margol.1_ka
08.04.05, 21:21
Dziś popołudniu wracając do domu zobaczyłam niemłodego już mężczyznę
pchającego auto na dużej i ruchliwej ulicy. Kolejni kierowcy mijali go co
najwyżej denerwując się na utrudnienia. Wyobraźcie sobie, że jedyna ja
KOBIETA zatrzymałam się żeby mu pomóc! A TO POLSKA WŁAŚNIE!!! Wysyłajmy
więcej łańcuszków przez internet i komórki, pobiegnijmy znowu do koscioła a
potem olejmy człowieka w potrzebie!!