Dodaj do ulubionych

Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza

01.09.05, 09:29
Tomasz Nalecz - orwellowski minister prawdy...

tekst przemowienia tow. Cimoszewicza jest jak najbardziej autentyczny nie
rozumiem wiec na czy polega "falsz" ?
Obserwuj wątek
    • taziuta Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:31
      Jedna prowokacja (nie potępiona) pociąga za sobą następne.
      I jak panie Tusk, nadal jest to tylko problem Cimoszewicza?
      • ratatatam Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:34
        ale jak tzw "nie potepiona prowokacja" sie ma do PZPRowskiej komunistycznej
        przeszlosci Cimoszewicza bo nie rozumiem,? czy nie byl wysoko postawionym
        aparatczykiem partyjnym? i nie wyglaszal takich przemowien??
        • taziuta Przeczytaj tekst GW, który komentujesz! 01.09.05, 09:36
          ratatatam napisał:

          > ale jak tzw "nie potepiona prowokacja" sie ma do PZPRowskiej
          komunistycznej
          > przeszlosci Cimoszewicza bo nie rozumiem,? czy nie byl wysoko postawionym
          > aparatczykiem partyjnym? i nie wyglaszal takich przemowien??

          Weź sobie zrób chwilę przerwy, i w końcu przeczytaj tekst GW, który
          komentujesz :-)
          • rtg Re: Przeczytaj tekst GW, który komentujesz! 01.09.05, 10:45
            taziuta napisał:

            > ratatatam napisał:
            >
            > > ale jak tzw "nie potepiona prowokacja" sie ma do PZPRowskiej
            > komunistycznej
            > > przeszlosci Cimoszewicza bo nie rozumiem,? czy nie byl wysoko postawiony
            > m
            > > aparatczykiem partyjnym? i nie wyglaszal takich przemowien??
            >
            > Weź sobie zrób chwilę przerwy, i w końcu przeczytaj tekst GW, który
            > komentujesz :-)

            on nie jest z Twojej opcji i nic do tej pory "sobie nie bierze" i pewnie tak Mu
            pozostanie... w odróżnieniu...
            • yeellow Re: Przeczytaj tekst GW, który komentujesz! 01.09.05, 10:47
              palec Ci sie omsknal? Czy cos zle przeczytales?
        • yeellow Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:36
          nie byl (zalezy co znaczy wysoko, ale w KC nie byl).
          Czy jak ktos byl w Solidarnosci, to mozna mu przypisac kazda wypowiedz czlonka
          tego zwiazku?
          • taziuta Pustaki wszystko mogą - na przykład ratatatam :-) 01.09.05, 09:41
            yeellow napisał:

            > nie byl (zalezy co znaczy wysoko, ale w KC nie byl).
            > Czy jak ktos byl w Solidarnosci, to mozna mu przypisac kazda wypowiedz
            czlonka
            > tego zwiazku?

            Jak ktoś ma pusto w głowie, jak ratatatam, to wszystko może.
            Dla nich to tylko zabawa :-(
            • ratatatam naucz sie czytac 01.09.05, 09:51
              "Tomasz Nałęcz nazwał całkowitym fałszerstwem krążący w Internecie tekst
              rzekomego wystąpienia Włodzimierza Cimoszewicza z plenum KC PZPR z 1983 roku.
              W "Sygnałach Dnia" rzecznik kandydata na prezydenta oświadczył, że osoba, która
              rozsyła ten tekst zasługuje na najwyższe potępienie"


              jakies watpliowosci??
              • yeellow Re: naucz sie czytac 01.09.05, 09:53
                no, przeczytales. I co?
                • ratatatam Re: naucz sie czytac 01.09.05, 10:05
                  i skomentowalem
              • taziuta Re: naucz sie czytac 01.09.05, 10:08
                ratatatam napisał:

                > "Tomasz Nałęcz nazwał całkowitym fałszerstwem krążący w Internecie tekst
                > rzekomego wystąpienia Włodzimierza Cimoszewicza z plenum KC PZPR z 1983 roku.
                > W "Sygnałach Dnia" rzecznik kandydata na prezydenta oświadczył, że osoba,
                która
                >
                > rozsyła ten tekst zasługuje na najwyższe potępienie"
                >
                >
                > jakies watpliowosci??

                A pamiętasz jeszcze swój komentarz, od którego zaczyna się to forum?

                Przypomnę:
                >Autor: ratatatam

                >Tomasz Nalecz - orwellowski minister prawdy...

                >tekst przemowienia tow. Cimoszewicza jest jak najbardziej autentyczny nie
                >rozumiem wiec na czy polega "falsz" ?

                Nałęcz twierdzi, że ten tekst nie jest autorstwa Cimoszewicza - na tym polega
                wg niego cały fałsz.
                I ty się pytasz, "na czy polega "falsz" ?" - No właśnie na tym, baranku!

                A jeśli chcesz powiedzieć, że Nałęcz kłamie, to inaczej formułuj swoje
                komentarze, tak żebyśmy od razu rozumieli o co ci chodzi. No, chyba że ci na
                tym nie zależy :-)
                • ratatatam Re: naucz sie czytac 01.09.05, 10:11
                  a ja twierdze ze mam podstawy by nie uwazac nalecza za czlowieka wiarygodnego
                  takze w tym wzgledzie
                  • yeellow Re: naucz sie czytac 01.09.05, 10:12
                    to moze uzyj googla i sie przekonaj? Warto polegac takze na wiedzy, nie tylko
                    slepej wierze.
                    • ratatatam Re: naucz sie czytac 01.09.05, 10:41
                      a wiesz, ze poszedlem za twoja rada - i pierwsze co wygooglalem to to:
                      hotnews.pl/artpolska-544.html
                      :]


                      ale spoko szukam dalej
                      • yeellow Re: naucz sie czytac 01.09.05, 10:44
                        i tam jest ten tekst, o ktorym mowa? Czy znowu cos Ci sie pomylilo?
                • krakowiak47 Elektorat Tuska 01.09.05, 11:19
                  Taziuta, nie wymagaj zbyt wiele od Ratatatama. On reprezentuje elektorat Tuska,
                  a Tusk ma zasady. No nie! Ale, na szczęśie, coraz więcej o tych zasadach się
                  dowiadujemy. Dobrze, że przed wyborami, a nie PO.
          • cie778 Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:21
            > Czy jak ktos byl w Solidarnosci, to mozna mu przypisac kazda wypowiedz czlonka
            > tego zwiazku?

            Jeśli był w Solidarności to rzecz jasna nie, bo to była wolna organizacja.
            Natomiast bez wątpienia bytność w PZPR oznaczała podpisywanie się wypowiedziami
            jej szefów i pod jej oficjalną ideologią - nawet jeśli się "nie zaciągał". O
            "centraliźmie demokratycznym" słyszałeś?

            jasiol

            • yeellow Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:23
              jak wolna, to tym bardziej mozna bylo latwiej wystapic, w razie czego :).
            • taziuta Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 10:29
              Nie wiem czego się czepiacie byłych członków PZPR?!
              Były nas 3 miliony (w porywach) - tyle ilu mieszkańców ma Litwa :-)
              Plus nasze rodziny, ca 4 sztuki na członka, co daje do 12 mln Polaków (30%
              populacji) - czyli 4 Litwy.
              Najlepiej to zorganizujcie dla nas getta, albo już obowiązkowo gustowne
              naszywki na rękawach, w kształcie konturu czerwonej gwiazdy.
              Tak jak to robili wasi prekursorzy (faszyści) :-)
              • xioncpb Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 10:37
                To świetny pomysł, ale niepraktyczny. Trzeba byłoby was karmić darmozjady.
                Moim zdaniem lepiej byłoby was zapędzić do kopania rowów i zamiatania ulic - za
                2,50 zł za godzinę (oczywiście bez nadgodzin).

                Poza tym teraz to już za późno. Trzeba było nie dopuścić do grubej kreski
                pacana Mazowieckiego.
                • yeellow Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 10:46
                  tak, duzo za pozno. Teraz do kopania rowow za 2.50 za godzine mozesz znalezc
                  bylych stoczniowcow, tych, ktorzy stworzyli Solidarnosc i wywalczyli te
                  wszystkie zmiany. Tudziez innych robotnikow z pozostalych upadlych zakladow.
                  Taki hihot historii...
                  • jakrzy 2,50 zl/h - nieprawda!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.05, 11:01
                    chcialem wynajac czlowieka do wygipsowania scian i sufitu stawka za metr kwadratowy nie byla nizsza niz 12-15 zl szukalem kogos kto zrobi to za 4-5 zl to nikt nie chcial sie zgodzic nawet bezrobotni - nie stac mnie zeby komus placic 12-15 zl za metr to sam wygipsowalem te sciany w 3 dni w sumie pracowalem jakies 30 godzin bez praktyki i wprawy (osoba ktora zna fach zrobila by to szybciej)udalo mi sie wygipsowac okolo 45-50 m kwadratowych ktos w 3 dni mogl by zarobic 250 zloty ale nikt sie nie chcial zgodzic - i jak to wytlumaczycie??
                    • yeellow Re: 2,50 zl/h - nieprawda!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.05, 11:02
                      "biedny kraj bogatych ludzi" :-)
                    • eleiko Re: 2,50 zl/h - nieprawda!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.05, 11:55
                      bardzo prosto to wytlumaczyc: prawem popytu i podazy. Bucowi się wydaje, że jak
                      da 4 zł to każdy przylezie do niego na kolanach. Chciałbyś za tyle pracować,
                      cwaniaczku??
                      • jakrzy Re: 2,50 zl/h - nieprawda!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.05, 12:01
                        przeciez sam to zrobilem i to za darmo, nie jestem cwaniaczkiem poprostu na tyle mnie bylo stac i kropka, nie zgodzil sie nikt nawet bezrobotni wiec to zrobilem sam stawka ktora ja chcialem zaproponowac czyli 4-5zl za metr kwadratowy przy moich wyliczeniach dala jakies 8-9 zl za godzine sam tyle zarabiam wiec nie pytaj sie mnie czy za tyle chcial bym pracowac bo pracuje ale niech nikt nie pisze ze w Polsce nie ma pracy bo ja chcialem prace dac a niekt nie chcial wziac!
                        • aja74 Re: 2,50 zl/h - nieprawda!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.05, 12:59
                          BOsz ale co bezrobotni ... bezrobotni tylko wycigaja reke jedna po pieniazki
                          podatnika a pracuja na czarno. Qr estwo jakich malo. Kazdy patrzy tylko jak tu
                          od panstwa wyciagnac i na czarno zarobic.
                          Banda oszustow!!!


                          AJA
                          • xioncpb Re: 2,50 zl/h - nieprawda!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.05, 15:45
                            Bo to komuchy ich nauczyły - zasiłek dla bezrobotnych to tylko nowa wersja "czy
                            się stoi, czy się leży..."
                            • taziuta Bezrobotni to też komuchy? :-) 01.09.05, 16:52
                              xioncpb napisał:

                              > Bo to komuchy ich nauczyły - zasiłek dla bezrobotnych to tylko nowa
                              wersja "czy
                              >
                              > się stoi, czy się leży...

                              No to za rządów Tuska z Kaczorami urosną jeszcze nasze szeregi, a ja już się
                              martwiłam/em, że jest nas coraz mniej :-)
                      • mojezdanie Ale to jest dokladnie to. Ci tzw. bezrobotni nie 01.09.05, 12:55
                        chcą pracować codziennie, tylko czekają na naiwniaka, który im zapłaci poczwórną
                        stawkę, żeby potem móc się byczyć pod budą z piwem przez tydzień. A ich "praca"
                        i tak jest takiej jakości, że szkoda gadać.
                      • 1europejczyk Jak bym mial siedziec godzinami przed telewizorem, 01.09.05, 21:47
                        stac godzinami po zasilek, domagac sie zapomogi w kosciele, byc na utrzymaniu
                        zony, mamusi, coreczki to i za polowe bym sie zgodzil!
                        PS. Prawdziwe cwaniaczki to wlasnie ci co ich powyzej opisalem!
                • funia81 Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 10:46
                  Sam jestes pacanem. Z twojego postu widac, ze w 1989 byles dzieckiem - a takze
                  to, ze dzieckiem pozostales. Wiec wracaj do piaskownicy. Sio od polityki.
                  • xioncpb Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 15:54
                    Funia,
                    do piaskownicy to możesz iść ty. Bo tylko 3-latki uważają, że tylko one mają
                    rację i wszystko inne się nie liczy.

                    Ja mam poważniejsze zajęcia i poglądy.

                    A Mazowieckiego nie można nazywać inaczej jak pacanem. Facet, który doprowadził
                    do zakonserwowania peerelowskich kacyków ich układów i zwyczajów. Przecież poza
                    grubą kreską Mazowiecki nie zrobił nic!

                    Brak dekomunizacji doprowadził do tego, że Polska stała się Rywino-Orlenlandem
                    z Michnikiem jako honorowym wiceprezydentem kraju.
                    • taziuta Co by było gdyby! Nigdy się nie dowiemy :-) 01.09.05, 17:06
                      xioncpb napisał:

                      > Funia,
                      > do piaskownicy to możesz iść ty. Bo tylko 3-latki uważają, że tylko one mają
                      > rację i wszystko inne się nie liczy.
                      >
                      > Ja mam poważniejsze zajęcia i poglądy.
                      >
                      > A Mazowieckiego nie można nazywać inaczej jak pacanem. Facet, który
                      doprowadził
                      >
                      > do zakonserwowania peerelowskich kacyków ich układów i zwyczajów. Przecież
                      poza
                      >
                      > grubą kreską Mazowiecki nie zrobił nic!
                      >
                      > Brak dekomunizacji doprowadził do tego, że Polska stała się Rywino-
                      Orlenlandem
                      > z Michnikiem jako honorowym wiceprezydentem kraju.

                      Dzięki grubej kresce Mazowieckiego mogliśmy natychmiast wziąć się do
                      reformowania kraju. Był to idealny moment (dzięki entuzjazmowi i przyzwoleniu
                      społecznemu) na brutalne reformy Balcerowicza, bez których przez wiele
                      następnych lat tkwilibyśmy w rozkroku między systemami. A tak to teraz mamy
                      dziki kapitalizm (pewnie nie da się tego etapu przeskoczyć) w zaawansowanej
                      fazie. Im szybciej przebrniemy przez te wszystkie dziecięce choroby
                      (kapitalizmu), tym szybciej będziemy mogli przejść do fazy kapitalizmu
                      europejskiego (skandynawskiego), który niektórzy nazywają komunizmem.
                      A ty wolisz się babrać w historii i rozpamiętywaniu, co by było gdyby?
                      Proszę bardzo, rób co chcesz - to wolny kraj :-)
              • gfy bylo was gora 2 mln 01.09.05, 10:54
                i to wg waszej propagandy.
                Maz i zona w PZPR, czasem babcia i dziadek,
                a dorosle dzieci nie chca znac waszej partii,
                przykladem Cimnezja.
                Obozy, jak chcecie to sami sobie zorganizujcie.
                Wystarczy waszym bossom odciac ryje od koryta.
                To bolszewicy podpisywali pakty z faszystami.
                Mozecie nazywac faszystow waszymi sojusznikami.
              • sneer_rg Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 11:28
                specjalistami od obozów jesteście wy lewica,cała syberia,niemieckie obozy
                koncentracyjne.Czerwoniutka taziuto,nie znasz historii-faszyści to jak
                najbardziej wasi bracia w wierze,na wskroś przesiąknięci ideami socjalizmu i
                ulepszania społeczeństw tak jak i niezapomniana pzpr.Klops w tym że te dwa
                odlamy socjalizmu pokłóciły sie oto kto lepiej zmieni ludzi.Wygrał wschodni
                obrządek a zchodni jako pokonany został obarczony za wszystkie zbrodnie.Ale nie
                załamuj się wy lewica wschodniego obrządku jesteście lepsi,przetrwaliście i na
                pewno więcej udało wam się wymordować ludzi i owiele większej liczbie ludzi
                zmarnować życie.Nie rób z siebie męczennicy wy to lubicie,ale to już nie chwyta.
                • taziuta Jaka męczennica? Nie wstydzę się swojej młodości! 01.09.05, 11:39
                  sneer_rg napisał:

                  > specjalistami od obozów jesteście wy lewica,cała syberia,niemieckie obozy
                  > koncentracyjne.Czerwoniutka taziuto,nie znasz historii-faszyści to jak
                  > najbardziej wasi bracia w wierze,na wskroś przesiąknięci ideami socjalizmu i
                  > ulepszania społeczeństw tak jak i niezapomniana pzpr.Klops w tym że te dwa
                  > odlamy socjalizmu pokłóciły sie oto kto lepiej zmieni ludzi.Wygrał wschodni
                  > obrządek a zchodni jako pokonany został obarczony za wszystkie zbrodnie.Ale
                  nie
                  > załamuj się wy lewica wschodniego obrządku jesteście lepsi,przetrwaliście i na
                  > pewno więcej udało wam się wymordować ludzi i owiele większej liczbie ludzi
                  > zmarnować życie.Nie rób z siebie męczennicy wy to lubicie,ale to już nie
                  chwyta
                  > .

                  Zupełnie nie zrozumiałeś mojej ironii.
                  Po prostu nadajemy na innych falach i wcale takich jak ty nie zamierzam
                  przekonywać do swoich racji. Żyj sobie w swoim świecie pełnym nienawiści i
                  wspominek.
                  Ja tam wolę z młodymi naprzód iść :-)
                  • entropia Re: Jaka męczennica? Nie wstydzę się swojej młodo 01.09.05, 11:48
                    > Żyj sobie w swoim świecie pełnym nienawiści i
                    > wspominek.
                    > Ja tam wolę z młodymi naprzód iść :-)

                    Zapewne to samo powiedziałby po klęsce funkcjonariusz Schutzstaffeln do podopiecznych (przynajmniej tych którzy mieliby jeszcze szansę go wysłuchać).
                  • sneer_rg Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 12:31
                    ja nie żyję nienawiścią,tylko mnie bawi jak dziwka mówi o cnocie a lewica jest
                    taką dziwką.Taziuto z tym cytowaniem klasyków to naprawdę daj sobie spokój.Wy
                    lewizna lubicie klasyków zwłaszcza cytować nad grobami waszych przeciwników
                    klasowych.Zadna formacj nie wymordowała,zakatowała tylu ludzi na świecie co ta
                    podziwiana lewica.To są fakty a nie nienawiść.Młodych lepiej w spokoju zostaw i
                    nie zatrówaj ich tą chorą ideoologią.
                    • sneer_rg Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 12:36
                      przepraszam zatruwać
                      • taziuta Ktoś cię jednak czyta i koryguje - TY :-) 01.09.05, 14:20
                        sneer_rg napisał:

                        > przepraszam zatruwać

                  • xioncpb Re: Jaka męczennica? Nie wstydzę się swojej młodo 01.09.05, 15:55
                    WyPIEprzmy przyszłość.

              • entropia Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 11:43
                > Nie wiem czego się czepiacie byłych członków PZPR?!
                Domyślam się że Pani nie wie czemu...

                > Były nas 3 miliony (w porywach) - tyle ilu mieszkańców ma Litwa :-)
                Z czego część nie miała wyboru - w wypadkach wielu zawodów przynależność do Partii Komunistycznej była obowiązkowa. I nie był to taki mały procent.

                > Plus nasze rodziny, ca 4 sztuki na członka, co daje do 12 mln Polaków (30%
                > populacji) - czyli 4 Litwy.
                Tak Pani nie może liczyć - to nadużycie proszę Pani - w ten sposób liczy Pani każdego Członka kilka razy (bo jak dorośnie też członkiem zostanie - ten rodzaj prostytuowania się najczęściej się dziedziczyło). Ponadto dziwi mnie troche nadzwyczajna płodność Członków - rozumiem że statystyczna para Członków posiadała ośmioro dzieci?

                > Najlepiej to zorganizujcie dla nas getta, albo już obowiązkowo gustowne
                > naszywki na rękawach, w kształcie konturu czerwonej gwiazdy.
                > Tak jak to robili wasi prekursorzy (faszyści) :-)

                Nie proszę Pani - to nie byli nasi prekursorzy, tylko inny odłam Was. Stąd pewnie tak łatwo Pani sobie wyobrazić takie metody eliminacji przeciwników - w końcu sami podobne.
                • taziuta Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 11:50
                  entropia napisał:

                  > Nie proszę Pani - to nie byli nasi prekursorzy, tylko inny odłam Was. Stąd
                  pewn
                  > ie tak łatwo Pani sobie wyobrazić takie metody eliminacji przeciwników - w
                  końc
                  > u sami podobne.

                  Nie wstydzę się swojej młodości, proszę Pani. Zacytuję klasyka: "kto w młodości
                  nie był socjalistą, na starość będzie świnią" :-)
                  • entropia Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 12:05
                    > Nie wstydzę się swojej młodości, proszę Pani. Zacytuję klasyka: "kto w młodości
                    > nie był socjalistą, na starość będzie świnią" :-)

                    To ja też mogę Pani klasykiem odpowiedzieć "Errare humanum est, perseverare in errore diabolicum".
                    Tylko że przerzucanie się klasykami nie zmieni faktu, że moim zdaniem ma się Pani czego wstydzić. Podobinie jak 'bezpartyjny' i 'niezależny' aplikant na prezydenta.
                    • taziuta Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 12:17
                      entropia napisał:

                      > > Nie wstydzę się swojej młodości, proszę Pani. Zacytuję klasyka: "kto w mł
                      > odości
                      > > nie był socjalistą, na starość będzie świnią" :-)
                      >
                      > To ja też mogę Pani klasykiem odpowiedzieć "Errare humanum est, perseverare
                      in
                      > errore diabolicum".
                      > Tylko że przerzucanie się klasykami nie zmieni faktu, że moim zdaniem ma się
                      Pa
                      > ni czego wstydzić. Podobinie jak 'bezpartyjny' i 'niezależny' aplikant na
                      prezy
                      > denta.

                      A od którego momentu liczy się (ile lat musi upłynąć) moment, od którego można
                      uznać, że ktoś przestał "perseverare in errore"?
                      Rozumiem, że Benedykt XVI, który w młodości był w hitler jugend, już wg Pani w
                      błędzie nie pozostaje? :-)
                      • klex1 Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 13:06
                        Przede wszystkim zwykla ludzka przyzwoitosc nakazywalaby, przynajmniej raz w
                        zyciu, powiedziec przepraszam. Przepraszam za to, ze wierzylam lub udawalam, ze
                        wierze, ludziom i ideom, ktorzy doprowadzili moja ojczyzne do poddanczej
                        zaleznosci i zacofania cywilizacyjnego. Ze wierzylam lub udawalam, ze wierze,
                        ludziom i ideom, ktorzy mordowali i torturowali niepokornych. Ze wierzylam lub
                        udawalam, ze wierze, ludziom, ktorzy wlasne "poglady" zmieniaja w zaleznosci od
                        sytuacji i kierunku wiatru. I jesli dzisiaj mialabym prawo zwrocic sie do
                        mlodych, powiedzialabym im: "Przepraszam Was za to wszystko, przepraszam za to,
                        ze takie kanalie, jak ja, maja dzis prawo do pouczania innych, bez powiedzenia
                        choc raz slowa przepraszam".

                        Ale ty - taziuto - czytalas cale zycie inne bajki.
                        • taziuta Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 13:33
                          klex1 napisał:

                          > Przede wszystkim zwykla ludzka przyzwoitosc nakazywalaby, przynajmniej raz w
                          > zyciu, powiedziec przepraszam. Przepraszam za to, ze wierzylam lub udawalam,
                          ze
                          >
                          > wierze, ludziom i ideom, ktorzy doprowadzili moja ojczyzne do poddanczej
                          > zaleznosci i zacofania cywilizacyjnego. Ze wierzylam lub udawalam, ze wierze,
                          > ludziom i ideom, ktorzy mordowali i torturowali niepokornych. Ze wierzylam
                          lub
                          > udawalam, ze wierze, ludziom, ktorzy wlasne "poglady" zmieniaja w zaleznosci
                          od
                          >
                          > sytuacji i kierunku wiatru. I jesli dzisiaj mialabym prawo zwrocic sie do
                          > mlodych, powiedzialabym im: "Przepraszam Was za to wszystko, przepraszam za
                          to,
                          >
                          > ze takie kanalie, jak ja, maja dzis prawo do pouczania innych, bez
                          powiedzenia
                          > choc raz slowa przepraszam".
                          >
                          > Ale ty - taziuto - czytalas cale zycie inne bajki.

                          W zasadzie, kleksie, należało by ci odpowiedzieć, że z takimi jak ty się nie
                          dyskutuje, "nie s kiem goworit'".
                          Ale dam ci jeszcze jedną szansę :-)
                          Z tego co wiem, za stalinizm w Polsce już wielu przepraszało. Nie pamiętasz,
                          czy nie chcesz pamiętać?
                          A za późniejszy okres to nie bardzo jest za co przepraszać. W każdym cyklu były
                          jakieś błędy i wypaczenia, ale i jakieś pozytywy.
                          Żyliśmy w takim kraju, w jakim się urodziliśmy. To była nasza rzeczywistość.
                          Jaka jest dzisiejsza rzeczywistość - każdy widzi. Porozmawiaj z ludźmi z
                          rozwiązanych przez Bieleckiego PGR-ów. Co im zaproponowano w zamian? Wolność?
                          Chyba wolność od zatrudnienia! :-)
                          A teraz prawicowe gnidy, które nie mają żadnego pozytywnego programu, bazują na
                          najniższych instynktach ogłupiając i pobudzając do nienawiści takich podatnych
                          ludzi (takie kanalie, używając twojego określenia) jak ty :-(
                          • klex1 Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 15:48
                            taziuto - mam wrazenie, ze przeszlas prymitywny rozowy kurs dotyczacy
                            socjotechniki:

                            mnie nie chodzilo, dobrze o tym wiesz, o tych wszystkich, "ktorzy przepraszali
                            za stalinizm". wiesz tez doskonale, ze nie o stalinizm tu chodzi (ale to
                            przeciez taki numer-wytrych czerwono-rozowych profesorow od socjotechniki).
                            Pisalem o tobie, fizycznej zyjacej istocie, ktora przez cale swoje dorosle
                            (przynajmniej dorosle - tak mniemam) zycie brala udzial w tym cyrku. Nie byloby
                            moze w tym nic zdroznego, gdyby to cyrkowe przedstawienie twoi reprezentanci
                            organizowali w vakuum, a przynajmniej, gdzies daleko stad. A jeszcze do tego na
                            wlasny koszt.
                            Nastepny punkt: "A za późniejszy okres to nie bardzo jest za co przepraszać. W
                            każdym cyklu były
                            jakieś błędy i wypaczenia, ale i jakieś pozytywy." - i znowu ta nachalna szkola
                            radziecka, wedlug ktorej: "pamietaj, ze na kazde niewygodne zdanie twego
                            interlokutora mozesz spokojnie odpowiedziec, ze w Ameryce Murzyna bija..."

                            Dalej: "Żyliśmy w takim kraju, w jakim się urodziliśmy." - Swieta prawda. Lecz
                            w realnym zyciu czlowiek ma zawsze prawo wyboru. W tym samym kraju obok ciebie
                            i popieranych przez ciebie oszustow i lajdakow zyli tez inni - godnie i
                            uczciwie.

                            I jeszcze jeden manewr: "Jaka jest dzisiejsza rzeczywistość - każdy widzi.
                            Porozmawiaj z ludźmi z rozwiązanych przez Bieleckiego PGR-ów." Gdyby nie
                            dziadkowie i ojcowie duchowi preziow, cimochow, ollich, leszkow pewnie nie
                            byloby pgr-ow, a tym samym konsekwencki ich rozwiazania. Chyba nietrudno
                            dostrzec linie podzialu miedzy bogatsza i biedniejsza Europa. I chyba nie
                            wierzysz, ze to wszystko jest wina stonki imperialistycznej. A propos preziow,
                            cimochow i calej tej sfory: mysle, ze oni nie maja zadnych ojcow duchowych. Ich
                            cecha sa dlugie rece, glebokie kieszenie i lisie oczka.

                            No, ale jak sie juz naprawde nie wiesz, co powiedziec, to wal znowu wedle
                            zasady: "nie s kiem goworit'". Przynajmniej w wyborze jezyka jestes szczera.
                            • taziuta Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 16:34
                              klex1 napisał:

                              > taziuto - mam wrazenie, ze przeszlas prymitywny rozowy kurs dotyczacy
                              > socjotechniki:
                              > ....
                              > No, ale jak sie juz naprawde nie wiesz, co powiedziec, to wal znowu wedle
                              > zasady: "nie s kiem goworit'". Przynajmniej w wyborze jezyka jestes szczera.

                              Drogi/a Kleksie! Słusznie się obawiałem/am pisząc, że chyba nie s kiem
                              goworit'!
                              A ty może wymyśl (zacytuj) jakąs swoją frazę bardziej pasującą do twojego
                              postrzegania rzeczywistości :-)
                              Nie wiem, czy miałeś/aś okazję kilka dni temu przeczytać moją definicję rasisty-
                              antykomunisty?
                              Z przyjemnością, specjalnie dla ciebie, ją przypomnę:
                              Rasista-antykomunista to człowiek, którego siła argumentów antykomunistycznych
                              jest porównywalna do siły argumentów rasistów z KKK.
                              A są to argumenty w stylu, że czarni śmierdzą, są głupi, z natury zdeprawowani,
                              a ich przodkowie byli kanibalami :-)
                              • klex1 Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 18:01
                                Na tym rzeczywiscie mozna nasza wymiane pogladow zakonczyc, bo nie ma ona sensu.
                                Tylko na zakonczenie: poniewaz koloru skory - w przeciwienstwie do wyznawanych
                                pogladow - czlowiek sobie faktycznie nie moze wybrac, ani przez moment nie
                                przyszlo by mi do glowy nazwac Murzyna kanalia, tak dlugo, jak dlugo nie wciska
                                on glupot innym, jesli na nieszczescie sam zostal otumaniony glupotami
                                czerwonego (lub podajacego sie za czerwonego).

                                I znow na marginesie: niestety, utozsamianie antykomunisty z rasista jest
                                ulubionym zajeciem lewakow roznej masci. Dla mnie Murzyn nie smierdzi, nie jest
                                z natury glupi i zdeprawowany (w odroznieniu od czerwonego). Natomiast
                                antykomunista jestem. Tak mi dopomoz...
                      • sneer_rg Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 13:08
                        Taziutko wy lewicowcy bardzo lubicie chwyty poniżej pasa,bo porównanie Papieża
                        Benedykta z tym karierowiczem tow.Cimoszenko jest wyjatkowo niesmaczne.Papież
                        przyznal sie do błędu i potępił faszyzm.Ja nie slyszalem by tow.Cimoszenko
                        potępił wyczyny swojego dziadka enkawudzisty,by potępil zbrodnicza działalność
                        komunistów w Polsce.I tu mogę za tow.Nałęczem powiedzieć że to Co napisałaś to
                        rzeczywiście świństwo.
                        • taziuta Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 13:45
                          sneer_rg napisał:

                          > Taziutko wy lewicowcy bardzo lubicie chwyty poniżej pasa,bo porównanie Papieża
                          > Benedykta z tym karierowiczem tow.Cimoszenko jest wyjatkowo niesmaczne.Papież
                          > przyznal sie do błędu i potępił faszyzm.Ja nie slyszalem by tow.Cimoszenko
                          > potępił wyczyny swojego dziadka enkawudzisty,by potępil zbrodnicza działalność
                          > komunistów w Polsce.I tu mogę za tow.Nałęczem powiedzieć że to Co napisałaś to
                          > rzeczywiście świństwo.

                          Do którego pokolenia wstecz uważasz, że Cimoszewicz winien przepraszać? Czy
                          powinien przepraszać również za wszystkie fałszywe biografie, które mu
                          przypisujecie? :-)
                          Ratzinger miał za co przepraszać, bo co zrobił faszyzm w Polsce i na świecie,
                          to wszyscy wiemy.
                          A Cimoszewicz urodził się w 1950 roku. Trzy lata później umarł Stalin, a za
                          koniec stalinizmu (i zbrodni) w Polsce uważa się rok 1956.
                          Czyli obwinianie Cimoszewicza o zbrodnie komuny, to grube nadużycie, czyli
                          świństwo.
                          Równie dobrze może przepraszać za dowolne inne błędy historyczne, sprzed daty
                          swojego urodzenia :-)
                          • sneer_rg Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 15:50
                            Czy do Ciebie to dotrze w końcu że Cimoszewicz zapisał się do PZPR,popierał tą
                            chorą ideologię,korzystał z przywilejów należnych aparatczykowi,nie słyszałem
                            żeby w czasie rozruchów Radomi zaprotestował przeciwko temu co się wyprawia z
                            robotnikami,stan wojenny to pewnie spędził w mrowisku i niepamięta tej
                            tragedii.Rozumiem Cię że go popierasz ale nie mów mi że Cimoszewicz spadł z
                            księżyca.Należał do PZPR i do tego do tuzów,spijał śmietankę więc i odpowiada za
                            bandycką przeszłość tej organizacji.Bo nie można jednocześnie być i nie
                            być.Akurat on jest najmniej uprawniony do bajdurzenia o demokracji.
                          • sneer_rg Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 15:58
                            taziuta napisał:

                            > sneer_rg napisał:
                            >
                            > > Taziutko wy lewicowcy bardzo lubicie chwyty poniżej pasa,bo porównanie Pa
                            > pieża
                            > > Benedykta z tym karierowiczem tow.Cimoszenko jest wyjatkowo niesmaczne.Pa
                            > pież
                            > > przyznal sie do błędu i potępił faszyzm.Ja nie slyszalem by tow.Cimoszenk
                            > o
                            > > potępił wyczyny swojego dziadka enkawudzisty,by potępil zbrodnicza działa
                            > lność
                            > > komunistów w Polsce.I tu mogę za tow.Nałęczem powiedzieć że to Co napisał
                            > aś to
                            > > rzeczywiście świństwo.
                            >
                            > Do którego pokolenia wstecz uważasz, że Cimoszewicz winien przepraszać? Czy
                            > powinien przepraszać również za wszystkie fałszywe biografie, które mu
                            > przypisujecie? :-)
                            > Ratzinger miał za co przepraszać, bo co zrobił faszyzm w Polsce i na świecie,
                            > to wszyscy wiemy.


                            Udajesz głupią po co,nie wiesz co zrobili komuniści jakie morze krwi przelali,a
                            tu w Polsce malo grobów wykopali.Kpisz czy rzeczywiście nie wiesz nic.Ja wiem po
                            sobie ile mój ojciec musiał sie nauciekać by go nie dopadli koledzy w wierze
                            tow.Cimoszenki.Nie ma usprawiedliwienia dla takich ludzi,to co robił Cimoszenko
                            to była aprobata działań kompatrii i nie powiedział słowa przepraszam za moje winy.
                            > A Cimoszewicz urodził się w 1950 roku. Trzy lata później umarł Stalin, a za
                            > koniec stalinizmu (i zbrodni) w Polsce uważa się rok 1956.
                            > Czyli obwinianie Cimoszewicza o zbrodnie komuny, to grube nadużycie, czyli
                            > świństwo.
                            > Równie dobrze może przepraszać za dowolne inne błędy historyczne, sprzed daty
                            > swojego urodzenia :-)

                            Bardzo gorliwie brał udział w tym co kompartia wyprawiała i to wystarczy.
                      • entropia Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 13:29
                        > > > Nie wstydzę się swojej młodości, proszę Pani.
                        > A od którego momentu liczy się (ile lat musi upłynąć) moment, od którego można
                        > uznać, że ktoś przestał "perseverare in errore"?

                        Przecież Pani nadal w nim tkwi (vide brak wstydu). Nie będę tu przedstawiał listy 'zasług' komunistów dla kraju w którym żyję - łatwo ją znaleźć w internecie, łatwo ją dostrzec na ulicy. Martwi tylko bezkrytycyzm osób, które przez 40 lat karnie składając łapki do oklasków w zamian za nieco większy ochłap piszą teraz "Ja tam wolę z młodymi naprzód iść :-)". Dobrze że ci młodzi mogą teraz pójść gdzie indziej.
                        • taziuta Piętnuję ślepy antykomunizm! 01.09.05, 13:57
                          entropia napisał:

                          > > > > Nie wstydzę się swojej młodości, proszę Pani.
                          > > A od którego momentu liczy się (ile lat musi upłynąć) moment, od którego
                          > można
                          > > uznać, że ktoś przestał "perseverare in errore"?
                          >
                          > Przecież Pani nadal w nim tkwi (vide brak wstydu). Nie będę tu przedstawiał
                          lis
                          > ty 'zasług' komunistów dla kraju w którym żyję - łatwo ją znaleźć w
                          internecie,
                          > łatwo ją dostrzec na ulicy. Martwi tylko bezkrytycyzm osób, które przez 40
                          lat
                          > karnie składając łapki do oklasków w zamian za nieco większy ochłap piszą
                          ter
                          > az "Ja tam wolę z młodymi naprzód iść :-)". Dobrze że ci młodzi mogą teraz
                          pójś
                          > ć gdzie indziej.

                          Jesteś klasycznym przykładem słuszności goebelsowskiego stwierdzenia,że jak
                          jakiś fałsz powtarzać często to ludzie w niego uwierzą.
                          Od 16 lat wolno opluwać naszą przeszłość. Prześcigają się w tym wszelkiej maści
                          prawicowi politycy, z Bożej łaski.
                          Wszystko co złe to komuna! Również jak im (prawicowcom) coś dzisiaj nie
                          wychodzi, to oczywiście znów winna komuna - dalej im szczamy do mleka!
                          No i popatrz - nawet taka mądra entropia w to kłamstwo uwierzyła :-)
                          • ratatatam pisze się: "zoologiczny antykomunizm" !!! 01.09.05, 14:04
                            co ty klasyka nie czytasz???
                            • taziuta Ciągle tu jeszcze bębenku? :-) 01.09.05, 14:17
                              ratatatam napisał:

                              > co ty klasyka nie czytasz???

                              Witam ponownie,
                              Trafiło ci się dzisiaj, co? Gratuluję (szczerze)!
                              Miło jak się wszyscy podpisują poniżej, prawda?
                              A dzisiaj to cię pewnie wzięli dla równowagi. Ostatnio było na tym forum za
                              wiele głębokich przemyśleń różnej maści głowaczy. Jakiś pustak (bębenek, czy
                              inny ratatamtam) od czasu do czasu dobrze robi dla urozmaicenia zabawy :-)
                          • entropia Re: Piętnuję ślepy antykomunizm! 01.09.05, 15:57
                            > Od 16 lat wolno opluwać naszą przeszłość. Prześcigają się w tym wszelkiej maści
                            > prawicowi politycy, z Bożej łaski.
                            > Wszystko co złe to komuna! Również jak im (prawicowcom) coś dzisiaj nie
                            > wychodzi, to oczywiście znów winna komuna - dalej im szczamy do mleka!

                            nie chce mi się z Panią dyskutować. po prostu nie warto.
                            dobrze że jest Pani już przeszłością. że idę teraz do sklepu kupić kilo bananów, a nie rozcinam jednego na trzy i dzielę się z rodzeństwem. że nie wpadam w euforię na widok kolejki, bo pewnie będę mógł kupić proszek do prania. i dobrze, że nie muszę spoglądać ukradkiem na sklep za czerwoną firanką w której wierne-mierne tuzie kupują rzeczy niedostępne dla zwykłych głupich niepartyjnych zjadaczy chleba. że nie muszę trzymać głeboko w książkach schowanych 20 dolarów (notabene równowartości pensji rodziców), że żaden dupek nie mówi już do mnie z telewizora w dniu pierwszym maja. a nawet jak mówi to mogę go przełączyć na jeden z kilkudziesięciu innych programów. że za dyskusję z idiotami broniącymi jedynie słusznych systemów nie idę do więzienia. i nawet dobrze że czerwona padlina może się wypowiadać swobodnie mimo wszelkiego zapóźnienia w które ten kraj wpędziła. w końcu o to by i ona mogła się wypowiedzieć walczono z nią paręnaście lat temu. wczoraj była rocznica z tym związana...
                            i dobrze jeszcze że historia się z wami rozprawi...
                            eot.
                            • sneer_rg Re: Piętnuję ślepy antykomunizm! 01.09.05, 16:11
                              Wiesz to jest bicie głową w mur,co z tego że piszesz sensownie iargumentujesz
                              sensownie.Dla nich to nieważne,oni zbudowali przecież huty i kopalnie no i
                              oczywiście PGR-y.Ale przyszedł Balcerowicz z Bieleckim i zniszczyli to
                              dobrodziejstwo.A oni dzielni lewicowc znowu muszą naród porwać do czynu.Głupota
                              nie boli i dla tego istnieje lewica.
                              • entropia Re: Piętnuję ślepy antykomunizm! 01.09.05, 16:59
                                wiem. dlatego zrezygnowałem z dalszej dyskusji. po prostu ręce opadają czytając te 'argumenta'.

                                • taziuta Ze ślepym o kolorach :-( 01.09.05, 19:27
                                  entropia napisał:

                                  > wiem. dlatego zrezygnowałem z dalszej dyskusji. po prostu ręce opadają
                                  czytając
                                  > te 'argumenta'.
                                  >

                                  Jesteście tak żałośni w tym swoim zadufaniu, przekonaniu o własnej wyższości i
                                  słuszności waszych poglądów, że się aż "niedobrze robi".
                                  Dla was wszystko jest tylko czarno-białe, prawda? Nie ma nic pośrodku?
                                  Zgadzam się, że rozmowa z wami nie ma sensu. To jak rozmowa ze ślepym o
                                  kolorach. Pa pa...
                                  P.S.
                                  Tak się składa, że uważam iż reformy Balcerowicza były konieczne, i generalnie
                                  podoba mi się demokracja. Dzięki niej swobodnie mogą się wypowiadać takie ...
                                  (tu niech każdy wstawi swoją ulubioną inwektywę) jak wy, co pozwala mi (dzięki
                                  właściwemu tłu) zabłysnąć inteligencją i łaskawą tolerancją :-)
                  • xioncpb Re: Było nas 3 miliony komuchów :-) 01.09.05, 15:57
                    > Zacytuję klasyka: "kto w młodości
                    > nie był socjalistą, na starość będzie świnią" :-)

                    Kto na starość został socjalistą, z pewnością jest idiotą.
        • ute_ute Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:50
          ratatatam napisał:

          > ale jak tzw "nie potepiona prowokacja" sie ma do PZPRowskiej komunistycznej
          > przeszlosci Cimoszewicza bo nie rozumiem,? czy nie byl wysoko postawionym
          > aparatczykiem partyjnym? i nie wyglaszal takich przemowien??

          jakiej przeszłości? oto fragment życiorysu Włodka przedstawiony na jego stronie:

          Urodził się 13 września 1950 r. w Warszawie. Studia na Wydziale Prawa i
          Administracji Uniwersytetu Warszawskiego skończył w 1972 r., tytuł doktorski
          uzyskał w 1978 r. W latach 1972 – 1985 był asystentem, a następnie adiunktem w
          Katedrze Prawa Międzynarodowego. Stypendysta Fundacji Fulbrighta w latach 1980 –
          1981 na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Mimo propozycji pozostania w USA
          zdecydował się wrócić do Polski. Jednak w 1985 r., zniechęcony sytuacją w kraju,
          zrezygnował z obiecującej kariery naukowej i politycznej, wyjechał z rodziną na
          wieś, do Kalinówki Kościelnej na Podlasiu, gdzie objął dwudziestohektarowe
          gospodarstwo rolne swoich teściów. Do polityki wrócił w 1989 r. włączając się w
          przemiany zapoczątkowane obradami „okrągłego stołu”.

          ale o tyym cisza:

          W 1968 roku wstąpił do Zrzeszenia Młodzieży Socjalistycznej, a w 1971 roku do
          Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był szefem ZMS na Uniwersytecie
          Warszawskim oraz sekretarzem uczelnianym PZPR.

          czemu o tym nie wspomniał na swojej stronie? pewnie zapomniał...
        • sclavus Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:51
          ratatatam napisał:

          > ale jak tzw "nie potepiona prowokacja" sie ma do PZPRowskiej
          komunistycznej
          > przeszlosci Cimoszewicza bo nie rozumiem,? czy nie byl wysoko postawionym
          > aparatczykiem partyjnym? i nie wyglaszal takich przemowien??

          rata - ta ta ta, ra tata ta ratata....
          • alfredkujot Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:55
            sclavus napisał:

            > ratatatam napisał:
            >
            > > ale jak tzw "nie potepiona prowokacja" sie ma do PZPRowskiej
            > komunistycznej
            > > przeszlosci Cimoszewicza bo nie rozumiem,? czy nie byl wysoko postawiony
            > m
            > > aparatczykiem partyjnym? i nie wyglaszal takich przemowien??
            >
            > rata - ta ta ta, ra tata ta ratata....


            Znaczy gral w orkiestrze ? Na trabce ? On juz wczesniej interesowal sie muzyka
            i juz mu tak zostalo . A to teraz rozumiem ta slabosc do dwoch muzykow
            ze wschodu...
    • nikiforia1 Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:34
      ratatatam napisał:

      > Tomasz Nalecz - orwellowski minister prawdy...
      >
      > tekst przemowienia tow. Cimoszewicza jest jak najbardziej autentyczny nie
      > rozumiem wiec na czy polega "falsz" ?

      ja zaś powiem, że ten tekst jest nieprawdziwy więc na czym polega jego
      autentyczność?
    • taziuta Co ty komentujesz, baranku? :-) 01.09.05, 09:34
      ratatatam napisał:

      > Tomasz Nalecz - orwellowski minister prawdy...
      >
      > tekst przemowienia tow. Cimoszewicza jest jak najbardziej autentyczny nie
      > rozumiem wiec na czy polega "falsz" ?

      Przeczytałeś tekst, który komentujesz, czy tylko fałszywki na necie?
      • ratatatam Re: Co ty komentujesz, baranku? :-) 01.09.05, 09:36
        komentuje wystapienie radiowe kretyna nalecza
        • freon Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 09:42
          Nie nikt nie przeczytał tekstu - tylko Taziuta przyczytał (-a) i chrzani coś o
          Tusku i prowokacjach.... Sprawa jest prosta - w necie krąży przemówienie
          Cimocha, Nałęcz twierdzi, że to fałszywka, a Nałęz jest tak wiarygodny, że ja
          osobiście wierzę, że przemówienie jest prawdziwe. Tak samo pewnie mają inni.
          • taziuta Wiara, czy rozum? :-) 01.09.05, 09:45
            freon napisała:

            > Nie nikt nie przeczytał tekstu - tylko Taziuta przyczytał (-a) i chrzani coś
            o
            > Tusku i prowokacjach.... Sprawa jest prosta - w necie krąży przemówienie
            > Cimocha, Nałęcz twierdzi, że to fałszywka, a Nałęz jest tak wiarygodny, że ja
            > osobiście wierzę, że przemówienie jest prawdziwe. Tak samo pewnie mają inni.

            Super dowód! Dla tych którzy kierują się wiarą, a nie rozumem :-)
            • freon Zdecydowanie rozum i doswiadczenie 01.09.05, 09:49
              ślady wiarygodności Nałęcza wykrywa się specjalistyczną aparaturą służącą na
              codzień do akceleracji cząstek.
              • hoam Re: Zdecydowanie rozum i doswiadczenie 01.09.05, 10:45
                piekne, naprawde sie usmialem (szczerze), moge cie cytowac??
            • ratatatam wiedza... 01.09.05, 09:53
              tekst wystąpienia Włodzimierza Cimoszewicza z plenum KC PZPR z 1983 roku jest
              autentyczny ...
              • yeellow Re: wiedza... 01.09.05, 09:57
                ale pisal mu go Tusk z Kaczynskimi.
                • ratatatam a moze Jarucka ? 01.09.05, 10:06
                  zawsze byla pod reka ;]
                  • yeellow Re: a moze Jarucka ? 01.09.05, 10:07
                    pod reka Tuska? Myslisz, ze go wyreczyla?
                    • ratatatam Re: a moze Jarucka ? 01.09.05, 10:39
                      no wiesz ona byla w stosunkach z WC raczej ;] kandydaci ci sie pomylili
                      • yeellow Re: a moze Jarucka ? 01.09.05, 10:48
                        z Miodowiczem raczej ;-) Mysl bardziej spiskowo, tak, jak lubisz.
                        • rnrr Re: a moze Jarucka ? 01.09.05, 19:18
                          Nie sądziłem, ze z Ciebie aż taki zacietrzewiony klakier :(
                          Wierzyć Nałęczowi to jakby zimą w sandałach przysłowiowych chodzić. Dziś
                          twierdził np. ze wystapienie Cimoszewicza to rzekome na plenum przyniesli ludzi
                          PO, a to mu miała powiedziec dziennikarka Polskiego Radia. Ta zdementowała tą
                          informację, a klakier swoję i swoje i swoję. Zaplułby się, nie jadł nie pił i
                          wypluwał z siebie kształtne zdania na temat wodza dodając przy każdym pułkownik
                          Miodowicz

                          Uwazaj byś sie nie upodobnił do tego typa. Prosze
                          • aturek2005 Re: a moze Jarucka ? 01.09.05, 20:07
                            rnrr napisał:

                            > Nie sądziłem, ze z Ciebie aż taki zacietrzewiony klakier :(
                            > Wierzyć Nałęczowi to jakby zimą w sandałach przysłowiowych chodzić. Dziś
                            > twierdził np. ze wystapienie Cimoszewicza to rzekome na plenum przyniesli
                            ludzi
                            >
                            > PO, a to mu miała powiedziec dziennikarka Polskiego Radia. Ta zdementowała tą
                            > informację, a klakier swoję i swoje i swoję. Zaplułby się, nie jadł nie pił i
                            > wypluwał z siebie kształtne zdania na temat wodza dodając przy każdym
                            pułkownik
                            >
                            > Miodowicz
                            >
                            > Uwazaj byś sie nie upodobnił do tego typa. Prosze

                            Wierz Tuskowi i bedziesz bez sandalow.
                            Wierz Kaczynskiemu i na zime dostaniesz sandaly z Opieki Spolecznej.
                            Z drugiej strony jest zastanawiajace, ze "doswiadczona" dziennikarka mowi na
                            antenie to co pisze w "jakims e-mailu" bez sprawdzania zrodla. Toz to czysta
                            rzetelnosc i kunszt pierwszej klasy!
              • taziuta Re: wiedza... 01.09.05, 10:14
                ratatatam napisał:

                > tekst wystąpienia Włodzimierza Cimoszewicza z plenum KC PZPR z 1983 roku
                jest
                > autentyczny ...

                Mamy cię! - to ty rozpowszechniasz te fałszywki - niech ktoś kliknie czerwony
                kosz (przy ratatamtamie), bo go nie mogę znaleźć (tego kosza) :-)
              • m.kozmat Re: wiedza... 01.09.05, 10:29
                oczywiście, że jest autentyczny...tyle tylko, że kto inny go wygłosił, bo
                niejaki tow. Jaruzelski. No ale, czego się nie robi dla zwycięstwa jedynie
                słusznej idei, można nawet troszeczkę pofałszować historię, prawda?
              • aturek2005 Re: wiedza... 01.09.05, 19:57
                ratatatam napisał:

                > tekst wystąpienia Włodzimierza Cimoszewicza z plenum KC PZPR z 1983 roku
                jest
                > autentyczny ...

                Powtarzasz to jak mantre.
              • japin Re: wiedza... 02.09.05, 10:10
                Tylko jego tam wtedy nie było, dlatego ten tekst odczytał Jaruzelski
                i "POLAM" - wszystko jasne. Cała ta wrzawa wokół pana Włodzimierza
                Cimoszewicza spowodowała, że już nie mam wątpliwości, więc cała moja rodzina i
                ja zagłosujemy na pana Włodzimierza Cimoszewicza, którego boją się oszołomy z
                prawicy, czego dają dowód montując afery celem pogrążenia jego kandydatury.
                Jest człowiekiem wykształconym, potrafi rozmawiać z politykami świata bez
                tłumacza, jest normalnym człowiekiem a nie zakompleksionym oszołomem i wyznawcą
                jakichś wydumanych spiskowych teorii.
          • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 09:46
            tak maja wszyscy odporni na fakty i nieznajacy googla. Wszyscy inni wiedza, ze
            to skopiowane ze strony o Jaruzelskim jego przemowienie. Jest tez dowod
            drukowany w ksiazce, ale odporni na fakty dalej beda sie upierac...
            • freon Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 09:51
              Młodzieżówka komunistyczna widzę czujna :) Przemówienia wodzów znają. Brawo,
              brawo... Co wcale nie znaczy, że tow. Cimoch nie podparł się przemówieniem
              bardziej zasłużonych towarzyszy :)
              • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 09:52
                wystarczy umiec obsluzyc google, leniu. I kojarzyc troche fakty (Cimoszewicz
                nie byl nigdy w KC).

                Ale Ty i tak bedziesz powtarzal klamstwa, bo co Ciebie obchodza fakty, skoro
                mozna kogos opluc? Uwazaj tylko, bo ten miecz jest obosieczny.
                • freon Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 09:58
                  Prawdę mówiąc masz rację - nie interesuje mnie czy to słowa Cimocha czy nie.
                  Najważniejsze jest to, że to mogły być jego słowa, że to słowa pod którymi on
                  sam, przynależnością do partii komunistycznej się podpisywał. To słowa, które
                  jemu nie przeszkadzały, które stanowiły dla niego drogowskaz. W tym kontekście
                  nie interesuje mnie czy on był w KC czy nie. Był w innym K. wysługiwał się
                  Sowietom na innym odcinku.

                  Gdyby tow. C. pojawił się w okolicy to takie oplucie wcale nie byłoby głupim
                  rozwiązaniem. Aparatczykom i utrwalaczom wiele więcej się nie należy niż taki
                  właśnie gest.
                  • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:01
                    jasne, czyli kazdemu kto byl np. w Solidarnosci mozna przypisac dowolne slowa
                    innego czlonka Solidarnosci... Ciekawa logika.
                    • freon Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:08
                      Proszę sobie gęby Solidarnością nie wycierać. Solidarność to ruch wolnościowy,
                      demokratyczny i pluralistyczny od samego początku. Nawet w najbardziej
                      rozpaczliwej retoryce nie wolno się zapędzać, towarzyszu Yellow.
                      • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:11
                        czyzby przynaleznosc do Solidarnosci byla wstydliwa, skoro nie mozna jej
                        przypomniec, towarzyszko Freon?
                        • freon Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:18
                          To już marne jest na maksa. Otóż zdecydowanie przynależność do Solidarności
                          jest powodem do dumy. Można i należy przypominać "S". Nie wypada natomiast
                          dokonywać uproszczeń i przyrównywać Solidarności do PZPR-u.

                          OK - miło się rozmawiało, ale tak mnie towarzysz wysyłał do szkoły, więc muszę
                          lecieć na matmę, bo pani na mnie nakrzyczy. Trzymajcie sie żółty towarzyszu :))
                          • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:20
                            o, koniecznie na matme. Moze bedzie logika i dowiesz sie czegos nowego?
                            • freon Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:22
                              Marne, marne... kolektyw nie będzie zachwycony. Musicie nad sobą jeszcze
                              popracować. Zgłoście się jak będziecie nieco lepiej przygotowani, żółty
                              towarzyszu :))
                              • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:25
                                tak jest, towarzyszko Freon. Przyjmuje Wasze argumenty i skladam samokrytyke.
                                Zawsze byliscie towarzyszko wyzej w organizacji, gdzie mi tam do Was.
                          • bynik Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:42
                            Zależy do jakiej Solidarności, tej z roku 1980, czy z 89. Ja oddałem legitymację
                            Solidarności po tym jak solidarnościowy rząd Buzka kazał strzelać do rolników
                            gumowymi kulkami.
                        • freon Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:20
                          Jeszcze jedno - towarzyszkę sobie wypraszam. Ja z tą Waszą hołotą nie mam i nie
                          chce mieć nic wspólnego.

                          yeellow napisał:

                          > czyzby przynaleznosc do Solidarnosci byla wstydliwa, skoro nie mozna jej
                          > przypomniec, towarzyszko Freon?
                          • yeellow Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:21
                            dobra, dobra, nie wypieraj sie, widze przeciez, ze taka tytulature masz we
                            krwi :-).
                      • fastaxe77 Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 10:24
                        tow.freon jest odpowiedzialny za dziure ozonową
                        i dziure we własnej mózgownicy?
                      • kroczak Re: Taziuta, owieczko - napij się ziółek :) 01.09.05, 13:28
                        Socjalizm tak wypaczenia nie, to sa slowa solidarnosci.Nie mendrkuj chlopczyno

                        bo g,,o wiesz i g,,o widziales.
        • taziuta Re: Co ty komentujesz, baranku? :-) 01.09.05, 09:42
          ratatatam napisał:

          > komentuje wystapienie radiowe kretyna nalecza

          Może ci radio trzeszczało i nie zrozumiałeś? :-)
          Przeczytaj artykuł GW nad tym forum, to zobaczysz że piszesz bzdury!
          • freon Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 09:44
            Ty masz jakieś problemy z netem czy co? Wszyscy tu komentują ten sam artykuł, a
            jeden Taziut ma kłopoty... :)
            • taziuta Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 09:48
              freon napisała:

              > Ty masz jakieś problemy z netem czy co? Wszyscy tu komentują ten sam artykuł,
              a
              >
              > jeden Taziut ma kłopoty... :)

              Tak mnie zacukałeś, że wyszłam sprawdzić :-(
              Jestem z powrotem i jednak miałam rację. Komentujemy artykuł "Fałszywy mail z
              przemówieniem Cimoszewicza" na portalu www.gazeta.pl
              A ty gdzie jesteś?
              I w tym artykule jak byk stoi, że Cimoszko nie przemawiał na tym plenum, o
              którym krąży fałszywy post w necie :-)

              • freon Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 09:53
                W tym artykule stroi jak wół, że Nałęcz twierdzi, że Cimocha tam nie było. A z
                wiarą w słowa Nałęcza jest tak jak z wiarą w talibów w Klewkach.
                • yeellow Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 09:54
                  to nie jest kwestia wiary, ale wiedzy. Cimoszewicz nie byl czlonkiem KC, wiec
                  nie bywal na plenach, to chyba jasne.
                  • freon Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 10:00
                    No Ty przecież powienienś mówić, że był - Twój kolega Nałęcz mówi, że był. A Ty
                    mu wierzysz.... Był, ale wyszedł - tak mówi Nałęcz.
                    • yeellow Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 10:02
                      widze, ze masz notoryczne problemy z czytaniem. Nie byl czlonkiem KC i na
                      plenach nie bywal. Byl przez chwile na jednym w 1989.
                      Jest 1 wrzesnia, pora Ci do szkoly.
                      • freon Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 10:14
                        :) Na plenach nie bywał. Był na jednym. Ale nigdy nie bywał. Bo był tylko przez
                        chwilę. A w zasadzie wcale go tam nie było. Bo szybko wyszedł. Szybko czyli po
                        jakim czasie? To tak jak z Kulczykiem i Ałganowem - spotkał się, ale się nie
                        spotykał :)

                        Tracicie towarzyszu nerwy, przy okazji - to wysyłanie do szkoły to marne
                        było... Musicie się lepiej postarać :)
                        • yeellow Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 10:19
                          liczbe mnoga od pojedynczej rozrozniasz? Jak nie, to jednak skocz do szkoly,
                          chociaz na kilka lekcji.
                        • o2o2o6 Jakie idiotyzmy wypisujesz... 01.09.05, 11:58
                          Nieuleczalny przypadek.
                  • aiwaplatz Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 10:02
                    Dziś wieczorem tow.Nałęcz ma ogłosić, że Cimoszenka aktywnie zwalczał
                    głosicieli leninowkich idei i tak naprawdę powinien byc uznany za kombatanta.
                    • yeellow Re: Co ty komentujesz, Taziuta? :-) 01.09.05, 10:03
                      wystarczy nam kombatant Powstania Warszawskiego Kaczynski...
    • than Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:36
      Niezly argument :)
      Smiechu warte...
    • tocqueville TO NIE CIMOSZEWICZ 01.09.05, 09:38
      Oczywiście, że ot nie jest przemówienie Cimoszewicza, tylko ignoranci mogli w
      to uwierzyć... tekst jest autentyczny, ale wygłosił go W. JARUZELSKI, a nie
      Cimoszewicz
      www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/13plenum83.htm

      atakujcie Cimoszewicza ale nie dajcie się obezwładnić nienawiści :)
      • pandada Re: TO NIE CIMOSZEWICZ 01.09.05, 09:44
        Ci ludzie są uzależnieni od kłamstwa, które nagminnie nazywają "prawdą"x.
    • natt zwykła fałszywka... 01.09.05, 09:38
      www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/13plenum83.htm
      to przemówienie Jaruzelskiego, na plenum KC w 1983 roku. Już parę razy
      pojawiało się na różnych forach, również Gazety Wyborczej. Nawet nazwisko
      Cimoszewicza było tam na początku wstawione w sposób wyjątkowo niudolny.

      Jeżeli już chcecie robić prowokacje, to róbcie na inteligentnie. Każde takie
      działanie jest moim zdaniem podłe i niskie, ale wykonane w tak niudolny sposób
      jest w dodatku żałosne.
      • yeellow Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 09:39
        na szczescie kilka osob rozpowszechniajacych te falszywke umialo przyznac sie
        do bledu i odszczekalo swoje klamstwa :-)
        • ab554 A o co chodzi???. 01.09.05, 09:46
          Jak na plenum z 1983 roku , bardzo ladny tekst, prawie sie wzruszylam , gdyby
          to napisal WC nawet bym sie zdiwila ze to taki lagodny tekst .Nawet Oleksy
          mowil ze byl najbardziej czerwony na calej uczelni, ale swoja droga moze ktos
          poszuka prawdziwych tekstow? Beda na pewno ciekawsze.
          • witek.bis Re: A o co chodzi???. 01.09.05, 09:55
            ab554 napisała:

            > Jak na plenum z 1983 roku , bardzo ladny tekst, prawie sie wzruszylam , gdyby
            > to napisal WC nawet bym sie zdiwila ze to taki lagodny tekst .Nawet Oleksy
            > mowil ze byl najbardziej czerwony na calej uczelni, ale swoja droga moze ktos
            > poszuka prawdziwych tekstow? Beda na pewno ciekawsze.

            Mogą być ciekawsze, ale teraz trudniej będzie uwierzyć w ich autentyczność.
            Ten, kto wypuścił tę fałszywkę dobrze o tym wiedział, a ci, którzy ją
            bezmyślnie kolportują... szkoda gadać.
        • aiwaplatz Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:04
          yeellow napisał:

          > na szczescie kilka osob rozpowszechniajacych te falszywke umialo przyznac sie
          > do bledu i odszczekalo swoje klamstwa :-)
          To już jest kilka osób rozpowszechniających? Tow. Nałęcz mówił dopiero co o
          jednej osobie!
          • yeellow Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:06
            widac nie czyta tego forum. Matolkow i leni jest wiecej.
      • tocqueville Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 09:43
        ze zdumieniem obserwuje, jak na kolejnych stronach prawicowych pojawia się ten
        tekst podpisany jako przemówienie Cimoszewicza :) łatwowierność niektórych
        przeciwników WC jest zbyt duża...

        • yeellow Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 09:47
          ja mysle, ze nawet oni w to nie wierza, ale powtarzaja, bo jacys naiwniacy moga
          sie nabrac...
        • aiwaplatz Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:08
          tocqueville napisał:

          > ze zdumieniem obserwuje, jak na kolejnych stronach prawicowych pojawia się
          ten
          > tekst podpisany jako przemówienie Cimoszewicza :) łatwowierność niektórych
          > przeciwników WC jest zbyt duża...
          >
          WIEMY, WIEMY. CIMOSZENKA AKTYWNIE ZWALCZAŁ TE POGLĄDY WIĘC NIE MÓGŁ ICH NIGDY
          GŁOSIĆ! A do partii i jej kolejnych mutacji, zapisywał się by rozbić je od
          środka w imię dobra Narodu.
      • t-800 Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:00
        natt napisał:

        > Jeżeli już chcecie robić prowokacje, to róbcie na inteligentnie. Każde takie
        > działanie jest moim zdaniem podłe i niskie, ale wykonane w tak niudolny sposób
        > jest w dodatku żałosne.

        To prowokacja pułkownika Miodowicza.
        • aiwaplatz Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:09
          t-800 napisał:

          > natt napisał:
          >
          > > Jeżeli już chcecie robić prowokacje, to róbcie na inteligentnie. Każde ta
          > kie
          > > działanie jest moim zdaniem podłe i niskie, ale wykonane w tak niudolny s
          > posób
          > > jest w dodatku żałosne.
          >
          > To prowokacja pułkownika Miodowicza. - I OKREŚLONYCH SIŁ NA ZACHODZIE /ALBO
          WSCHODZIE/.
        • grzespelc Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:25
          > To prowokacja pułkownika Miodowicza.

          Tekst pewnie dał mu tata...

          • t-800 Re: zwykła fałszywka... 01.09.05, 10:38
            Tata Cimoszewicza?
      • ratatatam a moze to falszywka wymierzona w Jaruzelskiego 01.09.05, 10:02
        i jego dobre imie?
        • aiwaplatz Re: a moze to falszywka wymierzona w Jaruzelskieg 01.09.05, 10:11
          ratatatam napisał:

          > i jego dobre imie?
          JASNE. CYTUJĄC TEGO BANDYTĘ MIERZY SIĘ W JEGO DOBRE/tfu!/ IMIĘ.
        • t-800 Re: a moze to falszywka wymierzona w Jaruzelskieg 01.09.05, 10:14
          Myślę, że w tej sprawie stanowisko powinien zająć redaktor naczelny gazety.
    • piotr228 Ten grubas po prawej jest najlepszy 01.09.05, 09:44
      Trzeba bylo nie nalezec do PZPRu. Powiedziec, ze wszyscy dzialacze PZPRu to
      swinie, jest pewnym uproszczeniem, ale to oddaje niezle rzeczywistosc tamtych
      dni. Nie trzeba bylo pisac artykulow o Wietnamie. Po co bylo potepiac
      amerykanski imperializm. Nikt nie wierzy w krysztalowa przeszlosc WC. Zreszta
      niech sie okresli. Byl wtedy w opozycji, czy popieral wladze?
      • cremieux Re: Ten grubas po prawej jest najlepszy 01.09.05, 09:51
        Znany chodowca trzody chlewnej z Bialowiezy nalezal do Polskiego Zwiazku Pilki
        Recznej.
      • taziuta Cimoszewicz teraz pochwala amerykański imperializm 01.09.05, 09:56
        piotr228 napisał:

        > Trzeba bylo nie nalezec do PZPRu. Powiedziec, ze wszyscy dzialacze PZPRu to
        > swinie, jest pewnym uproszczeniem, ale to oddaje niezle rzeczywistosc tamtych
        > dni. Nie trzeba bylo pisac artykulow o Wietnamie. Po co bylo potepiac
        > amerykanski imperializm. Nikt nie wierzy w krysztalowa przeszlosc WC. Zreszta
        > niech sie okresli. Byl wtedy w opozycji, czy popieral wladze?

        Trafiłeś w słaby punkt Cimoszki!
        Kiedyś potępiał amerykański imperializm a teraz ręka w rękę z USA wysyła
        polskie wojska do Iraku - celem wyzwolenia ich z ropy (zapewne), bo broni
        masowego rażenia tam nie było, a przed napaścią na Irak nie było tam również
        terrorystów (kiedyś walczący z okupantami nazywali się partyzantami) :-)
        • entropia Re: Cimoszewicz teraz pochwala amerykański imperi 01.09.05, 13:34
          > masowego rażenia tam nie było, a przed napaścią na Irak nie było tam również
          > terrorystów (kiedyś walczący z okupantami nazywali się partyzantami) :-)

          A jak się nazywa walczących z reżimem? z tego co pamiętam "zaplute karły reakcji"? Tym Państwu już dziękujemy. Niech już nic nie nazywają.
      • erg_samowzbudnik Re: Ten grubas po prawej jest najlepszy 01.09.05, 10:00
        piotr228 napisał:

        > Trzeba bylo nie nalezec do PZPRu. Powiedziec, ze wszyscy dzialacze PZPRu to
        > swinie, jest pewnym uproszczeniem, ale to oddaje niezle rzeczywistosc tamtych
        > dni. Nie trzeba bylo pisac artykulow o Wietnamie. Po co bylo potepiac
        > amerykanski imperializm. Nikt nie wierzy w krysztalowa przeszlosc WC. Zreszta
        > niech sie okresli. Byl wtedy w opozycji, czy popieral wladze?

        Jak się było zwykłym robotnikiem to mozna było sobie nie należeć do PZPR tak
        naprawdę to partia miała to w d....Ale jak byłeś na stanowisku kierowniczym to
        było troche inaczej.I gdybys był w tej sytuacji to bys wiedział ,że donos
        niepartyjnego robotnika na partyjnego kierownika kończył sie braniem na dywanik
        tego ostatniego. Robotnik był traktowany jak świeta krowa. Spróbuj teraz w
        wspaniałej demokracji upomniec się o cokolwiek ,to dostaniesz takiego kopa ,że
        zatrzymsz sie w Białorusi.
        • aiwaplatz Re: Ten grubas po prawej jest najlepszy 01.09.05, 10:14
          erg_samowzbudnik napisał:

          > piotr228 napisał:
          >
          > > Trzeba bylo nie nalezec do PZPRu. Powiedziec, ze wszyscy dzialacze PZPRu
          > to
          > > swinie, jest pewnym uproszczeniem, ale to oddaje niezle rzeczywistosc tam
          > tych
          > > dni. Nie trzeba bylo pisac artykulow o Wietnamie. Po co bylo potepiac
          > > amerykanski imperializm. Nikt nie wierzy w krysztalowa przeszlosc WC. Zre
          > szta
          > > niech sie okresli. Byl wtedy w opozycji, czy popieral wladze?
          >
          > Jak się było zwykłym robotnikiem to mozna było sobie nie należeć do PZPR tak
          > naprawdę to partia miała to w d....Ale jak byłeś na stanowisku kierowniczym
          to
          > było troche inaczej.I gdybys był w tej sytuacji to bys wiedział ,że donos
          > niepartyjnego robotnika na partyjnego kierownika kończył sie braniem na
          dywanik
          >
          > tego ostatniego. Robotnik był traktowany jak świeta krowa. Spróbuj teraz w
          > wspaniałej demokracji upomniec się o cokolwiek ,to dostaniesz takiego
          kopa ,że
          > zatrzymsz sie w Białorusi.
          ŚIĘTA KROWA TO BYŁ PARTYJNY KIEROWNIK A NA DYWANIK SZEDŁ SKARŻĄCY - tak było
          przynajmniej w PLL LOT.
        • piotr228 Solidarnosc zwyciezyla dzieki solidarnosci 01.09.05, 10:21
          Solidarnosc polegala na tym, ze 10 milionow ludzi pracy powiedzialo awangardzie
          klasy robotniczej, ze PZPR nie reprezentuje woli narodu. Spelnila sie utopia,
          stal sie cud: wszyscy wypisali sie z PZPRu i wstapili do Solidarnosci. No
          prawie wszyscy. W PZPRze zostal Jaruzelski, Cimoszewicz i kilku innych. Oni
          odpowiadaja za stan wojenny i zmarnowane lata.
      • kpiotrowski Re: Przynależność do PZPR 01.09.05, 11:23
        Jak już tak ładnie odróżniasz co jest czarne a co białe, to dowiedz się również
        ( ci co mają < 40 lat, bo ci starsi pamiętają) ,że w Solidarności 80-81 było
        około 1 mln członków PZPR, włącznie z sekretarzami wielu organizacji
        partyjnych.Świat naprawdę nie jest taki prosty jak Ci się wydaje.Tylko już nie
        pisz głupio ,że to właśnie milion agentów SB, ponieważ SB nie werbowała tajnych
        współpracowników wśród członków PZPR.
        • alfredkujot Re: Przynależność do PZPR 01.09.05, 11:29
          kpiotrowski napisał:

          > Jak już tak ładnie odróżniasz co jest czarne a co białe, to dowiedz się
          również
          > ( ci co mają < 40 lat, bo ci starsi pamiętają) ,że w Solidarności 80-81 był
          > o
          > około 1 mln członków PZPR, włącznie z sekretarzami wielu organizacji
          > partyjnych.Świat naprawdę nie jest taki prosty jak Ci się wydaje.Tylko już nie
          > pisz głupio ,że to właśnie milion agentów SB, ponieważ SB nie werbowała tajnyc
          > h
          > współpracowników wśród członków PZPR.


          Ale jaja , a po co mieliby werbowac pzpr jesli sluzyli pzpr ?
          A moze mieli sie zaczac werbowac wzajemnie ?

          >
    • alkud Nałęcz - PITBULL Cimoszewicza 01.09.05, 09:48
      Uhm :))) Kocham tego kolesia... Goebels przy nim to pikuś

      religiapokoju.blox.pl
      • yeellow Re: Nałęcz - PITBULL Cimoszewicza 01.09.05, 09:51
        tego pana przypominaja raczej ci, ktorzy z uporem przypisuja Cimoszewiczowi
        tekst Jaruzelskiego, skopiowany leniwie ze strony internetowej o generale.
      • zib11 Re: Nałęcz - PITBULL Cimoszewicza 01.09.05, 09:54
        Nałęcz to nawet nie zero,tylko wspólczesna trybuna ludu(gw)podnieca się jego
        wypowiedziami.Jesli chodzi o toaletę,to najmniej wazne co on napisał,ważne jest
        że tego typu tekst doskonale do niego pasuje,to jeden z calej sfory mlodych
        aparatczyków,którzy w tamtych czasach,za perspektywę kariery(w pzpr)sprzedali
        by własne rodziny-śmieć,na którego głos oddadzą tylko jemu podobni,wszystkiego
        najlepszego.
        • aiwaplatz Re: Nałęcz - PITBULL Cimoszewicza 01.09.05, 10:16
          zib11 napisał:

          > Nałęcz to nawet nie zero,tylko wspólczesna trybuna ludu(gw)podnieca się jego
          > wypowiedziami.Jesli chodzi o toaletę,to najmniej wazne co on napisał,ważne
          jest
          >
          > że tego typu tekst doskonale do niego pasuje,to jeden z calej sfory mlodych
          > aparatczyków,którzy w tamtych czasach,za perspektywę kariery(w pzpr)sprzedali
          > by własne rodziny-śmieć,na którego głos oddadzą tylko jemu
          podobni,wszystkiego
          > najlepszego.
          I TO ZA CAŁY KOMENTRZ DO SPRAWY WYSTARCZA.
      • ratatatam PITBULL???? chyba kundel!! 01.09.05, 10:03
      • gfy [...] 01.09.05, 11:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • adas313 Podoba mi sie retoryka tow. Nalecza... 01.09.05, 09:49
      "swinia", "przytepawy"... dawno nikt nie wniosl takiego ozywienia do polskiej
      "kultury" politycznej...
      • slon2002 poraziła mnie wielkakóltóra polityczna tow.Nałęcza 01.09.05, 09:55
        • aaaaaby Nałęcz to błazen. Niestety WCet nie. On może nam 01.09.05, 10:57
          nieźle zaszkodzić. Tak jak cały PZPR, dalej działający dla swych dawnych
          mocodawców, władców kwitów.
      • o2o2o6 chodzi o to, 01.09.05, 11:55
        żeby świnię nazywać świnią, a prowokatora - prowokatorem.
        Bez tego "kultura polityczna" dalej będzie się rozwijać metodą kłamstw i
        oszczerstw.
    • vitek25 ZNÓW ROBOTA DROBNEGO PIJACZKA Z ZASADAMI?... 01.09.05, 09:50
      obrzucanie Cimoszewicza błotem trwa...to juz zaczyna byc wk...ce...i podziwiam
      Cimoszewicza, ze nie zniza sie do poziomu Tuska, Kaczek, Giertycha, zeby im
      przypomniec AUTENTYCZNE wydarzenia z ich biografii..
      • zib11 Re: ZNÓW ROBOTA DROBNEGO PIJACZKA Z ZASADAMI?... 01.09.05, 09:55
        Drobny pijaczek(?),czyżby maczał w tym paluchy kwachu?
      • piotr228 Skunks z dupą na czole tez nic nie pomoze 01.09.05, 10:11
        Na Tuska nic nie ma. Sztab WC o tym wie. Ale niewiele mozna na to poradzic.
        Skunks sie stara, ale efektysa chyba odwrotne do zamierzen.
        • vitek25 POPIS poziomu fana Tuska..dno sie zapadło... 01.09.05, 11:49
      • tricky2 KWAŚNIEWSKIEGO? NIE W TO, TO NIE UWIERZĘ 01.09.05, 10:15
      • aiwaplatz Re: ZNÓW ROBOTA DROBNEGO PIJACZKA Z ZASADAMI?... 01.09.05, 10:17
        vitek25 napisał:

        > obrzucanie Cimoszewicza błotem trwa...to juz zaczyna byc wk...ce...i
        podziwiam
        > Cimoszewicza, ze nie zniza sie do poziomu Tuska, Kaczek, Giertycha, zeby im
        > przypomniec AUTENTYCZNE wydarzenia z ich biografii..
        NIE ZAMARTWIAJ SIĘ TAK - tow.NAŁĘCZ JUŻ COŚ WYMYŚLI, ZACZYNA DOŚCIGAĆ URBANA.
    • janbezziemi Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:51
      Wiadomo, ze to fałszywka - była tu o tym mowa. Kto ja upowszechnił? Giwi,
      czasem nalezy i Tobie sprawdzic tego typu fałszywki!
      • ratatatam "to jest falszywka" mowi ekspert janbezziemi 01.09.05, 10:09
        zaprawde powiadam wam musi byc to prawda ( tzn to ze to falszywka ROTFL )
        • yeellow Re: "to jest falszywka" mowi ekspert janbezziemi 01.09.05, 10:15
          a moze sam poszukaj? Musisz miec zawsze kogos, kto mowi Ci, co myslec?
          • ratatatam Re: "to jest falszywka" mowi ekspert janbezziemi 01.09.05, 10:29
            chcialem delikatnie zwrocic uwage, iz obowiazek przeprowadzenia dowodu spoczywa
            na tym ktory stawia zarzut "falszerstwa"
            • yeellow Re: "to jest falszywka" mowi ekspert janbezziemi 01.09.05, 10:31
              chyba zartujesz. Ten kto cytuje, powinien podac zrodlo.

              "Ratatam jest pedofilem gwalcacym malych chlopcow". Udowodnij, ze nie, w
              przeciwnym razie bedzie to prawda :-).
      • giwi Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:29
        Pisałam, że to fałszywka, bo przemówienie wygłosił Jaruzelski. Podawałam link
        www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/13plenum83.htm
    • t-800 Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:54
      Kolejna prowokacja pułkownika Miodowicza i kandydata na prezydenta Tuska!!!

      Ja nie dostałem takiego maila.
      • zib11 Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 09:57
        Jedyną prowokacją funkcjonującą w Polsce jest o=becność pzpr-owskich
        aparatczyków,często współpracowników kgb,w polityce.
        • miecius TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 10:05
          Witam.
          Słowa tego krętacza Nałęcza są dla niego typowe - nazwanie tego maila fałszem
          jest nieprawdą, bowiem sugeruje, że ktoś całkowicie spreparował ten tekst, ot
          po prostu wyssał go z palca, a WC nie ma z nim nic wspólnego.
          Tymczasem żetelny historyk, a nie propagandzista w jakiego zmienił się
          profesorek Nałęcz, powinien tylko uściślić, że to pomyła, bo przemówienie
          wygłosił nie Cimoszenko, ale Jaruzelski. Fakt jednak pozostaje faktem -
          Cimoszka należał do partii, w której takie przemówienia były na porzdku
          dziennym i nie spowodowało to złożenia przez niego legitymacji. Tymsamym
          potwierdził, że się z nimi zgadza.
          Fałszem zaś prawdziwym jest wszystko co się mówi w sztabie Cimoszewicza o jego
          (he he he) bezpartyjności, odcinaniu się od SLD itp bzdury - to jest fałsz w
          pełńym tego słowa znaczeniu, gdyż jest on jednym z najwierniejszych złonków
          SLD, a wcześniej PZPR. Świadczym o tym fakt, iż pełnił najwięcej po Oleksym
          ważnych stanowisk w IIIRP z ramienia SLD.
          • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 10:07
            ups - żetelny :)
            mea culpa
            PRZEPRASZAM
            • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 10:18
              Żałosne są te ciągle powtarzane wtyki, że wszelkaie ataki na Cimoszke to sprawa
              Tuska czy kogoś innego. A moze to wlasnie Cimoszenko wynajal kilku bolków,
              ktorzy robia co mogą byle gnily zyciorys tego zdrajcy (tak - zdrajcy) nie
              zablokowal mu drogi do prezydentury.

              Jesli jestesci Panowie tacy cwani w rozszyfrowywaniu kto stoi za przypominaniem
              jak bardzo czerwona świnią jest Cimoszka, to proszę bardzo - wyciągnijcie
              jakies haki na Tuska i innych niesprzedajnych Polaków z ich życiorysów.
              Ograniczanie się do powtarzania w kółko o prowokacjach i brudnej kampanii jest
              żenująco prymitywne
          • yeellow Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 10:09
            dobre, dobre. Skoro Kaczynski, czy Tusk zyl w tym kraju i nie uciekl, ani tez
            publicznie nie protestowal, to tym samym zgadzal sie z wladza i mozna go
            podpisac pod tym tekstem.
            Mozna tez ich podpisac pod dowolnym tekstem innego czlonka ich partii, czy
            zwiazku do ktorego nalezeli.
            • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 10:23
              >Skoro Kaczynski, czy Tusk zyl w tym kraju i nie uciekl, ani tez
              publicznie nie protestowal, to tym samym zgadzal sie z wladza

              Bzdury pleciesz. Co innego zostać w kraju i walczyć co innego należeć do
              partii. WG Ciebie każdy kto się nie zgadza ze zdradziecką władzą powinien
              wyjechać. Idiotyzm.

              A Jaruzelski nie był pierwszym lepszym członkiem PZPR - poczytaj sobie historie
              to będziesz wiedziłą kim był. Każdy kto legitymację po 13 grudnia zachował, był
              właśnie z jego opcji.
              • yeellow Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 10:27
                Ja mysle, ze na bzdurne argumenty mozna smialo odpowiedziec tak samo :-)
          • woltron Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 11:34
            Drogi historyku! Zanim coś wyskrobiesz dotrzyj do całej wypowiedzi pana Nałęcza,
            a potem zarzucaj mu krętactwo i inne przyjemności.
            Ten mail jest fałszerstwem, bo przypisuje to przemówienie osobie która go nie
            wygłosiła, bo nie mogła tego zrobić. Nie zmienia tegon nawet fakt, że sama treść
            przemówienie jest prawdziwa.
            Poza tym drogi historyku popełniasz jeden z najcięższych błędów jakie historyk
            może zrobić - czyli przypisujesz Cimoszewiczowi rzeczy wg. swoich domysłów. To
            że Cimoszewicz był w PZPR nie znaczy jeszcze, że zgadzał się z wszystkim co tam
            się działo i że zgodził się z tym przemówieniem. Jeżeli dotrzesz do wypowiedzi
            jego znajomych stwierdzających, że tak właśnie było albo listów samego
            Cimoszewicza w których pisze, że przemówienie mu się bardzo podobało - dopiero
            wtedy będzie to fakt.
            Sztab Cimoszewicza mówi akurat prawdę (jeżeli chodzi o te wybory) - Cimoszewicz
            jest zgłoszony przez Sztab Wyborczy Włodzimierza Cimoszewicza, a nie przez SLD.
            Z odcinaniem się od SLD jest gorzej, ale też da się to obronić :)

            Pozdrawiam
            • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 11:55
              >Ten mail jest fałszerstwem, bo przypisuje to przemówienie osobie która go nie
              wygłosiła, bo nie mogła tego zrobić. Nie zmienia tegon nawet fakt, że sama treść
              przemówienie jest prawdziwa.
              W całej sprawie tylko jedna rzecz nie jest zgodna z prawdą: Nazwisko
              Jaruzelskiego zstąpiono Cimoszewiczem. Każdy, kto trochę zna polską
              rzeczywistość bez trudu zauwazy, że było to celowe by zrócić uwagę z jakich
              kręgów pochodzi Cimoszka. Jakby ktoś tą wypowiedz przypisał Kaczyńskiemu - to
              byłby prawdziwy fałsz.

              >Toże Cimoszewicz był w PZPR nie znaczy jeszcze, że zgadzał się z wszystkim co
              tam się działo i że zgodził się z tym przemówieniem.
              Oj - jak naiwnym można być?
              Jesli jesteś tylko kierowcą gangu to wcale nie znaczy, że zgadzasz się z tym
              wszystkim co robią koledzy? W

              Jeżeli dotrzesz do wypowiedzi
              jego znajomych stwierdzających, że tak właśnie było albo listów samego
              Cimoszewicza w których pisze, że przemówienie mu się bardzo podobało - dopiero
              wtedy będzie to fakt.
              Sztab Cimoszewicza mówi akurat prawdę (jeżeli chodzi o te wybory) - Cimoszewicz
              jest zgłoszony przez Sztab Wyborczy Włodzimierza Cimoszewicza, a nie przez SLD.
              Z odcinaniem się od SLD jest gorzej, ale też da się to obronić :)
              • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 12:03
                Cimoszenko należał do PZPR - partii, która była na usługach ZSRR, niewoliła
                cały naród i czerpałą z tego prywatne korzyści. W dodatku zagarnęła część
                majątku narodowego i jako majątek partii potem przeszedł on na konto SdRP czyli
                SLD. Cimoszka w tym wszystkim uczestniczył jako pełnoprawny i coraz więcej
                znaczący działacz by w końcu stać się jedną z głów całeego mechanizmu. To
                czystej krwi komunista i zdrajca. Gadanie o tym, ze się nie zgadzał to brednie.
                Mało który partjniak siedział w partii głębiej niż on. A potem w SLD.

                >Sztab Cimoszewicza mówi akurat prawdę (jeżeli chodzi o te wybory) - Cimoszewicz
                jest zgłoszony przez Sztab Wyborczy Włodzimierza Cimoszewicza, a nie przez SLD.
                NO wiesz co?
                Sądziłem, że jesteś poważny. Więc jak Kwaśniewski złożył legitke to stał się
                prezydentem wszystkich Polaków, tak? Bo oficjalnie wystąpił. Ot - szef SLD
                oddał legitymację i ngle stał się bezpartyjny. Nawet to jest brednią, a
                tymbardziej bezpartyjność członka partii, bo sam się zgłosił. Człowiek - czy
                czy naprawdę wierzysz w te kłamstwa?

                >Z odcinaniem się od SLD jest gorzej, ale też da się to obronić :)
                he he he
                A ja jestem Pigmejem :)
                • woltron Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 13:35
                  miecius napisał:

                  > Cimoszenko należał do PZPR - partii, która była na usługach ZSRR, niewoliła
                  > cały naród i czerpałą z tego prywatne korzyści. W dodatku zagarnęła część
                  > majątku narodowego i jako majątek partii potem przeszedł on na konto SdRP czyli
                  >
                  > SLD. Cimoszka w tym wszystkim uczestniczył jako pełnoprawny i coraz więcej
                  > znaczący działacz by w końcu stać się jedną z głów całeego mechanizmu. To
                  > czystej krwi komunista i zdrajca. Gadanie o tym, ze się nie zgadzał to brednie.
                  >
                  > Mało który partjniak siedział w partii głębiej niż on. A potem w SLD.

                  Znam wielu partyjniaków którzy siedzieli głębiej. Poza tym generalizujesz, a
                  tego bardzo, ale to bardzo nie lubię. Zgadzam się co do jednego - PZPR tak jak i
                  całe PRL było złe, ale jednocześnie nie jest to rzeczywistość czarno-biała, a
                  taka gdzie jest wiele kolorów. O roli Cimoszewicza wypowiadać się nie będę, bo
                  nie znam na tyle jego historii, powodów dla których działał tak, a nie innaczej
                  i całego zarysu sytauacji by móc powiedzieć "uważam, że ...".


                  > NO wiesz co?
                  > Sądziłem, że jesteś poważny. Więc jak Kwaśniewski złożył legitke to stał się
                  > prezydentem wszystkich Polaków, tak? Bo oficjalnie wystąpił. Ot - szef SLD
                  > oddał legitymację i ngle stał się bezpartyjny. Nawet to jest brednią, a
                  > tymbardziej bezpartyjność członka partii, bo sam się zgłosił. Człowiek - czy
                  > czy naprawdę wierzysz w te kłamstwa?

                  Oczywiście, że nie. Ale jeżeli piszemy kto go zgłosił, to zgosił go sztab
                  wyborczy Włodzimierza Cimoszewicza, a nie SLD i jest to fakt! Tak samo jak
                  faktem jest to że ciągle ma legitymację SLD i jest związany z tą partią, a
                  właściwie z jej częścią, bo SLD też nie jest monolitem i nigdy nim nie była.
                  Co do Kwaśniewskiego to złożył legitymację i nie jest członkiem SLD. Czy stał
                  się przez to bezpartyjny, to już zupełnie inna sprawa. Zależy na jakim poziomie:
                  jeżeli przyjąć, że partyjni to ci którzy mają legitymację, to składając
                  legitymację stał się bezpartyjny, jeżeli przyjąć, że bezpartyjny to taki który
                  nigdy nie był w żadnej partii to, oczywiście, nie.

                  >
                  > >Z odcinaniem się od SLD jest gorzej, ale też da się to obronić :)
                  > he he he

                  Po prostu pamiętam parę gier wewnątrz SLD i działań Cimoszewicza, gdy barzdo
                  mocno odcinał się od SLD. Nie zmienia to jednak faktu, że ciągle jest w tej
                  partii i nie wystąpił z niej.

                  > A ja jestem Pigmejem :)

                  Skoro tak twierdzisz. Masz do tego prawo :)
              • rt7 Ubeckie metody 01.09.05, 12:26
                Zaczynam się gubić, kto tu jest byłym paskudnym komunistą a kto byłym
                szlachetnym opozycjonistom.
                Bo na razie wygląda na to, że to przeciwnicy WC stosują ubeckie metody,
                produkując fałszywki, dostarczając fałszywych świadków, lekceważąc prawdę.
                A jak im się to wytknie prosto w oczy, to kręcą, że może i nie powiedział, i że
                nawet nie był w KC, ale jakby był, to na pewno by powiedział.
                Równie sensownie można powiedzieć, że jakby Kaczor został szefem NSDAP to by
                miał na sumieniu miliony ofiar.

                Skoro Cimoszka był takim komunistą i miał takie poglądy, to chyba dla takich
                zaangażowanych politykierów i historyków jak niektórzy na tym forum nie powinno
                być problemem znalezienie jakichś _prawdziwych_ cytatów?
                Co to, mało gazet? Mało stenogramów partyjnych? No to czemu jeszcze ich nie
                wyciągnięto? Zaczynam powoli podejrzewać, że dlatego, że nic poważnego nie ma.

                Smutne to w sumie, że najgłośniej do Solidarności przyznają się Ci, którzy ze
                wzglądu na stosowane metody i wygłaszane poglądy mają do niej najdalej.
                Często zresztą Ci sami ludzie, podając się za obrońców S-ki deprecjonują jej
                osiągnięcia, nazywając Wałęsę i innych Ubekami a sam zryw '80 roku - UBecką
                prowokacją i manipulacją.
                • ratatatam ministerstwo prawdy 01.09.05, 12:36
                  rt7 napisał:

                  > Zaczynam się gubić, kto tu jest byłym paskudnym komunistą a kto byłym
                  > szlachetnym opozycjonistom.
                  > Bo na razie wygląda na to, że to przeciwnicy WC stosują ubeckie metody,
                  /.../
                  > Skoro Cimoszka był takim komunistą i miał takie poglądy, to chyba dla takich
                  > zaangażowanych politykierów i historyków jak niektórzy na tym forum nie
                  powinno
                  > być problemem znalezienie jakichś _prawdziwych_ cytatów?
                  > Co to, mało gazet? Mało stenogramów partyjnych? No to czemu jeszcze ich nie
                  > wyciągnięto? Zaczynam powoli podejrzewać, że dlatego, że nic poważnego nie ma.

                  bo to prosze pana zupelnie ja u orwella w "1984" poprostu PRL nie istniala...
                  a przedmiotem dyskusji nie jest inkryminowana prawicowym ubekom falszywka
                  tylko reakcja na rzekoma falszywke histeryka nalecza - capisci?

                  > Smutne to w sumie,


                  zaiste smutne!

                  > nazywając Wałęsę i innych Ubekami a sam zryw '80 roku - UBecką
                  > prowokacją i manipulacją.

                  nie nie, sa tez tacy, ktorzy zarzucajac Walesie wspolprace z SB ( a
                  przynajmniej nie do konca wyjasnione relacje miedzy ta instytucja a ojcem
                  narodu ) nie nazywaja tamtego zrywu ubecka prowokacja
                  • rt7 Re: ministerstwo prawdy 01.09.05, 12:57
                    ratatatam napisał:

                    > bo to prosze pana zupelnie ja u orwella w "1984" poprostu PRL nie istniala...

                    Właśnie dlatego, że istniała, nie ma potrzeby działać po ubecku. Co to, nie
                    wystarczy prawdziwych win? Fakty ich nie obciążają? Bo takie brudne prowokacje
                    jak z tym mailem czy Jarucką obciążają tylko ich autorów. Człowiek się zaczyna
                    zastanawiać, kto tu przejął spadek po komunistach.

                    > a przedmiotem dyskusji nie jest inkryminowana prawicowym ubekom falszywka
                    > tylko reakcja na rzekoma falszywke histeryka nalecza - capisci?

                    "Rzekomą"? Jaasne.
                    To że Nałęcz jest żadnym politykiem, to wiadomo nie od dziś. Nie wiem po cholerę
                    WC go sobie dobrał, ale to nie mój problem.

                    > nie nie, sa tez tacy, ktorzy zarzucajac Walesie wspolprace z SB ( a
                    > przynajmniej nie do konca wyjasnione relacje miedzy ta instytucja a ojcem
                    > narodu ) nie nazywaja tamtego zrywu ubecka prowokacja

                    Jasne. Już to czytałem. Wałęsa, Michnik, Moczulski to wszystko ubecy. Co prawda
                    spędzili pół życia w więzieniach ale dla ich przeciwników to o niczym nie
                    świadczy. Świadectwo czyjegoś życia jest mniej wiarygodne niż jakaś ubecka
                    notatka, zawieruszona gdzieś w archiwach.

                    Fakty są takie, że to Wałęsa poprowadził wtedy ludzi do strajku. Gwiazda czy
                    Borusewicz nie mieli ani jego charyzmy ani doświadczenia. Nawet jeśli W. coś tam
                    kiedyś komuś powiedział - jakie to ma znaczenie? Zrobił dla Solidarności tyle
                    ile mógł - ilu zrobiło więcej od niego? Ja? Ty?
                    Nie żartujmy.
                    • woltron Re: ministerstwo prawdy 01.09.05, 13:39
                      > Fakty są takie, że to Wałęsa poprowadził wtedy ludzi do strajku. Gwiazda czy
                      > Borusewicz nie mieli ani jego charyzmy ani doświadczenia. Nawet jeśli W. coś ta
                      > m
                      > kiedyś komuś powiedział - jakie to ma znaczenie? Zrobił dla Solidarności tyle
                      > ile mógł - ilu zrobiło więcej od niego? Ja? Ty?
                      > Nie żartujmy.

                      A nawet jeżeli był agentem (te teorie spiskowe są super :), to władze powinny go
                      rozstrzelać za rozwalenie systemu i ZSRR :)
                      • ratatatam Re: ministerstwo prawdy 01.09.05, 13:56
                        teorie spiskowe niekoniecznie musza byc od razu objawem paranoi - pakt
                        ribbentrop molotow tez byl spiskiem , ze odwolam sie do przykladu oczywistego.
                        co do zaslug walesy - prawdziwych czy tylko wymyslonych - nie mam dostatecznej
                        wiedzy w zeby sobie wlasny sad na te sprawy wyrobic , ( mam natomiast
                        wystarczajaco duzo wiedzy zeby ocenic role walesy w okresie gdy byl
                        prezydentem) i wiem jedno robienie tabu z osoby pana walesy i jego
                        przeszlosci niczemu dobremu nie sluzy- a co do rozwalenia systemu - to nie
                        zrobil tego pan walesa tylko pare milionow ludzi - trzymajmy sie faktow...
                        • rt7 Re: ministerstwo prawdy 01.09.05, 14:41
                          Racja, prezydentem był średnim. Zwykle tak jest, że osoby, których powołaniem
                          jest prowadzić ludzi do walki kiepsko się sprawdzają w warunkach "nudnej"
                          demokracji. Nie ma co go wybielać i mówić, że wszystko zrobił dobrze - ale też
                          robienie z niego ubeckiego popychadła jest co najmniej niestosowne.

                          Co do milionów - Europy też nie podbijał Napoleon, tylko miliony Francuzów. Tym
                          niemniej osoba wodza zawsze ma niebagatelne znaczenie. Wałęsa miał świetny
                          instynkt polityczny. Wiedział, kiedy się ugiąć a kiedy nie i ludzie szli za
                          nim.

                          On tam był i on tego dokonał. Być może ktoś inny zrobiłby to lepiej od niego
                          albo gorzej - możemy sobie gdybać...
                          • ratatatam Re: ministerstwo prawdy 01.09.05, 14:49
                            > - możemy sobie gdybać...

                            to oczywiste , ale nie mozemy pozwolic soebie na to by dzisiaj jakis tam... no
                            np eugeniusz smolar zakladal historykom kagance na buzie i decydowal o co
                            wolno pytac a o co nie, co wolno mowic a co nie , co wolno czytac a czego
                            nie ... chyba pan walesa tez walczyl wolnosc - takze o wolnosc zadawania
                            pytan, takze poszukiwania odpowiedzi na niektore pytania i o wolnosc
                            udzielania na nie odpowiedzi... tymczasem przedstawiciel instytutu lecha
                            walesy wraz z funkcjonariuszami marszalka cimoszewicza decyduja np czy film
                            przygotowany dla sejmu na rocznice solidarnosci odpowiada im pod wzgledem
                            przekazywanych tresci czy tez nie... uwazasz ze wszystko jest OK ??
                            • rt7 Re: ministerstwo prawdy 01.09.05, 15:25
                              Nie uważam.
                              Ja jestem za całkowitą wolnością słowa - do głosu dopuściłbym nawet faszystów,
                              bo słaba to by była demokracja, gdyby się musiała obawiać gadania byle skina.
                              Sprawa Smolara mi umknęła - więc się nie wypowiem.

                              Co do filmu, to kto ma o tym decydować, jak nie marszałek sejmu? Przecież to
                              nie jest pogadanka dla posłów której oni muszą wysłuchać tylko ich sposób
                              uczczenia ważnej rocznicy. Sejm sam sobie dobiera film - a marszałek go w tym
                              reprezentuje. Nie znam dokładnie regulaminu, ale wydaje mi się to naturalne.

                              Inna sprawa, kiedy materiały z IPNu czy komisji rzuca się do partykularnych
                              rozgrywek politycznych, jak to robią obecnie Giertych, Miodowicz i Ska.

                              Nie zapomnę, jak Tymiński miał szansę wygrać i nagle w prasie posypały się
                              teksty o tym, że bije żonę, handluje z mafią, kradnie, itp., itd. Notowania
                              Stana spadły i przegrał. Po wyborach wszystko oczywiście okazało się nieprawdą.

                              No i niby wygrał mój kandydat i dziękowałem Bogu, że nie Tymiński, ale jakiś
                              niesmak pozostał. Bo to są obrzydliwe metody, takie same, jak stosowała ubecja,
                              kiedy chciała kogoś zniszczyć.

                              I w moim przekonaniu jeśli ktoś nie chce, żeby rządzili komuniści, to ja bym
                              jeszcze chciał, żeby wiedział dlaczego. Bo jeśli chodzi tylko o to, że teraz
                              będziemy kraść i kłamać my, a nie oni, to ja się na to nie piszę.
              • woltron Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 13:17
                ale ta jedna rzecz wystarcza by cały mail był fałszywy! W średniowieczu też mamy
                mnóstwo dokumentów które różnią się tylko tą jedną, jedyną rzeczą i są przez to
                dokumentami fałszywymi. Oczywiście że działanie to było celowe - tak jak piszeż
                - by zwrócić uwagę z jakich kręgów wywodzi się Cimoszewicz. Nie zmienia to
                faktu, że trudno powiedzieć czy z tym konkretnym przemówieniem Cimoszewicz się
                zgadzał i co o nim sądził.

                > Oj - jak naiwnym można być?
                > Jesli jesteś tylko kierowcą gangu to wcale nie znaczy, że zgadzasz się z tym
                > wszystkim co robią koledzy?

                W PZPR było 2 miliony ludzi w szczytowym okresie tego tworu z czego połowa w
                pewnym okresie była jednocześnie w "Solidarności". Bycie w PZPR nie przesądza o
                tym, że ktoś automatycznie był zły i ochydny i że zgadzał się na wszystko co
                robiła ta partia. Nie generalizujmy.
                • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 20:11

                  > ale ta jedna rzecz wystarcza by cały mail był fałszywy! W średniowieczu też mam
                  > y
                  > mnóstwo dokumentów które różnią się tylko tą jedną, jedyną rzeczą i są przez to
                  > dokumentami fałszywymi.
                  Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że mówimy już o dwóch róznych definicjach
                  fałszu.
                  Dla mnie nie jest on fałszywy w takim sensie jaki fałszowi nadaje sen Nałęcz. A
                  nie jest to sens historyczny tylko propagandowy. Jak Nałęcz mówi o fałszu tego
                  maila, to mówi o tym tak jakby ktoś wyssał całą tą sprawę z palaca albo
                  przypisał Cimoszce wypowiedź Hitlera żeby go obrzydzić wyborcom.
                  Tutaj jednak mamy jedynie zręczną nieścisłość dotyczącą w sumie mało znaczącej
                  zamiany nazwisk. Obaj byli członkami PZPR tylko na róznych szczeblach. Nawet
                  jeśli Cimoszka nie zgadzał się ze wszystkim co mówił Jaruzelski, to różnice były
                  drobne, bo gdyby były zasadnicze, to by był w podziemiu jak ludzie Solidarności.
                  Tak więc to nie był fałsz w popularnym tego słowa znaczeniu.

                  > > Jesli jesteś tylko kierowcą gangu to wcale nie znaczy, że zgadzasz się z
                  > tym
                  > > wszystkim co robią koledzy?
                  >
                  > W PZPR było 2 miliony ludzi w szczytowym okresie tego tworu z czego połowa w
                  > pewnym okresie była jednocześnie w "Solidarności". Bycie w PZPR nie przesądza o
                  > tym, że ktoś automatycznie był zły i ochydny i że zgadzał się na wszystko co
                  > robiła ta partia. Nie generalizujmy.
                  Oczywiście. Ja osobiście np szanuje bardzo Balcerowicza, a on tez był w PZPR i
                  tego nie ukrywa. Czytuję również Wprost, choć Król był sekretarzem KC. Zdaję
                  sobie z tego sprawę. Ale tutaj nie mówimy o tych, którzy tylko mieli legitki, bo
                  inaczej nie mogliby robić prywatnych karier, ale o tych którzy czynnie działali
                  i działają na rzecz grandy zdrajców bezwzględnie pasożytujących na zniewolonym
                  społeczeńśtwie. W PRL człowiek mógł się bać i nie winnię nikogo, kto obawiał się
                  podnieść głowę wtedy. Ale co innego w IIIRP. Tutaj z PZPR wszyscy uczciwi
                  odeszli, a chołota rozpoczęła cyniczną kampanię kłamstw, że są (he he he)
                  socjaldemokratami, którzy chcą budować wspólną Polskę i się jednać. To daje
                  oczywiste świadectwo moralności - korzystał z pieniędzy Polski zagarniętych
                  przez PRZP, korzystał z sukcesów SLD dzięki nim zdobytych, korzystał z pieniędzy
                  moskiewskich i wielu innych przywilejów jakie zdobyła sobie nomenklatura w
                  czasie sławnego samouwłaszczenia. Należy więc do tego gangu nawet jeśli tylko
                  raz był na plenum.

                  Nałęcz trzymał się dotąd dobrze, ale widać ,że resztki przyzwoitości w końcu z
                  niego wyciekły ze strachu, że będzie musiał wracać na uniwerek, gdzie większość
                  studentów będzie nim gardzić. Ja w każdym razie kończyłem 3 lata temu historie i
                  nie znałem nikogo, kto nie gardziłby postkomuną.

                  Pozdrawiam
                • miecius Re: TO NIE FAŁSZ TYLKO NIEŚCISŁA PRAWDA 01.09.05, 20:13
                  > ale ta jedna rzecz wystarcza by cały mail był fałszywy! W średniowieczu też mam
                  > y
                  > mnóstwo dokumentów które różnią się tylko tą jedną, jedyną rzeczą i są przez to
                  > dokumentami fałszywymi.
                  Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że mówimy już o dwóch róznych definicjach
                  fałszu.
                  Dla mnie nie jest on fałszywy w takim sensie jaki fałszowi nadaje sen Nałęcz. A
                  nie jest to sens historyczny tylko propagandowy. Jak Nałęcz mówi o fałszu tego
                  maila, to mówi o tym tak jakby ktoś wyssał całą tą sprawę z palaca albo
                  przypisał Cimoszce wypowiedź Hitlera żeby go obrzydzić wyborcom.
                  Tutaj jednak mamy jedynie zręczną nieścisłość dotyczącą w sumie mało znaczącej
                  zamiany nazwisk. Obaj byli członkami PZPR tylko na róznych szczeblach. Nawet
                  jeśli Cimoszka nie zgadzał się ze wszystkim co mówił Jaruzelski, to różnice były
                  drobne, bo gdyby były zasadnicze, to by był w podziemiu jak ludzie Solidarności.
                  Tak więc to nie był fałsz w popularnym tego słowa znaczeniu.

                  > > Jesli jesteś tylko kierowcą gangu to wcale nie znaczy, że zgadzasz się z
                  > tym
                  > > wszystkim co robią koledzy?
                  >
                  > W PZPR było 2 miliony ludzi w szczytowym okresie tego tworu z czego połowa w
                  > pewnym okresie była jednocześnie w "Solidarności". Bycie w PZPR nie przesądza o
                  > tym, że ktoś automatycznie był zły i ochydny i że zgadzał się na wszystko co
                  > robiła ta partia. Nie generalizujmy.
                  Oczywiście. Ja osobiście np szanuje bardzo Balcerowicza, a on tez był w PZPR i
                  tego nie ukrywa. Czytuję również Wprost, choć Król był sekretarzem KC. Zdaję
                  sobie z tego sprawę. Ale tutaj nie mówimy o tych, którzy tylko mieli legitki, bo
                  inaczej nie mogliby robić prywatnych karier, ale o tych którzy czynnie działali
                  i działają na rzecz grandy zdrajców bezwzględnie pasożytujących na zniewolonym
                  społeczeńśtwie. W PRL człowiek mógł się bać i nie winnię nikogo, kto obawiał się
                  podnieść głowę wtedy. Ale co innego w IIIRP. Tutaj z PZPR wszyscy uczciwi
                  odeszli, a chołota rozpoczęła cyniczną kampanię kłamstw, że są (he he he)
                  socjaldemokratami, którzy chcą budować wspólną Polskę i się jednać. To daje
                  oczywiste świadectwo moralności - korzystał z pieniędzy Polski zagarniętych
                  przez PRZP, korzystał z sukcesów SLD dzięki nim zdobytych, korzystał z pieniędzy
                  moskiewskich i wielu innych przywilejów jakie zdobyła sobie nomenklatura w
                  czasie sławnego samouwłaszczenia. Należy więc do tego gangu nawet jeśli tylko
                  raz był na plenum.

                  Nałęcz trzymał się dotąd dobrze, ale widać ,że resztki przyzwoitości w końcu z
                  niego wyciekły ze strachu, że będzie musiał wracać na uniwerek, gdzie większość
                  studentów będzie nim gardzić. Ja w każdym razie kończyłem 3 lata temu historie i
                  nie znałem nikogo, kto nie gardziłby postkomuną.

                  Pozdrawiam
      • ayran Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:13
        Pani z radia dostała. taka durnowata pani redaktor. Poprzednio dzieliła się z
        Giertychem wynurzeniami pierwszego męża Jaruckiej, które zamieścił Superexpress.
    • bohwol Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:01
      Jest to pewnie ciąg dalszy inspirowania nagonki przez pana pułkownika z PO.
      Panie Tusk! chce Pan być wiarygodnym kandydatem? To niech Pan napiętnuje udział
      jego w popieraniu fałszerstwa dokumentów i fałszywych zeznań pani Jaruckiej!
      Ale pewnie się Pan na to nie zdobędzie...
    • tricky2 Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:09
      Cimoszewicz z Nałęczem prawdziwi trendsetterzey polityki. Przedwczoraj
      Cimoszewicz nazwał dziennikarza świnią. Dwa dni po pryncypale Nałęcz nazywa
      kogoś świnią. Niech żyje kultura polityczna. Ciekaw jestem jak Nałęcz odniesie
      się do fałszywek ze stronki lewicowej: "spieprzaj dziadu"?
      • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:14
        mylisz fakty z wiara. Niestety, Twoj pupilek kompromituje sie sam, nie trzeba
        falszywek.
        • tricky2 Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:16
          Jak są fakty to je podaj?
          • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:17
            uwazasz, ze "spieprzaj dziadu", to falszywka?
            • taziuta Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:21
              yeellow napisał:

              > uwazasz, ze "spieprzaj dziadu", to falszywka?

              Może warto też dodać olewanie wyroków sądowych, jak są nie pomyśli Kaczora?
              I może jeszcze łamanie konstytucji przez niego?
              I tak można ty jeszcze długo, ale to wszystko mały pikuś.
              Chcielibyście aby prezydent RP wyglądał jak maliniak? :-)
              • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:22
                Prezydent lamiacy konstytucje to maly pikus? No, jak Kaczynski, to faktycznie
                "maly pikus" :-). Wole Maliniaka, niz "malego pikusia" ;-)
                • taziuta Kaczor to dwa w jednym :-) 01.09.05, 10:38
                  yeellow napisał:

                  > Prezydent lamiacy konstytucje to maly pikus? No, jak Kaczynski, to faktycznie
                  > "maly pikus" :-). Wole Maliniaka, niz "malego pikusia" ;-)

                  Lech Kaczyński zadowoli nas wszystkich - to i mały pikuś i maliniak w jednym :-)
              • tricky2 Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:45
                A aktualny jak wygląda? Taki byl piękny i szczupły i te oczki takie niebieskie
                i miał jogging uprawiać z Clintonem. A zaraz po wyborach książę zmienił się w
                tłustą żabę. Także nie wiem co gorsze kot w worku czy widzisz co masz.

                A na kaczora nie mam zamiaru głosować takze strzelacie kulą w płot.
                • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:49
                  a kogo obchodzi, na kogo chcesz glosowac?
                  • studioturos Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:55
                    yeellow napisał:

                    > a kogo obchodzi, na kogo chcesz glosowac?
                    mnie?
                    Ja glosuje na Kaczynskiego, kto jeszcze?
                    • alfredkujot Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:57
                      studioturos napisał:

                      > yeellow napisał:
                      >
                      > > a kogo obchodzi, na kogo chcesz glosowac?
                      > mnie?
                      > Ja glosuje na Kaczynskiego, kto jeszcze?

                      Ja pewnie takze.
                      >
                      • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:59
                        to juz Was jest dwoch :-). Po jednym na Kaczora ;)
                  • alfredkujot Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:56
                    yeellow napisał:

                    > a kogo obchodzi, na kogo chcesz glosowac?

                    Mowi sie ze z jakimi przystajesz takimi sie stajesz.
                    Chlew ktory zrobili pzpr-ub z Polski jest przyczyna tego wykwintnego
                    nazewnictwa. Jest adekwatne . Pzpr-sld-ub nazywa nas odpowiednio do sytuacji.
                    Zrobili z Polski chlew a z nas robia biedna swinie.


                    • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:58
                      To jest odpowiedz na moj post?
                    • woltron Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:38
                      Ekhem - jakby nie było Kaczyńscy są aktywni w polskiej polityce od dobrych
                      15-lat więc za ten burdel czy też chlew jakim jest wg. ciebie Polska też
                      odpowiadają.
                      • alfredkujot Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:40
                        woltron napisał:

                        > Ekhem - jakby nie było Kaczyńscy są aktywni w polskiej polityce od dobrych
                        > 15-lat więc za ten burdel czy też chlew jakim jest wg. ciebie Polska też
                        > odpowiadają.

                        Odpowiadaj tak jak stefaniuk za klamliwe oswiadczenia cimoszewicza jest
                        odpowiedzialny.Nie byloby komisji etycznej nie byloby sprawy ;-))))
                        • woltron Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 16:10
                          ja myślałem raczej o ustawie "213" za którą przynajmniej jeden Kaczyński głoswał :P
                    • rt7 Ubeckie metody 01.09.05, 12:34
                      Obawiam się, że świnię każdy musi z siebie zrobić sam.

                      Jest na to wiele metod, można np. zacząć od pomówień i fałszywek w iście ubeckim
                      stylu. Ale przecież cel uświęca środki, jak mawiał Włodzimierz Ilicz.

                      Najgorsze, że takie osoby często odwołują się przy tym do ideałów Solidarności.
                  • tricky2 Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:58
                    A co mnie obchodzi to co ciebie nie obchodzi trollu?
                    • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:00
                      nie wcinaj sie w cudza rozmowe ;-).
                      • alfredkujot Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:03
                        yeellow napisał:

                        > nie wcinaj sie w cudza rozmowe ;-).

                        A co? "nie laczy nas Polska" ? Albo "dosc wojen polsko -polskich"......
                        wybierzmy Kaczora .
                        • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:06
                          ktorego? ;-)
                          • tricky2 Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:15
                            Z tego:

                            Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi

                            Przeczytaj komentowany artykuł »
                            tricky2 01.09.2005 10:45 + odpowiedz


                            A aktualny jak wygląda? Taki byl piękny i szczupły i te oczki takie niebieskie
                            i miał jogging uprawiać z Clintonem. A zaraz po wyborach książę zmienił się w
                            tłustą żabę. Także nie wiem co gorsze kot w worku czy widzisz co masz.

                            A na kaczora nie mam zamiaru głosować takze strzelacie kulą w płot.



                            • Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi

                            Przeczytaj komentowany artykuł »
                            yeellow 01.09.2005 10:49 + odpowiedz


                            a kogo obchodzi, na kogo chcesz glosowac?


                            • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:17
                              nie zrozumiales pytania. Moze dlatego, ze nie bylo do Ciebie. Pytalem "ktorego
                              Kaczora" :-)
                              • alfredkujot Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:20
                                yeellow napisał:

                                > nie zrozumiales pytania. Moze dlatego, ze nie bylo do Ciebie.
                                Pytalem "ktorego
                                > Kaczora" :-)

                                Wszystkich pieciu ;-))))
                      • tricky2 Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:05
                        to zdecyduj się komu odpowiadasz bo z drzewka wynika że mi
            • tricky2 Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:42
              MAm na myśli stronę internetową o tej nazwie na której podawane są nieprawdziwe
              zmanipulowane informacje. Nie jestem fanem kaczora.
        • studioturos Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:54
          yeellow napisał:

          > mylisz fakty z wiara. Niestety, Twoj pupilek kompromituje sie sam, nie trzeba
          > falszywek.
          Piszac tak zapewne myslisz ze pomagasz komus. MYSLISZ i tylko to!
          • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 10:57
            nie, nie jestem taki zadufany w sobie, zeby wierzyc, ze moje pisanie na forum
            cos zmienia. Wszyscy i tak juz wiedza, na kogo zaglosuja.
            Z Kaczynskiego nabijam sie tu dla rozrywki bez wiekszej wiary, ze kogos do
            niego zniechece.
            • studioturos Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:22
              yeellow napisał:

              > nie, nie jestem taki zadufany w sobie, zeby wierzyc, ze moje pisanie na forum
              > cos zmienia. Wszyscy i tak juz wiedza, na kogo zaglosuja.
              > Z Kaczynskiego nabijam sie tu dla rozrywki bez wiekszej wiary, ze kogos do
              > niego zniechece.
              "Spieprzaj dziadu", ktore mialo "obnazyc" Kaczynskiego w wyborach na prezydenta
              Warszawy stalo sie prawie haslem wyborczym! Zreszta Kaczynski wygral!
              Im wiecej wiec bedzie kaczek i buraczkow w Internecie tym lepiej dla Niego,
              mniemam...
              • yeellow Re: Nazywanie kogoś świnią staje się trendi 01.09.05, 11:23
                pogratulowac hasla wyborczego. Czemu jeszcze nie dal tego na billboardy? :-).
                Dodalby troche pikanterii do tego mdlego zdjecia :-).
    • witek.bis Autentyczna świnia 01.09.05, 10:14
      Osobę, która rozsyła w internecie fałszywy tekst [Nałęcz] nazwał "autentyczną
      świnią".

      No, jakim to trzeba być bydlakiem, żeby przypisać Cimoszewiczowi słowa
      Jaruzelskiego. Skanadal.

      PS
      Mam nadzieję, że z generałem zostało to uzgodnione, bo jeszcze gotów się
      obrazić. Wicie rozumicie - oficerski honor i takie tam...
      • pralinka.pralinka Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 10:38
        witek.bis napisał:

        > Osobę, która rozsyła w internecie fałszywy tekst [Nałęcz] nazwał "autentyczną
        > świnią".
        >
        > No, jakim to trzeba być bydlakiem, żeby przypisać Cimoszewiczowi słowa
        > Jaruzelskiego. Skanadal.
        >
        > PS
        > Mam nadzieję, że z generałem zostało to uzgodnione, bo jeszcze gotów się
        > obrazić. Wicie rozumicie - oficerski honor i takie tam...

        Tak czy owak rzecznikowanie nałęczowe to największe osiągnięcie kampanii cimoszkowej. Nikt tak radykalnie nie odebrałby poparcia Cimoszce jak inwektywny profesorek. Dobrali sie cudownie - jeden warczy, drugi epitetuje. Choc po profesorku spodziewałabym się ciekawszych epitetów - te których używa są na poziomie przedszkola i to nie grupy starszaków.
        • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 10:42
          musi dostosowac do odbiorcow. Na jakim poziomie sa ludzie, ktorzy kopiuja tekst
          ze strony interentowej, zmieniaja podpis (tu nawet faksymile nie trzeba) i
          wysylaja w swiat?
          • alfredkujot Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 10:49
            yeellow napisał:

            > musi dostosowac do odbiorcow. Na jakim poziomie sa ludzie, ktorzy kopiuja
            tekst
            >
            > ze strony interentowej, zmieniaja podpis (tu nawet faksymile nie trzeba) i
            > wysylaja w swiat?

            Pewnie na tym samym poziomie co ludzie ktorzy w swiat puszczaja wlasne
            oswiadczenia majtkowe niezgodne z prawda.
            Proszeni przez komisje etyczna nie widza potrzeby korekty.
            To oswiadczenie bylo i jest inf dla wyborcow -obywateli ktorych cimoszewicz
            oszukal, pardon, pomylil sie .
            To moze z tekstem tez tylko pomylka...
            Ciekawe dlaczego mialby sie wstydzic tresci z pzpr ? Nie ma w tytule ze sa
            zjednoczeni ? I dotego wszystkiego robotnikami ?
            • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 10:52
              A ktos Ci kaze glosowac na Cimoszewicza? Nie podoba sie, to nie glosuj. Masz
              wybor, Lepper chyba nie pomylil sie w swoim oswiadczeniu (bo i Tusk i
              Kaczynski "puscili w swiat wlasne oswiadczenia majatkowe niezgodne z prawda").

              I nie odwracaj kota ogonem. Nie chodzi o to czy sie wstydzi, czy nie, chodzi o
              to, ze przypisywanie mu tego tekstu jest klamstwem. I tyle.
              • gfy Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:14
                A moze nikt by mu tego tekstu nie przyczepil,
                gdyby sie tak intensywnie od komuchow nie odcinal.

                Jakie dzisiaj wiatry yeellow?
                • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:16
                  Oczywiscie, Cimoszewicz jest winien temu, ze ktos rozsyla falszywki.
                  Kiedy sie intensywnie odcinal? To dobrze, ze sie odcinal, czy zle? Bo juz nie
                  wiem. Byc komuchem zle, odcinac sie od komuchow, jeszcze gorzej... Moze
                  zdecyduj sie na jedna wersje?

                  wiatry? ja nie jestem zeglarzem.
                  • 1normalnyczlowiek yellow - co to jest uczciwość i szczerość 01.09.05, 19:21
                    yeellow napisał:

                    > Oczywiscie, Cimoszewicz jest winien temu, ze ktos rozsyla falszywki.
                    > Kiedy sie intensywnie odcinal? To dobrze, ze sie odcinal, czy zle? Bo juz nie
                    > wiem. Byc komuchem zle, odcinac sie od komuchow, jeszcze gorzej... Moze
                    > zdecyduj sie na jedna wersje?
                    >
                    > wiatry? ja nie jestem zeglarzem.

                    >>>>>1ncz : Yellow. To bardzo proste. Wy najpierw kradniecie, jak was złapią to
                    się odcinacie; najpierw oszukujecie - potem się odcinacie; kłamstwa nazywacie
                    pomyłkami; itp. Widzisz, żeby kogoś cenić i szanować, trzeba najpierw uwierzyć w
                    jego uczciwość i szczerość. Nie dziwię się,że są to dla Was obce i niezrozumiałe
                    słowa. A tak to w życiu jest, że każdy popełnia błędy, ale najważniejsze jest
                    KIEDY się do tych błędów przyznajesz. To przyznanie się musi być szczere i
                    bezinteresowne /przepraszam za używanie obcych słów - może w jakimś słowniku
                    znajdziesz objaśnienia/. Dlatego Wiecznie Czysty byłby wiarygodny tylko wtedy
                    gdyby : odciął się od sld i postkomunistów nie przed wyborami dopiero ale rok,
                    dwa .... piętnaście...dwadzieścia pięć lat temu;gdyby protestował lub rzucił
                    legitymację; gdyby po pojawieniu się podejrzeń o oszustwo i fałszerstwo
                    następnego dnia /w obecnych czasach tyle wystarczy - jak się chce/ pokazał
                    oświadczenia, przelewy,potwierdzenia pochodzenia pieniędzy... Skoro tak nie
                    postępował to dla kazdego rozsądnie myślącego człowieka jest osobą
                    NIEWIARYGODNĄ!!!<<<
            • mqsx Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:37
              > Pewnie na tym samym poziomie co ludzie ktorzy w swiat puszczaja wlasne
              > oswiadczenia majtkowe niezgodne z prawda.

              Tak jak Giertych, Wasssssermannn i Tusk?
              img143.imageshack.us/img143/2608/skanuj7zh.jpg
              ;-)
          • studioturos Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 10:57
            yeellow napisał:

            > musi dostosowac do odbiorcow. Na jakim poziomie sa ludzie, ktorzy kopiuja
            tekst
            >
            > ze strony interentowej, zmieniaja podpis (tu nawet faksymile nie trzeba) i
            > wysylaja w swiat?
            W wolnej chwili poczytaj www.wpieprajdziadu.pl i zastaanow sie na jakim musza
            byc poziomie ludzie do ktorych TO ma dotrzec...
            • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:01
              Ta strona nie dziala. Wiesz ile jest takich stron o Cimoszewiczu?
              • studioturos Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:15
                yeellow napisał:

                > Ta strona nie dziala. Wiesz ile jest takich stron o Cimoszewiczu?
                www.spieprzajdziadu.pl nie dziala? Nareszcie jakas pozytywna
                informacja...
                • studioturos A jednak dziala!!!! Sprawdzilem! 01.09.05, 11:18
                  www.spieprzajdziadu.pl
                  Coz, moze przeciwnikow Cimoszki jest wiecej niz zwolennikow? Zreszta na tej
                  stronie wszystkim sie dostaje z Tuskiem i giertychem wlacznie, ze nie wspomne o
                  Rokicie...
                  A Kaczynski w kacie siedzi, i on wygra, bo Polska potrzebuje kaczek...
                • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:19
                  ta moze dziala, wczesniej podales inny link :-).
                  Co nie zmienia faktu, ze podobnych stron o Cimoszewiczu jest wiecej i sa
                  intensywnie reklamowane na tym forum. Ten link widze pierwszy raz, dzieki :-).
                  • studioturos Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:23
                    yeellow napisał:

                    > ta moze dziala, wczesniej podales inny link :-).
                    > Co nie zmienia faktu, ze podobnych stron o Cimoszewiczu jest wiecej i sa
                    > intensywnie reklamowane na tym forum. Ten link widze pierwszy raz, dzieki :-).
                    Nie za ma co. strona jest wyjatkowo wredna..., nawet jak na
                    zwolennikow "jedynej mozliwej opcji..."
                    • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:25
                      strasznie jestes wrazliwy. Zobacz moze dla odmiany te mase przerobionych zdjec
                      Cimoszewicza na stronach "o nim".
                      • gfy Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:28
                        Jakie dzisiaj wiatry yeellow?
                        • yeellow Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:29
                          stopy wody pod kilem
                          • gfy Re: Autentyczna świnia 01.09.05, 11:33
                            Jakie dzisiaj wiarty yeellow pod biurkiem twojego pryncypala Cimoszewicza?
    • tow1sekr <a href="http://www.cimoszenko.info/" target="_blank">www.cimo 01.09.05, 10:18
      Najprawdziwsza prawda nt. tego mejla
      jest na: www.cimoszenko.info
    • 4xl Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:21
      Na jakiej podstawie tak sądzisz, czy aby nie na tej zasadzie "bo wiem!"
    • ciumcia Nie było żadnego przemówienia, a sam... 01.09.05, 10:21
      ...Cimoszenko nie należał do PZPR tylo do Solidarności. A tak w ogóle, to PZPR
      też nie było!
      • pralinka.pralinka Re: Nie było żadnego przemówienia, a sam... 01.09.05, 10:33
        ciumcia napisał:
        > ...Cimoszenko nie należał do PZPR tylo do Solidarności. A tak w ogóle, to PZPR
        > też nie było!

        Ale przemówienie było! Cimoszenko dokleił sobie wąsy, przeskoczył przez płot i przemawiał do stoczniowców. A dziś to wszystko przypisują Wałęsie.
        • yeellow Re: Nie było żadnego przemówienia, a sam... 01.09.05, 10:39
          no, gwoli prawdy zauwazmy, ze czesc uwaza, ze Walesie przemowienia pisalo
          SB... ;-).
    • m.kozmat Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:23
      na zmianie nazwiska mówcy...to przemówienie Jaruzelskiego.
    • daisy2005 Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:25
      Komuś naprawdę bardzo zależy na zniszczeniu p.Cimoszewicza. Ci ludzie robia
      wszystko co sie da, w najpodlejszy sposób i wciaż czuja się bezkarni. Takie
      mamy państwo jakie prawo. Moge tylko współczuc, bo nie wyobrazam sobie, jak ja
      czułabym się w takiej sytuacji.
      • zib11 Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:33
        Może to dla Ciebie "pan",lecz przed wojną po grzbiecie takich wsiadało się na
        konia,za to po wojnie tacy(choćby tatuś rzeczonego) katowali Polaków-chan
        zawsze pozostanie chamem,a toalecie siana w butach nie brakuje.
        • yeellow Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:36
          o, kolejny ze szlacheckimi kompleksami...
      • gruman Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:39
        Przemówienia mogą być podobne, mogą być takie same.... W końcu był to system
        plagiatorów - mało co było tu rodzimej myśli. I swego czasu Pan Cimoszewicz,
        jako człowiek już chyba dorosły się pod tym podpisywał i czerpał z tego
        określone profity ( wyjazdy itd). Świadomość tego faktu oraz wszystkie
        poprzednie jego stanowiska w III RP (premier, marszałek, minister) wskazują że
        jednak brał udział w polityce SLD i miał wiedzę o swoim środowisku wcześniej.
        Jeśli nie, to dyskwalifikuje go jako przyszłą głowę państwa fakt niewiedzy - w
        takim razie jest to facet wyalienowany, bez zaplecza. Czas aby cała władza byłą
        w jednych rękach, wtedy łatwiej rozliczyć całą formację, tak jak teraz można to
        zrobić z SLD - w końcu prezydent jest "ich" i nie rozumiem tego płaczu, że teraz
        u steru będzie prawica - to chyba normalna procedura.
        Pozdr
        • yeellow Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:40
          a kto placze? Tylko Ci, ktorzy pamietaja rzady AWS, ale to chyba
          mniejszosc... ;-)
    • sneer_rg Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:33
      To jest net i idą różne podróbki i na to niema rady to jest demokracja,kwestia
      jest taka jak ją kto wykorzystuje.Na miejscu tow.Nałęcza-superUrbana,jest lepszy
      nie stroszyłbym się tak.Bo świnią jest ten kto opuszcza kolegę w tarapatach i
      przenosi się tam gdzie wiadro pełne pomyj.Ten fakt stanowi całkowicie o zerowej
      wiarygodności Nałęcza,ciekawe gdzie się przeniesie jak Cimoszko padnie.Druga
      sprawa by wyjechać na studia zagraniczne trzeba było podpisać lojalkę o
      współpracy,Cimoszwicz to uczynił i nie chodzi oto czy donosił czy nie lecz oto
      że jest gotów wszystko zrobić dla kariery,nawet po trupach.Po trzecie nawet
      nauki na zachodzie i zdobycie tytuły doktora prawa nie pomogły mu w prawidłowym
      napisaniu oświadczeń majątkowych i nie chodzi oto że chciał coś ukryć ale oto że
      człowiek wykształcony nie rozumie pism urzędowych i jak być tu prezydentem.Po
      czwarte tow.Cimoszewicz nawet jeśli nie napisał tego przemówienia to jednak
      swoim życiem i działaniem świadczył że jest nieodrodnym synem PZPR.Nawet
      tow.Olin potwierdza niesamowitą pryncypialność tow Carexa.Po tych obchodach w
      Gdańsku mam wrażenie że oto Kwachu,WC,Pastusiak i nni towarzysze stali w bramie
      stoczni w pierwszym szeregu śpiewająć mury runą i ruszyli z posad bryłę świata
      tworząc solidarność.WC nie nadaje się na prezydenta choćby z tych kilku
      powodów,miałkość charakteru,arogancja granicząca z
      chamstwem,niekompetencja-totalny bajzel w MSZ,nieznajomość problemów Polski itd
      można mnożyć.Człowiek z klasą napewno by nie miał takiego życiorysu jak tow Carex
    • piotr228 Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 10:35
      Nigdy nie wiedzialem czy zamiary komunistow byly takie jak skutki ich dzialan.
      Bo skutki zawsze byly straszne. To stare pytanie o intencje Lenina. Badania
      historyczne np. Kolakowskiego, sugeruja, ze Lenin byl zbrodniarzem z pelną
      premedytacją. Mysle, ze WC jako imiennik i wyznawca Lenina, chcial aby idea
      komunizmu zwyciezyla na calym swiecie. Stad tekst o Wietnamie. Co do
      przemowien, to napewno szybko pojawia sie autentyczne slowa WC, ktore nas
      wszystkich rozbawia i sklonia do refleksji nad niestaloscia natury ludzkiej.
      • yeellow Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 10:38
        to ciekawe, ze powolujesz sie na Kolakowskiego, ktorego teksty z mlodosci tak
        samo moglyby sklonic Cie do refleksji nad "niestaloscia natury ludzkiej".

        Mozesz tez poczytac pare starszych tekstow pupilki Tuska: p. Katarasinskiej.
        Albo naczelnego "Wprost" - ulubionego pisma prawicowcow...
        • studioturos Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 11:02
          yeellow napisał:

          > to ciekawe, ze powolujesz sie na Kolakowskiego, ktorego teksty z mlodosci tak
          > samo moglyby sklonic Cie do refleksji nad "niestaloscia natury ludzkiej".
          Ale Cimoszewicz z ta niestaloscia nie ma nic wspolnego. Przeciwnie, byl
          cholernie staly, jak beton...

          > Mozesz tez poczytac pare starszych tekstow pupilki Tuska: p. Katarasinskiej.
          > Albo naczelnego "Wprost" - ulubionego pisma prawicowcow...

          Moim ulubionym pismem jest CKM... a jestem prawicowcem. No to teraz lu...
          • yeellow Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 11:05
            e, Ty czytasz (a moze raczej ogladasz) CKM niejako zawodowo, to sie nie liczy ;-
            )

            Albo nie jestes prawdziwym prawicowcem ;-).
            • studioturos Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 11:08
              yeellow napisał:

              >
              > Albo nie jestes prawdziwym prawicowcem ;-).
              No, moze nie, ale naleze do grona zwolennikow Kaczynskiego...(duuuzego grona
              malej kaczki - moge cie wyreczyć?)
              • yeellow Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 11:12
                czyli jestes socjalista. Kazdy prawdziwy prawicowiec Ci to powie ;-)
                • studioturos Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 11:13
                  yeellow napisał:

                  > czyli jestes socjalista. Kazdy prawdziwy prawicowiec Ci to powie ;-)
                  No to co? Nie wolno!!!? :-)))
                  • sclavus Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 11:55
                    studioturos napisał:

                    > yeellow napisał:
                    >
                    > > czyli jestes socjalista. Kazdy prawdziwy prawicowiec Ci to powie ;-)
                    > No to co? Nie wolno!!!? :-)))
                    >

                    Już ci pisałem i to nie dalej niż wczoraj... Sam się określasz "brak wyobraźni
                    jest chorobą"... bardzo musisz cierpieć...
                    A co do małej kaczki...
                    Aleksander (Wielki) był malutki... Napoleon był malutki... Stalin był
                    malutki... Hitler był malutki...
                    Lech Kaczyński... no jest malutki....
                    • studioturos Re: Mówimy Partia - Myslimy Wlodzimierz 01.09.05, 12:04
                      sclavus napisał:
                      >
                      > Już ci pisałem i to nie dalej niż wczoraj... Sam się określasz "brak
                      wyobraźni
                      > jest chorobą"... bardzo musisz cierpieć...
                      > A co do małej kaczki...
                      > Aleksander (Wielki) był malutki... Napoleon był malutki... Stalin był
                      > malutki... Hitler był malutki...

                      Oni nie byli kaczkami :)

                      > Lech Kaczyński... no jest malutki....
                      Nie gadam z ochlapusami! Pogadaj se z yaboolem...

                      wyjsnienie - sclavus ochlapus - gatunek skunksa
        • piotr228 Mówimy Partia - Myslimy Lenin 01.09.05, 11:32
          yeellow napisał:

          > to ciekawe, ze powolujesz sie na Kolakowskiego, ktorego teksty z mlodosci tak
          > samo moglyby sklonic Cie do refleksji nad "niestaloscia natury ludzkiej".

          Kolakowski w 1949rr napisal tekst pt. Co to jest panstwo socjalistyczne. Byl to
          zlosliwy, szyderczy ale rzeczywisty obraz najwspanialszego ustroju. Jesli
          wczesniej bladzil, to ja tych tekstow nie znam.


          > Mozesz tez poczytac pare starszych tekstow pupilki Tuska: p. Katarasinskiej.
          > Albo naczelnego "Wprost" - ulubionego pisma prawicowcow...

          Z pogladami Tuska sie zgadzam. Od czasu Kongresu Liberalno Demokratycznego
          sledze jego poczynania i jestem pelen podziwu dla jego uporu dla dokonczenia
          reform. Jedyna rzecz jaka sie zmienila na poczatku lat 90tych to to, ze
          marzenia zostaly przycmione przez rzeczywistosc. Nie trzeba juz bylo sie np.
          ograniczac do koncepcji samorzadnego przedsiebiorstwa. Mozna bylo wybrac
          wariant skuteczniejszy - prywatnego przedsiebiorstwa. Ale logicznie nie ma
          sprzecznosci. Natomiast socjaldemokraci musieli sie wyrzec Lenina. I to nie
          bylo proste.

          Wprost zaostrzylo linie, gdy Wyborcza przeszla na uslugi lewicy. Byly czasy, ze
          Wyborcza i Wprost pisaly reka w reke.
          • rsrh Można poczytac także Mazowieckiego w WTK !! 01.09.05, 11:39
          • yeellow Re: Mówimy Partia - Myslimy Lenin 01.09.05, 11:42
            Kolakowski byl wojujacym marksista, co jest powszechnie wiadome. Potem zmienil
            swoje poglady i stal sie przeciwnikiem marksizmu. Co jest powszechnie wiadome.

            Ciekawe kiedy Wyborcza przeszla na "uslugi lewicy"... Czy wtedy jak na okladce
            wzywala "zatrzymac SLD"? Czy jak wyciagala afery rzadu Millera?

            Wprost nie patrzy na Wyborcza, Wprost patrzy komu warto sie podlizac. Wystarczy
            przesledzic tytul "czlowieka roku Wprost".

            Co do pogladow Tuska, to chetnie bym sie wypowiedzial, ale nie znam. Widzialem
            tylko, jak w czasie obrad ogladal mecz pilki noznej i mowil, ze jest
            prozniakiem. Gdyby pelnil jakies powazne funkcje albo czesciej wypowiadal sie
            merytorycznie, to byloby latwiej ocenic jego poglady i dokonania.

            Co do socjaldemokratow wyrzekajacych sie Lenina, to jest to dosc zabawne.
            Myslisz, ze bylo tam wielu ideowych marksistow? W koncu Solidarnosc tez
            wolala "socjalizm tak, wypaczenia nie", czy czlonkowie Solidarnosci tez musieli
            wyrzekac sie idealow socjalizmu? :-).
            • gfy Re: Mówimy Partia - Myslimy Lenin 01.09.05, 11:43
              Jakie dzisiaj wiarty yeellow pod biurkiem twojego pryncypala Cimoszewicza?
              Zaplules sie po smakowitym sniadanku?
            • piotr228 Mówimy Partia - Myslimy Lenin 01.09.05, 12:39
              yeellow napisał:

              > Kolakowski byl wojujacym marksista, co jest powszechnie wiadome. Potem
              zmienil

              Jesli zmienil, to bardzo szybko, bo juz w 1949r.

              > Ciekawe kiedy Wyborcza przeszla na "uslugi lewicy"... Czy wtedy jak na
              okladce
              > wzywala "zatrzymac SLD"? Czy jak wyciagala afery rzadu Millera?

              Dobrze, ze pamietamy o tych aferach. Pamietajmy takze ze ministrem rzadu
              Millera byl Cimoszewicz. Nie dajmy sie oszukac zapewnieniom o ponadstandardowej
              ponadpartyjnosci WC-kandydata.

              Nie wiem co odbilo Wyborczej? Przeciez gdyby Michnik nie mial magnetofonu, to
              bylby uznany za zaburzonego jak Jarucka.


              > Wprost nie patrzy na Wyborcza, Wprost patrzy komu warto sie podlizac.Wystarczy
              >
              > przesledzic tytul "czlowieka roku Wprost".

              Nie jest dla mnie wazne jak sie nazywa pismo, ktore czytam. Wazne jest dla mnie
              aby nie bylo propagandy i agitacji. Wg mnie GW agituje za WC.

              >
              > Co do pogladow Tuska, to chetnie bym sie wypowiedzial, ale nie znam.
              Widzialem
              > tylko, jak w czasie obrad ogladal mecz pilki noznej i mowil, ze jest
              > prozniakiem. Gdyby pelnil jakies powazne funkcje albo czesciej wypowiadal sie
              > merytorycznie, to byloby latwiej ocenic jego poglady i dokonania.

              Tusk jest tytanem pracy. Ma opinie pracoholika. Prawdopodobnie dlatego tak
              sobie sam z siebie zazartowal.


              > Co do socjaldemokratow wyrzekajacych sie Lenina, to jest to dosc zabawne.
              > Myslisz, ze bylo tam wielu ideowych marksistow?

              To nie jest istotne czy ktos byl marksistowskim dyktatorem z powolania czy dla
              kariery. (PZPR=dyktatura proletariatu).

              > W koncu Solidarnosc tez
              > wolala "socjalizm tak, wypaczenia nie", czy czlonkowie Solidarnosci tez
              musieli
              >
              > wyrzekac sie idealow socjalizmu? :-).

              Dla calego narodu, socjalizm bez wladzy ludowej, wydawal sie ogromnym krokiem
              naprzod. Czesc dzialaczy Solidarnosci uwazala, ze trzeba isc w tym kierunku
              najdalej jak sie da. Jednak ten kierunek rozmontowal socjalizm. Stalo sie
              jasne, ze nie ma socjalizmu bez wypaczen. Dla innych (np. dla mnie) to haslo
              (socjalizm tak - wypaczenia nie) bylo ironiczne. To byla kpina z systemu,
              ktorego wypaczenia byly chroniczne.
    • glos.ze.wsi należy zacytowac Pana Donalda H.Rumsfelda 01.09.05, 10:35
      W odpowiedzi należało by zacytowac Pana Donalda H. Rumsfelda, Sekretarza Obrony
      USA.
      Przy wspólnych (oczywiście z naszym niezależnym i ponadpartyjnym kandydatem)
      poszukiwaniach broni masowego rażenia w Iraku, Pana Donalda H. Rumsfeld
      stwierdził, że leżeli jakiegoś dowodu (lub czegos) nie można odnaleść to ten
      dowód (coś) napewno istnieje, tylko jest dobrze ukryty(e).

      www.posel-wojcik.pl
      www.malgorzata.pelczar.com.pl
    • alfredkujot Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:40
      ratatatam napisał:

      > Tomasz Nalecz - orwellowski minister prawdy...
      >
      > tekst przemowienia tow. Cimoszewicza jest jak najbardziej autentyczny nie
      > rozumiem wiec na czy polega "falsz" ?

      Wiecej powiem dlaczego zadna sierotka nie chce sie przyznac do popelnionych
      tekstow ?
      Odkad pamietam to zawsze twierdzili ze sa zjednoczone, jednosciom partyjnom
      czy jakos tak . Oni wszyscy to samo gadali to co to za roznica.
      Wesole jest ze pzpr-sld nie jest jakos tak zadowolona z odswiezania pamieci.
      Nie rozumiem dlaczego chlopaki sie tak denerwuja ? Czyzby mieli jakies problemy
      ze swoimi korzeniami ? Juz im sie nie podoba to co kiedys -musialo-
      sie podobac czy czlowiek chcial czy nie ? Czyzby panowie wstydzili sie swojej
      przeszlosci ? A moze sie odcieli ? Zapomnieli ? A moze beda chcieli wkrotce
      potepic ? A tak w ogole to nie bylo pzpr-sb. A cimoszewicz w rozmowie z olejnik
      utrzymuje ze on jest aktywny w polityce od 16 lat. Wczesniej go nie bylo w pzpr
      a jak byl to go niebylo bo zapomnial. A pozatym to sie nie liczy.
      • yeellow Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:41
        uwazasz, ze kazdy czlonek partii byl aktywny w polityce? Bez przesady.
        • studioturos Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:06
          yeellow napisał:

          > uwazasz, ze kazdy czlonek partii byl aktywny w polityce? Bez przesady.
          uwazasz ze kazdy czlonek mafii zyl/jest zabojca? bez przesady.
          • yeellow Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:14
            kiepska analogia. Byla mowa o aktywnosci. Powinienes napisac:
            "Bez przesady. Uwazasz ze kazdy czlonek mafii jest aktywnym mafioso? Bez
            przesady."
            • studioturos Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 11:25
              yeellow napisał:

              > kiepska analogia. Byla mowa o aktywnosci. Powinienes napisac:
              > "Bez przesady. Uwazasz ze kazdy czlonek mafii jest aktywnym mafioso? Bez
              > przesady."
              przyjeto poprawke jednoglosnie :)
      • gruman Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 10:50
        I ma rację bo wcześnie to nie była polityka tylko bandytyzm. Większość z nich
        sama nie wierzyła w te bzdety - zresztą zobaczcie ich dzisiaj, tych obrońców
        robotników i ludzi pracy jak sobie kupują po 5 mieszkań i BMW oraz Mercedesy i
        jak lubią celebrować swoją ważność - moim zdaniem coś co można nazwać
        propaństwowym "socjalistycznym" etosem (wspominam Marszałka Piłsudskiego i PPS)
        zdechło dawno i nie mam pojęcia czy powróci - a na pewno jest potrzebne - tak
        samo jak porządna prawica.
        Pozdr
      • erg_samowzbudnik Re: Fałszywy mail z przemówieniem Cimoszewicza 01.09.05, 12:21
        alfredkujot napisał:

        Odkad pamietam to zawsze twierdzili ze sa zjednoczone, jednosciom partyjnom
        > czy jakos tak . Oni wszyscy to samo gadali to co to za roznica.

        Jak by nie było różnicy to by nie było pszczół. Bo gó.. to by był miód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka