Dodaj do ulubionych

Lekarzu lecz sie sam!

20.06.02, 17:12
W TVN informowano niedawno o pacjencie ubiegajacym sie o odszkodowanie za
dolegliwosci wywolywane pozostawiona przez lekarzy w jego glowie igle. Dzisiaj
sad przyznal odszkodowanie poszkodowanemu przez lekarzy chlopcu. Wydaje sie, ze
nasza sluzba zdrowia rzeczywiscie wyglada jak placowka z filmu "Szpital
Dzieciatka Jezus".

"Ponad 120 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa zasądził Sąd Okręgowy w
Lublinie dla chłopca z Niemiec za błąd lubelskich lekarzy. Przebywający w 1997
r. w Polsce 10-letni Fryderyk H. uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Zranioną rękę
chłopca operowano w jednym z lubelskich szpitali. Pooperacyjna rana nie goiła
się, zrobiła się na niej torbiel. W Niemczech stwierdzono, że przyczyną tych
dolegliwości jest pozostawiony w ranie przez lubelskich lekarzy tampon. W
trakcie jego usuwania w niemieckim szpitalu doszło do uszkodzenia nerwu
(zdaniem biegłych, było to nieuniknione), co spowodowało niedowład ręki
chłopca. Lubelski sąd uznał, że istnieje związek przyczynowy między zabiegiem
wykonanym w Polsce i w Niemczech, ale uszkodzenia nerwu nie można uznać za błąd
lekarzy niemieckich."

Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 25.06.02, 18:15
      douglasmclloyd napisał(a):

      > W TVN informowano niedawno o pacjencie ubiegajacym sie o odszkodowanie za
      > dolegliwosci wywolywane pozostawiona przez lekarzy w jego glowie igle. Dzisiaj
      > sad przyznal odszkodowanie poszkodowanemu przez lekarzy chlopcu. Wydaje sie, ze
      >
      > nasza sluzba zdrowia rzeczywiscie wyglada jak placowka z filmu "Szpital
      > Dzieciatka Jezus".
      >
      > "Ponad 120 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa zasądził Sąd Okręgowy w
      > Lublinie dla chłopca z Niemiec za błąd lubelskich lekarzy. Przebywający w 1997
      > r. w Polsce 10-letni Fryderyk H. uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Zranioną rękę
      >
      > chłopca operowano w jednym z lubelskich szpitali. Pooperacyjna rana nie goiła
      > się, zrobiła się na niej torbiel. W Niemczech stwierdzono, że przyczyną tych
      > dolegliwości jest pozostawiony w ranie przez lubelskich lekarzy tampon. W
      > trakcie jego usuwania w niemieckim szpitalu doszło do uszkodzenia nerwu
      > (zdaniem biegłych, było to nieuniknione), co spowodowało niedowład ręki
      > chłopca. Lubelski sąd uznał, że istnieje związek przyczynowy między zabiegiem
      > wykonanym w Polsce i w Niemczech, ale uszkodzenia nerwu nie można uznać za błąd
      > lekarzy niemieckich."

      "Krakowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie pozostawienia w ciele
      pacjentki ponad 40-centymetrowego drutu, tzw. prowadnicy naczyniowej -
      poinformowano we wtorek w prokuraturze.

      Przewód o ponad 40-centymetrowej długości, zakończony plastikową cewką, wykazały
      w ciele pacjentki zdjęcia radiologiczne. Znajdował się on na plecach w żyle
      podobojczykowej kobiety.

      Prokuratura dysponuje bogatym zestawem zdjęć rentgenowskich pacjentki. Na jednych
      z nich nie widać obcego ciała w organizmie, na innych jest ono dokładnie
      widoczne. Dokładna analiza dat robienia zdjęć oraz zabiegów, którym poddawano
      pacjentkę w różnych szpitalach doprowadzi do ustalenia placówki, gdzie
      pozostawiono przewód w żyle.

      Ponad 70-letnia pacjentka, która złożyła w tej sprawie doniesienie do
      prokuratury, twierdzi, że odczuwała z tego powodu dolegliwości zdrowotne;
      omdlenia, stany podgorączkowe, złe samopoczucie.

      Przesłuchiwani w sprawie lekarze twierdzą jednak, że pacjentka nie mogła odczuwać
      z tego powodu żadnych dolegliwości. Prokuratura zasięgnie w tej sprawie opinii
      biegłego.

      Wkrótce po wykryciu przewodu lekarze zdecydowali się na jego usunięcie "dla
      komfortu psychicznego pacjentki". Usunęli tylko dwa kawałki. Dalsza ingerencja -
      zdaniem lekarzy - zagraża zdrowiu kobiety."


      • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 18:48
        Niestety. Bledy w sztuce lekarskiej zdarzaja sie na calym swiecie. Mowienie o
        nich w Polsce to pewnie nowosc, bo taka wywoluje sensacje. Lekarz to nie jest
        Pan Bog.Ma prawo do niezawinionych bledow. Najlepszy sposob ochrony pacjentow
        przed pomylkami, czasem niedbaloscia lekarzy to odpowiednia ochrona prawna i
        duze odszkodowania dla ofiar.
        • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 25.06.02, 20:14
          Gość portalu: Anex napisał(a):

          > Niestety. Bledy w sztuce lekarskiej zdarzaja sie na calym swiecie. Mowienie o
          > nich w Polsce to pewnie nowosc, bo taka wywoluje sensacje. Lekarz to nie jest
          > Pan Bog.Ma prawo do niezawinionych bledow. Najlepszy sposob ochrony pacjentow
          > przed pomylkami, czasem niedbaloscia lekarzy to odpowiednia ochrona prawna i
          > duze odszkodowania dla ofiar.

          ... oraz zakaz wykonywania zawodu. Moze to by pomoglo.

          • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 20:47
            Zgodzilbym sie z toba ale pod warunkiem wprowadzenia odpowiednio surowych
            sankcji dla wszystkich zawodow - rzeznika, bo sprzedaje smierdzace mieso,
            piekarza, bo piecze chleb z zakalcem, kierowcy, bo powoduje wypadek.. Trzeba
            byc sprawiedliwym, a nie zawzietym.
            • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 25.06.02, 20:50
              Gość portalu: Anex napisał(a):

              > Zgodzilbym sie z toba ale pod warunkiem wprowadzenia odpowiednio surowych
              > sankcji dla wszystkich zawodow - rzeznika, bo sprzedaje smierdzace mieso,
              > piekarza, bo piecze chleb z zakalcem, kierowcy, bo powoduje wypadek.. Trzeba
              > byc sprawiedliwym, a nie zawzietym.

              Od rzeznika lub piekarza drugi raz nie kupisz. Kierowca traci prawo jazdy i nie
              moze wykonywac zawodu, a na tego samego lekarza w potrzebie mozesz trafic znowu.
              Nie masz wyboru.
              • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 21:48
                Zmus lekarza do bycia Panem Bogiem !! Lekarz to jest zawod jak inny, dla ludzi,
                a nie dla nieomylnych swietych.
                • Gość: Hania Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 21:52
                  Gość portalu: Anex napisał(a):

                  > Zmus lekarza do bycia Panem Bogiem !! Lekarz to jest zawod jak inny, dla ludzi,
                  >
                  > a nie dla nieomylnych swietych.

                  Anex, a co powiesz o przypadku pewnego ginekologa, ktory usilowal (na szczescie
                  nieudolnie) dokonac aborcji na 26 -tygodniowym plodzie? Burzy sie, ze dostal
                  zakaz wykonywania zawodu za dzialanie z naruszeniem podstawowych zasad etyki i
                  sztuki.
                  • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 23:45
                    Wg moich skromnych wiadomosci w dziedzinie medycyny w tym stanie ciazy aborcje
                    sa juz zakazane. Z tego powodu lekarz nie powinien nawet tym sie zajmowac.
                    Jezeli sie zajal musial miec albo nadzwyczajny powod albo zrobil to w zlej woli
                    (pieniadze?). Nie moge powiedziec niczego wiecej, bo nie znam faktow ani racji
                    lekarza.
                    • Gość: Hania Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 11:20
                      Gość portalu: Anex napisał(a):

                      > Wg moich skromnych wiadomosci w dziedzinie medycyny w tym stanie ciazy aborcje
                      > sa juz zakazane. Z tego powodu lekarz nie powinien nawet tym sie zajmowac.
                      > Jezeli sie zajal musial miec albo nadzwyczajny powod albo zrobil to w zlej woli
                      >
                      > (pieniadze?). Nie moge powiedziec niczego wiecej, bo nie znam faktow ani racji
                      > lekarza.

                      Lekarz to zrobil dla pieniedzy. I co? Powinien dalej wykonywac zawod, czy nie?
                • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 25.06.02, 22:02
                  Gość portalu: Anex napisał(a):

                  > Zmus lekarza do bycia Panem Bogiem !! Lekarz to jest zawod jak inny, dla ludzi,
                  > a nie dla nieomylnych swietych.

                  Trzeba byc Bogiem, zeby wyciagnac z pacjenta wszystkie druty?
                  • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 23:32
                    Nie jestem lekarzem. Nie potrafie osadzic czy w konkretnym przypadku chodzi o
                    blad w sztuce czy o zla wole lekarza. Prawda jest jednak to, ze ludzie wymagaja
                    wiecej od lekarzy niz od samych siebie na zasadzie jakby tylko zawod lekarza
                    wymagal jakiejs etyki, a w innych mozna sobie pozwolic na najwieksze dranstwo.
                    Czy takie podejscie do sprawy jest moralne ?
                    • Gość: Prezes Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.ces.clemson.edu 25.06.02, 23:47
                      Gość portalu: Anex napisał(a):

                      > Nie jestem lekarzem. Nie potrafie osadzic czy w konkretnym przypadku chodzi o
                      > blad w sztuce czy o zla wole lekarza. Prawda jest jednak to, ze ludzie wymagaja
                      >
                      > wiecej od lekarzy niz od samych siebie na zasadzie jakby tylko zawod lekarza
                      > wymagal jakiejs etyki, a w innych mozna sobie pozwolic na najwieksze dranstwo.
                      > Czy takie podejscie do sprawy jest moralne ?

                      Mysle, ze tak.
                      W koncu konsekwencje bledu lekarza sa zwykle wieksze
                      niz np. piekarza, rzeznika czy sprzataczki.

                      Oczywiscie bledy np. pilotow, kierowcow itp. moga byc
                      rownie (lub nawet bardziej) tragiczne w skutkach i dlatego tez
                      te zawody powinny byc i zwykle sa pod zwiekszona kontrola
                      panstwa czy lokalnych wladz.

                      • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 23:55
                        Ale wg twojej teorii nikt nie chcialby byc lekarzem i bylibysmy leczeni przez
                        jakies natchnione babcie!! Mysle, ze trzeba wszystkich osadzac sprawiedliwie -
                        nie wg specjalnych wymogow dotyczacych tylko pewnych profesjii i nie idacych
                        czesto w parze z wynagrodzeniem, ale wg podstawowych zasad etycznych
                        obowiazujacych wszystkich.
                        • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 26.06.02, 15:30
                          Gość portalu: Anex napisał(a):

                          > Ale wg twojej teorii nikt nie chcialby byc lekarzem i bylibysmy leczeni przez
                          > jakies natchnione babcie!!

                          Jak twoja wypowiedz sie ma do rzeczywistosci? Przeciez uczelnie medyczne sa
                          oblegane od zawsze. Kusi prestiz lekarzam, pacjenci przychodza na kolanach,
                          kasiore na lewo mozna czesac, a odpowiedzialnosc, jak dotad, niewielka ( nie
                          mowie oczywiscie o wysokiej klasy specjalistach, ktorzy sa mistrzami w swoim
                          fachu ).

                          > Mysle, ze trzeba wszystkich osadzac sprawiedliwie -
                          > nie wg specjalnych wymogow dotyczacych tylko pewnych profesjii i nie idacych
                          > czesto w parze z wynagrodzeniem, ale wg podstawowych zasad etycznych
                          > obowiazujacych wszystkich.

                          Nie mysliszy chyba, ze sady, przed ktorymi toczas sie sprawy przeciwko lekarzom,
                          inaczej beda oceniac pijanego kierowce, a inaczej pijanego lekarza. Kierowca
                          straci prace. Co straci lekarz?

                    • Gość: Hania Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 15:33
                      Gość portalu: Anex napisał(a):

                      > Nie jestem lekarzem. Nie potrafie osadzic czy w konkretnym przypadku chodzi o
                      > blad w sztuce czy o zla wole lekarza. Prawda jest jednak to, ze ludzie wymagaja
                      >
                      > wiecej od lekarzy niz od samych siebie na zasadzie jakby tylko zawod lekarza
                      > wymagal jakiejs etyki, a w innych mozna sobie pozwolic na najwieksze dranstwo.
                      > Czy takie podejscie do sprawy jest moralne ?

                      Zasady etyki obowiazuja rowniez w innych zawodach, np. w zawodzie adwokata, radcy
                      prawnego. Zlamanie tych zasad, zgodnie z przepisami odpowiednich ustaw, rodzi
                      odpowiedzialnosc dyscyplinarna.
                      Po prostu sa takie zawody, w ktorych etyka zawodowa stanowi ich nieodlaczny
                      element. Innego zachowania bedziesz oczekiwal od kopacza rowow (nie ublizajac
                      kopaczowi rowow) a innego od neurochiurga albo adwokata. Czyz nie?
                      • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 18:03
                        Nie jestem tego zdania. Od kopacza oczekuje wykopania rowu, ktory mi sie nie
                        posypie na glowe. Adwokat przeslizguje sie miedzy przepisami dla ochrony
                        klienta,sedzia ma byc sprawiedliwy, a ksiadz moralny, nauczyciel madrzejszy od
                        uczniow.. Byloby wiele postulatow, a przy kazdym trzebaby postawic sedziego.
                        • Gość: Hania Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:12
                          Gość portalu: Anex napisał(a):

                          > Nie jestem tego zdania. Od kopacza oczekuje wykopania rowu, ktory mi sie nie
                          > posypie na glowe. Adwokat przeslizguje sie miedzy przepisami dla ochrony
                          > klienta,sedzia ma byc sprawiedliwy, a ksiadz moralny, nauczyciel madrzejszy od
                          > uczniow.. Byloby wiele postulatow, a przy kazdym trzebaby postawic sedziego.

                          A nie oczekujesz moze od adwokata, ze nie opowie przy piwie znajomym o
                          szczegolach sprawy, ktora prowadzi, lacznie z personaliami? Nie oczekujesz od
                          lekarza, ze zamiast spieszyc sie na papierosa albo kawe rzetelnie Cie zbada i
                          przede wszystkim bedzie dbac o Twoje dobro? Ja tak. I jezeli adwokat wypeple
                          szczegoly sprawy a lekarz spieszac sie na papierosa nie zbada Cie dokladnie, a Ty
                          pojdziesz ze swoim guzem/zapaleniem pluc/stanem przedzawalowym/odchodzacymi
                          wodami plodowymi do domu, to i adwokat i lekarz powinien poniesc konsekwencje
                          swojej niefrasobliwosci i calkowitego braku etyki zawodowej.
                          • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 26.06.02, 22:49
                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                            > Gość portalu: Anex napisał(a):
                            >
                            > > Nie jestem tego zdania. Od kopacza oczekuje wykopania rowu, ktory mi sie n
                            > ie
                            > > posypie na glowe. Adwokat przeslizguje sie miedzy przepisami dla ochrony
                            > > klienta,sedzia ma byc sprawiedliwy, a ksiadz moralny, nauczyciel madrzejsz
                            > y od
                            > > uczniow.. Byloby wiele postulatow, a przy kazdym trzebaby postawic sedzieg
                            > o.
                            >
                            > A nie oczekujesz moze od adwokata, ze nie opowie przy piwie znajomym o
                            > szczegolach sprawy, ktora prowadzi, lacznie z personaliami? Nie oczekujesz od
                            > lekarza, ze zamiast spieszyc sie na papierosa albo kawe rzetelnie Cie zbada i
                            > przede wszystkim bedzie dbac o Twoje dobro? Ja tak. I jezeli adwokat wypeple
                            > szczegoly sprawy a lekarz spieszac sie na papierosa nie zbada Cie dokladnie, a
                            > Ty
                            > pojdziesz ze swoim guzem/zapaleniem pluc/stanem przedzawalowym/odchodzacymi
                            > wodami plodowymi do domu, to i adwokat i lekarz powinien poniesc konsekwencje
                            > swojej niefrasobliwosci i calkowitego braku etyki zawodowej.

                            Na potwierdzenie twoich slow przedstawiam fakty. Moj kolega wykonczyl sie,
                            poniewaz bedac w piatek u lekarza nie zostal przyjety. Lekarz kazal mu przyjsc w
                            poniedzialek. Majac 22 lata w XXI wieku umarl na . . . zapalenie pluc.
                            • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 00:17
                              Czy to byl lekarz czy rejestratorka ? Dlaczego twoj kolega nie wezwal
                              pogotowia ? Wybacz te moje pytania, ale kiedy oczekujesz opinii, musisz do
                              konca wyjasnic pewne fakty.
                              • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! - ciag dalszy nastapil 27.06.02, 04:39
                                Gość portalu: Anex napisał(a):

                                > Czy to byl lekarz czy rejestratorka ? Dlaczego twoj kolega nie wezwal
                                > pogotowia ? Wybacz te moje pytania, ale kiedy oczekujesz opinii, musisz do
                                > konca wyjasnic pewne fakty.

                                Poszedl prywatnie do lekarza. Ten skierowal go do szpitala. W szpitalu w
                                Czestochowie powiedzianu mu zeby przyszedl w poniedzialek, bo nie maja miejsc.
                                Wrocil do domu. Gdy poczul sie bardzo zle wezwal pogotowie. Zmarl w szpitalu w
                                Blachowni niedaleko Czestochowy.

        • Gość: kluba1 Re: Lekarzu lecz sie sam! -/do Anex IP: *.we.client2.attbi.com 27.06.02, 05:51
          Gość portalu: Anex napisał(a):

          > Niestety. Bledy w sztuce lekarskiej zdarzaja sie na calym swiecie. Mowienie o
          > nich w Polsce to pewnie nowosc, bo taka wywoluje sensacje. Lekarz to nie jest
          > Pan Bog.Ma prawo do niezawinionych bledow. Najlepszy sposob ochrony pacjentow
          > przed pomylkami, czasem niedbaloscia lekarzy to odpowiednia ochrona prawna i
          > duze odszkodowania dla ofiar.

          To nie chodzi o bledy. To chodzi o podejscie do pacjenta jak by byl tylko
          kawalkiem miesa. Lekarza przez szpital chronia bardzo mocni adwokaci. Pacjenta
          na taka sile nie stac. To jest wlasnie ta ochrona prawna istniejaca na calym
          swiecie. Zawod lekarza jest teraz jednym z najbardziej poplatnych, pacjeni czesto
          sa wykorzystywani do eksperymentow bez wlasnej wiedzy i woli. Chodzi czesto o to,
          ktory szpital opracuje nowa metode i przez to dostanie wiecej pacjentow Chodzi o
          ZAUFANIE ktore pacjent powinien miec do lekarza a w dzisiejszym swiecie, jesli
          chce byc OK to nie moze miec bo nie wie na kogo trafi. Lekarz to nie jest Pan Bog
          a wlasnie lekarz czasami o tym zapomina. Wiem, nie wszyscy sa tacy ale nie
          wiedzac kto jest kto, trzeba byc bardzo nieufnym. W razie czego , co sie moze
          stac ? WYPLACA PACJENTOWI ODSZKODOWANIE ?? Po jakim przeliczniku za zycie lub
          utrate zdrowia.
    • boogienights Re: Lekarzu lecz sie sam! 25.06.02, 19:09
      AFAICR, dwaj krakowscy "lekarze " stwierdzili dzis, ze pozostawiony po operacji
      w zyle pacjentki polmetrowy drut nie ma wplywu dla jej zdrowie...
      • douglasmclloyd Re: Lekarzu lecz sie sam! 25.06.02, 20:13
        boogienights napisał(a):

        > AFAICR, dwaj krakowscy "lekarze " stwierdzili dzis, ze pozostawiony po operacji
        >
        > w zyle pacjentki polmetrowy drut nie ma wplywu dla jej zdrowie...

        Coz, jesli drut nie szkodzi, to niech go sobie sami wszczepia.

        Dzisiaj chyba jakis wysyp nastapil. Kolejny przyklad partackiej roboty lekarzy:

        "Jeden z lekarzy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Lublinie, który nie
        rozpoznał zagrożenia dla życia ciężarnej i nie zabrał jej karetką do szpitala,
        został oskarżony o popełnienie błędu lekarskiego. Prokuratura Rejonowa Lublin-
        Południe skierowała przeciwko lekarzowi akt oskarżenia do miejscowego sądu
        rejonowego - podał we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Andrzej
        Wasiak. Jak wynika z aktu oskarżenia, pogotowie ratunkowe zostało wezwane
        jesienią ubiegłego roku do kobiety w ósmym miesiącu ciąży, uskarżającej się na
        silne bóle w podbrzuszu. Przybyły lekarz nie rozpoznał rzeczywistego zagrożenia
        dla zdrowia cierpiącej i uznał, że nie wymaga ona transportu karetką do szpitala.
        Ponieważ bóle nie ustępowały, mąż odwiózł cierpiącą żonę do szpitala prywatnym
        samochodem. Kobieta w chwili przyjmowania do szpitala była w stanie wstrząsu,
        natychmiast poddano ją operacji. Stwierdzono u niej pęknięcie macicy i zgon
        płodu. Oskarżony lekarz nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, za który grozi
        kara pozbawienia wolności do jednego roku."
      • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 21:50
        Zawodowy kierowca ciezarowki przejechal dziecko. Kto jest gorszy, lekarz,czy
        kierowca?
        • Gość: Jaceq Re: Lekarzu lecz sie sam! IP: *.szeptel.net.pl 26.06.02, 19:58
          Gość portalu: Anex napisał(a):

          > Zawodowy kierowca ciezarowki przejechal dziecko. Kto jest gorszy, lekarz,czy
          > kierowca?

          Nie ma to nic do rzeczy, zresztą nie lubię zawodowych kierowców (niesłusznie, powinienem nielubić ich
          chlebodawców).

          Kierowcę osądzi sąd, Lekarza osądzi sąd... lekarski. Z pewnością surowy nie będzie.
          Jak już sprawa trafi do sądu cywilnego - to tenże sąd wyrokuje w oparciu o materiał innego łapiducha,
          występującego jako biegły, a ten nie da skrzywdzić kolegi.
          Jestem też ciekaw, jak sądy 'wyceniają' ludzkie życie i zdrowie - zasądzając odszkodowania wynoszące
          malutki ułamek tego, o co wnosił powód. Odszkodowania rzędu 40 tys. - to w sumie oddalenie
          powództwa.
          • Gość: Anex Re: Lekarzu lecz sie sam! IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 20:28
            Dla Polski odszkodowania za zdrowie i bledy w leczeniu to dopiero przyszlosc. W
            USA lekarze ubezpieczaja sie na spore pieniadze, a wyplatami zajmuja sie firmy
            ubezpieczeniowe, zatrudniajace z kolei roznych fachowcow i detektywow w celu
            uchronienia sie przed naciagaczami. Za usilowanie naciagania wpadl np.
            Pavarotti. W kazdym razie mysle, ze ktos kto zabierze sie w Polsce za ten
            intratny interes bedzie mial i w niej duze pole do popisu, a panstwo przestanie
            sie zajmowac sprawami, ktore do niego nie naleza.
    • douglasmclloyd cd 10.07.02, 17:47
      "Dwie lekarki z Wrocławia, matka i córka, odpowiedzą przed sądem za zaniedbania i
      narażenie pacjentów na utratę życia. Jadwiga K. i Urszula Ch. prowadziły gabinet
      akupunktury, w którym siedem osób zostało zakażonych żółtaczką.

      Doniesienie do wrocławskiej prokuratury złożyli pacjenci gabinetu, który
      prowadziła Jadwiga K. Córka pomagała jej w nakłuwaniu pacjentów.

      Kobiety przez pół roku, od czerwca do listopada 1997 roku, narażały pacjentów na
      niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Akt
      oskarżenia podaje, że oskarżona Jadwiga K. nie powiadomiła inspektora sanitarnego
      o rozpoczęciu działalności, a gabinet nie był przygotowany do wykonywania
      akupunktury - głównie z powodu złych warunków sanitarnych.

      Pod koniec 1998 roku Jadwidze K. zakazano przeprowadzania w lokalu zabiegów
      medycznych.

      Kobiety nie przyznają się do winy. Matka odmówiła składania wyjaśnień, a jej
      córka oświadczyła, że nigdy nie wykonywała zabiegów akupunktury. Oskarżycielami
      posiłkowymi są byli pacjenci gabinetu, zakażeni żółtaczką.

      Na wniosek obrońcy jednej z kobiet wyłączono jawność procesu z powodu „ważnego
      interesu prywatnego oskarżonych, które prowadzą prywatne praktyki lekarskie”.
    • Gość: flisak6 Re: Lekarzu lecz sie sam! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 22:36
      Primo -lekarz jeszt do leczenia wszystkich.którzy,tego potrzebują.
      Sekundo-70 procent (określenie historycne)jest przekazywane do Firmy

      Ubezpieczeniowej na wypadek roszczeń zasadnych lub koniukturlnych(USA)
      Tertio-lobby ordynatorsko-profesorsko-dinozaury PRL Klinika w Warszawie-
      93 personelu 6 chorych.Ostatnie zakupy - na kredyt -90 000 dolarów.
      Min.Glapiński mówi to jest to -w razie czego dorzucimy !!!.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka