jacek2235 Blaczego nie bylo Blumsteina? 24.05.05, 10:19 Dlaczego na spotkanie ze Związkiem Polaków na Białorusi nie pojechał także Blumstein z "Wyborczej", który pojechał na obrady opozycji na Kubie???? Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Blaczego nie bylo Blumsteina? 24.05.05, 10:56 Nie wiem dlaczego Blumsztein z Wyborczej(kto to taki?)pojechal na Kube,Lecz wiem dlaczego Giertych pojechal sam na Bialorus.Nie chcial miec swiadkow.Wiadomo od dawna ze najchetniej spotyka sie z bylym zarzadem,popieranym przez bialoruskie KGB .Ot icala tajemnica pospiechu Romka. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony Giertych z jego służalczym stosunkiem do Rosji 24.05.05, 11:59 to ostatnia osoba, która może mieszać się do białoruskich spraw. Wstyd! Posobno Giertych czynił naciski na polską ambasadę! Trybunał mu za to! Putin pewnie zaciera ręce. V-te kolumny to jego żywioł. Szkoda tylko, że w to wszystko wmanewrowani są Nasi Rodacy, zdani na pastwę Łukaszenki. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony Przypuszczam, że Giertych planuje budowę 24.05.05, 15:30 albo renowację dawnych ,,klinik'' zwanych kiedyś obozami. Jeśli ktoś nie dostrzega kim w istocie jest Giertych albo Rydzyk, ten albo nie ma pojęcia o historii, albo z premedytacją deklaruje się jako stronnik poglądów bliskich Hitlerowi. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
neceser Jaka kampania? Udawanie przez agenta Putina 24.05.05, 12:52 dowod: cisza i spokoj ze strony oficjeli. Dzialajacego przeciw komuchom konsula RP wydalili, Agenta FSB, Girtycha, nawet nie wymienili w gazetach. Premie za pseudo protest dostanie Fuehrer Giertych od Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
polonic Wyjazd Giertycha. 24.05.05, 15:28 - Polaków na Białorusi trzeba wesprzeć – podkreślił Roman Giertych, który udałsię w poniedziałek, 23 maja na Białoruś. Ma spotkać się z zarządem Związku Polaków na Białorusi, aby zapewnić rodaków, że Polska o nich pamięta. Marszałek Sejmu T. Nałęcz nie wyraził zgody na użycie przez niego paszportu dyplomatycznego, mimo że koszty wyjazdu Giertych pokrywa z własnej kieszeni. Decyzję marszałka Nałęcza określił "ordynarnym atakiem politycznym". Roman Giertych pojechał na Białoruś z powodu sytuacji mieszkających tam Polaków po niedawnych decyzjach białoruskich władz. - Podtrzymanie na duchu Polaków mieszkających na Białorusi i przekazanie im wyraźnego poparcia z Polski - powiedział wyjaśniając cel wizyty podczas konferencji prasowej w Białymstoku, przed przekroczeniem granicy z Białorusią w Kuźnicy. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu resort sprawiedliwości uznał za nieprawomocny marcowy zjazd Związku Polaków na Białorusi, który wybrał nowe władze. Nakazano powtórzyć zjazd. W sytuacji gdy wokół Związku Polaków zrobiło się gorąco nie może go tam zabraknąć – podkreśla. Giertych jest Przewodniczącym sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą i na Białoruś chciał jechać w imieniu Sejmu. Nie otrzymał jednak paszportu dyplomatycznego, na co nie zgodził się marszałek Tomasz Nałęcz. Marszałek skierował sprawę do Prezydium Sejmu. Giertych uważa, że należy doprowadzić do zbliżenia stanowisk między antagonistycznymi grupami w Związku Polaków na Białorusi. - Nie należy spodziewać się cudu pojednania, ale być może uda się doprowadzić do takiej formuły kompromisu, która pozwoliłaby na wyjścia z impasu - podkreślił. Poinformował, że przygotował list do Tadeusza Kruczkowskiego, poprzedniego przewodniczącego ZPB, w którym wzywa go do "uszanowania demokracji wewnętrznej" w organizacji. Roman Giertych nie czekał na decyzje Prezydium i pojechał na Białoruś bez paszportu dyplomatycznego. A zachowanie marszałka Nałęcza uznał za „niebywały skandal”, tym bardziej, że jak podkreślił jedzie tam na swój własny koszt. – To niebywały skandal, chyba pierwszy w historii polskiego Sejmu – ocenił. Dodał też, że to pierwszy przypadek, w którym Przewodniczącemu Komisji Łączności z Polakami za Granicą, odmawia się paszportu dyplomatycznego. - Byłem kilkakrotnie na Białorusi i wiele razy spotykałem się z Polakami ze Związku Polaków i z szefową związku - Andżeliką Borys – powiedział. Wyjaśnił też, że zdecydował się na wyjazd, ponieważ sytuacja na Białorusi, gdzie trwa okupacja siedziby ZPB w Grodnie, wymaga przekonania Polaków tam mieszkających, że „Polska przez cały czas jest z nimi”. W wyjeździe na Białoruś towarzyszyszą mu posłowie do PE - Wojciech Wierzejski i Bogusław Rogalski. km Odpowiedz Link Zgłoś
demokrata.antyfaszysta giertych do rozancow ! Odp. sie od polityki zagran 24.05.05, 13:06 Odpowiedz Link Zgłoś