Dodaj do ulubionych

Bezczelność rodem z WC

26.08.05, 11:47
To, że szmaciarze z LSD ukradli postulaty Sierpnia ’80 i tłumaczyli się swym
młodym wówczas wiekiem, a więc niemożnością uczestniczenia w tamtych
wydarzeniach, jakoś przebolałem. Ale bezczelność tego sk***syna WuCeta
przekracza wszelkie granice!
Na swojej konferencji, gdzie Jolka demonstrowała z pornograficzną otwartością
swe broczące jakimiś wydzielinami wnętrzności, by nie powiedzieć organy,
Wucet, rozwijając twórczo swe wyborcze hasło jakoby nas z komuchami miała
łączyć Polska, powiedział, że Polacy razem zdolni są do rzeczy wielkich. Jako
jedyny dowodzący tego przykład z historii podał właśnie Sierpień. On, w
tamtych czasach doktrynerski aparatczyk partii komunistycznej!
Nie będę dłużej komentował, bo mnie poniesie i dostanę bana. Niech za
komentarz posłużą słowa Ziemkiewicza z Rzepy:
„Nadrzędnym zadaniem partii i aparatu przemocy stało się od 1981 roku rozbicie
tej nieoczekiwanej narodowej jedności. Strategia ta, realizowana
najróżniejszymi metodami, od politycznych prowokacji przez intrygi esbeckiej
agentury, aż po zmasowaną propagandę, szybko odniosła pierwsze sukcesy, co
dało się zauważyć choćby na pierwszym zjeździe związku, gdzie pierwszy raz
doszło do ostrego ataku części robotniczych działaczy na "różowe hieny z KOR",
jadące "na plecach robotnika". Te późniejsze określenia Zygmunta Wrzodaka
dobrze oddają sens i atmosferę wspomnianych ataków, w których sięgnięto po
suflowane przez bezpiekę argumenty antysemickie”.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050826/publicystyka/publicystyka_a_2.htmlP.

Obserwuj wątek
    • lidkawozniak Re: Bezczelność rodem z WC 26.08.05, 11:51
      petrokles napisał:

      > To, że szmaciarze z LSD ukradli postulaty Sierpnia ’80 i tłumaczyli się s
      > wym
      > młodym wówczas wiekiem, a więc niemożnością uczestniczenia w tamtych
      > wydarzeniach, jakoś przebolałem. Ale bezczelność tego sk***syna WuCeta
      > przekracza wszelkie granice!
      > Na swojej konferencji, gdzie Jolka demonstrowała z pornograficzną otwartością
      > swe broczące jakimiś wydzielinami wnętrzności, by nie powiedzieć organy,
      > Wucet, rozwijając twórczo swe wyborcze hasło jakoby nas z komuchami miała
      > łączyć Polska, powiedział, że Polacy razem zdolni są do rzeczy wielkich. Jako
      > jedyny dowodzący tego przykład z historii podał właśnie Sierpień. On, w
      > tamtych czasach doktrynerski aparatczyk partii komunistycznej!
      > Nie będę dłużej komentował, bo mnie poniesie i dostanę bana. Niech za
      > komentarz posłużą słowa Ziemkiewicza z Rzepy:
      > „Nadrzędnym zadaniem partii i aparatu przemocy stało się od 1981 roku roz
      > bicie
      > tej nieoczekiwanej narodowej jedności. Strategia ta, realizowana
      > najróżniejszymi metodami, od politycznych prowokacji przez intrygi esbeckiej
      > agentury, aż po zmasowaną propagandę, szybko odniosła pierwsze sukcesy, co
      > dało się zauważyć choćby na pierwszym zjeździe związku, gdzie pierwszy raz
      > doszło do ostrego ataku części robotniczych działaczy na "różowe hieny z KOR",
      > jadące "na plecach robotnika". Te późniejsze określenia Zygmunta Wrzodaka
      > dobrze oddają sens i atmosferę wspomnianych ataków, w których sięgnięto po
      > suflowane przez bezpiekę argumenty antysemickie”.
      > <a
      href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050826/publicystyka/publicystyka_a_2.htmlP."
      target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050826/publicystyka/publicystyka_a_2.htmlP.</a>
      >

      Czy ktoś próbuje osiągnąc styl wypowiedzi niedościgłego Jurka Urbana? Niestety,
      nie wystarczy po prostu rzucać fizjologią, trzeba jeszcze wiedzieć jak to robić...
    • ubekubek No cóz zlodziejem sie rodzisz a nie nabywasz 26.08.05, 11:51
    • lidkawozniak Re: Bezczelność rodem z WC 26.08.05, 11:52
      > Jako
      > jedyny dowodzący tego przykład z historii podał właśnie Sierpień. On, w
      > tamtych czasach doktrynerski aparatczyk partii komunistycznej!

      Cimoszewicz w czasach Sierpnia nie był doktrynerskim aparatczykiem partii
      komunistycznej. Owszem, należał do PZPR, ale na tym się kończyło.
      • petrokles Re: Bezczelność rodem z WC 26.08.05, 12:01
        Oczywiście, czerwoni, jak hitlerowcy, osobiście to bylli przeciw i wykonywali
        tylko rozkazy... Śmieszna jesteś, lidkawoźniak.
        P.
      • wylogowany1 Re: Bezczelność rodem z WC 26.08.05, 12:13
        lidkawozniak napisała:

        >
        > Cimoszewicz w czasach Sierpnia nie był doktrynerskim aparatczykiem partii
        > komunistycznej. Owszem, należał do PZPR, ale na tym się kończyło.

        Był nędznym robiącym karierę aparatczykiem. Jedną z tysięcy kompletnych
        miernot, które wypływały. Świadczą o tym choćby szeroko cytowane tu na forum
        kraj jego przemówienia z plenum KCPZPR. Żałosny typ.
        >
    • mao111 Re: Bezczelność rodem z WC 26.08.05, 11:55
      Hehe mi podobało się wczoraj, jak dziennikarz zapytał tą gnidę Pastusiaka,
      który opowiadał jaka ta Solidarność cuuuuuuuuudowna, co Pastusiak robił w 80 r.
      Czerwonego pająka zatkało, coś tam wymamrotał że był naukowcem i zamilkł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka