kozaczek3 Życiński,jeden z nielicznych inteligentnych i mądr 23.06.05, 22:41 ych biskupów w episkopacie polskim. Nie czytałem wszystkich jego wypowiedzi, ale te, które przeczytałem utwierdzają mnie w tym przeświadczeniu. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
ogromnejadra Wybitnego polaka można od razu poznać. Ja też 23.06.05, 22:49 uwielbiam życińskiego Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Abp Życiński: oskarżanie Belki niemoralne i n 23.06.05, 22:42 mam wiele szacunku dla Arcybiskupa Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Abp Życiński: oskarżanie Belki niemoralne i n 23.06.05, 23:00 Podzielam zdanie Arcybiskupa,ze oskarzanie Belki o wspolprace z SB jest niemoralne.Gorzej,to jest po prostu swiadome zaklamanie Gertycha.Na miejscu Belki ja tez odpowiedzialbym tak jak on na pytanie o wspolprace i o podpisywanie dokumentow.Przeciez to byla normalna procedura otrzymywania paszportu na wyjazd do krajow kapitalistycznych.Gertych jest za mlody,zeby odczuc to na swojej skorze,ale jego "tatulo" napewno podpisywal takie "kwity" niejeden raz.Zatem jest synem wspolpracownika SB,to dzialo sie w jego domu.Nie mogl nie wiedziec o tym i dlaczego wowczas nie protestowal,nie wsypal ojca jak Pawka Morozow?Nie wiecie kto to jest?To bohater lektury szkolnej,ktory donosil na ojca.My,starsi zylismy w takich czasach i nie mysle,ze podpisanie "instrukcji wyjazdowej" moze byc czynem nagannym i wcale nie oznacza wspolpracy-donosicielstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszosinski48 Giertych-Arcybiskup daje ci szansę.UCZ się Romuś! 23.06.05, 22:53 Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Krotko, jasno, dobitnie! 23.06.05, 23:01 Abp Józef Życiński uważa oskarżanie premiera o współpracę z SB "za głęboko niemoralne i nieodpowiedzialne pod względem logicznego uzasadnienia". Zdaniem metropolity lubelskiego, w sprawie teczki Marka Belki dochodzi do "zacierania zasadniczej różnicy między współpracą z SB wyrażaną w dobrowolnych donosach a wymuszonym podpisywaniem instrukcji". "Nie wolno stawiać na tym samym poziomie podpisu, od którego SB uzależniała wyjazd za granicę - i który był aktem desperacji bezsilnych ludzi w poczuciu absurdalności instytucji, z którymi nie mogli podjąć nierównej walki - i donosów, które były aktem osobistego zaangażowania i szkodziły ludziom" - powiedział metropolita lubelski w czwartek dziennikarzom. Zdaniem abp. Życińskiego, "komentarze i agresywna retoryka towarzysząca sprawom premiera" to przykład sytuacji, w której "ludzkie dramaty związane z działalnością SB w PRL usiłuje się obecnie podporządkowywać interesom partyjnym". "Dlatego też wyrażam kategoryczny sprzeciw i uznaję za niemoralne te działania, w których nakręca się spiralę populistycznej brutalności podporządkowując godność człowieka prawom partyjnych korzyści i lekceważąc tę godność z perspektywy interesów swojej partii" - powiedział arcybiskup. "Tworzy się przez to klimat uprzedzeń wobec lustracji i IPN sugerując, że poznawanie prawdy musi iść zawsze w parze z lekceważeniem podstawowych zasad moralnych i z lekceważeniem odpowiedzialności za słowo" - dodał. Arcybiskup zaznaczył, że wypowiedź premiera przed komisją śledczą - "to jest osobne zagadnienie". "Trzeba odróżniać między odpowiedzią przed komisją a odpowiedzialnością za przypisywaną mu współpracę z SB. Ja protestuję przeciwko traktowaniu jako kolaborantów tych, którzy w akcie desperacji podpisywali jakieś zobowiązanie i jakąś narzuconą im formułę, i uważam za przejaw UBerracji oskarżanie kogokolwiek na podstawie samych zapisków oficera SB. W tym wypadku zapiski są jedynym źródłem oskarżeń poza podpisem na instrukcji" - podkreślił metropolita. ========================================================= Przytaczam za Onetem i chciałabym podkreślić, że często nie zgadzałam sie z opiniami lubelskiego arcybiskupa, ale w danym przypadku myślimy - oceniając ogólnie - tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
meritum3 [...] 23.06.05, 22:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: No widzisz, że można po ludzku :-))! 23.06.05, 23:22 uchachany napisał: Po ludzku Giertych to temat zastępczy Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Re: No widzisz, że można po ludzku :-))! 23.06.05, 23:28 A wcale nie. Po prostu chciałem zwrócić Ci uwagę, że tu nie ma takiej prostej analogii z pobożną dykteryjką o nieskazitelnym Świętym Jerzym i podłym smoku, przez niego zdemaskowanym, tylko sytuacja jest taka bardziej gogolowska: "A jest u nas jeden porządny - ale i on świnia...". Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej32a Re: Abp Życiński: oskarżanie Belki niemoralne i n 23.06.05, 23:44 wreszcie jakis glos rozsadku. W tej nagonce politycznej smieja sie tylko SB-cy, to nie ich sie teraz pietnuje i sciga lecz ofiary systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Abp Życiński: oskarżanie Belki niemoralne i n 23.06.05, 23:47 dziękuję Arcybiskupowi i jestem pełna podziwu dla odwagi.. o którą dzisiaj już nie jest łatwo... Odpowiedz Link Zgłoś
ogromnejadra Wielka odwaga, wielki człowiek, wielka mądrość. 23.06.05, 23:51 I oczywiście opluwany... Odpowiedz Link Zgłoś
avin ARCYBISKUPOWI DO ROZUMU 24.06.05, 00:03 Naciski jakim poddany to ewentualna odmowa paszportu. Co grozilo Belce w przypadku odmowy wspolpracy? SWIETY SPOKOJ! Grozbe stanowilo zobowiazania sie do wspolpracy i nie wywiazania sie z niego i niech biskupowi arcywyobraznia jaka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Abp Życiński: oskarżanie Belki niemoralne i n 24.06.05, 00:12 Z pewnym zadowoleniem - proszę tutaj wybaczyć mi egotyzm - mogę stwierdzić, że ksiądz Arcybiskup Życiński trochę jakby "powiela", to co napisałem w tej sprawie kilka dni temu. Nie idzie tu, oczywiście o powielanie sensu stricto, tylko o podstawowe logczne i spójne pod względem etyki myślenie. Jako szary obywatel bardzo się cieszę z takiej wspólnej oceny. Oczywiście, Arcybiskupowi do pięt nie dorastam. Przepraszam więc za swój egotyzm, który pozwolił mi ten post napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.to.nima W cywilizowanych panstwach 24.06.05, 00:17 politycy nie komentuja prawd wiary i tajemnic rozancowych, a kler nie miesza sie do polityki. Ale biskupowi nie od dzis bardzo daleko. Powodzenia w Rzymie. Belka byl adiunktem w katedrze ekonomii za przeproszeniem politycznej. Byla to kariera nie tyle naukowca, co partyjnego politruka. W owych czasach ekonomii politycznej nauczano rowniez w akademiach muzycznych, plastycznych i teatralnych wypelniajac wole KC PZPR. Nie parali sie tym "bezsilni ludzie", ale kolejne pokolenia utrwalaczy wladzy ludowej. To tacy jak Belka tworzyli absurdalnosc instytucji i z nimi nie mozna bylo podjac rownej walki. Pisze biskup "Podpis ... który był aktem desperacji bezsilnych ludzi w poczuciu absurdalności instytucji, z którymi nie mogli podjąć nierównej walki". A niechze sie biskup publicznie nie osmiesza! Po ujawnieniu TW Hejmo prymas Glemp stwierdzil sie, ze on nie boi sie demaskowania TW w sutannach i ze nalezy to robic. Bunczuczna odpowiedz Glempa siedzacego okrakiem na teczkach 10% swoich podwladnych ktorzy wspolpracowali oznaczala "No, pokazcie, co tam jeszcze macie i czym mnie chcecie szantazowac." Wyglada, ze goryle prezia odpowiedzieli niezwlocznie, a biskup Życiński dzis gasi pozary. Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny [...] 24.06.05, 00:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek111 wysmiac idiotow 24.06.05, 01:30 na pytanie czy bylem agentem sb, wywiadu, kotrwywiadu i PZU - odpowiadam: "w moim najswietszym przeswiadczeniu - TAK". Szczegolow, zgodnie ze zlozona obietnica o zachowaniu kontaktow w tajemnicy, nie udziele..... I jak to wyglada z punktu widzenia przepisow lustracyjnych? Czy giertychy, wrzodaki, kaczory i rokity oraz IPN moze uznac mnie w mysl ustawy, za klamce lustracyjnego? Czy bedzie mozna mnie za to przesladowac uniemozliwiajac zasiadanie w najwyzszych wladzach? ;} Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma111 LIST OTWARTY DO arb. ZYCINSKIEGO 24.06.05, 02:17 Chrystus nie podpisal ugody z Annaszem, Kajfaszem czy Pilatem. Takze Mojzesz i Aron ktorzy prawdopodobnie beda dla arb. duzym autorytetem, NIE UGODZILI SIE Z FARAONEM i nie donosili na swoj narod. Ci ktorzy obecnie wspolpracuja z organizacjami ANTYkatolickimi sa o wiele bardziej niebezpieczni niz agenci komunistyczni. Daza do przejecia, podzielenia i kompromitacji Kosciola w oczach wiernych. Ciekaw jestem dlaczego niektorym oficjalom Kosciola "wolna prasa" poswieca nieproporcjonalnie duzo uwagi? WIEM WSZYSTKO co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszosinski48 Re: LIST OTWARTY DO arb. ZYCINSKIEGO 24.06.05, 09:00 napisales,ze Mojzesz i Aron winni byc duzym autorytetem dla arcybiskupa, rozumiem,ze takze dla ciebie sa duzymi autorytetami. a zatem troche prawdy z Biblii: 1.Mojzeszowi Bog Jahwe dal 10 przykazan na tablicach kamiennych,ktore ty takze wyznajesz jako ucziwy,broniacy wartosci wiary,moralnosci,katolik 2.Aron,to ten co wprowadzil narod wybrany,decyzja Boga Jahwe,do ziemi obiecanej gdyz wczesniej ten sam Bog,za nieposluszenstwo Mojzesza.nie pozwolil mu wprowa dzic narodu,ktory prowadzil przez 40 lat przez pustynie,do tejze ziemi A zatem skoro dla ciebie duzymi autorytetami sa Mojzesz i Aron,to rozumiem,ze najwiekszym autorytetem dazysz Boga Jahwe,Ojca Jezusa?! czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
darl kapusie nawzajem sobie poręczają 24.06.05, 07:54 kapusie nawzajem sobie poręczają Odpowiedz Link Zgłoś
rafi2475 Głos rozsądku 24.06.05, 08:18 Lustrujmy, ale z rozwagą i z poszanowaniem drugiego człowieka. Brawo Arcybiskupie! Takiego głosu Kościoła potrzebujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszosinski48 Re: Głos rozsądku 24.06.05, 09:03 pewnie min.dlatego Benek XVI,awansuje arcybiskupa do Watykanu na miejsce kardynala Zenona Grocholewskiego - ulubionego przez JP2. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszosinski48 Re: ON JEST GEJEM!!! 24.06.05, 09:28 moze lubi biseksualistow ? - ale byloby fajnie z arcybiskupem katolickim seks w jego sypialni w palacu arcybiskupim! Odpowiedz Link Zgłoś
galba To nie jest to słynne "mieszanie się do polityki"? 24.06.05, 09:04 Ponoć GW zawsze była temu przeciwna? G. Odpowiedz Link Zgłoś
matkakobiet Re: To nie jest to słynne "mieszanie się do polit 24.06.05, 10:44 a czy arcbiskup nie jest też człwoeik a w tym kraju jest wolnośc słowa on nie wyppowiedział się w imieniu kościoła ani nie wypowiedział tych słow podczas kazania w kosciele robi to na własną rękę i ma do tego prawo żyjemyw demokracji chyba co? Odpowiedz Link Zgłoś
superkulfon disco polo w polityce i dziennikarstwie ciag dalsz 24.06.05, 09:36 Mamy 18% bezrobocia, najbardizej zacofane regiony w UE sa w polsce a dziennikarze i politycy juz drugi tydzien walkuja jakis swistek papieru podpisany 20 lat temu. Ida wybory, kiedy to krzykliwe politycznodziennikarskie disko polo zniknie i zostanie jedynie w formie szczatkowej w tvn 24? Ida wybory i nie takich dyskusji trzeba. A czy belka byl agentem? A na kogo donosil? No nikogo. Jakich informacji wywiadowczych dostarczal? Zadnych. Wiec nie byl agentem. Jak ktos podpisze umowe o prace a potem do tej pracy nie bedzie przychodzil to znaczy ze nie pracowal. Proste jak budowa cepa Odpowiedz Link Zgłoś
pancho_paco partyjny aktywista PZPR Belka 24.06.05, 09:37 Czegoś nie rozumię - aktywista PZPR - partii dla której pracował cały aparat SB opiera się przed współpracą, niczego nie będzie pisał, ale pięć razy się spotyka, dostarcza informacje, ba jedna (opracowanie ekonomiczne profesora) jest wysoko oceniona. Ludzie myślę, że było tak: - facet zna mechanizmy postępowania SB - wie, że wobec aktywnego działacza, naukowca oddanego Partii zbyt daleko się nie posuną, - robi uniki, bo w roku 1984 jako człowiek w miarę inteligentny (naukowiec) widzi, że to musi pier....ć, - z natury leniwy i bezczelny (widać to nawet teraz w zachowaniu) ma w du.ie obowiązki członka Partii i robi robotę na pół gwizdka (co mu mogą, oni mogą Panu Majstrowi ....) - kłamał wcześniej, kłamie teraz, bo tylko rodzicom się nie kłamie jak uczył wczoraj dzieci, TO ŻE BYŁ BYLEJAKIM AGENTEM NIE ZNACZY ŻE NIE BYŁ AGENTEM TO ŻE BYŁ BYLE JAKIM DORADCĄ PREZYDENTA NIE ZNACZY ŻE NIE BYŁ DORADCĄ PREZYDENTA TO ŻE JEST .... Odpowiedz Link Zgłoś
jm19 Abp Życiński mnie przeraża!!! 24.06.05, 10:02 Czcigodny Księże Arcybiskupie! Co się z Księdzem dzieje, na jeszcze nie tak przecież stare lata?! Skąd ten koszmarny relatywizm moralny? Ciężko żałuję teraz, że w latach 1985/86 przez trzy semestry uczęszczałem w Krakowie (ul. Augustiańska) na podyplomowe seminarium z zakresu filozofii (świetne dyskusje na temat filozofii Wittgensteina). Obecnie nie poznaję Księdza Arcybiskupa. Skąd to "zaprzedanie się" Gazecie Wyborczej oraz Rzeczpospolitej? Skąd to zadziwiające "produkowanie" w tych gazetach "państwowotwórczych", bardzo szkodliwych społecznie artykułów? Nie wiem doprawdy, czy to czysty relatywizm moralny, czy też relatywizm zabarwiony dodatkowo postmodernizmem? Czy nie ogarnia czasami Księdza Arcybiskupa zwyczjne poczucie a nawet uczucie wstydu? Relatywizowanie zakłamania pana Belki jest w oczach filozowa i księdza po prostu żałosne! Nie ma znaczenia to, czy i jak p. Belka donosił na bliźnich! Być może, były takie dowody, tylko że teczka p. Belki została dokładnie wcześniej "zlustrowana" i wyczyszczona. Było po temu bardzo dużo czasu i wiele mozliwości (tak jak to uczyniono w przypadku imiennika Księdza - sławnego Ziuta Oleksego!). To jednak, co zostało w teczce pana Belki nie pozostawia żadnych wątpliwości. Świadczy dobitnie o tym, że p. Belka dla chleba i kariery zawodowo-politycznej, zobowiązał się do współpracy. I to Księże Arcybiskupie kończy dowód!!! Następnie w sposób haniebny pan Belka skłamał publicznie wypierając się tej współpracy. Dodatkowo skłamał pod przysięgą!!!!! Jest to czyn tak haniebny, że w normalnym, dekmokratycznym kraju (Polska niestety nie jest takim krajem. W polsce cnotą wśród polityków jest kłamstwo - poczynając od prezydenta RP!!!) za coś takiego wylatuje się na zbity pysk z obiegu politycznego i to dożywotnio!!! Tymczasem on brnie w tym kłamstwie, pokazuje jakąś teczkę, nadgryzione jabłko, robiąc z siebie kompletnego idiotę!!! Dzielnie broni go kłamca-prezydent, opowiadając rano w radiu jakieś dyrdymały i przewrotne dowody niewsprost. Jak Księdzu Arcybiskupowi nie wstyd dołączać do tej parady kłamców i uzasadniać filozowicznie i moralnie czyny niegodne a nawet karalne??? Dodatkowo kłamstwo to czynione jest publicznie i na publiczny użytek. Przecież to jawne zgorszenie!!! Kiedy Ksiądz Arcybiskup zamierza się z tego ciężkiego grzechu wyspowiadać??? Wobec tak relatywnej moralnie postawy, nie ma Ksiądz Arcybiskup żadnego moralnego prawa kreowania się na autorytet moralny Polaków i narodu!!! Artykuły Księdza Arcybiskupa w Gazecie Wyborczej i Rzeczpospolitej są już dla mnie tylko bezsensownym bełkotem!!! Na koniec proszę dobrze zapamiętać: 1. TYLKO PRAWDA NAS WYZWOLI! 2. KTO KŁAMIE - TEN KRADNIE, KTO KRADNIE - TEN I ZABIĆ MOŻE! Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszosinski48 Twój relatywizm moralny jm19 wygląda tak: 24.06.05, 10:45 na koniec piszesz: 1.TYLKO PRAWDA NAS WYZWOLI OTO PRAWDA Z BIBLII,która ty uznajesz jako Słowo Boże, a zatem cytat z Biblii-Ksiega Dziejow Apostolskich,17 rozdzial,wersety22-34, gdzie Pawel zwraca sie w Atenach na Aeropagu do "mezow atenskich": (...)Bog,ktory uczynil swiat(...)nie mieszka w swiatyniach reka zbudowanych ani nie jest obslugiwany rekami ludzkimi(...)nie powinnismy mniemac,ze Istota Boska jest podobna do zlota,albo srebra,albo kamieniado czegos wyrzezbionego dzieki kunsztowi i pomyslowosci czlowieka(...) No i co ty na to relatywisto moralny,oddany prawdzie katoliku?! Dlaczego oodajesz czesc Bogu przed figurkami z gliny,zlota,srebra,upiekszonych reka ludzka,skoro Bog NIE JEST do nich podobny i NIE CHCE by mu oddawac czesc i chwale w "swiatyniach reka zbudowanych",hipokryto i obludniku?! Lepiej zalatw mi seks w palacu arcybiskupim,jezeli lubi biseksow,o czym pisal wczesniejszy autor postu,ze ON JEST GEJEM. Odpowiedz Link Zgłoś
jm19 Re: Twój relatywizm moralny jm19 wygląda tak: 24.06.05, 11:54 Nie rozumiesz najwyraźniej czcigodny tadeuszuosiński, co to jest relatywizm moralny. Odsyłam cię do "Zniewolonego umysłu" Czesława Miłosza. Lektura tej książki w najkrótszy spoób przybliży cię to tej kategorii semantycznej. Reszta to już dobra wola i umiejętność uczenia się. Relatywizm moralny Arcybiskupa polega na tym, że przechodzi on obojętnie obok ewidentnie nagannego zachowania, jakim jest kłamstwo czynione publicznie przez polityka (ba, nawet przez premiera). Przechodzenie obojętnie wobec takiego wykroczenia wobec moralności, jest naganne. Również naganne jest bronienie kłamcy, gdyż to zupełnie wywraca nasz system norm moralnych oraz zasady zwykłej przyzwoitości. Zrozum, że nie chodzi tutaj o to, żeby ukarać Belkę za współpracę z SB, ale żeby ukarać go za publiczne kłamstwo! Karą za coś takiego dla polityka, jest jego dymisja i wycofanie się z zycia publicznego. Kłamca jest niewiarygodny. Do kłamcy nie możemy mieć zaufania!!! A teraz na temat twojego pokrętnego tekstu (wydaje mi się, że nie bardzo rozumiesz to co piszesz i przytaczasz wersety z Dziejów Apostolskich chyba tylko po to, by ośmieszyć Pismo Święte?!). 1. Rozumiem, że ty nie uznajesz OTO PRAWDY jako słowa Bożego? - wersety z Dziejów Apostolskich są w tym przypadku zupełnie nie na temat!!! 2. Dlaczeo czepiasz się ludzi? Co to znaczy ODDANY PRAWDZIE KATOLIKU? (czy nie podoba cie się PRAWDA? czy KATOLICY? czy też jedno i drugie?). 3. Reszta twoich chorych wywodów nie zasługuje niestety na odpowiedź, gdyż byłaby to obraza ludzi myślących. Oto do czego prowadzi ideologoczne zaślepienie i bezmyślne przytaczanie tekstów biblijnych! 4. NIE WYSTARCZY COŚ PISAĆ, TRZEBA JESZCZE PISAĆ DO RZECZY! Odpowiedz Link Zgłoś
afik42 Troche o absolutyzmie "jm19" 24.06.05, 16:38 Marek Belka nie powinien wypierac sie faktu podpisania dokumentu pt. "Instrukcja wyjazdowa". Ale czy przeczaca odpowiedz na pytanie o podpisanie zobowiazania wspolpracy z SB jest w tym swietle klamstwem tego do konca nie jestem pewien. Kilka uwag do niekltorych wypowiedzi "jm19": > "Relatywizowanie zakłamania pana Belki jest w oczach filozowa i księdza po prostu żałosne!" Uwagi arcybiskupa Zycinskiego odnosily sie do postepowania Marka Belki w realiach tamtych lat, ocene samego zas oswiadczenia w sprawie podpisywania zobowiazania do wspolpracy z SB arcybiskup Zycinski wyodrebnil, jak rozumiem, jako osobne zagadnienie. > "Nie ma znaczenia to, czy i jak p. Belka donosił na bliźnich!" Alez dokladnie na odwrot! To CZY Belka DONOSIL na bliznich ma fundamentalne znaczenie. To natomiast czy skladal jakiekolwiek obietnice na ten temat, slownie lub na pismie, znaczenie ma co najwyzej drugorzedne. Tu, autorka tych uwag najwyrazniej przywiazuje wage do gestow, symboli – FORMY, ignoruje zas TRESC. Sama zatem popelnia „grzech” relatywizacji. Konsekwencja takiego typu myslenia moze byc pelne uznanie wrednego kapusia co z wlasnej woli DONOSIL na bliznich za osobe calkowicie w porzadku, byle by tylko przyznal sie (moze nawet tym sie chelpic). > "Być może, były takie dowody, tylko że teczka p. Belki została dokładnie wcześniej "zlustrowana" i wyczyszczona." Otoz wcale nie tak dokladnie skoro owa instrukcja w tej teczce pozostala. Jest to ponadto przyjecie pewnego zalozenia w najmniejszym stopniu nie poparte dowodami. > "To jednak, co zostało w teczce pana Belki nie pozostawia żadnych wątpliwości. Świadczy dobitnie o tym, że p. Belka dla chleba i kariery zawodowo- politycznej, zobowiązał się do współpracy." Marek Belka podpisal instrukcje i nie powinien tego sie wypierac. Co do mnie, mam „w nosie” czy i ile Belka podpisal podobnych zobowiazan. Liczy sie co z tym potem robil. "jm19" najwyrazniej nie zna realiow tamtych lat. Podpisywanie „zobowiazan” nastepowalo nie z inicjatywy roznych Markow Belkow ale bylo praktycznie wymuszane przez SB. Pomijajac juz konsekwensje odmowy zlozenia obietnicy, warto pamietac tez o generalnej zasadzie, ze przyrzeczenia skladane pod presja, wymuszane, nie maja mocy wiazacej i nie moga byc interpretowane na niekorzysc „oskarzonego”. > "Następnie w sposób haniebny pan Belka skłamał publicznie wypierając się tej współpracy. Dodatkowo skłamał pod przysięgą!!!!!" Co do wypierania sie wspolpracy to fakty wyraznie wskazuja na to, ze nie wspolpracowal. Obiecal wspolpracowac ale tej obietnicy, wyraznie zloonej na odczepnego, wcale nie wykonal. A tak, na marginesie... Roman Giertych zas zamiast zadawac glupie pytania o podpisywaniu obietnic wspolpracy z SB powinien byl dociekac czy takie obietnice byly w rzeczywistosci realizowane. Bardzo wielu ludzi w tamtych latach (kiedy wcale nie bylo wiadomo czy i kiedy ow system padnie) podpisywalo rozmaite „lojalki”, pod presja i wrecz szantazem; jeszcze raz – LICZY SIE ICH RZECZYWISTE POSTEPOWANIE! Odpowiedz Link Zgłoś
moja_poczta1 Szczere gratulacje i podziw dla Jego Ekscelencji ! 24.06.05, 10:52 Wypowiedź Arcypiskupa J.Życinskiego jest wspaniałym dowodem na to, że w swojej ocenie kieruje się rzetelną oceną faktów, tymbardziej, że /jak można się domyslać/, Pan M. Belka nie jest przecież Jego ulubieńcem. Potwierdza to tezę, że normy etyczne i moralne są uniwersalne, a nie dopasowywane do sytuacji, ludzi, czy opcji politycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto ??????? 24.06.05, 11:39 >Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. a co tam byłoo takiego, że nastąpiło złamanie regulaminu? o ile dobrze pamietam jescze wczoraj był tu wpis o brataniu sie czerwonych z czarnymi przecież to prawda tak (zwłaszcza bp Zycińskiego) widza niektorzy (ja również) obywatele i katolicy Odpowiedz Link Zgłoś
ultramariner Jak wyjeżdżał ks. Życiński? 24.06.05, 12:22 Bp Życiński to kapelan PD, UW i innych TW... to wiadomo od dawna. Dlaczego? nasuwa mi sie taka hipoteza: jest wiadomym powszechnie, że ks. Życiński w czasach komuny wielkokrotnie wyjeżdżał na stypendia na tzw. zachód. W takim razie również musiał podpisywać równie "niewinne" instrukcje. Czy sie z nich wywiązywał? Logika wskazywałaby, że tak. W innym wypadku nie dostawałby paszportu, na kolejne stypendia i wyjazdy naukowe. Na kogo mógł "nadawać"? Chocby na o.J.M.Bocheńskiego OP z którym miał kontakty, a którego światowa komuna nienawidziła za serię naukową "Sovietica", w której pokazywał naukowemu swiatu prawdziwe oblicze komunizmu, którym większość zachodniego środowiska akademickiego sie fascynowała. Ale to tylko hipoteza... Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Życimski a prawica 24.06.05, 13:30 Polska prawica głosi, że słucha kościoła. teraz gdy jedna z najwazniejszych osób w polskim kościele, która niedługo awansuje i stanie się jedną z wazniejszych person w Watykanie wypowiada się rozsądnie, to nasi prawicowcy atakują arcybiskupa.. a gdzie jest ich katolicyzm, ich słuchanie głosu kościołą... żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
agtom11 Życński obroncą donosicieli!!!!!!!!!!! 24.06.05, 15:17 Biskup Życiński /polska szara eminencja d/s propagandy/zawsze ma swoją opinie na temat czy coś jest moralne czy niemoralne w/g niego i które chce narzucić ludzią. Ale ten nieformalny minister od tumanienia ludzi podpierając sie autorytetem kościoła zapomina że to już nie czasy przedwojenej ciemnoty ktora w tym czasie panowała w polsce,gdzie ludzie oprócz książeczki od nabożeństwa/i tylko tych co umieli czytać a była to tylko znikoma część ludzi/reszta społeczeństwa było analfabetami/i takim ludzią panujący w tym czasie kościół mógł co chciał i jak chciał narzucić swój nawet absurdalny i niemający nic rzeczywistościa pogląd i musiał być w rozumieniu dla tych analfabetów -prawdą. Ale dziś panie ministrze propagandy mamy inne czasy i takie dyrdynały które pan biskup wypuszcza ze swych wąziutkich usteczek powodują tylko u ludzi oświeconych tylko śmiech a także pogarde dla tego co ten oświecony biskup wypowiada. On się poprostu takimi bajkami ośmiesza w oczach znacznej części społeczeństwa. A biskup Życinski niech się ocknie i zauważy że naród dawno już przejrzał na oczy i to co sądzi o jakięś sprawie to wyłącznie jego osobiste przemyslenia i ocena. Ludzie szanowny biskupie już nie potrzebują takich podpowiadaczy obojętnie jakiej są maści czy czerwonej czy czarnej a tej czarnej szczególnie bo ta siła jeszcze niepotrafilła się wyzwolić ze swej ciemnej doktryny która może była aktualna gdy panowała ciemnota wśród przedwojenej ludności/ Pan biskup zamiast nauki moralności niech się zajmnie swoimi sprawami służbowymi bo w tej swojej czarnej owczarni ma bardzo dużo do zrobienia w sprawach moralności tej czarnej trzódki. POWODZENIA-a nas zostaw w spokoju ty kameleonie!!!!!!!!!!!!. Odpowiedz Link Zgłoś