buffalo_bill
25.10.05, 18:29
Przepraszam, oglądałem wieczór wyborczy, ale nadal tych małych urwisów
nie odróżniam. Może dla przejrzystości życia politycznego w Polsce
pzrydałoby się ich jakoś oznakować. Nie żeby od razu tatuaże na
człoach, ale na przykład jakieś gustowne czapeczki - "Prezes IV RP"
i "Prezydent IV RP". Wszystkim nam byłoby wtedy łatwiej.