jasiuf
19.09.05, 14:13
Przez moment wydawało mi się, że Polska staje się normalnym krajem.
Że górę biorą ludzie inteligentni, którzy mają pomysł i wolę aby zmienić
oblicze naszego zapyziałego kraiku, a prymitywni krzykacze którzy poparcie
budują na wzniecaniu nienawiści spychani są na boczny tor.
Przez moment wyglądało na to, że polityk to zawód, a politycy to ludzie którzy
dysponując odpowiednią wiedzą, doświadczeniem i kulturą osobistą w naszym
imieniu zarządzają Naszą Ojczyzną.
Nawet mnie to zadziwiło, że Polacy zamiast zaglądać rodakom do rozporków
zaczęli się nagle interesować gospodarką. Że górę zaczęły brac względy
praktyczne nad ideologicznymi.
Ale myliłem się :(
Właśnie ruszyła potężna kampania ludzi chorych z nienawiści.
Ludzi którzy dla wyznawanej przez siebie ideologii gotowi są pogrzebać szanse
Polski i Polaków.
Jakie to żałosne, kiedy ludzie z gebami pełnymi frazesów o miłości podjudzają
innych do nienawiści.
Gdyby Rydzyk nawoływał wiernych do głosowania na PiS czy LPR wychwalając przy
tym ich zalety to byłoby to normalne. Ale jeśli ktoś mieniący sie księdzem
zwołuje tajne narady, na których instruuje (nie namawia tylko wydaje rozkazy)
jak zniszczyć częśc ugrupowań politycznych to mnie to brzydzi. Sposób w jaki
to przeprowadza dobitnie wskazuje na to że się tego wstydzi. Że jest świadomy
swojej nikczemności. Ale nie przeszkadza mu to. Najwyraźniej ta kreatura
całkiem już zatraciła przyzwoitość.
Dzisiaj w Trójce M.Giertych odpowiadał na pytania słuchaczy. Dla niego każdy
"niekatolik" jest tylko gościem w tym kraju. Gościem, którego może tolerować,
ale który nie ma prawa współdecydować. Dla niego paradowanie MW w
faszystowskich mundurach to "wychowanie młodzieży w duchu patriotyzmu". Sam
będąc na usługach PZPR ma czelnośc dezawuować wszystko co się stało po roku 1989.
Gdzie tu Bóg, gdzie Honor, gdzie Ojczyzna ?
Jest tylko nienawiść i pogarda dla wszystkich, którzy myślą inaczej.
Do tej pory w wyobrach interesowały mnie tylko względy praktyczne.
Ale teraz widzę, że to jest walka pomiędzy Polską obywatelską, a Polską
faszystowską. A to już przestaje być śmieszne.