rodem z Dzikich Pol.... Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Przyjdzie wszystko odszczekać panie Olbrychski n/t 04.02.05, 14:30 Odpowiedz Link Zgłoś
peysy Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:33 Olbrychski wielkim człowiekiem był !!! Starość nie radość. To co wczoraj Pan Olbrychski wyczyniał w programie T.Lisa kwalifikuje się do obserwacji i analiz psychiatrycznych. Radzę Panu Wildsteinowi o przymknięcie oka na sprawę, ludzie widzieli i ocenili. Odpowiedz Link Zgłoś
postant Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:45 To raczej Bronek zachował się żenująco. Daniel wyszedł obronną ręką, mówił rozsądniej. Odpowiedz Link Zgłoś
barbra777 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 15:16 Popieram "peysy". Olbrychski zachowywał się głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
barbra777 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 15:14 No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
postant Brawo panie Olbrychski! 04.02.05, 14:35 Dzięki panu wyszedł z Wildsteina małostkowy człowieczek, jakim jest w istocie! Odpowiedz Link Zgłoś
leniu63 Olbrychski..."Koncz wasc wstydu oszczedz!!!!!!!! 04.02.05, 14:40 strasznie mocno upadles koles!!!! danielu lepiej bys siedzial cicho albo mowil do rzeczy!! Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Trochę inaczej to było... 04.02.05, 14:47 Olbrychski zarzucił Wildsteinowi szukanie taniej popularności. W ustach aktora zabrzmiało to przekonywująco. Wildstein poczuł się zagrożony i nazwał Olbrychskiego osłem (w czasie programu dwa razy). Dale po ostrej wymianie zdań doszli do wypominków francuskich. Na mój ogląd, Wildstein rzucił się łapczywie na wątek francuski, żeby zatuszować opinie o szukaniu taniej połularności. Tak to zapamiętałem. Jak było naprawdę, zobaczymy jak lis wypuści zapis audycji do netu. Odpowiedz Link Zgłoś
leniu63 co ty pieprzysz postant!!!!!!!!!!!! nie jarzysz?? 04.02.05, 14:52 olbrych dal ciala i to strasznie,z jego mozliwosciami facto-cytato-dykcyjnymi powinien Wildsteina zajechac a powiedz co on opowiadal??? zenada!!!! starsznie mi zasmierdzial ten nasz kmicic...pewnie jednak azja ci on... Odpowiedz Link Zgłoś
fuente Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:47 niech nie zapowiada tylko wytoczy.Olbrychski uważa się za "WIELKIEGO AKTORA".Był WIELKIM PIESZCZOCHEM władzy ludowej.Żałosny staruch. Odpowiedz Link Zgłoś
postant Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 14:53 Niech wytoczy i niech przegra. Wildstein uważa się za wielkiego dziennikarza, a jest nieodpowiedzialnym, zgorzkniałym człowiekiem, zaślepionym nienawiścią i odpornym na argumenty. Dla mnie to człowiek amoralny. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista haga1 - niedozwolone technika dyskusji 04.02.05, 15:07 Witaj haga1, jesteś wdzięcznym obiektem do prezentacji niedozwolonych technik dyskusji. Tutaj zastosowałeś argument "ad personam". Czyli zaatakowałeć dyskutanta a nie temat dyskusji. Dyskutuj merytorycznie, nie obrażaj adwersarza. > Przypowiastka o ośle > pasuje do ciebie W innym wątku stosowałeś technikę generalizacji: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20227801&a=20230855 Odpowiedz Link Zgłoś
haga1 Re: haga1 - niedozwolone technika dyskusji 04.02.05, 15:21 Dziękuję za zainteresowanie moją skromną osobą. W tym przypadku nie chciałem obrazić, tylko dać do zrozumienia, że naiwnie ta osoba uwieżyła w demagogiczne argumenty Olbrychskiego. Odnosnie generalizacji, najwyraźniej nie przeczytałeś dokładnie tekstu do którego się odnosił. Próbowałem jej wytłumaczyć rolę społeczeństwa w państwie demokratycznym, bo wyraźnie ona tego nie rozumiała. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
barbra777 Jeżeli p.Olbrychski nakłamał-powinien ponieść karę 04.02.05, 15:08 Panie Bronku-tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Jeżeli p.Olbrychski nakłamał-powinien ponieść 04.02.05, 15:09 świete słowa a jeśli przypadkiem pan Daniel nie nakłamał, dowiemy sie, dlaczego wielu ludzi w Paryżu nie podawało Wilsteinowi ręki, jak twierdzi Olbrychski Odpowiedz Link Zgłoś
kkarwowski Ale Olbrychski nakłamał! Chojecki go sprostował :) 04.02.05, 15:28 Ale Olbrychski nakłamał!!! Chojecki właśnie zdementował słowa swojego "obrońcy" :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
czysta.malta Re: Ale Olbrychski nakłamał! Chojecki go sprostow 04.02.05, 16:38 Zgadza się. Olbrychski twierdził, że Wildstein był świadkiem. Chojecki wyjaśnił, że nie świadkiem, tylko oskarżycielem :-))) Wildstein to moim skromnym zdaniem dziennikarska menda, która zrobi wszystko, żeby zdobyć swoje pięć minut. A sprawa z Paryża - to przykry okres w jego "historii". Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Ale Olbrychski nakłamał! Chojecki go sprostow 04.02.05, 18:33 Tak, a GW to tak przypadkiem sprostowania Chrzanowskiego nie chce opublikowac, czy nie po mysli redakcji, co? Czytaj Rzepe a nie dzwonisz w klawiature po próznicy.... Odpowiedz Link Zgłoś
b.krakus pralnia nr 5 04.02.05, 15:12 Tak jest, ten proces musi się koniecznie odbyć, najlepiej przed kamerami. Bo nic tak nie oczyszcza, jak prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: pralnia nr 5 04.02.05, 15:17 otóż to, prawda i lista - jak głosi Wildstein - w jednej idą parze - może znajdzie sie tam odrobine miejsca na akta procesowe? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: pralnia nr 5 04.02.05, 16:21 b.krakus napisał: > Tak jest, ten proces musi się koniecznie odbyć, najlepiej przed kamerami. Bo > nic tak nie oczyszcza, jak prawda! Na pczątku myślałem, żę Wildstein dobrze robi pozywając Olbrychskiego do sądu. Ale po namyśle naszły mnie wątpliwości, bo czy warto kopać się z osłem? Odpowiedz Link Zgłoś
b.krakus Re: pralnia nr 5 04.02.05, 20:25 Nie warto, podobnie jak pisać do tych, którzy niczego nie załapią. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: pralnia nr 5 04.02.05, 20:36 A kogo to może obchodzić jak dwóch pacanów skacze sobie do gardeł, chyba tylko sensacjofili oraz damessy z magla! Odpowiedz Link Zgłoś
marzewie [...] 04.02.05, 15:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dubanowski Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 15:21 AKTA WYWIADU , KONTRWYWIADU, SLUZBY BEZPIECZENSTWA I INNYCH TAJNYCH SLUZB POWINNY BYC TAJNE NA WIECZNOSC. NIKT NIE PRZEWIDZI , CO BEDZIE SIE DZIALO Z A ILES TAM LAT NA SWIECIE, TAKIE SLUZBY SA OD TEGO , ŻEBY UCHRONIC KRAJ PRZED ZAGROZENIAMI.JAK TAKIE SLUZBY MAJA BYC SKUTECZNE , JAK SIE JE ROZWALA PRZEZ TAKIE AKCJE. MLODYCH LUDZI INTERESUJE PRZYSZLOSC, A PRZESZLOSC KOMBATANTOW Z PRAWICY I ICH ZABAWY NIKOGO NIE OBCHODZA. Odpowiedz Link Zgłoś
asp420 ales walnal... 04.02.05, 15:34 ...specyfika tamtych sluzb polegala na tym ze sluzyly do inwigilowania, szpiegowania i lamania WLASNYCH obywateli. Nie myl ich z wywiadem czy kontrwywiadem, ktorego rola jest moze i dwuznaczna, ale pozyteczna w skali kazdego kraju (stad tez kazdy kraj ma tego typu sluzby). Nikt mi natomiast nie wmowi, ze najpierw UB, a pozniej SB mialo role pozyteczna dla spoleczenstwa. Trzeba byloby byc niespelna rozumu, aby tak sadzic. PS Nie krzycz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
leniu63 taki poprzednik naczyta sie cudzych komentarzy ... 04.02.05, 15:41 ..i potem pieprzy jak uzdrowiciel kaukazki,ze to niby" takie wazne sluzby" a nie sprobuje w ogole pomyslec, Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: taki poprzednik naczyta sie cudzych komentarz 04.02.05, 16:26 a ty pomyślałeś, że jednak wywiad i kontrwywiad jest do czegoś potrzebny? Może warto znieść wszystkie tajne służby i niech sobie FSB rządzi w Polsce jak u siebie w domu. Pytanie tylko jak rozdzielić potrzebne dla bezpieczeństwa służby od bandytów z SB. Na to jednak trzeba trochę rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: ales walnal... 04.02.05, 17:34 asp420 napisał: > ...specyfika tamtych sluzb polegala na tym ze sluzyly do inwigilowania, > szpiegowania i lamania WLASNYCH obywateli. Nie myl ich z wywiadem > czy kontrwywiadem, k torego rola jest moze i dwuznaczna, > ale pozyteczna w skali kazdego kraju > (stad tez kazdy kraj ma tego typu sluzby). Nikt mi natomiast nie wmowi, > ze najpierw UB, a pozniej SB mialo role pozyteczna dla spoleczenstwa. > Trzeba byloby byc niespelna rozumu, aby tak sadzic. Trzeba być niespełna rozumu by widziec tylko POLITYCZNY aspekt działania tajnych służb. Dużo większa procentowo część działalności, to było trzymanie ręki na pulsie, by nas strzec przed działalnością kryminalną, zlodziejstwem w zakładach pracy na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemny.leon Re: ales walnal... 04.02.05, 20:44 > Trzeba być niespełna rozumu by widziec tylko POLITYCZNY aspekt działania > tajnych służb. Dużo większa procentowo część działalności, to było trzymanie > ręki na pulsie, by nas strzec przed działalnością kryminalną, zlodziejstwem w > zakładach pracy na przykład. Ech, wj_2000, mocno zaryzykowałeś formułując taką opinię. Nie chcę krakać, ale możesz tu zaraz oberwać od fundamentalistów. Ja osobiście mam bardziej liberale poglądy, ale uważam, że praca w SB wymagała jednak specyficznych cech charakteru i przyzwoity, wrażliwy człowiek nie mógł utrzymać się w tej służbie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzewie Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 15:22 pawszm napisał: > Dobrze, że nie wpadł do studia z szabelką i nie pociął Wildsteina na kawałki > jak onegdaj jedną z galerii zdjęć... Odbija staruchowi już. A tak go > polubiłem za Kmicica:( Może tym razem nie był naj.bany... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Ciekawym, czy na tej liscie znajduja sie nazwiska 04.02.05, 16:18 osob dzialajaych pod pseudonimami "Olin", "Bolek", "Zapalniczka", itp. A moze by tak pozwac na swiadka namiestnika cara Putina w Priwislanskim Kraju- plka ALGANOWA?! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Gdzie się podziała lista? 04.02.05, 16:22 Ta ciągle działa: www.astercity.net/~jackal/lista/ Odpowiedz Link Zgłoś
leon_zwyrodnialec Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 16:21 Jak ktoś jeszcze nie widział listy to jest też tutaj: mlodzi.app.org.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=298 Odpowiedz Link Zgłoś
kalif11 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 16:25 Redaktor Naczelny wie albo powinien wiedziec, kto jest zatrudniony. W redakcjach za granica ilosc pracownikow jest bardzo mala, prawie wszyscy doskonale sie znaja i kazdy zna, lub moze znac, warunki zatrudnienia. To redakcja ponosi odpowiedzialnosc za zatrudnienie "na czarno" delikatnie mowiac, a normalmym jezykiem znaczy to lamanie prawa. Z tego tez powodu sad wydal wyrok. Nie ma znaczenia czy grozila "wpadka" w rece SB. Czesto zamiast deportacji jest po prostu nakaz opuszczenia kraju. Niekoniecznie trzeba wracac do kraju ojczystego. Nalezy tylko wyjechac z kraju, w ktorym sie popelnilo przestepstwo. Przestepstwem jest praca bez pozwolenia ("na czarno" w polskim zargonie) ale rowniez pracodawca ponosi kare, gdy zatrudni pracownikow bez pozwolenia na prace. Nie mozna pracodawcy bronic, bo zatrudniajac nielegalnie nie tylko lamie prawo, ale podnosi tez swoj zysk z dzialalnosci - nie placi skladek za pracownika. Pracownik tez takich skladek nie placi. A wiec przestepstwo podwojne. Z tym, ze dla pracodawcy sa duzo wieksze kary niz dla pracownika. W niektorych krajach wielokrotnie wieksze. Stad tez wiele problemow dla Polakow z wizami do U.S.A., Kanady czy Australi (Eropejskie kraje czlonkowskie UE juz nie wchodza w gre po 1 maja 2004), bo jest to wlasnie problem nielegalnego zatrudnia (pracodawca) i nielegelnej pracy (pracownik). Wystarczy poczytac prase polonijna w ktorej mnozy sie od rozmaitych ofert, a w wiekszosci sa to wlasnie ogloszenia o prace nielegalna. Jesli chodzi o bycie swiadkiem to mozna jednoczesnie byc oskarzycielem i swiadkiem. Zwykle oskarzyciel jest glownym swiadkiem. Powolujac kogos do sadu zdaje sobie z tego sprawe jak rowniez i z tego, ze jesli chodzi o sprawy zatrudnienia, a wyglada, ze w tym wypadku o to chodzilo, wyjda w procesie lub nawet w tak zwanym "discovery", czyli postepowaniu przed procesowym sprawy nielegalnego zatrudnienia o czym zainteresowani zdawali sobie lub powinni zdawac sprawe. Lepiej wiec byc ostroznym w formulowaniu opini, stwierdzen i probie manipulowania wypowiedziami. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 16:48 "Ale dziś po 20 latach mam wrażenie, że zapomnieliśmy z Bronkiem o zamierzchłej przeszłości i wytykanie jej sobie w obliczu tego, co nas czeka, chyba nie ma sensu" - napisał Mirosław Chojecki w oświadczeniu." Mala uwaga: nie bylo to wytykanie s o b i e. To pan Olbrychski wpakowal sie miedzy wodke a zakaske. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Ciekawe czy na liscie znajduja sie agent "Kmicic" 04.02.05, 16:56 oraz agenci dzialajcy pod pseudonimami "Olin", "Bolek", "Zapalniczka", itp. A moze by tak pozwac na swiadka namiestnika cara Putina w Priwislanskim Kraju- plka ALGANOWA?! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
broetje Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 17:10 Proponuję, by opublikować teczkę Olbrychskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
broetje Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 17:30 Oto co powiedział Friszke Czy na liście wśród ludzi niebędących współpracownikami są wszyscy dawni agenci? To jest lista zachowanych teczek. Są tam ludzie zaszeregowani przez SB do różnych kategorii. Jest oczywiście wielu pokrzywdzonych, ale takich, których SB miała nadzieję jakoś wykorzystać. Natomiast na pewno brakuje wielu agentów. Są takie osoby, co do których mam pewność, że były agentami, bo zajmowałem się szczegółowo różnymi grupami opozycyjnymi, a na listach ich nie ma. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że ich teczki zostały zniszczone. Pytanie: dlaczego Friszke ma wiedzieć kto był na pewno agentem, a tzw. normalni ludzie nie mogą tego wiedzieć. To przecież absurd! Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 17:40 broetje napisał: > Pytanie: dlaczego Friszke ma wiedzieć kto był na pewno agentem, a tzw. > normalni ludzie nie mogą tego wiedzieć. To przecież absurd! Po pierwsze jest historykiem. Po drugie jest powołany do kolegium IPN. Przemyśl sobie taki przykład: Twój lekarz wie, że masz, dajmy na to, syfilis. Wiedzą to również urzędniczki obsługujące komputer w szpitalu. A po co mają wiedziec o tym wszyscy????????? Aaaa? Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 dodatek 04.02.05, 17:44 Dodam jeszcze ciąg dalszy do przykładu z syfem. Gdy zechcesz się zatrudnić, musisz przynieść świadectwo lekarskie. Twój pracodawca się dowie. I albo Cię zatrudni, albo nie. Podobnie z teczkami. Gdy chce taki ktoś zostać posłem, musi się zadeklarować. I wyborca albo go "zatrudni" albo nie. Jeśli skłamie, poniesie ciężkie konsekwencje po procesie lustracyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
paw-el Ja ino hcioleh dodac .. 04.02.05, 17:42 ze pszeca inksze role pod dostakiem sie uprasza, nie Tak lodrazu ze hu(z)ja ne jego Swiatobliwosc z dodatkow to kajszdego co nic nida , Nie?/?! Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Zalosny, prowincjonalny aktorzyna, ktoremu 04.02.05, 17:48 prawdopodobnie myli sie zycie z filmem. Dowod swojej wybitnej inteligencji dal rozwalajac obrazy. Sa typy ludzi, ktorzy nie moga pogodzic sie z tym, ze nie stoja w centrum zainteresowania, a niestety nie zdaja sobie sprawy, ze ich pociag juz odjechal. Zeby znowu kapac sie w swietle reflektorow gotowi sa gryzc i wylewac fekalia na innych. Tylko, ze plamy i smrod zostja na wlasnym ubranie i nie daja sie zmyc. Zycie plata fige: pan Olbrychski przaja duzo z charakteru Tuhajbejowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
chujo Kończ Waść wstydu oszczędź 04.02.05, 17:55 A to ten pijak ,dziwkarz Olbrychski byl takze kapusiem ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
dziecko_we_mgle Re: Kończ Waść wstydu oszczędź 04.02.05, 18:12 ch..o napisał: > A to ten pijak ,dziwkarz Olbrychski > byl takze kapusiem ??????? Ty to masz fajnie! Nawet nicka wymyślać nie musisz... Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany I złodziejem! Bo każdy pijak to złodziej! 04.02.05, 18:58 ch..o napisał: > A to ten pijak ,dziwkarz Olbrychski > byl takze kapusiem ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
leniu63 A aaa tam cicho byc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.05, 19:03 a ja ci mowie,ze dokopie wildstein kmicicowi....:) Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 Re: Zalosny, prowincjonalny aktorzyna, ktoremu 04.02.05, 18:38 A Widstein z charakteru Rothschielda. Moze to baron Wildstein ???. (uzdolnienia do manipulacji). Odpowiedz Link Zgłoś
paw-el Telewizja oszalala. 04.02.05, 17:55 Chcemy liter. Chcemy liter. CHemy Pizza. Odpowiedz Link Zgłoś
enver1 Re: Wildstein zapowiada pozwanie Olbrychskiego 04.02.05, 18:00 A tak w ogóle czy Wildstein to polskie nazwisko? Odpowiedz Link Zgłoś
paw-el Podobno Olbrychski Zna BoBa MaRLeYa!!!! 04.02.05, 18:04 Panie Danielu Jeażeli to prawda prosze sie pszyznac z wyrazami szacunku . Hans Linda Hajl Hitla. JEE. P.S. A jak nie to do sadu . Odpowiedz Link Zgłoś