Dodaj do ulubionych

Michnik o stanie wojennym

    • xx23 Bardzo lubie Adama Michnika 14.12.05, 16:27
      Bardzo lubie Adama Michnika tak jak i Jerzego Urbana.
      Baaaaardzo lubie...wspaniali , niemalze bostwa.

      Papier toaletowy...
      • sbig i ja kocham Adama Michnika 14.12.05, 16:28
        i Jerzego Urbana tez kocham.

        Papier toaletowy ;)
        • me-e i mee tez... kocham Adama Michnika 14.12.05, 16:30
          ...i czekam z niecierpliwoscia ...kedy ten beton lewacko-rewolucyjny sie
          zmieni...-)))
          • orellafellaci " GDYBY GW POWIEDZIAŁA ŻE ZIEMIA SIĘ KRĘCI 14.12.05, 16:37
            wokół słońca, zawsze się znajdą tacy którzy stwierdzą że jest na odwrót."
            Cytacik dla ciebie.
            • me-e Re: " GDYBY GW POWIEDZIAŁA ŻE ZIEMIA SIĘ KRĘCI 14.12.05, 16:39
              ...wielu by uwierzylo...ha,ha...-dobre...-)))



              orellafellaci napisała:

              > wokół słońca, zawsze się znajdą tacy którzy stwierdzą że jest na odwrót."
              > Cytacik dla ciebie.



              • orellafellaci Re: " GDYBY GW POWIEDZIAŁA ŻE ZIEMIA SIĘ KRĘCI 14.12.05, 16:50
                Postaw drinka adminowi, żeby się ulitował i wyciął ten corpus delicti :)
                • me-e Re: " GDYBY GW POWIEDZIAŁA ŻE ZIEMIA SIĘ KRĘCI 14.12.05, 16:54
                  orellafellaci napisała:

                  > Postaw drinka adminowi, żeby się ulitował i wyciął ten corpus delicti :)


                  ...malymi kroczkami...a moze i dojdziemy do tego ...wyciecia...corpus
                  delicti...zreszta zauwaz ...naczelny czasow ...oszolomow...a dzisiaj...wyrazny
                  postep...czy raczej bardziej lagodna ta sama plyta...-)))
                  • orellafellaci Re: " GDYBY GW POWIEDZIAŁA ŻE ZIEMIA SIĘ KRĘCI 14.12.05, 17:12
                    Wysłałam zgłoszenie, zobaczymy :)
            • sbig ziemia sie nie kreci wokol slonca, ale jaruzelski 14.12.05, 17:07
              to bohater narodowy. Dzieki niemu i jego bohaterskiej postawie wszyscy jestesmy
              teraz wolni i mozemy do woli czytac Gazete Wyborcza. Dziekujemy Ci generale i
              redaktorze Michniku za niezlomna postawe.
              Wszyscy kochaja michnika!
              • orellafellaci Re: ziemia sie nie kreci wokol slonca, ale jaruze 14.12.05, 17:37
                SLD skompromitowało się samo, bezsensowne działania prawicy ( Macierewicz,
                Giertych ) spowodowały wywindowanie notowań postkomunistów z 2- 3 % do 10 %. Z
                Michnikiem i GW to samo, szczucie ludzi i nagonki tylko przywróci temu
                środowisku popularność i nadwątlony prestiż - ZOSTAWCIE SPRAWY WŁASNEMU BIEGOWI.
                • sbig obserwujac coraz bardziej nerwowe zagrywki 14.12.05, 17:51
                  srodowiska GW (fatalnie propagandowy styl wielu artykulow, odezwy michnika,
                  owacje na stojaco) nabieram pewnosci ze czas ich sie konczy.
                  Przy tym rosnaca sila imperium rydzykowego doda troche przeciwwagi. W tej
                  ostatniej kwestii pozostaje problem moralny: czy wolno pozwalac rosnac jednemu
                  potworowi by nadgryzal drugiego.
                  • orellafellaci Re: obserwujac coraz bardziej nerwowe zagrywki 14.12.05, 22:42
                    Mądry post, rzadkość na tym forum. Odp. na drugie pytanie - oczywiście NIE,
                    więcej jutro, dobranoc.
                  • uchachany Znakomite pytanie, <sbig>! A odpowiedź niełatwa: 15.12.05, 17:02
                    nie tak dawno zrobiono już geszeft stulecia, gdzie jednemu dyktatorowi
                    zapłacono za pomoc w wykończeniu drugiego nie swoimi pieniędzmi, tylko losem
                    połowy Europy :-))...
              • silesius.monachijski Re: ziemia sie nie kreci wokol slonca, ale jaruze 14.12.05, 17:38
                ja tez go kocham; ale "inaczej"

                sbig napisał:

                > to bohater narodowy. Dzieki niemu i jego bohaterskiej postawie wszyscy
                jestesm
                > y
                > teraz wolni i mozemy do woli czytac Gazete Wyborcza. Dziekujemy Ci generale i
                > redaktorze Michniku za niezlomna postawe.
                > Wszyscy kochaja michnika!
          • tigerizi to spotkacie się :-) 14.12.05, 16:42
            na MARSZU RÓWNOŚCI - tylko dobierzcie kolor skarpetek (rada taka tekstylna, a
            może i przednia?)
            • me-e Re: to spotkacie się :-) 14.12.05, 16:49
              tigerizi napisała:

              > na MARSZU RÓWNOŚCI - tylko dobierzcie kolor skarpetek (rada taka tekstylna, a
              > może i przednia?)


              ...przeciez naczelny nie chadza na marsze...wysyla odpowiednich redaktorow na
              nie...laczac niejako pozyteczne z przyjemnym...kto by nie mazyl o takim
              szefie...-)))
            • sbig Bedziemy maszerowac w rytm nadawany 14.12.05, 17:04
              przez redaktora naczelnego michnika! Proponuje namalowac haslo przewodnie:
              "Przyszlosc Polski to milosierdzie". Jak nam redaktor naczelny zalatwi takich
              samych klakierow jak sobie to publicity mamy murowane.
              • orellafellaci Re: Bedziemy maszerowac w rytm nadawany 14.12.05, 17:10
                a jakie celebrities wezmą udział w tym marszu ?
                • sbig bedzie to marsz milosierdzia, a z celebrities 14.12.05, 17:19
                  wezmiemy kiszczaka, jaruzelskiego a posrodku bedzie maszerowal michnik. Bedzie
                  to alegoria wyrzutu sumienia narodu, ktory nie docenia swoich wybawcow.
                  • silesius.monachijski Re: bedzie to marsz milosierdzia, a z celebrities 14.12.05, 17:36
                    a urbana uczynimy rzecznikiem prasowym "nieswietej trojcy"

                    sbig napisał:

                    > wezmiemy kiszczaka, jaruzelskiego a posrodku bedzie maszerowal michnik.
                    Bedzie
                    > to alegoria wyrzutu sumienia narodu, ktory nie docenia swoich wybawcow.
                    • sbig fakt bylbym zapomnial o Goebbelsie stanu wojennego 14.12.05, 17:45
                      A on przeciez medialny jest - te uszy, ta tusza, przy tym jak cos powie to
                      kontrowersyjnie. Jeszcze jakby sobie buzi dali z michnikiem toby marsz nalezal
                      do calkiem udanych
          • silesius.monachijski Re: i mee tez... kocham Adama Michnika 14.12.05, 17:33
            to juz chyba nieodracalne; taka zywie obawe

            me-e napisał:

            > ...i czekam z niecierpliwoscia ...kedy ten beton lewacko-rewolucyjny sie
            > zmieni...-)))
            • sbig mr J nie wylamuj sie! Musisz napisac ze kochasz 14.12.05, 17:35
              pana michnika. Inaczej admin moze wywalic twego posta
              • silesius.monachijski Re: mr J nie wylamuj sie! Musisz napisac ze koch 14.12.05, 17:51
                to do mnie? przeciez napisalem, ze kocham, tylko "inaczej"

                sbig napisał:

                > pana michnika. Inaczej admin moze wywalic twego posta
                • sbig ok, ok! Tak sie dzis zmeczylem postowaniem ze 14.12.05, 17:54
                  chyba zadam zbyt spektakularnych gestow.
            • me-e Re: i mee tez... kocham Adama Michnika 14.12.05, 19:14
              ...sam wiesz ...silesius...ze gdyby naczelny chcial...bo chyba nie wierzysz, ze
              on michnik wierzy w to co mowi...tu trzeba odroznic zaklonowanie ideowe...od
              normalnego naczelnego poczatku czytaj; czystej tablicy...takiego bez bialej
              koszuli...a nawet bez spodni...fajnie ,ze do mee stuknoles...-)))



              silesius.monachijski napisał:

              > to juz chyba nieodracalne; taka zywie obawe
              >
              > me-e napisał:
              >
              > > ...i czekam z niecierpliwoscia ...kedy ten beton lewacko-rewolucyjny sie
              > > zmieni...-)))



              • silesius.monachijski Re: i mee tez... kocham Adama Michnika 14.12.05, 19:26
                a gdzie marynarka i krawat? eh, wiem, on takich rzeczy nie nosi; pozdrawiam

                me-e napisał:

                > ...sam wiesz ...silesius...ze gdyby naczelny chcial...bo chyba nie wierzysz,
                ze
                >
                > on michnik wierzy w to co mowi...tu trzeba odroznic zaklonowanie ideowe...od
                > normalnego naczelnego poczatku czytaj; czystej tablicy...takiego bez bialej
                > koszuli...a nawet bez spodni...fajnie ,ze do mee stuknoles...-)))
                >
                >
    • gogol66 Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 16:32
      należy rozważyć czy zdrada Polski i Polaków przez Michnika nie jest większa od
      zdrady Polski przez Jaruzelskiego.
    • rsrh Medalista Św Jerzego - dalej swoje !!!! 14.12.05, 16:33
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 16:55
      Gruba kreske juz przerabialismy. Nie mozemy sie dzwignac z tego gowna do dzis.
      • m15 Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 17:01
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:

        > Gruba kreske juz przerabialismy. Nie mozemy sie dzwignac z tego gowna do dzis.
        szkoda czasu na tego ...,dawno temu zaprzedał się komunie ,kumał się z
        wszystkimi czerwonymi kacykami,rugował polskość,wyśmiewał patriotyzm,to zwykla
        laicka(domyślcie się sami)
    • radio4u moze mnie kto wytlumaczy co 14.12.05, 17:01
      znaczy pojecie >moherowe owieczki<, ze niby kudlate to one maja co?
      • radio4u a moze poslucha 14.12.05, 17:04
        naczelny...rady prezydenta Iranu
    • ukos Przebaczać Michnik może tylko SWOIM prześladowcom 14.12.05, 17:02
      A inni pokrzywdzeni niech o tym decydują indywidualnie. Dopóki któryś z nich
      będzie się domagał sprawiedliwości jako ofiara zbrodni komunistycznych, dopóty
      psim obowiązkiem organów ścigania jest ścigać.
      • barbara444 Biedni ludzie daja sie manipulowac Adasiowi 45lat 14.12.05, 17:17
        Ja jego pamietam z czasow ubowskich i marcowych 1968.
        Niezmozona energia judzenia, kontroli tlumow.
        On jakos nidgy nie dostal pala tylko zawsze ZOMO bilo tych co on ich podjudzal.
        Dzis tez maci. Niedlugo dostanie nagrode pokojowa.

        Dalem mu kredyt zaufania w latach 60tych popierajac go i jemu czapka z glowy nie
        spadla, mnie jednak spadla i to pare razy. Mial plecy w UB a ja nie. Do dzis
        dnia nie mam do niego zaufania.
        • ziuta38 Re: Biedni ludzie daja sie manipulowac Adasiowi 4 14.12.05, 17:21
          to co ty robisz na forum w jego gazecie?
          on ci moze przeinacza twoje posty.
          • barbara444 Re: Biedni ludzie daja sie manipulowac Adasiowi 4 14.12.05, 17:35
            Gazeta to nie jego tylko Sorosa.

            Zadnej innej gazety w RP przeciez nie stac na utrzymywanie tak rozleglego forum.
            To kosztuje bardzo duze pieniadze tylko Yahoo (uczciwa firma) moze sobie na cos
            podobnego pozwolic.
    • brynk Panie Sosnierz- niedługo odwołamy Tuska i Rokite 14.12.05, 17:08
      Niech pan spi spokojnie .
      • mg2005 Michnik liczy na polskie miłosierdzie?...)) 14.12.05, 17:13
      • mg2005 Michnik, gdzie zgubiłeś aureolę? )) 14.12.05, 17:14
        • sbig podzielil sie z jaruzelskim. Tylko ze sie przy 14.12.05, 18:06
          dzieleniu popsula i nie chce juz swiecic zadnemu
      • mg2005 Michnix forever...)) 14.12.05, 17:15
    • devrandom "i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy..." 14.12.05, 17:10
      "przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie"
    • brynk Michnik na fotce wyglada jak zbój , czerwony zbój 14.12.05, 17:10
      • lks17 Forumowym szmalcownikom 14.12.05, 17:27
        Silni jesteście w stadzie. Specjalność - flekowanie.
        • orellafellaci Re: Forumowym szmalcownikom 14.12.05, 17:46
          To sabotażyści z GW. Robią za Macierewicza i Giertycha żeby podbić swoje
          notowania.
          • silesius.monachijski przeciez ja jestem prawdziwe "celebrity" 14.12.05, 17:56
            orellafellaci napisała:

            > To sabotażyści z GW. Robią za Macierewicza i Giertycha żeby podbić swoje
            > notowania.
            • orellafellaci Re: przeciez ja jestem prawdziwe "celebrity" 14.12.05, 18:00
              po grepsie o górniku przodkowym ( pamiętasz ?) JESTEŚ. I to niekwestionowanym :)
              • silesius.monachijski Re: przeciez ja jestem prawdziwe "celebrity" 14.12.05, 18:04
                pamietam i dziekuje za komplement; nisko sie klaniam

                orellafellaci napisała:

                > po grepsie o górniku przodkowym ( pamiętasz ?) JESTEŚ. I to
                niekwestionowanym :
                > )
        • silesius.monachijski Re: Forumowym szmalcownikom 14.12.05, 17:51
          a kto jest basiorem?

          lks17 napisał:

          > Silni jesteście w stadzie. Specjalność - flekowanie.
        • sbig nie daj sie tanio podpuszczac 14.12.05, 17:55
          • silesius.monachijski Re: nie daj sie tanio podpuszczac 14.12.05, 18:06
            ja tylko sie bawie; i to setnie; przeciez mowilem juz, ze o michniku powaznie
            nie potrafie
    • the.bill1 TEN FACET JEST JAK STARA ZDARTA PłYTA 14.12.05, 17:48
      powinno sie wybaczyc zydokomunie - ale Polakom z Jedwabnego nie

      prokuratorzy beda scigac korupcje, mafie itd... ale zapomnial dodac kto bedzie
      scigal antysemitow, zydozercow itd - tam przebaczenia nie ma

      kIEDYS mICHNIK obstająć za amnestia dla przestępców mówił w sejmie. "bądźmy
      miłosierni, bądźmy dla nich lekarzami"
      Ten facet ma najwyraźniej coś z psyche...

      • orellafellaci Re: TEN FACET JEST JAK STARA ZDARTA PłYTA 14.12.05, 17:56
        the.bill1 napisał:

        >
        >
        > prokuratorzy beda scigac korupcje, mafie itd... ale zapomnial dodac kto bedzie
        > scigal antysemitow, zydozercow itd - tam przebaczenia nie ma
        >
        .........?
      • sbig nie - on po prostu wykonuje swoj plan. Jest socja 14.12.05, 18:03
        lista (uwazal ze rodzimi komunisci sa kanaliami bo nienazbyt wnikliwie czytali
        Marksa i ze trzeba ich douczyc) zwlaszcza w warstwie obyczajowej i taka
        realizuje linie. Jako takiemu obce sa konserwatywne reguly winy i kary, choc
        bardzo chetnie (lecz wybiorczo) stosuje zasady milosierdzia.

        Ja nie wiem czy on sobie zdaje sprawe ze jak ktos naprawde solidnie zacznie
        scigac mafie to skonczy sie na tym ze rywiny z sobotkami nabiora checi do
        rozmowy i sprawiedliwosc dosiegnie michnikowych bliskich (lacznie z
        kwasniewskim). Jaruzela nalezy osadzic w celach symbolicznych (bardzo istotnych
        dla poczucia sprawiedliwosci w narodzie), natomiast reszte kliki powsadzac do
        pierdla za bardzo konkretne paragrafy. W sumie wiec michnik w tym momencie moze
        sie tylko szarpac co zaczyna byc widoczne w codziennych artykulach GW.
        • ziuta38 Re: nie - on po prostu wykonuje swoj plan. Jest 14.12.05, 18:17
          jaruzel chcial zle,wyszla z tego w koncu wolnosc,
          ty chcesz wsadzic go do pudla.
          a co zrobic z tymi co chca dobrze ale im nie wychodzi?
          siedza na stolkach z racji politycznych partii,
          fachowcy-klasa zero.
          lapowami nie gardza.
          a dla gawiedzi to jest tylko gadka o jaruzelu,czarnej
          nocy itp.
          • sbig dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane 14.12.05, 18:38
            the road to hell is paved with good intentions

            Zakladajac ze chcial dobrze (baardzo hipotetycznie) jest niklym
            usprawiedliwieniem, bo decydujac sie na pozycje ktora mial decydowal sie takze
            na odpowiedzialnosc w razie skutkow niezgodnych z intencjami.

            Mowisz ze wyszla wolnosc. Mysle ze ta wolnosc by lepiej smakowala gdyby do
            gornikow w kopalni Wujek nie strzelano (czy duzo wczesniej do stoczniowcow -
            jaruzel byl szefem MON wtedy a strzelali zolnierze), gdyby Popieluszki nie
            zamordowano. Zreszta, z komunistami zawsze tak bylo: chcieli dobrze a wyszlo
            jak zwykle. I za to rowniez nalezy karac. Chocby po to by nikt w przyszlosci
            nie odwazyl sie wysylac karabinow na wlasnych rodakow.

            W sprawie lapowek: jak na razie w najwiekszych aferach lapowkowych uczestnicza
            ludzie tajemniczo powiazani z SB i komuna.
    • rojek40 Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 18:05
      Nareszcie slyszy sie glos rozsadku,troche pozno ,lecz...Panie Michnik trzymac tak dalej .Szkoda ze tego
      nie robi polski kosciol tylko nadal judzi. Panie Adamie gratulacje.
      • silesius.monachijski Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 18:13
        zaraz zglosze to adminowi

        rojek40 napisał:

        > Nareszcie slyszy sie glos rozsadku,troche pozno ,lecz...Panie Michnik trzymac
        t
        > ak dalej .Szkoda ze tego
        > nie robi polski kosciol tylko nadal judzi. Panie Adamie gratulacje.
        • sbig zostaw urojka w spokoju. Lekarz mu zalecil 14.12.05, 18:40
          posta dziennie. Niewazne jakiego, wazne zeby byl. To go uspokaja. Teraz w
          poczuciu dobrze wykonanej pracy spolecznej moze isc spac.
    • afik42 Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 18:38
      I ja uwazam, ze nalezy zakonczyc porachunki polityczne za stan wojenny. Nie
      moze to, rzecz jasna, dotyczyc spraw kryminalnych takich jak smierc gornikow
      kopalni Wujek ale proby robienia spraw o zdrade stanu, zbrodnie przeciw
      Narodowi, itp. tym co organizowali i realizowali stan wojenny, to
      przedsiewziecia pozbawione sensu.

      Wojciech Jaruzelski mogl byc swiecie przekonany, ze wprowadzajac stan wojenny
      oszczedzal Polsce sowieckiej interwencji i dokonujac oceny historycznej
      postepowania generala jestem sklonny potraktowac to jako okolicznosc lagodzaca.
      Inna rzecz, ze wewnatrz aparatu partyjnego PZPR w okresie Solidarnosci
      tendencja do konfrontacji silowej ze Zwiazkiem wyraznie dominowala a deklaracje
      o partnerskiej wspolpracy i porozumieniu byly, z malymi wyjatkami, falszywe.

      Lecz czasy byly takie, ze malo komu snila sie inna rzeczywistosc niz tamta
      wlasnie - sowieckiej dominacji i panowania ustroju "socjalistycznego". W tych
      warunkach nie powinno dziwic, ze wielu ludzi "wspolpracowalo" z rezimem i to
      miedzy innymi tlumaczy dlaczego wielu zapisywalo sie do PZPR. Niektorzy,
      aczkolwiek naiwnie, szczerze wierzyli, nawet po wprowadzeniu stanu wojennego,
      ze nalezac do i dzialajac wewnatrz PZPR beda w stanie robic jakies reformy od
      wewnatrz. Mozna i nalezy krytykowac polityczna naiwnosc, by nie rzecz glupote,
      tych co w to wierzyli ale potepiac i wsadzac do kryminalu - bez sensu.

      Tepic natomiast nalezy wszelkie przejawy oportunizmu, korupcji, wykorzystywania
      stanowisk dla wlasnych celow. Stan moralny polskich elit politycznych
      pozostawia w tym wzgledzie bardzo wiele do zyczenia i nie dotyczy to tylko tych
      bardziej "na lewo". Osobiscie, wole zatem miec do czynienia z
      autentycznym, "wierzacym" komunista niz pragmatycznym ale cynicznym oportunista.
      • sbig Problem w tym ze michnik nawolujac do scigania 14.12.05, 18:54
        przestepcow wylacza z tej klasy przywodcow komunistycznych. Trudno przeciez
        uwierzyc zeby jaruzelski nie wiedzial o strzelaniu do robotnikow w grudniu 70
        roku (byl przeciez szefem MON) czy tez by nie wiedzial wraz z kiszczakiem o
        strzelaniu do gornikow Wujka, czy tez by taki kiszczak nie wiedzial o akcji
        przeciwko Popieluszce. Michnik mowi: sciagac przestepcow ale obdarzyc
        bezgranicznym milosierdziem zbrodniarzy komunistcznych. Znajac uwiklanie
        rodziny michnika w ten zbrodniczy system jak i nieskrywane sympatie michnika dla
        wielu komunistow, jest on wielce nieodpowiednia osoba by do wybaczenia nawolywac.

        A styl propagandy GW przywoluje mroczne czasy propagandy Goebbelsowskiej czy
        Uranowej (szkoda tylko ze michnik nie zapytal po tych owacjach na stojaco:
        "Pomozecie" a tlum nie odpowiedzial "Pomozemy" na co michnik rzeklby "No" tak
        jak sie to tow gierkowi przydarzylo)
        • me-e Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 19:17
          sbig napisał:

          > przestepcow wylacza z tej klasy przywodcow komunistycznych. Trudno przeciez
          > uwierzyc zeby jaruzelski nie wiedzial o strzelaniu do robotnikow w grudniu 70
          > roku (byl przeciez szefem MON) czy tez by nie wiedzial wraz z kiszczakiem o
          > strzelaniu do gornikow Wujka, czy tez by taki kiszczak nie wiedzial o akcji
          > przeciwko Popieluszce. Michnik mowi: sciagac przestepcow ale obdarzyc
          > bezgranicznym milosierdziem zbrodniarzy komunistcznych. Znajac uwiklanie
          > rodziny michnika w ten zbrodniczy system jak i nieskrywane sympatie michnika
          dl
          > a
          > wielu komunistow, jest on wielce nieodpowiednia osoba by do wybaczenia
          nawolywa
          > c.
          >
          > A styl propagandy GW przywoluje mroczne czasy propagandy Goebbelsowskiej czy
          > Uranowej (szkoda tylko ze michnik nie zapytal po tych owacjach na stojaco:
          > "Pomozecie" a tlum nie odpowiedzial "Pomozemy" na co michnik rzeklby "No" tak
          > jak sie to tow gierkowi przydarzylo)



          ...wlasnie naczelnemu milosierdzie sie poplatale ...z tego stresu jak wygral
          pis ...z kaczynskim prezydentem...-)))
        • afik42 Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 19:37
          Rzecz nie w wylaczeniu przywodcow komunistycznych lecz w
          wylaczeniu "przestepstw politycznych". To oznacza - dajmy sobie spokoj z
          pociaganiem do odpowiedzialnosci karnej np. Jaruzelskiego za podjecie decyzji o
          wprowadzeniu stanu wojennego. Ale ten sam Jaruzelski nadal moze byc pociagniety
          do odpowiedzialnosci karnej za konsekwencje decyzji politycznych dla zycia i
          zdrowia ludzi. Tyle, ze to bardzo skomplikowana rzecz.

          Niewatpliwie jest pewien zwiazek przyczynowo-skutkowy pomiedzy podjeciem
          decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego (Jaruzelski) a smiercia gornikow na
          kopalini Wujek 16(?) grudnia. Gdyby Jaruzelski nie wprowadzil stanu wojennego
          nie bylo protestow na kopalni Wujek, nie zjawiloby sie wiec tam ZOMO i nie
          doszlo wtedy do strzelaniny.

          Ale czy byl to zwiazek przyczynowy o charakterze nieuchronnym? Wcale nie. Do
          tej tragedii wcale tam nie musialo dojsc. Gdyby milicja (ZOMO) nie bylo
          wypasazone w ostra amunicje, gdyby dowodca oddzialu panowal nad milicjantami,
          gdyby ci nie stracili nerwow... a moze ktos chcial tej masakry?

          Oczywiscie, ze Jaruzelski wiedzial o strzelaninie na Wujku. Ale PO fakcie. Nie
          ma tez dowodow, ani jest to politycznie logiczne, aby Jaruzelski z Kiszczakiem
          cokolwiek konkretnego wiedzieli o akcji SB przeciwko Popieluszce. To grube
          upraszczanie sprawy.

          PZPR, ani zadne z ogniw aparatu panstwa wcale nie byly monolitami sprawnie i
          skutecznie w 100% kontrolowanymi od gory do samego dolu. Ba, w samym Biurze
          Politycznym nie bylo jednosci, przeciwnie - rozgrywki personalne byly tam
          zawsze na porzadku dziennym. Sprawa Popieluszki raczej swiadczy o konfliktach
          wewnetrz kierownictwa PZPR i otym, ze ktos chcial podlozyc Jaruzelskimu -
          czysta prowokacja.

          Jest to "dziecinny blad" Prawicy, ze w kolko i z uporem traktuje Lewice jako
          monolit do jednego worka wrzucajac wszystkich tam dzialajacych.
          ***

          Co do Michnika... przypisywanie mu pro-komunistycznych sympatii jest tu
          zwyczajnie smieszne. Podobnie jak dopatrywanie sie podobienstw
          pomiedzy "propaganda" uprawiana przez GW z ta Goebbelsa. Ani sam Michnik ani
          jego Gazeta nie maja immunitetu od krytyki ale - odrobine umiaru i rozsadku,
          bardzo prosze.
          • silesius.monachijski Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 19:45
            dwie uwagi:

            - po pierwsze: skutkiem zbrodniczej decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego
            przez agenta sowieckich sluzb specjalnych, tj. Jaruzelskiego, byla smierc wielu
            ludzi, uwiezienie jeszcze wiekszej liczby, i przymusowa emigracja milionow,
            pognanych przez "faraona" z sowieckiej laski; wolnosc oznacza odpowiedzialnosc;
            jaruzelski byl wolny, wiec ponosi za to odpowiedzialnosc;

            - po drugie: michnik i gw same zaczely brutalne i bezpardonowe ataki na ludzi,
            pragnacych jedynie wymierzenia jaruzelskiemu i spolce sprawieliwosci za
            popelnione zlo (powtarzam: sdprewiedliwosci nie zemsty, i nie egzekucji); "kto
            mieczem wojuje´..."


            afik42 napisał:

            > Rzecz nie w wylaczeniu przywodcow komunistycznych lecz w
            > wylaczeniu "przestepstw politycznych". To oznacza - dajmy sobie spokoj z
            > pociaganiem do odpowiedzialnosci karnej np. Jaruzelskiego za podjecie decyzji
            o
            >
            > wprowadzeniu stanu wojennego. Ale ten sam Jaruzelski nadal moze byc
            pociagniety
            >
            > do odpowiedzialnosci karnej za konsekwencje decyzji politycznych dla zycia i
            > zdrowia ludzi. Tyle, ze to bardzo skomplikowana rzecz.
            >
            > Niewatpliwie jest pewien zwiazek przyczynowo-skutkowy pomiedzy podjeciem
            > decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego (Jaruzelski) a smiercia gornikow na
            > kopalini Wujek 16(?) grudnia. Gdyby Jaruzelski nie wprowadzil stanu wojennego
            > nie bylo protestow na kopalni Wujek, nie zjawiloby sie wiec tam ZOMO i nie
            > doszlo wtedy do strzelaniny.
            >
            > Ale czy byl to zwiazek przyczynowy o charakterze nieuchronnym? Wcale nie. Do
            > tej tragedii wcale tam nie musialo dojsc. Gdyby milicja (ZOMO) nie bylo
            > wypasazone w ostra amunicje, gdyby dowodca oddzialu panowal nad milicjantami,
            > gdyby ci nie stracili nerwow... a moze ktos chcial tej masakry?
            >
            > Oczywiscie, ze Jaruzelski wiedzial o strzelaninie na Wujku. Ale PO fakcie.
            Nie
            > ma tez dowodow, ani jest to politycznie logiczne, aby Jaruzelski z
            Kiszczakiem
            > cokolwiek konkretnego wiedzieli o akcji SB przeciwko Popieluszce. To grube
            > upraszczanie sprawy.
            >
            > PZPR, ani zadne z ogniw aparatu panstwa wcale nie byly monolitami sprawnie i
            > skutecznie w 100% kontrolowanymi od gory do samego dolu. Ba, w samym Biurze
            > Politycznym nie bylo jednosci, przeciwnie - rozgrywki personalne byly tam
            > zawsze na porzadku dziennym. Sprawa Popieluszki raczej swiadczy o konfliktach
            > wewnetrz kierownictwa PZPR i otym, ze ktos chcial podlozyc Jaruzelskimu -
            > czysta prowokacja.
            >
            > Jest to "dziecinny blad" Prawicy, ze w kolko i z uporem traktuje Lewice jako
            > monolit do jednego worka wrzucajac wszystkich tam dzialajacych.
            > ***
            >
            > Co do Michnika... przypisywanie mu pro-komunistycznych sympatii jest tu
            > zwyczajnie smieszne. Podobnie jak dopatrywanie sie podobienstw
            > pomiedzy "propaganda" uprawiana przez GW z ta Goebbelsa. Ani sam Michnik ani
            > jego Gazeta nie maja immunitetu od krytyki ale - odrobine umiaru i rozsadku,
            > bardzo prosze.
            • afik42 Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 21:45
              Wojciech Jaruzelski wprowadzil stan wojenny w okreslonym kontekscie
              politycznym. Tym kontekstem byl fakt podleglosci politycznej Polski ZSRR. Nawet
              dzisiaj do konca nie jest jasne czy Sowieci nie podjeliby w koncu interwencji
              militarnej w Polsce gdyby Jaruzelski sam nie wprowadzil stanu wojennego.

              Czy Jaruzelski byl "agentem sowieckich sluzb specjalnych"? To zalezy od
              definicji. Niewatpliwie, skoro podjal sie funkcji i premiera i Pierwszego
              Sekretarza PZPR w warunkach ewidentnej podleglosci Polski ZSRR, godzil sie na
              czynna wspolprace z towarzyszami moskiewskimi.

              Problem z Jaruzelskim lezy raczej gdzie indziej. W jego wlasnej osobowosci. I
              tu akurat podzielam opinie pana Timothy Gartona Ash'a (dziennikarz, historyk,
              eseista brytyjski, autor m.in. "Solidarnosc; Polska Rewolucja”), ze Jaruzelski
              byl czlowiekiem slabego charakteru i poddal sie presji Moskwy, choc - zdaje
              sie - mogl byl sie tej presji jednak nie poddac.

              Jesli chodzi o represje bezposrednio po wprowadzeniu stanu wojennego to te, a
              znam je z autopsji, byly stosunkowo niewielkie. Rzeczywiscie, byli zabici i
              bylo wielu uwiezionych (i ja bylem wsrod tych uwiezionych). Ale masowe i
              drakonskie przesladowania nie byly celem stanu wojennego, przeciwnie -
              Jaruzelski z Kiszczakiem starali sie jak mogli uniknac zabitych, zas ekscesy z
              uwiezionymi nalezaly do wyjatkow i byly raczej rezultatem "spontanicznej,
              oddolnej" inicjatywy niektorych frakcji SB.

              I nie zadne miliony byly zmuszone do emigracji. Z Polski wyjezdzalo sie za
              niewatpliwa "zacheta" wladz (i to odnosilo sie "tylko" do aktywnych dzialaczy
              opozycji, zwlaszcza Solidarnosci) ale nikt nie musial tego robic. Nie
              demonizujmy; nie mniej Polakow wyemigrowalo z Polski po stanie wojennym pod
              pretekstem przesladowan, niz w rezultacie tych przesladowan.

              Stan wojenny niewiele w gruncie rzeczy zmienil w Polsce. W 1980 roku PZPR
              definitywnie stracila zdolnosc rzadzenia w Polsce. Okres istnienia Solidarnosci
              to okres swoistej "dwuwladzy", gdzie ani Partia ani Solidarnosc nie byly w
              stanie postawic na swoim. Znowu, trzeba pamietac o wiszacym nad
              Polska "moskiewskim mieczu", wiec nawet gdyby nie bylo stanu wojennego Polska
              nadal bylaby niesuwerenna. Gdyby wiec, teoretycznie biorac, wladze przejela
              Solidarnosc, to wlasnie Solidarnosc musialaby codziennie konsultowac sie z
              Moskwa szukajac jakiegos 'modus vivendi'.

              13-go grudnia wladza w Polsce zostala zmilitaryzowana, Solidarnosc zeszla do
              podziemia, PZPR w praktyce w ogole przestala sie liczyc, wladze przejela armia.

              Zmilitaryzowanie zycia gospodarczego w Polsce nie spowodowalo usprawnienia
              gospodarki. To wiemy. Tym samym, sama koncepcja zarzadzania militarnego ulegla
              calkowitemu bankructwu, a tzw. "establishment polityczny", zdaje sie, wyzbyl
              sie resztek zludzen co do realnosci prowadzenia gospodarki
              metodami "marksistowsko-leninowskimi". Ja ten stan wojenny widze przede
              wszystkim jako de-facto, bo wcale nie zamierzony, okres przejsciowy do
              wprowadzenia systemu gospodarki rynkowej.

              Prawda, cena pokojowego przejecia wladzy przez dotychczasowa opozycje i
              zaprowadzenia demokracji parlamentarnej byla prywatyzacja nomenklatury. Ale ta
              prywatyzacja, w gruncie rzeczy, nastapila jeszcze przed 1989 rokiem. Lecz co by
              sie stalo gdyby ta nomenklatura nie sprywatyzowala sie? To byla calkiem spora
              liczba ludzi, ktorzy nie oddaliby dobrowolnie wladzy politycznej gdyby nie
              gwarancje ekonomiczne wlasnego bytu. Na tym polegal wlasnie ow historyczny
              kompromis, ktorego ideologicznie pryncypialna Prawica nie potrafi nie tylko
              wybaczyc post-Lewicowej opozycji, ona tego najwyrazniej nie potrafi pojac.

              • silesius.monachijski Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 21:59
                jaruzelski nie "stal" sie sowieckim agentem dopiero w 1981 roku; byl nim zawsze
                (nowo odryty dokument to potwierdza: niszczyl polskich oficerow po wojnie, jako
                sowiecki agent); jaruzelski wprowadzil - jako szef mon-u polskie wojsko do
                Czechoslowacji; to on jest odpowiedzialny za smierc stoczniowcow w 1970 roku;
                on zawsze byl sowieckim janczarem; ostatnio - dla potrzeb pr - bardzo
                hamletyzuje i staje sie sentymentalny; ale: to w niczym tego czlowieka nie
                usprawiedliwia; czytalem calkiem niedawno wywiad Toranskiej z nim w gw:
                przyznal, ze na pogrzenie swojej matki nie wszedl do kosciola, bo spychalski
                zabronil; jaki on ma charakter (czy wogole go ma?); putin go wykorzystal w
                moskwie - obrazajac uczucia Polski i Polakow -, a on nie widzial w tym nic
                zlego;
                .
                co do emigrantow: myslisz sie; siedzenie po 2, 3 lata w obozach uchodzcow we
                Wloszech, Austrii, czy Niemczech, to nie byla sielanka; i ci ludzie dalej chca
                pielegnowac polska kultue, dbaja o to, zeby dzieci mowily po polsku; oni sa
                mocno zranieni; a slcuhajac i czytajac jaruzelskiego (i niestety michnika)
                wsciekaja sie i placza; i pytaja: a gdzie podziala sie najzwyklejjsza ludzka
                przyzwoitosc? a gdzie sprawiedliwosc? sprobuj im to wytlumaczyc

                afik42 napisał:

                > Wojciech Jaruzelski wprowadzil stan wojenny w okreslonym kontekscie
                > politycznym. Tym kontekstem byl fakt podleglosci politycznej Polski ZSRR.
                Nawet
                >
                > dzisiaj do konca nie jest jasne czy Sowieci nie podjeliby w koncu interwencji
                > militarnej w Polsce gdyby Jaruzelski sam nie wprowadzil stanu wojennego.
                >
                > Czy Jaruzelski byl "agentem sowieckich sluzb specjalnych"? To zalezy od
                > definicji. Niewatpliwie, skoro podjal sie funkcji i premiera i Pierwszego
                > Sekretarza PZPR w warunkach ewidentnej podleglosci Polski ZSRR, godzil sie na
                > czynna wspolprace z towarzyszami moskiewskimi.
                >
                > Problem z Jaruzelskim lezy raczej gdzie indziej. W jego wlasnej osobowosci. I
                > tu akurat podzielam opinie pana Timothy Gartona Ash'a (dziennikarz, historyk,
                > eseista brytyjski, autor m.in. "Solidarnosc; Polska Rewolucja”), ze Jaruz
                > elski
                > byl czlowiekiem slabego charakteru i poddal sie presji Moskwy, choc - zdaje
                > sie - mogl byl sie tej presji jednak nie poddac.
                >
                > Jesli chodzi o represje bezposrednio po wprowadzeniu stanu wojennego to te, a
                > znam je z autopsji, byly stosunkowo niewielkie. Rzeczywiscie, byli zabici i
                > bylo wielu uwiezionych (i ja bylem wsrod tych uwiezionych). Ale masowe i
                > drakonskie przesladowania nie byly celem stanu wojennego, przeciwnie -
                > Jaruzelski z Kiszczakiem starali sie jak mogli uniknac zabitych, zas ekscesy
                z
                > uwiezionymi nalezaly do wyjatkow i byly raczej rezultatem "spontanicznej,
                > oddolnej" inicjatywy niektorych frakcji SB.
                >
                > I nie zadne miliony byly zmuszone do emigracji. Z Polski wyjezdzalo sie za
                > niewatpliwa "zacheta" wladz (i to odnosilo sie "tylko" do aktywnych dzialaczy
                > opozycji, zwlaszcza Solidarnosci) ale nikt nie musial tego robic. Nie
                > demonizujmy; nie mniej Polakow wyemigrowalo z Polski po stanie wojennym pod
                > pretekstem przesladowan, niz w rezultacie tych przesladowan.
                >
                > Stan wojenny niewiele w gruncie rzeczy zmienil w Polsce. W 1980 roku PZPR
                > definitywnie stracila zdolnosc rzadzenia w Polsce. Okres istnienia
                Solidarnosci
                >
                > to okres swoistej "dwuwladzy", gdzie ani Partia ani Solidarnosc nie byly w
                > stanie postawic na swoim. Znowu, trzeba pamietac o wiszacym nad
                > Polska "moskiewskim mieczu", wiec nawet gdyby nie bylo stanu wojennego Polska
                > nadal bylaby niesuwerenna. Gdyby wiec, teoretycznie biorac, wladze przejela
                > Solidarnosc, to wlasnie Solidarnosc musialaby codziennie konsultowac sie z
                > Moskwa szukajac jakiegos 'modus vivendi'.
                >
                > 13-go grudnia wladza w Polsce zostala zmilitaryzowana, Solidarnosc zeszla do
                > podziemia, PZPR w praktyce w ogole przestala sie liczyc, wladze przejela
                armia.
                >
                > Zmilitaryzowanie zycia gospodarczego w Polsce nie spowodowalo usprawnienia
                > gospodarki. To wiemy. Tym samym, sama koncepcja zarzadzania militarnego
                ulegla
                > calkowitemu bankructwu, a tzw. "establishment polityczny", zdaje sie, wyzbyl
                > sie resztek zludzen co do realnosci prowadzenia gospodarki
                > metodami "marksistowsko-leninowskimi". Ja ten stan wojenny widze przede
                > wszystkim jako de-facto, bo wcale nie zamierzony, okres przejsciowy do
                > wprowadzenia systemu gospodarki rynkowej.
                >
                > Prawda, cena pokojowego przejecia wladzy przez dotychczasowa opozycje i
                > zaprowadzenia demokracji parlamentarnej byla prywatyzacja nomenklatury. Ale
                ta
                > prywatyzacja, w gruncie rzeczy, nastapila jeszcze przed 1989 rokiem. Lecz co
                by
                >
                > sie stalo gdyby ta nomenklatura nie sprywatyzowala sie? To byla calkiem spora
                > liczba ludzi, ktorzy nie oddaliby dobrowolnie wladzy politycznej gdyby nie
                > gwarancje ekonomiczne wlasnego bytu. Na tym polegal wlasnie ow historyczny
                > kompromis, ktorego ideologicznie pryncypialna Prawica nie potrafi nie tylko
                > wybaczyc post-Lewicowej opozycji, ona tego najwyrazniej nie potrafi pojac.
                >
                • afik42 Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 23:23
                  Krotko na temat emigrantow. Ci, co byli internowani w stanie wojennym mogli
                  emigrowac, przynajmniej w przypadku USA (ale i Francji, Kanady) bez
                  koniecznosci dlugiego pobytu w obozach dla uchodzcow. Sam jestem jednym z tych.
                  Azyl polityczny zalatwialem w Polsce a moj pobyt w obozie uchodzcow ograniczyl
                  sie do kilku, zreszta calkiem przyjemnie spedzonych, tygodni w Niemczech.

                  Inaczej mialy sie sprawy w przypadku tych emigrantow, ktorzy wyjechali z Polski
                  na wizy turystyczne i dopiero potem zwracali sie o azyl. Zasadnosc takiego
                  azylu musieli udowadniac juz przebywajac w obozie czy to pod Wiedniem czy
                  gdzies tam w Niemczech. To udowadnianie bylo niekiedy dosc trudne. Ja
                  mialem "bumage" czarno na bialym. Siedzialem i basta. Procedura potwierdzenia,
                  ze nie jestem SB-ckim podrzutkiem, itp. zalatwiana byla podczas mojego pobytu
                  nadal w Polsce, co w przypadku wowczas przychylnego polskim imigrantow rzadu
                  USA trwalo niedlugo.
                  • silesius.monachijski Re: Problem w tym ze michnik nawolujac do scigani 14.12.05, 23:36
                    znam paru takich, co tez mieli "mocne bumagi", a jednak 2 lata czekali; pewnie
                    byles lepiej wyksztalcony, i Ciebie akurat potrzebowali; nie gratuluje; zaluje,
                    ze musiales wyjechac; a to zaden przyczynek do "slawy" jaruzela, i jego
                    obecnego "piewcy" michnika; ja tez moglem we Francji z "mety" dostac azyl;
                    zostalem w Niemczech, bo tak chciala rodzina Taty (zmarlego); i sam nie wiem,
                    co bylo lepsze (najlepsze byloby: moc skonczyc doktorat na UJ-cie, i zostac w
                    kraju; ale to nie wchodzilo wtedy w rachube; niestety);

                    afik42 napisał:

                    > Krotko na temat emigrantow. Ci, co byli internowani w stanie wojennym mogli
                    > emigrowac, przynajmniej w przypadku USA (ale i Francji, Kanady) bez
                    > koniecznosci dlugiego pobytu w obozach dla uchodzcow. Sam jestem jednym z
                    tych.
                    >
                    > Azyl polityczny zalatwialem w Polsce a moj pobyt w obozie uchodzcow
                    ograniczyl
                    > sie do kilku, zreszta calkiem przyjemnie spedzonych, tygodni w Niemczech.
                    >
                    > Inaczej mialy sie sprawy w przypadku tych emigrantow, ktorzy wyjechali z
                    Polski
                    >
                    > na wizy turystyczne i dopiero potem zwracali sie o azyl. Zasadnosc takiego
                    > azylu musieli udowadniac juz przebywajac w obozie czy to pod Wiedniem czy
                    > gdzies tam w Niemczech. To udowadnianie bylo niekiedy dosc trudne. Ja
                    > mialem "bumage" czarno na bialym. Siedzialem i basta. Procedura
                    potwierdzenia,
                    > ze nie jestem SB-ckim podrzutkiem, itp. zalatwiana byla podczas mojego pobytu
                    > nadal w Polsce, co w przypadku wowczas przychylnego polskim imigrantow rzadu
                    > USA trwalo niedlugo.
              • sbig Afik, dzieki za rzeczowy wyklad. Polemike z nim 14.12.05, 22:38
                juz podjal Silesius. Jakkolwiek rzeczowo lecz debata odeszla od glownego watku
                do ktorego chce krotko wrocic: do michnikowego nawolywania do milosierdzia w
                kontekscie jego gwaltownej, bezpardonowej i czesto histerycznej obrony
                generalow, stanu wojennego czy tez w kontekscie jego pogladow i sposobow w jakie
                te poglady propaguje.

                Pragnalbym by wreszcie generalow mozna osadzic (skazac LUB uniewinnic) na
                podstawie materialow archiwalnych (takze z moskwy - to raczej marzenie), ktorych
                notabene jest coraz wiecej. Na razie jednak kazde wspomnienie o takiej
                mozliwosci uruchamia michnika rozdzierajacego szaty nad msciwoscia ekstremistow
                faszystowsko klerykalnych. Irytujace jest ze michnik stosuje te same metody z
                ktorymi pozornie walczy: gdy trudno debatowac z pogladem, michnik bierze na
                warsztat wyglaszajacego poglad i przykleja mu latke, najczesciej plujacego zadza
                zemsty ekstremisty prawicowego lub (to wczesniej) antysemity (GW takie cechy
                nawet Ryszardowi Legutce i Cezaremu Michalskiemu zarzucila).

                Dla mnie coraz mniejszym problemem sa generalowie, choc nalezy ich przynajmniej
                osadzic gwoli poczucia sprawiedliwosci (niekoniecznie skazac, ale osadzic bez
                michnikowych wrzaskow). Rosnie natomiast problem michnika - intelektualnie
                wyrafinowanego manipulatora. Wydaje mi sie ze widze podobny trend w tych
                postach ktore odezwe michnika krytykuja.

                -----------------------
                Zbigniew Herbert:
                "Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej woli, klamca, oszust
                intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, zeby w Polsce zapanowal
                "socjalizm z ludzka twarza". To jest widmo dla mnie zupelnie nie do zniesienia.
                Jest potwór, wiec powinien miec twarz potwora. Ja nie wytrzymuje takich hybryd i
                uciekam przez okno z krzykiem. "





                • silesius.monachijski Re: Afik, dzieki za rzeczowy wyklad. Polemike z 14.12.05, 23:00
                  dziekuje za bardzo madry watek; Ryszard Legutko, jeden z "mistrzow" moich
                  studiow filozoficznych w Krakowie, zawsze tryskal zdrowym rozsadkiem; ja sobie
                  przypominam taka sytuacje sprzed paru lat w Krakowie, kiedy Lugutko mial podjac
                  temat oceny przeszlosci w dyskusji z Michnikiem, i Michnik - na krotko przed
                  konferencja . odmowil; podobnie bylo w W-wie w 1993 roku, na sympozjum
                  zorganizowanym przez niemeicka fundacje "Cusanuswerk" (jego owczesna szefowa to
                  pani Schavan, obecnie minister w rzadzie Merkel); wtedy glosno "szeptano" o
                  tym, ze honorarium dla p. Adama bylo zbyt niskie;
                  .
                  wogole to zenujace: Michnik chcialby sie wykreowac na jedyna wyrocznie w
                  sprawie tego, co w Polsce jest sluszne, a co nie; staje sie coraz bardziej
                  dziecinny, a jak kazde dziecko, tez bradzo krnabrny; i jest - co slusznie
                  podkresliles - bardzo histeryczny

                  sbig napisał:

                  > juz podjal Silesius. Jakkolwiek rzeczowo lecz debata odeszla od glownego
                  watku
                  > do ktorego chce krotko wrocic: do michnikowego nawolywania do milosierdzia w
                  > kontekscie jego gwaltownej, bezpardonowej i czesto histerycznej obrony
                  > generalow, stanu wojennego czy tez w kontekscie jego pogladow i sposobow w
                  jaki
                  > e
                  > te poglady propaguje.
                  >
                  > Pragnalbym by wreszcie generalow mozna osadzic (skazac LUB uniewinnic) na
                  > podstawie materialow archiwalnych (takze z moskwy - to raczej marzenie),
                  ktoryc
                  > h
                  > notabene jest coraz wiecej. Na razie jednak kazde wspomnienie o takiej
                  > mozliwosci uruchamia michnika rozdzierajacego szaty nad msciwoscia
                  ekstremistow
                  > faszystowsko klerykalnych. Irytujace jest ze michnik stosuje te same metody z
                  > ktorymi pozornie walczy: gdy trudno debatowac z pogladem, michnik bierze na
                  > warsztat wyglaszajacego poglad i przykleja mu latke, najczesciej plujacego
                  zadz
                  > a
                  > zemsty ekstremisty prawicowego lub (to wczesniej) antysemity (GW takie cechy
                  > nawet Ryszardowi Legutce i Cezaremu Michalskiemu zarzucila).
                  >
                  > Dla mnie coraz mniejszym problemem sa generalowie, choc nalezy ich
                  przynajmniej
                  > osadzic gwoli poczucia sprawiedliwosci (niekoniecznie skazac, ale osadzic bez
                  > michnikowych wrzaskow). Rosnie natomiast problem michnika - intelektualnie
                  > wyrafinowanego manipulatora. Wydaje mi sie ze widze podobny trend w tych
                  > postach ktore odezwe michnika krytykuja.
                  >
                  > -----------------------
                  > Zbigniew Herbert:
                  > "Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej woli, klamca, oszust
                  > intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, zeby w Polsce zapanowal
                  > "socjalizm z ludzka twarza". To jest widmo dla mnie zupelnie nie do
                  zniesienia.
                  > Jest potwór, wiec powinien miec twarz potwora. Ja nie wytrzymuje takich
                  hybryd
                  > i
                  > uciekam przez okno z krzykiem. "
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
      • bikej5 Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 19:16
        dobre i rzeczowe:)))
      • bikej5 To było do Afika 14.12.05, 19:17
        • afik42 Re: To było do Afika 14.12.05, 20:59
          Bardzo mi milo.
      • silesius.monachijski Re: Michnik o stanie wojennym 14.12.05, 19:30
        eh, w 1933 roku w Niemczech tez byly takie "ciezkie czasy"; no wlasnie: i po co
        rozliczac? nieprawdaz

        afik42 napisał:

        > I ja uwazam, ze nalezy zakonczyc porachunki polityczne za stan wojenny. Nie
        > moze to, rzecz jasna, dotyczyc spraw kryminalnych takich jak smierc gornikow
        > kopalni Wujek ale proby robienia spraw o zdrade stanu, zbrodnie przeciw
        > Narodowi, itp. tym co organizowali i realizowali stan wojenny, to
        > przedsiewziecia pozbawione sensu.
        >
        > Wojciech Jaruzelski mogl byc swiecie przekonany, ze wprowadzajac stan wojenny
        > oszczedzal Polsce sowieckiej interwencji i dokonujac oceny historycznej
        > postepowania generala jestem sklonny potraktowac to jako okolicznosc
        lagodzaca.
        >
        > Inna rzecz, ze wewnatrz aparatu partyjnego PZPR w okresie Solidarnosci
        > tendencja do konfrontacji silowej ze Zwiazkiem wyraznie dominowala a
        deklaracje
        >
        > o partnerskiej wspolpracy i porozumieniu byly, z malymi wyjatkami, falszywe.
        >
        > Lecz czasy byly takie, ze malo komu snila sie inna rzeczywistosc niz tamta
        > wlasnie - sowieckiej dominacji i panowania ustroju "socjalistycznego". W tych
        > warunkach nie powinno dziwic, ze wielu ludzi "wspolpracowalo" z rezimem i to
        > miedzy innymi tlumaczy dlaczego wielu zapisywalo sie do PZPR. Niektorzy,
        > aczkolwiek naiwnie, szczerze wierzyli, nawet po wprowadzeniu stanu wojennego,
        > ze nalezac do i dzialajac wewnatrz PZPR beda w stanie robic jakies reformy od
        > wewnatrz. Mozna i nalezy krytykowac polityczna naiwnosc, by nie rzecz
        glupote,
        > tych co w to wierzyli ale potepiac i wsadzac do kryminalu - bez sensu.
        >
        > Tepic natomiast nalezy wszelkie przejawy oportunizmu, korupcji,
        wykorzystywania
        >
        > stanowisk dla wlasnych celow. Stan moralny polskich elit politycznych
        > pozostawia w tym wzgledzie bardzo wiele do zyczenia i nie dotyczy to tylko
        tych
        >
        > bardziej "na lewo". Osobiscie, wole zatem miec do czynienia z
        > autentycznym, "wierzacym" komunista niz pragmatycznym ale cynicznym
        oportunista
        > .
    • silesius.monachijski Naprawde "pyszne"; jak wiele "torcikow" Rybiskiego 14.12.05, 19:38
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051214/publicystyka/publicystyka_a_6.html
      • orellafellaci Re: Naprawde "pyszne"; jak wiele "torcikow" Rybis 14.12.05, 19:56
        rybinski.blog.pl/
        Mistrz, ale gdy PO i PiS łamało prawo zakazując marszów zdobył się tylko na
        kiepściutki dowcip o "nowych uciśnionych lewicy". O volcie Kochanowskiego też
        jakoś nie wspomniał - nie tylko on zresztą.
        • silesius.monachijski Re: Naprawde "pyszne"; jak wiele "torcikow" Rybis 14.12.05, 20:01
          nie do konca jest tak, jak piszesz; Rybinski juz nie raz dal sie porzadnie we
          znaki PO i PiSowi; uwazam, ze jest to jeden z najlepszych polskich publicystow

          orellafellaci napisała:

          > rybinski.blog.pl/
          > Mistrz, ale gdy PO i PiS łamało prawo zakazując marszów zdobył się tylko na
          > kiepściutki dowcip o "nowych uciśnionych lewicy". O volcie Kochanowskiego też
          > jakoś nie wspomniał - nie tylko on zresztą.
    • bikej5 Afik !jesteś jak oaza na pustyni:))))))))))))))))) 14.12.05, 19:47
      • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 19:49
        nie zgadzam sie; ale Twoja opinie szanuje i respektuje
        • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 19:53
          a ja twój wzrost:)
          • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:02
            nic sie nie zmienilo; wyprezam dumnie te swoje 2 m; i jest mi z tym dobrze

            bikej5 napisała:

            > a ja twój wzrost:)
            • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:08
              a nie zbaraniałeś wczoraj otwierając skrzynkę:))))
              • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:13
                troche tak; i dziekuje; cieszy, ze mozemy sie pieknie roznic

                bikej5 napisała:

                > a nie zbaraniałeś wczoraj otwierając skrzynkę:))))
                • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:22
                  silesius.monachijski napisał:

                  > troche tak; i dziekuje; cieszy, ze mozemy sie pieknie roznic
                  >
                  > bikej5 napisała:
                  >
                  > > a nie zbaraniałeś wczoraj otwierając skrzynkę:))))
                  ja nie o tym ,czy nic wiecej nie dostałeś?(ale też cie lubię mimo twoich księżycowych poglądów-oczywiście dla mnie:))
                  • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:27
                    nie dostalem zadnych obelg; i to jakos cieszy;

                    bikej5 napisała:

                    > silesius.monachijski napisał:
                    >
                    > > troche tak; i dziekuje; cieszy, ze mozemy sie pieknie roznic
                    > >
                    > > bikej5 napisała:
                    > >
                    > > > a nie zbaraniałeś wczoraj otwierając skrzynkę:))))
                    > ja nie o tym ,czy nic wiecej nie dostałeś?(ale też cie lubię mimo twoich
                    księży
                    > cowych poglądów-oczywiście dla mnie:))
                    • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:36
                      nie miałam na myśli obelg,któż by śmiał???no trudno ,chyba udajesz albo
                      "żart" do Ciebie nie dotarł:)
                      • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:45
                        naprawde nie dotarl; wyslij jeszcze raz; prosze

                        bikej5 napisała:

                        > nie miałam na myśli obelg,któż by śmiał???no trudno ,chyba udajesz albo
                        > "żart" do Ciebie nie dotarł:)
                    • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:37
                      ..ludzie, bez obrazy ale tu nie czat - takt jak u Crawforda. Nie macie gg ?
                      • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:42
                        Pani się złości???No to o czym pisałas? zaraz ruszę tyłek i zerknę...:)
                        • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:52
                          Netykieta się kłania. Wszystko dobre ale w miarę, tu nie klub towarzyski więc
                          nie przesadzajcie ; jest gg, poczta i cza. Wiesz bikej że Cię lubię, Silesiusza
                          też - miłych rozmów życzę :)
                          • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 20:56
                            Orelko, ja tez Cie lubie; a my tu z Bikej - z Toba zreszta tez - tylko
                            rozmawiamy; chcesz to "wyciac"; po co?

                            orellafellaci napisała:

                            > Netykieta się kłania. Wszystko dobre ale w miarę, tu nie klub towarzyski więc
                            > nie przesadzajcie ; jest gg, poczta i cza. Wiesz bikej że Cię lubię,
                            Silesiusza
                            >
                            > też - miłych rozmów życzę :)
                            • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:09
                              ... naprawdę nie widzisz w tym nic niewłaściwego ? Przecież to tak jak gadanie
                              przez komórkę w zatłoczonym tramwaju, ludzie się nie logują tutaj żeby słuchać
                              prywatnych pogaduszek przecież ... Nie obraź się - ta sprawa nurtuje mnie już
                              jakiś czas.
                              • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:17
                                nie wiem, czego inni ludzie oczekuja (nie interesuje mnie to); mnie interesuja
                                ludzie, a nie forum; i zwasze sobie lubie z kims pogadac - nawet jezeli to nie
                                odpowiada oczekiwaniom innych; przeciez ci "inni" zawsze sobie moga znalezc
                                swoich interlokutorow, z ktorymi sobie merytorycznie pogadaja;

                                orellafellaci napisała:

                                > ... naprawdę nie widzisz w tym nic niewłaściwego ? Przecież to tak jak
                                gadanie
                                >
                                > przez komórkę w zatłoczonym tramwaju, ludzie się nie logują tutaj żeby
                                słuchać
                                > prywatnych pogaduszek przecież ... Nie obraź się - ta sprawa nurtuje mnie
                                już
                                >
                                > jakiś czas.
                                • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:02
                                  "merytorycznie" ? silesiusz, takie teksty to nie do mnie. Nie przejdą.
                                  • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:11
                                    rozumiem; ale mojego zdania i tak nie zmienie

                                    orellafellaci napisała:

                                    > "merytorycznie" ? silesiusz, takie teksty to nie do mnie. Nie przejdą.
                                    • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:38
                                      odp. w moim poście z 22.33 poniżej. Przepisy obowiązują wszystkich, również
                                      mnie i ciebie.
                          • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:01
                            Prosiemy o wybaczenie,chcesz bezę????no dobra to do roboty!:)))
                            • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:10
                              nie odpowiem bo mnie znów pogonisz jak kiedyś, albo co :) Who knows.
                              • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:18
                                ja osobiscie nikogo nie gonie; wrecz przeciwnie: lubie dyskusje, sprzeczki i
                                wymiane pogladow na forum; kiedys bywalem inny; a teraz juz troche inaczej mysle

                                orellafellaci napisała:

                                > nie odpowiem bo mnie znów pogonisz jak kiedyś, albo co :) Who knows.
                                • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:08
                                  to nie do ciebie silesiusz. I zwracam ci uwagę że nikt nie ma ochoty na
                                  czytanie postów jakie lubisz wino, z kim i gdzie jadasz/łeś kolacje i o której
                                  chadzasz spać. To temat na prywatne rozmowy w zupełnie innym miejscu.
                                  • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:19
                                    sclavus - ktorego cenie i szanuje (choc sie bardzo pogladami roznimy) - uwazal,
                                    ze mozemy sobie i o tym na forum porozmawiac; tosmy sobie porozmawiali; dwoje
                                    doroslych ludzi mialo akurta taka potrzebe; a nikt nie byl zmuszony, zeby to
                                    czytac; wystarczylo otworzyc nowy watek i zalezc interlokutorow; to takie
                                    proste;
                                    .
                                    pozdrawiam

                                    orellafellaci napisała:

                                    > to nie do ciebie silesiusz. I zwracam ci uwagę że nikt nie ma ochoty na
                                    > czytanie postów jakie lubisz wino, z kim i gdzie jadasz/łeś kolacje i o
                                    której
                                    >
                                    > chadzasz spać. To temat na prywatne rozmowy w zupełnie innym miejscu.
                                    • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:33
                                      zmuszasz mnie do przpomnienia elementarnych zasad netykiety.

                                      Proszę : "jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza
                                      forum"

                                      forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                                      Masz czarno na białym. Nie przyjmując tego do wiadomości wystawiasz tylko złe
                                      świadectwo swojej kulturze - dobrze wychowany człowiek wie to sam bez
                                      podsuwania mu zasad savoir-vivre'u na piśmie.
                                      • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:43
                                        takie zarzedzenia zawsze mialem - i mam - w "glebokimm powazaniu"; wolni ludzie
                                        dyskutuja grzie i kiedy chca (i o czym chca); wazne jest tylko, zeby starali
                                        sie nie obrazac innych; inni zas zawsze moga rozpoczac nowa dyskusje; granice
                                        wolnosci wyznaczam sobie sam - z przyzwoleniem osoby, ktora podobnie jak ja,
                                        potrafi ie ze mna porozumiec; dyskusja ze sclavusem o winach byla dla mnie (a
                                        jak moge sadzic z prywatnych postow: takze i dla patu innych osob) "pyszna"

                                        orellafellaci napisała:

                                        > zmuszasz mnie do przpomnienia elementarnych zasad netykiety.
                                        >
                                        > Proszę : "jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją
                                        poza
                                        > forum"
                                        >
                                        > forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                                        > Masz czarno na białym. Nie przyjmując tego do wiadomości wystawiasz tylko złe
                                        > świadectwo swojej kulturze - dobrze wychowany człowiek wie to sam bez
                                        > podsuwania mu zasad savoir-vivre'u na piśmie.
                                        • orellafellaci Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 22:55
                                          A ty jak zwykle swoje o d.pie maryni, pełna impregnacja na fakty. Ok -
                                          dokończymy jutro. Dobranoc.
                                          • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 23:08
                                            dobranoc

                                            orellafellaci napisała:

                                            > A ty jak zwykle swoje o d.pie maryni, pełna impregnacja na fakty. Ok -
                                            > dokończymy jutro. Dobranoc.
                            • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:14
                              ja chce; i wrocmy do michika; ciekawi mnie, za co konkretnie ludzie go lubia i
                              cenia

                              bikej5 napisała:

                              > Prosiemy o wybaczenie,chcesz bezę????no dobra to do roboty!:)))
                              • bikej5 Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:27
                                silesius.monachijski napisał:

                                > ja chce; i wrocmy do michika; ciekawi mnie, za co konkretnie ludzie go lubia i
                                > cenia
                                >
                                > bikej5 napisała:
                                >
                                > > Prosiemy o wybaczenie,chcesz bezę????no dobra to do roboty!:)))
                                Za to kim jest -Za jego inteligencję,charyzmę,wiedzę ,za to co zrobił dla Polski i dla nas Polaków-patetycznie???Nie dbam o to!Poza tym ,jest szalenie błyskotliwy,a to mi szalenie imponuje
                                • silesius.monachijski Re: Afik !jesteś jak oaza na pustyni:)))))))))))) 14.12.05, 21:43
                                  Droga Bikej,

                                  blyskotliwosc blyskotliwoscia, ale trzeba tez byc odpowiedzialnym za to, co sie
                                  pisze; Michnik - kiedys i moj bohater (choc mooim kompletnie pobitym przez
                                  zomowcow cialem, i zatrzymaniami prze sb-ecje nikt sie nie interesowal: nie
                                  bylem Michnikiem ani Kuroniem) - nie zauwaza, ze swoimi - wcale nie
                                  blyskotliwymi - tekstami obraza wielu innych, ktorzy podobnie jak on walczyli o
                                  wolna i sprawiedliwa Polske; nazwanie kiszczaka "czlowiekiem honoru", czy
                                  tez "objazdowy cyrk" po Francji na poczatku lat 90-tych z Jaruzelskim, w celu
                                  promocji ksiazki "spawacza" bola; kiedys, na procesie mordercow gornikow z
                                  Wujka, Michnik wystapil w obronie Kiszczak; gornicy go niezbluzgali;
                                  wytrzeszczali oczy (a nie ktorzy plakali): jak to? nazs Michnik szydzi za
                                  naszego cierpienia, i broni tego, ktory to cierpienie zadal? Michnik nie jest
                                  zadnym "bogiem"; sam wybral droge, ktora wybral (w rzepie toczy sie na ten
                                  temat ciekawa dyskusja - poczytaj plusa minusa); i pewnie sam juz nie do konca
                                  wie, co pisze; to nie blyskotliwosc: to zgryzliwosc i bezpardonowe ataki
                                  na "inaczej myslacych"; mnie jest przykro

                                  bikej5 napisała:

                                  > silesius.monachijski napisał:
                                  >
                                  > > ja chce; i wrocmy do michika; ciekawi mnie, za co konkretnie ludzie go lu
                                  > bia i
                                  > > cenia
                                  > >
                                  > > bikej5 napisała:
                                  > >
                                  > > > Prosiemy o wybaczenie,chcesz bezę????no dobra to do roboty!:)))
                                  > Za to kim jest -Za jego inteligencję,charyzmę,wiedzę ,za to co zrobił dla
                                  Polsk
                                  > i i dla nas Polaków-patetycznie???Nie dbam o to!Poza tym ,jest szalenie
                                  błyskot
                                  > liwy,a to mi szalenie imponuje
    • danz5 Zbrodnie przeciwko ludzkosci 14.12.05, 19:49
      i narodowi nie ulegaja przedawnieniu.O tym powinien wiedziec wiodacy redaktor
      porzadku poskomunistyczno-mafijnej rzeczywistosci jaka stworzyli wielokrotni
      przestepcy z obozu tak bliskiego wlascicielowi GAZETY.Dekomunizacja dosiegnie i
      Pana ,szanowny redaktorze Michnik i wszystkich czerwonych towarzyszy nie
      wylaczajac obecnego prezydenta.
      • barbara444 Re: Zbrodnie przeciwko ludzkosci 14.12.05, 20:15
        Co najbardziej porusza to bezczelnosc z jaka ten redaktor wypowiada swe poglady.
        On sie czuje bardzo pewnie. Nie ma czelnosci zeby chociaz odejsc w ciszy zawsze
        musi macic i udawac meza opatrznosci. To wyjatkowo podla sztuka.
        • orellafellaci Re: Zbrodnie przeciwko ludzkosci 14.12.05, 20:31
          siedziałeś w więzieniu jak opozycjoniści w tym i Michnik ? Dlaczego najmocniej
          plują tacy jak Giertych którzy kolaborowali z komuchami i siedzieli na t.łku
          gdy oni walczyli ?
          • barbara444 Michnik siedzial u wujka z UB 14.12.05, 21:32
            W latach 60 tych byl glownym organizatorem prowokacji w wyniku ktorej zostali
            ukarani ludzie co za nim poszli ja tez.

            On zawsze wychodzil na wolnosc prawie zaraz i dostawal za pol darmo luksusowe
            mieszkania z puli rzadowej.

            To wyjotkowo paskudny prowokator i manipulator kierujacy sie tylko swoim
            interesem i traktujacy Polakow jak bydlo.
            • jendrek121 Re: Michnik siedzial u wujka z UB 16.12.05, 00:51
              barbara444 napisał:

              > W latach 60 tych byl glownym organizatorem prowokacji w wyniku ktorej zostali
              > ukarani ludzie co za nim poszli ja tez.
              >
              > On zawsze wychodzil na wolnosc prawie zaraz i dostawal za pol darmo luksusowe
              > mieszkania z puli rzadowej.
              >
              > To wyjotkowo paskudny prowokator i manipulator kierujacy sie tylko swoim
              > interesem i traktujacy Polakow jak bydlo.





              MOżesz coś więcej napisać? Bardzo ciekawe
    • me-e PRAWDY...JAK WODY 14.12.05, 19:58
      www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=611
      • silesius.monachijski Re: PRAWDY...JAK WODY 14.12.05, 20:08
        Sakiewicz dobrze zrobil, ze pozbyl sie Wierzbickiego (bylo jasne, ze "kupil" go
        Michnik, i GP zaczela "schodzic na psy"); o Kozlowkim, Widackim, Maleszce i
        reszcie ferajny nawet mi sie myslec nie chce

        me-e napisał:

        > www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=611
        • bikej5 Re: PRAWDY...JAK WODY 14.12.05, 20:15
          Gazeta Polska???To ona jeszcze wychodzi??? to po ile sztuk ludzie ją teraz
          kupują???10 sztuk na łebka???do czego to doszło...to nikt jej nie chce czytać?
          tylko wierna garstka???
          • silesius.monachijski Re: PRAWDY...JAK WODY 14.12.05, 20:21
            mozesz oczywiscie z GP szydzic; ja uwazam, za ma publicystow i teksty duzo
            lepsze - merytorycznie - od pelnych jadu, brutalnosci i czesto wyzwisk, tekstow
            Michnika; ciesze sie, ze wychodzi, i - jezeli mam tylko taka mozliwosc - to
            kupuje; ale - rozumiem - Ty tej gazety podobnie nie lubisz, jak ja GW

            bikej5 napisała:

            > Gazeta Polska???To ona jeszcze wychodzi??? to po ile sztuk ludzie ją teraz
            > kupują???10 sztuk na łebka???do czego to doszło...to nikt jej nie chce czytać?
            > tylko wierna garstka???
            • bikej5 Re: PRAWDY...JAK WODY 14.12.05, 20:32
              nie lubisz GW-to jest fakt...nie rozumiem cie... ja nie wyobrażam siebie ślęczącej
              na forum ,powiedzmy "wprost"
              ' a o "Naszym Dzienniku" nie wspomnę...Czułabym się śmiesznie a przede wszystkim
              nieszczera wobec siebie...
              • silesius.monachijski Re: PRAWDY...JAK WODY 14.12.05, 20:41
                "nie lubisz gw"; dlaczego? bo czuje sie przez redakcje wystrychniety na dudka;
                to miala byc gazeta calej opozycji - wiem, wiem: mrzonki; a stala sie tym, czym
                jest; i michnik, samozwanczy autorytet, uwazajacy, ze tylko on ma prawo do
                wyglaszania jedynie slusznych opinii; i ci ludzie: zabijani, bici, i "wykopani"
                z Polski; tomichnika nie obchodzi; wazne, ze on przedstawi swoje - jedynie
                sluszne - racje, a reszta "morde w kubel"; spotykalem ostatnio w Kanadzie
                wielu "wypedzonych"; moze to smieszne: ale oni tam zyja ta swoja Polska,
                cierpia, placza - bo nie jest tak, jak mialo byc; a dla michnika wazniejsi i
                blizsi sa ci, ktorzy ich na ten emigracyjny los skazali; duze sa te rachunki
                krzywd; staram sie - na ile moj ulomny umysl pozwala -, ale michnika i gw nie
                rozumie; dlatego sie z nich smieje (choc to raczej gorzki smiech); gp probuje
                przynajmniej napisac o tym, o czym straznicy "politycznej poprawnosci" raczej
                pisac nie pozwalaja; a nd? niech sobie jest; czasami tez cos ciekawego napisza;
                .
                pozdrawiam

                bikej5 napisała:

                > nie lubisz GW-to jest fakt...nie rozumiem cie... ja nie wyobrażam siebie
                ślęczą
                > cej
                > na forum ,powiedzmy "wprost"
                > ' a o "Naszym Dzienniku" nie wspomnę...Czułabym się śmiesznie a przede
                wszystki
                > m
                > nieszczera wobec siebie...
      • bbombel_reaktywacja GAZETA POLSKA JUŻ NIE NALEŻY DO SALONU 14.12.05, 21:44
        Zostali wykopani z salonu Agory i Michnika wraz ze zmianą redaktora naczelnego,
        poprzedni bardzo wchodził w tył** Dazecie Wyborczej.
        Czy czytelnicy nie pamiętają częstych komentarzy redaktora naczelnego Gazety
        Polskiej na łamach Wyborczej, teraz już jakoś znikły.
        • silesius.monachijski Re: GAZETA POLSKA JUŻ NIE NALEŻY DO SALONU 14.12.05, 21:48
          a tak po prawdzie: to zal mi Wierzbickiego; co sie z nim porobilo? nie rozumiem

          bbombel_reaktywacja napisał:

          > Zostali wykopani z salonu Agory i Michnika wraz ze zmianą redaktora
          naczelnego,
          > poprzedni bardzo wchodził w tył** Dazecie Wyborczej.
          > Czy czytelnicy nie pamiętają częstych komentarzy redaktora naczelnego Gazety
          > Polskiej na łamach Wyborczej, teraz już jakoś znikły.
          • me-e Re: GAZETA POLSKA JUŻ NIE NALEŻY DO SALONU 14.12.05, 21:59
            ...wlasnie...taki czlowiek wierzbicki...sam widzisz ,ze milosc jest
            slepa...podobno zakochal sie w naczelnym...mysle ,ze to sprawka winna , ktore
            uwielbia wraz z isakiewicz...wiec powtarzam...dobrze jest wybic winno...ale
            najlepiej jest nie pic...



            silesius.monachijski napisał:

            > a tak po prawdzie: to zal mi Wierzbickiego; co sie z nim porobilo? nie
            rozumiem
            >
            > bbombel_reaktywacja napisał:
            >
            > > Zostali wykopani z salonu Agory i Michnika wraz ze zmianą redaktora
            > naczelnego,
            > > poprzedni bardzo wchodził w tył** Dazecie Wyborczej.
            > > Czy czytelnicy nie pamiętają częstych komentarzy redaktora naczelnego Gaz
            > ety
            > > Polskiej na łamach Wyborczej, teraz już jakoś znikły.



    • silesius.monachijski Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 20:18
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3067276.html
      • tepiciel.gazety.wyborczej Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 20:54
        I ja tez gratuluje!
        A co do Michnika i Urbana to nam nalezy sie specjalny papier toaletowy ( mam
        nadzieje ze domyslacie sie tutaj o co mi tu chodzi , to byl hit lat 80-tych)
        dla ulzenia... nie tylko nerwow ale i satysfakcja.
        P.S. Dla mlodych co nie wiedza o co chodzi , to pytajcie sie mnie to odpowiem.
        Pozdrawiam forumowiczow.
      • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 21:32
        ...amerykanie wa*esy juz nie zapraszaja...czyzby poznali sie na nim...co za
        klapa...-)))
        • silesius.monachijski Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 22:01
          kasy mu i tak wystarczy; ale dobrze, ze sie zmitygtowali

          me-e napisał:

          > ...amerykanie wa*esy juz nie zapraszaja...czyzby poznali sie na nim...co za
          > klapa...-)))
          • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 22:05
            silesius.monachijski napisał:

            > kasy mu i tak wystarczy; ale dobrze, ze sie zmitygtowali
            >
            > me-e napisał:
            >
            > > ...amerykanie wa*esy juz nie zapraszaja...czyzby poznali sie na nim...co
            > za
            > > klapa...-)))


            ...wiec jest to koniec czy poczatedk...klapy...mam tu na mysli
            klape...GENERALNA...polskie autorytety i swietosci tzw obalenia
            bolszewikow...okazuja sie wydmuszkami...-)))
            • silesius.monachijski Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 22:12
              to przykre uczucie, ale nic nie trwa wiecznie; tzw "autorytety" tez nie; walesa
              i michnik sami sie "spalili"; nie bede po nich plakac

              me-e napisał:

              > silesius.monachijski napisał:
              >
              > > kasy mu i tak wystarczy; ale dobrze, ze sie zmitygtowali
              > >
              > > me-e napisał:
              > >
              > > > ...amerykanie wa*esy juz nie zapraszaja...czyzby poznali sie na nim
              > ...co
              > > za
              > > > klapa...-)))
              >
              >
              > ...wiec jest to koniec czy poczatedk...klapy...mam tu na mysli
              > klape...GENERALNA...polskie autorytety i swietosci tzw obalenia
              > bolszewikow...okazuja sie wydmuszkami...-)))
              • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 22:20
                ...tyle lat obludy...trzeba miec charakterek...i myslec litylko o sobie i
                wlasnych korzysciach...niczym pies ogrodnika...pozatym gdzie polska by dzisiaj
                byla gdyby nie hamulcowi...czytaj; tzw autorytety...jak myslisz przed
                czechami...daleko przed uganda...




                silesius.monachijski napisał:

                > to przykre uczucie, ale nic nie trwa wiecznie; tzw "autorytety" tez nie;
                walesa
                >
                > i michnik sami sie "spalili"; nie bede po nich plakac
                >
                > me-e napisał:
                >
                > > silesius.monachijski napisał:
                > >
                > > > kasy mu i tak wystarczy; ale dobrze, ze sie zmitygtowali
                > > >
                > > > me-e napisał:
                > > >
                > > > > ...amerykanie wa*esy juz nie zapraszaja...czyzby poznali sie
                > na nim
                > > ...co
                > > > za
                > > > > klapa...-)))
                > >
                > >
                > > ...wiec jest to koniec czy poczatedk...klapy...mam tu na mysli
                > > klape...GENERALNA...polskie autorytety i swietosci tzw obalenia
                > > bolszewikow...okazuja sie wydmuszkami...-)))
                • silesius.monachijski Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 22:26
                  coz Ci moge odpowiedziec? teraz jest "po ptokach"; sam sie na siebie zloszcze,
                  ze tak dlugo bralem za dobra monete, to co pisze michnik; "to se ne vrati, pane
                  Havranek"

                  me-e napisał:

                  > ...tyle lat obludy...trzeba miec charakterek...i myslec litylko o sobie i
                  > wlasnych korzysciach...niczym pies ogrodnika...pozatym gdzie polska by
                  dzisiaj
                  > byla gdyby nie hamulcowi...czytaj; tzw autorytety...jak myslisz przed
                  > czechami...daleko przed uganda...
                  • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 23:43
                    ...w taka rocznice mordu na polsce musi byc nam smutno...a jak do tego
                    dodamy ,ze zbrodniarze ciagle na wolnosci z przywilejowami...to
                    podwojnie...jednak nadejdzie taki dzien...kiedy polska bedzie przykladem dla
                    czech i ...ugandy...



                    silesius.monachijski napisał:

                    > coz Ci moge odpowiedziec? teraz jest "po ptokach"; sam sie na siebie
                    zloszcze,
                    > ze tak dlugo bralem za dobra monete, to co pisze michnik; "to se ne vrati,
                    pane
                    >
                    > Havranek"
                    >
                    > me-e napisał:
                    >
                    > > ...tyle lat obludy...trzeba miec charakterek...i myslec litylko o sobie i
                    >
                    > > wlasnych korzysciach...niczym pies ogrodnika...pozatym gdzie polska by
                    > dzisiaj
                    > > byla gdyby nie hamulcowi...czytaj; tzw autorytety...jak myslisz przed
                    > > czechami...daleko przed uganda...
                    • silesius.monachijski Re: Gratulacje dla Pani Ani! 14.12.05, 23:45
                      obys mial racje; ja jestem jednak coraz wiekszym pesymista;

                      me-e napisał:

                      > ...w taka rocznice mordu na polsce musi byc nam smutno...a jak do tego
                      > dodamy ,ze zbrodniarze ciagle na wolnosci z przywilejowami...to
                      > podwojnie...jednak nadejdzie taki dzien...kiedy polska bedzie przykladem dla
                      > czech i ...ugandy...
                      >
                      • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 15.12.05, 00:08
                        ...podobno wa*esa tez byl zaproszony do stanow...ale sie zafaflunil i
                        stwierdzil ...ze mianowicie...walentynowicz sie to wyroznienie nie nalezy...i
                        znow ...klapa... miendzynarodowa w wydaniu wa*esy...amerykanie maja
                        ubaw...zapene znow jakies kawaly powstana na polakow...dlaczego wa*esa nie
                        znosi walentynowicz...bo znosi tylko siebie...-)))
                        • silesius.monachijski Re: Gratulacje dla Pani Ani! 15.12.05, 00:16
                          bo - co z przykroscia konstatuje - zawsze byl i pozostanie glupi

                          me-e napisał:

                          > ...podobno wa*esa tez byl zaproszony do stanow...ale sie zafaflunil i
                          > stwierdzil ...ze mianowicie...walentynowicz sie to wyroznienie nie nalezy...i
                          > znow ...klapa... miendzynarodowa w wydaniu wa*esy...amerykanie maja
                          > ubaw...zapene znow jakies kawaly powstana na polakow...dlaczego wa*esa nie
                          > znosi walentynowicz...bo znosi tylko siebie...-)))
                          • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 15.12.05, 00:40
                            ...nie wiem czy widziales mlodego wa*ese u olejnik...ktory filozofowal...ze
                            jezeli jaruzelski wierzyl w to co robi...a to zmienia postac rzeczy i trzeba
                            sie nad tym gleboko zastanowic...nastepny filozow ...po szkole sredniej tym
                            razem...-)))
                            • silesius.monachijski Re: Gratulacje dla Pani Ani! 15.12.05, 00:47
                              zaraz sobie obejrze; sciagnalem sobie z TVP; a potem "lulu"; milej koncowki
                              dnia mee (u mnie juz noc); pozdrawiam, i... do nastepnego

                              me-e napisał:

                              > ...nie wiem czy widziales mlodego wa*ese u olejnik...ktory filozofowal...ze
                              > jezeli jaruzelski wierzyl w to co robi...a to zmienia postac rzeczy i trzeba
                              > sie nad tym gleboko zastanowic...nastepny filozow ...po szkole sredniej tym
                              > razem...-)))
                              • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 15.12.05, 00:55
                                ...-)))




                                silesius.monachijski napisał:

                                > zaraz sobie obejrze; sciagnalem sobie z TVP; a potem "lulu"; milej koncowki
                                > dnia mee (u mnie juz noc); pozdrawiam, i... do nastepnego
                                >
                                > me-e napisał:
                                >
                                > > ...nie wiem czy widziales mlodego wa*ese u olejnik...ktory filozofowal...
                                > ze
                                > > jezeli jaruzelski wierzyl w to co robi...a to zmienia postac rzeczy i tr
                                > zeba
                                > > sie nad tym gleboko zastanowic...nastepny filozow ...po szkole sredniej
                                > tym
                                > > razem...-)))
                                • me-e Re: Gratulacje dla Pani Ani! 15.12.05, 01:03
                                  Jarosław Wałęsa... Pewnie by mi powtórzył to samo, że to była konieczność. Że
                                  on w to wierzył. Za wiarę rzeczywiście jest trudna kara.. Jeśli on w to
                                  wierzył,że ratuje Polskę przezx zagrożeniem to rzeczywiście trudniej osądzać...

    • polonus9 oszolomska miernota egzystuje dzieki msciwosci 14.12.05, 21:58
      Jezeli sie nie ma niczego madrego do zaproponowania i oszukuje wyborcow dla
      zdobycia koryta pozostaja tylko stosy ku uciesze zawiedzionej gawiedzi.
    • zetp Michnik o stanie wojennym 15.12.05, 00:10
      "Niechaj znakiem rozpoznawczym polskiej demokracji stanie się nie duch odwetu,
      lecz zmysł miłosierdzia - mówił wczoraj Adam Michnik." - O jakim to niby odwecie
      mowi ten czlowiek? I tak oto z rewolucjonisty nawolujacego w 1968 do oporu
      przeciwko komunie i jej zniewoleniu Adam Michnik stal sie obronca najzwyklejszej
      zdrady w wykonaniu zrusyfikowanego generala i jego swity, ktora nazwal WRON!
      Strajkowalem w 1968 roku kiedy Michnika wyrzucono z UW. Jakim ze bylem glupcem
      nie widzac kim jest ten czlowiek naprawde! Niechze wreszcie przestanie sie
      wypowiadac w imieniu narodu polskiego, ktory mu zawierzyl, a ktorego zdradzil
      tak jak Jaruzelski! Ot prosta naplewat!
    • nick.crestone Kto go zaprosił na UW i kim byli autorzy owacji? 15.12.05, 00:14
      Swoją drogą, Audytorium Maximum ma pecha jeśli idzie o komunistyczne (a teraz
      post-kuminstyczne) pokazówki...
    • bambooko Zgodzil bym sie ale.............................. . 15.12.05, 06:01
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20051215&id=po01.txt
      • 9111951u Re: Zgodzil bym sie ale.......................... 15.12.05, 07:20
        Jak Adaś pierze :
        "Niech pan skończy, panie prezydencie, ten smutny spektakl śledztw i procesów
        odwetowych. Niech pan wystąpi z aktem abolicyjnym, który sprawi, że Polska
        stanie się godna swej wielkiej tradycji państwa bez stosów, bez procesów
        politycznych, państwa tolerancji i kompromisu."

        Może choć jeden proces polityczny wymieniłby Adaś przy tym praniu, lub choć
        jednego skazanego w procesie politycznym bo już od ilości***** tych smutnych
        śledztw i procesów odwetowych mi się we łebie pomieszało.
    • honkers Re: Michnik o stanie wojennym 15.12.05, 08:14
      Ma Pan rację Panie Adamie ale w przypadku braci K obawiam sie iż jest to głos
      wołającego na puszczy.
    • nfa05 tolerancja dla katow ale nie dla ofiar 15.12.05, 17:10
      'państwa tolerancji i kompromisu'
      rzecz w tym, że w Polsce i w GW jest tolerancja dla katow ale brak jest
      tolerancji dla ofiar
      np. www.nfa.pl/articles.php?id=42
      'prawo'stanu wojennego do tej pory jest wykorzystywane do deptania niewygodnych
      i GW ma w tym swoj udział
    • magnusg CO MICHNIK MYSLI O WIESENTHALU,KTORY SCIGAL 15.12.05, 18:38
      nazistowskich przestepcow do swojej smierci w tym roku,a jego wspolpracownicy
      beda robic to nadal.Czy im tez zarzuca wole zemsty i nienawisc??Czy Michnik
      naklanial juz swoich wspolwyznawcow publicznie do wybaczenia nazistowskim
      przestepcom,czy Pan Michnik utrzymuje scisle kontakty z bylymi nazistami,tak
      jak to robi z komunistami??
      • silesius.monachijski Re: CO MICHNIK MYSLI O WIESENTHALU,KTORY SCIGAL 16.12.05, 00:44
        napewno go nie cierpi: Wiesenthal byl zdaklarowanym antykomunista (podobnie jak
        moj monachijski dobry znajomy: tez polski Zyd, z Sosnowca, a komunisci dla
        niego to podobne bestie, jak i nazisci - choc nazisci zamordowali mu Mame, Tate
        i brata: cala rodzine); Michnik Wiesenthala nie "trawil" (z racji koneksji
        rodzinnych); i vice versa

        magnusg napisał:

        > nazistowskich przestepcow do swojej smierci w tym roku,a jego wspolpracownicy
        > beda robic to nadal.Czy im tez zarzuca wole zemsty i nienawisc??Czy Michnik
        > naklanial juz swoich wspolwyznawcow publicznie do wybaczenia nazistowskim
        > przestepcom,czy Pan Michnik utrzymuje scisle kontakty z bylymi nazistami,tak
        > jak to robi z komunistami??
        • jendrek121 Re: CO MICHNIK MYSLI O WIESENTHALU,KTORY SCIGAL 16.12.05, 01:01
          no proszę to teraz rozumiem święte oburzenie GW gdy Wiesenthal proponował $
          • silesius.monachijski Re: CO MICHNIK MYSLI O WIESENTHALU,KTORY SCIGAL 16.12.05, 01:26
            to nie Wiesenthal proponowal te $; to mlodsi dzialacze fundacji, ktorzý go -
            schorowanego czlowieka - u konca jego zycia ubezwlasnowolnili; wiem cos na ten
            temat; On za tym nie stal; ale byl tak chory, ze nic nie mogl zrobic; do konca
            swoich dni nienawidzil "politycznej poprawnosci"; sam dwa razy mialem szczescie
            z nim rozmawiac; z Polska sie pojednal, kiedy odeszli komunisci, i kiedy
            prezydentem zostal Walesa; przedtem nie utrzymywal zadnych kontaktow

            jendrek121 napisał:

            > no proszę to teraz rozumiem święte oburzenie GW gdy Wiesenthal proponował $
            • jendrek121 Re: CO MICHNIK MYSLI O WIESENTHALU,KTORY SCIGAL 16.12.05, 10:01
              silesius miałeś rzeczywiście szczęście jeśli go spotkałeś. Troche nie rozumiałem
              sprawy - dlaczego nagle dają $ za informacje i dlaczego Wyborcza robi halo wokół
              tematu. Ponieważ wypowiedział się o tym krytycznie również Bartoszewski myślałem
              , że to jakaś forma protestu przeciw zachowaniom Centrum podobnym nowojorskiej
              diasporze
        • magnusg Re: CO MICHNIK MYSLI O WIESENTHALU,KTORY SCIGAL 16.12.05, 11:02
          Dziekuje za odpowiedz.Nie wiedzialem do tej pory,ze Wiesenthal byl tez
          antykomunistycznie nastawiony.Jezeli to prawda,to Michnik musial go
          nietrawic,jak kazdego,kto sie nie sciska tak jak on z komuchami.
    • kathy83 Re: Michnik o stanie wojennym 16.12.05, 17:57
      Przesłanie Pana Cogito


      Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
      po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
      idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
      wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
      ocalałeś nie po to aby żyć
      masz mało czasu trzeba dać świadectwo
      bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
      w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
      a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
      ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
      niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
      dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
      pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
      a kornik napisze twój uładzony życiorys
      i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
      przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
      strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
      oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
      powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
      strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
      ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
      światło na murze splendor nieba
      one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
      są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
      czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
      dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
      powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
      bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
      powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
      jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
      a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
      chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
      idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
      do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
      obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
      Bądź wierny Idź
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka