Gość: jaki
IP: *.sulecin.sdi.tpnet.pl
28.09.02, 18:37
Z nadzieją że będzie inaczej wybieraliśmy SLD, bądź co bądź partię lewicową.
Zachłanne nachały nie są ani mniej zachłanne, a SLD jakby coraz częściej
utożsamia pomyślność Kościoła z pomyślnością kraju. Rozumiem, że gdyby
rządził stary protestant Buzek to mógłby nawet w komeżce do mszy służyć, ale
co tam robi lewica. Aby się dobrze zrozumieć- nie nawołuje do walki z
jakąkolwiek organizacją religijną, bo i po co, ale do umiaru we włażeniu w
dupę. Poza tym głosowałem jak inni na SLD dlatego, że to SLD a nie Liga
Polskich Rodzin, i było jasne jakie ma oblicze. A okazuje się, że nie takie
jasne , a nawet ciemne. Czyli jak mówi ten bigot Wałęsa trochę za a nawet i
przeciw. Jakoś nie bardzo mi się podoba abym do Europy wchodził w procesji
prowadzonej przez Glempa.
Mięliśmy dość krętactw grupy Krzaklewskiego, usutannienia każdej
uroczystości państwowej i ciągłych umoralniających wypowiedzi. Dobrze , że
nie wszystkie związki religijne są dopuszczone do tv bo od ciągłych modłów,
na różne sposoby, i pouczeń moralnych można stracić ochotę na życie.
Łatwo można przewidzieć: im głębiej im dalej w tym szaleństwie, tym szanse
wygrania wyborów przez ludzi typu i upodobania samoobrony są większe. A
najweselej będzie wtedy kiedy po przerżniętych wyborach SLD zostanie
zaproszone do koalicji przez zwycięską Samoobronę, albo inną tego typu
partię. Powodzenia.