Gość: andzia
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
12.06.02, 11:20
Po kilku latach przerwy dane mi było odbyć podróż w obie strony
trasą Wrocław Zgorzelec. Obijając głową sufit samochodu kłębia się rózne mysli :
1/jak to możliwe że taka "potęga gospodarcza" jaką według wielu internautów
była Polska w latach 70 -tych, nie wylała na stara hitlerowska autostradę
asfaltu
ktory uczyniłby te trasę przejezdną ,
2/dlaczego władze Wrocławia nie zaprosza żadnego dygnitarza z Warszawki i nie
powoża go do skutku, aż znajda się pieniadze na remont...
3/dlaczego firmy spedycyjne , ktore kazdego dnia niszcza swoje pojazdy na
nawierzchni ktora przypomina bardziej rodeo niz drogę międzynarodowa - nie
wystapia z procesami przeciwko odpowiedzialnym instytucjom ?
Obawiam się , że wkrótce zostaniemy odcięci od Zachodniej granicy kraju,
gdyz podróż pociągiem Zgorzelec- Wroclaw - to jeszcze gorsze wrażenia.