mniejszosci narodowe?

IP: *.upc.chello.be 26.07.02, 22:07
Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju i
zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewnego
czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co? My w Polsce nie mamy
problemow z innymi nacjami. W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie ,
gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.
    • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe? IP: *.acn.waw.pl 27.07.02, 00:20
      Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):

      > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
      > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju i
      > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewnego
      > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co? My w Polsce nie mamy
      > problemow z innymi nacjami. W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
      > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie ,
      > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
      > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.

      Dlatego właśnie od dawna głoszę uporczywie hasło
      "Ziemia dla Ziemniaków!"

      Poza mniejszosciami jest jeszcze inny
      problem - to kwestia obecnosci
      w Polsce drugiego narodu słowiańskiego
      (nie jakiejś mniejszości, ale drugiego
      odrębnego narodu), malutkiego, ale zawsze.

      Chodzi o Kaszubów.
      • Gość: eres Re: mniejszosci narodowe? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 23:56
        Gość portalu: CCCP napisał(a):

        > Dlatego właśnie od dawna głoszę uporczywie hasło
        > "Ziemia dla Ziemniaków!"
        >
        > Poza mniejszosciami jest jeszcze inny
        > problem - to kwestia obecnosci
        > w Polsce drugiego narodu słowiańskiego
        > (nie jakiejś mniejszości, ale drugiego
        > odrębnego narodu), malutkiego, ale zawsze.
        > > Chodzi o Kaszubów.

        Nie jestem etnologiem, ale nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że Kaszubi
        stanowią odrębny naród. Żyłem pośród nich przez blisko 20 lat, przyjaźniłem
        się, a i studiowałem z wieloma z nich (na PG). Dobrze rozumiem ich język
        (gorzej z posługiwaniem się nim). Znałem nawet potomka (mieszkającego w Oliwie)
        znanego działacza kaszubskiego - Majkowskiego. Myślę, że Kaszubi poczuliby się
        nawet urażeni sugestią, iż stanowią „odrębny naród”, przecież całe ich
        pokolenia dały dowody swojego patriotyzmu, przywiązania do macierzy, zwłaszcza
        w czasie zaboru pruskiego i w czasie okupacji hitlerowskiej. Niezwykle ciekawie
        przedstawione są czasy okupacji na Kaszubach przez Józefa Milewskiego „Kociewie
        w latach okupacji hitlerowskiej”. Kaszubi mają swoje uzasadnione żale do II. RP
        za nieufność jej władz wobec nich, ale jeszcze większe wobec PRL, której
        komunistyczne władze obwiniały ich o kolaborację z Niemcami, całkowicie
        pomijając fakt istnienia i aktywności partyzantki kaszubskiej. Znana była
        dyskryminacja społeczeństwa kaszubskiego, np. w latach stalinowskich wyrzucono
        z Marynarki Wojennej komandora Grzenię-Romanowskiego tylko z racji faktu, iż
        był on Kaszubem; skierowano go na „boczny tor” czyniąc go kierownikiem Studium
        Wojskowego na PG. Miałem zresztą przyjemność znać go osobiście. Współczesnym
        politykiem – Kaszubem jest poseł PO Donald Tusk.
        Pozdrawiam
        • Gość: CCCP Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:31
          Gość portalu: eres napisał(a):

          > Gość portalu: CCCP napisał(a):
          >
          > > Dlatego właśnie od dawna głoszę uporczywie hasło
          > > "Ziemia dla Ziemniaków!"
          > >
          > > Poza mniejszosciami jest jeszcze inny
          > > problem - to kwestia obecnosci
          > > w Polsce drugiego narodu słowiańskiego
          > > (nie jakiejś mniejszości, ale drugiego
          > > odrębnego narodu), malutkiego, ale zawsze.
          > > > Chodzi o Kaszubów.
          >
          > Nie jestem etnologiem, ale nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że Kaszubi
          > stanowią odrębny naród. Żyłem pośród nich przez blisko 20 lat, przyjaźniłem
          > się, a i studiowałem z wieloma z nich (na PG). Dobrze rozumiem ich język
          > (gorzej z posługiwaniem się nim).

          To dobrze, że nie użyto tu terminu "gwara" tylko język. Pojawiły się już podręczniki do
          nauki języka, ostatnio gramatyka języka kaszubskiego.

          Znałem nawet potomka (mieszkającego w Oliwie)
          > > znanego działacza kaszubskiego - Majkowskiego. Myślę, że Kaszubi poczuliby się
          > nawet urażeni sugestią, iż stanowią ?odrębny naród?,

          Ja z kolei myślę, że należałoby wreszcie przestać próbować myśleć za Kaszubów
          i dać im szansę na swobodne samookreślenie się. Niezależnie od etnologów
          czy kogo tam jeszcze i tak zrobią to, co sami zechcą - albo staną się
          tzw. "mniejszością etnograficzną" i pozwolą, żeby ich język umarł, albo też
          sięgną po przynależne im prawa. To się okaże już za kilka lat. W ramach UE właśnie
          takie małe narody uzyskują swoją szansę na kultywowanie własnej tożsamości -
          łącznie z nauką języka w szkołach, programami radiowymi, telewizyjnymi, itd.

          A przypuszczenia, że < <Kaszubi poczuliby się nawet urażeni sugestią,
          iż stanowią ?odrębny naród?>> należałoby skonfrontować z rzeczywistością.
          Z tego co wiem, spora liczba ludzi zadeklarowała w ostatnim spisie narodowość
          kaszubską, uczynił to nawet bodaj wiceprezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego,
          organizacji znanej dotąd raczej z wielkiej ostrozności w kontaktach z władzami.


          > przecież całe ich > pokolenia dały dowody swojego patriotyzmu, przywiązania
          > do macierzy, zwłaszcza > w czasie zaboru pruskiego i w czasie okupacji hitlerowskiej.

          Raczej nieciekawa jest pojawiająca się w tym miejscu sugestia, że ci Kaszubi,
          którzy zechcieliby realizować swe prawa narodowe, negowaliby ten patriotyzm
          i owo "przywiazanie do macierzy".

          Jedno absolutnie nie wypływa z drugiego. Można być lojalnym, oddanym obywatelem
          Rzeczypospolitej, szczerym polskim patriotą, i być zarazem z narodowości Kaszubem,
          dbałym o prawa swego narodu.

          Jak na razie w myśleniu władz w tej kwestii przeważają wąskie narodowo-polskie
          stereotypy, co w praktyce przekłada się na fakt, że pomoc RP (na podstawie gwarancji
          konstytucyjnych) otrzymują społeczności niemiecka, białoruska, ukraińska, litewska,
          żydowska, słowacka, nawet tatarska i karaimska
          • Gość:   Re: Kaszubi IP: *.client.attbi.com 01.08.02, 10:01
            :. "mniejszością etnograficzną" i pozwolą, żeby ich język umarł, albo też
            :sięgną po przynależne im prawa. To się okaże już za kilka lat. W ramach UE
            :właśnie takie małe narody uzyskują swoją szansę na kultywowanie własnej
            :tożsamości - łącznie z nauką języka w szkołach, programami radiowymi,
            :telewizyjnymi, itd.

            Tylko ze w ramach UE w dEUlandzie zamyka sie szkoly serboluzyczanom. Cos to
            brzmi troche niewyraznie. Jak takie piekne tradycje w UE to czemu widzimy
            przeciwne symptomy tam gdzie UE juz sie UEksztawala wala.

            • Gość: CCCP Re: Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 01.08.02, 10:23
              Gość portalu:   napisał(a):

              > :. "mniejszością etnograficzną" i pozwolą, żeby ich język umarł, albo też
              > :sięgną po przynależne im prawa. To się okaże już za kilka lat. W ramach UE
              > :właśnie takie małe narody uzyskują swoją szansę na kultywowanie własnej
              > :tożsamości - łącznie z nauką języka w szkołach, programami radiowymi,
              > :telewizyjnymi, itd.
              >
              > Tylko ze w ramach UE w dEUlandzie zamyka sie szkoly serboluzyczanom. Cos to
              > brzmi troche niewyraznie. Jak takie piekne tradycje w UE to czemu widzimy
              > przeciwne symptomy tam gdzie UE juz sie UEksztawala wala.
              >

              To chyba nie tak: zamyka się tam, gdzie lokalnie nie ma woli
              kultywowania odrębności etnicznej - państwo nigdzie nie może
              płacić za utrzymywanie pustych szkół.

              Nie wiem, na ile to zjawisko jest rozpowszechnione w Niemczech,
              może trzeba, żeby pojawiło się następne pokolenie serbo-łużyckich
              działaczy - ludzi już bez komunistycznych obciążeń?
              Miejmy nadzieję, że będzie wtedy jeszcze sporo ludzi chcących
              mówić po łużycku

              Natomiast widoczny jest fenomen umacniania własnej etniczności
              przez sporą liczbę małych narodów europejskich: Walijczyków, Szkotów,
              Bretończyków, Fryzyjczyków, Retoromanów, itd. Hiszpania nic na tym nie
              straciła, że ma teraz bodaj cztery języki - ani się nie rozpadła
              ani nie osłabiła gospodarczo. Gorzej jest z grupami takimi jak Baskowie.
              Spełnienie ich ambicji wymagałoby rewizji obecnych granic.

              Kaszubi, jak się zdaje, chcą wzorować swoją przyszłą sytuację
              na sytuacji Fryzyjczyków w Holandii i Niemczech.

              Pozdrawiam,

              Haslo dnia: Ziemia dla Ziemniaków!
              • Gość: CCCP Re: Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 02.08.02, 17:37
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > Gość portalu:   napisał(a):
                >
                > > :. "mniejszością etnograficzną" i pozwolą, żeby ich język umarł, albo też
                > > :sięgną po przynależne im prawa. To się okaże już za kilka lat. W ramach U
                > E
                > > :właśnie takie małe narody uzyskują swoją szansę na kultywowanie własnej
                > > :tożsamości - łącznie z nauką języka w szkołach, programami radiowymi,
                > > :telewizyjnymi, itd.
                > >
                > > Tylko ze w ramach UE w dEUlandzie zamyka sie szkoly serboluzyczanom. Cos t
                > o
                > > brzmi troche niewyraznie. Jak takie piekne tradycje w UE to czemu widzimy
                > > przeciwne symptomy tam gdzie UE juz sie UEksztawala wala.
                > >
                >
                > To chyba nie tak: zamyka się tam, gdzie lokalnie nie ma woli
                > kultywowania odrębności etnicznej - państwo nigdzie nie może
                > płacić za utrzymywanie pustych szkół.
                >
                > Nie wiem, na ile to zjawisko jest rozpowszechnione w Niemczech,
                > może trzeba, żeby pojawiło się następne pokolenie serbo-łużyckich
                > działaczy - ludzi już bez komunistycznych obciążeń?
                > Miejmy nadzieję, że będzie wtedy jeszcze sporo ludzi chcących
                > mówić po łużycku
                >
                > Natomiast widoczny jest fenomen umacniania własnej etniczności
                > przez sporą liczbę małych narodów europejskich: Walijczyków, Szkotów,
                > Bretończyków, Fryzyjczyków, Retoromanów, itd. Hiszpania nic na tym nie
                > straciła, że ma teraz bodaj cztery języki - ani się nie rozpadła
                > ani nie osłabiła gospodarczo. Gorzej jest z grupami takimi jak Baskowie.
                > Spełnienie ich ambicji wymagałoby rewizji obecnych granic.
                >
                > Kaszubi, jak się zdaje, chcą wzorować swoją przyszłą sytuację
                > na sytuacji Fryzyjczyków w Holandii i Niemczech.
                >
                > Pozdrawiam,
                >
                > Haslo dnia: Ziemia dla Ziemniaków!


                Cytat z artykułu Donalda Tuska w ost. "Polityce"

                "Od przełomu lat 1970/1980, zwłaszcza od powstania Solidarności, zaczął się renesans kaszubszczyzny, najpierw powolny, dziś coraz bardziej dynamiczny. Kiedyś Kaszubi lękliwie, niechętnie przyznawali się do swojego rodowodu, dziś dziesiątki samochodów jeżdżą z naklejką Kaszebe. Na Półwyspie Helskim pojawiły się dwujęzyczne nazwy ulic. Dla mnie jest to fenomen kulturowo-językowy".

                Warto przeczytać w całosci:

                polityka.onet.pl/162,1092113,1,0,2361-2002-31,artykul.html
      • Gość: wikul Re: mniejszosci narodowe? IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 00:55
        Gość portalu: CCCP napisał :
        > Poza mniejszosciami jest jeszcze inny
        > problem - to kwestia obecnosci
        > w Polsce drugiego narodu słowiańskiego
        > (nie jakiejś mniejszości, ale drugiego
        > odrębnego narodu), malutkiego, ale zawsze.
        >
        > Chodzi o Kaszubów.


        Skąd wiesz o tym że to jest naród ? Pytałeś się Kaszubów ? A może również
        potrafisz określić granice w których ten naród zamieszkuje ?
        Wg encyklopedii jest to "autochtoniczna grupa ludności słowiańskiej na Pomorzu"
        a za naród uznaje się "wspólnotę majaca ambicję i elementarną zdolność do bytu
        państwowego lub propaństwowego (autonomicznego)". O ile mi wiadomo Kaszubi nie
        maja takich ambicji , chyba że znają się nawiedzeni "adwokaci" i na siłę będa
        chcieli ich uszczęśliwić .
        U Ślązaków się tacy znaleźli i od kilku lat próbują zrobić ze Ślązaków naród
        lub przynajmniej mniejszość narodową . Oczywiście żeby była mniejszość musi
        gdzieś być wiekszość więc to odpada . Próby zalegalizowania "narodu śląskiego"
        podjęte przez Ruch Autonomii Śląska (RAŚ) przed sądami polskimi i trybunałem
        międzynarodowym nie powiodły się . W stosunku do Kaszubów decyzja nie mogłaby
        być inna . Jeżeli komuś sie wydaje że Europie zależy na mnożeniu narodów to
        jest w błędzie , Europie nie zależy na otwieraniu nowych ognisk zapalnych i
        mnożeniu nowych konfliktów etnicznych .
        • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe? IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 20:24
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Gość portalu: CCCP napisał :
          > > Poza mniejszosciami jest jeszcze inny
          > > problem - to kwestia obecnosci
          > > w Polsce drugiego narodu słowiańskiego
          > > (nie jakiejś mniejszości, ale drugiego
          > > odrębnego narodu), malutkiego, ale zawsze.
          > >
          > > Chodzi o Kaszubów.
          >
          >
          > Skąd wiesz o tym że to jest naród ? Pytałeś się Kaszubów ?

          Tak, czytuję regularnie kaszubskie publikacje, staram sie nawet w oryginale
          (chyba w odróżnieniu od ciebie).

          W najnowszym numerze Odrody (Pismiono Wolnech Kaszebów; nr 5(17)/2002 lepińc-zelnik)
          www.zk-p.pl/odroda/
          znajdziesz m.in. informację o Zjeździe Kaszubów w Kartuzach (6 lipca); 3 do 5 tys. uczestników,
          młodych i starszych, wielu z flagami kaszubskimi, herbami, itp. znakami przynależności
          narodowej.

          Powinieneś ich samych zapytać, kim się czują - kim są.

          W tym samym numerze również opinie Kaszubów o regionalizmie, miejscu Kaszubów
          w Europie, w Polsce itd. Opinia o niedawno ukończonym spisie powszechnym.

          Z wyobrażeniem o Kaszubach jako grupie poczciwych wieśniako-rybaków juz najwyższy
          czas się pozegnać.

          A może również
          > potrafisz określić granice w których ten naród zamieszkuje ?
          > Wg encyklopedii jest to "autochtoniczna grupa ludności słowiańskiej na Pomorzu"

          Zatem twoja ulubiona encyklopedia nie mówi (tak jak kiedyś mówiono np. o Mazurach),
          że to autochtoniczna grupa ludności polskiej?

          Znam tę definicję - klasyczny przykład robienia z jakiejś grupy etnicznej mniejszości
          etnograficznej. Wzmianki o pieciu szkołach haftu, koszykarstwie i plecionkarstwie
          są wzruszające. Przydałby sie jeszcze akapit o zazywaniu tabaki. Ciekaw jestem,
          czy ten leksykograficzny gniot zostanie powielony słowo w słowo w najnowszym wydaniu
          Encyklopedii PWN. Jak znam życie - to pewnie tak.

          Ale życie idzie dalej.

          > a za naród uznaje się "wspólnotę majaca ambicję i elementarną zdolność do bytu
          > państwowego lub propaństwowego (autonomicznego)".

          Skąd wiesz, że Kaszubi nie mają "elementarnej zdolności do bytu
          propaństwowego (autonomicznego)" ?

          > O ile mi wiadomo Kaszubi nie
          > maja takich ambicji , chyba że znają się nawiedzeni "adwokaci" i na siłę będa
          > chcieli ich uszczęśliwić .

          To Kaszubi są wg ciebie jakąś bezwiedną masą, którą trzeba strzec przed
          nawiedzonymi "adwokatami"? Jak? Jakimiś zaklęciami, typu: "o ile mi wiadomo...
          nie mają"? Zakazami administracyjnymi? To jest, kolego, paternalizm w najczystszym
          wydaniu.

          Żeby sprawdzić zdolność jakiejś grupy etnicznej do bytu takiego czy innego, trzeba
          tej grupie najpierw dać szansę na przejawienie własnej inicjatywy. Kaszubi przez
          ostatnich kilka wieków takiej szansy nie mieli. A mimo to utrzymali własną
          odrębność (co podkreśla nawet twoja encyklopedia). Fakt, że umieli przy tym
          wykształcić mechanizmy porozumiewania się z dominującymi większościami
          (dawniej niemiecką, dziś polską) nie oznacza że nie mają na nic ochoty. Bierna
          postawa jest pozorem, to tylko element strategii przetrwania.

          I tu właśnie, kolego, tkwi potencjał, tu jest niewiadoma. Mogą zrobić to, czy co
          innego - bez twojej czy mojej woli. Mogą się dobrowolnie skazać na status mniejszości
          etnograficznej, a mogą też sięgnąć po status gospodarzy na obszarze, który zamieszkują.


          > U Ślązaków się tacy znaleźli i od kilku lat próbują zrobić ze Ślązaków naród
          > lub przynajmniej mniejszość narodową . Oczywiście żeby była mniejszość musi
          > gdzieś być wiekszość więc to odpada . Próby zalegalizowania "narodu śląskiego"
          > podjęte przez Ruch Autonomii Śląska (RAŚ) przed sądami polskimi i trybunałem
          > międzynarodowym nie powiodły się .

          > W stosunku do Kaszubów decyzja nie mogłaby
          > być inna .

          Dlaczego nie mogłaby być inna? To znowu jakieś zaklęcie, czy są racjonalne powody?

          Jeżeli komuś sie wydaje że Europie zależy na mnożeniu narodów to
          > jest w błędzie , Europie nie zależy na otwieraniu nowych ognisk zapalnych i
          > mnożeniu nowych konfliktów etnicznych .

          A co ci każe mysleć, że inne niz dotychczas podejscie do tożsamości Kaszubów
          byłoby równoznaczne z otwieraniem "nowych ognisk zapalnych" i spowodowałoby
          jakis nowy konflikt etniczny?

          Co się "zapali" od tego, jeśli jacyś ludzie będą mieli prawo porozumieć się z lokalnym
          urzędem we własnym języku i posyłać dzieci do szkół podstawowych z własnym językiem?

          Oni nawet tego jeszcze nie zażądali, a ty Wikul już ich przed tym przestrzegasz, nawet
          grozisz, bo w podtekscie twojej wypowiedzi da się wyczuć opinię: "siedźcie cicho,
          to będziemy was tolerować, ale uważajcie, bo jak wystawicie nos za daleko to możecie
          oberwać". Ja osobiście tak to odbieram.

          W dodatku do tego postu (#2) daję tekst Tomasza Antoniego v.
          Piechowskiego prezesa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego z Torunia.
          Tekst jest bardzo na temat. Opublikowano go m.in. pod adresem:

          www.zk-p.pl/publi/spis/index.htm
          gdzie jest znacznie więcej materiałów kaszubskich.

          Bardzo będę ciekaw reakcji.

          Pozdrawiam
          • Gość: CCCP Re: mniejsz. narod. # 2 IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 20:31
            Tomasz Antoni von Piechowski - Prezes Oddziału ZK-P w Toruniu

            Nie bójmy się dyskutować
            Odpowiedź na list prof. Brunona Synaka z 18.05.02
            27.05.2002

            Wielce szanowny Panie Prezesie,

            Niepodważalną zasługą pańskiego pokolenia jest to, że żyjemy dzisiaj
            w wolnym i demokratycznym państwie ? III Rzeczpospolitej. Zasługą najistotniejszą,
            jest możliwość nieskrępowanego głoszenia własnych poglądów, dlatego cieszę się,
            że mogę z tej wolności korzystać. Nie podzielam Pańskiego zdziwienia z powodu
            zastosowania formy ?Listu otwartego?, która Panu kojarzy się ze ?środowiskami
            skompromitowanymi, skonfliktowanymi i podzielonymi?. Uznałem, że sprawa statusu
            grupowego Kaszubów, zwłaszcza w kontekście ?Spisu Powszechnego 2002? jest
            kwestią, zbyt ważną by ograniczyć ją do kurtuazyjnej wymiany korespondencji
            pomiędzy nami. Dotyczy ona bowiem nie tylko społeczności zrzeszonej, ale także
            pozostałych Kaszubów żyjących w Polsce i poza granicami naszej Ojczyzny.
            Nie podzielam również Pańskiego zmartwienia z tego powodu, że wystąpiłem jako
            prezes jednego z oddziałów Zrzeszenia, kierując do Pana wspomniane pismo.
            Miałem do tego prawo, ponieważ zostałem wybrany prezesem w demokratycznym
            głosowaniu. Nie rozumiem jak należy interpretować Pańskie stwierdzenie, że nikt
            nie upoważnił mnie ?do podpierania się pełnioną (...) funkcją w Zrzeszeniu?, gdy
            kierowałem do Pana swój list. Czy to oznacza że głos szeregowego członka ZK-P
            liczy się mniej niż głos prezesa czy wiceprezesa?

            ?List otwarty? był głosem sprzeciwu wobec zbyt daleko idących
            generalizacji, w myśl zasady: ?Nic o nas bez nas?. Nikt nie ma
            prawa decydować o tym, kim czują się inni. Otwarta debata,
            którą zapoczątkowało moje wystąpienie, ujawniła, że osób
            deklarujących narodowość kaszubską jest dużo, są wśród nich
            osoby pełniące ważne funkcje w Zrzeszeniu. W wywiadach prasowych
            i radiowych wielokrotnie powtarzał Pan, że kwestia narodowości
            to niezwykle delikatna i złożona sprawa, dlatego proszę o szacunek
            również dla tych Kaszubów, którzy mają świadomość bycia narodem,
            choćby w Pańskim mniemaniu stanowili mniejszość pośród mniejszości.

            Cieszę się, że zgadza się Pan ze mną w ocenie przeszłości historycznej Kaszubów,
            to dobry punkt wyjścia do dalszej dyskusji. Proszę nie posądzać mnie o chęć odgrywania
            się za naszą trudną przeszłość. Jako chrześcijaninowi jest mi obca chęć odwetu
            na kimkolwiek. Uważam jedynie, że jak każdy naród, także Kaszubi mają prawo
            do posiadania własnej odkłamanej i zdemitologizowanej historii, która powinna być
            napisana z naszej perspektywy, a nie z perspektywy narodu polskiego czy innej
            zbiorowości.

            Pan Profesor uważa że mój list wyrządził wiele szkody Zrzeszeniu Kaszubsko-
            Pomorskiemu i samym Kaszubom, że zachęcanie do deklarowania narodowości
            kaszubskiej niczemu dobremu nie służy. Proszę wybaczyć, ale wydaje mi się że
            jest zbyt wcześnie na tego typu stwierdzenia. Obawiam się, że ?miękka? polityka
            Zrzeszenia może się na nas zemścić w przyszłości, a interes grupowy Kaszubów
            zostanie zepchnięty na plan dalszy. Dlatego uważam, że w niektórych sytuacjach
            należy stosować bardziej zdecydowane posunięcia, oczywiście w ramach reguł
            prawnych ustroju demokratycznego.

            Na Pańskie pytania odnośnie moich działań mogę odpowiedzieć twierdząco.
            Uważam, że publiczne nawoływanie do deklarowania narodowości kaszubskiej
            służy wzmocnieniu kaszubskiej tożsamości etnicznej i odbudowie kaszubskiej
            świadomości narodowej. ?Akcja ulotkowa? zapoczątkowana przeze mnie i studentów
            skupionych dookoła miesięcznika ?Odroda?, przeprowadzona niezwykle sprawnie
            w ciągu zaledwie kilku tygodni, nie przyczyni się zapewne do masowego deklarowania
            narodowości kaszubskiej, z tego wszyscy zdajemy sobie sprawę. Pokazała ona jednak,
            że głosu Kaszubów nie można nie słyszeć, że trzeba się z nami liczyć i nie boimy
            się już absurdalnych oskarżeń o sympatie proniemieckie czy antypolskie. Jeśli wciąż
            będziemy się obawiać upiorów przeszłości, nigdy nie będziemy mogli czuć się w pełni
            gospodarzami na własnej ziemi.

            Przyjmuję słowa nagany skierowane pod moim adresem, lecz się z nimi nie zgadzam.
            Jeden z najwybitniejszych myślicieli zeszłego stulecia, brytyjski filozof Bertrand Russel
            napisał: ?Znajduj większe upodobanie w inteligentnym sporze niż biernej zgodzie,
            jeśli bowiem cenisz inteligencję tak, jak należy, spór może zakładać głębsze porozumienie
            niż bierne przytakiwanie?. Z tego powodu nie obawiam się traktowania Zrzeszenia
            jako organizacji zróżnicowanej wewnętrznie, także w kwestii poglądu na status grupowy
            Kaszubów. Jedność poglądów za wszelką cenę możliwa była w minionym ustroju,
            na szczęście to już przeszłość.

            Zrzeszenie odcięło się od ?akcji ulotkowej? zachęcającej do deklarowania narodowości
            kaszubskiej. To prawda - nie była ona przeprowadzana pod jego egidą, jednakże została
            zainspirowana i przeprowadzona przez pojedyncze osoby, które są członkami tej organizacji
            (nie chodzi tutaj jedynie o mnie). Czy w związku z zaistniałymi faktami Zrzeszenie
            zaakceptuje fakt, że w jego łonie istnieje grupa osób uważająca Kaszubów za oddzielny
            naród słowiański? Czy jest możliwy dialog między nami, a polsko-kaszubską większością?

            Z wyrazami szacunku

            Tomasz Antoni von Piechowski
            Prezes Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Toruniu
            • Gość: wikul Re: mniejsz. narod. # 2 IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 00:16
              Do CCCP :
              Dziękuję za interesujący list ale on w żadnej mierze nie potwierdza twego
              przekonania że istnieje naród kaszubski . Potwierdza tylko że wśród działaczy
              ZK-P sa tacy którzy tak uważają . I tyle .
              W przywołanym obszernym wywiadzie z Donaldem Tuskiem nie ma o tym ani słowa .
              Nad wypowiedzią "eresa" który żył posród Kaszubów 20 lat i nie potwierdza
              twoich rewelacji przeslizgnęłeś się bez zająknienia . Bo nie pasowała do twojej
              tezy . W dalszym ciagu twierdzę że masz jakieś obsesje narodowościowe .
              Może jeszcze wynajdziesz parę narodów np.mazurski czy kurpiowski .
              • Gość: CCCP Re: mniejsz. narod. # 2 IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 00:51
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Do CCCP :
                > Dziękuję za interesujący list ale on w żadnej mierze nie potwierdza twego
                > przekonania że istnieje naród kaszubski . Potwierdza tylko że wśród działaczy
                > ZK-P sa tacy którzy tak uważają . I tyle .

                Co oczywiście potwierdza twoja tezę, że o ile ci wiadomo sami Kaszubi takich ambicji nie mają. Wg ciebie ile % danej grupy etnicznej musi się wypowiedzieć,
                żeby mozna było uznać dana grupe za naród? Ja zawsze myślałem, że to elity są głównym czynnikiem narodotwórcZym. Ale to tylko naiwna opinia socjologów-badaczy problemu.

                > W przywołanym obszernym wywiadzie z Donaldem Tuskiem nie ma o tym ani słowa

                Jest natomiast ważna uwaga o zmianie nastawień do własnej tożsamosci wśród Kaszubów.
                .
                > Nad wypowiedzią "eresa" który żył posród Kaszubów 20 lat i nie potwierdza
                > twoich rewelacji przeslizgnęłeś się bez zająknienia

                Nie. Nie przesliznąłem się. Napisałem, że nie ma prawa mysleć za nich,
                kim są. Bo to decyzzja, która nalezy do nich samych. Do wszelkiej maści paternalizmów odnoszę sie raczej z niechęcią. W odpowiedzi na twój
                post napisałem wyraźnie, że to jest w tej chwili potencjał rozwoju.I że
                jest wielu ludzi, którzy myślą o sobie w kategoriach narodowych. Zjrzałeś do
                "Odrody", przeczytałeś artykuły, o których wspomniałem?

                Nad moimi pytaniami i wątpliwosciami, co do stylu twojego myslenia, sam prześliznąłeś się bez zajaknienia. Ale tak naprawdę może nie masz nic do
                powiedzenia w tej kwestii. Nie dziwiłbym sie, bo dla absolutnej wiekszosci
                Polaków sprawy kilkusettysiecznej grupy Kaszubów to egzotyka wieksza niż
                Zulusi. Co oczywiscie jest winą peerelowskiej propagandy Polski jednolitej
                narodowo. Dlatego proste informacje odbierasz jako (podejrzane?) rewelacje.

                . Bo nie pasowała do twojej
                >
                > tezy . W dalszym ciagu twierdzę że masz jakieś obsesje narodowościowe.

                Pewnie. Mozna przyjmować pozę strusia i uchylać się od kontaktu z rzeczywistością.

                > Może jeszcze wynajdziesz parę narodów np.mazurski czy kurpiowski .

                Przestań bajdurzyć. Z tym argumentem już sie zetknąłem - publikowano
                go chyba w ND.
    • Gość: Ania Re: mniejszosci narodowe?do xxx IP: *.upc.chello.be 27.07.02, 00:32
      Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):

      > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
      > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju i
      > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewnego
      > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co? My w Polsce nie mamy
      > problemow z innymi nacjami. W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
      > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie ,
      > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
      > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.



      Pozdrawiam kolege z Belgii.Z tym ,ze w Polsce nie trzeba wyrzucac.Chodzi o to
      zeby nie wpuszczac takjak do Belgii.
      Ale niektorzy,ktorzy nie znaja tego co jest tuchcieliby i u nas zrobic druga
      Beuksele.
      Skad piszesz ,z Brukseli?
      • Gość: zyx Re: mniejszosci narodowe?do xxx IP: *.rdu.bellsouth.net 27.07.02, 01:43

        Czy iini to jest probleM/ Wielu potomkow imigrantow, wlacznie z imigrantami do
        Polski, wnioslo wiele do przybranych krajow. Chopin, Milosz, Bashevis Singer,
        Curie-Sklodowska,Brzezinski, Kissinger, itd. to tylko niewielu sposrod tej
        grupy. Popatrz na Alhambre i muzyke Hiszpanii. na St. Petersburg. Pomysl o
        sobie i swoich ( moze masz dzieci w Belgii). Problem jest inny: zamkniecie,
        szowinizm, pomniejszone zrodla tworczosci. W "The Atlantic Monthly" Kolakowski
        napisal maly esej "Two Cheers For Exile". " Oklaski dla wygnania", poszukaj i
        przeczytaj.
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):
        >
        > > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
        > > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju
        > i
        > > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewn
        > ego
        > > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co? My w Polsce nie mamy
        > > problemow z innymi nacjami. W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego c
        > zy
        > > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie
        > ,
        > > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
        > > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.
        >
        >
        >
        > Pozdrawiam kolege z Belgii.Z tym ,ze w Polsce nie trzeba wyrzucac.Chodzi o to
        > zeby nie wpuszczac takjak do Belgii.
        > Ale niektorzy,ktorzy nie znaja tego co jest tuchcieliby i u nas zrobic druga
        > Beuksele.
        > Skad piszesz ,z Brukseli?
      • Gość: Tomasz Re: mniejszosci narodowe?do xxx IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 15:55
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Pozdrawiam kolege z Belgii.Z tym ,ze w Polsce nie trzeba wyrzucac.Chodzi o to
        > zeby nie wpuszczac takjak do Belgii.

        Ty, gastarbeiterka, zakazujesz wpuszczania obcych do kraju? Belgia jest dla
        ciebie złym przykładem? Chyba zapomniałaś, jak się tu nalazłaś, autochtonko od
        siedmiu boleści!
    • Gość: eres Re: mniejszosci narodowe? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 01:02
      Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):

      > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
      > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju i
      > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewnego
      > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co?

      Polska i ogół Polakow nie ma zadnego problemu z naszymi mniejszosciami
      narodowymi, maja natomiast ten problem nasi polscy roznej masci narodowcy,
      szowinisci i ksenofobi. Problem ten maja tez niektorzy polscy falszerze
      historii.

      My w Polsce nie mamy
      > problemow z innymi nacjami.

      Ale one je maja z nami.

      W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
      > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie ,
      > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
      > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.

      Czytaj pilnie watki w nin. forum, a dowiesz się, jak ciezko nam Polakom zyc pod
      rzadami owych obcych – Zydow, ktorzy wespol z masoneria calkowicie zawladneli
      naszym krajem.
      • Gość: Ania Re: mniejszosci narodowe? IP: *.upc.chello.be 27.07.02, 01:14
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):
        >
        > > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
        > > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju
        > i
        > > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewn
        > ego
        > > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co?
        >
        > Polska i ogół Polakow nie ma zadnego problemu z naszymi mniejszosciami
        > narodowymi, maja natomiast ten problem nasi polscy roznej masci narodowcy,
        > szowinisci i ksenofobi. Problem ten maja tez niektorzy polscy falszerze
        > historii.
        >
        A wczesniej nie buylo zadnych konfliktow?Ktorzy falszerze panie Eres?



        > My w Polsce nie mamy
        > > problemow z innymi nacjami.
        >
        > Ale one je maja z nami.
        >
        tak Rosjanie,Niemcy Austriacy i Zydzi oni z nami maja problem.


        > W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
        > > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie
        > ,
        > > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
        > > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.
        >
        > Czytaj pilnie watki w nin. forum, a dowiesz się, jak ciezko nam Polakom zyc
        pod
        >
        > rzadami owych obcych – Zydow, ktorzy wespol z masoneria calkowicie zawlad
        > neli
        > naszym krajem.



        Jak sie odpowiednio spreparuje pytania w sadazu to mozna i sloniowi
        udowaodnic,ze jest mrowka.OPrzestan sie osmieszac eres.Jest watek o rasizmie w
        Rumunii to cie nie interesuje?Tu przyszedles powtarzac pierdoly pani Kublik.
        Wstyd.chociaz ty chyba nie wiesz co to jest.Idz sobie poczytaj watki na forum
        swiat.Nawet Zydzi w te wyniki nie wierza.
        • Gość: Karlik Re: mniejszosci narodowe? IP: *.cpe.quickclic.net 27.07.02, 03:08
          Ktos tu wspomnial o Kaszubach a co z Slazakami,w spisie gro ludzi podalo
          narodowosc Slaska,region wiekszy jak Kaszuby i ludzi tez wiecej,sa mniejszosci
          w Polsce tylko do tej pory odmawiano prawa do rejestracji,pyrsk
          • Gość: CCCP Ślązacy ---- Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 27.07.02, 13:12
            Gość portalu: Karlik napisał(a):

            > Ktos tu wspomnial o Kaszubach a co z Slazakami,w spisie gro ludzi podalo
            > narodowosc Slaska,region wiekszy jak Kaszuby i ludzi tez wiecej,sa mniejszosci
            > w Polsce tylko do tej pory odmawiano prawa do rejestracji,pyrsk

            Ze Slązakami sprawa trochę trudniejsza, bo ich
            etniczność przekracza podziały językowe
            (Ślązacy polscy, czescy, niemieccy), a także
            podziały religijne (katolicy, luteranie, itd).

            Przyszłość pokaże, czy na horyzoncie europejskim
            pojawi się taka nacja. W końcu na pocz. XIX w. nikt
            specjalnie nie przewidywał pojawienia się Belgii.

            Natomiast Kaszubi żyją od zawsze zwartą enklawą
            na Pomorzu; w średniowieczu mieli nawet jakąś formę
            własnej państwowości. Mają odrębny język, w tym języku
            literaturę (skromną, bo skromną, ale zawsze);
            wprowadzają swój język do szkół podstawowych i do
            liturgii.

            Za poradą Wh Rowera zajrzałem parę tygodni
            temu pod adres:

            monika.univ.gda.pl/~literat/remus/
            gdzie znajduje się kompletny tekst powieści A. Majkowskiego
            "Żece i przigode Remusa".

            Można stamtąd pobrać 5 plików MP3 z fragmentami tej książki.

            Spróbuj się z nimi zmierzyć, Karliku.

            To jednak jest osobny słowiański język.
            • Gość: Karlik Re: Ślązacy ---- Kaszubi IP: *.cpe.quickclic.net 27.07.02, 22:07
              Przypomne Ci tylko ze na poczatku XXw,Slask byl jednym z dwoch najbogatszych
              regionow Swiata,byl pod panowaniem Pruskim ale cieszyl sie wielka
              samorzadnoscia i autonomia,a nawet przedtem tez,Ks.Donnersmack wladca tej ziemi
              byl tak bogaty ze nawet Franz Josef jezdzil do niego po porzyczki,region ten
              byl liderem w nowoczesnym przemysle i technologi,po "wyjsciu" Niemcow region
              ten pograzyl sie w upadku i zacofaniu proces ten trfa do dzisiaj,bo Polska nie
              ma zadnej recepty na Slask,nie wiedza co z tym zrobic,a bieda coraz
              wieksza,odseparowanie sie i ekonomiczne uniezaleznienie od Warszawy to recepta
              na przyszlosc dla Slaska,pyrsk.
              • Gość: CCCP Re: Ślązacy ---- Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 27.07.02, 22:21
                Gość portalu: Karlik napisał(a):

                > Przypomne Ci tylko ze na poczatku XXw,Slask byl jednym z dwoch najbogatszych
                > regionow Swiata,byl pod panowaniem Pruskim ale cieszyl sie wielka
                > samorzadnoscia i autonomia,a nawet przedtem tez,Ks.Donnersmack wladca tej ziemi
                >
                > byl tak bogaty ze nawet Franz Josef jezdzil do niego po porzyczki,region ten
                > byl liderem w nowoczesnym przemysle i technologi,po "wyjsciu" Niemcow region
                > ten pograzyl sie w upadku i zacofaniu proces ten trfa do dzisiaj,bo Polska nie
                > ma zadnej recepty na Slask,nie wiedza co z tym zrobic,

                Dziś, drogi Karliku chtyba już nikt nie ma recepty na zagłębia węglowe.
                To niejest chyba kwestia Polski czy Niemiec, tylko pomysłu na nową
                gospodarczą przyszłość regionu.


                a bieda coraz
                > wieksza,odseparowanie sie i ekonomiczne uniezaleznienie od Warszawy to recepta
                > na przyszlosc dla Slaska,pyrsk.


                Ciekaw jestem, czy wystarczy Ślązakom samozaparcia i politycznej
                sprawności, żeby odbudować dawną śląską wspólnotę. Żeby Śląsk
                ponownie zaistniał, musi uwzglednić tożsamość czesko-śląską,
                polsko-śląską i niemiecko-śląską. A to wcale nie będzie łatwe.
                Nacjonalizmy XIX i XX wieku zrobiły swoje.

                Ale życzę wszystkiego dobrego.

                PS. Odsłuchałeś któryś z kaszubskich plików? Jakie wrażenia?
                • Gość: Karlik Re: Ślązacy ---- Kaszubi IP: *.cpe.quickclic.net 29.07.02, 06:57
                  Bardzo to wszystko interesujace i ciekawe,ten jezyk i kultore trzeba chronic
                  zeby nie wymarla,pyrsk
              • Gość: wikul Re: Ślązacy ---- Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 01:31
                Gość portalu: Karlik napisał(a):

                > Przypomne Ci tylko ze na poczatku XXw,Slask byl jednym z dwoch najbogatszych
                > regionow Swiata,byl pod panowaniem Pruskim ale cieszyl sie wielka
                > samorzadnoscia i autonomia,a nawet przedtem tez,Ks.Donnersmack wladca tej
                ziemi
                >
                > byl tak bogaty ze nawet Franz Josef jezdzil do niego po porzyczki,region ten
                > byl liderem w nowoczesnym przemysle i technologi,po "wyjsciu" Niemcow region
                > ten pograzyl sie w upadku i zacofaniu proces ten trfa do dzisiaj,bo Polska
                nie
                > ma zadnej recepty na Slask,nie wiedza co z tym zrobic,a bieda coraz
                > wieksza,odseparowanie sie i ekonomiczne uniezaleznienie od Warszawy to
                recepta
                > na przyszlosc dla Slaska,pyrsk.


                Ci bogacze to mieszkali w familokach i pracowali w bieda szybach ?
                Po wyjściu Niemców to Śląsk był oczkiem w głowie komunistycznych władz bo
                dawał węgiel i wyroby przemysłu ciężkiego za półdarmo eksportowane na wschód
                i zachód . Na Śląsku i w Zagłębiu ludziom się najlepiej powodziło , zarobki w
                porównaniu do innych były gigantyczne . Na Śląsk ciągnęli ludzie z całej Polski.
                Nastąpił nie upadek a rozwój Śląska . Dla Śląska były dodatkowe przydziały
                towarów i specjalne sklepy górnicze . Odświerz sobie pamięć Karlik .
                A jakąż to receptę miałaby mieć Polska dla Śląska ? Pewnie powinna dać
                pieniadze . Zabrać z ubogiego wschodu i dać na Śląsk . Komuna was
                zdemoralizowała bo jak trzeba było to piniądze dla Śląska zawsze sie znalazły .
                W obecnych czasach nie trzeba oglądać sie na Warszawę a rządzić się samemu .
                • Gość: kaszeba Re: Ślązacy ---- Kaszubi IP: *.ipt.aol.com 17.08.02, 00:01
                  Witam,
                  to juz ktoras z kolei twoja wypowiedz, ktora mnie zaskakuje:

                  "Ci bogacze to mieszkali w familokach i pracowali w bieda szybach ?
                  Po wyjściu Niemców to Śląsk był oczkiem w głowie komunistycznych władz bo
                  dawał węgiel i wyroby przemysłu ciężkiego za półdarmo eksportowane na wschód
                  i zachód . Na Śląsku i w Zagłębiu ludziom się najlepiej powodziło , zarobki w
                  porównaniu do innych były gigantyczne . Na Śląsk ciągnęli ludzie z całej Polski.[...]
                  Zabrać z ubogiego wschodu i dać na Śląsk . Komuna was
                  zdemoralizowała bo jak trzeba było to piniądze dla Śląska zawsze sie znalazły .
                  W obecnych czasach nie trzeba oglądać sie na Warszawę a rządzić się samemu ."

                  Czlowieku, gdzie ty sie historii uczyles?
                  Chyba nie w szkole Marks-Len?
                  Nia to jednak traci, jak i tym, ze pozniej "udalo ci sie" "zrewidowac poglady"

                  O biedna Polsko, nie dosc ze RM, ND, to jeszcze prezentuja cie ludzie o takich pogladach.

                  Pozdrawiam.

                  Mark - to je po polsku Marek, le meszla, ze te to rozmiesz, te gwes rozmiesz wszetko e wszetko lepi.
                  Trzem sa.
        • Gość: eres Re: mniejszosci narodowe? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 01:29
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: eres napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):
          > >
          > > > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
          > > > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym
          > kraju
          > > i
          > > > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od
          > pewn
          > > ego
          > > > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co?
          > >
          > > Polska i ogół Polakow nie ma zadnego problemu z naszymi mniejszosciami
          > > narodowymi, maja natomiast ten problem nasi polscy roznej masci narodowcy,
          >
          > > szowinisci i ksenofobi. Problem ten maja tez niektorzy polscy falszerze
          > > historii.
          > >
          > A wczesniej nie buylo zadnych konfliktow?Ktorzy falszerze panie Eres?

          Historykow falszerzy bylo wielu, a i nadal jest ich paru; przez ponad polwiecze
          peerelu cale tabuny dyspozycyjnych historykow z gatunku tow. prof. Wlodzimierza
          Kowalskiego (tego speca od klamstw katynskich) przescigaly sie w zaklamywaniu
          polskiej historii najnowszej. Natomiast po obaleniu PRL pojawili się nowi
          klamcy, ci z rodzaju Bender, Ratajczak, Prus czy Nowak.

          > > > My w Polsce nie mamy
          > > > problemow z innymi nacjami.
          > >
          > > Ale one je maja z nami.
          > >
          > tak Rosjanie,Niemcy Austriacy i Zydzi oni z nami maja problem.

          Mysle, że wyraziłem sie dosc jasno komentujac stwierdzenie „goscia nr xxx” o
          rzekomym nieistnieniu problemow z innymi polskimi mniejszosciami narodowymi. A
          o istnieniu w Polsce mniejszosci austriackiej nie slyszalem.

          > > > W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
          > > > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie
          > mnie
          > > ,
          > > > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
          > > > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.
          > >
          > > Czytaj pilnie watki w nin. forum, a dowiesz się, jak ciezko nam Polakom zy
          > c
          > pod
          > >
          > > rzadami owych obcych – Zydow, ktorzy wespol z masoneria calkowicie z
          > awlad
          > > neli
          > > naszym krajem.
          >
          >
          >
          > Jak sie odpowiednio spreparuje pytania w sadazu to mozna i sloniowi
          > udowaodnic,ze jest mrowka.OPrzestan sie osmieszac eres.Jest watek o rasizmie
          w
          > Rumunii to cie nie interesuje?Tu przyszedles powtarzac pierdoly pani Kublik.

          Sondaze przeprowadzil OBOP, a nie p. Kublik. A polskie instytuty zajmujace się
          tymi badaniami czynia to w oparciu o dokladnie te same, naukowo opracowane
          metody, którymi posluguja się tego rodzaju instytuty w innych krajach
          demokratycznych. W Belgii także.

          > Wstyd.chociaz ty chyba nie wiesz co to jest.Idz sobie poczytaj watki na forum
          > swiat.Nawet Zydzi w te wyniki nie wierza.

          Nikt Pani nie narzuca, które z watkow w nin. forum powinna Pani komentowac,
          takze i ja chce miec swobode wypowiadania sie w tematach, które uznam za
          ciekawe.
          Zanim zaczniemy zwalczac ksenofobie w Rumunii sprobujmy najpierw uporac sie z
          naszymi fobiami.
          Jesli Pani i jacys Zydzi nie chcecie przyjac do wiadomosci wynikow badan OBOPu,
          to przeciez nie zmieni to wynikow tych badan. Pani rozumowanie to kolejny
          przypadek stosowania pokracznej zasady: „JEŚLI FAKTY PRZECZA MOIM TWIERDZENIOM,
          TO TYM GORZEJ DLA FAKTOW”.

    • Gość: . Re: mniejszosci narodowe? IP: *.swipnet.se 27.07.02, 16:12
      >>>>>>>><• Re: mniejszosci narodowe?do xxx adres: *.upc.chello.be
      Gość: Ania 27-07-2002 00:32 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Pozdrawiam kolege z Belgii.Z tym ,ze w Polsce nie trzeba
      wyrzucac.Chodzi o to
      zeby nie wpuszczac takjak do Belgii.
      Ale niektorzy,ktorzy nie znaja tego co jest tuchcieliby i u nas zrobic
      druga
      Beuksele.
      Skad piszesz ,z Brukseli?>>>>>>>>>>>>>

      Dlaczego uwazasz,ze tylko ciebie mozna wpuszczac?
      U nas?Gdzie?W Belgii,czy w Polsce?A moze wu siebie jestes i tu i tam?-Cwana
      jestes.A co Belgowie na to?Nie zaluja,ze ciebie wpuscili?

    • Gość: flisak6 Ar Re: mniejszosci narodowe? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 19:08
      Kochaniutki-jest kogo z Polski wyrzucać-popatrz tylko-stocnia Szczecin,Gdańsk
      itd tysiące ludzi bez środków do życia
      Ten sam Bank finansuje stocznię np w Hamburgu dotowaną zresztą przez rząd
      niemiecki i nasze zostawione na pożarcie lwom.
      Nie wkładaj tekstu o wolnym rynku-bo się ośmieszysz!
    • wesoly3 Re: mniejszosci narodowe? 30.07.02, 05:03
      Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):

      > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu.

      A sposob liczenia procentow ciebie nie zaciekawil ????
      A myslec samodzielnie ty kurwa potrafisz ???
      • Gość: jkj Re: mniejszosci narodowe? IP: *.mz.sercon.de / 172.20.6.* 30.07.02, 15:06
        Proponuje forumowiczom tego watku poszukanie w internecie witryny Lemkow. Jest
        tam doskonaly artykul prof. NN na temat pojec narodu i jezyka narodowego.
        Akurat Lemkowie nie uwazaja sie za odrebny narod ale mniejszoscia narodowa
        niewatpliwie sa.
        Tozsamosc narodowa to fascynujacy temat. Mozna do tego dorzucic zagadnienie
        malych Ojczyzn (po niemiecku Heimat).
        Z tych kilku postow, ktore juz przeczytalem widac, ze Polakom strasznie daleko
        do wspolczesnych Europejczykow. Ksenofobia ich tak przytlacza, ze chodzac
        przydeptuja sobie glowe.

        > Kochaniutki-jest kogo z Polski wyrzucać-popatrz tylko-stocnia Szczecin,Gdańsk
        itd tysiące ludzi bez środków do życia
        Ten sam Bank finansuje stocznię np w Hamburgu dotowaną zresztą
        przez rząd
        niemiecki i nasze zostawione na pożarcie lwom.
        Nie wkładaj tekstu o wolnym rynku-bo się ośmieszysz!

        Co to zyd Sztolcman winien tragedii tysiecy ludzi bez srodkow do zycia? Kto
        jest czemu winien i kogo wyzucac ???
        • Gość: jkj Re: mniejszosci narodowe? IP: *.mz.sercon.de / 172.20.6.* 30.07.02, 15:17
          amieszczam link bo w Polskich wyszukiwarkach mozna trafic w maliny.
          www.lemko.org/
          • reggie Re: mniejszosci narodowe? 30.07.02, 18:04
            Wy wszyscy jesteście pospolitymi antysemitami. Nie macie czego szukać w
            cywilizowanych krajach...
            • Gość: flisak6 Ar Re: mniejszosci narodowe? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 20:35
              Regie- wasze rakiety umieją odróżnić kobietę w ciąży od terorysty z czeskim
              senteksem?Tysiące ton kuplil Zydzi a nie Palestyńczycy-może stąd problemy
              z II gą wojną ?
              • reggie Re: mniejszosci narodowe? 30.07.02, 20:38
                Izrael ma mocne struktury administracyjno-socjalne. A co ma Palestyna? Zastępy
                wysadzających się terrorystów.
                • Gość: jkj Re: mniejszosci narodowe? IP: *.mz.sercon.de / 172.20.6.* 31.07.02, 09:45
                  Austro-Wegry tez mialy mocne struktury administracyjno-socjalne. Imperium
                  Rzymskie tez. I caly szereg innych poteg. I dawno juz nie istnieja. Mam
                  nadzieje, ze niedlugo w Izraelu trzeba bedzie wprowadzic zakaz uciekania z
                  ojczyzny. Ziemia obiecana jest oaza spokoju i tolerancji. Kazda matka chcialaby
                  wychowywac tam swoje dzieci.

                  Czy sjonisci mogliby dyskutowac na innym forum? W Polsce mniejszosc zydowska
                  jest tak mala, ze w ogole nie ma o czym dyskutowac. Wmawianie Polakom
                  antysemityzmu przy okazji dyskusji o Slazakach, Kaszubach, Lemkach,
                  Bialorusinach i Tatarach moze byc tylko pomyslem zidiocialych sjonistow. Paszol
                  won bo woda swiecona pokropie.
        • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 31.07.02, 10:20
          Gość portalu: jkj napisał(a):

          > Proponuje forumowiczom tego watku poszukanie w internecie witryny Lemkow. Jest
          > tam doskonaly artykul prof. NN na temat pojec narodu i jezyka narodowego.
          > Akurat Lemkowie nie uwazaja sie za odrebny narod ale mniejszoscia narodowa
          > niewatpliwie sa.
          > Tozsamosc narodowa to fascynujacy temat. Mozna do tego dorzucic zagadnienie
          > malych Ojczyzn (po niemiecku Heimat).
          > Z tych kilku postow, ktore juz przeczytalem widac, ze Polakom strasznie daleko
          > do wspolczesnych Europejczykow. Ksenofobia ich tak przytlacza, ze chodzac
          > przydeptuja sobie glowe.

          Widać, że nowy ład europejski po I wojnie św.
          dawał jednym prawo do samostanowienia, innym
          ich odmawiał.

          Łemkowie też tworzą wyrazistą grupę etniczną,
          czy zechcą skorzystać z prawa do jakiejś formy
          samodzielności, to pokaże czas. Ale mają z pewnoscią
          energicznych działaczy. Zobaczymy, jak za paręnaście
          lat będzie wyglądał Region Karpacki UE.

          Podobnie jak Ślązacy, Łemkowie siedzą okrakiem na granicy
          między państwami, w odróżnieniu od Ślązaków mają jednak
          ten sam język i tę samą religię.

          Taka sytuacja wręcz kusi grupy dominujące w krajach
          zamieszkiwanych przez Łemków do wymuszania asymilacji:
          Ukraina uważa ich z Ukraińców, Polska ich polaczy,
          albo nakłania do uznania się za Ukraińców (którzy są
          uznaną mniejszością narodową, co ułatwia kontakty
          administracyjne, itd), tylko na Słowacji nazywa się
          ich Rusinami (ale nie wiem, czy za tym szacunkiem dla jednej
          z nazw Łemków idą jakieś dodatkowe środki na wspomaganie
          ich kultury, podejrzewam, że nikłe).

          Trochę mi to wszystko przypomina Kurdów, którym wszystkie
          potegi świata odmawiają prawa do samostanowienia.

          • rycho7 Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie 01.08.02, 09:48
            Z nazywaniem Lemkow w jezyku Polskim jest pewien problem, o ile nazwa Lemkowie
            jest zla. Slowo ruski (Rusin) jest historycznie przypisane wspolnie
            Bialorusinom i Ukraincom, a wspolczesnie nieslusznie i pogardliwie Rosjanom. W
            koncu pierogi ruskie sa znane w kuchni ukrainskiej a nieznane w rosyjskiej.
            Jezykiem ruskim mowila szlachta "litewska" juz w czasach Witolda. Rusowie wiec
            to dla Polski cale wschodnie pogranicze a nie tylko Rus Czerwona -
            Lemkowszczyzna.

            Przy okazji nie znam dostatecznie historii Lemkow. Dlaczego mowi sie ze
            istnieja od 400 lat a nie na przyklad od 1000. Rus Czerwona zostala przylaczona
            do Polski 1000 lat temu. Czystek etnicznych w tamtych czasach z zasady nie
            bylo. Chodzilo przeciez o pozyskanie nowych chlopow panszczyznianych a nie o
            ich jezyk.
          • Gość: wikul Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 01:41
            Masz jakąś obsesję na punkcie grup etnicznych a posiłkujesz sie intuicja a nie
            wiedzą . Gdybyś zajrzał na link powyżej i poczytał , nie pisałbyś takich
            fantazji . Stamtąd :

            KIM SĄ ŁEMKOWIE I CO TO WŁAŚCIWIE ZNACZY?
            Łemkowie, jedna z grup góralskich północnych Karpatów, powstali przez
            przemieszanie się osiedlającej się na dzisiejszej Łemkowszczyźnie ludności
            zachodniosłowiańskiej (polskiej i słowackiej), wschodniosłowiańskiej (ruskiej)
            oraz tzw. wołoskiej. Są oni pod tym względem podobni do innych ludów
            europejskich, bo trudno byłoby znaleźć wśród nich taki, który nie powstał przez
            wymieszanie się innych, wcześniejszych grup etnicznych. Czystość pochodzenia, a
            także bezwzględny autochtonizm jakiejkolwiek wspólnoty europejskiej, to
            nacjonalistyczny mit, nic więcej. Nieuzasadniony jest więc pogląd, odmawiający
            Łemkom autochtoniczności w Beskidzie Niskim, traktujący ich jako "przybyszy".
            Choć bowiem przodkowie Łemków istotnie przybyli w te strony skądinąd, tylko ta
            ziemia jest ojczyzną Łemków, zaś przed ich przodkami nikt lub prawie nikt w
            tych górach nie mieszkał.

            Łemkowie są ludem wschodniosłowiańskim, ruskim (co to dokładnie znaczy, powiemy
            za chwilę). Nie jest jednak oczywiste - przede wszystkim dla samych Łemków -czy
            są oni częścią narodu ukraińskiego, czy też narodu karpatoruskiego? A może są
            odrębnym narodem? Większość uczestników tego sporu utożsamia pytanie, kim
            Łemkowie są z pytaniem, kim Łemkowie być powinni. Tymczasem są to pytania
            odrębne, należące do różnych porządków. Odpowiedź na pierwsze pytanie jest
            sprawą samych Łemków, i nie będziemy się tu nią zajmować. Warto natomiast
            zastanowić się, kim są dziś Łemkowie jako grupa.

            To, kim są Łemkowie, i kim byli Łemkowie, to dwie różne kwestie. Zbyt często
            bowiem pisze się i mówi o współczesnych Łemkach jako o grupie etnograficznej.
            Grupą etnograficzną nazywamy taką społeczność, która zamieszkując określone
            terytorium, wyróżnia się zespołem właściwych sobie cech kulturowych (granice
            występowania tego zespołu określają terytorium etnograficzne), a także posiada
            zarówno poczucie łączności ze sobą, jak i poczucie odrębności od sąsiadów Do
            1947 r. Łemkowie byli taką grupą: głównym elementem ich samookreślenia była
            tożsamość lokalna, odwieczny (nie szkodzi, że sięgający jakichś czterech
            stuleci) związek z ziemią, z krajem. Jednak przestali być nią - nieodwracalnie -
            w latach 1944-47. Nie ma i nie będzie już powrotu do czasów, gdy wszyscy
            Łemkowie (oprócz emigrantów) żyli na Łemkowszczyźnie, tam zaś żyli niemal
            wyłącznie Łemkowie. Dziś w swych rodzinnych stronach Łemkowie są mniejszością,
            a większość Łemków żyje z dala od tych stron, rozproszona od dolnej Odry po
            dolny Zbrucz. ...


            • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 05:34
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Masz jakąś obsesję na punkcie grup etnicznych a posiłkujesz sie intuicja a nie
              > wiedzą . Gdybyś zajrzał na link powyżej i poczytał , nie pisałbyś takich
              > fantazji . Stamtąd :

              Czy to w reakcji na mój post czy Rycha-7?
              • rycho7 Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie 03.08.02, 15:35
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > Gość portalu: wikul napisał(a):
                >
                > > Masz jakąś obsesję na punkcie grup etnicznych a posiłkujesz sie intuicja a
                > nie
                > > wiedzą . Gdybyś zajrzał na link powyżej i poczytał , nie pisałbyś takich
                > > fantazji . Stamtąd :
                >
                > Czy to w reakcji na mój post czy Rycha-7?

                Tez bym chcial wiedziec Czy to w reakcji na mój post czy CCCP?

                Poniewaz sam podalem powyzszy link wiec czytalem to co tam zostalo zamieszczone
                lacznie z powyzszym cytatem. Niestety nie ma tam odpowiedzi na postawione
                przeze mnie pytania. Byc moze dlatego musze sie bardziej posilkowac intuicja
                niz wiedza. Przy stawianiu pytan jest to z reszta uzasadnione. Jezeli stawianie
                pytan jest pisaniem fantazji to emocjonalne odpowiedzi nie na temat umieszczaja
                nas w krainie surrealizmu.

                Przy okazji do CCCP. Gdybym byl prezenterem stanowiska Lemkow zmienilbym nick.
                Kwestia estetyki i podejscia do sluchaczy.
                • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 18:08
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: wikul napisał(a):
                  > >
                  > > > Masz jakąś obsesję na punkcie grup etnicznych a posiłkujesz sie intui
                  > cja a
                  > > nie
                  > > > wiedzą . Gdybyś zajrzał na link powyżej i poczytał , nie pisałbyś tak
                  > ich
                  > > > fantazji . Stamtąd :
                  > >
                  > > Czy to w reakcji na mój post czy Rycha-7?
                  >
                  > Tez bym chcial wiedziec Czy to w reakcji na mój post czy CCCP?
                  >
                  > Poniewaz sam podalem powyzszy link wiec czytalem to co tam zostalo zamieszczone
                  >
                  > lacznie z powyzszym cytatem. Niestety nie ma tam odpowiedzi na postawione
                  > przeze mnie pytania. Byc moze dlatego musze sie bardziej posilkowac intuicja
                  > niz wiedza. Przy stawianiu pytan jest to z reszta uzasadnione. Jezeli stawianie
                  >
                  > pytan jest pisaniem fantazji to emocjonalne odpowiedzi nie na temat umieszczaja
                  >
                  > nas w krainie surrealizmu.
                  >
                  > Przy okazji do CCCP. Gdybym byl prezenterem stanowiska Lemkow zmienilbym nick.
                  > Kwestia estetyki i podejscia do sluchaczy.


                  Ale nie zmienię. Bo to znaczy: Cep Cepa Cepem Pogania
                  (to gdybyś nie wiedział).


                  A co do Łemków, to obserwuje się obecnie początek ich powrotu w
                  Karpaty. Po precedensowym wyroku w sprawie o własność lasu
                  przyjdą następne - najpierw w Polsce, potem na Słowacji. Kiedy PL
                  i SLK bedą już w UE, procesu reprywatyzacji nie da się już
                  zatrzymać. Wtedy Łemkowie - czego im z całego serca życzę -
                  staną się ponownie grupą, której trzeba będzie wysłuchiwać.

                  Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!
                  • rycho7 Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie 04.08.02, 09:30
                    Proces reprywatyzacji w przypadku Lemkow chyba nie bedzie skomplikowany. W
                    tamtych terenach jest wiele ziemi lezacej odlogiem. Po zabudowaniach jednak
                    zostaly najczesciej fundamenty. Pytanie czy Lemkom bedzie sie chcialo wracac do
                    biedy?

                    Poniewaz nikt mi nie odpowiada na moje pytanie odnosnie 400 lat wiec uruchamiam
                    swoja intuicje. Zapewne po tym tekscie spadna na mnie gromy.

                    W roku 1526 pod Mohaczem zginal krol Czech i Wegier Ludwik II Jagiellonczyk.
                    Turcy zajeli wieksza czesc Wegier wraz z Budapesztem. Wczesniej z Turkami
                    bojowali rozni krolowie Polski. "Za krola Olbrachta wyginela szlachta." Ten
                    fakt w historii Rumunii podawany jest jako pierwsze militarne zwyciestwo narodu
                    rumunskiego. Z polskiej strony przedstawiane jest to tak ze sprzymiezone z
                    Polakami plemiona woloskie zdradzily nas i przed bitwa przeszly na strone
                    turecka. Polacy nie chcieli byc okupantami Woloszczyzny lecz walczyli przeciw
                    Turkom. W tamtych czasach nie istnial jezyk rumunska ani panstwowosc rumunska.

                    Z wizyt w Muzeum Tatrzanskim w Zakopanem pamietam, ze Gorale wywodza sie z
                    gorskich wedrownych plemion pasterskich zlozonych glownie z Wolochow. Na
                    Morawach jest region Valazsko zamieszkaly przez gorali ewangielikow. W kierunku
                    wschodnim gory zamieszkuja Lemkowie i Huculi. Co jest dalej za granica Rumunska
                    nie wiem. Slyszalem natomiast, ze w Bosni i Hercegowinie sa takze gorale o tym
                    samym pochodzeniu. Domyslam sie wiec, ze narod karpacki wymieniany w witrynie
                    Lemkow to potomkowie Wolochow, od ktorych swe korzenie wywodza Rumuni.
                    Porownanie ich z Kurdami jest zaskakujaco trafne aczkolwiek nie w pelni
                    prawdziwe. Ludy gorskie Karpat maja podobna kulture co mozna zauwazyc na
                    festiwalach folklorystycznych. Mowia jednak innymi jezykami i wyznaja rozne
                    religie. Nie zauwazylem nawet aby Lemkowie powolywali sie na wspolna tozsamosc
                    etniczna z Goralami tatrzanskimi. Wolosi zasymilowali sie w krajach gdzie sie
                    osiedlili. Sadze, ze po wstapieniu do Unii Europejskiej nie grozi nam autonomia
                    regionu Karpat jako calosci.
                    • Gość: CCCP Powrót Łemków? IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 12:46
                      rycho7 napisał:

                      > Proces reprywatyzacji w przypadku Lemkow chyba nie bedzie skomplikowany.

                      Przeciwnie, będzie bardzo skomplikowany. Gospodarstwa mają juz w większości nowych właścicieli, a jak wiesz na terenach górskich nie sytuuje się gospodarstw byle gdzie. Łemkowie - ci którzy mają na to środki - starają
                      się je odkupić od obecnych włascicieli. Ale własciwym fundamentem gospodarki Łemków był las. I o to toczy się teraz walka. Bo Lasy Państwowe nie popuszczą ani hektara bez przeprowadzenia każdej sprawy o restytucję mienia przez
                      wszystkie szczeble procesowe. Ten wyrok, o którym pisałem, chyba przyspieszy
                      tę procedurę.

                      > tamtych terenach jest wiele ziemi lezacej odlogiem. Po zabudowaniach jednak
                      > zostaly najczesciej fundamenty. Pytanie czy Lemkom bedzie sie chcialo wracac do
                      >
                      > biedy?

                      Kiedy odzyskają lasy, nie będą biedakami... Ale nie wszyscy posiadali
                      lasy, więc i motywacja do powrotu będzie zróznicowana.


                      > Poniewaz nikt mi nie odpowiada na moje pytanie odnosnie 400 lat wiec uruchamiam
                      >
                      > swoja intuicje. Zapewne po tym tekscie spadna na mnie gromy.
                      >
                      > W roku 1526 pod Mohaczem zginal krol Czech i Wegier Ludwik II Jagiellonczyk.
                      > Turcy zajeli wieksza czesc Wegier wraz z Budapesztem. Wczesniej z Turkami
                      > bojowali rozni krolowie Polski. "Za krola Olbrachta wyginela szlachta." Ten
                      > fakt w historii Rumunii podawany jest jako pierwsze militarne zwyciestwo narodu
                      >
                      > rumunskiego. Z polskiej strony przedstawiane jest to tak ze sprzymiezone z
                      > Polakami plemiona woloskie zdradzily nas i przed bitwa przeszly na strone
                      > turecka. Polacy nie chcieli byc okupantami Woloszczyzny lecz walczyli przeciw
                      > Turkom. W tamtych czasach nie istnial jezyk rumunska ani panstwowosc rumunska.
                      >
                      > Z wizyt w Muzeum Tatrzanskim w Zakopanem pamietam, ze Gorale wywodza sie z
                      > gorskich wedrownych plemion pasterskich zlozonych glownie z Wolochow. Na
                      > Morawach jest region Valazsko zamieszkaly przez gorali ewangielikow. W kierunku
                      >
                      > wschodnim gory zamieszkuja Lemkowie i Huculi. Co jest dalej za granica Rumunska
                      >
                      > nie wiem. Slyszalem natomiast, ze w Bosni i Hercegowinie sa takze gorale o tym
                      > samym pochodzeniu.

                      Tak naprawdę to mam nikłą wiedzę o historii zasiedlania Karpat, więc raxzej
                      wstrzymam się od wyrażania opinii. Ale co do wpólnoty kulturowej ludów pasterskich zasiedlajacych wyższe partie Karpat, masz absolutną rację.


                      Domyslam sie wiec, ze narod karpacki wymieniany w witrynie
                      > Lemkow to potomkowie Wolochow, od ktorych swe korzenie wywodza Rumuni.
                      > Porownanie ich z Kurdami jest zaskakujaco trafne aczkolwiek nie w pelni
                      > prawdziwe.

                      Do Kurdów porównywałem jedynie Łemków/Rusinów. Kurdów otaczają grupy
                      o podobnej kulturze, ale jezykowo rózne od nich. Tak widzę Łemków
                      w realcji do Wołochów, górali polskich, itd.

                      Ludy gorskie Karpat maja podobna kulture co mozna zauwazyc na
                      > festiwalach folklorystycznych.

                      Mowia jednak innymi jezykami i wyznaja rozne
                      > religie. Nie zauwazylem nawet aby Lemkowie powolywali sie na wspolna tozsamosc
                      > etniczna z Goralami tatrzanskimi.

                      Bo być moze - pomimo podobieństw kultury, nie są z nimi tożsami etnicznie.

                      Wolosi zasymilowali sie w krajach gdzie sie
                      > osiedlili. Sadze, ze po wstapieniu do Unii Europejskiej nie grozi nam autonomia
                      >
                      > regionu Karpat jako calosci.

                      Karpaty leżą również na Ukrainie i w Rumunii. Euroregion Karpaty obejmowałby
                      (na dość długi czas) zapewne jedynie polskie i słowackie Beskidy i Bieszczady. Autonomia?
                      Jesli sami Łemkowie nie wywrą odpowiednio silnej presji - to jaka
                      autonomia? Polsko-słowacka? A czy Łemkowie to zdołają zrobić - to juz futurologia, która może jednak przeistoczyć się w rzeczywistość polityczna już za 10-15 lat. Potencjał takiej zmiany jest.

                      Dalczego używasz słowa "grozi" - czyżbyś się bał zmian?

                • Gość: wikul Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 00:22
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: wikul napisał(a):
                  > >
                  > > > Masz jakąś obsesję na punkcie grup etnicznych a posiłkujesz sie intui
                  > cja a
                  > > nie
                  > > > wiedzą . Gdybyś zajrzał na link powyżej i poczytał , nie pisałbyś tak
                  > ich
                  > > > fantazji . Stamtąd :
                  > >
                  > > Czy to w reakcji na mój post czy Rycha-7?
                  >
                  > Tez bym chcial wiedziec Czy to w reakcji na mój post czy CCCP?
                  >
                  > Poniewaz sam podalem powyzszy link wiec czytalem to co tam zostalo
                  zamieszczone
                  >
                  > lacznie z powyzszym cytatem. Niestety nie ma tam odpowiedzi na postawione
                  > przeze mnie pytania. Byc moze dlatego musze sie bardziej posilkowac intuicja
                  > niz wiedza. Przy stawianiu pytan jest to z reszta uzasadnione. Jezeli
                  stawianie
                  >
                  > pytan jest pisaniem fantazji to emocjonalne odpowiedzi nie na temat
                  umieszczaja
                  >
                  > nas w krainie surrealizmu.
                  >
                  > Przy okazji do CCCP. Gdybym byl prezenterem stanowiska Lemkow zmienilbym
                  nick.
                  > Kwestia estetyki i podejscia do sluchaczy.


                  Moja uwaga o fantazji dotyczyła oczywiście CCCP , a tobie rycho-7 dziękuję za
                  link i przepraszam że wyszło nieporozumienie .
                  • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 01:02
                    Gość portalu: wikul napisał(a):

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: wikul napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Masz jakąś obsesję na punkcie grup etnicznych a posiłkujesz sie
                    > intui
                    > > cja a
                    > > > nie
                    > > > > wiedzą . Gdybyś zajrzał na link powyżej i poczytał , nie pisałby
                    > ś tak
                    > > ich
                    > > > > fantazji . Stamtąd :
                    > > >
                    > > > Czy to w reakcji na mój post czy Rycha-7?
                    > >
                    > > Tez bym chcial wiedziec Czy to w reakcji na mój post czy CCCP?
                    > >
                    > > Poniewaz sam podalem powyzszy link wiec czytalem to co tam zostalo
                    > zamieszczone
                    > >
                    > > lacznie z powyzszym cytatem. Niestety nie ma tam odpowiedzi na postawione
                    > > przeze mnie pytania. Byc moze dlatego musze sie bardziej posilkowac intuic
                    > ja
                    > > niz wiedza. Przy stawianiu pytan jest to z reszta uzasadnione. Jezeli
                    > stawianie
                    > >
                    > > pytan jest pisaniem fantazji to emocjonalne odpowiedzi nie na temat
                    > umieszczaja
                    > >
                    > > nas w krainie surrealizmu.
                    > >
                    > > Przy okazji do CCCP. Gdybym byl prezenterem stanowiska Lemkow zmienilbym
                    > nick.
                    > > Kwestia estetyki i podejscia do sluchaczy.
                    >
                    >
                    > Moja uwaga o fantazji dotyczyła oczywiście CCCP , a tobie rycho-7 dziękuję za
                    > link i przepraszam że wyszło nieporozumienie .

                    A w czym tu przejawia się fantazja, znawco problemu
                    • Gość: wikul Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 02:45
                      Napisałeś 31.07.2002 :

                      Widać, że nowy ład europejski po I wojnie św.
                      dawał jednym prawo do samostanowienia, innym
                      ich odmawiał.
                      Łemkowie też tworzą wyrazistą grupę etniczną,
                      czy zechcą skorzystać z prawa do jakiejś formy
                      samodzielności, to pokaże czas. Ale mają z pewnoscią
                      energicznych działaczy. Zobaczymy, jak za paręnaście
                      lat będzie wyglądał Region Karpacki UE.
                      Podobnie jak Ślązacy, Łemkowie siedzą okrakiem na granicy
                      między państwami, w odróżnieniu od Ślązaków mają jednak
                      ten sam język i tę samą religię.
                      Taka sytuacja wręcz kusi grupy dominujące w krajach
                      zamieszkiwanych przez Łemków do wymuszania asymilacji:
                      Ukraina uważa ich z Ukraińców, Polska ich polaczy,
                      albo nakłania do uznania się za Ukraińców (którzy są
                      uznaną mniejszością narodową, co ułatwia kontakty
                      administracyjne, itd), tylko na Słowacji nazywa się
                      ich Rusinami (ale nie wiem, czy za tym szacunkiem dla jednej
                      z nazw Łemków idą jakieś dodatkowe środki na wspomaganie
                      ich kultury, podejrzewam, że nikłe).
                      Trochę mi to wszystko przypomina Kurdów, którym wszystkie
                      potegi świata odmawiają prawa do samostanowienia.


                      To sa wg mnie fantazje na temat Łemków i nie tylko . Rzeczywistość jest
                      bardziej skomplikowana którą w skrócie opisałem (niżej) posiłkujac się linkiem
                      który podał rycho-7 (jeżeli dobrze zapamiętałem) . Przeczytaj jeszcze raz
                      uważnie to może zauważysz że niezupełnie jest tak jak myślisz . Nie jest to
                      tak "wyrazista grupa etniczna" jak uważasz .

                      KIM SĄ ŁEMKOWIE I CO TO WŁAŚCIWIE ZNACZY?
                      Łemkowie, jedna z grup góralskich północnych Karpatów, powstali przez
                      przemieszanie się osiedlającej się na dzisiejszej Łemkowszczyźnie ludności
                      zachodniosłowiańskiej (polskiej i słowackiej), wschodniosłowiańskiej (ruskiej)
                      oraz tzw. wołoskiej. Są oni pod tym względem podobni do innych ludów
                      europejskich, bo trudno byłoby znaleźć wśród nich taki, który nie powstał przez
                      wymieszanie się innych, wcześniejszych grup etnicznych. Czystość pochodzenia, a
                      także bezwzględny autochtonizm jakiejkolwiek wspólnoty europejskiej, to
                      nacjonalistyczny mit, nic więcej. Nieuzasadniony jest więc pogląd, odmawiający
                      Łemkom autochtoniczności w Beskidzie Niskim, traktujący ich jako "przybyszy".
                      Choć bowiem przodkowie Łemków istotnie przybyli w te strony skądinąd, tylko ta
                      ziemia jest ojczyzną Łemków, zaś przed ich przodkami nikt lub prawie nikt w
                      tych górach nie mieszkał.
                      Łemkowie są ludem wschodniosłowiańskim, ruskim . Nie jest jednak oczywiste -
                      przede wszystkim dla samych Łemków -czy są oni częścią narodu ukraińskiego, czy
                      też narodu karpatoruskiego? A może są odrębnym narodem?
                      To, kim są Łemkowie, i kim byli Łemkowie, to dwie różne kwestie. Zbyt często
                      bowiem pisze się i mówi o współczesnych Łemkach jako o grupie etnograficznej.
                      Grupą etnograficzną nazywamy taką społeczność, która zamieszkując określone
                      terytorium, wyróżnia się zespołem właściwych sobie cech kulturowych (granice
                      występowania tego zespołu określają terytorium etnograficzne), a także posiada
                      zarówno poczucie łączności ze sobą, jak i poczucie odrębności od sąsiadów Do
                      1947 r. Łemkowie byli taką grupą: głównym elementem ich samookreślenia była
                      tożsamość lokalna, odwieczny (nie szkodzi, że sięgający jakichś czterech
                      stuleci) związek z ziemią, z krajem. Jednak przestali być nią - nieodwracalnie -
                      w latach 1944-47. Nie ma i nie będzie już powrotu do czasów, gdy wszyscy
                      Łemkowie (oprócz emigrantów) żyli na Łemkowszczyźnie, tam zaś żyli niemal
                      wyłącznie Łemkowie. Dziś w swych rodzinnych stronach Łemkowie są mniejszością,
                      a większość Łemków żyje z dala od tych stron, rozproszona od dolnej Odry po
                      dolny Zbrucz. ...






                      • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe - Łemkowie IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 10:33
                        Gość portalu: wikul napisał(a):

                        > To sa wg mnie fantazje na temat Łemków i nie tylko . Rzeczywistość jest
                        > bardziej skomplikowana którą w skrócie opisałem (niżej) posiłkujac się linkiem
                        > który podał rycho-7 (jeżeli dobrze zapamiętałem) . Przeczytaj jeszcze raz
                        > uważnie to może zauważysz że niezupełnie jest tak jak myślisz . Nie jest to
                        > tak "wyrazista grupa etniczna" jak uważasz .

                        Wielce szanowny Wikulu,

                        Treść witryny przywołanej prze Rycha-7 jest mi znana, a jako źródło wiedzy
                        dalece nie wystarczająca, upraszam więc byś zechciał ponownie jej nie cytować.

                        Fantazje. Fajne słowo. Ale tak na serio: gdzie one tkwią, te fantazje w mojej
                        wypowiedzi? Może się razem rozejrzymy?

                        > Widać, że nowy ład europejski po I wojnie św. dawał jednym prawo do samostanowienia,
                        innym ich odmawiał.

                        Fantazja?

                        > Łemkowie też tworzą wyrazistą grupę etniczną,

                        Fantazja?

                        > czy zechcą skorzystać z prawa do jakiejś formy samodzielności, to pokaże czas.

                        Fantazja?

                        Ale mają z pewnoscią energicznych działaczy.

                        Fantazja?

                        Zobaczymy, jak za paręnaście lat będzie wyglądał Region Karpacki UE.

                        Fantazja?

                        > Podobnie jak Ślązacy, Łemkowie siedzą okrakiem na granicy między państwami,

                        Fantazja?

                        > w odróżnieniu od Ślązaków mają jednak ten sam język i tę samą religię.

                        Fantazja?

                        > Taka sytuacja wręcz kusi grupy dominujące w krajach zamieszkiwanych przez Łemków
                        > do wymuszania asymilacji:

                        Fantazja?

                        > Ukraina uważa ich z Ukraińców,

                        Fantazja?

                        > Polska ich polaczy, albo nakłania do uznania się za Ukraińców (którzy są uznaną mniejszością
                        > narodową, co ułatwia kontakty administracyjne, itd),

                        Fantazja?

                        > tylko na Słowacji nazywa się ich Rusinami (ale nie wiem, czy za tym szacunkiem dla jednej
                        > z nazw Łemków idą jakieś dodatkowe środki na wspomaganie ich kultury, podejrzewam, że nikłe).

                        Fantazja?

                        > Trochę mi to wszystko przypomina Kurdów, którym wszystkie potegi świata odmawiają prawa do samostanowienia.

                        Fantazja?

                        Nie podoba się słowo "wyrazista" w odniesieniu do etnicznej grupy Łemków?
                        W moim słowniku wyrazisty znaczy ?łatwy do rozróżnienia, wyraźnie
                        widoczny, ostro zarysowany; wyraźny?. Jakieś dalsze nieporozumienia
                        co do znaczeń?


                        W Rzeczpospolitej z 28.02. 1995 opublikowano pod jednym tytułem
                        "Rusini walczą o niepodległość" trzy wywiady Andrzeja
                        Niewiadowskiego: z Mikulaszem Laszem, przedstawicielem Rusinów
                        słowackich, Tiborem Ondikem, przedstawicielem Rusinów
                        zakarpackich (Ukraina) i Andrzejem Kopczą, polskim działaczem
                        łemkowskim. Tekst powstał przy okazji formalnego aktu
                        kodyfikacji języka rusińskiego (łemkowskiego) na Słowacji.

                        Podzielę ten długi artykuł na cztery części:

                        #1 - Wstęp
                        #2 - Słowacja
                        #3 - Ukraina
                        #4 - Polska


                        Może jego lektura coś wyjaśni.
                        • Gość: CCCP # 1 - Niewiadowski - Wstęp IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 10:41
                          ----------------------------

                          Zamieszkują przede wszystkim zachodnie obszary Ukrainy, gdzie jest ich
                          około miliona, ale są również mniejszościami narodowymi m.in. na Słowacji
                          i w Serbii. W Polsce znani są jako Łemkowie.

                          Rusini walczą o niepodległość

                          Andrzej Niewiadowski

                          W końcu stycznia w Bratysławie z inicjatywy słowackiego rządu iorganizacji Rusinska Obroda skodyfikowano język rusińskiej mniejszości narodowej. Akt kodyfikacji, który dla słowackich Rusinów stanowił ukoronowanie wieloletnich starań o emancypację kulturową, został przyjęty z zaniepokojeniem
                          przez organizacje rusińsko-ukraińskie działające na terenie Słowacji. Organizacje te utrzymują, że Rusini wchodzą w skład narodu ukraińskiego, nie mają własnego języka, a kodyfikacja stanie się pretekstem do wysunięcia żądań autonomicznych. Rusini domagają się bowiem autonomii na ukraińskim terytorium Rusi Zakarpackiej. Zamieszkują przede wszystkim zachodnie obszary Ukrainy, gdzie jest ich około miliona,
                          ale są również mniejszościami narodowymi na Słowacji, w Serbii, Chorwacji, na Węgrzech i w Rumunii.
                          W Polsce znani są jako Łemkowie.

                          Ogłoszenie deklaracji

                          nastąpiło w obecności przedstawicieli słowackiego parlamentu, rządu, Kościoła prawosławnego, unickiego
                          i katolickiego oraz rusińskiej mniejszości narodowej w Europie, w tym delegatów z Polski. "Rusini na Słowacji długo nie mogli używać swojego ojczystego języka, a większość z nich nie przyjęła języka ukraińskiego, który został im narzucony w sposób administracyjny"
                          • Gość: CCCP # 1 - Niewiadowski - Słowacja IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 10:46
                            Lojalni obywatele

                            Rozmowa z Mikulaszem Laszem

                            Ilu członków liczy wasza organizacja?

                            Ja niechętnie podaję liczby, skoro pan jednak chce. .. Organizacja liczy
                            ponad 2 tysiące członków. Ale w całym regionie wschodniej Słowacji żyje
                            ponad 80 tysięcy Rusinów, którzy nierzadko przyznają się jednak do
                            narodowości słowackiej. ..

                            Oficjalne statystyki podają inne liczby.

                            W roku 1991, podczas ostatniego spisu ludności, do mniejszości rusińskiej
                            zgłosiło się około 17 tysięcy ludzi. Do Ukraińców
                            • Gość: CCCP Re: # 3 - Niewiadowski - Ukraina IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 10:54
                              Domagamy się autonomii

                              Rozmowa z Tiborem Ondikem, ministrem spraw zagranicznych tymczasowego rządu Rusi Zakarpackiej

                              Jest pan przedstawicielem Rusinów zakarpackich żyjących na terenie Ukrainy.
                              Jak liczna jest to grupa?

                              Na terenie Rusi Zakarpackiej żyje 1 35 Otysięcy ludzi, w tym 9OO tysięcy Rusinów.

                              Skąd wywodzą się wasze korzenie?

                              Niektórzy historycy utrzymują, że nasza historia rozpoczęła się wraz
                              z dziejami Azji Mniejszej. Nasza kultura szła z południa Europy.
                              Dostawaliśmy się jako Rutheni do różnych państw. Na przykład węgierski Debreczyn
                              to stare rusińskie miasto. Rusini zostali tam zasymilowani. Żyliśmy na rozległym terytorium:
                              od Rumunii po Starą Lubownię (miejscowość na północy dzisiejszej Słowacji
                              • Gość: CCCP # 4 - Niewiadowski - Polska IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 11:00
                                Historią można manipulować

                                Rozmowa z Andrzejem Kopczą, przewodniczącym Zarządu Głównego Stowarzyszenia Łemków w Polsce

                                Kiedy powstało Stowarzyszenie?

                                W roku 1979, jako pierwsze łemkowskie i praktycznie mówiąc jedyne o tym profilu, ponieważ konkurencyjne Zjednoczenie Łemków, które powstało rok później, stoi na gruncie przynależności Łemków do społeczności ukraińskiej. ..

                                Słowaccy Rusini skodyfikowali swój język. A polscy?

                                My jesteśmy dopiero na etapie początkowym. Mamy pierwszą gramatykę języka łemkowskiego,
                                antologię poezji dla dzieci. Wydajemy własny kwartalnik, kalendarz. Autorem wielu prac jest Piotr Trochanowski, nasz największy poeta i przywódca duchowy Łemków.

                                Jak na waszą działalność patrzy polski rząd?

                                Pomoc mamy niewielką. Mamy świadomość ograniczonych możliwości ministra kultury i sztuki.
                                Był jednak taki czas, kiedy ministerstwo uznawało naszą organizację za niezbyt wygodną w dobrosąsiedzkich stosunkach z Ukrainą. Ostatnio minister Jagiełło stwierdził, że sytuacja zmieniła się
                                i ministerstwo stara się pomagać obu organizacjom. Nie mamy nic przeciw temu, bo zarówno Stowarzyszenie, jak i Zjednoczenie Łemków służy sprawie łemkowskiej. Inna sprawa, że cele są nieco
                                inne. Oni chcą ukrainizacji Łemków poprzez szkolnictwo, imprezy, natomiast my chcemy zachować pewną odrębność. My uczymy języka łemkowskiego, oni ukraińskiego. Powiedzmy sobie szczerze,
                                dla większości naszych dzieci jest to język obcy.

                                Macie swoje szkoły?

                                Tak. Na przykład w Krynicy. Uczą też prawosławni księża, którzy są Łemkami w Malczycach, Ujściu Górnickim. ..

                                Czy rodzice chętnie posyłają dzieci do waszych szkół?

                                Nie. Pomni doświadczeń, które wynieśli z akcji "Wisła" iztego, jak ich traktowano po przesiedleniu,
                                skłaniają się raczej ku polonizacji. Te obawy wiążą się z przeszłością. Wielu Polaków nie rozróżnia
                                Łemków od Ukraińców. To, co robimy, jest taką "pracą u podstaw". Z jednej strony musimy walczyć
                                o to, aby nasi rodacy nie wstydzili się być Łemkami, z drugiej musimy uświadamiać Polaków,
                                że Łemkowie to nie Ukraińcy.

                                Jak pan ocenia liczebność Łemków w Polsce?

                                W granicach 50
                        • Gość: CCCP Europa nieznana IP: *.acn.waw.pl 04.08.02, 12:03
                          Gość portalu: CCCP napisał(a):

                          > Gość portalu: wikul napisał(a):
                          >
                          > > To sa wg mnie fantazje na temat Łemków i nie tylko . Rzeczywistość jest
                          > > bardziej skomplikowana którą w skrócie opisałem (niżej) posiłkujac się lin
                          > kiem
                          > > który podał rycho-7 (jeżeli dobrze zapamiętałem) . Przeczytaj jeszcze raz
                          > > uważnie to może zauważysz że niezupełnie jest tak jak myślisz . Nie jest t
                          > o
                          > > tak "wyrazista grupa etniczna" jak uważasz .


                          Ponownie. W swoim oryginalnym poście nie wdawałem się w szczegóły.
                          Mam nadzieję, że lektura tekstu Niewiadowskiego nieco wyjaśniła.
                          Twierdzenie, że Łemkowie (Rusini) nie są wyrazistą grupa etniczną
                          jest zwykłym nonsensem.

                          Takich nonsensów w postrzeganiu rzeczywistości etnicznej naszej części
                          Europy jest więcej; większość z nich ma rodowód w nacjonalistycznie
                          motywowanej pragmatyce administracyjnej, w której ramach upychano na siłę
                          różne grupy etniczne w odpowiednie rubryki formularzy statystycznych.

                          Oczywiście, tekst Niewiadowskiego zestarzał się nieco; przytoczyłem go,
                          bo zawiera najważniejsze informacje dot. tematu. Nie śledziłem
                          dalszego rozwoju ruchu rusińskiego na Słowacji. Na Ukrainie - wbrew niektórym
                          oczekiwaniom - Ruś Zakarpacka nie przekształciła się w Czeczenię a spór o tożsamość narodową
                          Rusinów trwa. W Polsce Łemkowie powracają coraz liczniej na swoje dawne ziemie. Kluczowe
                          znaczenie może mieć w tym procesie precedensowy wyrok sądu przywracający tytuł własności
                          do terenów leśnych jednemu z działaczy ruchu łemkowskiego. Ale - podkreślałem to juz wielokrotnie - przyszłość moze przynieść różne rozwiązania. W każdym razie ruch łemkowski przejawia na tyle
                          silną dynamikę, że podjęto w ostatnim dziesiecioleciu szeoko zakrojone badania łemkoznawcze,
                          w które zaangażowało się kilka ośrodków naukowych, w Polsce i poza nią.

                          W artykule opublikowanym pod adresem

                          www.olszowka.most.org.pl/lem03.htm
                          można znaleźć opis stanu najnowszych polskich badań nad Łemkowszczyzną.

                          Fragmenty:

                          <<Jan Jacek Bruski
                          NOWE PUBLIKACJE ŁEMKOZNAWCZE

                          Nowe - to pojęcie zawsze nieco umowne. W tym wypadku chodzi o pozycje, które pojawiły
                          się na rynku księgarskim w przeciągu ostatnich 4-5 lat. Jak się wydaje, był to okres szczególnie
                          owocny dla badań nad Łemkowszczyzną. W stosunkowo krótkim czasie ukazał się szereg prac
                          o znaczeniu zasadniczym, stanowiących ważny punkt odniesienia dla wszystkich, którzy będą
                          chcieli kontynuować naukową penetrację tej problematyki. Co istotne - chodzi w znakomitej
                          większości o publikacje autorów młodych, rozpoczynających dopiero karierę badawczą. Rokuje
                          to dobrze rozwojowi studiów łemkoznawczych w Polsce. Publikacje, o których mowa, to efekt
                          wzmożonego zainteresowania grupą, przeżywającą od kilkunastu lat renesans swej etniczności.
                          Czytelnym symptomem tego zjawiska jest rozwój łemkowskich organizacji, czasopiśmiennictwa,
                          twórczości literackiej. Coraz wyraźniej kształtuje się w łonie grupy elita intelektualna, która
                          świadomie stymuluje proces jej etnicznego odrodzenia. Służyć temu mają m.in. badania naukowe
                          nad problematyką łemkowską, prowadzone przez samych Łemków. Już dziś dysponujemy kilkoma
                          ważnymi opracowaniami, które są owocem owych poszukiwań badawczych [...]

                          Już samo wyliczenie tekstów, które znalazły się w krakowskim tomie, przekonuje iż problematyka łemkowska stanowi dziś obszar wszechstronnego zainteresowania polskich badaczy. Zdają sobie
                          oni przy tym sprawę, iż dotykają materii niezwykle delikatnych. Wyniki badań przyjmowane są przez środowisko łemkowskie bardzo emocjonalnie, pojawia się niebezpieczeństwo ich instrumentalnego wykorzystywania w dyskursie o charakterze pozanaukowym. Winny jest temu zaostrzający się wśród Łemków spór o tożsamość narodową grupy [...]>>

                          W tej sytuacji, szanowny Wikulu, doradzałbym więcej ostrożności formułowaniu opinii. Zwłaszcza
                          na tematy, których nie przerabiano w szkole.

                          Myślę, że tą konstatacją trzeba zakończyc tę jałową od początku wymianę (...ale może chciałbyś mieć ostatnie słowo). Łemkowie (Rusini) sami podejmą decyzje co do swoich przyszłych losów. Jeszcze raz pozwalam sobie wyrazić własne zaciekawienie przyszłym rozwojem sytuacji - ciekaw jestem, jak będzie wyglądał przyszły Euroregion Karpacki?

                          Cześć

                          Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!


    • Gość: Skin Re: mniejszosci narodowe? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 18:18
      Gość portalu: gosc nr xxx napisał(a):

      > Zaciekawil mnie artykul dotyczacy antysemityzmu. Sklonilo mnie to da
      > glabszych refleksji; pomyslalam o mniejszosciach narodowych w naszym kraju i
      > zadalam sobie potem pytanie czy my naprawde mamy z tym "problem"?. Od pewnego
      > czasu przebywam na zachodzie Europy i wiecie co? My w Polsce nie mamy
      > problemow z innymi nacjami. W metrze spotkasz moze jednego ciemnoskorego czy
      > skosnookiego dziennie! Podczas gdy tu jest to prawie polowa! Trzesie mnie ,
      > gdy slysze' Polska dla Polakow'. Zanim wiec ktos zacznie wyrzucac z
      > kraju "nie naszych" niech pomysli czy jest w ogole kogo wyrzucac.

      - Sam więc widzisz..lepiej huchać na zimne za nim nie jest jeszcze za
      późno..Póki obcych jest niewielu można to wszystko opanować bo kiedy jak nie
      teraz? kiedy zwalą nam się miliony brudnych Arzabów murzynów czy Zydów? Wtedy
      będzie już za późno!!..W Polsce mniejszości narodowe to ofivjalnie 4%..Żydów
      mamy 15 tys ale te 15 tys jakimś dziwnym trafem opanowało wszystkie kluczowe
      sfery życia politycznego gospodarczego i kulturalnego naszego kraju? Nie mówię
      już o tym że wstyd przynosimy światu że dajemy się tej garstce hołoty wodzić za
      nos! Trzeba z tym zrobić porządek i koniec! WYJEBAĆ ICH POZA GRANICE NASZEGO
      KRAJU I PROBLEM WTEDY SAM SIĘ ROZWIĄŻE!!!!!!
      • rycho7 Re: mniejszosci narodowe? 04.08.02, 13:44
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > nos! Trzeba z tym zrobić porządek i koniec! WYJEBAĆ ICH POZA GRANICE NASZEGO
        > KRAJU I PROBLEM WTEDY SAM SIĘ ROZWIĄŻE!!!!!!

        Haslo Polska dla Polskow jest mieczem obosiecznym z czego nie zdaja sobie
        sprawy skini i inni narodowcy. Otoz narod jest trwalszy od granic. Granice
        panstwa mozna na przyklad zmienic traktatem przy okazji najblizszej zawieruchy
        dziejowej. W zwiazku z tym nalezy zauwazyc, ze powyzsze haslo mozna
        zinterpretowac takze jako nawolywanie do dopasowania granic Polski do
        rzeczywistych potrzeb Polakow. Jak taka Polska by wygladala. Slask, Pomorze i
        Mazury odpadaja automatycznie. Czy Wielkopolanie beda chcieli do Azji jak mowia
        o Polsce za Strzalkowem? Lemkow wyrzucamy z Polski razem z zamieszkalym przez
        nich terytorium. Suwalskie i bialostockie do Litwy. Tatarzy tworza enklawy
        podlegle Krymowi. Krakow zapewne woli przylaczyc sie do Wiednia. Oto Polska dla
        Polakow. Jasnej Gory nie oddamy za zadne skarby. Zakladamy dynastie Paulinska i
        stolice przenosimy do Czestochowy aby dopiec warszawce. Wprowadzamy demokracje
        klerykalna polegajaca na tym, ze pedaly wybieraja sobie kogo chca do kochania.
        Uchowaj nas Boze od skinow.
    • rycho7 Re: mniejszosci narodowe? 07.08.02, 08:17
      Nikt nie wymienil Mazurow jako mniejszosci etnicznej. Czy juz wszyscy wylechali
      do Reichu, czy tez juz sie zasymilowali. A moze Melchior Wankowicz piszac "Na
      tropach Smetka" klamal.
      Pozdrawiam
      • Gość: Skin Re: mniejszosci narodowe? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 08:24
        mniejszości trzeba albo zasymilować albo przegnać! Nie oodamy ani pędzi naszej
        ziemi naszego terytorium! W ich miejsce trzeba ściągnać Polaków ze wschodu i z
        zachodu
        • rycho7 Re: mniejszosci narodowe? 07.08.02, 11:45
          Gość portalu: Skin napisał(a):

          > mniejszości trzeba albo zasymilować albo przegnać! Nie oodamy ani pędzi
          naszej
          > ziemi naszego terytorium! W ich miejsce trzeba ściągnać Polaków ze wschodu i
          z
          > zachodu

          Z zachodu mozna na przyklad sciagnac Slazakow i Mazurow, ktorzy zrobia
          referendum i przylacza swa ziemie do Faterlandu.

          Nie handluj skorami, Skin.
        • rycho7 Re: mniejszosci narodowe? 07.08.02, 12:51
          Skinie, czy Ty wiesz co to znaczy Skin w jezyku, ktorym posluguja sie Noblisci?
          Przepraszam, skad mialbys wiedziec, wiedza to przeciez obszar dla Ciebie
          niedostepny. Otoz skin to to co dzdzownice maja na wierzchu. Czy ktos widzial
          aby dzdzownica zucala ziemia? Ona moze ziemie, ktora zzarla tylko wysrac. Takze
          nie gadaj ze nie rzucisz ziemi, bo jest to komunal. Czy kto widzial zeby
          dzdownica rzucila ziemie skad jej rod?
          Smacznego Skin
      • Gość: CCCP Re: mniejszosci narodowe? IP: *.acn.waw.pl 07.08.02, 10:10
        rycho7 napisał:

        > Nikt nie wymienil Mazurow jako mniejszosci etnicznej. Czy juz wszyscy wylechali
        >
        > do Reichu, czy tez juz sie zasymilowali. A moze Melchior Wankowicz piszac "Na
        > tropach Smetka" klamal.
        > Pozdrawiam

        Po wyjazdach z lat 60/70 z Mazurów pozostała już tylko chyba nazwa regionu. Powstały jakieś grupy mniejszości niemieckiej; a na placyku w Ełku stoi smutny pomniczek mazurskiego poety Kajki.

        Ale
Pełna wersja