Dodaj do ulubionych

Belka nie był donosicielem SB

12.07.05, 07:57
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • an9991 chapeau bas panie kropiwnicki!!!! 12.07.05, 08:12
      nie spodziwałem sie, że jerzy kropiwnicki wystąpi w obronie premiera belki.
      tym większy szacunek dla niego. ten człowiek ma, jako członek
      antykomunistycznej opozycji i, jak się okazuje, dobrze znający belkę, prawo
      wypowiadać się w tej sprawie. cieszy, że moralność i zwykła ludzka
      przyzwoitość są w polityce, pomimo różnicy poglądów, możliwe. praktycznie w
      niczym się z kropiwnickim nie zgadzam,nigdy przypuszcalnie bym na niego nie
      zagłosował, ale nie mam wątpliwości, że jest wielkiego formatu człowiekiem.
      • rpq Re: chapeau bas panie kropiwnicki!!!! 12.07.05, 08:14
        Nie chwal dnia przed zachodem. Oszołomstwo już pewnie grzebie w teczce
        Kropiwnickiego.
        • an9991 Re: chapeau bas panie kropiwnicki!!!! 12.07.05, 08:39
          rpq napisał:

          > Nie chwal dnia przed zachodem. Oszołomstwo już pewnie grzebie w teczce
          > Kropiwnickiego.

          pewnie masz rację. skończy się atakiem na kropiwnickiego albo przynajmniej
          umniejszaniem wagi jego słów. i pewnie będzie w ty celowało młode pokolenie
          tzw. prawicy postsolidarnościowej, które z solidarnością nie miało wiele
          wspólnego. czasem mnie zastanawia dlaczego to młodsze pokolenie jest bardziej
          radykalne względem prl niż ich starsi koledzy, którzy przecież mają więcej
          powodów by tamten system źle wspominać?
          • tekameka po narkozie ludzie różnie mówią, fakty im się 12.07.05, 09:00
            plączą, występuja zaniki pamięci, czasem przypominaja sobie takie rzeczy,
            których nigdy nie było ....
          • maaac Re: chapeau bas panie kropiwnicki!!!! 12.07.05, 09:10
            > pewnie masz rację. skończy się atakiem na kropiwnickiego albo przynajmniej
            > umniejszaniem wagi jego słów. i pewnie będzie w ty celowało młode pokolenie
            > tzw. prawicy postsolidarnościowej, które z solidarnością nie miało wiele
            > wspólnego. czasem mnie zastanawia dlaczego to młodsze pokolenie jest bardziej
            > radykalne względem prl niż ich starsi koledzy, którzy przecież mają więcej
            > powodów by tamten system źle wspominać?

            A. Michnik "Ultrasi rewolucji moralnej" - zawsze tak było w historii,
            że "następne" pokolenie musiało być jeszcze bardziej radykalne w poglądach.
          • hanyska2 Masz racje! 12.07.05, 11:07
            Ci mlokosi kipia nienawiscia i zadza destrukcji (ale dlaczego???) -
            przypominaja mi swa mowa nienawisci al-Kaide! Nie maja za grosz pogladow, a
            chca rzadzic swiatem! Ogniem i mieczem! Brrrr..
            • cimcipek55 SKĄD TEN KROPIWNICKI WIE WSZYSTKO O SB-KACH ?????? 12.07.05, 11:58
              W Zakładzie było kilku ewidentnych współpracowników SB,

              HE HE HE !!! SKĄD TEN KROPIWNICKI TAK DOBRZE WIE KTO BYŁ SBKIEM ???

              a jednak ta prymitywna siatka koleżeńska nigdy nie została ujawniona,
              nie znalazłem też w udostępnionych mi materiałach IPN śladów wiedzy SB (donosów, raportów) na ten temat.

              HE HE HE !!! SKĄD TEN KROPIWNICKI TAK DOBRZE WIE KTO BYŁ SBKIEM ???
              • ajcek1 Re: SKĄD TEN KROPIWNICKI WIE WSZYSTKO O SB-KACH ? 12.07.05, 14:38
                Przeczytaj jeszcze raz artykuł i przestań pieprzyć. Odpowiedź jest w artykule.
                Jacek
      • toyok Cos tutaj jest nielogiczne... 12.07.05, 10:50
        "jako kolegę w Zakładzie Ekonomii Politycznej Kapitalizmu" ...
        "W stanie wojennym ja trafiłem do więzienia, Marek pozostał w PZPR do końca" ...
        " Marek Belka był nadal aktywnym członkiem PZPR. Ja do tej organizacji nigdy nie
        należałem. " ...
        "Na podstawie osobistych doświadczeń i wieloletniej znajomości oraz
        udostępnionych dokumentów IPN stwierdzam, iż Marek Belka nie był donosicielem SB"
        Czy ten koles sobie sam nie zaprzecza? Dlaczego do wspolpracy o lepsza polske
        zaprasza sie ludzi niestabilnych politycznie - nalezal do pzpr a jednak byl w
        opozycji ;) ... platforma obywatelska... :)
        Biedny Marek B. - musial straszne katusze cierpiec nalezac w tamtych czasach do
        pzpr:)
    • tim7 Re: Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 08:16
      No, to Pan Kropiwnicki odrobił swój pierwszy punkt na mojej liscie najwiekszych
      Pajaców RP...
      • rpq Re: Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 08:19
        Nie mówiłem ?
        Teraz pora na bardziej zorganizowane formy opluwania. Za tydzień przed
        szpitalem w którym leży kropiwnicki, tak jak przed domem jaruzela, czuwać będą
        bojówki MW z transparentami o zdradzie Narodu :)
        • dr.kidler Re: Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 08:22
          rpq napisał:

          > Nie mówiłem ?
          > Teraz pora na bardziej zorganizowane formy opluwania.

          Chyba nie zrozumiales postu swego poprzednika.
      • rpq Re: Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 08:24
        No tak [wstyd] jestem debielem.
        Przepraszam.
      • mniejwiecej tim7 co kogo obchodzi lista karla 12.07.05, 08:29
        bo karlem jestes ewidentnie
        • tim7 Re: tim7 co kogo obchodzi lista karla 12.07.05, 08:40
          Dlaczego twierdzisz, ze jestem "karlem" ??? I dlaczego mialaby wogole
          kogokolwiek "obchodzic" ??? Nie jest to raczej tematem artykulu..

          I czym ty do mnie rozmawiasz wogole ???
        • hanyska2 Re: tim7 co kogo obchodzi lista karla 12.07.05, 11:08
          Lepiej byc normalnym karlem niz ...wysokim politykiem!
          • tim7 Re: tim7 co kogo obchodzi lista karla 12.07.05, 12:27
            A możesz mówic otartym tekstem ? Jak masz mi cos do zarzucenia to slucham...
            (ale tylko rzeczowych argumentow)

            A jak mi coś insynuujesz to też proszę o jasnośc w wypowiedzi. Jak krowie na
            rowie. Tylko nie wyloz sie na tak prostym zadaniu. A jesli nie masz konkretow
            do przedlozenia, to prosze, nie zajmuj mi czasu, sa ciekawsi dyskutanci..
            • rs_gazeta_forum Re: tim7 co kogo obchodzi lista karla 12.07.05, 12:52
              tim, teraz Ty nie zrozumiałeś - hanyska odpowiedziała temu mniejwiecej...
              • tim7 Re: tim7 co kogo obchodzi lista karla 12.07.05, 14:53
                Byc moze... jesli tak to przepraszam... :) Moze dlatego, zbyt duzo tu
                pisze... ;)
    • t324911 A co to ma do rzeczy ?? 12.07.05, 08:29
      Wszyscy mowia ze zlozyl falszywe zeznania pod przysiega . To czy byl na dodatek
      agentem nie ma tu znaczenia .
      • tim7 Re: A co to ma do rzeczy ?? 12.07.05, 08:42
        A jak wszyscy powiedza, ze jestes sex-blondynka z biustem 110, talia osy i
        potrafiaca rozwiazywac zagadnienia mechaniki kwantowej, to stanie sie to
        prawda ??... Jak to: "To czy byl na dodatek agentem nie ma tu znaczenia." ???
        Na zasadzie: "kazdy pijak to zlodziej" ?...
        • t324911 Re: A co to ma do rzeczy ?? 12.07.05, 09:03
          Czy jezeli ktos podpisal zobowiazanie do wspolpracy , wybral sobie pseudonim i
          nie doniosl na kolege z wydzialu to znaczy ze nie jest TW ???. Interesujaca
          propozycja "nie doniosl na mnie to znaczy nie donosil " . Mnie interesuje tylko
          to ze jako Premier Polski sklamal pod przysiega .
          • tim7 Re: A co to ma do rzeczy ?? 12.07.05, 09:19
            Raczej nie on sobie wybrał pseudonim, tylko jemu wybrali. A jesli nawet ma
            pseudonim to co ? Ja tez mam, jakos nikt z tego powodu nie robi ze mnie agenta.
            Ze nie donosil na kolege, to chyba dobrze swiadczy, a nie zle, prawda..? Gdy ja
            wyjezdzalem i wyjezdzam na konferencje, tez w domysle zobowiazuje sie
            powiedziec o czym byla mowa na wykladach i spotkaniach plenarnych. Czy
            przekazywanie wiedzy ktora nie jest zadna tajemnica jest prowadzeniem
            dzialalnosci agenturalnej ? Czy to ze podpisal "zobowiazanie" (scislej
            mowiac: "instrukcje wyjazdowa") jednoczesnie oznacza ze wykonal "powierzone mu
            zadanie" i doniosl, dowiozl, czy jak by to zwal, na kogokolwiek lub cokolwiek ?
            Chyba nie, skoro w notatkach SB stoi wyraznie: "nieprzydatny", "brak
            wspolpracy" itp...
            • maaac Re: A co to ma do rzeczy ?? 12.07.05, 09:35
              Czy Sherlock Holmes był agentem Wielkiej Brytani?
              Z kazdej podróży zagranicznej pisał raport do Ministerstwa Spraw Zagraniczych.
              Taki był wtedy obowiazek kulturalnego Brytyjczyka. Widać z czasem ludziom się w
              głowach pokićkało i nie rozumieją że zdobywanie informacji o świecie
              zewnetrznym dla własnego państwa to obowiazek obywatelski. Jedynie donoszenie
              na współ obywateli w sprawach obyczajowych to świństwo (no i jezeli chodzi o
              walkę z terrorem państwowym).
            • t324911 Re: A co to ma do rzeczy ?? 12.07.05, 09:37
              Nieprzydatny agent jest ciagle i tylko agentem , szpiclem i donosicielem . W
              cywilizowanym spoleczenstwie to margines .
      • krakowiak47 Kłamiesz! 12.07.05, 09:59
        Ja nie mówię i znam jeszcze parę osób, które też nie mówią!!!!
    • jakeww ja też tak uważam 12.07.05, 08:36
      ja tez uważam że nie był, szczególnie już na terenie Polski (tu Kropiwnicki
      niejako wyważa otwarte drzwi, bo chyba nikt nie oskarżał Belki o szpiclowanie
      na Uniwersytecie Łodzkim, tym niemniej ładny gest p. Kropowinickiego)

      jednoczesnie uważam że Marek Belka powiedział nieprawdę spytany czy podpisal
      dokument o współpracy z SB, bo podpisał i tak mógł powiedzieć

      to że zadający pytanie no nie jest lubiany, dla obiektywnego sluchacza - u nas
      malo takich - nie zmienia faktu że odpowiadający rozminął sie z prawdą
      • maaac Re: ja też tak uważam 12.07.05, 09:17
        >
        > jednoczesnie uważam że Marek Belka powiedział nieprawdę spytany czy podpisal
        > dokument o współpracy z SB, bo podpisał i tak mógł powiedzieć
        >
        Powiedział nieprawdę ale nie skłamał. Kłamstwo to swiadome powiedzenie
        nieprawdy w celu zmylenia kogoś. Belka ani nie był świadom, że kłamie (nie miał
        kopii swojego oświadczenia, a zgodnie z prawem do oryginału nie miał dostępu,
        miał zaś na myśli współpracę jak TW - a nie o tym deklaracja mówiła), ani nie
        miał zamiaru nikogo wprowadzić wbłąd - bo sprawa deklaracji była już od dawna
        jawna, o czym p. Giertych dobrze wiedział.

        Czy prognoza pogody też jest kłamstwem jeżeli zamiast deszczu będzie piękna
        pogoda?

        Inna sprawa, że mógł to później ładnie sprostować. Moze nawet i próbował - ale
        dla mediów to już nie był news. :(
    • kabu12 Uznanie. 12.07.05, 08:48
      Panie Kropiwnicki zawsze Pana nie cierpiałem i nie lubiłem.Belki też nie
      lubię,ale po tym Pana oświadczeniu w sprawie Belki mam dużo szacunku i uznania
      dla Pana.
      • panidalloway Re: Uznanie. 12.07.05, 09:17
        Też uważam, że panu Kropiwnickiemu należy sie za tę wypowiedż uznanie. Jest
        rzeczowa i uczciwa. Taka postawa w powodzi pomówień i
        listów "intelektualistów" budzi nadzieje na powrót zdrowego rozsądku.
        • jakeww Re: Uznanie. 12.07.05, 10:19
          Postawa J. Kropiwnickiego jest godna uznania i jest rzadkością w Polsce,
          ponieważ dązy on do ustalenia prawdy obiektywnej, a nie "prawdy" wygodnej dla
          swojej pratii. Niestety, także 80% dyskutantów na g.pl zajumuje się
          przeinaczaniem interpretacji faktów by wybielić/oczernić wg swoich sympatii
          politycznych. Osobiście wolę Belke od Giertycha, ale nie przeszkadza mi to
          uznać, że Belka nieprawidłowo odpowiedział na pytanie Giertycha....
          Dżentelmeni o faktach nie dyskutują - łatwo przychodzi im uznanie ich
          bezsporności.
          • panidalloway Re: Uznanie. 12.07.05, 10:55
            Też uważam, że Belka nieprawidłowo odpowiedział na pytanie Giertycha, ale
            uznaję, że występowały okoliczności łagodzące, a całej sprawie nadano zbyt duże
            znaczenie polityczne.
            Szkoda,że ten sam temat jest przedmiotem dyskusji w kilkun wątkach. W
            wątku "respekt" napisałam, na czym moim zdaniem polega przekręt w tej sprawie.
            Jednym zdaniem.
    • synu oczywiscie, ze nie byl ... 12.07.05, 09:16
      ... ale sklamal przed komisja w sprawie podpisywania papierow z SB.

      K
      R
      • maaac Re: oczywiscie, ze nie byl ... 12.07.05, 09:19
        Nie skłamał - patrz wyżej, w przeciwieństwie do takiego Giertycha, który celowo
        i świadomie grzązł w nieprawdzie.
        • synu Re: oczywiscie, ze nie byl ... 12.07.05, 10:09
          >Nie skłamał - patrz wyżej, w przeciwieństwie do takiego Giertycha, który
          >celowo i świadomie grzązł w nieprawdzie.

          Sklamal. Dokument o wspolpracy podpisal ale sie z niej nie wywiazal.

          K
          R
          • maaac Re: oczywiscie, ze nie byl ... 12.07.05, 10:40
            > Sklamal. Dokument o wspolpracy podpisal ale sie z niej nie wywiazal.

            Nie skłamał. Nie przeczytałeś tego co napisałem powyżej lub nie potrafisz
            zrozumieć napisanego tekstu.
            • synu Re: oczywiscie, ze nie byl ... 12.07.05, 11:57
              >Nie skłamał. Nie przeczytałeś tego co napisałem powyżej lub nie potrafisz
              >zrozumieć napisanego tekstu.

              Jak najbardziej rozumiem. Problem w tym, ze Belka widzial swoja teczke i swoj
              podpis przed przesluchaniem. Dlatego problem niewiedzy odpada. Belka swiadomie
              SKLAMAL.

              K
              R
              • maaac Re: oczywiscie, ze nie byl ... 12.07.05, 12:16
                widział?
                czy mu tylko pokazywano - o ma pan tu swoją teczkę...

                a co z faktem że wcześniej się przyznał do podpisania deklaracji?
    • pazio Kropiwnicki się zmienia 12.07.05, 09:16
      Kropiwnicki się zmienia w ostatnich latch. Na lepsze! Jest mniej zajadły i
      bliższy rzeczywistości.
      Mój głęboki szacunek za to wystąpienie.
      • tim7 Re: Kropiwnicki się zmienia 12.07.05, 09:21
        Moze sie po prostu starzeje... ;)
    • modar1 PONOWNIE ZMANIPULOWANY TYTUŁ W WYBORCZEJ 12.07.05, 09:19
      ...sugerujący już na wstępie że jest to pewnik.Kropiwnicki nie wie co mówi.Nikt
      nie zarzucał Belce, że był agentem ale, że poprostu w prostym pytaniu skłamał
      ptrzed komisją!Nie wnikam z jakich powodów.Fakt jest faktem.Skłamał mówiąć, że
      nigdy nie miał żadnych kontaktów z SB i nigdy nic nie podpisywał.Podpisał może
      nie bumagę o współpracy, ale inne dokumenty więc jednak podpisywał.I to jest
      istotą rzeczy.Mógł przecież powiedzieć, że nie pamiętam jeżeli nie był pewny.
      A Wyborcza samymi tytułami może wynieść na piedestał swoich faworytów (PD, PO,
      SLD) albo pogrążyć swoich przeciwników (np Samoobronę, LPR czy PiS).To nie jest
      obiektywizm proszę dziennikarzy.To jest manipulacja niczym nie różniąca się od
      metod eSBeków!Teraz widać dlaczego w Wyborczej pracują (pracowali?) byli agenci.
      • tim7 Re: PONOWNIE ZMANIPULOWANY TYTUŁ W WYBORCZEJ 12.07.05, 09:28
        Jak to nie wnikasz ? Osadzasz sprawe i czlowieka bez wnikania w sedno
        zagadnienia ? Jak pokaze ci kartke, przyktyta druga kartka, z dwoma wycietymi
        otworami, przez ktore widac w jednym otworze litery "SB", a w drugim, tym
        nizej "tim7", to zaczniesz krzyczec ze jestem agentem SB ? Bo przeciez podpis
        pod "SB-ckim dokumentem !" To jak to moze byc cos innego, jak nie deklaracja o
        wspolpracy! A jak zdejme te wierzchnią kartke, i okaze sie, ze to pokwitowanie
        za papier toaletowy zwiniety z magazynu SB ? Osadzac bez wnikania ?...

        A tytulem artykulu co najwyzej mozna kogos wyniesc na piedestal jedynie w
        oczach idioty lub analfabety. On tez nie wnika w tresc artykulu, a zadowala sie
        jedynie tytulem. Ilosc piany na ustach i lez wscieklosci w oczach juz
        uniemozliwia czytanie tresci artykulu...
        • bigjoe Re: PONOWNIE ZMANIPULOWANY TYTUŁ W WYBORCZEJ 12.07.05, 09:40
          papier toaletowy z magazynu sb? puknij sie madrym palcem w glupi leb. dla mnie
          mogl podpisac cokolwiek, ale jezeli probowal to zataic to sklamal i juz. co do
          manipulacji to sie zgadzam, brzmi jak wyrok a nie opinia, a nie ma co mydlic
          oczu, belka (jak i cala pd) jest pupilkiem gazety.
          • tim7 Re: PONOWNIE ZMANIPULOWANY TYTUŁ W WYBORCZEJ 12.07.05, 09:57
            (papieru uzylem dla uproszczenia)

            Nic nie probowal zataic, bo w jego rozumowaniu (i jak stoi w trsci ustawy
            lustracyjnej), to co on podpisal w zadnym stopniu nie bylo "wspołpraca ze
            sluzbami bezpieczenstwa". Taka jest droga jego rozumowania. I w pelni sie z nia
            zgadzam. Mozna powiedziec, ze prawica sama sobie wbila gola. To ona przeciez
            konstruowala te ustawe. Na szczescie nie zdazyli jej skroich na wymiar
            przyszlych zagrozen (Belka, Cimoszewicz i jeszcze kilka w miare uczciwych
            postaci na, badz co badz zgnilej lewicy)

            A do tego Pierszy Mulat RP przechodzi w trzecie stadium wlasnej ewolucji, jakim
            jest nagłóe stanie sie nowoczesna, zdrowa lewica... Tak, juz widac to zdrowie
            na twarzy... Chyba samoopalacz mu zaszkodzil, a szkoda, bo akurat teraz czas na
            jego stosowanie...
      • turecki4 Więc co zrobił Belka - o co naprawdę chodziło? 12.07.05, 09:30
        Modar1 - "kłamstwo" człowieka siedzącego w świetle jupiterów, przed paroma
        żądnych krwi i sławy oszołomai, którzy zadali mu pytanie bardzo w swej istocie
        tendencyjne, bo zamiast zapytać się "czy Pan współpracował" zapytali się
        go "czy Pan coś podpisał". To się nazywa zręczna manipulacja.
        A w całej sprawie chodziło o to czy współpracował i donosił: odpowiedź brzmi -
        NIE! Niezależnie od tego, co powiedział. Komisja imponuje zaiste
        komunistycznymi metodami. Czy niektórzy z członków mają to po tatusiu?
        • tim7 Re: Więc co zrobił Belka - o co naprawdę chodziło 12.07.05, 10:03
          hihihi... :) to smiech historii... ;) (nie "histerii")
        • synu Re: Więc co zrobił Belka - o co naprawdę chodziło 12.07.05, 10:08
          > A w całej sprawie chodziło o to czy współpracował i donosił:

          Wlasnie nie o to. Chodzilo o to czy podpisal dokument o wpsolpracy. Odpowiedz
          brzmi TAK.

          K
          R
      • lidkawozniak Re: PONOWNIE ZMANIPULOWANY TYTUŁ W WYBORCZEJ 12.07.05, 10:52
        modar1 napisał:

        > ...sugerujący już na wstępie że jest to pewnik.Kropiwnicki nie wie co mówi.Nikt
        >
        > nie zarzucał Belce, że był agentem...

        Zarzucał na przykład Jan Rokita w wywiadzie z Janina Paradowską w Tok FM (daty
        nie pamiętam, ale to było w poniedziałek po weekendzie, kiedy ujawniono teczkę
        Belki). Paradowska prawie że oniemiała, jak Rokita powiedział: Belka powinien
        podać się do dymisji, bo z jego teczki czarno na białym wynika, że był agentem SB!
        • lidkawozniak Re: PONOWNIE ZMANIPULOWANY TYTUŁ W WYBORCZEJ 12.07.05, 10:55
          lidkawozniak napisała:

          > modar1 napisał:
          >
          > > ...sugerujący już na wstępie że jest to pewnik.Kropiwnicki nie wie co mów
          > i.Nikt
          > >
          > > nie zarzucał Belce, że był agentem...
          >
          > Zarzucał na przykład Jan Rokita w wywiadzie z Janina Paradowską w Tok FM

          Tu jest ten wywiad:

          serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,2788685.html?as=3&ias=4
    • chris12 Wiele szacunku dla pana Kropiwinckiego... 12.07.05, 09:45
      Trzeba mieć charakter dla takiego wystąpienia!
      • zambro Re: Wiele szacunku dla pana Kropiwinckiego... 12.07.05, 10:58
        Szacunek za uczciwiść i...odwagę. Kropiwnicki naraża się różnego rodzaju
        śmieciom, którzu chcieli zarobić na opluwaniu Belki. No i co? Gdzie są ci
        "moralizatorzy" z prawej strony:Giertych, Wassermann czy Maciarewicz? W d...e
    • t-800 Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 11:47
      Od początku wszyscy tak mówili. Ale istotne jest to, że Belka skłamał przed
      komisją pod przysięgą.
      • sam_sob Re: Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 11:56
        To fakt, ale miał na to ochotę. Te niuanse są trudne czemu wyraz dała Monika O.
        w rozmowie z prof. Zollem.
    • 2560a Belka nie był donosicielem SB 12.07.05, 21:26
      "Wczoraj dopiero wyszedłem ze szpitala, więc z pewnym opóźnieniem włączam się
      do dyskusji na temat premiera Marka Belki. Czynię to, by dać świadectwo
      prawdzie" - pisze w liście do "Gazety" Jerzy Kropiwnicki -
      SLYSZALEM ,ZE PACJENCI SZPITALI W POLSCE MAJA PRAWO PISANIA LISTOW. MOZE SIE
      ZDARZYC W SZPITALU BEZ KLAMEK ZE KTOS WRZUCI LIST DO ZLEJ SKRZYNKI NP.PO PIWIE
      I WTEDY ISTOTNIE NIE DOJDZIE DO ADRESATA.WIEC JEZELI PAN KROPIWNICKI BYL W
      TAKIM SZPITALU TO PSU NA BUDE JEGO WYWODY. A JEZELI PAN KROPIWNICKI BYL W
      ZWYCZAJNYM SZPITALU, W TAKIM W KTORYM SIE NIE LECZY PROBLEMOW PSYCHICZNYCH TO
      BYLO DUZO CZASU BY COS NAPISAC, CHYBA ZE SZANOWNY PAN CZEKAL NA PROSBY
      NAPISANIA LISTU.
      KAZDY NORMALNY CZLOWIEK WYWNIOSKOWAL ZE W TECZCE BELKI NIC NIE MA /NIE WIEMY
      CZY BYLO/ I DALSZA DYSKUSJA JEST SMIESZNA.
      TAKIE LISTY ZAMAWIA PEWNIE TA SAMA FIRMA KTORA CHCE UDOWODNIC ZE BOLEK I WALESA
      TO NIE BLIZNIACY.TA FIRMA WPADLA NAWET NA POMYSL , NIE MOGAC DOWIESC, ZE BOLEK
      I WALESA NIE SA SPOKREWNIENI,BY ZAPYTAC KOMITET NOBLOWSKI CZY MA DONOSY Z SB
      NA LECHA W(IELKIEO). BO NIBY JAK SB DONOSILO TO LECHU NIE BYL BOLKIEM BO NA
      SWOICH SIE NIE DONOSI.
      CZASEM LEPIEJ DAC SPRAWIE UMRZEC SMIERCIA NATURALNA, BO GRZEBANIE W SPRAWIE
      BUDZI DOMYSLY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka