absolutna kompromitacja ratownikow

30.01.06, 00:12
popatrzcie na tych palantow na dachu z siekiera i lomem, a gdzie pily
spalinowe tnace stal? ekipy ratownicze z niemiec nie dopuszczono do akcji,
ludzi ktorzy sie wydostali i chcieli wskazac gdzie byly ofiary wypedzona z
placu, rezygnacja z poszukiwan po kilku godzinach, bo pies nie czuje? skandal,
skandal, nieudolnosc, prymityw!!!!!
    • polonus9 siekiery i lomy ?! Nie do wiary ! 30.01.06, 00:18
      • bladatwarz Burak do kwadratu! 31.01.06, 13:06

    • dr.krisk Dobrze byłoby pomyśleć, zanim się zacznie... 30.01.06, 00:32
      burakiprlu napisał:

      > popatrzcie na tych palantow na dachu z siekiera i lomem, a gdzie pily
      > spalinowe tnace stal? ekipy ratownicze z niemiec nie dopuszczono do akcji,
      > ludzi ktorzy sie wydostali i chcieli wskazac gdzie byly ofiary wypedzona z
      > placu, rezygnacja z poszukiwan po kilku godzinach, bo pies nie czuje? skandal,
      > skandal, nieudolnosc, prymityw!!!!!

      .. wypisywac głupoty. A nie przyszło ci do głowy że nie można wszęcie owych pił
      używać - pod spodem są ludzie! Ty na pewno użyłbyś koparek zamiast łopat -
      tylko liczba ofiar byłaby znacznie większa!
      A jak wyobrażasz sobie koordynację miedzynarodowych grup ratowniczych?
      ZAnim zacznie się nasze typowe polskie zawodzenie, lepiej trochę pomyśleć. Juz
      na zdjęciach widać, że hala miała prostą konstrukcję: posadzka - dach, i po
      tylu godzinach przeszukiwania zaglądnięto w każdy kąt.

      • kropek_oxford A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 30.01.06, 00:35
        TURCJI i PAKISTANIE? Przeciez brali udzial wowczas takze i Polacy...
        • aaki a tak 30.01.06, 00:40
          tam różne grupy pracowały na przestrzeni wielu mil kwadratowych,w wielu róznych miejscachi i w różnym czasie
          a nie w kwadracie 100x100m gdzie już było ok 1000 ratowników
          • a.adas Re: a tak 30.01.06, 01:37
            Część z tego 1000 to byli ratownicy, ale górniczy i niewyspecjalizowani w takich
            zadaniach strażacy. I chyba nawet na tak niewielkim terenie mozna dać Niemcom
            ograniczoną autonomię, choćby na te 30 minut.
            • mimolek Re: a tak 30.01.06, 01:45
              a.adas napisał:

              > Część z tego 1000 to byli ratownicy, ale górniczy i niewyspecjalizowani w takic
              > h
              > zadaniach strażacy. I chyba nawet na tak niewielkim terenie mozna dać Niemcom
              > ograniczoną autonomię, choćby na te 30 minut.

              a po co? Nasi ratownicy są dużo lepsi. A ratowanie ludzi to nie zabawy w kurtuazję.
              • skun2 Re: a tak 30.01.06, 02:06
                nasi też jeździli po Turcjach i Iranach.
                Był GOPR, górnicy, byli ludzie, był sprzęt, moim zdaniem to szukanie dziury w
                całym.
        • dr.krisk Re: A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 30.01.06, 00:43
          Nie masz racji. Przecież chodzi o zupełnie inny rodziaj kataklizmu!!!! Tak -
          trzęsienie ziemi, całe prowincje dotkniete klęską, tutaj teren jednej niezbyt
          wielkiej hali! Nadmiar ratujących mógł się źle skończyć dla ratowanych.
          • polonus9 Re: A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 30.01.06, 00:52
            Byc moze nie mieli wystarczajacych ilosci nowoczesnego sprzetu. Jest okazja
            porownac polska akcje ratownicza chociazby z ostatnia bawarska. Podobno
            niedopuszczeni ratownicy byli wlasnie z Bawarii.
            • kropek_oxford Wg. mediow niemickich - lacznie z tymi, co brali 30.01.06, 00:54
              udzial w analogicznej katastrofie krytego lodowiska sprzed paru tygodni.
              • polonus9 Re: Wg. mediow niemickich - lacznie z tymi, co br 30.01.06, 01:02
                Glupio zrobili,ze nie dopuscili Niemcow,ktorzy mieli doswiadczenie w bardzo
                podpobnej sytuacji.Moze chociaz korzystali z ich porad.
                • dr.krisk Czy wiesz co piszesz? 30.01.06, 01:05
                  polonus9 napisał:

                  > Glupio zrobili,ze nie dopuscili Niemcow,ktorzy mieli doswiadczenie w bardzo
                  > podpobnej sytuacji.Moze chociaz korzystali z ich porad.
                  Jak to sobie wyobrażasz?? Te porady? Przekładane przez tłumacza?
                  Oczywiście nasi ratownicy górniczy to żółtodzioby, które nigdy nie musiały
                  przedzierać się przez stosy poskręcanego żelastwa...
                  No proszę o trochę rozsądku!
                  • polonus9 Hala targowa to nie kopalniany szyb 30.01.06, 01:07
                    W kopalni nie ma mozliwosci zastosowania dzwigow wysokosciowych chociazby.
                    • dr.krisk No widzisz.... 30.01.06, 01:27
                      polonus9 napisał:

                      > W kopalni nie ma mozliwosci zastosowania dzwigow wysokosciowych chociazby.
                      Daj spokój.. czy wyobrażasz sobie ratowanie ludzi przy pomocy żurawi
                      samochodowych i koparek???????
                      Z nowoczesnego sprzętu można używać nożyc hydrauliczych, podnośników i może
                      jeszcze pił mechanicznych do stali. I koniec. Zapomnij o dźwigach, spychaczach
                      i koparkach.
                      • polonus9 Re: No widzisz.... 30.01.06, 01:31
                        Moze mozna bylo sprobowac podniesc troche dach przy pomocy dzwigu.
                        • dr.krisk Re: No widzisz.... 30.01.06, 01:36
                          Nie bardzo. Możnaby, gdyby dach spadł "w całości", ale tutaj widać, ze po
                          prostu wiotkie kratownice dachowe utraciły stateczność i całośc zamieniła się w
                          kupę poskręcanej stali. Inaczej mówiąc - próby podnoszenia skończyłyby się
                          zamordowaniem ludzi uplątanych w ten złom. To tylko u McGwyera tak ładnie to
                          wychodzi....
                          Niestety - jedynym sposobem jest pracowite wydłubanie ludzi z tego rumowiska..
                          • polonus9 Re: No widzisz.... 30.01.06, 01:46
                            Mysle,ze mogli spobowac cos takiego zrobic rano gdy bylo juz jasno. Teren pod
                            dachem byl juz w znacznej mierze spenetrowany przez ratownikow. Wiedzieli wiec
                            juz gdzie moga znajdowac sie ludzie.
                      • a.adas Re: No widzisz.... 30.01.06, 01:39
                        Doktorze, widziałeś w kopalni psa poszukujacego ludzi?

                        Ale to próżne gadanie
                        • dr.krisk Fakt... 30.01.06, 01:41
                          Rzeczywiście, zaczynamy już gdybać. Trzeba poczekać - jak sądzę będzie wiele
                          dyskusji dotyczących zarówno przyczyn katastrofy, jak i ocen akcji ratowniczej.
                          • a.adas Re: Fakt... 30.01.06, 01:44
                            szczególnie jeśli będą wcześniejsze wybory - chyba juz można zacząć sie martwić
                  • humbak Re: Czy wiesz co piszesz? 30.01.06, 01:55
                    No wiesz... kopalnia to nie jaskinia, stali tam nie brak;)
                • brunet.wieczorowy Re: Wg. mediow niemickich - lacznie z tymi, co br 30.01.06, 01:08
                  To był błąd polityczny nie merytoryczny...
            • dr.krisk Nowoczesny sprzęt. 30.01.06, 01:01
              To są oczywiście nasze dywagacje, ale sądzę, że nasi ratownicy też są
              odpowiednio wyposażeni. Zresztą nie mitologizujmy nowoczesnego sprzętu - czasem
              lepiej mądrze działac zwykłym łomem, niz ciąć stalowe kształtowniki
              rozgrzewając je jednocześnie do czerwoności.
              Tak więc powstrzymajmy się od pochopnych ocen sprawności akcji ratowniczej.
              Akurat fakt niedopuszczenia wszystkich chętnych do ratowania na teren
              katastrofy jest zrozumiały.
              • polonus9 Re: Nowoczesny sprzęt. 30.01.06, 01:05
                Wszyscy chwla ratownikow.Napewno na to zasluzyli. Nie jest jednak pewne czy
                maja jakies doswiadczenie w analogicznych sytuacjach.Kopalnia to jednak nie
                hala targowa.
                • aaki Re: Nowoczesny sprzęt. 30.01.06, 01:08
                  kopalnia to gruz skała i resztki zniszczonych konstrukcji, takze i ciemnosci.czesto brak tlenu sytuacja chyba jeszcze trudniejsza
                  • polonus9 Re: Nowoczesny sprzęt. 30.01.06, 01:26
                    Dla ludzi majacych doswiadczenie w kopalniach ta sytuacja byla nowa i pewnie
                    dlatego trudniejsza.
              • kropek_oxford Nie sa. W UK robi majatek polska firma, ktora 30.01.06, 01:08
                zajmuje sie skupowaniem maszyn gorniczych i sprzetu ratunkowego z kopalni
                zamknietych przez Thatcher. Policz sobie, kiedy to bylo?
                • polonus9 Re: Nie sa. W UK robi majatek polska firma, ktora 30.01.06, 01:29
                  No wiec wlasnie. Kopalnie byly do niedawna deficytowe. Zarzadza nimi wiele
                  spolek,ktorych glownym celem jest oczywiscie maksymalny zysk przy najmniejszych
                  kosztach. Watpie aby ich glownym celem bylo wyposazenie w najnowoczesniejszy
                  sprzet ratowniczy.
                • dr.krisk A jednak są. 30.01.06, 01:33
                  kropek_oxford napisał:

                  > zajmuje sie skupowaniem maszyn gorniczych i sprzetu ratunkowego z kopalni
                  > zamknietych przez Thatcher. Policz sobie, kiedy to bylo?
                  Juz dawno w naszej straży pożarnej mamy podstawowy sprzęt do ratownictwa
                  technicznego. Zadne to micyje - przy mnie kiedyś strażacy w kilka minut
                  rozcięli kilka samochodów aby wyciągnąc rannych i ponieśli na poduszce
                  pneumatycznej auto blokujące dostęp do ludzi. A byla to straż pożarna z
                  jakiegoś niewielkiego stosunkowo miasta.
                  Już nie przesadzajmy z tym polskim samobiczowaniem.
                  • kropek_oxford A czy takie zabawki tez w Katowicach byly? 30.01.06, 01:51
                    www.projectlogx.com/3ed/sec1/emergency_aid___disaster_equipment.htm
                    www.projectlogx.com/3ed/sec1/emergency_aid___disaster_equipment.htm
                    www.projectlogx.com/3ed/sec1/emergency_aid___disaster_equipment.htm
                    A podnosnik pt. poduszka powietrzna do samochodu mam sam od ponad 10 lat -
                    austriacki, zreszta:)Wot i nowinka techniczna...
                    • x2468 Re: A czy takie zabawki tez w Katowicach byly? 30.01.06, 02:05
                      Tam bylo 1300 ratownikow.Czy zdajesz sobie sprawe ile taki dach wazy?Niema
                      takiego dzwigu ktory bylby go w stanie podniesc nawet na 2 cm.Mogli luduie
                      pzezyc w cieplym klimacie.W Katowicach bylo -17°C.Zapytaj marynazy ile czasu
                      przezyje w zimnej wodzie czlowiek.A woda nigdy nie ochladza sie ponizej
                      0°C.Jeszcze jeden drobiazg.Jeden z uratowanych mowil ze kiedy lezal pod zwalem
                      blach,pukal gola reka w te blachy,ktos uslyszal i go uratowali.Czy wyobrazasz
                      sobie ze przy pracujacych pilach,spalinowych ktos by to pukanie uslyszal?rowniez
                      psy prcuja na sluch i wech.Przy mocnym zapachu spalin i halasie psy do niczego
                      sie nie przydaja.
                      • kropek_oxford Nie pokazalem dzwigow - pokazalem min. urzadzenia 30.01.06, 02:10
                        indywidualne do lokalizacji ofiar, swietnie zastepujace psa (kazdy strazak ma
                        je na wyposazeniu, ale chyba nie w Polsce), bo licza sie minuty, a na
                        sciagniecie psow trzba czekac; nie zawsze tez psy moga weszyc (np. w pozarze).
                        Oraz min. bardzo proste urzedzenia hydrauliczne do podpierania nawet bardzo
                        ciezkich konstrukcji stalowych - nie ma tu chocby samobieznych robotow, ktore
                        takie wsporniki zamiast ludzi podstawiaja etc.
                        • polonus9 Re: Nie pokazalem dzwigow - pokazalem min. urzadz 30.01.06, 02:15
                          No wlasnie. Nie widzialem nigdy strazakow jezdzacych z psami, a jednak
                          odnajduja ludzi pod gruzami i zwalami zelastwa.
                      • sceptyk-polski Re: A czy takie zabawki tez w Katowicach byly? 31.01.06, 12:56
                        W wodzie tracisz ciepło przez przesiąknięte wodą ubranie. Jeżeli masz odpowiedni
                        (szczelny) kombinezon, to możesz przeżyc nawet dwie doby w Morzu Norweskim.
                        A w hali byli (są?) być może ludzie opatuleni w suche swetry i ciepłe płaszcze...
                        Przerwanie akcji ratunkowej z powodów propagandowych (bo trzeba szybko złapać
                        winnego i pokazać się dumnie w telewizji) to skandal. Gdzie tu szacumek dla życia?
                • x2468 Re: Nie sa. W UK robi majatek polska firma, ktora 30.01.06, 09:27
                  Ta firma sprzedaje maszyny do Chin i na Ukrainie.
              • kum.z.antalowki To jest skutek ksenofobii. Łod łobcych? A w życiu! 30.01.06, 02:34
                To się nie mieści w tym czymś pod moherowym kapcylindrem...

                A ponadto:
          • jack20 Re: A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 30.01.06, 02:01
            Pieprzysz glupoty. Akcje polskie sluzby ratownicze skonczyly po 9 godz.
            Logika nakazywalaby by po tym czasie dac mozliwosc czekajacym Niemcom dalszego
            kopania jesli sami nie chcemy.
            Wszystko jest do skoordynowania. Tylko nalezy posiadac odpowiednia wiedze,
            znajomosc jezyka czy znac techniki organizacyjne organizacyjne
            • polonus9 Re: A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 30.01.06, 02:07
              Po 9 godzinach, czyli w nocy ? Serio ?
            • x2468 Re: A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 30.01.06, 02:18
              To ty pieprzysz glupoty.wlasnie przeczytalem w niemieckim Tagesspieglu 2
              reportarze o tym nieszczesciu.Nic nie pisza o niemickich ratownikach to po
              pierwsze.Owszem Niemcy,Slowacy i Izraelczycy oferowali wyslanie ekip
              ratownikow.Pisza o szczekajacych psach.To samo co pisali i mowili w polskich
              mediach.Ze jsli psy zaczynaja szczekac,to znaczy ze znalazly zywego.Psy nie
              szczekaly juz od paru godzin.Na zwloki psy nie reaguja.Tak pisze przynajmniej
              Der Tagesspiegel.Jesli mowa o balaganie,to pisza o zamknietych wyjsciach
              ewakuacyjnych.O tym mowi sie i pisze rowniez u nas.Ni mam pojecia gdzie
              uslyszales o tych ekipach z Bawri.Moze przeczytaliscie w jakim BZ lub Sun?
              • kropek_oxford Tak? A ja znalazlem potwierdzenie na Onecie tego, 30.01.06, 02:41
                co slyszalem i widzialem dzis w BBC i ITV:)
                wiadomosci.onet.pl/1250232,12,item.html
            • bartoszcze Re: A jak te miedzynarodowe grupu skoordynowano w 31.01.06, 13:04
              jack20 napisał:

              > Pieprzysz glupoty. Akcje polskie sluzby ratownicze skonczyly po 9 godz.

              Nie po 9, tylko po 24.
    • anthony.zhureck zapraszam na Śląsk, buraku 30.01.06, 00:33
      powtórz to co napisałeś uratowanym.
    • palnick Apeluję o zdrowy rozsądek. Poczekajcie na ocenę 30.01.06, 01:37
      całości przez fachowców.
      Niech ustalą co było przyczyną katastrofy i ocenią sposób prowadzenia akcji.
      Naprawdę roztropniej jest nie wypowiadać się w takich sprawach nie mając o tym
      pojęcia.
      • kum.z.antalowki >Rząd powoła komisję, w niej fachowcow bez liku< 30.01.06, 04:11
        Rząd powoła komisję, w niej fachowcow bez liku
        Co udowodnią winę gołębi i królików
        A także administracji "bo wicie rozumicie,
        Śnieg ciecie zamiatali nie całkiem należycie".

        Ostro komisja przyłoży łobuzom z zagranicy
        Pochwali starania rządu, oraz wysiłki prawicy
        A zwłaszcza zwróci uwagę na wkład intelektualny,
        zasługi i poświęcenie najwyższych władz centralnych.

        Wskaże też w protokole, nowatorskim nielada
        Że w Polsce zimą czasem jest mroźno i śnieg pada
        Na zakończenie komisja wniosek ogólny doda,
        Że katastrofie winna przede wszystkim pogoda.

        Winy za błędy projektu i wady materiałowe
        Za niestaranność montażu i zbyt "oszczędną" budowę
        Mimo usilnych starań - nie uda się ustalić
        Jak znajdą hak na kozła... to się na niego zwali.



        • wartburg4 Re: >Rząd powoła komisję, w niej fachowcow be 31.01.06, 13:02
          :)))))))))))))))
    • kaczka7111 To wlasnie POLSKA! 30.01.06, 05:40
      nie bedzie im Niemeic w twarz plul. uni wiedza gdzie wodka i to starczy.
    • alcane Re: absolutna kompromitacja ratownikow 30.01.06, 08:55
      Czytajcie hieny ty i gabi co mowi Niemiec ktory uszedl z zyciem z tej katastrofy
      www.nw-news.de/nw/news/owl_/_nrw/?cnt=765773
      Nach Rüters Einschätzungen waren die Rettungskräfte innerhalb von 20 Minuten am
      Unglücksort. Entgegen verschiedener Medienberichte habe er nicht den Eindruck
      gewonnen, dass die Polen den Einsatz chaotisch organisiert hätten. "Ich war
      überrascht, in welch kurzer Zeit das richtige Gerät, wie etwa Schneidbrenner, am
      Ort war." Alles habe professionell gewirkt, erinnert sich der Ingenieur. Am Ende
      hätten Krankenwagen ohne Unterlass Verletzte abtransportiert.
      • x2468 Re: absolutna kompromitacja ratownikow 30.01.06, 09:24
        Gdyby tam byl choc jeden niemiecki ratownik,to nie ulega watpliwosci ze
        dziennikarze by go przepytali i powolali sie na jego zdanie w swych
        meldunkach.Zaden z niemieckich dziennikow,TV nie powolal sie na
        swiadka-ratownika niemieckiego.Powolywali sie natomiast i pokazywali w TV
        Niemcow uczestnikow tego nieszczescia.
    • sceptyk-polski Co mówią niemieccy strażacy: 31.01.06, 12:48
      widziałem w niemieckiej NTV komendanta straży z Kolonii, która to straż stale
      współpracuje z PSP z Katowic. Chwalił bardzo wysoki profesjonalny poziom i dobre
      wyposażenie naszej straży.
      Ale jednocześnie niemieccy ratownicy nie mogą się nadziwić, że przerwano akcję
      ratowniczą. Mówią, ze u nich przerwanie akcji jest nie do pomyślenia dopóki nie
      wydobyto wszystkich - żywych lub martwych. Cuda się zdarzają (np. ofiary
      wydobywane po wielu godzinach spod lawin albo wielu dniach z rumowisk domów). W
      kopalni nie przerwano by ratowania dopóki nie wykluczono nawet najdrobniejszej
      szansy na uratowanie kogoś. Jeżeli ktoś jest ciepło ubrany, to w jakimś
      zakamarku może przeżyć bardzo długo...
      • alcane Re: Co mówią niemieccy strażacy: 31.01.06, 13:36
        Co pisze niemiecka DPA
        Von Jan Pollakat:
        Kattowitz (dpa)
        "Bis an die ehemalige Decke der einstigen Messehalle in elf Meter Hoehe türmt
        sich ein Haufen aus Blechen,Stahlträgern,Holzwolle,Belüftungsrohren und
        Schnee.Wer sieht,was sich in der eingestürzten Halle von Kattowitz
        auftürmt,begreift,warum die polnischen Behörden jede Suche nach weiteren
        Überlebenden früh für aussichtlos erklärten."
        W skrocie.Kto byl na miejcu i wiedzial rozmiar katastrofy to zrozumial dlaczego
        polskie wladze przerwaly tak szybko szukanie zyjacych ofiar tej katastrofy.W
        tych warunkach nie bylo juz zadnych szans znalesc kogokolwiek z zyjacych.
        Zrozumie ten co widzial na wlasne oczy.
        Ale nie, hieny forumowe inni "fachowcy" niemieccy oceniaja sytuacje siedzac
        prze monitarami
    • loppe następny polski perfekcjonista 31.01.06, 12:50
      się odezwał
Pełna wersja