Dodaj do ulubionych

Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie

04.02.06, 09:14
O co tak naprawdę chodziło Tuskowi? Skąd to jego dziwne zachowanie i nieprzyjęcie więcej niż korzystnej oferty dla przegranej przecież partii? Dlaczego Tusk i Rokita zachowują się jak obrażone dzieci?
Zachowanie Tuska przywodzi na myśl młodego gó..arza, który właśnie spotkał odpowiednich ludzi, którzy zaoferowali mu jedyny, niepowtarzalny, pierwszy w życiu interes. Udał się więc do ojca, który miał nieco odmienne zdanie na temat tej życiowej "okazji", po kasę. Stąd to tupanie nogami, obrażanie się, histeria a w końcu, gdy zrozumiał, że tatko nie zamierza brać pożyczki na hipotekę domu wściekłość i groźby.
Co Tusk tak naprawdę zamierzał zrobić? Dlaczego PO nie ujawniało w czasie wyborów swojego programu? Nie szło wcale o 3x15 czy później na śmieszne poprawki w rodzaju 3x16. PO nie miało żadnego planu dla gospodarki, nie miało też żadnych ekspertów, więcej tacy eksperci byliby groźni dla PO, to z tego m.in. powodu wywalono Gilowską, mogłaby się zorientować co zamierza Tusk, ze Schetyną. Gdyż to oni spotkali "odpowiednich" ludzi, którzy zaproponowali im "życiowy" interes. Bardzo prosty w swej istocie "prywatyzację do dna".
Wielki kapitał już jakiś czas temu zorientował się, po problemach ze sprzedażą STOENu i niemrawą prywatyzacją, że SLD się skończyło, że Polacy nie pójdą na żadne więcej prywatyzacje pod rządami SLD. Wymyślił więc PO i "postępowy" "liberalny" program.
To miał być KOŃ TROJAŃSKI, PO pod pozorem unowocześniania gospodarki planowała prywatyzację "do dna", przynoszącą krociowe zyski pośrednikom, którzy już dorobili się miliardów na takich transakcjach. Jak taka prywatyzacja wygladałby w praktyce i co by się działo, gdyby wróciły czasy KLD najlepiej widać na przykładzie tepsy. Sprzedano ją za marne pieniadze, pod pozorem walki z monopolem, nie dzieląc jej ani nie stwarzając warunków dla ewentualnej konkurencji. Efekt? Fracuzi stworzyli jeszcze gorszy monopol, a pieniądze za zakup odbili sobie z podwyższonych opłat frajerów czyli nas. Polska już dawno osiągnęła i przekroczyła bezpieczny dla funkcjonowania państwa poziom prywatyzacji. Polska bankowość to dziś zaledwie 26%, w UE średnia to 70%.
Stąd to całe poparcie dla Tuska obcych państw, wielkiego kapitału i rodzimych cwaniaczków liczących już zyski z pośrednictwa.
Stąd właśnie to irracjonalne zachowanie Tuska, nie chodziło tylko o uniemożliwienie demontażu starego układu, w takim wypadku PO mogłoby o wiele skuteczniej blokować takie próby będąc w rządzie, nawet z częściowym tylko MSWiA. Poszło o to, że PiS sprzeciwił się prywatyzacji "do dna" i cały "plan" gospodarczy PO wziął w łeb.
A było już tak blisko, w razie wygranej PO i Tuska, PiS miał być wykorzystany do firmowania takiego scenariusza, Polacy nabrali by się. Przez parę lat szłoby dobrze, pieniądze za wyprzedawanie reszty przedsiębiorstw strategicznych branż (banki, kopalnie, Orlen, PGNiG itd. itp.) szłyby na konsumpcję. Gdy nie zostało by już nic nastapiłaby masakra. Obce monopole dyktowałyby ceny gazu, energii, usług bankowych, stali (to już się stało), węgla, praktycznie wszystkiego. To nie byłaby nawet Argentyna, a zwykły kolonialny Bantustan.
Tusk, Schetyna i Rokita nie zostali kacykami, ale przez moment można było wyczuć prawie realny bat, który chcieli upleść na nasze plecy. Zabrakło tylko paru procent by koszmar się ziścił.
Obserwuj wątek
    • haen1950 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 09:31
      Ale pieprzysz. Na chama chcesz dorobić sobie ideologię do mętnych poczynań
      Kaczora, Giertycha i Leppera w zbożnym dziele podzielenia się Rzeczpospolitą.
      Całe szczęście w tym, że te prymitywy będą się wzajemnie przy misce pilnować.
      Przynajmniej jakaś kontrola nad tym będzie i grubych przekrętów nie da się
      ukryć. Zawsze ktoś będzie gadał, najczęściej poszkodowany.
      • diabelek_x Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 09:37
        haen1950 napisał:

        > Ale pieprzysz. Na chama chcesz dorobić sobie ideologię do mętnych poczynań
        > Kaczora, Giertycha i Leppera w zbożnym dziele podzielenia się Rzeczpospolitą.
        > Całe szczęście w tym, że te prymitywy będą się wzajemnie przy misce pilnować.
        > Przynajmniej jakaś kontrola nad tym będzie i grubych przekrętów nie da się
        > ukryć. Zawsze ktoś będzie gadał, najczęściej poszkodowany.
        =================
        Jak to podzielenia sie Rzeczpospolita?
        Czy nalezy rozumiec to w ten spozob, ze:
        Roman dostanie Mazowsze, Andrzej Wielkopolske, a Jarkowi oddam Kujawy
        powiedzial prezydent Lech
      • pink.freud Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 09:49
        Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się wysmarować post na temat, a nie jak zawsze, a bo PiS to albo tamto:)
        • erg_samowzbudnik Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 12:12
          pink.freud napisał:

          > Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się wysmarować post na temat, a nie jak
          zawsze,
          > a bo PiS to albo tamto:)
          >
          To co napisałeś w pierwszym poscie jest typowym przekrecaniem faktów przez PIS-
          iorów więc przypuszczam że jesteś jednym z nich . Każdy przy zadawaniu pytań
          łże jak najety. Wczaraj Zawisz przeszedł wszystkich . Napieralskiego który
          koszule w zebach nosił w czasach komuny a może go jeszcze na swiecie nie było
          czyni odpowiedzialnym za czyny PZPR-u. Gosiewski to już rozmówcy nie potrafi w
          oczy spojrzeć. PIS zamiast cos robić tłumaczy sie z doornowatych wypowiedzi
          swoich posłów , oczywiscie przeinaczajac fakty na zasadzie - trzymasz złodzieja
          za ręke a on mówi , to nie moja ręka.
          • tyyja Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 17:42
            ty erg_samowzbudnik krytykujesz zdanie po zdaniu pink_freuda i innych
            przedstawicieli PiSu a sam nie wnosisz nic konkretnego swoim postem.typowa
            pyskowka.
            • erg_samowzbudnik Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 19:36
              tyyja napisała:

              > ty erg_samowzbudnik krytykujesz zdanie po zdaniu pink_freuda i innych
              > przedstawicieli PiSu a sam nie wnosisz nic konkretnego swoim postem.typowa
              > pyskowka.

              Bo tak lubię.
            • erg_samowzbudnik Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 19:46
              tyyja napisała:

              > ty erg_samowzbudnik krytykujesz zdanie po zdaniu pink_freuda i innych
              > przedstawicieli PiSu a sam nie wnosisz nic konkretnego swoim postem.typowa
              > pyskowka.

              Jeszcze raz odpowiem. Popierałem Cimoszewicza którego zniszczyło PO a
              konkretnie Miodowicz i grupa. Ale wybierając miedzy syfem a tryplem wole
              trypla. Moja prosta inteligencja nie potrafi milczeć ,jak ktoś łże w żywe
              oczy , a robi to PIS. Dlatego na pohybel im.
    • diabelek_x Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 09:33
      A z tym ponizej co zrobic?

      "Na koniec listopada 2005 roku zadluzenie Skarbu Panstwa (SP) wynioslo
      438.039,4 mln zl (tj. ok. 112,2 mld EUR lub ok. 132,1 mld USD - w przeliczeniu
      po kursach z dnia 30 listopada 2005r.: 1EUR = 3,9053 PLN, 1USD = 3,3165 PLN). W
      porównaniu z koncem pazdziernika 2005 roku zadluzenie to spadlo o 904,7 mln zl,
      tj. o 0,2%.


      www.mf.gov.pl/index.php?wysw=2&sgl=2&dzial=441
      • pink.freud Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 09:46
        I każdego roku dochodzi kolejnych 30mld. Ciekawe kto i jak powie ludziom, że żyją na kredyt, który trzeba bedzie spłacać?
        • ppppp7 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 10:58
          Nie tylko to ktoś musi powiedzieć. Rząd musi pożyczać co roku nie tylko 30 mld
          na bieżący deficyt. Musi pożyczać też ok. 120 mld, żeby spłacić stare długi
          (prolongować móowiąc ściśle, albo jeszcze precyzyjniej "rolować" obligacje). W
          sumie potrzeby pożyczkowe roczne rządu to ok. 150 mld (przy dochodach budżetu
          190 mld). Obrazowo mówiac, 2 miesiące w roku państwo funkcjonuje za własne, 10
          miesięcy za pożyczone.
          Co trzeba powiedzieć PISowi, jego koalicjantom i wyborcom? Przestańcie grzebać
          przy niezależności NBP, przestańcie uchwalać koleje berecikowe. Bo jak się
          banki i fundusze przestraszą i przestaną pożyczać rządowi pieniądze, to nie
          będzie pieniędzy na renty i emerytury, albo będzie krach finansowy na skalę
          Argentyny.
          • zakom Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 15:07
            to trzeba zaczac od ...bacha. kto okreslil i z zelazna konsekwencja od 16 lat
            realizuje taki a nie inny sposob pokrywania deficytu budzetowego panstwa? tzn.
            kupno kapitalu za obligacje skarbu panstwa i papiery nbp. kto to sprawil ze
            sektor narodowy w bankach ma 30 proc. jego wartosci. nawiasem sprzedany tak jak
            twierdzi lepper za darmo! dlaczego nie ma u nas banku z potezna kapitalizaca, z
            gwarancjami skarbu panstwa,ktory moglby kupowac kapital tam gdzie jesyt on
            najtanszy tj. w japonii i usa gdzie fundy powiernicze i ubezpieczeniowe nie
            moga investowac w systemy bankowe i sprzedaja kapital najtaniej oczywiscie
            wierygodnym klientom. czy nasz narodowy bank- a jak duzy mogl byc to wystarczy
            zsumowac nasze 30 i sprzedane 70 proc- nie mogl przez 16 lat kupowac tego
            kapitalu ,ktory zawsze kosztowal ponizej fed-u? prosze teraz policzyc te
            roznice naszych papirow dluznych a tym ile kozstowal kapital u zrodla.ten
            gentlman ma nazwisko na b, jest rzeczywiscie bardzo be be. ostatnio oglosil ze
            to rzad jest winny inflacji bo sprzedaje obligacje. coz za perfidia. pytanie
            jest zas prost za ile i dla kogo pracowal. parasolem od startu byla gw i
            waleczny adas co ukradl gazete tym ktorzy doprowadzila na swoich garbach jak p.
            walentnowicz do jej mozliwosci powstania jak sama nazwa mowi na wybory. to on
            potem bratajac sie z wojtusie i czesiem i zawlaszczajac to medium indokrynowal
            cala szara resztte. potem jeszcze aby miec pewnosc na 200 proc, ze jedynie
            sluszne kanony beda trwaly wiecznie zamarzyl o tv. ale chytry traci w
            dwojnaobsob. a teraz leci w przepasci ktorej konca nie widac i z trwogi bo na
            zlodziej czapka gore robi wespol ze wspolmikamai histeryczna awanture.a moze
            musi? gdyby to lepper lub giertych udzielili wywiadu o takich tresciach jakie
            obwiescil nam tusk to adas na nastepny dzien bez mrugniecia okiem obwiescil
            istnienie faszyzmu. a na koniec moze doczekam sie odp. na kilka pytan. ale odp.
            syntetycznych a nie histerycznyczh. 1.dwa dni przed wyborami premier z
            krakowa:zwycieskie ugrupowanie bedzie w calosci realizowac swoj progam.
            potarzal to zreszta po mwielokroc-fakt ewid. 2. dalej premier z krakowa:
            premier bedzie mial pelna dowolnosc w formowaniu rzadu- fakt ewid. 3. w dzien
            po wyborach p. spiwak w kilku tv : ta koalcja nie ma sensu. podp. wlana wlasna:
            bo to nie my wygralismy.3. dwa dni po wyborach zadanie ze strony jednynie
            nieomylnej pisemnego zlozenia oferty o koalicji i prowadzenia rozmow jedynie w
            tv. fakt ewid. 4. odp. pis : jest oferta na pismie i zgoda na rozmowy w przed
            kamerami. 5. przed kamerami kaczynski powtarza swoja pisemna oferte . i wowczas
            jest clou: lenin -tylko dodac brodke- w 30 min. spiczu oswiadcza ze wszystko
            jest be ,koalicja nie ma sesnsu m.i.n. dlatego ze pis w praktyce hcce
            zastosowac zasady z pkt. 1 i 2 premiera z krakowa choc nie do konca
            konsekwentnie bo proponuje ponad polowe rzadu , marszalka semu. pyt. nr.1 czy
            ja klamie czy to fakty? pyt. 2. kto nie w 100 ale w 200 proc. ponosi wine za
            taki stan rzeczy? co do motywow to patrz wstep o systemie bankowym w rp oraz
            polecam ksiazke prof. poznanskiego o naszej transformacjiw tym i prywatyzacji.
            a w zasadzie o panu na b. moze ktos z redakcji gw. odwazylby sia porozmawiac z
            panem b po mesku na argumenty a nie padac na kolana jak ...
            • pink.freud Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 15:55
              Sektor narodowy ma już tylko 26%, a prywatyzacja została przeprowadzona w najgorszy mozliwy sposób, Lepper ma całkowitą rację (co nie zmienia faktu, że nie jest wiarygodnym politykiem, choć ostatnio sie stara). Balcerowicz owszem doprowadził do stabilizacji, ale na najniższym poziomie.
              To o czym piszesz to oczywiście fakty. Ja nie potrafię sobie w zaden inny logiczny sposób wytłumaczyć dlaczego nie doszło do POPiSu. Urażona duma czy brak czasu na ochłonięcie po szoku przegranej (było na to 100 dni) nie są w stanie tego wytłumaczyć, a oferty dla PO były składane publicznie. Poprostu albo obłęd albo to co napisałem.
              • xkx2 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 17:58
                Dlaczego stało sie jak sie stało ano dlatego ze una zmieniły sie nazwy ale nikt
                nie rozliczył poprzedniej epoki - nastapiła gruba kreska a dodatkowo ktos
                wpadł na genialny pomysł po pioerwsze likwidacji RWPG która jkos tam dzalala z
                krzyscia na wszystkich nie tylko ZSRR (czy potem Rosji) i wpakowac kompletnie
                niprygotowana Polske w rence UE. Tak bo u ns dopiero kapitalizm i to słaby
                zaczynal raczkowac a na zachodzi tylko czekaly na wejscie na polski rynek
                potezne korporacje gotowe to wykupienia za smieszne kwoty konkurencji i
                utopienie jej. a my cały czas mist stawiac warukni to jak przedtem przed
                matuszka Rosja tak teraz przed UE padliśmy na kolana i błagalismy o pozwolenie
                na wejscie i tak zaczela sie 14 letnia batalia pod nazaw dostosowywanie sie do
                standartow UE i NATO bo tam tez chcielismy wejsc (po co niewiem skoro ten pkt
                defako przestał miec sens jakies 10 lat przed naszym wejsciem - no cuz
                Amerykanie potrzebuja tanich ochotników na mieso armatnie). No i zaczeła sie
                sprzedarz (czytaj prywatyzacja). Efekt w tym kraju juz wszystko zagrniczne.
                Wezmy przykłąd handlu bo to podrecznikowy przykład. Po 1989 r wybuchła tzw
                prywatna inicjatywa zaczely powstawac pierwsze firemkifunkcjinujace na zasadzie
                Polonez lub FIAT + to szczeki lub mały sklepik lub stoisko na tergowisku.
                Firemki te powoli sie rozwijały a wraz z nimi powolutku wzrastał dobrobyt
                społeczenstwa. Mniej wiecej kolo roku 1996 zdecydowano sie w ramach
                dostosowywania i otwerania naszego niedojzałego rynku na zagrnice na
                wpuszczenie gigantów handlowych (na polikim rynku dzałały co prawda pirwsze
                quasi markety ale na skale duzo duzo mniejsza). I nastapił bum Najpier super
                potem hiper markety zdobywały coraz wiksza czesc ryku zmuszajac naszych do
                nawiazanieawalki i to nierównej walki. Polscy kupcy probowali cos robic ale
                klient niw patrzyl na to ze na targowisku w budce czesto towar lepszej jkosci
                kilenta zwabiono do zima cieplej a latem czesto klimatyzowanej hali marketu.
                Polscy kupcy zostli zmuszeni do budowy hal targowych z tym ze jak to zwykle
                bywa wygrali nie ci najlepisi a ci co mieli kase czyli na 100 handlujacych na
                targowisku do hali poszlo tylko 70 - 80 reszty po prostu nie było stac. Gdyby
                nei markety czas zanim doszlo by do postwienia hal byłby o wiel dłuższy a co
                zatym idze wiecej osób było by stac na luksus boxu w hali targowej. Na razie
                efektem zbyt szybkiej liberalizacji rynku jest to iz polscy kupcy dziela sie na
                tych co weszli do hali i jkos funkcjonja splacajac kredyt za box tych co pobuja
                jeszcze tu i ówdzie jesze funkcjonmowac na resztach nieohalowanych targowisk i
                tych co po prostu poszli na garnuszek panstwa. Oto efekt przedwczesnej
                lieralizacji handlu.
                Podobny scenaruisz mozna napisac do wszystkiego. Wioec efekty sa jakie sa. I
                wszyscy pijemy piwo które nam nawarzono.
    • hihiro A teraz jesteśmy obiema w Talibanie :) 04.02.06, 09:59
      Mamy rządy oszołomów, złodziei i dewotów, sterowanych zdalnie za pomocą radia
      należacego do faszyzujacej sekty :)
      • diabelek_x "Rzad zdalnie sterowany za pomocą radia" :-) 04.02.06, 11:52
        hihiro napisał:

        > Mamy rządy oszołomów, złodziei i dewotów, sterowanych zdalnie za pomocą radia
        > należacego do faszyzujacej sekty :)
        ==================
        Oto powyzej glos przedstawiciela zaplecza Platformy Obywatelskiej.(?)
        Jezeli to prawda, to rzeczywiscie byla Polska jedna noga w bantustanie.
        • erg_samowzbudnik Re: "Rzad zdalnie sterowany za pomocą radia" :-) 04.02.06, 12:14
          Oto powyzej glos przedstawiciela zaplecza Platformy Obywatelskiej.(?)
          Jezeli to prawda, to rzeczywiscie byla Polska jedna noga w bantustanie.

          Chyba prawda w oczy kole towarzyszu z PIS-u
          • diabelek_x Telewizor zamiast glowy. 04.02.06, 20:41
            Tym razem odezwal sie kibic SLD i Cimoszewicza.
            Ten tez nie rozumie, ze rzad uzywa mediow do komunikowania sie ze
            swoimi(sic!) wyborcami.
            Chyba nie pojdzie w tym celu Cimoszewicz do Naszego Dziennika lub Gazety
            Polskiej, a Kaczynski do Trybuny.
    • jack20 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 10:13
      To, ze jedna noge jestesmy moze w Argentynie ale nie w Bantustanie nie jest
      wina PO. Maczali w tym rece czlonkowie wszystkich parti.
      Wlasciwie wszystko co do sprzedania bylo z zyskiem (rozumiem "filety") rozeszlo
      sie droga przewalow za bezcen juz na poczatku transformacji.
      Sprzedaz "do dna" jest niemozliwa. Sa rzeczy dzis, ktore nikt nie kupi.
      Ferowanie kandydatury Tuska na prezydenta mimo jego stosunkowo niskiej
      inteligencji swiadczylaby o tym, ze w istocie jest plenipotentem grup
      bisnesowych. Gorzej, ze Tuskowi (mimo poczatkowi krytycznej ocenie swej osoby)
      faktycznie bezkrytycznie "odbilo". Nic dziwnego, ze skierowano go na urlop.
      • pink.freud Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 10:58
        Oczywiście, że nie PO czy nawet KLD, który dostał w sumie tylko ochłapy, prawie wszystko wzięli czerwoni. PO liczyło tylko na swoją kolej, a zostały faktycznie już resztki, ale resztki strategiczne i dałoby się je wyprzedać (nie było problemu znaleźć chętnych na PGNiG, nie byłoby na Orlen czy na resztkę polskiej bankowości, na energię i węgiel też znaleźliby się chętni)
        Tusk faktycznie nie jest zbyt inteligentny, ale wystarczająco, żeby się dogadać z ludźmi, którzy pośredniczyli w takich transakcjach za SLD. I nie chodzi tu o żadną spiskową teorię dziejów, a zwyczajnie o zwykłą polską brudną praktykę, gdzie paru cwanych kolesi robi przy użyciu tanich w gruncie rzeczy polityków krociowe interesy zakłądając przy okazji nam wszystkim sznur na szyję.
      • cynik9 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 05.02.06, 01:00
        jack20 napisał:

        > To, ze jedna noge jestesmy moze w Argentynie ale nie w Bantustanie nie jest
        > wina PO. Maczali w tym rece czlonkowie wszystkich parti.

        ale partie wybierali ludzie, i trudno globalnie zwalac teraz wine na ONYCH.
        Polska jest jedna noga w Argentynie, ale byc moze powtorzenie argentynskiego
        doswiadczenia jest jedyna droga aby porzucic socjalistyczne nawyki myslowe
        calego spoleczenstwa i zaczac wszystko na nowo?
    • leszab Masz rację i musisz się przyzwyczić do tego że PO- 04.02.06, 11:49
      Masz rację ale musisz się przyzwyczić do tego że PO-wcy na tym forum to prawie
      100% histerycznych ciołków-gó..arzy i innych ich odpowiedzi tu nie możesz się
      spodziewać.Czy ktoś z nich odparł albo próbował odeprzeć twoje zażuty?
      Nie.Więc nawet wg nich masz rację.
    • czas_macondo Sekciarzu... 04.02.06, 11:53
      Czy piszesz te słowa na zajęciach z mediów elektronicznych w szkółce Rydzyka?
      Czy może właśnie łapiesz zaliczenie u jednego z "wybitnych wykładowców"?

      czasmacondo.blox.pl/html/
      • leszab Ale wyrafinowana wypowiedz merytoryczna. 04.02.06, 12:11
        Ale wyrafinowana wypowiedz merytoryczna.
        Co słów ci brakuje?
        Czy po prostu jesteś bardzo głupi?
    • pindolina Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 12:22
      pink.freud napisał:

      > prywatyzację "do dna", przynoszącą krociowe zyski pośrednikom, którzy już dorob
      > ili się miliardów na takich transakcjach. Jak taka prywatyzacja wygladałby w pr
      > aktyce i co by się działo, gdyby wróciły czasy KLD najlepiej widać na przykładz
      > ie tepsy. Sprzedano ją za marne pieniadze, pod pozorem walki z monopolem, nie d
      > zieląc jej ani nie stwarzając warunków dla ewentualnej konkurencji. Efekt? Frac
      > uzi stworzyli jeszcze gorszy monopol, a pieniądze za zakup odbili sobie z podwy
      > ższonych opłat frajerów czyli nas. Polska już dawno osiągnęła i przekroczyła be
      > zpieczny dla funkcjonowania państwa poziom prywatyzacji. Polska bankowość to dz
      > iś zaledwie 26%, w UE średnia to 70%.
      > Stąd to całe poparcie dla Tuska obcych państw, wielkiego kapitału i rodzimych c
      > waniaczków liczących już zyski z pośrednictwa.
      > Stąd właśnie to irracjonalne zachowanie Tuska, nie chodziło tylko o uniemożliwi
      > enie demontażu starego układu, w takim wypadku PO mogłoby o wiele skuteczniej b
      > lokować takie próby będąc w rządzie, nawet z częściowym tylko MSWiA. Poszło o t
      > o, że PiS sprzeciwił się prywatyzacji "do dna" i cały "plan" gospodarczy PO wzi
      > ął w łeb.

      Zeby tylko finansowym organizacjom z zagranicy nie przyszlo do glowy obalanie
      polskiego rzadu innymi metodami i wywolywaniem kryzysu finansowego z zewnatrz
      Polski.

      Niezadowolona lewacka finansjera, moze probowac rozwiazywac nasze problemy
      swoimi sposobami. Wystarczy pokombinowac kapitalem spekulacyjnym, popracowac nad
      kursem zlotego i problemy gotowe. A wszystko to bedzie wina rzadu w Polsce
      oczywiscie.

      • artenara Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 13:36
        pindolina,mozg ci sie napina.
      • pink.freud Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 16:11
        To możliwe, chociaż ze wzgledu na rezerwy finansowe mimo wszystko trudne do przeprowadzenia i na razie dojenie w sposób opisany przez zakoma jest bardziej opłacalne.
      • wiewiorzasta Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 05.02.06, 00:03
        pindolina napisała:

        > lewacka finansjera,

        Przecież to oksymoron.
    • rafi13 ale brednie 04.02.06, 12:29
      pink.freud napisał:

      > O co tak naprawdę chodziło Tuskowi? Skąd to jego dziwne zachowanie i
      nieprzyjęc
      > ie więcej niż korzystnej oferty dla przegranej przecież partii? Dlaczego Tusk


      ...

      sam siebie usuwam ze wzgledu na prawdopodobienstwo zlamania prawa lub regulaminu
      • artenara nie usuwaj sie,wbrew pozorom jestes tu w wiekszosc 04.02.06, 13:35
        i ! Po prostu stale ta sama grupka z uporem maniaka uruchamia te same
        watki,slepa i glucha na reszte swiata.Jesli przestaniesz im odpowiadac,oni
        dalej beda sie napedzac sami.
        pODSUNE IM JESZCZE JEDEN TEMAT:przeczytajcie ostatni wywiad arc.Zycinskiego
        • rafi13 a moze jednak? 04.02.06, 22:05
          Bo czy jest szansa ze sie kiedys zmecza i przestana KRZYCZEC swoje chaotyczne
          tezy - jakby chcieli przekrzyczec pedzacy pociag..

          Moze jestem staroswiecki ale tak w skrytosci ducha to marzylaby mi sie rzeczowa
          dyskusja - wiesz - z argumentami, logicznym wywodem, poszanowaniem odmiennego
          zdania..
          Wiem, wiem.. Za duzo wyamagam.
          A moze mi ktos podsunie namiar na miejsce gdzie mozna jeszcze podyskutowac z
          ludzmi myslacymi?

          Rozumiem dlaczego wiekszosc milczy obserwujac tego rodzaju dyskusje. Czytajac
          metne wywody na pol strony, w ktorych pokrecona ideologia miesza sie z jakimis
          ciemnymi uczuciami i teoria spisku - albo bedac swiadkiem obrzucania sie
          epitetami.



          Co do Kaczynskiego i PISu: na nich spoczywa lwia czesc winy za ksztalt debaty
          publicznej w Polsce - ktorej elementem jest takze to forum!
          Populistyczny Lepper, Rydzyk szerzacy psychoze i liczacy pieniadze, nawet
          skorumpowany Miller z ekipa - wszyscy oni razem nie uczynili wiekszej krzywdy
          polskiej demokracji - niz srodowisko Kaczynskiego w ciagu pol roku. Kaczynski
          nawet debate publiczna w Polsce sprowadzil na poziom bruku.
          Swoimi slowami i swoim postepowaniem zdolal zaprzeczyc wszystkim szczytnym
          wartosciom ktore glosil. Prawda, uczciwosc, praworzadnosc..

          Oczywiscie ze beda nowe wybory - gdy tylko Jaroslaw uzna ze czas odpowiedni.
          Nie da sie przeciez uciekac od rzadzenia przez cztery lata, stosujac gierki i
          podchody. Potrzeba wiecej wladzy - najlepiej tyle zeby moc majstrowac przy
          ustroju.
          PIS wygral wladze na negatywnych emocjach spoleczenstwa - na poczuciu
          niepewnosci, na rozczarowaniu i frustracji. Kaczynski nie jest idiota - wie ze
          to bron obosieczna; te negatywne emocje ktore podsycal (i caly czas to robi) -
          predzej czy pozniej musza obrocic sie przeciw niemu. Przed ty mprobuje sie
          zabezpieczyc omamiony wizja "wielkiej prawicy"



          Moj osobisty problem z ta sytuacja - ktory dziele z cala rzesza innych mlodych
          Polakow - polega na tym, ze mieszkam obecnie za granica, z dala od najblizszego
          konsulatu (a propos wyborow) i jedyne co moge robic to stukac sobie w
          klawiature z nadzieja, ze moze kogos sklonie do refleksji...
    • elfhelm teraz jesteśmy dwoma nogami? 04.02.06, 12:34
    • a.adas Jesteśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 12:58
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3147318.html
      Ludwisiu, nie mógłbyś podpisywać swoich postów imieniem i nazwiskiem? No i
      funkcją...
      • kropek_oxford Myslisz ze to Dorn? Trzeba mu fotke ladnej panny 04.02.06, 14:02
        podeslac - moze da sie wywabic na jaka Marianne z woda brzozowa. Tfuu...sokiem,
        oskola.
        • a.adas Re: Myslisz ze to Dorn? Trzeba mu fotke ladnej pa 04.02.06, 14:19
          No cóż podobne zacietrzewienie polityczne, skłonność do bełkotu i "honorowa"
          postawa wobec kobiet... moze tylko chce się upodobnic do swego idola.

          Zresztą Ludwiś Mariannę ponoć poznał na necie... a Marianna bywa|ła i tu
      • pink.freud Re: Jesteśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 14:29
        Ty tak na poważnie?:)))))
        • a.adas Wiesz, to samo pytanie mógłbym zadać Tobie... 04.02.06, 17:25
          Może to dziwne...

          pink.freud napisał:

          > Ty tak na poważnie?:)))))
    • kropek_oxford A dzieki Paktowi uczyniliscie WIELKI KROK NAPRZOD 04.02.06, 14:00
      I jestescie aktualnie w dziewiczej puszczy pod RZADAMI PIGMEJOW:)))
      • ukos Giertych trochę wyrośnięty jak na Pigmeja 04.02.06, 18:52
        kropek_oxford napisał:

        > I jestescie aktualnie w dziewiczej puszczy pod RZADAMI PIGMEJOW:)))

        Ale może to tylko sojusznik Pigmejów. Skądinąd Pigmeje uwają goryle za kuzynów
        (nie całkiem dosłownie, tylko w sensie teologicznym).
        • kropek_oxford A czy GIERTYCH RZADZI? Zgodnie z Paktem ma tylko 04.02.06, 19:21
          morde w kuble trzymac :)))
        • erg_samowzbudnik Re: Giertych trochę wyrośnięty jak na Pigmeja 04.02.06, 19:47
          ukos napisał:

          > kropek_oxford napisał:
          >
          > > I jestescie aktualnie w dziewiczej puszczy pod RZADAMI PIGMEJOW:)))
          >
          > Ale może to tylko sojusznik Pigmejów. Skądinąd Pigmeje uwają goryle za
          kuzynów
          > (nie całkiem dosłownie, tylko w sensie teologicznym).


          Bo to Troll jaskiniowy :))
    • zirby pinkusiu, spis sukcesów pisu wciaz nieobecny :) 04.02.06, 14:05
      I przykro mi to mowic, ale coraz bardziej wygladasz mi na zwyklego zlamasa,
      który z geby robi sobie cholewę:). A złamasów co łamią dane PUBLICZNIE słowo
      zwykłem bardzo, oj bardzo nie szanować i nawet posuwam się do tego zeby
      złośliwy wobec nich być...:] Po coz nam obu i obserwujacym taka przykrosc -
      spręż się wreszcie i przedstaw ten "elaborat".
      Szczerze zmartwiony
      Z.
      • pink.freud Re: pinkusiu, spis sukcesów pisu wciaz nieobecny 04.02.06, 14:27
        Facet (???:) ale jesteś upierdliwy:)
        Tu masz tak na szybko
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36186761&a=36189691
        Sporo tego (reszta wkrótce, czekaj cierpliwie:), a to tylko początek, PiS to nie PO, które może się pochwalić 2 sukcesami przez te 100 dni: podwójnym becikowym i obietnicą biskupom finansowania katolickich uczelni;)
        • haen1950 Re: pinkusiu, spis sukcesów pisu wciaz nieobecny 04.02.06, 15:06
          pink.freud napisał:

          > Facet (???:) ale jesteś upierdliwy:)
          > Tu masz tak na szybko
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36186761&a=36189691
          > Sporo tego (reszta wkrótce, czekaj cierpliwie:), a to tylko początek, PiS to
          ni
          > e PO, które może się pochwalić 2 sukcesami przez te 100 dni: podwójnym
          becikowy
          > m i obietnicą biskupom finansowania katolickich uczelni;)

          Przede wszystkim: platforma jest w opozycji i niewiele ma do gadania. Po
          drugie: becikowe i dofinansowanie uczelni katolickiej mieści się w granicach
          programu PO. Po trzecie: w tym pakcie stanął formalny już zapis o nie
          popieraniu ustaw partii opozycyjnych. Nawet takich jak forsa na ratownictwo.
          Ten twój niby wódz normalnie zwiał przed wyborami - tak go wystraszyły sondaże
          i tuskowe "liberum veto". I zwiał tam gdzie musiał, do Leppera i Giertycha.
          Jak chcesz ideologii, to przypomnij sobie słowa Giertycha "Czarne czasy panie
          Michnik i panie Kwaśniewski dla was nadchodzą". Ot i cała ideologia, na dodatek
          tylko w słowach, bo Romcio może im naskoczyć. Pakt będzie trwał, dopóki w misce
          będą ochłapy. Potem zacznie się krzywy ryj i szczerzenie zębów, bo podział
          będzie dysproporcjonalny.
          Najgorsze czasy dla PiS już wkrótce nastąpią. Kaziu przez trzy miesiące
          zajmował się kampanią wyborczą, teraz czekają trudne decyzje. Sondaże PiS
          polecą ekspresem i koleżkowie nie będą chcieli firmować przegrańca dbając o
          własny image. Na pewno nie marzy im się los Uni Pracy, za frajer na dodatek.
          Jaruś ich straszy dymisją rządu Kazia. Ale zapomina, że w takiej sytuacji
          koledzy mogą ich sprzedać i powołać autorski rząd Rokity. Nie wiem kto tu
          jastrząb, kto tu wróbel,gdzie jest dach, ale kaczka nadziewana jabłkami czeka
          na półmisku. To wiem na pewno.
        • zirby [...] 04.02.06, 16:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • czarny.humor Bantustan Qwa-Qwa ? !!! 04.02.06, 14:08
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36197043
      • czarny.humor Re: Bantustan Qwa-Qwa ? !!! 04.02.06, 15:10
        GIWI, PLOPLI Gdzie ten tekst łamie netykietę???!!!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=36197043

        A niniejszy wątek, do którego sie w nim odnoszę jest Waszym zdaniem w porządku i godzien wyróżnienia??!!
        • pink.freud Re: Bantustan Qwa-Qwa ? !!! 04.02.06, 15:39
          "Z tezami tego tekściku - nie wiadomo dlaczego wyróżnionym przez "opiekunów" forum (może zechcą wytłumaczyć), nie warto dyskutować,
          bo jest bezwartościowy, płytki, tępy i zupełnie nie związany z tematem sugerowanym w tytule."
          :))))))))))))))))))))))))))))
          Dlaczego jesteś taki zawiedziony? A czego się spodziewałeś w środku, relacji z podróży do RPA?:)))
          • razdwa8 posluchaj odpowiedzi 04.02.06, 15:41
            uk.mobile.yahoo.com/sounds/real/details/111972/cat-fight.html
            • czarny.humor Re: posluchaj odpowiedzi 04.02.06, 16:12
              Ktoś Ci straszną krzywdę robił nie??
              Okropne te jęki!

              Ale mi Cię nie żal. :)))
              • raz10 Re: posluchaj odpowiedzi 04.02.06, 16:25
                to zwolennicy PiS
          • czarny.humor Nie Pinki -nie !! 04.02.06, 16:00
            Spodziewałem się jedynie trochę logiki, trzeźwości i realizmu.

            Niczego więcej.


            :)))
        • paseo Re: Bantustan Qwa-Qwa ? !!! 04.02.06, 16:09
          nie fatyguj sie ,teraz juz tna na chybil trafil
        • ave_duce Re: Bantustan Qwa-Qwa ? !!! To był świetny wątek! 04.02.06, 19:17
          Pozdrawiam serdecznie.

          :)))
    • zakom Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 15:37
      • teen69 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 15:44
        Teraz z pigmejami i jedną biała massa już w Bantustanie jestesmy. Premiera od
        codziennych po kilka modlitw bolą kolana. Dostanie biedak wode w kolanach.Tzw.
        choroba brukarzy. A w budżecie brak zapisu o zakupie dla najcudniejszych w kraju
        ochronnych nakolanników. Tych biedaków czeka renta . Ludzie zrzuccie sie na
        nakolanniki
    • niezapowiedziany i bedziesz tak codziennie PO przezywal? :))) 04.02.06, 17:03


    • mysz_polna5 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 17:10


      Ja rowniez nie rozumiem, o co chodzilo Tuskowi. O co chodzilo Rokicie ~ tez!
      Kompletne pogubilam sie, gdy na przyklad Tusk rozmawial podobno w niezlej
      atmosferze z JK, gdy jednoczesnie drugi lider tej samej partii ~ Rokita
      przekonywal, ze panstwo pod rzadami PiS jest w stanie dysfunkcjonalnym. No, a
      juz pozniej o obywatelskim nieposluszenstwie Tuska, az strach wspominac.
      Jaki z twgo wniosek? Mozemy sobie dopowiadac i to, ze ktos, a wlasciwie czyjes
      interesy byly i sa bronione, A Tusk, jako nieokreslony / czyt. slaby/
      przywodca, dobrze by sie do tego nadawalnadawal. Tu tez przypomne, ze po
      przegranej Cimoszewicza, do ktorej gremialnie PO sie przyczynilo, zachecal go
      slowami, ze dla kazdego jest miejsce, i bedzie chroniony w tym kraju. Doslownie
      juz nie pamietam, ale taki byl sens tej wypowiedzi!

      Nieomal wszyscy liczacy sie rodzimi politycy uprawiaja od lat swoj zawod.
      Niosa ze soba bagaz szeregu konfiuracji, sojuszy i ukladow w czasie ktorych
      czuli sie wielokrotnie wzajemnie oszukiwani. Politycy sami sie 'zuzywaja'. I
      jeszcze jedno, a dotyczy to wszystkich partii. Im nie chodzi o merytoryczne
      rozwiazania, a o pokaz swojej sily, utarcie nosa przeciwnikom z innych
      formacji, zaistnienie w mediach i o poklask publiczny. O tym tez nie nalezy
      zapominac.
      Wg mojej oceny ~ jedyny osrodek, ktory pracuje nad pozytywnymi rozwiazaniami
      dla ktaju, to rzad Kazimierza Marcinkiewicza.

      Na Twoje przemyslania, nie odpowiedzialam. Zreszta, nikt z dyskutantow tez. Ja
      dodalam tylko swoje uwagi.

      Uwazam tez, ze to co napisales, jest bardzo ciekawe. Nie odpowiadaj i staraj
      sie nie zauwazac, zaczepek, zmierzajacych jak zwykle do stworzenia tylko
      balaganu, zamiast dyskusji.
      • tyyja Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 17:53
        oni,tzn PO mają rozpisane role na głosy ,pewnie przez p.Śpiewaka.Wszak po
        przegranej jego zadaniem było opracowanie strategii dalszego działania PO.Tam
        jest ten dobry,średni i zły i zmieniają się rolami.Raz jest dobry Rokita innym
        razem Tusk.Zresztą wystarczy przypomnieć sobie wypowiedź p.Tuska z dnia
        30.12.2005r cytuje "bedziemy klopotem dla wladzy"
    • sztudent1 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 18:49
      Ale czemu ciagle ubolewasz, że nie ma koalicji z PO? Rządzi twój wódz w
      towarzystwie jakie mu odpowiada więc czemu ciągle masz jakąś obsesję z tą PO.
      Odpuść sobie temat, wyluzuj, zacznij sie modlić albo co. Przecież na PO nie
      głosowałeś, to czemu tak ubolewasz, że nie ma tej koalicji? Powinieneś się
      raczej cieszyć. Głosowałeś na PIS, rządzi PIS, będzie realizowany program
      wyborczy PIS a więc i twój! Głowa do góry!
      A moze sam przed soba nie chcesz sie przyznać, że zostałeś przez swojego wodza
      zrobiony w wała?
    • ukos Teraz jesteśmy w bantustanie już drugą nogą 04.02.06, 18:56
      I nikt nam tego bantustanu nie narzucił - samiśmy sobie (w sensie narodu, bo ja
      osobiście nie) to PiS i jego przyboczną menażerię wybrali.
      • maksimum TUSK,ROKITA I 3-SWIATOWY BRAK WYOBRAZNI 04.02.06, 20:58
        pink.freud napisał:

        > O co tak naprawdę chodziło Tuskowi? Skąd to jego dziwne zachowanie i
        nieprzyjęcie więcej niż korzystnej oferty dla przegranej przecież partii?
        Dlaczego Tusk i Rokita zachowują się jak obrażone dzieci?
        > Zachowanie Tuska przywodzi na myśl młodego gó..arza, który właśnie spotkał
        odpo
        > wiednich ludzi, którzy zaoferowali mu jedyny, niepowtarzalny, pierwszy w
        życiu
        > interes. Udał się więc do ojca, który miał nieco odmienne zdanie na temat tej
        życiowej "okazji", po kasę. Stąd to tupanie nogami, obrażanie się, histeria a w
        końcu, gdy zrozumiał, że tatko nie zamierza brać pożyczki na hipotekę domu
        wściekłość i groźby.
        > Co Tusk tak naprawdę zamierzał zrobić? Dlaczego PO nie ujawniało w czasie
        wybor
        > ów swojego programu? Nie szło wcale o 3x15 czy później na śmieszne poprawki w
        rodzaju 3x16. PO nie miało żadnego planu dla gospodarki, nie miało też żadnych
        ekspertów, więcej tacy eksperci byliby groźni dla PO, to z tego m.in. powodu wyw
        > alono Gilowską, mogłaby się zorientować co zamierza Tusk, ze Schetyną. Gdyż
        to
        > oni spotkali "odpowiednich" ludzi, którzy zaproponowali im "życiowy" interes.
        Bardzo prosty w swej istocie "prywatyzację do dna".
        > Wielki kapitał już jakiś czas temu zorientował się, po problemach ze
        sprzedażą
        > STOENu i niemrawą prywatyzacją, że SLD się skończyło, że Polacy nie pójdą na
        żadne więcej prywatyzacje pod rządami SLD. Wymyślił więc PO
        i "postępowy" "liberalny" program.
        > To miał być KOŃ TROJAŃSKI, PO pod pozorem unowocześniania gospodarki
        planowała
        > prywatyzację "do dna", przynoszącą krociowe zyski pośrednikom, którzy już
        dorob
        > ili się miliardów na takich transakcjach. Jak taka prywatyzacja wygladałby w
        praktyce i co by się działo, gdyby wróciły czasy KLD najlepiej widać na
        przykładz
        > ie tepsy. Sprzedano ją za marne pieniadze, pod pozorem walki z monopolem, nie
        dzieląc jej ani nie stwarzając warunków dla ewentualnej konkurencji. Efekt?
        Fracuzi stworzyli jeszcze gorszy monopol, a pieniądze za zakup odbili sobie z
        podwy
        > ższonych opłat frajerów czyli nas. Polska już dawno osiągnęła i przekroczyła
        bezpieczny dla funkcjonowania państwa poziom prywatyzacji. Polska bankowość to
        dziś zaledwie 26%, w UE średnia to 70%.
        > Stąd to całe poparcie dla Tuska obcych państw, wielkiego kapitału i rodzimych
        cwaniaczków liczących już zyski z pośrednictwa.
        > Stąd właśnie to irracjonalne zachowanie Tuska, nie chodziło tylko o
        uniemożliwi
        > enie demontażu starego układu, w takim wypadku PO mogłoby o wiele skuteczniej
        blokować takie próby będąc w rządzie, nawet z częściowym tylko MSWiA. Poszło o
        to, że PiS sprzeciwił się prywatyzacji "do dna" i cały "plan" gospodarczy PO
        wziął w łeb.
        > A było już tak blisko, w razie wygranej PO i Tuska, PiS miał być wykorzystany
        do firmowania takiego scenariusza, Polacy nabrali by się. Przez parę lat szłoby
        > dobrze, pieniądze za wyprzedawanie reszty przedsiębiorstw strategicznych branż
        (banki, kopalnie, Orlen, PGNiG itd. itp.) szłyby na konsumpcję. Gdy nie
        zostałoby już nic nastapiłaby masakra. Obce monopole dyktowałyby ceny gazu,
        energii,
        > usług bankowych, stali (to już się stało), węgla, praktycznie wszystkiego. To
        nie byłaby nawet Argentyna, a zwykły kolonialny Bantustan.
        > Tusk, Schetyna i Rokita nie zostali kacykami, ale przez moment można było
        wyczu
        > ć prawie realny bat, który chcieli upleść na nasze plecy. Zabrakło tylko paru
        >procent by koszmar się ziścił.

        To jest najlepsza ocena sytuacji jaka udalo mnie sie na forum przeczytac!
        Dzieki.
        • maksimum Gdzie jest watek"TYLKO SZCZERZE MOI DRODZY"??? 04.02.06, 21:14
          Plopli i giwi kochaja sie w cenzurze.
        • czyste.dobro za swoje decyzje trzeba brać odpowiedzialność 04.02.06, 21:16
          nie ma co się oszukiwać, że Po Kaczyńskiego do czegoś zmusiła
          to jest dopiero dziecinada
    • ave_duce Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 21:39
      I zrobiliście milowy krok w głąb Bantustanu.

      ;)
    • t0g Re: Czy teraz jesteśmy na powrót dwiema? 04.02.06, 21:56
      Czy o to chodzi? Że byliśmy juz TYLKO jedną?

      Od jakiegoś czasu przestałem śledzić sprawy krajowe i nie orientuję się, co
      ostatnio się wydarzyło, więc dlatego pytam.
    • czyste.dobro i zrobiliśmy wielki krok do przodu 04.02.06, 22:01
      Kaczyński drugim Gomułką?
    • zgryzik1 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 23:06
      filozofja Kalego-pink.freuda, dla którego Kaczyńscy to Allach w dwójcy-jedyny
    • wiewiorzasta Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 04.02.06, 23:58
      Nawet mi się nie chce czytać twoich kolejnych wypocin, ale wpadłam tu, żeby
      zapytać, dlaczego osierocasz swoje poprzednie (bełkotliwe również) wątki i w
      nich nie odpowiadasz na pytania i gdzie jest lista sukcesów rządu
      Marcinkiewicza, którą obiecałeś (nie mnie)?
      • cheetah51 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 05.02.06, 00:17
        wiewiorzasta napisała:

        > Nawet mi się nie chce czytać twoich kolejnych wypocin, ale wpadłam tu, żeby
        > zapytać, dlaczego osierocasz swoje poprzednie (bełkotliwe również) wątki i w
        > nich nie odpowiadasz na pytania i gdzie jest lista sukcesów rządu
        > Marcinkiewicza, którą obiecałeś (nie mnie)?
        >

        To pytania czysto retoryczne - wszak to PiSuj!;)))
        • wiewiorzasta Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 05.02.06, 00:58
          cheetah51 napisał:

          > To pytania czysto retoryczne - wszak to PiSuj!;)))

          Cholera, a już miałam nadzieję... Zapomniałam się :)))
          • maksimum Gdzie jest watek"TYLKO SZCZERZE MOI DRODZY"??? 05.02.06, 03:27
            Jak to jest z cenzura u ciebie plopli???
          • cheetah51 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 05.02.06, 07:16
            Tak, jak w tym zreformowanym powiedzonku:

            "Gadał dziad do obrazu,
            a obraz do niego:
            spieprzaj, dziadu!"

            Zdrówko!

            :)))

            • wiewiorzasta Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 05.02.06, 14:55
              :)))

              Pinkuś ma niestety to do siebie, że rzuca jakieś wypotliwe hasełko, a potem
              podkula swojego frojdka i w nogi :)

              > Zdrówko!
              >
              > :)))

              Zdrówko!
              Ale na dziś polecam ludycznosc rokendrolową :)
              • cheetah51 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 07.02.06, 00:20
                Wysłuchałem z uwagą, ale wolę tekilę!;-)))
                • wiewiorzasta Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 07.02.06, 01:37
                  cheetah51 napisał:

                  > Wysłuchałem z uwagą, ale wolę tekilę!;-)))

                  Buuu :( A później głowka boli :(

                  A może to:
                  Try charapahi

                  W refrenie stoi - nie czekaj, niespodzianki nie będzie :)
                  • cheetah51 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 07.02.06, 02:08
                    Sorry, nie panimaju, Madame Ecureuil;-)))
                    • wiewiorzasta Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 07.02.06, 02:33
                      cheetah51 napisał:

                      > Sorry, nie panimaju, Madame Ecureuil;-)))

                      A proszę bardzo Panie Duży Kocie ;)
                      www.nrm.art.pl/main.php?id=teksty&cd=7&track=1 wersja oryginal
                      www.nrm.art.pl/main.php?id=tlumaczenia&cd=7&track=1 i po polskiemu :))
          • cheetah51 Re: Byliśmy już jedną nogą w Bantustanie 07.02.06, 00:19
            Zdarza się najlepszym!;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka