pytanie natury jezykowej

04.03.05, 05:39
jak powinno sie powiedziec, czy -
1)"badania pozwajaja na zaliczenie do tej grupy malp" czy,
2) "b. pozwalaja na zaliczenie to tej grupy malpy?".
wstyd mi, ze sie pytam, ale na obczyznie czasem sprawy jezyka matczynego
zakrywaja sie mgla;). z gory dzieki tym, ktorzy zechca mi odpowiedziec.
    • sawa.com Re: pytanie natury jezykowej 04.03.05, 08:29
      aurora.we.mgle napisała:

      > jak powinno sie powiedziec, czy -
      > 1)"badania pozwajaja na zaliczenie do tej grupy malp" czy,
      > 2) "b. pozwalaja na zaliczenie to tej grupy malpy?".
      > wstyd mi, ze sie pytam, ale na obczyznie czasem sprawy jezyka matczynego
      > zakrywaja sie mgla;). z gory dzieki tym, ktorzy zechca mi odpowiedziec.

      prawidłowo jest gdy powiemy:

      "badania pozwajaja na zaliczenie do tej grupy malp"


      można też powiedzieć: "badania pozwalają do tej grupy zaliczyć małpy"

      Nie jestem językoznawcą ale to wyżej napisałam po konsultacji z językoznawcą
      (który ma tytuł profesorski.)


      • aurora.we.mgle dzieki sawciu za pomoc 05.03.05, 00:11
        jestes kochana:)))
        pozdrowka
      • leszek.sopot Re: pytanie natury jezykowej 05.03.05, 00:29
        sawa.com napisała:

        > aurora.we.mgle napisała:
        >
        > > jak powinno sie powiedziec, czy -
        > > 1)"badania pozwajaja na zaliczenie do tej grupy malp" czy,
        > > 2) "b. pozwalaja na zaliczenie to tej grupy malpy?".
        > > wstyd mi, ze sie pytam, ale na obczyznie czasem sprawy jezyka matczynego
        > > zakrywaja sie mgla;). z gory dzieki tym, ktorzy zechca mi odpowiedziec.
        >
        > prawidłowo jest gdy powiemy:
        > "badania pozwajaja na zaliczenie do tej grupy malp"
        > można też powiedzieć: "badania pozwalają do tej grupy zaliczyć małpy"
        >
        > Nie jestem językoznawcą ale to wyżej napisałam po konsultacji z językoznawcą
        > (który ma tytuł profesorski.)


        W zaleznosci od tego, czy chodzi o zaliczenie do jakiejs grupy jakichs malp,
        czy tez chodzi o grupe malp.
        • olewin Re: pytanie natury jezykowej 05.03.05, 00:42
          to zależy czy zalicza się kogoś do grupy małp czy też grupa małp jest
          zaliczana ..
        • aurora.we.mgle do leszka: 05.03.05, 01:55
          chodzi o zaliczenie do jakiejs grupy malp, a nie o grupe malp.
          • leszek.sopot Re: do leszka: 05.03.05, 02:06
            aurora.we.mgle napisała:

            > chodzi o zaliczenie do jakiejs grupy malp, a nie o grupe malp.

            Czyli chodzi o zaliczenie malp np. do grupy ssakow?
            • aurora.we.mgle Re: do leszka: 05.03.05, 02:20
              konkretnie chodzi o grupe malp czlekoksztaltnych i czy ma byc w dopelniaczu czy
              w bierniku.
              a wiec, "badania sklonily do zaliczenia do tej rodziny rowniez wspolczesnych
              wiekszych malp czlekoksztaltnych - goryli i szympansow", czy " ... wspolczesne
              malpy czlekoksztaltne - goryle i szympansy".
              dzieki za pomoc
              • leszek.sopot Re: do leszka: 05.03.05, 02:31
                aurora.we.mgle napisała:

                > konkretnie chodzi o grupe malp czlekoksztaltnych i czy ma byc w dopelniaczu
                czy w bierniku.

                Boze kochany, srodek nocy, a ty tu o biernikach i dopelniaczach:(
                Juz lepszy byl ten twoj surrealistyczny post o globalnym spisku MFW i BS.


                > a wiec, "badania sklonily do zaliczenia do tej rodziny rowniez wspolczesnych
                > wiekszych malp czlekoksztaltnych - goryli i szympansow", czy " ...
                wspolczesne malpy czlekoksztaltne - goryle i szympansy".
                > dzieki za pomoc

                Wyjasnia sie teraz, ze chodzi takze o liczbe mnoga...
                Ja bym napisal to tak: "badania sklonily [dodalbym kogo sklonily - np. Rokite]
                do zaliczenia do tej rodziny [nie wiem jakiej, chyba nie chodzi o Lige Polskich
                Rodzin?] rowniez wspolczesnych malp [bo: kogo, co? zaliczono] czlekoksztaltnych
                (np. goryle i szympansy).

                Od tej pory Liga Rodzin na pewno bedzie wygladala ciekawiej.
                • aurora.we.mgle Re: do leszka: 05.03.05, 02:42
                  w lot Wasc pojales o co biega z tymi rodzinkami;)). Tylko mi sie wydaje, ze
                  (kogo, co), to byloby "malpy", natomiast w dopelniaczu byloby "malp" (kogo,
                  czego).
                  Cholernie zawiklany jest ten jezyk ojczysty, chyba wiec napisze "pozwalaja
                  zaliczyc (kogo, co) malpy", jak sugerowal prof. od sawci. To jest bardziej
                  gramatycznie jednoznaczne niz "zaliczenie". Nie uwazasz?
                  • leszek.sopot Re: do leszka: 05.03.05, 03:03
                    aurora.we.mgle napisała:

                    > w lot Wasc pojales o co biega z tymi rodzinkami;)). Tylko mi sie wydaje, ze
                    > (kogo, co), to byloby "malpy", natomiast w dopelniaczu byloby "malp" (kogo,
                    > czego).
                    > Cholernie zawiklany jest ten jezyk ojczysty, chyba wiec napisze "pozwalaja
                    > zaliczyc (kogo, co) malpy", jak sugerowal prof. od sawci. To jest bardziej
                    > gramatycznie jednoznaczne niz "zaliczenie". Nie uwazasz?

                    Oczywiscie "wspolczesne malpy" - chodzi o te z brzytwami z Torunia?
                    • aurora.we.mgle Re: do leszka: 05.03.05, 03:06
                      moga byc te torunskie, ale po im te brzytwy? czy one beda sie golic, jesli tak
                      to gdzie?
                      • sawa.com do aurory 05.03.05, 06:47
                        Ty mówisz: sawciu dziękuję.
                        A ja mówię: nie ma za co.

                        Konsultacje przeprowadzałam w biegu. Pan profesor spieszył sie na wyklad. Ale
                        odpowiedzi udzielił prawidlowo. Bo zawsze odpowiadal na większość pytań
                        prawidlowo.
                        Czesto jednak slysze, ze jezyk jest zjawiskiem dynamicznym. I nie powinno sie
                        uciekac przed nowymi formami stylistycznymi. I jeszcze to, że język należy
                        upraszczac. Do takich prostych jezykow nalezy angielski. Pewnie dlatego ma
                        takie wziecie.
                        Ja lubie jezyki niektorych naszych literatow. Np. jezyk ksiazek Stachury.
                        Bardzo specyficzny byl Gombrowicz...

                        A tak w ogole aurorciu, wyszukalas sobie piekny nick

                        pozdrawiam serdecznie

                        pozdrawiam i leszka (z sopotu), ktory w kazdym kacie naszej rzeczywistosci
                        widzi upiornych oszolomow od Rydzyka,Giertycha i innych Maciarewiczow.
                        Miarkuj waść, miarkuj:)))
Pełna wersja