Dodaj do ulubionych

Jak nas PiS wychowa

07.01.06, 07:09
W środowisku oświatowym mówi się, że Instytutem miałby kierować obecny
wiceminister edukacji odpowiedzialny za wychowanie, Stanisław Sławiński. A to
osoba, która na początku lat 90. budziła spore kontrowersje. I to właśnie za
sprawą swoich poglądów na wychowanie młodzieży.


"Kary fizyczne, jak popularny klaps, potrząśnięcie dzieckiem, dotkliwe
pociągnięcie np. za rękę, przykry uścisk czy tzw. lanie, jeśli nie da się ich
uniknąć, muszą być wykonywane ze zwróceniem szczególnej uwagi na
niebezpieczeństwo urazów".

*****************************************

Cytat z ksiązki Sławińskiego wskazuje na to, że powinien on się zatrudnic w SB
lub ZOMO, a nie w szkole.

Postulat "wykonywania kar ze zwróceniem szczególnej uwagi na
niebezpieczeństwo urazów" brzmi jak instrukcja dla oprawców Grzegorza
Przemyka, a nie jak wskazówka dla wychowawców.

Jak "człowiek" o mentalnosci jaskiniowca mógł zostać wiceministrem edukacji?

Obserwuj wątek
    • marqr marzenie kretyna 07.01.06, 07:10
      poprosze o wiecej takich inicjatyw- predzej pierdyknie
      • toberson Re: marzenie kretyna-marqr-a 07.01.06, 09:00
        trzeba wrescie skonczyc z nawykami z prl-u.dla zdrajcow i oszustow to se nie
        bedzie podobalo. marqr nie pisz wiecej glupot,najlepiej wracaj do swoich w
        moskwie!!!
        • mr.bboy Re: marzenie kretyna-marqr-a 07.01.06, 09:09
          płatny pis-arczyku, jaką pensję pobierasz? pochwal sie!
          • siemowit4 Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 10:23
            Władze propagują deprawację dzieci

            Nawet siedmioletnie dzieci mogą być zmuszone do uczenia się w brytyjskich szkołach o historii gejów - poinformowała brytyjska gazeta "Daily Mail". Demoralizujący program, który ma być wprowadzony w najbliższym czasie, jest wspierany przez tamtejsze władze edukacyjne, a nawet tamtejszą policję - Scotland Yard.
            Gazeta "Daily Mail" napisała w tym tygodniu, że mimo iż teoretycznie program ten nie jest obowiązkowy, jednak patronat brytyjskich władz i policji wywiera na władzach szkół potężną presję. Jeśli dyrekcja go zaakceptuje, dzieci będą musiały brać w tym udział.
            Organizatorzy skandalicznego programu chcą m.in. mówić dzieciom - nawet w szkołach podstawowych - o postaciach historycznych, co do których istnieją podejrzenia, że były homoseksualistami. Ponadto nawet 7-latkowie mają w ramach zajęć powtarzać i wypisywać na tablicy niecenzuralne i nieprzyzwoite słowa, a następnie dyskutować nad ich znaczeniem. Starsze dzieci miałyby się uczyć m.in. o możliwości zmiany płci. Kampanię opracowali aktywiści powiązani z organizacją homoseksualnych nauczycieli Schools Out.
            Organizatorzy akcji twierdzą wprost, że program ma na celu "celebrację gejowskiego stylu życia" i położenie kresu "przemilczaniu tematów homoseksualnych w szkołach".
            "Miesiąc Historii Gejowskiej, Lesbijskiej, Biseksualnej i Transseksualnej" - bo tak nazwano demoralizujący dzieci program, jest wspierany przez brytyjskie ministerstwo oświaty. Resort przeznaczył nawet na realizację programu 20 tys. funtów. "Daily Mail" poinformował, że szef londyńskiej policji Ian Blair zgodził się na wykorzystywanie także komendy głównej policji w zachodnim Londynie do celów realizacji tego skandalicznego programu. Innym sponsorem homoseksualnej propagandy jest również ministerstwo zdrowia.
            JS
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060107&id=sw02.txt
            • puba Re: Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 10:40
              o kurcze:)
              to co przeczytałem powyżej jest tragiczne!

              wciskanie propagandy dzieciakom czy to w Polsce czy w WB zakrawa na paranoję
              żywcem wyjętą z '1984'..
              nieważne w którą stronę!
              a straszne juz jest jak ludzi łatwo widzą tylko swoją stronę świata -
              logika Kalego ma się wspaniale - 'Nasz Dziennik' krytykujaca planay
              brytyjskich władz ochoczo przytaknie na projekt PiSu... bo przecież propganda
              PiSu lezy po linii polityczno-obyczajowej gazety a tamta jest czysto
              satanistyczna....

              odczepcie sie od dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              taką propagandą nie wykształcicie ni katolików ni patriotów.




              siemowit4 napisał:

              > Władze propagują deprawację dzieci
              >
              > Nawet siedmioletnie dzieci mogą być zmuszone do uczenia się w brytyjskich
              szkoł
              > ach o historii gejów - poinformowała brytyjska gazeta "Daily Mail".
              Demoralizuj
              > ący program, który ma być wprowadzony w najbliższym czasie, jest wspierany
              prze
              > z tamtejsze władze edukacyjne, a nawet tamtejszą policję - Scotland Yard.
              > Gazeta "Daily Mail" napisała w tym tygodniu, że mimo iż teoretycznie program
              te
              > n nie jest obowiązkowy, jednak patronat brytyjskich władz i policji wywiera
              na
              > władzach szkół potężną presję. Jeśli dyrekcja go zaakceptuje, dzieci będą
              musia
              > ły brać w tym udział.
              > Organizatorzy skandalicznego programu chcą m.in. mówić dzieciom - nawet w
              szkoł
              > ach podstawowych - o postaciach historycznych, co do których istnieją
              podejrzen
              > ia, że były homoseksualistami. Ponadto nawet 7-latkowie mają w ramach zajęć
              pow
              > tarzać i wypisywać na tablicy niecenzuralne i nieprzyzwoite słowa, a
              następnie
              > dyskutować nad ich znaczeniem. Starsze dzieci miałyby się uczyć m.in. o
              możliwo
              > ści zmiany płci. Kampanię opracowali aktywiści powiązani z organizacją
              homoseks
              > ualnych nauczycieli Schools Out.
              > Organizatorzy akcji twierdzą wprost, że program ma na celu "celebrację
              gejowski
              > ego stylu życia" i położenie kresu "przemilczaniu tematów homoseksualnych w
              szk
              > ołach".
              > "Miesiąc Historii Gejowskiej, Lesbijskiej, Biseksualnej i Transseksualnej" -
              bo
              > tak nazwano demoralizujący dzieci program, jest wspierany przez brytyjskie min
              > isterstwo oświaty. Resort przeznaczył nawet na realizację programu 20 tys.
              funt
              > ów. "Daily Mail" poinformował, że szef londyńskiej policji Ian Blair zgodził
              si
              > ę na wykorzystywanie także komendy głównej policji w zachodnim Londynie do
              celó
              > w realizacji tego skandalicznego programu. Innym sponsorem homoseksualnej
              propa
              > gandy jest również ministerstwo zdrowia.
              > JS
              > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060107&id=sw02.txt
              • cyberrafi Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 11:06
                Chcemy by szkoła kształciła ludzi mądrych i światłych a nie katolików.
                • siemowit4 Co to za maniera pisania per "MY" ? 07.01.06, 11:08
                  • cyberrafi Re: Co to za maniera pisania per "MY" ? 07.01.06, 11:16
                    To nie maniera. Po prostu siedzi o bok mnie kilka podobnie myślących osób i
                    dlatego mi się tak napisało.
                    • coster Czy w tych wartosciach bedzie miejce dla gejow? 07.01.06, 19:24
                      Pytanie rytoryczne.

                      Z ta instytucja chyba chodzi o zatrudnienie pary bezrobotnych osob z rodzin PiS.
                      • mg2005 Czy w tych wartosciach bedzie miejce dla gejów? 07.01.06, 20:41
                        Tu chodzi o wartości, a nie anty-wartosci.
                        • maciekbi Re: Czy w tych wartosciach bedzie miejce dla gej 07.01.06, 20:45
                          Akurat miłość bliżniego to chyba coś co lubisz.
                          • coster Re: Czy w tych wartosciach bedzie miejce dla gej 07.01.06, 20:55
                            No tak, bo ty potrafisz zyc bez milosci
                            • mg2005 Re: Czy w tych wartosciach bedzie miejce dla gej 07.01.06, 22:21
                              coster napisał:

                              > No tak, bo ty potrafisz zyc bez milosci

                              A co ma miłość do penetracji odbytnicy?
                      • arius5 Beda propagowac wartosci katolickie ? 08.01.06, 04:34
                        To znaczy zlodziejstwo, oszustwo, pijanstwo i przemoc.
                        A wszystko to nadzorowane przez ksiezy-pedofili.
                • z2006 Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 11:52
                  Proszę nie obrażać ogółu katolików.
                  • cyberrafi Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 12:07
                    Och przepraszam... Wiara w piekło, cuda, aniołki, diabełki. Jak mogłem nie
                    zauważyć tylu dowodów światłości katolików!
                    • tomekp1 cyberrafi 07.01.06, 17:41
                      Oj! przydałoby się trochę kultury,uwierz PiS może
                      Cię tego nauczyć.
                      • cyberrafi Re: cyberrafi 07.01.06, 18:27
                        A tak! Twój idol Kaczyński nauczył mnie już jednego kulturalnego zwrotu:
                        Spieprzaj dziadu!
                    • kkss2 Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 18:06
                      powiedziales/as madrze i to popieram.Katolicy juz duzo zlego w historii
                      zrobili,moze nawet wiecej niz muzulmanie,a taki "instytut" kojarzy mi sie z
                      wychowaniem dzieci w Rosji Radzieckiej" (parz: Pawka Korczagin albo ksiazka
                      Suworowa o spadochroniarzach)
                      z powazaniem
                      kris
                    • mg2005 Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 19:59
                      cyberrafi napisał:

                      > Och przepraszam... Wiara w piekło, cuda, aniołki, diabełki. Jak mogłem nie
                      > zauważyć tylu dowodów światłości katolików!


                      To co piszesz pokazuje ,że jesteś z prymitywnego,ateistycznego 'ciemnogrodu'.
                      • cyberrafi Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 21:45
                        > To co piszesz pokazuje ,że jesteś z prymitywnego,ateistycznego 'ciemnogrodu'.
                        A co to jest za słowo ten "prymitywny ateistyczny ciemnogród"? Sam to wymyśliłeś
                        czy raczej wyczytałeś w propagandowej broszurce? Ja używam argumentów ty
                        inwektyw. Zapewne właśnie dlatego, że jesteś katolikiem. Napisz jeszcze coś
                        fajnego! Przyda mi się jeszcze trochę argumentów na poparcie mojej tezy.
                        • mg2005 Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 22:18
                          cyberrafi napisał:

                          > > To co piszesz pokazuje ,że jesteś z prymitywnego,ateistycznego 'ciemnogro
                          > du'.
                          > A co to jest za słowo ten "prymitywny ateistyczny ciemnogród"?


                          Tam mieszkają katofoby takie jak ty.
                          Obrażasz katolików, a religię pojmujesz w prymitywny sposób (jak 'mały Jasio')
                          A może potrafisz udowodnić wyższość swojego światopoglądu?

                          >Ja używam argumentów ty inwektyw.

                          'argumentów'?? poważnie?? to znaczy?...
                          • cyberrafi Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 22:32
                            To co chesz mi powiedzieć, że _nie_wierzysz_ w cuda, anioły, piekło, opętanie
                            przez diabła, możliwość pójścia żywej osoby do nieba itp.? W takie rzeczy wierzy
                            twoim zdaniem tylko "mały Jasio"? Sam papież w to wierzy! Najwyraźniej popadłeś
                            w straszną herezję. Czym prędzej musisz się wyspowiadać bo wkrótce może być za
                            późno!
                            • mg2005 Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 23:08
                              cyberrafi napisał:

                              > To co chesz mi powiedzieć, że _nie_wierzysz_ w cuda, anioły, piekło, opętanie
                              > przez diabła, możliwość pójścia żywej osoby do nieba itp.? W takie rzeczy wierz
                              > y
                              > twoim zdaniem tylko "mały Jasio"? Sam papież w to wierzy! Najwyraźniej popadłeś
                              > w straszną herezję. Czym prędzej musisz się wyspowiadać bo wkrótce może być za
                              > późno!


                              Po pierwsze: skąd wiesz,że jestem katolikiem?

                              Po drugie: anioły i diabły to coś innego niż 'aniołki i diabełki'.
                              • cyberrafi Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 23:28
                                Pewności nie mam. Ale: Używasz słowa "wartości" w charakterystyczny dla
                                katolików sposób. Po drugie - nie lubisz, lub może nawet nienawidzisz gejów. To
                                również dość typowe dla nich. Po trzecie ta dyskusja w jakiś sposób obchodzi
                                cię. Dlatego pozwoliłem sobie na takie założenie. Jeżeli tak nie jest, to
                                wyprowadź mnie z błędu.
                                No cóż aniołki to też anioły tylko malutkie. Dawno temu rozważano ile aniołów
                                może zmieścić się na łebku szpilki. Wychodziło, że tysiące. To musiały być takie
                                malutkie aniołki;)
                                • cyberrafi Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 08.01.06, 00:02
                                  Musze już wyłączyć komputer, napiszę na zakończenie: Tak naprawdę to nie jestem
                                  wrogiem żadnej religii, tolerancja jest dla mnie wielka wartością. Do napisania
                                  tego wszystkiego skłoniły mnie zaciekłość i fanatyzm z jakim klerykalne
                                  środowiska chcą narzucić swój światopogląd wszystkim inaczej myślącym. Przykro
                                  być urażonym prawda? Może ktoś kto to przeczyta zastanowi się, zanim krzyknie na
                                  demonstracji "Pedały do gazu".
                                  • niezalogowany_ranek [...] 08.01.06, 00:37
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kocis1 Re: Chcemy ludzi światłych a nie katolików 07.01.06, 16:17
                    Nikt tu nie obraża ... beton jest beton i nic tego nie zmieni ...
              • siemowit4 Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:07
                tak jak tego che większość - a większość Polaków uznaje za jedynie obowiązujące wartości chrześcijańśkie i patriotyczne. Demokracja Ci się nie podoba ?
                • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:13
                  siemowit4 napisał:

                  > tak jak tego che większość - a większość Polaków uznaje za jedynie obowiązujące
                  > wartości chrześcijańśkie i patriotyczne. Demokracja Ci się nie podoba ?


                  Demokracja to też poszanowanie praw mniejszości i obrona tychże, a nie bezwzględny dyktat większości. Nikt nie będzie zatruwał moich dzieci ideologią katolicką, ani wpajał patriotyzmu. Żadna większość nie ma prawa decydować o wyznaniu moich dzieci!
                  Same nieparlamentarne słowa cisną mi się na usta, kiedy czytam takie posty.
                  • cyberrafi Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:27
                    O to właśnie chodzi. Katolikom wydaję się, że mają monopol na prawdę. Tak było w
                    czasach inkwizycji i tak jest obecnie. Dowodzi to, że ciemnota jest
                    nierozerwalnie związane z tą religią. Nie dociera do nich, że katolików w Polce
                    wcale nie jest ponad 90%. Ja też pewnie figuruję w statystykach jako katolik,
                    choć nikt mnie nie pytał czy w to wszystko wierzę. Większość moich znajomych ma
                    podobnie.
                    • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:37
                      cyberrafi napisał:

                      > O to właśnie chodzi. Katolikom wydaję się, że mają monopol na prawdę. Tak było
                      > w
                      > czasach inkwizycji i tak jest obecnie. Dowodzi to, że ciemnota jest
                      > nierozerwalnie związane z tą religią. Nie dociera do nich, że katolików w Polce
                      > wcale nie jest ponad 90%. Ja też pewnie figuruję w statystykach jako katolik,
                      > choć nikt mnie nie pytał czy w to wszystko wierzę. Większość moich znajomych ma
                      > podobnie.

                      Tak jest bo jesteśmy ochrzczeni. Znam wiele osób, jednak prawdziwie wierzących, zaledwie kilka. Takich, które zgłębiają swoją religię, żyją w sporej mierze nią i zastanawiają się nad nią, zamiast bezkrytycznie przyjmować to co KK twierdzi na ten temat. To są dla mnie ludzie wierzący, nie tacy, których wiara jest wyłącznie deklaratywna. A jaki może być odsetek ludzi naprawdę wierzących? 10%, myślę, że 15% to już zbytni optymizm.
                  • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:34
                    > Demokracja to też poszanowanie praw mniejszości i obrona tychże, a nie bezwzglę
                    > dny dyktat większości. Nikt nie będzie zatruwał moich dzieci ideologią katolick
                    > ą, ani wpajał patriotyzmu. Żadna większość nie ma prawa decydować o wyznaniu mo
                    > ich dzieci!
                    > Same nieparlamentarne słowa cisną mi się na usta, kiedy czytam takie posty.

                    A gdzie widzisz łamanie praw ? Katolickie dzieci MAJĄ PRAWO do katolickiego nauczania, podobnie polskie dzieci do nauczania patriotycznego. Tolerancja nie znaczy akceptacji a jedynie znoszenie, a tym bardziej nie oznacza ateistycznego wychowania dla dzieci katolików. Natomiast Polscy katolicy są tolerancyjni i tolerują nauczanie ateistyczne w prywatnych szkołach (korzystających z pieniędzy publicznych). Proste ?
                    • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:43
                      siemowit4 napisał:

                      > A gdzie widzisz łamanie praw ? Katolickie dzieci MAJĄ PRAWO do katolickiego nau
                      > czania, podobnie polskie dzieci do nauczania patriotycznego. Tolerancja nie zna
                      > czy akceptacji a jedynie znoszenie, a tym bardziej nie oznacza ateistycznego wy
                      > chowania dla dzieci katolików. Natomiast Polscy katolicy są tolerancyjni i tole
                      > rują nauczanie ateistyczne w prywatnych szkołach (korzystających z pieniędzy pu
                      > blicznych). Proste ?

                      Niezbyt proste, bo nie ma w szkołach czegoś takiego, jak wychowanie ateistyczne. Nie ma w materiale, żadnego przedmiotu autorytatywnego stwierdzenia, że żaden stwórca nie istnieje, jest natomiast przedmiot, który wiarę w takiego narzuca, na szczęście na razie nieobowiązkowy.
                      Katolickie nauczanie niech katolickim dzieciom zapewnią rodzice i kościół, bo od tego właśnie są, a nie szkoły publiczne.
                      Co do patriotyzmu, chyba jako chrześcijanin powinieneś chcieć żeby ludzie na całym świecie byli jednym narodem? A pogłębianie podziałów między "dziećmi bożymi" niczemu dobremu służyć nie może? Ja jestem niewierzący, ale dokładnie tak uważam.
                      • z2006 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:55
                        oktawianc napisał:

                        A pogłębianie podziałów między "dziećmi bożymi
                        > " niczemu dobremu służyć nie może?
                        Prawdziwy patriotyzm nie prowadzi do pogłębianie podziałów.
                        • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 11:59
                          A czym jest "prawdziwy" patriotyzm?
                          • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:24
                            patriotyzm to patriotyzm - czyli umiłowanie i oddanie względem własnej ojczyzny. Przypuszczam, że ci się mylą pojęcia szowinizm - nacjonalizm - patriotyzm... ale to typowe dla czytelników GW
                            • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:31
                              siemowit4 napisał:

                              > patriotyzm to patriotyzm - czyli umiłowanie i oddanie względem własnej ojczyzny
                              > . Przypuszczam, że ci się mylą pojęcia szowinizm - nacjonalizm - patriotyzm...
                              > ale to typowe dla czytelników GW

                              "Ludzie dzielą się na dwie kategorie - tych, którzy dzielą ludzi na dwie
                              kategorie i tych, którzy tego nie robią."
                              Hugo Steinhaus

                              A co w tej kwesti powiesz o ludziach, którzy utworzyli Stany Zjednoczone Ameryki? Patrioci to to nie byli, a coś stworzyli. Może cała ludzkość powinna podążyć tą właśnie drogą? Zresztą nie widzę w naukach Jezusa jakiegoś szczególnego umiłowania patriotyzmu... W naukach KK to co innego, ale te nie trzymają sie "kupy", wybacz kolokwializm.
                              • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:41
                                > "Ludzie dzielą się na dwie kategorie - tych, którzy dzielą ludzi na dwie
                                > kategorie i tych, którzy tego nie robią."
                                > Hugo Steinhaus

                                no i co ma to do rzeczy ?

                                > A co w tej kwesti powiesz o ludziach, którzy utworzyli Stany Zjednoczone Ameryk
                                > i? Patrioci to to nie byli, a coś stworzyli.

                                chcesz powiedzieć że nie kochali (-ją) swojego kraju ? chyba nadal nie rozumiesz co znaczy słówko patriotyzm...
                                • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:46
                                  siemowit4 napisał:

                                  > > "Ludzie dzielą się na dwie kategorie - tych, którzy dzielą ludzi na dwie
                                  > > kategorie i tych, którzy tego nie robią."
                                  > > Hugo Steinhaus
                                  >
                                  > no i co ma to do rzeczy ?

                                  A mo to do rzeczy, że segregujesz ludzi. Ja zostałem zaszeregowany do gupy czytelników GW. To faktycznie niemal zjawisko społeczne, owi czytelnicy oczywiście.

                                  >
                                  > > A co w tej kwesti powiesz o ludziach, którzy utworzyli Stany Zjednoczone
                                  > Ameryk
                                  > > i? Patrioci to to nie byli, a coś stworzyli.
                                  >
                                  > chcesz powiedzieć że nie kochali (-ją) swojego kraju ? chyba nadal nie rozumies
                                  > z co znaczy słówko patriotyzm...

                                  Wyraźnie Ty jednak niczego nie zrozumiałeś... Zanim powstał ten kraj, kim byli jego mieszkańcy? Amerykaninami?
                                  • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:08
                                    oktawianc napisał:


                                    > Wyraźnie Ty jednak niczego nie zrozumiałeś... Zanim powstał ten kraj, kim byli
                                    > jego mieszkańcy? Amerykaninami?

                                    no dobra zgodze się z Tobą - byli internacjonalistami :D
                                  • mg2005 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 20:33
                                    oktawianc napisał:

                                    > siemowit4 napisał:
                                    >
                                    > > > "Ludzie dzielą się na dwie kategorie - tych, którzy dzielą ludzi na
                                    > dwie
                                    > > > kategorie i tych, którzy tego nie robią."
                                    > > > Hugo Steinhaus
                                    > >
                                    > > no i co ma to do rzeczy ?
                                    >
                                    > A mo to do rzeczy, że segregujesz ludzi. Ja zostałem zaszeregowany do gupy czyt
                                    > elników GW. To faktycznie niemal zjawisko społeczne, owi czytelnicy oczywiście.


                                    Chcesz powiedzieć,że poglądy czytelników G*Wna nie różnią się od
                                    poglądów słuchaczy Radia Maryja? ))


                                • battosai Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 13:56
                                  Nie kochali, ponieważ doprowadzili do oderwania jego zamorskich terytoriów od
                                  macierzy znajdującej się na Wyspach Brytyjskich.
                                  • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:07
                                    > Nie kochali, ponieważ doprowadzili do oderwania jego zamorskich terytoriów od
                                    > macierzy znajdującej się na Wyspach Brytyjskich.

                                    bo może byli patriotami amerykańskimi ?
                              • mg2005 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 20:13
                                oktawianc napisał:


                                > A co w tej kwesti powiesz o ludziach, którzy utworzyli Stany Zjednoczone Ameryk
                                > i? Patrioci to to nie byli, a coś stworzyli. Może cała ludzkość powinna podążyć
                                > tą właśnie drogą?


                                Masz na myśli holokaust Indian i zagarnięcie ich ziem?...
                                Ładny internacjonalizm... ))
                                • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 08.01.06, 00:19
                                  Ten fragment wyciągnięty z kontekstu dyskusji, faktycznie wygląda ułomnie.
                      • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:21
                        > Katolickie nauczanie niech katolickim dzieciom zapewnią rodzice i kościół, bo o
                        > d tego właśnie są, a nie szkoły publiczne.

                        to jest demokracja w wydaniu tolerancjuszy ? autorytatywne stwierdzenie "religia won ze szkół" i koniec dyskusji...
                        • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:27
                          siemowit4 napisał:

                          > > Katolickie nauczanie niech katolickim dzieciom zapewnią rodzice i kościół
                          > , bo o
                          > > d tego właśnie są, a nie szkoły publiczne.
                          >
                          > to jest demokracja w wydaniu tolerancjuszy ? autorytatywne stwierdzenie "religi
                          > a won ze szkół" i koniec dyskusji...

                          Widzę, że słabo z argumentami...
                          Religii faktycznie nie powinno być w szkołach, ewentualnie po lekcjach w wynajętych w tym celu przez KK salach.
                          Załóż przez chwilę, że Twoja religia(chyba słusznie zakładam, że jesteś katolikiem?), jest tyle samo warta co np mitologia grecka. Przecież oprócz Swojego przekonania, nie masz żadnych dowodówm, na to, że tak nie jest. Cóż w takim razie daje Ci prawo do narzucania tych poglądów innym? Niech każdy ma równe prawo do swoich przekonań, nie można żadnej opcji faworyzować.
                          • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:36
                            > Widzę, że słabo z argumentami...

                            chyba jest na odwrót

                            > Załóż przez chwilę, że Twoja religia(chyba słusznie zakładam, że jesteś katolik
                            > iem?), jest tyle samo warta co np mitologia grecka. Przecież oprócz Swojego prz
                            > ekonania, nie masz żadnych dowodówm, na to, że tak nie jest. Cóż w takim razie
                            > daje Ci prawo do narzucania tych poglądów innym? Niech każdy ma równe prawo do
                            > swoich przekonań, nie można żadnej opcji faworyzować.

                            załóżmy że tak jest. ty jak przypuszczam jesteś liberałem - tak ? - zgodzisz się że ludziom wolno wierzyć w co chcą - tak ?, w Polsce jest około 90 % katolików [zresztą porównajmy to z liczbą dzieci uczęszczających na religię] - czyż nie ? płaca podatki na szkoły - tak, mają więc prawo do tego, aby szkoły za które płacą uwzględniały w swoim programie ich przekonania religijne

                            > Religii faktycznie nie powinno być w szkołach, ewentualnie po lekcjach w wynaję
                            > tych w tym celu przez KK salach.
                            >Niech każdy ma równe prawo do > swoich przekonań, nie można żadnej opcji faworyzować.

                            znowu aksjomat ? ale tylko dla ciebie
                            • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 12:44
                              Skąd bierzesz te dane? 90% katolików? Koń by się uśmiał, może ochrzczonych jest faktycznie 90%, ale praktykujących? Co do ilości dzieci uczęszczających na zajęcia z religii, niejaki wpływ ma na tą ilość, fakt, że zajęcia takie odbywają się np w między innymi lekcjami. Druga sprawa, to presja. Dobrze pamiętam jak dzieciaki traktują każdego kto jest inny. Poza tym często dzieci są wysyłane bo tak wypada. Rodzice mimo iż wysyłają pociechy na te zajęcia, mają w ... głebokim poważaniu religię. W ostateczności deklarują wiarę i na tym się kończy. Jeśli chcesz mieć praedziwy ogląd na ilość wierzących i praktykujących(choć i tak część z nich jest wierząca z nazwy), porozmwaiaj z jakimś socjologiem religii. Oni robią różne statystyki. Nagle okazuje się, że KK ma problemy z wiernymi i to nie tylko w karajach takich jak Francja...
                              • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:06
                                Czyli z zasadą się zgadzasz, tylko kwestionujesz dane ?

                                Bo jeśli tak, to pozwólmy określić rodzicom czego mają się uczyć ich pociechy. W demokratycznym państwie to robi się podczas wyborów. Na partię popierające wychowanie chrześcijańskie i patriotyczne głosowała zdecydowana większość wyborców... Albo podczas referendum - ciekawe kto by wygrał ?
                                • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:08
                                  siemowit4 napisał:

                                  > Czyli z zasadą się zgadzasz, tylko kwestionujesz dane ?
                                  >
                                  > Bo jeśli tak, to pozwólmy określić rodzicom czego mają się uczyć ich pociechy.
                                  > W demokratycznym państwie to robi się podczas wyborów. Na partię popierające w
                                  > ychowanie chrześcijańskie i patriotyczne głosowała zdecydowana większość wyborc
                                  > ów... Albo podczas referendum - ciekawe kto by wygrał ?

                                  Jak na razie to mamy Konstytucje, która gwarantuje świeckość państwa i równość wyznań. Słyszałeś kiedyś o tym?
                                  • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:10
                                    > Jak na razie to mamy Konstytucje, która gwarantuje świeckość państwa i równość
                                    > wyznań. Słyszałeś kiedyś o tym?

                                    a w konstytucji art Art. 48 ust 1 stwierdzający że "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania." :D
                                    • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:12
                                      No właśnie. Jeśli będzie wychowanie w szkole w duchu patriotyzmu katolicko-narodowego, co z tym prawem?
                                      • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:17
                                        a rodzic przypadkiem nie ma prawa wybrać szkoły ?
                                        • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:19
                                          siemowit4 napisał:

                                          > a rodzic przypadkiem nie ma prawa wybrać szkoły ?

                                          Właśnie. Dokładnie tak. Niech pod skrzydłami kościoła powstaną szkoły katolickie i nie ma problemu. Jednak szkoły publiczne muszą być wolne od ideologizacji. Muszą uczyć przede wszystkim samodzielnie myśleć.
                                          • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:21
                                            oktawianc napisał:

                                            > siemowit4 napisał:
                                            >
                                            > > a rodzic przypadkiem nie ma prawa wybrać szkoły ?
                                            >
                                            > Właśnie. Dokładnie tak. Niech pod skrzydłami kościoła powstaną szkoły katolicki
                                            > e i nie ma problemu. Jednak szkoły publiczne muszą być wolne od ideologizacji.
                                            > Muszą uczyć przede wszystkim samodzielnie myśleć.

                                            no i znowu wracasz do punktu wyjścia - więc napisze po raz ostatni - domagając się ateistycznych i apatriotycznych szkół odbierasz PRAWO rodzicom do wychowania ich dzieci tak jak tego sobie życzą
                                            • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:29
                                              siemowit4 napisał:

                                              > oktawianc napisał:
                                              >
                                              > > siemowit4 napisał:
                                              > >
                                              > > > a rodzic przypadkiem nie ma prawa wybrać szkoły ?
                                              > >
                                              > > Właśnie. Dokładnie tak. Niech pod skrzydłami kościoła powstaną szkoły kat
                                              > olicki
                                              > > e i nie ma problemu. Jednak szkoły publiczne muszą być wolne od ideologiz
                                              > acji.
                                              > > Muszą uczyć przede wszystkim samodzielnie myśleć.
                                              >
                                              > no i znowu wracasz do punktu wyjścia - więc napisze po raz ostatni - domagając
                                              > się ateistycznych i apatriotycznych szkół odbierasz PRAWO rodzicom do wychowani
                                              > a ich dzieci tak jak tego sobie życzą

                                              Niezła interpretacja:)
                                              Tyle, że kompletnie chybiona. Konstytucja gwarantuje wolność wyznania i zakazuje zmuszania do tego, czego prawo nie nakazuje.
                                              Szkoły publiczne nie są ateistyczne(raz już pisałem, ale widać wygodnie było nie zauważyć tego argumentu) i nie narzucają ani religijnego postrzegania świata, ani ateistycznego. Jeżeli szkoły publiczne zaczną zgodnie z przekonaniami katolickimi narzucać religijny sposób postrzegania świata, tym samym złamią konstytucyjne wolności części obywateli, jako że istniej obowiązek nauki, a nie istnieje obowiązek wiary.
                                            • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:32
                                              Tak na marginesie, w jaki sposób szkoły istniejące teraz, ograniczają prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci w wierze katolickiej? Przecież, jak twierdzisz jest was 90%....
                                              Jakaś luka w tym rozumowaniu chyba istnieje
                                              CBDU
                                              • zerozone Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 17:01
                                                Czytam sobie tak wasze posty i dochodze do wniosku ze kolega oktawianc ma racje,
                                                a drugi to chwyta sie wszystkiego zeby tylko bylo na jego, i czesto gubi
                                                logiczne powiazania.
                                                Pozdrawiam
                                                ZZ
                            • natural7 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 16:30
                              > załóżmy że tak jest. ty jak przypuszczam jesteś liberałem - tak ? - zgodzisz
                              si
                              > ę że ludziom wolno wierzyć w co chcą - tak ?, w Polsce jest około 90 %
                              katolikó
                              > w [zresztą porównajmy to z liczbą dzieci uczęszczających na religię] - czyż
                              nie
                              > ? płaca podatki na szkoły - tak, mają więc prawo do tego, aby szkoły za które
                              > płacą uwzględniały w swoim programie ich przekonania religijne
                              Ciekawe, że w USA jest tak dużo katolików i jakoś nie ma religii w szkole.
                              Ciekawe, co by było gdyby wprowadzono obowiązkowy podatek wyznaniowy.
                              Nigdy nie mogę pojąć, dlaczego tzw. katolicy nie mogą pojąć tego
                              stwierdzenia, „co cesarskie cesarzowi, co boskie Bogu". Podobno to rodzice lub
                              chrzestni mają zapewnić katolickie wychowanie, więc, po co w to mieszać
                              państwo? Państwo nie jest boskie jest cesarskie.
                              Bo jeżeli jest boskie to mamy fundamentalizm katolicki.
                              Na koniec ocena z religii, której nijak nie mogę pojąć to niby wierzę lepiej
                              lub gorzej w zależności od oceny?
                            • mr.gif Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 09.01.06, 16:49
                              w Polsce jest około 90 % katolikó
                              > w [zresztą porównajmy to z liczbą dzieci uczęszczających na religię]


                              jako nauczyciel gimnazjum moge stwierdzic, ze najczesciej podawanym motywem uczeszczania (a pytalem kilkudziesieciu uczniow) bylo stwierdzenie: "mama kazala". malo tego niektorzy z nich otwarcie przyznawali sie do ateizmu, lub wiary w stworce, lecz niezgodna z nauka KK. bywalo, ze lekcje religii spedzali glownie na wyklocaniu sie z ksiedzem o swoje przekonania... to tez katolicy?
                              pzdr
                              grzegorz
                      • mg2005 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 20:29
                        oktawianc napisał:


                        >A co do patriotyzmu, chyba jako chrześcijanin powinieneś chcieć żeby ludzie na ca
                        > łym świecie byli jednym narodem?


                        A gdzie przeczytałeś taką herezję?

                        >A pogłębianie podziałów między "dziećmi bożymi
                        > " niczemu dobremu służyć nie może?


                        To absurd. Miłość do ojczyzny nie tworzy podziałów. Czy katolik nie powinien
                        kochać swoich rodziców - bo to tworzy podziały wobec innych ludzi?

                        Ja jestem niewierzący, ale dokładnie tak uwa
                        > żam.
                        >

                        To jesteś niebezpiecznym utopistą...
                        • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 08.01.06, 00:14
                          mg2005 napisał:

                          > oktawianc napisał:
                          >
                          >
                          > >A co do patriotyzmu, chyba jako chrześcijanin powinieneś chcieć żeby ludzi
                          > e na ca
                          > > łym świecie byli jednym narodem?
                          >
                          >
                          > A gdzie przeczytałeś taką herezję?

                          Takie wnioski wyciągnąłem z lektury bibli. Widoczenie jednak w prawidłowym rozumieniu czytanego tekstu zabrakło mi pomocy w interpretacji, jaką daje KK.



                          > >A pogłębianie podziałów między "dziećmi bożymi
                          > > " niczemu dobremu służyć nie może?
                          >
                          >
                          > To absurd. Miłość do ojczyzny nie tworzy podziałów. Czy katolik nie powinien
                          > kochać swoich rodziców - bo to tworzy podziały wobec innych ludzi?

                          Katolik powinien kochać wszystkich ludzi.
                          Dziwne porównanie, miłość dziecka do rodzica z miłością do ideii państwa.


                          > Ja jestem niewierzący, ale dokładnie tak uwa
                          > > żam.
                          > >
                          >
                          > To jesteś niebezpiecznym utopistą...

                          Myślę, że szkoda, że wszyscy nie są w tej materii takimi utopistami.
                    • seppuku Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:17
                      Katolickie dzieci mają prawo do katolickiego wychowania W KATOLICKICH
                      SZKOŁACH!!!. Póki co to szkoły publiczne nie mogą realizować wychowania wg. ojca
                      Muchomorka i tym podobnych dewiantów i katopojebów - przemoc wobec dzieci
                      przestępstwo a nie metoda wychowawcza.( KSIĄDZ DOBRODZIEJ-CZARNY ZŁODZIEJ)
                      • siemowit4 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 15:23
                        oj schodzisz dosyć nisko :D dobra, lece już - nie mam czasu na dalsze dywagacje
                  • mg2005 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 20:07
                    oktawianc napisał:


                    Nikt nie będzie zatruwał moich dzieci ideologią katolick
                    > ą, ani wpajał patriotyzmu.

                    Szkoła powinna uczyć kultury i patriotyzmu.
                    Jeśli nie patriotyzm to co? - anty-patriotyzm?
                    Jeśli nie kultura - to anty-kultura?

                    >Żadna większość nie ma prawa decydować o wyznaniu mo
                    > ich dzieci!

                    A kto chce decydować? Opanuj się...))
                    • oktawianc Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 08.01.06, 00:06
                      Widocznie pobieżnie śledziłeś wymianę zdań i poglądów, skoro zadajesz to pytanie. Użycie wykrzyknika, nie jest równoważne, brakowi opanowania, oznacza stanowczość stwierdzenia. Twoje rozumowanie mnie zaskakuje, świat musi być w takim razie czarno biały... To ostatnie co bym wywnioskował z moich postów.
                • tymon99 Mylisz się 07.01.06, 13:21
                  siemowit4 napisał:

                  > tak jak tego che większość - a większość Polaków uznaje za jedynie obowiązujące
                  > wartości chrześcijańśkie i patriotyczne. Demokracja Ci się nie podoba ?

                  bardzo mi się podoba. i właśnie dlatego w szkole, do której chodzi moje dziecko,
                  będą uczyć tak, jak zechcą rodzice uczniów tej konkretnej szkoły - a nie jakaś
                  tam 'większość polaków'. nazizm precz!
                • kocis1 Re: Mylisz się, szkoła ma też wychowywać 07.01.06, 16:19
                  I wlasnie dlatego jak zostawi sie rower na 5 minut to juz go nie bedzie ...
            • nicram112 a masz inne zrodla niz Nasz Dziennik? 07.01.06, 11:01
              na przyklad BBC albo inne wiarygodne zrodlo a nie Radio Maryja / TV Trwam / Nasz
              Dziennik?
              • siemowit4 Daily Mail może być ? [cenzorzy z GW czemu kasujec 07.01.06, 12:18
                ten link ?] trudniej ośmieszyć niż Nasz Dziennik ?

                www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=373145&in_page_id=1770
                • kropek_oxford A czy ty jestes przekonany, ze znasz angielski? 07.01.06, 12:47
                  Mowi sie tu nie o wychowaniu dla dewiacji seksualnych, ale o unikaniu pewnych
                  obrazliwych wyrazow i - takze - pewnej tolerancji dla homoseksualizmu, jako
                  istniejacego "od zawsze" (zarazem w tych samych szkolach dzieci nawet mlodsze,
                  bo z tzw. junior schools, 4-5latki, uczy sie wlasciwych reakcji obronnych na
                  zakusy pedofilow i rozpoznawania pedofilskiego "grooming"); nic dziwnego, ze
                  patronuje temu policja - to lekcja przeciw homofobii, a poza tym to propozycja
                  dla szkol, nie zas przymus.
                  Z Daily Mail nikt normalny nie polemizuje - to najgorsza szmata na Wyspach,
                  przeznaczona dla lumperproletariackiego czytelnika, podobnie jak The Sun, ktory
                  jednak ma lepszy material, zwlaszcza foto - gazeta robotnicza jest raczej Mirror
                  • siemowit4 No to się zdecyduj: artykuł nie jest o tym, czy 07.01.06, 15:02
                    Daily Mail to szmatławiec :D
                  • armand Re: A czy ty jestes przekonany, ze znasz angielsk 08.01.06, 16:10
                    Czy proletariat muszisz zawsze określać przedrostkiem lump??

                    Co masz do proletariatu?

                    Coś cię boli?
            • oktawianc Re: Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 11:02
              No widzisz... A u nas będzie w drugą stronę. Będzie pokolenie młodzieży wszechpolskiej.
            • xtrin Re: Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 12:04
              Ciężko odpowiednio oceniać, nie znając dokładnego planu takich zajęć, ale z tego
              co napisano w tym i cytowanym niżej artykule nie widzę nic złego.
              Lekcja polegająca na analizie brzydkich słów - świetny sposób, by dzieci oswoić
              z językiem w każdej jego postaci, by wywieść ze słownictwa pewne niesprawiedliwe
              stereotypy, by owe przekleństwa zdemonizować. Lepiej chyba, by siedmiolatek był
              świadomy znaczenia pewnych słów, niż żeby z wypiekami na twarzy rzucał nimi w
              kolegów, nie wiedząc co znaczą, ale wiedząc, że są brzydkie i zakazane i przez
              to atrakcyjne.
              Z artykułu w Daily Mail wynika, że głębiej wchodzić w tematykę płci będą dopiero
              dzieci dwunastoletnie, czyli w wieku, gdy seksualność staje się już codziennym
              elementem życia. Wszystko oczywiście zależy od sposobu przedstawienia zagadnień,
              ale niewątpliwie zagadnienia homoseksualizmy czy transseksualizmu powinny
              znaleść się w programie wychowania. Z jednej strony może bardzo pomóc tym
              dzieciom, które odkrywają w sobie coś "nieodpowiedniego", z drugiej poprzez
              oswojenie zjawiska może zmniejszy liczbę homofobów w przyszłych pokoleniach.
              • cyberrafi Re: Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 12:55
                > Lepiej chyba, by siedmiolatek był
                > świadomy znaczenia pewnych słów, niż żeby z wypiekami na twarzy rzucał nimi w
                > kolegów, nie wiedząc co znaczą, ale wiedząc, że są brzydkie i zakazane i przez
                > to atrakcyjne.
                Katoliccy ekstremiści tego nie zrozumieją. Im wydaję się, że jeżeli o problemie
                się nie mówi to problemu nie ma. Takie samooszukiwanie się jest dla nich typowe.
                Przypomina mi się gdy jeden hierarcha zgromił akcję przeciwdziałania przemocy
                domowej. Nie spodobało się, że akcja psuła sielankowy wizerunek polskiej rodziny.
                • hulaj_dusza Re: Jeszcze coś a propos... 07.01.06, 13:57
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34500587&a=34519859
            • precjozus Re: Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 15:13
              siemowit4 napisał:

              > Władze propagują deprawację dzieci
              (...)
              > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060107&id=sw02.txt

              Źródło mówi samo za siebie... Jak zwykle Rydzykowi nie podoba się, bo jest
              związane z gejami - a może jeszcze Żydów gdzieś tam znalazł?...
              Chcesz, czy nie, Angole mają na koncie bardzo ciekawe i skuteczne metody
              wychowawcze, którym polskie szkolnictwo do pięt nie dorasta. No ale np. w szkole
              Summerhill Rydzyk zapewne znalazłby dzieło samego szatana - ot, bo nie każą się
              modlić i propagują samodzielne myślenie...
              • lavojtek Re: Władze propagują deprawację dzieci 07.01.06, 15:51
                precjozus napisała:

                Angole mają na koncie bardzo ciekawe i skuteczne metody
                wychowawcze, którym polskie szkolnictwo do pięt nie dorasta.

                Ciekawe niby jakie?
                • precjozus Re: Władze propagują deprawację dzieci 08.01.06, 02:38
                  Jedną wymieniłam...
            • zizza Re: Władze propagują deprawację dzieci 14.07.06, 10:22
              daj spokój człowieku - propagandą i demoralizacją jest ta notka a nie ten
              program. Idiotyczna, zupełnie nie oparta o merytoryke krytyka. Autor notki
              popzrestaje na użyciu chyba z dziesięc razy słowa 'demoralizacja'.. Co jest
              takie demoralizujace? - ze mówi się o tym, że ludzie są różni, poznaje się
              inności i uznaje, że mimo, że "inni" to jednak równi, bo tez ludzie..?..
              Pzrecież to oczywiste, że istnieją różnice w orientacji seksualnej - nie jest
              to 'choroba' tylko RÓŻNICA. Albo dalej.. coż jest złego w wiedzy o tym, że
              możliwe są operacje zmiany płci?? Czy wiesz w ogóle jakich ludzi to dotyczy?
              Transseksualista (nie mylić z transwestyta, błagam!) to osoba, która w
              wyniku 'pomyłki natury' żyje nie w swoim ciele... Czy to źle, że chce je w
              takim przypadku zmienić na swoje.. ?..
          • mista_onanista [...] 07.01.06, 18:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iggorr Re: marzenie kretyna-marqr-a 07.01.06, 09:55
          a u lekarza już byłeś? jeśli jeszcze nie, to wybierz się jak najprędzej...
        • navaira Bicie dzieci priorytetem rządu 07.01.06, 10:24
          Jakoś tak jest, że premier się chwali, że go tatuś lał i sam leje, poseł
          Cymański syna szmatą przez łeb, teraz kolejny zwraca uwagę na urazy. I tylko co
          jakiś czas Ziobro zwołuje konferencję, jak kolejni kochający rodzice zatłuką
          dziecko na śmierć.
        • cyberrafi Sam spadaj toberson 07.01.06, 11:13
          A ty toberson myślisz, że jak jesteś katolickim ekstremistą to wolno ci wyrzucać
          ludzi z forum? Sam sobie spadaj do Watykanu! Żaden z ciebie Polak. Watykański
          przydupas jesteś.
          • z2006 Re: Sam spadaj toberson 07.01.06, 11:57
            Proszę nie używac takiego słownictwa.
          • kkss2 Re: Sam spadaj toberson 07.01.06, 18:22
            dokladnie. katolicy do watykanu lizac dupe "panu papierzowi"
            a mlodzierz wszechpolska niech pobiera nauki z mein kampf
            z powazaniem
            kris
        • kinskyart Re: marzenie kretyna-marqr-a 07.01.06, 18:32
          ty analfabeto, jak ci nie wstyd na forum z taką polszczyzną się pchać. za prlu
          byłeś dziadem, to teraz pewnie jesteś ważnym urzędnikiem na kaczym dworze :)
      • herrena Re: marzenie kretyna 07.01.06, 19:55
        "Tłumaczył, że zasady takie jak np. poszanowanie godności człowieka, choć
        wywodzą się z chrześcijaństwa, są podzielane także przez niewierzących."

        no nie, umre ze smiechu, buhahaha!!!
        poszanowanie godnosci niby sie wywodzi z chrzescijanstwa??? no nie moge...
      • jorubijka Gdy do wladzy dorwali sie sami - mowia co innego 08.01.06, 01:31
        Wczesniej to rodzice meli wychowywac dzieci, a nie panstwo. Wylaczne!! prawo
        rodzicow lansowane bylo przy akompaniamencie ambony. Teraz mowia co innego -
        maja zamiar wychowywac moje! dzieci.

        Komus trzeba bedzie polamac rece...
    • dziedzicznacytadelafinansjery Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 07:39
      Nareszcie ktoś sobie przypomniał, że szkoła ma nie tylko uczyć, ale i
      wychowywać. Oby organizacje typu UL, programowo propagujące zepsucie i
      demoralizacje, nie zepsuły tego pożytecznego planu.
      No chyba że chcecie, aby dzieciaki wychowywać nie ku wartościom, ale aby ich nie
      wychowywać - a potem sobie bedziecie dworowac czy to z chłopców, którzy
      uprawiali seks oralny w szkolnej toalecie, czy to z chłopca, który zabrał
      koleżance kupiony jej na mikołajki przez kolegów wibrator. O powszechnej
      propagandzie narkomanii i promowaniu uzywek nie wspominając. Zresztą tego
      działacze szkodliwej UL się chyba nie wypierają (tzn. propagandy narkomanii).

      Dość już programowego nihilizmu! I niech GW tutaj nie robi nieudolnej propagandy
      ("PiS wychowa" - co za bzdura - to szkoła bedzie wychowywać, a PiS zwraca uwagę,
      że taka jej powinność), bo jak juz gdzież napisałem, w tej dziedzinie i tak
      kręgi "Trybuny" mają lepszych fachowców.

      Zróbcie coś dla młodego pokolenia - bo takie będą Rzeczypospolite, jakie ich
      młodzieży (wy)chowanie! A z tym jest coraz gorzej.
      • mishuggah Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 07:54
        Te, miałeś trudne dzieciństwo czy ciężkie zabawki... Może pobawimy się w
        Kaczorjugend?!

        Osobiście jestem nauczycielem, a w kwestii wiary - ateistą. Nie mam zamiaru
        podczas lekcji angielskiego faszerować dzieciaki chrześcijańskim
        światopoglądem, którego w obecnym kształcie nie popieram (kwestia wiary,
        kwestie sporne jak eutanazja - jestem ZA, zawieranie związków przez
        homoseksualistów - jestem ZA, aborcja - jestem ZA, in vitro - ZA, refundowanie
        środków antykoncepcyjnych - ZA)...

        Zaraz pewnie ten oszołom KATOLIKPOLSKI1 się odezwie i zacznie "siać, siać, siać
        aż wyrośnie"...
        • realista1000 [...] 07.01.06, 08:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • aramin Re: A czego ty uczysz, fujaro, z takimi poglądami 07.01.06, 10:07
            Ja? Języka polskiego. I robię to dobrze, zaś moje poglądy nie mają nic wspólnego
            z wiedzą, którą przekazuję. Wmuszana, namolna i wszechobecna ideologia juz była.
            Wychowywanie w "wartosciach" rownież. I pokoleniu czterdziestolatków powinno się
            raczej przykro kojarzyć. A na koniec... od wychowania to są rodzice. Dom
            rodzinny jest ostoją wartości, jeśli w nim ich nie ma, to szkoła ich nie
            przywróci. To wygodni rodzice tak jak wynajmują 'panią do sprzątania',
            'człowieka do rurek', chcą zamówić sobie kogoś do wychowania własnego dziecka.
            Uczyłam wielokrotnie innowierców, np. Świadków Jehowy. Nigdy im nie musiałam
            przypominać o przestrzeganiu ich wartości, czasem, jak każdemu dziecku trzeba
            było utemperować zachowanie po zwykłych, szkolnych wybrykach.
            Dziecko można wychować wpajając mu odpowiednią ideologię (nazywajmy rzeczy po
            imieniu), ale trzeba do tego czasu, konsekwencji, samozaparcia i... izolowania
            od wpływów dzisiejszego konsumpcyjnego świata. Nie podejmuję się tego na swoich
            lekcjach.
          • kropek_oxford Realisto - twoja agresywna glupota jest wrecz 07.01.06, 11:36
            porazajaca, a "argumentacja" zwala z nog. Ty nie masz NIC do powiedzenia ani w
            obronie tej idei, ani krytyki przekonan oponenta. Niech do ciebie dotrze, ze
            twoj przedmowca MA PRAWO do swoich pogladow i ze tego prawa nie zaprzeczy mu
            ani Jarek, ani Lech Kaczynski. Wiesz czemu? Bo to sa madrzy ludzie, ktorzy
            wiedza, ze rzadzenie polega na madrym KOMPROMISIE ROZNYCH POGLADOW. A poza tym
            maja oni zbyt wiele KLASY, by komukolwiek wrzucac od "nieslubnych synow", i bez
            sensu atakowac Michnika, z ktorym - mimo roznic - do dzisiaj sa jakos zwiazani
            (po ofercie Rywina Michnik poszedl po rade do Lecha - malo naglasniane, ale to
            fakt), i z ktorym maja wiecej wspolnego, nizli z toba - malym, faszyzujacym,
            wymachujacym krzyzem (i to przedsoborowym), narodowo-katolickim ortodoksem.
            Zreszta, jak sadze, przesadnie cie tu komplementuje - ty jestes BEZIDEOWY, a
            tylko spiewasz w zgodnym chorze, by sie "odegrac" za swa wlasna NICOSC, by
            poczuc grupowa sile w zylach i razno pomaszerowac z tlumem:
            Die Fahne hoch!
            Die Reihen fest geschlossen!
            S.A. marschiert
            Mit mutig festem Schritt...(ze Sturmana Bednarka, ponoc PiS)

            A powracajac do meritum, to nie ulega watpliwosci, ze - nie tylko w Polsce - z
            wychowaniem dzieci i mlodziezy dzieje sie zle. Bezstresowe wychowanie w
            szkolach w skali panstwa nie zdaje egzaminu, bowiem nie tylko szkola na
            dzieciaki oddzialywuje - oddzialywuje i dom, i ulica. A zarowno w domach
            roznych prymitywow, jak i w gangach ulicznych (to najczesciej te same dzieci)
            rzadzi nie WSTYD przed potepieniem czy niezadowoleniem ludzi, ktorych sie
            kocha, ale STRACH przed przymusem fizycznym - normalne metody do takiego
            dzieciaka nie trafiaja. Jasne, nie oznacza to od razu tluczenia linijka
            smarkacza, ale o roznych metodach dyscyplinowania takiego delikwenta przy
            pomocy pewnego przymusu fizycznego (jak stare zamkniecie w klasie za kare po
            lekcjach, z obowiazkiem przepisania 100 razy "Nie bede ciagnal Zosi za warkocz")
            coraz czesciej sie mowi, w tym w parlamencie brytyjskim. Dzieciak, przychodzac
            do szkoly, nie jest niezapisana ksiega i dlatego jedna i ta sama metoda nie do
            kazdego trafia.
            Wiadomo takze, ze i ow rozsadny przymus ma powazne znaczenie wychowawcze, gdy
            dotyczy NAPRAWIANIA WYRZADZONYCH SZKOD: wstawienie wlasnorecznie wybitej szyby
            w oknie, przekopanie ogrodka sasiadowi, ktoremu sie kwiatki stratowalo, pomoc w
            zbieraniu jablek w sadzie, w ktorym sie jablka kradlo etc.etc. Kara musi
            przypominac wystepek, z nim sie kojarzyc, by dzieciak wiedzial: "Nie rob
            drugiemu, co tobie niemilo", by byl sie w stanie postawic w miejsce osoby przez
            siebie poszkodowanej. Bowiem problem wlasciwego wychowania, to glownie problem
            wyksztalcenia w dzieciaku empatii, wspolodczuwania ze swa potencjalna ofiara.
            Nasz "dziadek" (zony ojciec) swietnie wychowal naszego dracego sie
            terrorystycznie 3-latka, ryczac mu nad uchem jak lew - male ma wiedziec, ze nie
            tylko jemu wolno;) I GDZIE jest granica jego wolnosci.
            A jesli chodzi o ateizm i chrzescijanstwo, to nie sadze, by ktokolwiek z osob
            prawych z naszego kregu kulturowego kwestionowal Dekalog, bez wzgledu na to,
            czy jest wierzacy czy nie. Jasne, tu tez moga byc pewne roznice
            interpretacyjne, "nie zabijaj" nie zawsze musi byc potepione, jak wlasnie w
            przypadku samobojstwa czy eutanazji; i ty zapewne nie potepiasz pana
            Wolodyjowskiego, ze sie w Kamiencu wysadzil, czy - dla odmiany - zolnierza,
            ktory dobija swego smiertelenie i bolesnie rannego towarzysza broni na polu
            bitwy etc. Czy oznacza to legalizacje eutanazji? Sam nie wiem, balbym sie
            furtek do zabojstwa, i stanowczo wole aktualne rozwiazania brytyjskie: sad
            wyzszej instancji (sprawy o zabojstwo)decyduje, jak ow czyn okreslic, a w
            przypadkach ewidentnej eutanazji, samobojstwa cudzymi rekami, wymierza
            rozsadna, kilkuletnia kare i...odstepuje od jej wykonania. Zabojstwo jest
            potepione przez prawo, ale sprawiedliwosc uwzglednia takze te wyjatkowe
            okolicznosci. I choc nie mam nic przeciwko prawnej legalizacji zwiazkow
            homoseksualnych (ale ich legalizacja przed Bogiem, ktory homoseksualizm potepia
            wydaje mi sie parodia - to zreszta i oficjalne stanowisko anglikanskiego
            kosciola Anglii, w przeciwienstwie od jego odlamow amerykanskich), to w
            przypadkach homoseksualnej adopcji stosowalbym podobna, sadowa metode, jak przy
            zabojstwie - prawo do dziecka przyznawac homoseksualistom tylko w wyjatkowych
            przypadkach. I nie z powodu mitycznego i pozbawionego naukowych podstaw strachu
            przed pedofilia, ale z powodu wlasciwej socjalizacji adoptowanego dzieciaka.
            Jak widzisz, roznie sie w pogladach na pewne sprawy od internauty, ktorego
            zaatakowales, ale jestem przy tym niezmiernie daleki od wrzucania mu od
            bekartow.
            Myslisz szablonowo, raelisto (taki i twoj "realizm" - pogon za sloganem i
            przesadem), a tacy ludzie nadaja sie tylko na jedno: na mieso armatnie vel
            wiwatujacy tlum. Innymi slowy, to spoleczna i obywatelska mierzwa...
            A co sie tyczy artykulu, to - niewatpliiwe - GW przegina pale, przesadza,
            histeryzuje, robi widly z igly. Ale to samo robi pan Slawinski - potrzebny
            sensowny KOMPROMIS. A ten zrodzi sie tylko z konstruktywnej dyskusji, nie zas z
            wrzucania sobie od bekartow, czy to Michnika, czy Rydzyka...
            • z2006 Re: Realisto - twoja agresywna glupota jest wrecz 07.01.06, 12:01
              Ojciec Rydzyk nie jest twoim kolegą.
              • kropek_oxford I Bogu niech za to beda dzieki: ze wstydu z powodu 07.01.06, 12:13
                kolegi-tluka i finansowego przewalacza (ze o prawdopodnej agenturze Kremla nie
                wspomne) bym sie chyba spalil! Nb. Michnik tez z wami swin po rowach
                przydroznych nie pasal :)))
            • realista1000 Myśli godne Platona przechodzącego andropauzę! 07.01.06, 13:36
              Piszesz, i piszesz, i piszesz... i nic z tego nie wynika! A te niemieckie
              wtręty to pod Tuska, prawda? Nabiedziłeś sie kropek (jak co dzień zresztą na
              tym forum), nabiedziłeś, ale nie nadążysz, chłopczyku, bo odmiennych opinii
              jest coraz wiecej. Nie wiem czy naczelny cię zbeształ za lakoniczne do tej pory
              twoje posty, bo dzisiaj walnąłes taki memoriał, że chyba nikt (poza mną) tego
              nie przeczyta! Krótko ale z sensem i na temat, malutki! A może to brak
              umiejętności syntetycznego myślenia? Rozwijaj się, rozwijaj!
              • kropek_oxford Znow zadnego argumentu! To chyba jakas ciezka 07.01.06, 13:39
                choroba umyslowa, koles. Idz lepiej do lekarza, bo twoje wystepy w necie zdaja
                sie twe schorzenie coraz bardziej poglebiac.:)
                • kropek_oxford PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagrane 07.01.06, 13:41
                  na automatycznej sekretarce Horst Wessel Lied (podalem pierwsza zwrotke).
                  • lavojtek Re: PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagra 07.01.06, 13:49
                    glupis i kropka
                    • oktawianc Re: PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagra 07.01.06, 13:54
                      lavojtek napisał:

                      > glupis i kropka

                      Ot siła argumentu, argument siły...
                      • lavojtek Re: PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagra 07.01.06, 13:57
                        Pragne zwrocic uwage ze w mojej wypowiedzi swiadomie nie uzylem argumentu tylko
                        wyrazilem moje zdanie i chyba rowniez stwierdzilem fakt!
                        • oktawianc Re: PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagra 07.01.06, 14:00
                          lavojtek napisał:

                          > Pragne zwrocic uwage ze w mojej wypowiedzi swiadomie nie uzylem argumentu tylko
                          >
                          > wyrazilem moje zdanie i chyba rowniez stwierdzilem fakt!

                          Fakt bez prawidłowej interpretacji, nic nie znaczy.
                          • lavojtek Re: PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagra 07.01.06, 14:03
                            Dlatego uzylem "chyba"!
                        • zerozone Re: PS: To nie Tusk, to Bednarek z PiS mial nagra 07.01.06, 17:24
                          lavojtek napisał:
                          > wyrazilem moje zdanie i chyba rowniez stwierdzilem fakt!
                          >--
                          >"Te male psy, najglosniej szczekaja, najszybciej uciekaja!"
                          a ja wyraze swoje, ten tekst powyżej znakomicie oddaje Twoja osobe.
        • toberson Re:Mishuggah-zrezygnuj bo jestes tepak!!! 07.01.06, 09:05
          Dzieki takim nauczycielom jak ty Polska tak zle stoi!!Potraficie tylko czerwona
          propagande siac!!Nie potraficie sie przedstawic bo jestescie komuchami!!!
          • kropek_oxford Kolejny nazista od Herr Bednarka? Vide: moja 07.01.06, 11:38
            odpowiedz "realiscie" - dwa razy tego samego nie mysle lopata w zakuty leb
            wbijac :)
          • cyberrafi Toberson w Krainie Komuchów 07.01.06, 14:01
            Ty toberson masz taką jakąś przerażającą obsesję, że wszędzie widzisz czerwień i
            komuchów. Nie przytoczyłeś w tej dyskusji ani jednego sensownego argumentu. Stan
            twojej umysłowości jest modelowym przykładem jak zgubne dla intelektu jest
            wystawianie się na działanie klerykalnej propagandy. Napisz coś jeszcze! Opisz
            jeśli możesz, czy w twoich w wizjach występują jeszcze jakieś kolory poza
            czerwienią?
        • joanna2909 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 10:06
          ja też jestem ZA, zawieranie związków przez
          homoseksualistów - jestem ZA, aborcja - jestem ZA, in vitro - ZA, refundowanie
          środków antykoncepcyjnych - ZA)...
          ale widzę co się dzieje
          • realista1000 Re: Joanna2909! 07.01.06, 10:18
            "zawieranie związków przez homoseksualistów - jestem ZA, aborcja - jestem ZA,
            in vitro - ZA, refundowanie środków antykoncepcyjnych - ZA)..." Zapomniałaś
            Joasiu o eutanazji, zapewne "eutanazja - jestem ZA". Albo Joasiu
            jesteś "przechrzczonym" "mishuggah'em" (autor "wyżej" na forum), albo z
            powodu "krótkiego rozumku" przenisisz blokami cudze myśli, a to źle świadczy o
            nieprzestrzeganiu dobrych obyczajów autorskich, plagiatoreczko! Zresztą, ty też
            możesz bez problemu wyjechać do Holandii, tam na pewno się odnajdziesz!
            • joanna2909 do realista1000 07.01.06, 11:03
              Przymusową emigrację to my przeżywaliśmy w poprzednim systemie
              Ja po prostu jestem ateistką
              Znam i głęboko szanuje ludzi wierzących
              Naiwnie wierzę że można stworzyć taki społeczny porządek w którym będą
              tolerowane wszelkie odmienności

              Jakoś tak jest że jak ktoś nie ma rzeczowych argumentów to atakuje osobiste
              sfery
              Cytuje to z czym się zgadzam
              O Holandii pomyśle choć osobiście wole cieplejsze kraje
              • realista1000 Re: do realista1000 07.01.06, 13:51
                A gdzie w moim poście wyczytałaś o "przymusowej" emigracji? Żyjesz w wolnym
                kraju i możesz (nie musisz) wyjechać dokąd chcesz! Ja zaproponowałem ci
                Holandię, gdyż ze swoimi poglądami żyłoby ci się tam błogo i spokojnie!
                Twoja tolerancja przerosła twój rozum! Piszesz: "Naiwnie wierzę że można
                stworzyć taki społeczny porządek w którym będą tolerowane wszelkie odmienności".
                "Wszelkie odmienności"? Pedofilia, zoofilia, nekrofilia taż są odmiennościami.
                Ale ludzie twojego pokroju zebrali się kiedyś i zagłosowali, że homoseksualizm
                nie jest zboczeniem lecz tylko "odmienną orientacją"! Pożeracie własne ogony!
                • zerozone Re: do realista1000 07.01.06, 17:30
                  Pedofilia, zoofilia, nekrofilia kolego sa zboczeniami, ale skoro dla Ciebie to
                  odmienności to jakiego ty jestes pokroju?
            • kropek_oxford A moze po tym steku epitetow choc jeden argument? 07.01.06, 11:39

              • realista1000 Stek epitetów? Problemy z częściami zdania? 07.01.06, 13:59
                No, no kropek, przesadzasz! Jaki stek: plagiatoreczko? Och, nie bądź mitomanem
                i nie wyolbrzymiaj, chyba że masz kopmleks małego...
          • natural7 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 16:53
            > ja też jestem ZA, zawieranie związków przez
            > homoseksualistów - jestem ZA,
            Jestem za uznaniem tych związków przez państwo, ale niech nie będą nazywane
            małżeństwami
            > aborcja - jestem ZA
            Jestem przeciw popełniłeś błąd ponieś jego konsekwencje (gwałty i zagrożenie
            życia kobiety nieprawidłowe płody to inna dyskusja).
            , in vitro - ZA,
            Nie, bo nikt nie mówi o tych zarodkach, co to się nie udały (idą do kosza)
            państwo
            Ale jak stać cię na prywatną klinikę to twój wybór
            > refundowanie
            > środków antykoncepcyjnych - ZA)...
            Skoro środki antykoncepcyjne to, dlaczego nie pasta do zębów Polacy mają
            uzębienie w fatalnym stanie, co prawda są kobiety przewlekle chore, dla których
            jedyną szansą urodzenia dziecka w przyszłości są takie leki (drogie z resztą) i
            w tym przypadku jestem za.

      • jozef6 Członek PZPR, przy PiSiolu brzmi dumnie... 07.01.06, 09:04
      • florianrzepka Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 09:30
        Jeśli Ty uczysz w szkole a nie masz cywilnej odwagi podać imienia i nazwiska,
        lecz ukrywasz się pod anonimem to widzimy ile sobą prezentujesz. I własnie
        takich pseudo nauczycieli powinno się odizolować od naszej wartościowej choć nie
        do końca jeszcze ukształtowanej młodzieży.
        • joanna2909 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 10:14
          florianrzepka napisała:
          > takich pseudo nauczycieli powinno się odizolować od naszej wartościowej choć
          ni
          > e
          > do końca jeszcze ukształtowanej młodzieży.
          jak będziemy tak rozumować to przestaniemy nauczać teorii Darwina
          Jestem głęboko przekonana, że nie wystarczy tylko mieć Boga w sercu
          świat jest bardziej skomplikowany
      • joanna2909 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 10:00
        Ani nie jestem zwolenniczką PIS-u ani uważm, że kary cielesne powinny być
        stosowane jako metoda wychowawczą
        Ale coś z tym trzeba zrobić, bo strach dziecko do szkoły posyłać szkoła jakoś
        bardzo się stara się problemu nie zauważać i krzyczy dom ma wychowywać
        OK. ostatnio rozmawiałam z wychowawczynią i ona mówi jeszcze pierwszą lekcje da
        się prowadzić potem połowa klasy jest naćpana pod szkołą palą i nie są to
        papierosy
        ,dopiero jak ławki w szkole zaczęły fruwać to się połapano że chyba jest coś
        nie tak
        świata dzieciom nie zmienimy, ale może nauczymy ich, że to ich świat i mają go
        prawo zmieniać sami na lepsze

        • tzetze1 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 12:31
          joanna2909 napisała:

          > Ani nie jestem zwolenniczką PIS-u ani uważm, że kary cielesne powinny być
          > stosowane jako metoda wychowawczą
          > Ale coś z tym trzeba zrobić, bo strach dziecko do szkoły posyłać szkoła jakoś
          > bardzo się stara się problemu nie zauważać i krzyczy dom ma wychowywać
          > OK. ostatnio rozmawiałam z wychowawczynią i ona mówi jeszcze pierwszą lekcje
          da
          >
          > się prowadzić potem połowa klasy jest naćpana pod szkołą palą i nie są to
          > papierosy
          > ,dopiero jak ławki w szkole zaczęły fruwać to się połapano że chyba jest coś
          > nie tak
          > świata dzieciom nie zmienimy, ale może nauczymy ich, że to ich świat i mają
          go
          > prawo zmieniać sami na lepsze
          >

          Jesli uwazasz ze uda sie to osiagnac przez powolanie instytutu jakiegos to masz
          spore braki w zdolnosci logicznego rozumowania
          • joanna2909 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 19:00
            instytunt tu niczego nie załatwi masz racje
      • xkx2 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 10:22
        Szkoła powinna być miejscem gdzie każdy uczeń zostaje wciągnięty w tzw. „tryby
        maszyny organizacyjnej” i ta albo go przemieni na porządnego obywatela albo go
        zmiele.
        Szkoła powinna być miejscem gdzie się wychowuje gdzie panuje dyscyplina a nie
        rozbestwienie. Szkoła jak za dawnych czasów powinna nie tylko interesować się
        tym, co uczeń robi w szkole, ale tez, co robi po za nią. Aby znormalizować
        Polską oświatę wystarczy wrócić do pewnych zasad, które jakby uległy
        zapomnieniu.
        1. Szkoła nie powinna być miejscem na rewie mody i urody, – czyli powinno
        się ujednolicić stój uczniowski (konieczne jest wprowadzenie mundurków
        szkolnych z tarczą). Tarcze uczeń powinien nosić zawsze.
        2. Na terenie szkoły powinno być zakazane noszenie biżuterii i używanie
        telefonów komórkowych czy też innego prywatnego sprzętu elektronicznego (typu
        Odtwarzacze MP3 mini radia czy Walkmany czy Dyscmeny). Zapobiegnie to
        nakręcaniu spirali, kto ma więcej oraz nie będzie problemów z kradzieżami.
        3. W szkole powinna panować dyscyplina a nauczyciel powinien mieć w
        uzasadnionych przypadkach prawo do wymierzenia kary fizycznej – tak to
        funkcjonuje w Anglii i jakoś nikt nie robi z tego problemu.
        4. Powinno się propagować idee szkół (zwłaszcza średnich) z internatem
        pozwoli to mieć lepszą kontrole nad uczniem w trudnym wieku dorastania i
        dojrzewania
        Jeśli choć cześć postulatów zostanie spełniona można mieć nadzieje dla polskiej
        szkoły inaczej nie.
        • maruda.r Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 10:25
          xkx2 napisała:

          > 4. Powinno się propagować idee szkół (zwłaszcza średnich) z internatem
          > pozwoli to mieć lepszą kontrole nad uczniem w trudnym wieku dorastania i
          > dojrzewania

          *************************************

          Fala, molestowanie przez nauczycieli itd. Goń się z tymi pomysłami.



          • xkx2 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 12:36
            Wiesz tak to funkcjonowało przez lata i to niezle - tak w Polsce jak i na
            świecie i było ok. Wszystko jest do opanowania - wystarczy chciec.
            • lavojtek Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 12:56
              xkx2 napisała:

              > Wiesz tak to funkcjonowało przez lata i to niezle - tak w Polsce jak i na
              > świecie i było ok. Wszystko jest do opanowania - wystarczy chciec.

              Sam jeszcze pamietam czasy kiedy sie dostawalo linijka od nauczyciela a nie mam
              jeszcze 30 lat. I co? Byl respekt i szacunek dla nauczycieli. A co sie teraz
              dzieje w szkolach? Groza! Mieszkam teraz w Anglii i widze do czego
              doprowadzilo "bezstresowe" i "liberalne" wychowywanie dzieci. Pojawily sie nowe
              specjalnosci w psychologii. Zeby pomagac rozwydrzonym dzieciom jak i bezradnym
              rodzicom i nauczycielom.
              • oktawianc Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 13:05
                lavojtek napisał:

                > xkx2 napisała:
                >
                > > Wiesz tak to funkcjonowało przez lata i to niezle - tak w Polsce jak i na
                >
                > > świecie i było ok. Wszystko jest do opanowania - wystarczy chciec.
                >
                > Sam jeszcze pamietam czasy kiedy sie dostawalo linijka od nauczyciela a nie mam
                >
                > jeszcze 30 lat. I co? Byl respekt i szacunek dla nauczycieli. A co sie teraz
                > dzieje w szkolach? Groza! Mieszkam teraz w Anglii i widze do czego
                > doprowadzilo "bezstresowe" i "liberalne" wychowywanie dzieci. Pojawily sie nowe
                >
                > specjalnosci w psychologii. Zeby pomagac rozwydrzonym dzieciom jak i bezradnym
                > rodzicom i nauczycielom.

                I myślisz, że to wszystko wina braku bicia? No wiadomo, jak się nie bije to wątroba gnije. Przemoc jest oznaką bezsilności, jeśli musisz w wychowaniu dziecka uciekać się do takich metod, nie zasługujesz, by mieć dzieci.
                • block-buster Kolejny debilny pomysl kaczorow na IV kaczorland 07.01.06, 13:08
                  Wychowywanie pionierow kaczyzmu...
                • lavojtek Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 13:37
                  oktawianc napisał:

                  > I myślisz, że to wszystko wina braku bicia? No wiadomo, jak się nie bije to
                  wąt
                  > roba gnije. Przemoc jest oznaką bezsilności, jeśli musisz w wychowaniu
                  dziecka
                  > uciekać się do takich metod, nie zasługujesz, by mieć dzieci.

                  Nadawalbys sie na polityka. Zgrabnie umiesz przekrecic czyjes zdanie. Nie
                  powiedzialem nic o przemocy. Niestety nie wszystkie dzieci sa zywcem
                  wyciagniete z filmow Disneya. Co w takim razie proponujesz o najmadrzejszy aby
                  zaradzic katastrofalnemu poziomowi kultury i wychowania wsrod dzieci i
                  mlodziezy?
                  P.s. Nie tobie oceniac czy zasluguje na dzieci. Sam nie bylem bity wiec i nie
                  bede bil wlasnych dzieci. Nie wychowam ich tez na aroganckie, rozwydrzone
                  bachory, ktorym sie wydaje ze wszystko im sie nalezy! Najprostszy sposobna
                  wychowanie dziecka to rownowaga miedzy miloscia a byciem konsekwentnym w
                  przekazywanych dziecku wartosciach!
                  • oktawianc Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 13:48
                    Wyraźnie musiałem fałszywie zinterpretować Twoje słowa:
                    "Sam jeszcze pamietam czasy kiedy sie dostawalo linijka od nauczyciela a nie mam
                    jeszcze 30 lat. I co? Byl respekt i szacunek dla nauczycieli. A co sie teraz
                    dzieje w szkolach? Groza!"
                    Wydało mi się to pochwałą stosowania przemocy fizycznej(dalej mi się wydaje), jeśli się pomyliłem, wracam honor i przepraszam.

                    Pytasz co proponuję? Najwyraźniej to co Ty, wychowywanie!
                    Co do oceniania, wszyscy się tym zajmujemy, tak po prostu myślimy, wartościując zjawiska.
                    P.S.
                    Na polityka raczej się nie nadaję, do tego trzeba, moim zdaniem, być albo bydlakiem, albo fanatykiem, może jeszcze jakaś kategoria by się znalazła, chyba jednak żadna do której chciałbym się zaliczyć.
                    • lavojtek Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 13:54
                      Czy dostanie linijka po "lapie" uwazasz za przemoc fizyczna? Moim zdaniem to
                      kara cielesna. Tak jak klaps. Przemoc jest usankcjonowana prawnie. Poza tym
                      jezeli jestes pewien ze dobrze wychowales dziecko to nie musisz sie obawiac ze
                      moze je w szkole spotkac kara!
                      • oktawianc Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 14:07
                        lavojtek napisał:

                        > Czy dostanie linijka po "lapie" uwazasz za przemoc fizyczna? Moim zdaniem to
                        > kara cielesna. Tak jak klaps. Przemoc jest usankcjonowana prawnie. Poza tym
                        > jezeli jestes pewien ze dobrze wychowales dziecko to nie musisz sie obawiac ze
                        > moze je w szkole spotkac kara!

                        Z tym to różnie może być. Jeśli się godzisz, na to by ktoś stosował przemoc wobec Twoich dzieci, to nie masz pewności, że będzie to czynił jedynie w słusznym przypadku(jakby w ogóle można było mówić o słuszności przemocy). Rozróżniasz przemoc fizyczną od kar cielesnych? To nie to samo? Może inaczej; kary cielesne jako zjawisko nie są podzbiorem zjawiska przemocy fizycznej?
                        • lavojtek Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 14:18
                          Przeciez ani razu nie powiedzialem ze popieram stosowanie kar cielesnych vel
                          przemocy fizycznej. Nikt nie chce byc bity i aby bito jego dziecko.
                          Powiedzialem tylko ze gdy chodzilem do szkoly podstawowej stosowano jeszcze
                          bicie linijka po rece i bylo to na porzadku dziennym. Porownujac z obecnym
                          stanem wychowania dzieci i mlodziezy normalne jest ze czlowiek zaczyna sie
                          zastanawiac co jest nie tak!
                      • tatiana99 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 19:13
                        W mojej szkole bił linijką tylko jeden nauczyciel. I ciągnął za uszy, wbijając
                        w nie do krwi wyjątkowo brudne paznokcie. A u siebie w domu bił żonę.
                  • zerozone Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 17:39
                    lavojtek napisał:
                    > Sam nie bylem bity wiec i nie
                    > bede bil wlasnych dzieci. Nie wychowam ich tez na aroganckie, rozwydrzone
                    > bachory, ktorym sie wydaje ze wszystko im sie nalezy! Najprostszy sposobna
                    > wychowanie dziecka to rownowaga miedzy miloscia a byciem konsekwentnym w
                    > przekazywanych dziecku wartosciach!
                    >
                    Tu sie zgodze, widze ze w zlosci kolega zachowuje sie czasem jak ten cytat na
                    dole ;-) a jak sie uspokoji to calkiem do rzeczy gada.
                    Pozdrawiam
                    ZZ
              • xkx2 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 15:33
                Dla mnie każdy sposób jest dobry byle prowadził do dobrego celu. Chyba sie
                wszyscy zgodzą że z Polską oświatą jest źle - nigdy nie było rewelacyjnie ale
                to co jest teraz to juz KATASTROFA. Co prawda nie doszło u nas jeszcze do
                najgorszego - nie było zabójstw w szkolach nie pojawiła sie jeszcze broń ale to
                juz stii za drzwiami. Ale nawet jesli sie bykluczy extrema to i tak styuacja w
                szkołach jest tragiczna a ostatnia "reforma" systemu szkolnictwa jeszcze ten
                marazm pogłębiła.
                Na przykładzie naszej szoly mozna zobaczy do czego doprowadzilo zachłyśnięcie
                sie wolnościa i pseudo demokracja i do czego doprowadzło wychowanie bezstresowe.
                Przecież to, co się teraz dzieje w szkołach a zwłaszcza w gimnazjach woła o
                pomstę do nieba — nikt niczego za bardzo nie uczy, bo to młodzież decyduje, co
                się chce uczyć czy się będzie uczyć i czy w ogóle w szkole się pojawią.
                Nauczyciel to w zasadzie śmieć albo qmpel. Zresztą, jaki może być status osoby,
                która jest gorzej ubrana niż uczniowie i ma dochody na poziomie dwóch
                kieszonkowych niejednego ucznia. Popatrzmy, co teraz mamy w tej demokratycznej
                szkole. Mamy rewie mody i urody — Czasem trudno stwierdzić, w jakim wieku jest
                dziewczyna czy to: 15?, 17?, a może 19 latka? Bo jednakowo wyglądają i mają
                jednakowo mocny makijaż. Czy to nie jest przesada, aby uczeń lub uczennica
                chodziła do szkoły z kolczykiem w: pępku, brwi, wardze czy języku? A nauczyciel
                niemiał prawa zwrócić nawet uwagi, bo to ponoć narusza godność osobistą ucznia?
                Gdzie tu rozum i sens? Czy dyscyplina, która panowała przez wiele wiele lat w
                szkołach była czymś złym? Jakoś większość osób kończyło bez większych problemów
                szkołę i stali się porządnymi obywatelami. Czy zakaz prezentacji na terenie
                szkoły najnowszych osiągnięć w dziedzinie elektroniki przenośnego sprzętu audio
                i video to coś złego? Już teraz są gigantyczne różnice miedzy tymi, których
                stać na wszystko a tymi, których nie stać na nic. Ja nie twierdze, iż
                nauczyciel powinien być quasi katem ja twierdze, że powinien on mieć prawo w
                bardzo konkretnych sytuacjach zareagować fizycznie a nie zastanawiać się nad
                tym czy nie zostanie oskarżony o molestowanie uczniów. To tak jak z obroną
                konieczna to napadnięty powinien móc się bronić zawsze i wszędzie a nie
                zastanawiać się, co zrobić, aby nie uszkodzić napadającego.
                • armand Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 08.01.06, 16:31
                  > Dla mnie każdy sposób jest dobry byle prowadził do dobrego celu.

                  Czyżby to nowa postać znanego powiedzenia tow. Stalina

                  stary tekst: Cel uświęca środki
                  nowy tekst: DOBRY Cel uświęca środki
                • xkx2 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 04.11.06, 15:42
                  Najgorsze już przyszło do zabójstwa w szkole doszło 1 wrzesnia w Wieluniu a jak
                  pokazały ostatnie wydarzenia przemoc i to ta na wzór ostrej fali koszarowej
                  jest codziennościa w naszych szkolach. I abo coś z tym zobimy albo juz niedługo
                  informacja o mordestwie w szkole stanie sie codzennościa. Samobójstwo juz było
                  proby terz wobec tego ja sie pytam do czego jeszcze musi dojsc aby zrzumiano iż
                  pobłażanie prowadzi do zuchwalstwa i nakreca spiralę przemocy.
        • hulaj_dusza Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! TAK??? 07.01.06, 10:59
          > 3. W szkole powinna panować dyscyplina a nauczyciel powinien mieć w
          > uzasadnionych przypadkach prawo do wymierzenia kary fizycznej – tak to
          > funkcjonuje w Anglii i jakoś nikt nie robi z tego problemu.


          A kto będzie decydować, czy jest to "uzasadniony przypadek"???

          Zostałem wychowany w domu: przykladem dla mnie była moja rodzina:
          dziadkowie i rodzice... Wychowano mnie bez kar cielesnych. To
          wychowanie "przeniosłem" do szkoły.
          Jak sądzę, z dobrym skutkiem. Przemoc rodzi się z bezsilności.

          media.wp.pl/kat,38132,wid,7962181,wiadomosc.html?ticaid=1dbb
          www.roztocze.net/drukuj.php?id=16516
          radiosud.pl/show_msg_archive.php?news_id=61
          Nie mam czasu szukać, ale przykładów na pewno byłoby wiecej...
          Nie życzę sobie, aby KTOKOLWIEK podnosił rekę na moje dzieci. I zrobie
          wszystko, aby nikt nie śmiał tak postąpić. A zwłaszcza nauczyciel - pedagog,
          wychowawca.
        • kropek_oxford W Anglii owego prawa NIE MA od lat 60-tych; wrecz 07.01.06, 12:07
          przeciwnie - przegieto pale w zakresie uczniakowskiej wolnosci i godnosci, choc
          po paru drastycznych sprawach (glownie zabojstwa wsrod uczniow itp) powaznie
          sie mysli o przywroceniu prawa do pewnej przemocy fizycznej w celu
          dyscyplinowania uczniow, choc nie w postaci wiktorianskiej chlosty.A jesli
          chodzi o mundurki itp. to sa, i owszem, i sam jestem za - nie, ze
          zdyscyplinuja, ale ze naucza nowobogacki plebs do przywdziewania wlasciwego
          stroju na dana okazje:)))
          Ja mam dosyc roznych Palikotow, wkladajacych klasyczny angielski "horse jacket"
          (tweedowa marynarka w kratke) do bialej koszuli i krawata;)
        • xtrin Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 12:11
          > 1. Szkoła nie powinna być miejscem na rewie mody i urody, – czyli powinno
          > się ujednolicić stój uczniowski (konieczne jest wprowadzenie mundurków
          > szkolnych z tarczą). Tarcze uczeń powinien nosić zawsze.

          Z tymi mundurkami akurat się zgodzę (tarczami już nie), choć z innych przyczyn.
          Szkoła powinna być miejscem przede wszystkim nauki, rewia mody przeszkadza w
          skupieniu na tym co najważniejsze.
          A wychowywać mają rodzice. Jeżeli oni nie dają sobie z tym rady - i tylko wtedy
          - powinny zająć się tym odpowiednie jednostki (oczywiście we współpracy ze szkołą).
        • aro7 Rewelacyjny Pomysł jak z "kiepskich" 07.01.06, 14:35
          jakby zakazać noszenia biżuteri, telefonów,eletroniki i najlepiej PIENIęDZY NA
          ulicach to kradzieże znikną jak ręką odjął ! nareszcie będziemy żyć w
          prawożądnym społeczeństwie!
          najlepiej wrócić do czasów kiedy ze sklepów można było ocet ukraść,,,
        • xkx2 Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 04.11.06, 15:52
          I teraz projekt ogłoszony przez pana ministra Giertycha idzie w dobrym kierunku
          niech szkola bedzie szkola a nie miejscem rozrywki.
      • oktawianc Re: Bardzo dobrze! Nareszcie! 07.01.06, 11:06
        dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

        > Nareszcie ktoś sobie przypomniał, że szkoła ma nie tylko uczyć, ale i
        > wychowywać. Oby organizacje typu UL, programowo propagujące zepsucie i
        > demoralizacje, nie zepsuły tego pożytecznego planu.
        > No chyba że chcecie, aby dzieciaki wychowywać nie ku wartościom, ale aby ich ni
        > e
        > wychowywać - a potem sobie bedziecie dworowac czy to z chłopców, którzy
        > uprawiali seks oralny w szkolnej toalecie, czy to z chłopca, który zabrał
        > koleżance kupiony jej na mikołajki przez kolegów wibrator. O powszechnej
        > propagandzie narkomanii i promowaniu uzywek nie wspominając. Zresztą tego
        > działacze szkodliwej UL się chyba nie wypierają (tzn. propagandy narkomanii).
        >
        > Dość już programowego nihilizmu! I niech GW tutaj nie robi nieudolnej propagand
        > y
        > ("PiS wychowa" - co za bzdura - to szkoła bedzie wychowywać, a PiS zwraca uwagę
        > ,
        > że taka jej powinność), bo jak juz gdzież napisałem, w tej dziedzinie i tak
        > kręgi "Trybuny" mają lepszych fachowców.
        >
        > Zróbcie coś dla młodego pokolenia - bo takie będą Rzeczypospolite, jakie ich
        > młodzieży (wy)chowanie! A z tym jest coraz gorzej.


        Od wychowywania to są rodzice, nie szkoła! To do nich należy nauczenie dzieci oceniania świata.
    • zcu1 Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 08:10
      szkoła boryka się z tym, co dostaje i ma znikomy wpływ na wychowanie. Wychowuje
      DOM. Aby sobie z tym poradzić, PiS musiałby umożliwić domowi wychowywanie.
      Teraz rodzice nieczęsto widzą swoje dzieci.
    • mobisek Kolejna ciepła posadka 07.01.06, 08:10
      Kolejna ciepła posadka dla koleżki z PiS.

      Ciekawe, co mówią posłowie PiS na temat inicjatyw patriotycznego wychowania
      młodzieży przez PZPR? Tamci też przecież chcieli dobrze wychowywać - zgodnie ze
      swoim światopoglądem.

      Dlaczego, gdy PZPR wychowywała zgodnie ze swoim światopoglądem, to było źle, a
      gdy zgodnie ze swoim światopoglądem wychowywać chce PiS - to ma być nagle
      dobrze?

      No i mamy kolejny bezsensowny wydatek w budżecie. Ciekaw jestem, ile będzie
      zarabiać prezio lub dyrektor takiego instytutu, jakie podróże będziemy mu
      finansować, jaką furą będzie jeździć, jaki pakiet ubezpieczeń dostanie i
      wreszcie jaką odprawę mu fundniemy. Aha, oczywiście, na pewno będzie doskonale
      pracować i zasłuży co roku na stosowne nagrody...

      Czysty socjalizm.
      • jankbh Instytut Wychowania TKM 07.01.06, 08:55
        "Chcemy, by był niezależny od ministerstwa i od rządu, ale finansowany z
        budżetu - mówi wiceminister edukacji Jarosław Zieliński (wcześniej poseł PiS i
        współzałożyciel tej partii)."
        Czyli niech panstwo (podatnik) zafunduje naszym kolegom powazna instytucje, ale
        wara komukolwiek do tego co my tam robimy. Nie bedziemy podlegac zadnej wladzy,
        to my bedziemy ta wladze faktycznie stanowic na obszarze, który sobie
        wyznaczymy. A organy administracji panstwowej beda juz egzekwowac od ciemnego
        ludu nasze uprawnienia. By nie mówiono, ze chodzi nam o dobra materialne i
        prymitywna zadze wladzy, zajmiemy sie rzadem dusz, czyli przymusowa
        indoktrynacja dzieci i mlodziezy (doroslym tez sie dostanie przy okazji).

        Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat USA we wspólpracy z ONZ bedzie nas
        musialo wyzwalac spod wladzy talibanów.
      • kmiecikowska Re: Kolejna ciepła posadka 07.01.06, 12:02
        Rzeczywiście to wygląda na "komunę bis" w wychowaniu, a może ktoś pamieta jak chciano wychować patriotycznie poprzez nakaz oddawania na każdej lekcji hołdu Godłu Pństwowemu? W młodziezy trzeba budzić miłość do kraju nie poprzez hasła czy tez akademie, ale np.poprzez poznawanie kraju, jego piękna ,przez turystykę - rajdy , wycieczki- ale jak rodzice nie maja pieniędzy , a szkoła nie może dofinansowac to z kim ten nauczyciel ma jechać? i komu ma pokazać ten piekny kraj !? na slajdach? w TV?! To jednak byt określa swiadomość - jak będzie praca dla chętnych , ludzie godziwie zarobią to i dzieci się będą rodzić i patriotyzm się obudzi ....
    • dragonella Robi się groźnie. 07.01.06, 08:13
      Jestem na 4 roku polonistyki i chcę być nauczycielem. Specyfika mojego
      przedmiotu polega m. in. na tym, że zawiera on w sobie wychowanie młodego
      człowieka, otworzenie mu oczu na pewne wartości. Problem w tym, że - co tu dużo
      mówić - ekipa aktualne rządząca JEST WYZNANIOWA i nie ma sensu udawać, że jest
      inaczej. Jestem zdecydowanie przeciwna temu, by ich wartości były narzucane z
      góry, jako obowiązująca norma, bo to NIE JEST NORMA. Robi mi się zimno, gdy
      pomyślę, że mam obligatoryjnie kształtować w uczniach ksenofobię, brak
      poszanowania dla odmiennych światopoglądów i postaw [tak, mam również na myśli
      ich brak tolerancji odnośnie homoseksualistów, możecie mnie teraz zakrzyczeć],
      zaściankowość. Uważam, że jest to bardzo niebezpieczne, jeśli wzorce wychowania
      są narzucane odgórnie, a już na pewno w przypadku, jeśli osoby sprawujące
      władze nie mają w swoich pogładach pełnego poparcia społecznego, a tak przecież
      jest. Polska nie jest Rzeczpospolitą Moherową i oby tak zostało.
      • dzieciatko_o_dyrektora Re: Robi się groźnie. 07.01.06, 08:14
        "Mein Kampf" bedzie lektura obowiazkowa .
        • mobisek Re: Robi się groźnie. 07.01.06, 08:21
          dzieciatko_o_dyrektora napisała:

          > "Mein Kampf" bedzie lektura obowiazkowa .

          Raczej "Nasz Dziennik". W każdej klasie portret Rydzyka i sprawdzanie czystości
          rąk przed wejściem do szkoły. Może uda się jeszcze pójść za wzorem
          toruńskiej "uczelni" i wprowadzić segregację płciową (precz ze zgniłą
          koedukacją!).

          Kaczyński powinien sobie obejrzeć "Magdalenki" - może wpadnie mu jeszcze do
          głowy jakaś cenna inicjatywa.
          • dragonella Mobisek, to się przestaje robić smieszne. 07.01.06, 08:28
            Właśnie o to mi chodzi. Hitlera też nikt nie traktował poważnie. Nie chcę się
            wyprowadzać z Polski, ani ja, ani moi rówieśnicy [nie mówie o Młodzieży
            Wszechpolskiej]. Ale jeśli mi zrobią z mojej ojczyzny ciemnogród, to będę
            musiałą. I to będzie zwyczajna emigracja polityczna.
            • cheetah51 Re: Mobisek, to się przestaje robić smieszne. 07.01.06, 08:32
              Mussoliniego we Włoszech - też, a zagarnął CAŁE państwo!
            • mobisek Wiem - mnie też nie do śmiechu 07.01.06, 08:36
              Pamiętam jeszcze, gdy ustawiano nas w szkole na boisku w szkolnych fartuszkach
              i czerwonych chustach i kazano nam śpiewać hymn młodzieży bułgarskiej czy coś w
              tym stylu (oficjalnych hymn naszej szkoły, dla której jako patrona wybrano
              nam... bułgarskiego komunistę skazanego za szpiegostwo).

              Uważam, że indoktrynacja odbiera społeczeństwu wolność, bez względu na to, czy
              stroną indoktrynującą jest PZPR, PiS czy jeszcze jakaś inna partia.
              • dragonella Re: Wiem - mnie też nie do śmiechu 07.01.06, 08:39
                Dokładnie o to mi chodzi.

                Owszem, nie ukrywam, że poglądy mam - jak to oni mówią z pogardą - liberalne,
                ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy domaganie się, by były narzucane
                odgórnie. Żyj i daj żyć innym.
                Ja się naprawdę boję, bo jestem młoda i całe życie przede mną.
                • maruda.r Re: Wiem - mnie też nie do śmiechu 07.01.06, 08:48
                  dragonella napisała:

                  > Dokładnie o to mi chodzi.
                  >
                  > Owszem, nie ukrywam, że poglądy mam - jak to oni mówią z pogardą - liberalne,
                  > ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy domaganie się, by były narzucane
                  > odgórnie.

                  *****************************


                  Odgórnie narzucane poglądy liberalne przestają być liberalne.

                  • dragonella Re: Wiem - mnie też nie do śmiechu 07.01.06, 12:15
                    Nie umiecie czytać? Właśnie o to mi chodzi - nie może być jedynego słusznego
                    światopoglądu. Nie można KAZAĆ ludziom myśleć w jeden ściśle określony sposób.
                    Liberalnie też nie, zgoda. Ale i nie konserwatywnie.
                • taziuta Re: Kto ma decydować? 07.01.06, 09:58
                  Ktoś musi decydować, jakie wartości są przekazywane w procesie nauczania. Nie
                  komunistyczne, nie fundamentalistyczne, nie liberalne? No to jakie?
                  I kto ma o tym decydować? Bo dopóki nie mamy społeczeństwa obywatelskiego, to
                  chyba jednak decydować o tym będą politycy. A jak politycy, to chwilowo mamy
                  takich polityków u władzy, jakich mamy. I dopóki nie uda się ich na powrót
                  odsunąć w ich niszę cywilizacyjną, nic koleżanko nie poradzisz.
                  Ale spoko, pokazał nam PiS jak zwyciężać mamy! W 1 tydzień można uchwalić
                  ustawę wywalającą na bruk niewygodnych ludzi, to w 1 dzień można zmienić
                  programy nauczania, jeśli się je będzie miało przygotowane :)

                  dragonella napisała:
                  ...
                  > Owszem, nie ukrywam, że poglądy mam - jak to oni mówią z pogardą - liberalne,
                  > ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy domaganie się, by były narzucane
                  > odgórnie. Żyj i daj żyć innym.
                  ...
                  • joanna2909 Żyj i daj żyć innym. 07.01.06, 11:06

                    Żyj i daj żyć innym,ale pilnuj aby ci inni dali żyć tobie,
      • florianrzepka Re: Robi się groźnie. 07.01.06, 09:33
        Dziewczynko ty nie rozumiesz tak naprawdę czym są wartości!! wartości
        uniwersalne!! jak znalazłaś się na 4tym roku z tak niewyedukowanym
        światopogładem społecznym??
        • hanczakniezastrzezony Re: Robi się groźnie. 07.01.06, 09:56
          Ja swego czasu skonczylem polonistyke - doszedlem wiec nawet dalej niz moja
          przedmowczyni. Mam jednak - biedny matolek - pytanie do Jasnie Oswieconego Pana:
          czym sa mianowicie wartosci uniwerslane - poprosze o liste i najlepiej
          bibliografie, potwierdzajaca, ze te wymienione wartosci to sa wartosci prawdziwe?
          • dragonella Re: Robi się groźnie. 07.01.06, 12:39
            własnie, ja też czekam...
        • dragonella Re: Robi się groźnie. 07.01.06, 12:38
          > Dziewczynko ty nie rozumiesz tak naprawdę czym są wartości!! wartości
          > uniwersalne!! jak znalazłaś się na 4tym roku z tak niewyedukowanym
          > światopogładem społecznym??

          Po pierwsze: nie znamy się, więc wypraszam sobie "dziewczynkę". Ale cóż, od
          razu widać, że hasła szacunku dla drugiego człowieka [zwłaszcza jesli ma inne
          poglądy] są panu obce [celowo nie piszę na "ty", bo nie mam ochoty na takie
          poufałości z panem].
          Problem w tym, że mamy inną definicję "uniwersalnych wartości" I
          pańskie "uniwersalne wartości" nie są moimi.
          Na zakończenie: co to ma znaczyć :niewyedukowany światopogląd? Co ma do tego
          stan wiedzy? Pan myli pojęcia - i niechcący robi z siebie durnia, ponieważ tak
          się składa, że jestem bardzo dobrą studentką. Na szczeście, poziom mojej wiedzy
          weryfikują profesorowie, a nie ludzie tacy jak pan.
    • kot.behemot Cóż, lepsze to niż Biedroń z Jarugą 07.01.06, 08:22
      • coggiorno Biedroń z Jarugą 07.01.06, 10:20
        Biedroń z Jarugą? A co ma gej do "socjaldemokratki Polski i Litwy"? Toś wymyślił chłopie.
    • bapta Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 08:29
      Gdy czytam o takich pomysłach boję się o przyszłość moich dzieci
    • mloo RATUNKU !!! 07.01.06, 08:35
      Ludzie oni już całkiem powariowali!!! Najpierw Zyta powraca jak bumerang a teraz jakiś obłęd szykują naszym dzieciom !!! RATUNKU !!!
    • ajkaj Religia w szkole miała wychować 07.01.06, 08:38
      Kolejny bzdet się szykuje. Nie wolno oddzielać edukacji od wychowania tak jak
      czytania od pisania. W oświacie jest wiele do zrobienia, a właściwie wszystko.
      Należy zacząć od likwidacji Karty Nauczyciela, zabrać decyzje wójtom, a oddać je
      radom szkół, awanse robić na uniwersytetach, a nie przez papierologię, szkołę
      uczynić odpowiedzialną za nauczanie i wychowanie, w ustawie zlikwidować słowa:
      "powinien" a zastąpić je na: "ma obowiązek" odpowiadać za... . Czas zlikwidować
      kosztowne kuratoria zupełnie bierne na wszystko,które często nie wiedzą ile mają
      u siebie szkół a ich wyjazdy w teren służbowymi autami są po to, by sie czasem
      napić kawy z wójtem, czas sprywatyzować doradztwo, a nie płacić niekompetentnym
      obibokom czekającym na nauczycieli, którzy powinni się uczyć, ale nie muszą, nie
      mają motywacji, czas egzekwować odpowiedzialność za wychowanie także do
      nauczycieli religii, bez względu na wyznanie. To na pewno nie jest czas na
      instytuty, ale na zorganizowanie skuteczności w szkołach i przedszkolach nie
      batem, ale dobrym przykładem,autorytetem, wysokimi kwalifikacjami, pracowitością
      nauczycieli i wychowawców. Czas na wyeliminowanie obrazków siedzącej za biurkiem
      pani i pochylonych nad książką uczniów, którzy w ostatnich rzędach grają w
      karty, czas na codzienne spacery dzieci w przedszkolach, bez względu na pogodę,
      a nie siedzenie po turecku z paluszkiem na buzi, bo pani właśnie pije kawkę.
      Jeśli się tego nie da zrobić, należy zlikwidować ministerstwo jako bezużyteczne
      i kosztowne oraz jego agendy w terenie, które nic a nic nie dają, a kosztuja
      polskiego podatnika krocie.
      • mobisek Re: Religia w szkole miała wychować 07.01.06, 08:40
        ajkaj napisała:

        > Kolejny bzdet się szykuje. Nie wolno oddzielać edukacji od wychowania tak jak
        > czytania od pisania. W oświacie jest wiele do zrobienia, a właściwie wszystko.
        > Należy zacząć od likwidacji Karty Nauczyciela, zabrać decyzje wójtom, a oddać
        j
        > e
        > radom szkół, awanse robić na uniwersytetach, a nie przez papierologię, szkołę
        > uczynić odpowiedzialną za nauczanie i wychowanie, w ustawie zlikwidować słowa:
        > "powinien" a zastąpić je na: "ma obowiązek" odpowiadać za... . Czas
        zlikwidować
        > kosztowne kuratoria zupełnie bierne na wszystko,które często nie wiedzą ile
        maj
        > ą
        > u siebie szkół a ich wyjazdy w teren służbowymi autami są po to, by sie czasem
        > napić kawy z wójtem, czas sprywatyzować doradztwo, a nie płacić
        niekompetentnym
        > obibokom czekającym na nauczycieli, którzy powinni się uczyć, ale nie muszą,
        ni
        > e
        > mają motywacji, czas egzekwować odpowiedzialność za wychowanie także do
        > nauczycieli religii, bez względu na wyznanie. To na pewno nie jest czas na
        > instytuty, ale na zorganizowanie skuteczności w szkołach i przedszkolach nie
        > batem, ale dobrym przykładem,autorytetem, wysokimi kwalifikacjami,
        pracowitości
        > ą
        > nauczycieli i wychowawców. Czas na wyeliminowanie obrazków siedzącej za
        biurkie
        > m
        > pani i pochylonych nad książką uczniów, którzy w ostatnich rzędach grają w
        > karty, czas na codzienne spacery dzieci w przedszkolach, bez względu na
        pogodę,
        > a nie siedzenie po turecku z paluszkiem na buzi, bo pani właśnie pije kawkę.
        > Jeśli się tego nie da zrobić, należy zlikwidować ministerstwo jako
        bezużyteczne
        > i kosztowne oraz jego agendy w terenie, które nic a nic nie dają, a kosztuja
        > polskiego podatnika krocie.

        Nic dodać, nic ująć. Pełna zgoda!
      • dogun Re: Religia w szkole miała wychować 07.01.06, 09:05
        Poniekąd się zgodzę. Jednak tylko poniekąd. Niestety szkoła NIE MOŻE wychować dzieci, gdyż wychowanie przynoszą one z domu. I bawi mnie agrumentacja ludzi, którzy uważają że szkoła powinna i uczyć i wychowywać. NIE DA się dziecku wpoić żadnych wartości (pozytywnych - negatywne wpajają się same), jeśli nie wyniosło ono wychowania z rodziny. Najczęściej zaś jest tak, że rodzice bądź nie chcą poświęcać czasu swoim dzieciom, bądź nie mogą (bo mają po dwie prace). Dziecko po powrocie ze szkoły puszczone jest zatem "samopas" i potem widzimy efekty. Jeśli rodzice nie chcą współpracować ze szkołą (a rzadko chcą), to szkoła nie może NIC zrobić w kwestii wychowania.
        Zaś sam pomysł tego instytutu zalatuje indoktrynizacją.
        • ajkaj Re: Religia w szkole miała wychować 07.01.06, 09:19
          dogun napisał:
          Niestety szkoła NIE MOŻE wychować dzieci, gdyż wychowanie przynoszą one z domu.
          I bawi mnie agrumentacja ludzi, którzy uważają że szkoła powinna i uczyć i
          wychowywać.

          Racja,ale... . Domy rodzinne są rozmaite,jakość wychowania w nich także. Szkoła,
          nie kto inny, musi wypełniać luki. Mnie wychowała szkoła, tam było źródło wiedzy
          co i jak. Moje dzieci musiały liczyć na mnie, na dom, bo szkoła odpuściła.
          Dzieci nauczyły się kląć w przedszkolu, a w szkole kombinować, ściągać,
          oszukiwać, rodzice zostali "staroświeccy". Większy wpływ na wychowanie w młodym
          wieku ma środowisko, moda, kontakty, autorytety. Szkoła to wszystko może mieć,
          ale nie ma.
    • realista1000 Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnictwie 07.01.06, 08:43
      Zdemoralizowana "michnikowszczyzna" ponosi klęskę za klęską! Teraz mają
      problem, bo nie mogą zrozumieć "normalnych" ludzi! Oni zawsze odwracali
      porządek rzeczy, mając chyba "odmienną orientację " moralną! Czrna nazywali
      białym, zło - prawdą, kłamstwo - prawdą! Wraca normalność! Koniec deprawowania
      polskich dzieci i młodzieży!
      • mobisek Re: Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnic 07.01.06, 08:46
        realista1000 napisał:

        > Zdemoralizowana "michnikowszczyzna" ponosi klęskę za klęską! Teraz mają
        > problem, bo nie mogą zrozumieć "normalnych" ludzi! Oni zawsze odwracali
        > porządek rzeczy, mając chyba "odmienną orientację " moralną! Czrna nazywali
        > białym, zło - prawdą, kłamstwo - prawdą! Wraca normalność! Koniec
        deprawowania
        >
        > polskich dzieci i młodzieży!

        "Zdemoralizowany "reakcjonizm" ponosi klęskę za klęską! Teraz mają
        problem, bo nie mogą zrozumieć "normalnych" ludzi! Oni zawsze odwracali
        porządek rzeczy, mając chyba "odmienną orientację" moralną! Czarne nazywali
        białym, zło - prawdą, kłamstwo - prawdą! Wraca normalność! Koniec deprawowania
        polskich dzieci i młodzieży!"

        Widzisz? Wystarczy zmienić jedno słówko w Twoim tekście i mamy klasyczny tekst
        propagandowy z czasów Bieruta.

        Może da Ci to coś do myślenia.
        • realista1000 Re: Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnic 07.01.06, 09:13
          Chcesz się pobawić w dialektykę, retorykę i erystykę, to popatrz! Twój
          tekst: "Widzisz? Wystarczy zmienić jedno słówko w Twoim tekście i mamy
          klasyczny tekst propagandowy z czasów Bieruta", a ja Twoim sposobem zamieniam
          jeden wyraz i otrzymujemy: "Widzisz? Wystarczy zmienić jedno słówko w Twoim
          tekście i mamy klasyczny tekst propagandowy z czasów Michnika".
          Nieźle, co? I do tego prawdziwe, bo każdy może to zweryfikować (oprócz
          dyżurnych z "GW" walących w klawisze na forum "GW"!). Pa, mobisku!
          • maruda.r Re: Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnic 07.01.06, 10:38
            realista1000 napisał:

            Widzisz? Wystarczy zmienić jedno słówko w Twoim
            > tekście i mamy klasyczny tekst propagandowy z czasów Michnika".

            *********************************

            Propaganda czasów Michnika? Własnie je mamy i wygląda na to, ze propagandę
            uprawia PiS.


            • realista1000 Re: Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnic 07.01.06, 11:33
              Wy sie już przecież kończycie, co widać gołym okiem! Jeśli ktoś was jeszcze
              czyta, to z przyzwyczjenia! Albo z ukrywanych kompleksów, bo słabym ludziom
              wmówiliście, że jesteście tą "wyższą", "otwartą" i "inteligentniejszą(?)"
              warstwą społeczeństwa! Zresztą zapędziłaś się, słodziutka, w kozi róg,
              pisząc: "Propaganda czasów Michnika? Własnie je mamy...". Czyli przyznajesz
              wprost (dostaniesz za to od naczelnego burę), że mamy (raczej mieliśmy,
              słodziutka, mieliśmy - chyba że masz amnezję powyborczą, jak niektórzy
              poplecznicy PO) czasy Michnika. A te czasy i ich twórcę najlepiej podsumował R.
              Ziemkiewicz na łamach "Gazety Polskiej" (specjalnie dla ciebie podaję adres,
              abyś poszerzyła swoje tylko "gazetowybiórcze" horyzonty:
              www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=704):
              "Miałem ostatnio ważniejsze i przyjemniejsze rzeczy na głowie niż
              wczytywanie się w bredzenia coraz bardziej wariującego Michnika; przebiegłem
              wzrokiem, wzruszyłem ramionami. Zareagował, nieoczekiwanie, Mirosław Chojecki.
              W liście do redakcji „Gazety Wyborczej”, wydrukowanym przez „Rzeczpospolitą”,
              uprzejmie zwraca uwagę Michnikowi, że swą zasadniczą argumentację – powinniśmy
              wybaczyć Jaruzelskiemu, bo polscy biskupi zwrócili się kiedyś o pojednanie do
              niemieckich – oparł na fundamentalnym fałszu. Biskupi polscy wyciągali wszak
              rękę do biskupów, a nie do przywódców SS, czy choćby tylko Hitlerjugend. Gdyby
              komuś się chciało, mógłby tą metodą dekonstruować „moralne uniesienia Adama
              Michnika” (określenie Ryszarda Bugaja) zdanie po zdaniu. I w każdym zdaniu
              znalazłby jakieś intelektualne nadużycie.

              Można dyskutować nad moralnymi kwalifikacjami Michnika, nad tym, jakie prawa
              dają mu – bądź nie – minione zasługi. Ale co do kwalifikacji intelektualnych,
              to nie ma o czym gadać. Intelekt Michnika, mówmy to, do licha, otwarcie, jest
              żałośnie niskiej próby. Jego publicystyka – wyszedł akurat drukiem kolejny
              wybór – to nic ponad żonglerkę pojęciami. Żadnej rzetelności, żadnej
              polemicznej uczciwości, jedynie histeryczne szarpanie emocjami – wszystko może
              tu zostać przyrównane do wszystkiego, zdrada może być nazwana bohaterstwem,
              bezkarność pojednaniem, proszę bardzo, byle tylko ukuć propagandowo przydatną
              zbitkę.

              Myślę sobie – taki mam akurat okres – jak ja będę z tych porąbanych czasów
              tłumaczył się córkom. Co powiem, kiedy mnie zaczną pytać: tato, jak Polacy
              mogli wybrać prezydentem i przez dziesięć lat obdarzać zaufaniem takiego
              drobnego cwaniaczka, karierowicza i krętacza jak Kwaśniewski? Tato, przecież
              musieliście gołym okiem widzieć, co to był za typek. A jak, tato, to było
              możliwe, że przez dziesięć z górą lat polska inteligencja tkwiła pod urokiem
              takiego intelektualnego kuglarza jak Michnik? Tato, przecież wystarczy parę
              akapitów, żeby zobaczyć, że to się zupełnie nie trzyma kupy. No, tato?"

              Nieźle, co?!
              • hulaj_dusza Re: Ach, ten okres... 07.01.06, 11:41
                ...> Myślę sobie – taki mam akurat okres

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=34055037&a=34062676
                W powyższym "ukradzionym" przez tebe na forum "Prasa i media" poście piszę,
                co o Ziemkiewiczu myślę... Nie chce mi się tego powtarzać...
                • realista1000 Re: Ach, ten okres... 07.01.06, 14:03
                  Tak spłyciłeś uwagi Ziemkiewicza, że budzi to moje politowanie! To ma być
                  omówienie jego artykułu? phi...
                  • hulaj_dusza Re: Ach, ten okres... To Ziemkiewicz jest płytki. 07.01.06, 14:48
                    ... aż do bólu.

                    Kiepski dziennikarz i kiepski literat.

                    Ok, nie będę sobie nim w ogóle zawracał głowy, nie warto tracić czasu.
                    Jest tyle ciekawszych rzeczy do robienia;)))
                    • tales1 Jak się czytało tylko GW, to ma sie problem z przy 07.01.06, 16:15
                      swajaniem odmiennych poglądów, co? A co z "otwartością" i "tolerancją"? To
                      pewnie dla maluczkich? Pewnie "ciemny lud to kupi", co? Hipokryci!
      • mario.osh trawa ci zżółknie w ogódku 07.01.06, 09:24
        od tego "świeżego powiewu", a z gęby wypadną zęby.
        jak jeszcze dostaniesz skurczu prostowników w palcach uwolnimy się nareszcie od
        twoich gorszących wybrzuszeń.

        daj bóg!
        • realista1000 Re: trawa ci zżółknie w ogódku 07.01.06, 10:25
          A tobie się mózg zlasuje, chociaż pewnie i tak nic już nie czuje! (To
          pod "poetycki" początek twojego postu!)
          Dalej:
          "gorszących wybrzuszeń"? A co to jest, mario bros? Wyżej sr...sz, niż pupę masz!
          Jak nie rozumiesz tego co piszesz, to nie pisz, gimnazjalisto! A
          propos "prostowników", to lepiej mieć je w palcach niż w głowie, kochaniutki,
          pomieważ dobrą pracę mózgu zapewniają zwoje (a nie linie) mózgowe!
        • z2006 Re: trawa ci zżółknie w ogódku 07.01.06, 12:08
          mario.osh napisał:

          [...]
          Imię Boże proszę pisać dużą literą.
          • oktawianc Re: trawa ci zżółknie w ogódku 07.01.06, 12:11
            z2006 napisał:

            > mario.osh napisał:
            >
            > [...]
            > Imię Boże proszę pisać dużą literą.

            Tyle, że nigdzie tu nie ma imienia bożego. Imię boże to Jahwe, a i to w sumie też nie do końca. Swoją drogą pierwotnie bóg piorunów i ognia. Później nieco urósł.
      • romek76 Re: Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnic 07.01.06, 11:37
        To co piszesz to wypisz wymaluj słowa z III Rzeszy i ZSRR a obecnie to slogany
        manifestowane na Kubie i w Korei Północnej. Niezależnie od rodzaju
        totalitaryzmu, czarnego,brunatnego czy czerwonego, język którym sie one
        posługują jest ten sam. Taki właśnie jak Twój. Najgorsze w tym jest , że część
        ludzi tego nie widzi. Z powrotem chcą wprowadzić metody działania na ludzi jak
        kiedyś za starych czasów jak to się skończyło każdy widział ale nie każdy
        pamięta. Wychowaniem w poszanowaniu wartości i tak dalej powinna zająć się
        rodzina w głównej mierze a nie państwo i jego specjalne organy.
        Dość "hitlerjugend ,pionierów" itp. janczarów. Państwo niech zabierze się za
        korupcję i uzdrawianie gospodarki a nie pranie mózgów młodzieży !!!
        • kropek_oxford Skojarzenia tekstow realisty z III Reich podzielam 07.01.06, 12:31
          (choc smierdzi to takze i bolszewia - wsio rawno, w jakim faszyzm kolorze; moze
          byc i zielony - Talibow), niemniej nie zgodze sie z wychowywaniem w rodzinie,
          bowiem nie kazda rodzina powinna miec "licencje na posiadanie dzieci", niemniej
          wazna jest takze w wychowaniu konsekwencja i jednoznacznosc co do pryncypiow. I
          tu szkola musi z rodzinami wspolpracowac lub...rodzinom sie przeciwstawiac, by
          dzieciaka ratowac.
          • hulaj_dusza Re: Wydaje mi sie, że szkoła powinna otwierać 07.01.06, 12:39
            "szerokie horyzonty" - tak, jak to miało być teoretycznie z nauką religii
            i etyki (choć religia chyba się lepiej jednak miała w czasach, gdy uczono jej
            przy kosciołach, a jak wyglada nauka etyki - wiadomo...).
            Mimo, ze jestem ateistą, mogę śmiało powiedzieć, że staram się postępować
            wg tych z X przykazań, które nie są ściśle zwiazane z wiarą w Boga, a stanowią
            przysłowiowe "normy" (nie kradnij, nie cudzołóż, etc.).
          • realista1000 Re: Skojarzenia tekstow realisty z III Reich podz 07.01.06, 14:14
            Doczekasz swoich dzieci, to będziesz mógł na nich robić swoje doświadczenia,
            ale nie zdziw się, że jak będziesz miał 60-70 lat i bedziesz schorowany, to ci
            zniecierpliwiony (czekaniem na twoje zejście i twój majątek) synuś sprezentuje
            malutką eutanazyjkę, a jak będziesz protestował, to powie, że masz sklerozę i
            nie wiesz co mówisz!
        • realista1000 Re: Nareszcie świeży powiew w edukacji i szkolnic 07.01.06, 14:08
          To ty nie wiesz, że przykład idzie z góry?! Tak jak do tej pory:
          zdemoralizowany prezydent, zdemoralizowany rząd, zdemoralizowany minister
          edukacji, zdemoralizowany nauczyciel, zdemoralizowana młodzież i dzieci itp.
          I zdziwienie (troska czy fałsz i okazja na wierszówkę?)mediów: co sie dzieje z
          polską młodzieżą, szkołą, rodziną, polityką itd. Hipokryci!
      • kropek_oxford I znow zadnych argumentow, tylko "etykietki"...Jak 07.01.06, 12:22
        ty sie, realisto, nie wstydzisz prezentowac publicznie z tak nienormalnym
        brakiem wszelkiej inteligencji?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34560784&a=34565718
        • realista1000 Nie wkurzaj się kropek, że ktoś ma inne poglądy! 07.01.06, 14:27
          Ja wiem ,że dotąd było ci fajnie, bo byłeś przekonany, że reprezentujesz
          większość, a tu okazuje się, że jest to większość wirtualna (taka, jak w
          sondażach wyborczych preferujących Tuska). I zamiast w większości znalazłeś się
          w mniejszości, i stąd ta trauma! A gdzie twój szacunek dla odmiennych poglądów?
          A i starannie skrywana dotąd przez ciebie skłonność do poniżania innych i
          odmawianie im "wszelkiej inteligencji" niechcący się ujawniła, co? Już czuję,
          jak się wkurzasz! Przyjmij pozycję "lotosu" i regularnie pooddychaj, a
          ciśnienie wróci do normy! Pa!
          • me_how Re: Nie wkurzaj się kropek, że ktoś ma inne poglą 07.01.06, 14:34
            Nic sie nie dzieje z polska, mlodzieza, rodzina itd. swiat idzie na przod, a
            czy to dobrze czy zle, to ocenia przyszle pokolenia. Ludzie staja sie
            indywidualistami, dbaja o siebie samego i staraja sie dla siebie samego a nie
            dla innych. Nie chcesz, nie musisz, ale nikt Ci nie pomoze. PiS chce
            do 'wartosci' wracac...coz wraca sie tylko i wylacznie do jakiegos miejsca a
            nie do 'wartosci'. Bo te, raz porzucone zostaja zapomniane (bynajmniej przez
            ogól. Rzad powinien zajmowac sie pilnowaniem, a nie zmianami...
            • tales1 Re: Nie wkurzaj się kropek, że ktoś ma inne poglą 07.01.06, 15:01
              Dlaczego stawiasz znak równości między porzuceniem a zapomnieniem? Jak
              porzucisz żonę to ją zapomnisz? Nie sądzę! Wraca się do wielu rzeczy. Polacy po
              50 latach komunistycznej niewoli wrócili do wolności. I widzisz, nie
              zapomnieli, bo mieli to we krwi, w sercu. A jak było kiedyś z wziętymi do
              niewoli tureckiej Polakami. Czasem, złamani i przymuszeni, przechodzili na
              islam, by po wielu latach (niekiedy i 20-30)będąc już uwolnionymi, z radościa
              wrócić do chrześcijaństwa! W ogóle, to nie rozumiem tego przetaczającego się
              przez media kociokwiku na temat wartości chrześcijańskich. Czy dekalog jest
              zagrożeniem? Czy zagrożeniem jest przykazanie miłości? Czy wpajanie tego młodym
              ludziom stanowi zagrożenie? A jakie, jeśli wolno spytać? Dlaczego ludzie
              wierzący uważani są w Polsce za ciemnogród i nieustannie obrażani i
              wyśmierwani? Dlaczego muszą ukrywać swoje przekonania? Bo mediom to nie pasuje?
              A jam w nosie media, bo jestem wolnym człowiekiem i nie zrezygnuję z wyznawanej
              wiary i nie schowam jej do kieszeni, żeby nie urazić innych wyznawców, którym
              ja przecież nie przeszkadzam!Niedługo dojdzie do takich idiotyzmów, jak we
              Francji czy Anglii, gdzie w imię poprawniości politycznej likwidują choinki, a
              ma Boże Narodzenie mówią święto zimy itp. Większość zaszczuta przez agresywną
              mniejszość! Tak normalni ludzie zaszczuci przez homoseksualistów i nazywani
              homofobami! Cyrk na kółkach! Koniecznie trzeba z tym skończyć, właśnie w trosce
              o młode pokolenie!
              Możesz się ze mną nie zgadzać, ale takie mam poglądy! Może to ciemnogród, jeśli
              tak, to jestem z ciemnogrodu i jestem z tego dumny! I podobne wartości będę
              nadal wpajał moim synom! Pozdrawiam również
    • wiesiex A skąd wezmą wzorce? 07.01.06, 08:53
      jeśli wzorce będą brane z klasy rządzącej, to ładnych rzeczy młodzież się
      nauczy: korupcji, złodziejstwa, pijaństwa i wszelkiego innego q...stwa.
      A może by tak naszych rządzących wychować i robić pokaz chłosty za jazdę
      naszych wodzów po pijanemu na przykład?
    • jan583 Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 08:56
      Czas wyjść poza pokój nauczycielski.Wystawić się na świat
      tak bliski ,a jednocześnie tak odległy-korytarz szkoły i własna klasa.
      Skończyć ploty we własnym gronie w oparach kawy ,cherbaty i dymu
      papierosów.
      Stać się pedagogiem ,nauczycielem ,wzorem,chumanistą .Być ponad
      każdego ,kto nie para się wychowywaniem ludzi.
      Żyć szkołą ,losami dzieci których sie wychowuje.
      Tych zagubionych i bezbronnych wobec zła ,ciagnąć jak tylko można
      w stronę dobra ,poświęcając czas swój prywatny.
      Powiecie bzdura ,ideał nie do spełnienia.-A ja wam powiem ,że miałem taką wychowawczynię,na świecie szalał komunizm ,zakłamanie i dyktatura.
      A ona nam dawała ciepło ,serce i była jak druga mama.NIgdy nie słyszałem komentarza do zarobków-moje dzieci mówią ,że panie często dyskutują nawet z nimi ,że za takie pieniądze to nie chcę się pracować-Ona nigdy pod szkołę nie podjeżdżała samochodem ,ani nie ubierała się tak jak obecne.Czasem to śmiech mnie ogarnia jak zobaczę ten pokaz wchodząc do szkoły .Przecież tak można się ubrać tylko na bal.-Była skromna i mądra i ją pamiętam ,jak też wielu jej współczesnych pedagogów .Bo o nich trudno zapomnieć .Moje dzieci jeden maturzysta ,drugie kończy gimnazjum .Pewnie miałyby olbrzymie problemy z powtórzeniem nazwisk pedagogów spotkanych na swojej krótkiej edukacyjnej ścieżce życia.Pewnie ,że nie wszyscy są dziś inni od tamtych,pewnie znalazłoby się paru zapaleńców ,powołanych do tego trudnego zawodu.Ale ich jest niewielu .Moja cała szkoła pełna była ludzi fantastycznych.Niektóre z ulic mego miasta noszą ich imiona.A kto z dzisiejszych pedagogów zasługuje na takie wywyższenie.Kto dał z siebie wszystko ,dla dzieci ,dla środowiska w którym żyje.Odpalić godziny ,żłapać kilka nadgodzin i ajda do innych zajęć (jedna z nauczycielek w szkole prowadzi sklepik i kawiarenkę ,po lekcjach staje za kasą w fartuszku i jest sklepowa-biznes women,musi się umizgiwać ,bo przed godziną jeszcze uczeń ,jest jej klientem -on pan)Cieszę się że są podejmowane próby przez rząd ,mające wrócić wzorce w wychowaniu ,bo jest źle.Mieszkam w 15 tyś mieście i moja córka wczoraj zakomunikowała mi ,że na dyskotekach w szkole czuć zapach "ziół" .Pytam a co na to nauczyciele-a ona mi mówi ,że nie zwracają uwagi ,nawet ich nie ma na sali gdzie trwa zabawa.Pójdę na następną i ściągnę gliny jeżeli nie daj Boże okażę się to prawdą .Czasem się pocieszam ,że to może fantazja mojego dziecka ,bo takie rzeczy opowiada o pijących uczniach w gimnazjum -nie poza szkołą ,a w szkole w czasie lekcji ,że strach.Czy dalej uważacie ,że można nic nie robić -zostawić sprawy takimi jakimi są -wychowanie bezstresowe.Czy nauczyciele wiedzą mniej od uczniów o tym co sie dzieje w szkole.Myslę że wiedzą więcej ,ale być głuchym ,to bardzo wygodne .A oni wygodnictwo ukochali .Tyle ,że to nie ma nic wspólnego z wychowaniem przyszłych pokoleń.
      • b.krakus pedagogiem, nauczycielem, wzorem, chumanistą... 07.01.06, 10:17
        o matko!
        • osiolek113 Re: pedagogiem, nauczycielem, wzorem, chumanistą. 07.01.06, 19:27
          No już mu nie wytykaj, może to dyslektyk;)
    • rohan49 Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 08:57
      Totalna bzdura! Temat zastępczy tego rządu! Następny krok do państwa
      wyznaniowego, niedługo będziemy lepsi od Iranu w tym względzie.
      Patriotyzm jest dobry na święta narodowe, a na codzień należy uczyć dobrego
      gospodarowania i umiejętności wyboru mądrych polityków, a że Polak tego nie
      potrafi najlepszym dowodem jest stan gospodarki, finansów państwa, sytuacji
      materialnej obywateli...i rząd pisowców.
    • jozef6 PiSiole chcą swego kaczorjugend... 07.01.06, 08:59
      Mało "wadzy"... Teraz jeszcze wadza dusz... Niedługo wróci inkwizycja.
      • ziomal-18 BEZNADZIEJNY POMYSL.. pamietam jak wszyscy musieli 07.01.06, 11:27
        ... stac na bacznosc na jakis przedstawieniach i uroczystosciach szkolnych.
        Malo kto sie do tego stosunkowal a do spiewu to juz kilka nauczycieli z przodu.
        Zreszta oni tez raczej niestosowali sie do stania na bacznosc. Zawsze sa
        ciekawsze rzeczy do roboty.
        Jakby nie bylo taki przymus jeszcze gorzej wplynie na uczniow. Kazdy wie ze jak
        jest sie mlodym to sie przeciwstawia zasadom. Moze po prostu lepiej w 0 i 1
        klasie na lekcjach z polskiego wspominac o patriotyzmie, ale tez nie na sile.
    • sredni4 Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 09:00
      Tymczasem United Nations Population Fund planuje rozszerzenie prawa do aborcji
      dla młodzieży już od lat 10![6] Należy więc mieć na uwadze, że tendencja w
      kierunku dehumanizacji stosunków międzyludzkich raczej wzmacnia się, a nie
      maleje, dlatego ustawa zasadnicza musi z góry postawić tamę wpływom niszczącym
      kulturę moralną i prawną Polski.

      Historyczna szansa
      Sytuacja rodziny w Polsce jest w dużym stopniu patologiczna wskutek wielorakich
      nacisków wywieranych na nią - i na cały Naród - ze strony "panujących" w Polsce
      przez dziesiątki lat grup antypolskich, antychrześcijańskich i antyludzkich
      lansujących z bezdusznym uporem ideologię materialistyczną, liberalną,
      laicystyczną i konsumpcyjną. Jest więc wiele do zrobienia, aby ocalić to, co
      się da ocalić, ożywić to, co zamiera, naprostować to, co skrzywione, oczyścić
      to, co splugawione w obyczajach i kulturze. Nie wolno odwoływać się do
      fałszywej zasady socjologizmu prawnego, że prawo jedynie formułuje i
      sankcjonuje zastany stan faktyczny, podnosząc do rangi normy aktualny "obyczaj"
      społeczny. Ten obyczaj jest zły, skoro Naród wymiera, małżeństwa się rozpadają,
      wzrasta liczba pseudozwiązków, panoszy się rozwiązłość za parawanem
      wszechobecnej i cynicznej antykoncepcji. Trzeba raczej odwołać się do faktu
      wyjątkowej rangi historycznej i religijnej: przez 27 lat Polska słuchała
      nauczania kierowanego do całego świata przez Papieża Rodziny, i obecnie Naród
      powinien utrwalić zarówno w świadomości, jak w instytucjach prawno-społecznych
      żywotną prawdę o rodzinie jako miejscu zamieszkania Boga wśród ludzi, a więc
      jako o sanktuarium życia i świątyni pięknej miłości. Oczywiście, to wymaga
      nawrócenia, któremu służy całe duszpasterstwo. Ale temu dziełu powinno pomóc
      mądre, szlachetne prawo, zbudowane na prawdzie pochodzącej od Boga, a nie na
      fałszywych i nadętych ideologiach, będących zgniłym owocem bezdusznych
      rewolucji. Polska jako pierwsza spośród wszystkich narodów ma prawo i obowiązek
      nadać konkretny kształt prawno-instytucjonalny i etyczno-kulturowy temu
      niesłychanie bogatemu nauczaniu wielkiego Papieża. Może po to dał nam Pan Bóg
      tego Proroka, abyśmy - pomimo osaczenia przez światową zmowę przeciw Kościołowi
      i rodzinie - marnie nie zginęli, ale powstali do życia ku zawstydzeniu naszych
      odwiecznych wrogów. Jest to, jak mniemam, zadanie spoczywające na nowym rządzie
      polskim: sprawić z pomocą Bożą, aby Polska znów była Polską.
      ks. prof. Jerzy Bajda

      [1] Jedność, Kielce 2005.
      [2] "Osservatore Romano" (p) 10, 1997, s. 52-57.
      [3] Podano za: Catholic Family and Human Rights Institute (C-Fam); www.
      MichNews.com, 23.12.05.
      [4] United Nations Human Rights Day, 10 Dec. 2005.
      [5] C-Fam, Current Friday Fax, 11 Nov. 2005.
      [6] HLI -Europa, 26 July 2005.
    • maruda.r Wzorcowy opiekun wg Sławińskiego 07.01.06, 09:02


      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3102095.html
    • roztoka ANI DOM, ANI SZKOŁA NIE UMIEJĄ WYCHOWYWAĆ 07.01.06, 09:03
      Nauczyciel obecnie nie potrafi rozwiązywać trudnych sytuacji wychowawczych, bo
      nie powieziano mu w jaki sposób powinien to robić, nie daje mu się żadnych
      narzędzi. Wobec chamstwa i agresji uczniów jest w zasadzie bezbronny. Nie
      potrafi, zwłaszcza w podstawówce i w gimnazjum nawet obronić szykanowanych
      wartościowych uczniów przed zaszczuciem ze strony większości klasy, której
      akurat nie chce się uczyć. Podobnie bezradny i bezwolny jest dom.

      Pytanie, czy do naprawy sytuacji wychowawczej potrzebny jest akurat instytut?
      Czy nie wystarczy wprowadzenie metodyki wychowania bez wodolejstwa i pięknych
      słówek, ale ze scenariuszami rozwiązywania trudnych sytuacji. A także odejście
      od idiotycznej zasady wszechtolerancji i relatywizmu, oznaczającego zrównanie
      wszystkich poglądów, wszystkich nawet najbardziej idiotycznych racji i
      wszystkich gustów (zrównanie np. wartości malarstwa renesansowego i bohomazów
      na ścianach domów), co w rezultacie prowadzi do zobojętnienia.
      • joanna2909 Re: ANI DOM, ANI SZKOŁA NIE UMIEJĄ WYCHOWYWAĆ 07.01.06, 10:44



        Nauczyciel obecnie nie potrafi rozwiązywać trudnych sytuacji wychowawczych, bo
        nie powieziano mu w jaki sposób powinien to robić, nie daje mu się żadnych
        narzędzi. Wobec chamstwa i agresji uczniów jest w zasadzie bezbronny. Nie
        potrafi, zwłaszcza w podstawówce i w gimnazjum nawet obronić szykanowanych
        wartościowych uczniów przed zaszczuciem ze strony większości klasy, której
        akurat nie chce się uczyć. Podobnie bezradny i bezwolny jest dom.

        Pytanie, czy do naprawy sytuacji wychowawczej potrzebny jest akurat instytut?
        Czy nie wystarczy wprowadzenie metodyki wychowania bez wodolejstwa i pięknych
        słówek, ale ze scenariuszami rozwiązywania trudnych sytuacji. A także odejście
        od idiotycznej zasady wszechtolerancji i relatywizmu, oznaczającego zrównanie
        wszystkich poglądów, wszystkich nawet najbardziej idiotycznych racji i
        wszystkich gustów (zrównanie np. wartości malarstwa renesansowego i bohomazów
        na ścianach domów), co w rezultacie prowadzi do zobojętnienia.

        Wreszcie jakaś rzetelna i obiektywna diagnoza duża radość
        Możemy się sami za to zabrać
        Otóż szkoła powinna współpracować ściśle z rodzicami a rodzice ze szkoła
        Ale tak się nie dzieje na wywiadówkach jest 40% rodziców
        Ale jest nadzieja
        Na ostatnim zebraniu rodzice podpisali zgodę i teraz szkoła ma prawo
        kontrolować teczki ubrania uczniów
        W razie podejrzanego zachowania wzywa lekarza robi się badania i uczeń idzie na
        leczenie


    • mario.osh to już było. 07.01.06, 09:13
      "Przymus w wychowaniu można porównać do borowania zębów, zawsze to niezbyt
      przyjemnie, czasami bardzo boli, ale dla pacjenta niezbędne". I dalej: "Kary
      fizyczne, jak popularny klaps, potrząśnięcie dzieckiem, dotkliwe pociągnięcie
      np. za rękę, przykry uścisk czy tzw. lanie, jeśli nie da się ich uniknąć, muszą
      być wykonywane ze zwróceniem szczególnej uwagi na niebezpieczeństwo urazów".

      a nazywa się to "czarna pedagogika" - zainteresowanych odsyłam do opracowań
      Alice Muller.

      już wy zobaczycie to wychowanie w posłuszeństwie, mocherowe Pis dy, spróbujcie
      tylko wyciągnąc w stronę naszych dzieci swoje brudne łapska >:
    • starogardzianka Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 09:34
      >Powstanie Narodowy Instytut Wychowania. Będzie szkolić nauczycieli i
      wychowawców, >by - jak słyszymy w Ministerstwie Edukacji - "przywrócili
      młodzieży tradycyjne >wartości"

      Jakie to są tradycyjne wartości? I jeśli tradycyjne, to czy tak dobre aby je
      przywracać?

      > Chcemy, by był niezależny od ministerstwa i od rządu, ale finansowany z
      > budżetu - mówi wiceminister edukacji Jarosław Zieliński

      Szybko znalazły się finanse na tę instytucję. Może niech pan Zieliński sam
      wpierw wyłoży, popatrzymy i ocenimy, czy z naszych podatków warto łożyć na ten
      pomysł.
    • gogol66 Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 09:36
      was wychować się nie da, ale Polskie dzieci się da na patriotów i uczciwych ludzi
      • maruda.r Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 10:27
        gogol66 napisał:

        > was wychować się nie da, ale Polskie dzieci się da na patriotów i uczciwych lud
        > zi

        *********************************

        Przez złodziei i krętaczy z PiS-u?

        • gogol66 Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 10:49
          maruda.r napisał:
          was wychować się nie da, ale Polskie dzieci się da na patriotów i uczciwych ludzi
          > *********************************
          > Przez złodziei i krętaczy z PiS-u?

          aj! waj! maruda
          ta twoja obłuda


        • ewania77 przymiotniki piszemy mała literą!! 07.01.06, 10:58
          Nawet jeśli tyczą się narodowości, mnie tego nauczyła szkoła-niewyznaniowa w
          tamtych czasach, a ciebie czego???
    • hulaj_dusza Re: Jak "nas" PiS wychowa??? 07.01.06, 09:36
      "Nas", czyli - jak rozumiem - dzieci i młodzież = przyszłych wyborców?
      Na hipokrytów i krętaczy, na swoje podobieństwo...
    • haru.s Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 09:42
      Panowie poltycy,

      Orwell pisał PRZESTROGI,nie PODRĘCZNIKI!!!!
      • brylant1 WARTOŚCI KATOLICKIE 07.01.06, 10:00
        Podobno polska to kraj w 95% katolicki.Podobno nauka KK i "chrześcijanśtwa
        katolickiego" mówi o miłości do blizniego, jego poszanowaniu jak również rzeczy
        które posiada. Podobono 100% posłów PISu to katolicy.
        Tak więc PYTAM was katolicy i posłowie PISu: kto dokonuje (na podstawie danych
        policyjnych) tylu zabójstw, gwałtów, włamań, pobić, rozbojów, pomówień,
        oszczerstw rzucanych z mównicy(rzadowej i kościelnej), kradzierzy mienia itd.??
        Czyżby to było te 5% społeczeństwa laickiego lub innych wyznań.???
        To nie państwo ma wpajać zasady i wychowywać mmnie i moje dzieci !!!!!!
        KATOLICY gdzie wasze nauki (wtym JPII) wygłaszano <podobno> w kościele i na
        lekcjach religi. Jeśli pańtwo ma wpajać takie zasady to po co LEKCJE RELIGII czy
        ETYKI.
        Druga sprawa to zanik wartości moralnych to poniekąd WASZA PANOWIE
        PARLAMENTARZYŚCI sprawa. Nie jesteście autorytetami moralnymi (a takimi chcecie
        być). I sztuczne twory prawne nic nie zmienią.
        Po trzecie jest konstytucja (na szczeście) gwarantująca (na razie) schowanie
        durnych pomysłow do szuflady.

        Czyżby pozostała emigracja ...

        NIE CHCĘ PAŃSTWA WYZNANIOWEGO!!!
        CHCĘ NORMALNEJ POLSKI
    • arahat1 lekcje religii, lekcje wychowawcze w duchu pisuaro 07.01.06, 10:00
      dluzsze wakacje-
    • render Re: Jak nas PiS wychowa 07.01.06, 10:02
      Finansowany z budzetu ale niezalezny? Hehe, przeciez jesli oni sie postawia
      rzadowi, to rzad postraszy ich przykreceniem kurka i bedzie po zabawie :)

      A w ogole to czy siedziba instytutu znajdowac sie bedzie w Toruniu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka