Dodaj do ulubionych

Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS

06.02.06, 19:18
rzeczywiscie, to co mowi kaczor o TK, przyprawia o zawal serca. marzy mu sie dyktatura, to jasne...
czyzbysmy wyhodowali drugiego Putina?
Obserwuj wątek
    • haen1950 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 06.02.06, 19:27
      Czego się można spodziewać po prawniku, który uzyskał dyplom w komunistycznych
      czasach i wychowanym przez tatusia - wykładowcę na wieczorowych kursach
      marksizmu-leninizmu? Instrumentalne traktowanie prawa to podstawa tego
      wykształcenia. Czym skorupka za młodu nasiąknie...
      • rydzyk_fizyk Świetny tekst 06.02.06, 19:34
        ale do Kaczora nie trafi.

        Przy okazji ładne sprowadzenie do właściwej rangi zarzutów Kaczyńskiego.
        • podkurek Ale o jaki wywiad chodzi??? Gdzie jest link? 06.02.06, 20:04
          Lub choćby wskazanie źródła?
          • osiolek113 Re: Ale o jaki wywiad chodzi??? Gdzie jest link? 06.02.06, 20:38
            O wywiad z Kaczyńskim przeprowadzany przez Kublik i Olejnik dla "Gazety", nie
            mam pod ręką linku ale to było niedawno, powinien jeszcze dać się znaleźć na
            portalu.
          • panstwo.glupcze Re: Ale o jaki wywiad chodzi??? Gdzie jest link? 06.02.06, 23:10
            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3147234.html
            pzdr
            państwo.glupcze
        • mdzj Re: Świetny tekst 07.02.06, 20:55
          Nie tylko świetny ale i bardzo ważny. Obawiam się jednak, że trafi w próżnię.

          Dla J.K. zbyt nie po jego myśli. Dla przeciętnego wyborcy PiSu za trudny. :-(
          • kaczory11 Re: Świetny tekst 07.02.06, 21:10
            mdzj napisał:

            > Nie tylko świetny ale i bardzo ważny. Obawiam się jednak, że trafi w próżnię.
            >
            > Dla J.K. zbyt nie po jego myśli. Dla przeciętnego wyborcy PiSu za trudny. :-(

            Zgadzam sie z Panem. Tez tak uwazam.
            Kaczory11
            • mn7 Re: Świetny tekst 07.02.06, 21:34
              kaczory11 napisał:

              > mdzj napisał:
              >
              > > Nie tylko świetny ale i bardzo ważny. Obawiam się jednak, że trafi w próż
              > nię.
              > >
              > > Dla J.K. zbyt nie po jego myśli. Dla przeciętnego wyborcy PiSu za trudny.
              > :-(
              >
              > Zgadzam sie z Panem. Tez tak uwazam.
              > Kaczory11

              Czy to znaczy, że dla wyborców PiS należało przygotować wersję w formie komiksu
              i opublikować w "Fukcie" ?
              • mdzj Re: Świetny tekst 07.02.06, 22:58
                Nie wystarczy! :-(

                Komiks doskonale trafia do osób posługujących się myśleniem konkretno-
                obrazowym. Czyli zdolnych do operowania jedynie pojęciami "namacalnymi", mocno
                osadzonymi w teraźniejszości ("złodziej", "afera", "rozliczyć", "zagrabione
                miliony", etc, etc...).

                Tymczasem tekst prof. Safjana stanowi (w moim odczuciu) głos w obronie
                podstawowych zasad ustrojowych, a więc spraw daleko bardziej abstrakcyjnych.
                Państwo, z racji swojej powszechności i przymusowości zawsze - wobec obywatela -
                znajduje się na pozycji uprzywilejowanej. Stąd potrzeba istnienia silnych
                mechanizmów chroniących przed jego nadmierną ekspansją. Nadmierną, tzn.
                wykraczającą poza ramy ujęte w zawartej a priori umowie społecznej zwanej
                konstytucją.

                Skutki demontażu tych mechanizmów są odroczone w czasie i ujawniają się dopiero
                wówczas gdy stają się bardzo trudne do odwrócenia. A pierwszymi ich ofiarami
                będą właśnie "czytelnicy komiksów", tak niechętni ogarnianiu spraw
                wykraczających poza dzień dzisiejszy.

                Cóż... Okrzyki zadowolenia przebijające w niektórych listach mają w sobie coś z
                zachwytu nad gładkością szubienicznego sznura. ;->
                • uchachany Nie siejcie tu defetyzmu, niejaki <mdzj>! W Nowej, 08.02.06, 06:34
                  IV Rzeczypospolitej takie inteligenckie bełkoty postkomunistycznej proweniencji
                  nikogo już nie ruszą!

                  Państwo nasze, jako (wreszcie pod rządami PiSu) emanacja ubogaconego Prawdziwą
                  Wiarą Narodu Polskiego nie może być ograniczane w swych prerogatywach przez
                  nieodpowiedzialną bandę wyalienowanych od wymogów rzeczywistości
                  przedstawicieli przegnitego liberalno-postkomunistycznym miazmatem środowiska
                  prawniczego.

                  Środowisko to, skalane faktem uzyskania swego wykształcenia i pozycji w
                  warunkach totalitarnej, wasalnej wobec Związku Sowieckiego dyktatury jest
                  ekspozyturą sił postkomunistyczno-liberalnej reakcji idącej na pasku
                  określonych trendów antypolskich. Trendów rodem zarówno ze znanych kręgów
                  międzynarodowych, jak i ich polskiej agentury, zainstalowanej w kręgach
                  znanych.

                  Realna potrzeba sprostania przez Rząd wymogom oczyszczenia tkanki społeczno-
                  politycznej z lewactwa, liberalizmu i masonerii implikuje konieczność
                  nowatorskiego spojrzenia na skład i pozycję Trybunału Konstytucyjnego i
                  poddania go ścisłej kurateli Partii i Rządu.

                  mdzj napisał:

                  > Nie wystarczy! :-(
                  >
                  > Komiks doskonale trafia do osób posługujących się myśleniem konkretno-
                  > obrazowym. Czyli zdolnych do operowania jedynie pojęciami "namacalnymi",
                  mocno
                  > osadzonymi w teraźniejszości ("złodziej", "afera", "rozliczyć", "zagrabione
                  > miliony", etc, etc...).
                  >
                  > Tymczasem tekst prof. Safjana stanowi (w moim odczuciu) głos w obronie
                  > podstawowych zasad ustrojowych, a więc spraw daleko bardziej abstrakcyjnych.
                  > Państwo, z racji swojej powszechności i przymusowości zawsze - wobec
                  obywatela
                  > -
                  > znajduje się na pozycji uprzywilejowanej. Stąd potrzeba istnienia silnych
                  > mechanizmów chroniących przed jego nadmierną ekspansją. Nadmierną, tzn.
                  > wykraczającą poza ramy ujęte w zawartej a priori umowie społecznej zwanej
                  > konstytucją.
                  >
                  > Skutki demontażu tych mechanizmów są odroczone w czasie i ujawniają się
                  dopiero
                  >
                  > wówczas gdy stają się bardzo trudne do odwrócenia. A pierwszymi ich ofiarami
                  > będą właśnie "czytelnicy komiksów", tak niechętni ogarnianiu spraw
                  > wykraczających poza dzień dzisiejszy.
                  >
                  > Cóż... Okrzyki zadowolenia przebijające w niektórych listach mają w sobie coś
                  z
                  >
                  > zachwytu nad gładkością szubienicznego sznura. ;->

                  • mdzj Re: Nie siejcie tu defetyzmu, niejaki <mdzj&# 08.02.06, 10:48
                    ŁOŁ!!!
                    Jakbym czytał "Krótki Kurs Historii WKPb"!
                    Muszę poszukać w piwnicy oryginału. Może odnajdę rozdział, z którego wziąłeś
                    natchnienie ;-))
                    • uchachany Wicie, rozumiecie - ciepło, ciepło :-))... Ale 08.02.06, 12:45
                      ście sięgnęliście za daleko: to dorobek krasomówczy Tow. "Wiesława" był
                      bezpośrednio moim natchnieniem. Pora przywrócić IV RP proste, surowe piękno
                      Jego frazy, wprowadzane przez nią czytelne dychotomie my - oni, niezłomną
                      czujność w tropieniu reakcjonistów, pachołków, sługusów i wód na młyn.

                      Czujność wynikającą bezpośrednio z manichejskiego postrzegania rzeczywistości,
                      w którym Partia - jak Mojżesz - w interesie Mas Pracujących, obiektywnie
                      zdefiniowanym przez Ideę wiodła je drogą Postępu i broniła przed Siłami Reakcji
                      i Zgnilizny.

                      P.S. Chyba nie muszę uszczegółowiać nasuwających się - rzekłbym dość natrętnie -
                      analogii z okresem miłościwie nam panującym...?

                      mdzj napisał:

                      > ŁOŁ!!!
                      > Jakbym czytał "Krótki Kurs Historii WKPb"!
                      > Muszę poszukać w piwnicy oryginału. Może odnajdę rozdział, z którego wziąłeś
                      > natchnienie ;-))
                      • uchachany Chociaż, zważywszy na to Twoje P.S., które właśnie 08.02.06, 12:55
                        doczytałem - to może jednak trzeba ciężkiej łopatologii...?

                        Zauważyłem pewną prawidłowość: otóż młodym, którzy kształtowali się w
                        pozbawionej cenzury III RP nader często brakuje owej umiejętności czytania
                        między wierszami, jaką nabyły pokolenia starsze; ba - czasem wygląda to na
                        zgoła na lekką tępotę i brak poczucia humoru. Zresztą obecny stan kabaretu to
                        potwierdza - Daniec & Drozda vincit :-))...
                        • rydzyk_fizyk Re: Chociaż, zważywszy na to Twoje P.S., które wł 08.02.06, 13:04
                          Też mam wrażenie że młodzi wychowani na reklamach łykają PR jak pelikany.
                          A czytanie między wierszami może być niedługo umiejętnością gwarantująca
                          przetrwanie ;)

                          uchachany napisał:

                          > doczytałem - to może jednak trzeba ciężkiej łopatologii...?
                          >
                          > Zauważyłem pewną prawidłowość: otóż młodym, którzy kształtowali się w
                          > pozbawionej cenzury III RP nader często brakuje owej umiejętności czytania
                          > między wierszami, jaką nabyły pokolenia starsze; ba - czasem wygląda to na
                          > zgoła na lekką tępotę i brak poczucia humoru. Zresztą obecny stan kabaretu to
                          > potwierdza - Daniec & Drozda vincit :-))...
                          • uchachany :-)) Chłe chłe! ZNOWU umiejętnością gwarantującą 08.02.06, 13:16
                            przetrwanie...?

                            Bez obawy - w historii dramaty powatrzają się jako tragifarsy;
                            Zesztą wyobraź sobie (byle nie przy herbacie czy kawie!) Bujaka z brzuszkiem
                            przemykającego się z paczką bibuły za pazuchą pomiędzy siepaczami Dorna i
                            Wassermanna...

                            rydzyk_fizyk napisał:

                            > Też mam wrażenie że młodzi wychowani na reklamach łykają PR jak pelikany.
                            > A czytanie między wierszami może być niedługo umiejętnością gwarantująca
                            > przetrwanie ;)
                        • mdzj Re: Chociaż, zważywszy na to Twoje P.S., które wł 08.02.06, 16:15
                          > doczytałem - to może jednak trzeba ciężkiej łopatologii...?
                          > Zauważyłem pewną prawidłowość: otóż młodym, którzy kształtowali się w
                          > pozbawionej cenzury III RP nader często brakuje owej umiejętności czytania
                          > między wierszami,

                          Ha... nawet przez moment zapaliło mi się czerwone światełko. Zwłaszcza, że
                          niemal całą swoją edukację odbyłem jeszcze w epoce PRL-u, zatem z zasady nie
                          powinienem mieć problemów z czytaniem między wierszami. Ale wygląda na to, że
                          postępujący deficyt poczucia humoru stłumił zdrowy odruch w zarodku. ;-(

                          Sięgnąłeś do przejaskrawienia. Niezła strategia, jednakże pod warunkiem, że Ci
                          przeciw którym ironia została skierowana, potrafią zachować pewien umiar i sami
                          nie przekraczają granic absurdu zarezerwowanych dla satyry właśnie. Tymczasem
                          rozejrzyj się po tym forum (i nie tylko). Bez trudu znajdziesz głosy utrzymane
                          w podobnej retoryce, lecz wygłaszane ze śmiertelną powagą.

                          Tym tłumaczę swój spóźniony refleks i proszę o wyrozumiałość ;-)
                          Wygląda na to, że po latach zgnuśnienia trzeba znów poćwiczyć obywatelską
                          czujność i wyobraźnię. Tylko czemu wcale mnie to nie cieszy?
                          • uchachany :-)) Ależ wybaczam z miłą chęcią, tym bardziej że 08.02.06, 23:42
                            w swoim poście ująłeś bardzo celnie sedno sprawy :-)). Natomiast ta retoryka w
                            rzeczy samej odżywa z całą mocą, od dawna już obecna u niektórych
                            przedstawicieli środowiska Radyjowego (tu akurat dziwić się nie ma co, jako że
                            jest tam parę egzemplarzy jeszcze z postbolkopiaseckiego chowu z imprimatur od
                            Moczara :-)) ), a teraz nawet dostrzec ją można i wśród pokolenia młodych
                            aktywistów - hunwejbinów; bywając czasem na prawicowych forach mam nieraz moc
                            uciechy z zamieszczanych tam wtrętów :-)).

                            Co do meritum sprawy żywię pewne refleksji natury również ogólniejszej, tyle że
                            już zbyt późna pora na rozpisywanie się. Może będzie jeszcze okazja porozmawiać.

                            Pozdrawiam :-)).

                            P.S. Cieszyć to w rzeczy samej nie może, ale pewne argumenty na pocieszenie
                            miałbym :-)).

                            mdzj napisał:

                            > Ha... nawet przez moment zapaliło mi się czerwone światełko. Zwłaszcza, że
                            > niemal całą swoją edukację odbyłem jeszcze w epoce PRL-u, zatem z zasady nie
                            > powinienem mieć problemów z czytaniem między wierszami. Ale wygląda na to, że
                            > postępujący deficyt poczucia humoru stłumił zdrowy odruch w zarodku. ;-(
                            >
                            > Sięgnąłeś do przejaskrawienia. Niezła strategia, jednakże pod warunkiem, że
                            Ci
                            > przeciw którym ironia została skierowana, potrafią zachować pewien umiar i
                            sami
                            >
                            > nie przekraczają granic absurdu zarezerwowanych dla satyry właśnie. Tymczasem
                            > rozejrzyj się po tym forum (i nie tylko). Bez trudu znajdziesz głosy
                            utrzymane
                            > w podobnej retoryce, lecz wygłaszane ze śmiertelną powagą.
                            >
                            > Tym tłumaczę swój spóźniony refleks i proszę o wyrozumiałość ;-)
                            > Wygląda na to, że po latach zgnuśnienia trzeba znów poćwiczyć obywatelską
                            > czujność i wyobraźnię. Tylko czemu wcale mnie to nie cieszy?


                  • ljab Re: Nie siejcie tu defetyzmu, niejaki <mdzj&# 08.02.06, 11:50
                    "Chiński" moher przypruszony "elokwencją"?. Straszne. Bo są tacy co myślą tak
                    naprawdę.
                    • uchachany A pewnie, że są. I trzeba pluralistycznie i w 08.02.06, 13:41
                      duchu humanizmu oraz współczucia dla pewnej niezborności ich umysłów przyswoić
                      im dorobek retoryczny czasów wprawdzie minionych, niemniej w których
                      okoliczności historyczne spowodowały powstanie pojęć, mogących być obecnie
                      przeniesionych in corpore w czasy współczesne i spełniać podobną rolę..

                      ljab napisał:

                      > "Chiński" moher przypruszony "elokwencją"?. Straszne. Bo są tacy co myślą tak
                      > naprawdę.
                  • konmak Re: Nie siejcie tu defetyzmu, niejaki <mdzj&# 08.02.06, 12:35
                    uchachany - typowy przyklad debila, co to wszedzie weszy spisek. Jak ktos madrze cos napisze bez atakow na nikogo to nazywa to intelektualnym belkotem. Debil czytej wody. Pewnie dlatego uchachany :)
                    • uchachany <konmak> - typowy przykład czego innego: 08.02.06, 13:04
                      konmak - typowy przykład młodego debila, wychowanego w czasach, w których można
                      wypowiadać bez konsekwencji wszelki kretyństwa, więc który święcie wierzy w
                      pierwsze wrażenie z lektury tego, co przeczyta. Znakomity materiał do obróbki
                      dla propagandystów wszelkiej maści - od Michnika do Rydzyka :-))

                      konmak napisał:

                      > uchachany - typowy przyklad debila, co to wszedzie weszy spisek. Jak ktos
                      madrz
                      > e cos napisze bez atakow na nikogo to nazywa to intelektualnym belkotem.
                      Debil
                      > czytej wody. Pewnie dlatego uchachany :)
                    • arjuna1 Re: Nie siejcie tu defetyzmu, niejaki <mdzj&# 08.02.06, 13:06
                      Masz rację, weszą spisek bo PIS jest częscią wielkiego sPISku. Dlatego spisek
                      PISuarom mozg odebrał.
                  • arjuna1 Re: Nie siejcie tu defetyzmu, niejaki <mdzj&# 08.02.06, 12:59
                    Sam nie wierzysz w te bzdury ktore wypisujesz. Mało tego - ty nawet ich nie
                    rozumiesz. Co za bełkot jakiegos PISuaru.
                    • uchachany O, tu już przykład tępoty mniejszej: jedna myśl - 08.02.06, 13:30
                      - "Sam nie wierzysz w te bzdury ktore wypisujesz" - nawet celna. Hartuj dziecię
                      umysł, hartuj - może na przyszły raz nie będziesz łykać wszystko jak gęś kluski
                      i poddasz tekst czytany jakowejś analizie...?

                      Natomiast pasus "Co za bełkot jakiegos PISuaru." świadczy o tym, że słusznie
                      dostrzegłem celowość inkorporacji bełkotu towarzysza Gomułki do dorobku pojęć
                      IV RP. Najwyraźniej - nikogo to nie dziwi!

                      arjuna1 napisał:

                      > Sam nie wierzysz w te bzdury ktore wypisujesz. Mało tego - ty nawet ich nie
                      > rozumiesz. Co za bełkot jakiegos PISuaru.
      • and-j1 BRAWO TK !!!!!!!!!!!!!! , A NIE TKM!?!? 07.02.06, 19:50
      • lessconroy Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 08.02.06, 01:41
        z tego co wiem to kaczynski swojego dyplomu nie zdobyl w innych czasach niz
        Safjan...

        less
        • rydzyk_fizyk Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 08.02.06, 11:47
          Podobno byli razem na roku :)))

          lessconroy napisał:

          > z tego co wiem to kaczynski swojego dyplomu nie zdobyl w innych czasach niz
          > Safjan...
          >
          > less
          • uchachany Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 08.02.06, 13:48
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Podobno byli razem na roku :)))

            Ano tak bywa - jeden na wozie Historii, drugi nawozem... Na razie obaj na
            wozie, ciekawe, czy i który zostanie nawozem...?
      • sovigradow Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 08.02.06, 19:51
        haen1950, matołku drogi,
        czy naprawdę myślisz, że na wydziałach prawa za komuny uzyskiwało się dyplom za
        samo bycie czerwonym? czy naprawdę myślisz, że wszyscy prawnicy wykształceni za
        komuny to sprytne cwaniaczki, traktujące prawo, jak mówisz, intrumentalnie? Otóż
        muszę Cię uświadomić, że za komuny uniwersyteckie wydziały prawa, podobnie jak
        katedry wielu innych nauk na polskich uniwersytetach, były, jak całe
        społeczeństwo, podzielone. Na prorządowych, i opozycję. A na wydziałach prawa
        trwała mordercza, mrówcza praca świadomych zagrożeń totalitaryzmu profesorów nad
        wychowaniem młodych prawników tak, aby przy całej ogromnej niedoskonałości tego
        prawa komunistycznego to państwo jakoś funkcjonowało. Środowisko prawnicze jest
        bardzo autonomiczne - tu autorytetu nie dostaje się za nic. Trzeba coś sobą
        reprezentować. Tym bardziej, gdy dostępuje się zaszczytu wyboru na sędziego
        Trybunału Konstytucyjnego. A jakbyś miał jakieś wątpliwości co do "rodowodu"
        prof. Safjana, to zajrzyj proszę tu:
        www.trybunal.gov.pl/trybunal/sklad/safja.htm i zwróć uwagę na 4-te
        zdanie, jeśli twoja bojowa katolska dusza jeszcze nie nauczyła się pokory.
    • tad9 Trybunał nie należy do żadnej opcji politycznej .. 06.02.06, 19:31
      ... twierdzi Safjan. Ma spore poczucie humoru. Większość członków ma
      rekomendację SLD, bodaj 1 UW i 1 AWS. Skoro tak, trybunał w którym większość
      będzie miała rekomendację PiS, też nie będzie należał do żadnej opcji
      politycznej... Mam nadzieję, że PiS-owi uda się go skutecznie obsadzić.
      • wilmor1 Re: Trybunał nie należy do żadnej opcji polityczn 06.02.06, 19:36
        tad9..Kaczyński zatoczył koło....mamy rok 68....Ten człowiek jest chory!
        • tad9 Re: Trybunał nie należy do żadnej opcji polityczn 06.02.06, 19:38
          wilmor1 napisał:

          > tad9..Kaczyński zatoczył koło....mamy rok 68....Ten człowiek jest chory!

          Mamy rok 2006. Za jakiś czas mija kadencja części członków TK. Miejsca zostaną
          obsadzone zgodnie z prawem - jak sądzę. "GW" i reszta postkomuny histeryzuje.
          Ty nie musisz.
          • nick3 Ta "histeria" nie jest tak bezsilna Pogonimy was:) 07.02.06, 01:41
          • wan4 Re: Trybunał nie należy do żadnej opcji polityczn 07.02.06, 06:59
            > Mamy rok 2006. Za jakiś czas mija kadencja części członków TK. Miejsca
            zostaną
            > obsadzone zgodnie z prawem - jak sądzę.

            Zgodnie z interesem Imperatora, czyli bmw
          • mathyy Re: Trybunał nie należy do żadnej opcji polityczn 07.02.06, 22:23
            powiedz kolego tad9 czy naprawde nie ma żadnego takiego możliwego wydarzena,
            żeby ci sie zapaliło jakiś czerowne światełko ostrzegawcze???


            > Mamy rok 2006. Za jakiś czas mija kadencja części członków TK. Miejsca
            >zostaną obsadzone zgodnie z prawem - jak sądzę. "GW" i reszta postkomuny
            >histeryzuje. Ty nie musisz.


            -------
            pomóż milicji - pobij się sam
          • obaryb Wymiana członków TK to jedno, 08.02.06, 09:12
            a wypowiedzi na temat TK to coś innego. Niech sobie powołują sędziów - na tym
            polega demokracja. Jednak przerażające jest to, że lider partii rządzącej
            otwarcie mówi o potrzebie kontrolowania instytucji, która ma za zadanie
            kontrolować właśnie jego.
        • karol1950 Paranoik 07.02.06, 10:25
          Od kilku tygodni twierdzę, że Kaczor to paranoik. Definicja tej choroby wg
          słownika języka polskiego:
          PARANOJA: "choroba psychiczna charakteryzująca się logicznie usystematyzowanymi
          urojeniami, stopniowo pogłębiającymi się, bez większych zmian w osobowości i bez
          osłabienia intelektu"
          Nic dodać, nic ująć. Pasuje jak ulał. Durny elektoracie!!! Wybraliście mi
          psytchola na przywódcę wiodącej partii. Bo ja na tego paranoika nie głosowałem.
          Ja pamiętam, że to popapraniec.
      • rydzyk_fizyk A może jakieś konkrety? 06.02.06, 19:36
        Wnioski o powołanie? Wyniki głosowań?

        tad9 napisał:
        większość członków ma
        > rekomendację SLD, bodaj 1 UW i 1 AWS.
        • tad9 Re: A może jakieś konkrety? 06.02.06, 19:40
          rydzyk_fizyk napisał:

          > Wnioski o powołanie? Wyniki głosowań?


          A jakie konkrety ma Safjan odnoście członków trybunału, którzy ... jeszcze nie
          zostali powołani? Kaczyński powiedział TRUIZM - obsadzający obsadza takie
          stanowiska osobami bliskimi mu ideowo. W USA nie jest inaczej. Wyjący na temat
          trybunału mają mentalność Kalego: "my obsadzać - dobrze, nie my obsadzać -
          źle".
          • jaroslaw.borawski Re: A może jakieś konkrety? 06.02.06, 19:51
            Osoby bliskie ideowo to niekoniecznie ludzie slepo sluchajacy rozkazow. Skoro
            mowa o USA to wystarczy sobie przypomniec sprawe Harriet Miers, niedoszles
            sedzi sady najwyzszego USA. Po atakach ze strony demokratow Bush musial wycofac
            jej nominacje. Alito tez przeszedl niewielka wiekszoscia glosow (58-42). A
            przeszedl tylko dlatego, ze dosc zrecznie unikal odpowiedzi na pytania podczas
            przesluchan. Nie zrozum mnie zle, widaomo ze rzadzaca opcja polityczna ma prawo
            (a nawet obowiazek) mianowac na sedzi ludzi bliskich ideowo ale to co ma zamiar
            zrobic Kaczynski(a przynajmniej tak twierdzi) to juz przegiecie paly.
            • tad9 Re: A może jakieś konkrety? 06.02.06, 19:55
              jaroslaw.borawski napisał:

              > Osoby bliskie ideowo to niekoniecznie ludzie slepo sluchajacy rozkazow.

              Więc...?
          • haen1950 Re: A może jakieś konkrety? 06.02.06, 19:58
            tad9 napisał:

            > rydzyk_fizyk napisał:
            >
            > > Wnioski o powołanie? Wyniki głosowań?
            >
            >
            > A jakie konkrety ma Safjan odnoście członków trybunału, którzy ... jeszcze
            nie
            > zostali powołani? Kaczyński powiedział TRUIZM - obsadzający obsadza takie
            > stanowiska osobami bliskimi mu ideowo. W USA nie jest inaczej. Wyjący na
            temat
            > trybunału mają mentalność Kalego: "my obsadzać - dobrze, nie my obsadzać -
            > źle".

            Sorry, a jaką opcję np. reprezentuje sędzia Kryże wg ciebie?
            • tad9 Re: A może jakieś konkrety? 06.02.06, 20:00
              haen1950 napisał:

              > Sorry, a jaką opcję np. reprezentuje sędzia Kryże wg ciebie?

              Nie wiem. Może jest niezależny? Gdyby był bliski ideowo PiS, nie widziałbym w
              tym nic nadzwyczajnego.
          • mn7 tad, przestań kłamać 06.02.06, 21:21
            tad9 napisał:

            > rydzyk_fizyk napisał:
            >
            > > Wnioski o powołanie? Wyniki głosowań?
            >
            >
            > A jakie konkrety ma Safjan odnoście członków trybunału, którzy ... jeszcze
            nie
            > zostali powołani? Kaczyński powiedział TRUIZM - obsadzający obsadza takie
            > stanowiska osobami bliskimi mu ideowo.

            Dotychczas ANI RAZU ZADNA wygrywająca opcja polityczna nie urządziła skoku na
            Trybunał. Ani SLD, ani AWS. teraz Kaczyńskie bezwstydnie coś takiego zapowiada.
            • tad9 Re: tad, przestań kłamać 06.02.06, 22:10
              mn7 napisała:

              > Dotychczas ANI RAZU ZADNA wygrywająca opcja polityczna nie urządziła skoku na
              > Trybunał. Ani SLD, ani AWS. teraz Kaczyńskie bezwstydnie coś takiego
              zapowiada.
              >


              Osoby do trybunału wystawiały PARTIE polityczne. Jeśli "GW" nie nazywała
              tego "skokiem", to dlatego, że AWS się nie bała, a SLD czy UW popierała.
              Kiedy "my" obsadzamy, jest to obsadzanie stanowisk, kiedy "oni" to robią, jest
              to "zawłaszczanie" i "skok".
              • mn7 Re: tad, przestań kłamać 06.02.06, 22:14
                tad9 napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Dotychczas ANI RAZU ZADNA wygrywająca opcja polityczna nie urządziła skok
                > u na
                > > Trybunał. Ani SLD, ani AWS. teraz Kaczyńskie bezwstydnie coś takiego
                > zapowiada.
                > >
                >
                >
                > Osoby do trybunału wystawiały PARTIE polityczne.

                Ściślej: grupy posłów. Spośród fachowców o nieposzlakowanej opinii i
                niekwestionowanym autorytecie. Nie wymagając realizacji żadnego "planu".
                Nazajutrz po wyborze sędziowie zawsze zapominali, kto ich wystawił a Trybunał
                orzekał niezależnie od bieżącej polityki. To bezcenna wartość.
                Teraz Kaczyński bezwstydnie zapowaida, że pośle swoich, którzy będą realizować
                jego polecenia. Takie a wyobrażenie niezależnego organu czuwającego nad
                konstytucyjnością prawa.


                Jeśli "GW" nie nazywała
                > tego "skokiem", to dlatego, że AWS się nie bała, a SLD czy UW popierała.
                > Kiedy "my" obsadzamy, jest to obsadzanie stanowisk, kiedy "oni" to robią,
                jest
                > to "zawłaszczanie" i "skok".

                Nie, nie dlatego. Dlatego, że nigdy nie było żadnego "skoku" a teraz ma być.

                • tad9 Re: tad, przestań kłamać 06.02.06, 22:38
                  mn7 napisała:

                  > Ściślej: grupy posłów. Spośród fachowców o nieposzlakowanej opinii i
                  > niekwestionowanym autorytecie. Nie wymagając realizacji żadnego "planu".
                  > Nazajutrz po wyborze sędziowie zawsze zapominali, kto ich wystawił a Trybunał
                  > orzekał niezależnie od bieżącej polityki.

                  Naprawdę w to wierzysz?

                  > Nie, nie dlatego. Dlatego, że nigdy nie było żadnego "skoku" a teraz ma być.


                  Mam nadzieję, ale obawiam się, że Kaczyński jest na to za poczciwy.
                  • mn7 Re: tad, przestań kłamać 07.02.06, 08:05
                    tad9 napisał:

                    > mn7 napisała:
                    >
                    > > Ściślej: grupy posłów. Spośród fachowców o nieposzlakowanej opinii i
                    > > niekwestionowanym autorytecie. Nie wymagając realizacji żadnego "planu".
                    > > Nazajutrz po wyborze sędziowie zawsze zapominali, kto ich wystawił a Tryb
                    > unał
                    > > orzekał niezależnie od bieżącej polityki.
                    >
                    > Naprawdę w to wierzysz?

                    To nie jest kwestia wiary, lecz wiedzy. Śledzę działalność TK niemal od
                    początku jego istnienia.



                    > > Nie, nie dlatego. Dlatego, że nigdy nie było żadnego "skoku" a teraz ma b
                    > yć.
                    >
                    > Mam nadzieję, ale obawiam się, że Kaczyński jest na to za poczciwy.

                    Tak, to czyste dobro.

                  • neolith Re: tad, przestań kłamać 08.02.06, 11:33
                    Buahahah :) poczciwa to byla moja babcia i w niczym nie przypominala zadnego z
                    Kaczynskich.
          • wilmor1 Re: A może jakieś konkrety? 07.02.06, 19:50
            tad9...powiedz że to wszystko Kaczyński robi i mówi dla dobra narodu..... będę
            wiedział oTobie wszystko....
      • elfhelm Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 19:44
        9 członków było powołanych w latach 97-2001 - za AWS i UW. 3 rekomendowali
        posłowie UW i 6 AWS (w skrócie bo Romanowska czy Safjan byli wspólni).
        6 powołanych za SLD i PSL. W tym 3 ściślej związanych z SLD (Jamróz,
        Mazurkiewicz i chyba Zdziennicki).
        • tad9 Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 19:47
          elfhelm napisał:

          > 9 członków było powołanych w latach 97-2001 - za AWS i UW. 3 rekomendowali
          > posłowie UW i 6 AWS (w skrócie bo Romanowska czy Safjan byli wspólni).
          > 6 powołanych za SLD i PSL. W tym 3 ściślej związanych z SLD (Jamróz,
          > Mazurkiewicz i chyba Zdziennicki).

          Kierowałem się tym, co wyczytałem niedawno w "GW", być może czegoś
          niedoczytałem. Mam jednak wrażenie, że AWS rekomendował osoby bliskie AWS, SLD
          bliskie SLD, UW bliskie UW. PiS zapewne będzie rekomendował osoby bliskie PiS.
          Normalna rzecz. Standard światowy.
          • elfhelm Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 19:50
            Nie jest natomiast standardem mamrotanie pod nosem o rzekomym kierunku
            politycznym TK i inne wypowiedzi Czystego Dobra pod adresem trybunału.
            Zwłaszcza, że PiS to w dużej mierze dawny AWS, a kilku sędziów TK (Zdyb,
            Johann - mąż wojewódzkiej radnej PiS, Lewaszkiewicz czy były senator PC
            Stępień) mogłoby śmiało być przez PiS rekomendowanych (i zresztą wysuwali je
            dzisiejsi posłowie PiS - Marcinkiewicz, Piłka, Ujadowski).
            • tad9 Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 19:57
              elfhelm napisał:

              > Nie jest natomiast standardem mamrotanie pod nosem o rzekomym kierunku
              > politycznym TK i inne wypowiedzi Czystego Dobra pod adresem trybunału.


              A to ciekawe... Mało było - np. w GW - artykułów o batalii o Sąd Najwyższy w
              USA? Mamrotanie o kierunku, nie tyle politycznym, co ideowym kandydatów i
              skutkach ich wyboru były na porządku dziennym.
              • elfhelm Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 19:58
                Napiszę raz jeszcze. Nie wiem i sam JK nie wie, jaki kierunek polityczny
                realizuje obecny TK - którego z 4 lub więcej sędziów mogłoby być utożsamianymi
                z PiS. Oczywiście naczelny Nadprezydent żadnych konkretówe nie podał, tylko
                swoje jakieś knucia i spiski. Jak zwykle.
                • tad9 Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 20:07
                  elfhelm napisał:

                  > Napiszę raz jeszcze. Nie wiem i sam JK nie wie, jaki kierunek polityczny
                  > realizuje obecny TK

                  A ja piszę, że sądzę, że AWS rekomendowała osoby bliskie ideowo AWS, SLD
                  bliskie SLD itd, itd. PiS rekomendując będzie prawdopodobnie rekomendował osoby
                  bliskie PiS. PO, gdyby miała okazję, wystawiłaby osoby bliskie PO. To NORMALNE.
                  W "GW" histeryzują, zgodnie z mentalnością Kalego.
                  • elfhelm Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 20:09
                    JK powiedział o niemożności przepchnięcia swoich jakiś tam bzdurnych ustaw z
                    powodu kierunku politycznego reprezentowanego przez TK. Ale jaki jest ten
                    kierunek? To oczywiście wie tylko psychika Czystego Dobra. Bo jakoś nikt nie
                    zarzucał dotąd TK (mimo krytyki orzeczeń), że jego orzeczenia są takie a nie
                    inne z powodu "kierunku politycznego" czy też z uwagi na partyjną przeszłość.
                    A teraz - jak zapowiedział JK - to się zmieni...
                    • elfhelm jeszcze jedno 06.02.06, 20:10
                      W USA powoływano osoby kontrowersyjne. Niemniej nikt im nie zarzucał
                      niekompetencji. A u nas? Patrz KRRiT z Borysiukiem, geografem i nauczycielką
                      historii.
                      • tad9 Re: jeszcze jedno 06.02.06, 22:13
                        elfhelm napisał:

                        > W USA powoływano osoby kontrowersyjne. Niemniej nikt im nie zarzucał
                        > niekompetencji. A u nas? Patrz KRRiT z Borysiukiem, geografem i nauczycielką
                        > historii.

                        Patrz na USA z prezydentem aktorem.... Borusiak to ochłap dla Leppera. Taka
                        jest polityka. Nie chcesz brudzić sobie rąk - nie bierz się za nią.
                        • elfhelm Re: jeszcze jedno 06.02.06, 22:15
                          A Elżbieta Kruk? Nauczycielka historii i partyjniaczka (wg Sellina mieli być
                          "apolityczni fachowcy"). Nie żartujmy.
                          Busha by w pierwszej kolejności wyśmiali za wystawienie kogoś takiego, nie
                          patrząc w ogóle na poglądy.
                        • mn7 Re: jeszcze jedno 06.02.06, 22:16
                          Kiedy mec. Żarska albo mec Dzido trafia do TK, to też lekko powiesz, że to
                          ochłap dla Leppera? A kiedy jakiś kolega Ziobry z roku, bez aplikacji, bez
                          praktyki tam trafi, co wtedy powiesz?

                          • tad9 Re: jeszcze jedno 06.02.06, 22:21
                            mn7 napisała:

                            > Kiedy mec. Żarska albo mec Dzido trafia do TK, to też lekko powiesz, że to
                            > ochłap dla Leppera?

                            Oczywiście, że tak. Wszelkie stanowiska dla ludzi SO, to ochłapy dla Leppera. W
                            końcu trzeba mu czymś płacić za podnoszenie łapy w Sejmie.


                            >A kiedy jakiś kolega Ziobry z roku, bez aplikacji, bez
                            > praktyki tam trafi, co wtedy powiesz?


                            Nie wiem, nie znam kolegów Ziobry.
                            • mn7 Re: jeszcze jedno 06.02.06, 22:30
                              tad9 napisał:

                              > mn7 napisała:
                              >
                              > > Kiedy mec. Żarska albo mec Dzido trafia do TK, to też lekko powiesz, że t
                              > o
                              > > ochłap dla Leppera?
                              >
                              > Oczywiście, że tak. Wszelkie stanowiska dla ludzi SO, to ochłapy dla Leppera.

                              I tego rodzaju bezwstydny handel stanowiskami w Trybunale Konstytucyjnym to
                              oczywiście rzecz zupełnie normlana w kraju, który aspiruje do miana kraju
                              cywilizowanego?
                              Bo mnie się naiwnie wydawało, że sam taki pomysł to kompromitacja
                              pomysłowdawcy. Że są pewne granice nieprzekraczalne.
                              Nawet zresztą w komitecie politycznym PiS są tacy naiwniacy. No ale do pisania
                              na forum PiS deleguje samych twardzieli.




                              • tad9 Re: jeszcze jedno 06.02.06, 22:35
                                mn7 napisała:


                                > I tego rodzaju bezwstydny handel stanowiskami w Trybunale Konstytucyjnym to
                                > oczywiście rzecz zupełnie normlana w kraju, który aspiruje do miana kraju
                                > cywilizowanego?

                                Tego rodzaju bezwstydny handel, to ... demokracja. Dlatego mn. nie jestem
                                demokratą. Jeśli myślisz, że tego rodzaju handel nie odbywa się gdzie indziej,
                                jesteś w błędzie.

                                > Bo mnie się naiwnie wydawało, że sam taki pomysł to kompromitacja
                                > pomysłowdawcy. Że są pewne granice nieprzekraczalne.

                                Pewne, pewnie są. Te o których mówimy, nie są nawet granicami. To standard. W
                                najmniejszym stopniu nie oburzyłby mnie np. Lepper - wicepremier.



                                > Nawet zresztą w komitecie politycznym PiS są tacy naiwniacy. No ale do
                                pisania
                                > na forum PiS deleguje samych twardzieli.


                                Być może, nie znam nikogo z komitetu PiS, ani nikogo wydelegowanego na to
                                forum.
                                >
                                >
                                >
                                >
                                • mn7 jesteś w grubym błędzie 07.02.06, 08:10
                                  tad9 napisał:

                                  > mn7 napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > I tego rodzaju bezwstydny handel stanowiskami w Trybunale Konstytucyjnym
                                  > to
                                  > > oczywiście rzecz zupełnie normlana w kraju, który aspiruje do miana kraju
                                  >
                                  > > cywilizowanego?
                                  >
                                  > Tego rodzaju bezwstydny handel, to ... demokracja.

                                  Otóż nie. Jest to cios w samą istotę demokracji. Zadaniem TK jest stanie na
                                  straży konstytucyjności prawa. MUSI być wyjęty spos doraźnej gry politycznej,
                                  nie dlatego, że mnie się tak podoba, lecz dlatego, że inaczej być nie może.

                                  > Dlatego mn. nie jestem
                                  > demokratą. Jeśli myślisz, że tego rodzaju handel nie odbywa się gdzie
                                  indziej,
                                  > jesteś w błędzie.

                                  Nie. To Ty jesteś w błędzie. Zapewniam Cię, że gdybyś Niemcowi chciał wyjaśnić
                                  istotę problemu, to w ogóle nie zrozumiałby o co chodzi. W Niemczech sędziowie
                                  TK tez są wysuwani przez partie polityczne, ale utrzymanie równowago jest
                                  rzeczą świętą, skok na trybunał grupy, która dodtała 1/3 głosów (a choćby i
                                  2/3) byłby w ogóle niewyobrażalny.


                        • tezas Reagan dzialał w polityce już od końca lat 60-tych 06.02.06, 23:56
                          ... czyli 20 lat przed wybraniem go Prezydentem USA (przedtem zresztą był
                          gubernatorem Kalifornii, dwukrotnie). Nie można zatem mu zarzucac
                          niekompetencji tylko dlatego, że byl tez aktorem - to tak jakby twierdzić że
                          Leonardo Da Vinci byl kiepskim malarzem, bo oprocz tego rzeżbił.

                          Warto podkreślić, ze za każdym razem był wybierany bezpośrednio, w
                          przeciwieństwie do członkow KRRiT, którzy wchodzą do Rady wylacznie dzięki
                          partyjnym układom.

                    • tad9 Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 22:11
                      elfhelm napisał:

                      > JK powiedział o niemożności przepchnięcia swoich jakiś tam bzdurnych ustaw z
                      > powodu kierunku politycznego reprezentowanego przez TK.

                      Rozumiem - ten TK nie ma żadnego kierunku, jest czystą obiektywnością, następny
                      będzie z piekła rodem. Tak to widzisz...
                      • elfhelm Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 22:13
                        Nie (chociaż po nominacjach do KRRiT i na RPO się można różnych rzeczy spodziewać).
                        Niech Jarosław powie łaskawie (a ciemny lud to kupi), jaki obecnie kierunek
                        reprezentuje TK. I jakich jego wybitnych ustaw nie przepuści - medialnego
                        gniota? antysamorządowej szmaty warszawskiej?
              • x2468 Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 20:08
                Wiedz ze gdyby zastosowac amerykanskie standardy do sprawdzania dyrekcji PIS,to
                nalezaloby cala ta czerede wyslac na zielona trawke.
          • mn7 Re: Znowu tad9 nie wiesz co piszesz 06.02.06, 21:23
            tad9 napisał:

            > elfhelm napisał:
            >
            > > 9 członków było powołanych w latach 97-2001 - za AWS i UW. 3 rekomendowal
            > i
            > > posłowie UW i 6 AWS (w skrócie bo Romanowska czy Safjan byli wspólni).
            > > 6 powołanych za SLD i PSL. W tym 3 ściślej związanych z SLD (Jamróz,
            > > Mazurkiewicz i chyba Zdziennicki).
            >
            > Kierowałem się tym, co wyczytałem niedawno w "GW",

            W GW było napisane, że po jednym rekomedowały AWS i UW a większośc - SLD???
            Kiedy???
            Kłamać też trzeba umieć tadziu...
      • mn7 NIE KŁAM !!! 06.02.06, 21:19
        tad9 napisał:

        > ... twierdzi Safjan. Ma spore poczucie humoru. Większość członków ma
        > rekomendację SLD, bodaj 1 UW i 1 AWS.

        Nie kłam. Z rekomendacji AWS wybrano 6, UW - 3, SLD - 4
        Istotne jest jednak to, że ZAWSZE orzekali niezlaeznie od tego, kto ich
        rekomendował. NIGDY nie doszło do sytuacji, że podziały w TK pokryły się z tym,
        kto kogo rekomendował.
        Apolityczność TK jest WZORCOWA.

        • tad9 Re: NIE KŁAM !!! 06.02.06, 22:18
          mn7 napisała:

          > tad9 napisał:
          >
          > > ... twierdzi Safjan. Ma spore poczucie humoru. Większość członków ma
          > > rekomendację SLD, bodaj 1 UW i 1 AWS.
          >
          > Nie kłam. Z rekomendacji AWS wybrano 6, UW - 3, SLD - 4
          > Istotne jest jednak to, że ZAWSZE orzekali niezlaeznie od tego, kto ich
          > rekomendował. NIGDY nie doszło do sytuacji, że podziały w TK pokryły się z
          tym,
          >
          > kto kogo rekomendował.
          > Apolityczność TK jest WZORCOWA.


          Jeśli tak - jest to skutek przypadku, a nie chęci obsadzających. Tak układały
          się wyniki wyborów. Teraz ułożyły się inaczej. PiS POWINIEN obsadzić TK BEZ
          mrugnięcia okiem. I mam nadzieję, że tak będzie. Oby zgarnęli go w 100%..
          • mn7 Re: NIE KŁAM !!! 06.02.06, 22:21
            Jeśli coś działa dobrze - spieprzyć. Kolejna dewiza PiS - obok "ciemny lud to
            kupi".
          • like_o_nick Re: NIE KŁAM !!! 07.02.06, 09:03
            tad9 napisał:

            > PiS POWINIEN obsadzić TK BEZ mrugnięcia okiem. I mam nadzieję, że tak będzie.
            Oby zgarnęli go w 100%.

            Oto mamy przykład mentalności bolszewickiej w czystej postaci - idea podziału i
            równowagi władz (jak również niezawisłości sędziów) jest anachroniczna bo
            przeszkadza w sprawnym rządzeniu.
          • koniecdemokracji jak wszystko to wszystko 07.02.06, 22:24
            cytat
            Istotne jest jednak to, że ZAWSZE orzekali niezależnie od tego, kto ich
            > rekomendował. NIGDY nie doszło do sytuacji, że podziały w TK pokryły się z
            tym,
            >
            > kto kogo rekomendował.
            > Apolityczność TK jest WZORCOWA.


            A teraz z rekomendacji PiS będzie WZOROWA
            RZĄD NIE BĘDZIE MIAŁ KŁOPOTOW a naród i tak konstytucji nie przeczytał
            to nie prędko się zorientuje że już nie ma demokracji
        • ukos Uległość nie musi być polityczna 06.02.06, 22:26
          mn7 napisała:

          > (...)
          > Apolityczność TK jest WZORCOWA.
          >

          Prostytucja też jest apolityczna.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36319477&a=36330324
      • 123rbr Re: Trybunał nie należy do żadnej opcji polityczn 07.02.06, 20:23
        Jarosław Kaczyński jest niebezpiecznym frustratem. Czym prędzej zostanie
        ubezwłasnowolniony tym lepij dla Polski. Atak na Trybunał Konstytucyjny jest
        atakiem na państwo polskie, jest atakiem na zasady demokracji.
      • neolith Re: Trybunał nie należy do żadnej opcji polityczn 08.02.06, 11:31
        A Ty masz rekomendacje samego wielkiego Jaroslawa K.
    • wladyslaw.studnicki Tylko powtórzę swoją opinię. TK, w obliczu 06.02.06, 20:10
      ofensywy lewactwa, powinien zostać obsadzony maksymalną konserwą, tak aby nie
      było żadnego ryzyka dziwacznych wyroków, np legalizacji aborcji czy eutanazji.
      • wiewiorzasta Re: Tylko powtórzę swoją opinię. TK, w obliczu 06.02.06, 20:43
        wladyslaw.studnicki napisał:

        > ofensywy lewactwa, powinien zostać obsadzony maksymalną konserwą, tak aby nie
        > było żadnego ryzyka dziwacznych wyroków, np legalizacji aborcji czy eutanazji.

        Myslałam, że TK ocenia zgodność ustaw z konstytucją, a nie tworzy takie ustawy
        (wyroki???), ale najwyraźniej to się zmienia... Możesz więcej na temat tych zmian?
        • mn7 Re: Tylko powtórzę swoją opinię. TK, w obliczu 06.02.06, 21:17
          Za dużo od niego wymagasz.
          • wiewiorzasta Re: Tylko powtórzę swoją opinię. TK, w obliczu 06.02.06, 21:40
            mn7 napisała:

            > Za dużo od niego wymagasz.

            Cały czas mam nadzieję, że coś z niego wycisnę...
            • xpander Re: Tylko powtórzę swoją opinię. TK, w obliczu 08.02.06, 14:00
              Takie pojecie o panstwie maja zwolennicy PISu:(
              A Kaczynski to wykorzystuje i wciska ciemnocie co mu sie tylko podoba...
      • franciszekszwajcarski Re: Tylko powtórzę swoją opinię. TK, w obliczu 08.02.06, 14:15
        a co ma aborcja do konstytucji ? i jakie wyroki TK świadczą o
        jego "lewackości" ?
    • gogol66 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 06.02.06, 21:56
      co to za patafian
      ten cały Safian?
      • xpander Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 08.02.06, 14:02
        Rozumiem, ze jego inteligencja, wiedza i kariera zawodowa wypadaja blado przy Twojej??
        Pochwal sie swoimi osiagnieciami;)
    • ukos Kaczor wie, co mówi? 06.02.06, 22:05
      Można powiedzieć, że Trybunał sobie na taką opinię Kaczora solidnie zapracował.

      Na dowód wystarczy przypomnieć badanie zgodności z konstytucją osławionej
      ustawy warszawskiej - do dzisiaj wykorzystywanej przez Kaczora do paraliżowania
      miasta, pozbawiania go prawdziwego samorządu, przekształcania stolicy w żałosny
      scentralizowany folwark bez statutu, do ośmieszania idei samorządności w ogóle.

      Przypomnijmy, że to legislacyjne ścierwo, sprzeczne z ratyfikowaną przez RP
      konwencją (Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego) wymagającą referendum
      przed likwidacją gminy, bubel prawny, śmieć, gwałt na konstytucji, uchwalony
      pospołu przez PiS, SLD, PO i PSL jedynie z żądzy władzy (każdy liczył na coś
      dla siebie), TK bez zmrużenia oka łyknął za bardzo niską cenę - posadę zastępcy
      Kaczora dla p. Safianowej, żony prezesa Trybunału, której zresztą Kaczor szybko
      się pozbył.

      Nic dziwnego, że Kaczor traktuje tę szacowną instytucję mniej więcej jak
      agencję towarzyską - raz już ją przecież bez trudności wydymał.
      • tad9 Re: Kaczor wie, co mówi? 06.02.06, 22:24
        ukos napisał:

        > Nic dziwnego, że Kaczor traktuje tę szacowną instytucję mniej więcej jak
        > agencję towarzyską - raz już ją przecież bez trudności wydymał.

        I - mam nadzieję - wydyma raz jeszcze.
        • ukos Czyli masz nadzieję na sprostytuowane państwo? 06.02.06, 22:33
          tad9 napisał:

          > ukos napisał:
          >
          > > Nic dziwnego, że Kaczor traktuje tę szacowną instytucję mniej więcej jak
          > > agencję towarzyską - raz już ją przecież bez trudności wydymał.
          >
          > I - mam nadzieję - wydyma raz jeszcze.

          PiS-i ideał państwa-prostytutki dymanej przez Kaczora jest dzięki takiemu
          Trybunałowi bardzo bliski urzeczywistnienia, a dzięki takim pożytecznym idiotom
          jak tad9 właściwie już urzeczywistniony.
          • tad9 Re: Czyli masz nadzieję na sprostytuowane państwo 06.02.06, 22:36
            ukos napisał:

            > PiS-i ideał państwa-prostytutki dymanej przez Kaczora jest dzięki takiemu
            > Trybunałowi bardzo bliski urzeczywistnienia, a dzięki takim pożytecznym
            idiotom
            >
            > jak tad9 właściwie już urzeczywistniony.


            To państwo JEST sprostytuowane. Nie zauważyłeś? Mam nadzieję, że PiS przepędzi
            stare prostytuki. Nachapały się już.
            • tezas LOL-budowniczowie moralnosci 07.02.06, 00:05
              > Mam nadzieję, że PiS przepędzi
              > stare prostytuki. Nachapały się już.

              Ha ha ha :) Jak po tylu już nieprzyzwoitych wrecz nominacjach Pisu można nadal
              uważac, że wybrani przez nich lduzie będą mieli czyste ręce? Pani Gut się
              klania (skazana za lapowkarstwo), pan Kryże (sedzia stanu wojennego), pan
              Borysiuk (poplecznik Kwiatkoweskiego), pani Stryczyńska (po spowodowaniu
              wypadku schoala się za immunitet przsed odpowiedzialnością) czy wreszcie
              Lepper czlowiek z wyrokami) jako wicemarszałek Sejmu. Nie wspominając o Kurskim
              ktory po nadzwyczaj okazyjnej cenie kupuje panstwowe mienie czy Wassermanie,
              ktory wciaga prokurature do swych prywatnych spraw. Budowniczowie moralnej
              Polski ? LOL.
        • fajka2 [...] 06.02.06, 22:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • michal00 Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 22:31
      Safjan z jednej strony wyraza dezaprobate wobec rzekomych insynuacji JK, ale
      sam insynuje, ze PiS zamierza "podwazyc pozycje ustrojowa TK" i nadac
      orzecznictwu TK "charakter polityczny". Niepowazna polemika.
      • mn7 Re: Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 22:32
        michal00 napisał:

        > Safjan z jednej strony wyraza dezaprobate wobec rzekomych insynuacji JK, ale
        > sam insynuje, ze PiS zamierza "podwazyc pozycje ustrojowa TK" i nadac
        > orzecznictwu TK "charakter polityczny".

        Przecież J.K. jasno zapowiada jedno i drugie.
        • michal00 Re: Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 22:33
          Poprosze o odpowiednie cytaty.
          • elfhelm Re: Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 22:40
            "- Pewnych ustaw nie da się teraz przeprowadzić, bo nie przejdą przez Trybunał
            Konstytucyjny. Trybunał reprezentuje określony kierunek polityczny, ale to się
            zmieni, gdy będzie wymiana jego członków - zapowiedział w środę w Częstochowie
            Jarosław Kaczyński"
            • michal00 Re: Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 22:46
              Z tego wynika, ze zdaniem JK TK reprezentuje obecnie jakis "kierunek
              polityczny", ale nie wynika, ze po zmianie ma reprezentowac inny (w domysle -
              pisowski) "kierunek polityczny".
              • wiewiorzasta Michał, przepraszam, że pytam 06.02.06, 22:48
                ty jesteś ślepy, czy po prostu zaślepiony?
                • michal00 Re: Michał, przepraszam, że pytam 06.02.06, 23:07
                  Ani jedno, ani drugie.
                  • wiewiorzasta Re: Michał, przepraszam, że pytam 06.02.06, 23:18
                    michal00 napisał:

                    > Ani jedno, ani drugie.

                    No nie wiem - momentami nie przyjmujesz do wiadomości faktów ani cytatów :/
                    • michal00 Re: Michał, przepraszam, że pytam 06.02.06, 23:21
                      Jak rozumiem ten cytat wyjasnilem piszac do elfhelma.
                      • wiewiorzasta Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 02:15
                        michal00 napisał:

                        > Jak rozumiem ten cytat wyjasnilem piszac do elfhelma.

                        To ci odpowiem, bo chyba Elfhelm już śpi :)

                        Jeśli J. Kaczyński mówi, że "Pewnych ustaw [autorstwa PiS - w.] nie da się teraz
                        przeprowadzić, bo nie przejdą przez Trybunał Konstytucyjny. Trybunał
                        reprezentuje określony kierunek polityczny, ale to się zmieni, gdy będzie
                        wymiana jego członków", to oznacza, że wg J.K. Trybunał reprezentuje kierunek
                        polityczny _przeciwny_ do PiSu, a po wymianie jego członków będzie kierunek
                        _zgodny_ z PiSem.

                        Ponieważ sam nie zauważyłeś jakiegoś specjalnie widocznego kierunku politycznego
                        w TK (ja zresztą też nie), to chyba jasne się staje, że JK po prostu chce
                        wsadzić do TK 'swoich' (tudzież samoobronowych czy ligowych politykierów), żeby
                        ten mu nie przeszkadzał.
                        • michal00 Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 11:30
                          Taka interpretacja zaklada zla wole Kaczynskiego. Safjan (takze elfelm i ty,
                          wiewiorko) sugerujecie, ze po wymianie skladu TK jego orzeczenia beda mialy
                          charakter polityczny, tj. o tresci orzecznictwa przesadzala bedzie wola
                          polityczna JK. Jest to bardzo gruba przesada. JK moze jedynie probowac
                          doprowadzic do powolania takich kandydatow, o ktorych sadzi, ze ich poglady na
                          prawo sa bardziej "propanstwowe". Kaczynski wprost przyznaje, ze do tego bedzie
                          zmierzal. Na dzialalnosc sedziow partie nie maja po ich powolaniu zadnego
                          wplywu. Dlatego zdziwila mnie polemika Safjana zawierajaca insynuacje pod
                          adresem Kaczynskiego. Pomiedzy powolaniem na sedziego osoby o pewnych
                          pogladach, a wplywem politycznym na TK jest zasadnicza roznica. Przy okazji
                          dodam, ze w USA nad nominacjami sedziow sadu konstytucyjnego tocza sie zazarte
                          dyskusje, czesto padaja zarzuty o stronnicze poglady danego sedziego na pewne
                          sprawy, ale nikt jakos na serio nie mowi o zamachu na niezawislosc sadu z
                          powodu danej nominacji. W Polsce panuje bardzo niedobra moda polegajaca na
                          przekonaniu, ze wyrokow sadowych i sedziow nie mozna krytykowac (znow inaczej
                          niz w USA - patrz np. sprawy Simpsona i Jacksona). Ta moda w gruncie rzeczy
                          jest sprzeczna z zasada wolnosci wyrazania pogladow. Oczywiscie wyrokom sadowym
                          nalezy sie PODPORZADKOWYWAC, ale to zupelnie inna sprawa.
                          • rydzyk_fizyk Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 12:27
                            Czy tak sobie piszesz jeszcze raz powtarzając bzdury? To poczytaj może co pisze
                            Prezes TK o krytyce orzeczeń.

                            Trybunał z definicji nie może być "propaństwowy" bo rozstrzyga sprawy pomiędzy
                            państwem a obywatelem. Szumnie mówiąc pilnuje przestrzegania Umowy Społecznej,
                            której część wyrażono w Konstytucji.

                            Tym samym sam nawołujesz do tego by Trybunał był stronniczy.
                            • michal00 Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 12:38
                              Oczywiscie, ze czytalem. Za to ty chyba nie czytales albo nic nie zrozumiales z
                              mojego komentarza.

                              Trybunał z definicji nie może być "propaństwowy" bo rozstrzyga sprawy pomiędzy
                              > państwem a obywatelem

                              Nie. TK orzeka o zgodnosci ustaw i umow miedzynarodowych z konstytucja i
                              rozstrzyga spory kompetencyjne miedzy organami wladzy. Sprawami miedzy panstwem
                              a obywatelem zajmuja sie z reguly sady administracyjne. Slowa "propanstwowy"
                              uzylem w znaczeniu - nie krepujacy dobrych inicjatyw panstwa (wladzy).
                              • rydzyk_fizyk Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 12:57
                                To poczytaj jeszcze przepisy o Trybunale. Może trafisz na te opisujące
                                instytucję "skargi konstytucyjnej".

                                Spory o konstytucyjność ustaw są sporami z obywatelem/-lami. Szczególnie te,
                                które wkraczają w sferę praw człowieka i obywatela. Zawsze jedną stroną sporu
                                jest państwo rozumiane jako rząd.

                                A więc Trybunał ma być stronniczy!?
                                To po cóż w ogóle ma istnieć skoro jego rolą jest przeszkadzanie rządzącym i
                                powtrzymywanie ich zapędów?
                                • michal00 Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 13:08
                                  To poczytaj jeszcze przepisy o Trybunale. Może trafisz na te opisujące
                                  > instytucję "skargi konstytucyjnej".
                                  >

                                  Skarga konstytucyjna rowniez sprowadza sie do badania zgodnosci danego przepisu
                                  z konstytucja.

                                  A więc Trybunał ma być stronniczy!?
                                  > To po cóż w ogóle ma istnieć skoro jego rolą jest przeszkadzanie rządzącym i
                                  > powtrzymywanie ich zapędów?

                                  Czlowieku, o czym ty piszesz? Rola TK nie jest przeszkadzanie rzadzacym, ale
                                  dbanie o zgodnosc prawa z ustawa zasadnicza. Moze byc tak, ze orzeczenie
                                  przeszkadza rzadzacym albo tak, ze im pomaga (np. uchylajac ustawy powodujace
                                  koszty dla budzetu przez co traci czesc obywateli)

                                  Zawsze jedną stroną sporu
                                  > jest państwo rozumiane jako rząd.

                                  To jest nonsens.

                                  Poza tym - to co piszesz nie ma zadnego zwiazku z moim komentarzem do tekstu
                                  Safjana.
                                  • rydzyk_fizyk Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 13:21
                                    To gdzie ta antypaństwowość Trybunału? Bo już się zgubiłem?
                                    • michal00 Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 13:26
                                      > To gdzie ta antypaństwowość Trybunału? Bo już się zgubiłem?

                                      to juz bylo walkowane w watku elfhelma pare dni temu. zdaje sie, ze tez tam sie
                                      wpisales.
                                      • malpa-z-paryza cicha gra kaczynskiego 07.02.06, 13:38
                                        bo, kto z obywateli pozna sie na zmianach prawnych, ktore dadza wladze kaczynskim

                                        od kiedy to prokuratura, trybunal ma lizac z reki partii lub rzadu?
                              • ute_ute Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 21:10
                                michal00 napisał:

                                > Slowa "propanstwowy"
                                > uzylem w znaczeniu - nie krepujacy dobrych inicjatyw panstwa (wladzy).

                                co to znaczy dobrych inicjatyw? TK rozstrzyga o ZGODNOŚCI Z KONSTYTUCJĄ, a nie
                                czy coś jest dobre czy nie, poza tym pojęcie "dobre" jest dość względne. ja nie
                                rozumiem jak partia mająca w nazwie "prawo" zachowuje się jakby zupełnie nie
                                rozumiała co to pojęcie znaczy.

                                • michal00 Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 21:52

                                  > co to znaczy dobrych inicjatyw? TK rozstrzyga o ZGODNOŚCI Z KONSTYTUCJĄ, a
                                  nie
                                  > czy coś jest dobre czy nie, poza tym pojęcie "dobre" jest dość względne.

                                  Konstytucja to nie jest rownanie matematyczne, w ktorym istnieje jedno
                                  rozwiazanie. Czasami wystepuje konflikt pomiedzy poszczegolnymi uprawnieniami.
                                  TK czesto decyduje, ktore "dobro" jest wazniejsze. Chodzi o to, zeby
                                  orzecznictwo nie przeszkadzalo, tak jak to sie niekiedy dzieje dotychczas, w
                                  dazeniu do naprawy panstwa.

                              • ute_ute Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 21:14
                                michal00 napisał:


                                >
                                > TK orzeka o zgodnosci ustaw i umow miedzynarodowych z konstytucja i
                                > rozstrzyga spory kompetencyjne miedzy organami wladzy. Sprawami miedzy
                                > panstwem a obywatelem zajmuja sie z reguly sady administracyjne.

                                i tutaj też pomyłka

                                1. Prawo do wystąpienia ze skargą konstytucyjną, zgodnie z art. 79 ust. 1
                                Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r., przysługuje każdemu, czyje
                                konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone. Przepis ten określa
                                równocześnie podstawowe warunki rozpoznania takiej skargi przez Trybunał
                                Konstytucyjny. Szczegółowe uregulowania odnoszące się do skargi konstytucyjnej
                                zawiera ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr
                                102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638 oraz z 2001 r. Nr
                                98, poz. 1070).

                                2. Skargę konstytucyjną może dla skarżącego sporządzić wyłącznie adwokat lub
                                radca prawny.
                                (Skargę konstytucyjną samodzielnie we własnej sprawie może sporządzić sędzia,
                                prokurator, notariusz, profesor lub doktor habilitowany nauk prawnych).

                                3. Jeżeli skarżący, ze względu na sytuację majątkową, nie jest w stanie opłacić
                                kosztów sporządzenia skargi konstytucyjnej przez adwokata lub radcę prawnego,
                                ma prawo zwrócić się do sądu o ustanowienie dla niego adwokata lub radcy
                                prawnego z urzędu. Wniosek w sprawie o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego
                                z urzędu należy złożyć do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce
                                zamieszkania skarżącego. W przypadku uwzględnienia tego wniosku, skarżący nie
                                będzie ponosił kosztów sporządzenia skargi konstytucyjnej.

                                • michal00 Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 07.02.06, 21:54
                                  > i tutaj też pomyłka

                                  skarga konstytucyjna tez sprowadza sie do badania zgodnosci przepisow z
                                  konstytucja.
                                  • rydzyk_fizyk Re: Czytałeś chociaż tekst Safjana? 08.02.06, 01:18
                                    Ale w KONKRETNEJ sprawie, w której naruszono prawa KONKRETNEGO obywatela.
                                    I Trybunał nie może preferować jednej ze stron.

                                    Tak dla przypomnienia:

                                    "Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji.<KROPKA>"

                                    Z "propaństwowości" Trybunału Konstytucja tworzy jedynie wyjątek:
                                    "W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów"

                                    I tyle.

                                    michal00 napisał:

                                    > > i tutaj też pomyłka
                                    >
                                    > skarga konstytucyjna tez sprowadza sie do badania zgodnosci przepisow z
                                    > konstytucja.
                          • wiewiorzasta Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 18:44
                            michal00 napisał:

                            > Taka interpretacja zaklada zla wole Kaczynskiego.

                            Oczywiście. Do tej pory potrafił wykazać jedynie _złą_ wolę, jeśli chodzi o
                            zawłaszczanie państwa, więc dlaczego mam sądzić, że tym razem ma wolę _dobrą_?

                            > Safjan (takze elfelm i ty,
                            > wiewiorko) sugerujecie, ze po wymianie skladu TK jego orzeczenia beda mialy
                            > charakter polityczny, tj. o tresci orzecznictwa przesadzala bedzie wola
                            > polityczna JK.

                            No to właśnie sugeruje Kaczyński J. Juz nawet gdzies powiedział (w Jest we mnie
                            czyste dobro?), ze jest gotowy pisać listy do sędziów TK, jak mają interpretować
                            prawo.

                            > Jest to bardzo gruba przesada. JK moze jedynie probowac
                            > doprowadzic do powolania takich kandydatow, o ktorych sadzi, ze ich poglady na
                            > prawo sa bardziej "propanstwowe".

                            Propaństwowe, prokaczyńskie czy raczej powinny być proobywatelskie? Hę?
                            To nie jest, wbrew pozorom równoznaczne. Powiem nawet, że bardzo często wręcz
                            przeciwnie.

                            > Kaczynski wprost przyznaje, ze do tego bedzie
                            > zmierzal. Na dzialalnosc sedziow partie nie maja po ich powolaniu zadnego
                            > wplywu. Dlatego zdziwila mnie polemika Safjana zawierajaca insynuacje pod
                            > adresem Kaczynskiego. Pomiedzy powolaniem na sedziego osoby o pewnych
                            > pogladach, a wplywem politycznym na TK jest zasadnicza roznica. Przy okazji
                            > dodam, ze w USA nad nominacjami sedziow sadu konstytucyjnego tocza sie zazarte
                            > dyskusje, czesto padaja zarzuty o stronnicze poglady danego sedziego na pewne
                            > sprawy, ale nikt jakos na serio nie mowi o zamachu na niezawislosc sadu z
                            > powodu danej nominacji. W Polsce panuje bardzo niedobra moda polegajaca na
                            > przekonaniu, ze wyrokow sadowych i sedziow nie mozna krytykowac (znow inaczej
                            > niz w USA - patrz np. sprawy Simpsona i Jacksona). Ta moda w gruncie rzeczy
                            > jest sprzeczna z zasada wolnosci wyrazania pogladow. Oczywiscie wyrokom sadowym
                            >
                            > nalezy sie PODPORZADKOWYWAC, ale to zupelnie inna sprawa.

                            Problem polega nie na krytykowaniu orzeczenień sądowym, bądź jego braku, tylko
                            na komletnym zawłaszczeniu państwa przez faceta, ktory nie pełni w tym państwie
                            _żadnej_ oficjalnej funckji. Nawet Krzaklewski nie pozwalał sobie na takie coś.
                            • michal00 Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 21:35
                              Oczywiście. Do tej pory potrafił wykazać jedynie _złą_ wolę, jeśli chodzi o
                              > zawłaszczanie państwa, więc dlaczego mam sądzić, że tym razem ma wolę _dobrą_?

                              Sadz jak chcesz o intencjach, ale racz przynajmniej zauwazyc, ze po wyborze
                              nowych sedziow (w tym roku bodaj 6 z ogolnej liczby 15) JK nie bedzie mial
                              zadnego wplywu na ich orzecznictwo.

                              No to właśnie sugeruje Kaczyński J. Juz nawet gdzies powiedział (w Jest we mnie
                              > czyste dobro?), ze jest gotowy pisać listy do sędziów TK, jak mają
                              interpretowa
                              > ć
                              > prawo.

                              On powiedzial, ze moze nawet list napisac, ale i tak nie ma wplywu na ich
                              postepowanie. Nie powiedzial, ze ma zamiar tak zrobic. Zle zrozumialas.


                              > Propaństwowe, prokaczyńskie czy raczej powinny być proobywatelskie? Hę?
                              > To nie jest, wbrew pozorom równoznaczne. Powiem nawet, że bardzo często wręcz
                              > przeciwnie.
                              >

                              TK ma badac zgodnosc ustaw z konstytucja. JK uwaza, ze w tej chwili linia
                              orzecznictwa utrudnia sprawne dzialanie panstwa, przez co w konsekwencji
                              szkodzi obywatelom. Jedyne co moze zrobic, to powolac sedziow, o ktorych sadzi,
                              ze nie beda wydawac interpretacji pozwalajacych sadom np. uznac faceta
                              piszacego donosy i pobierajacego pieniadze od SB za "oczyszczonego" z zarzutu
                              wspolpracy z SB.


                              > Problem polega nie na krytykowaniu orzeczenień sądowym, bądź jego braku, tylko
                              > na komletnym zawłaszczeniu państwa przez faceta, ktory nie pełni w tym
                              państwie
                              > _żadnej_ oficjalnej funckji. Nawet Krzaklewski nie pozwalał sobie na takie
                              coś.

                              Bardzo gruba przesada. Nie nalezy ulegac histerii mediow i opozycji. Nic zlego
                              w Polsce sie nie dzieje. Polecam dzisiejszy artykuł Piotra Lisieckiego w GW.
                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65649,3150314.html
                              Nie jest normalne, ze bzdurna sprawa transmisji z podpisania paktu wywoluje
                              wieksze emocje, niz zapowiedz wypowiedzenia posluszenstwa prezydentowi w razie
                              rozpisanie demokratycznych wyborow. Naprawde.
                              • wiewiorzasta Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 22:42
                                michal00 napisał:

                                > Sadz jak chcesz o intencjach, ale racz przynajmniej zauwazyc, ze po wyborze
                                > nowych sedziow (w tym roku bodaj 6 z ogolnej liczby 15) JK nie bedzie mial
                                > zadnego wplywu na ich orzecznictwo.

                                Dobrze, że zauważyłeś, że w tym roku nastąpi wymiana "zaledwie" 6 sędziów... w
                                następnym roku ma być zdaje się kolejnych dwóch, czyli daje to ośmiu - czyli
                                większość.

                                > On powiedzial, ze moze nawet list napisac, ale i tak nie ma wplywu na ich
                                > postepowanie. Nie powiedzial, ze ma zamiar tak zrobic. Zle zrozumialas.

                                Znając jego podejście (na podstawie wypowiedzi), to zakładam, że ma taki zamiar
                                za jakiś rok. Bo wtedy będzie miał jakiś wpływ po wybraniu swoich pupilów.

                                > TK ma badac zgodnosc ustaw z konstytucja. JK uwaza, ze w tej chwili linia
                                > orzecznictwa utrudnia sprawne dzialanie panstwa, przez co w konsekwencji
                                > szkodzi obywatelom.

                                A skąd wniosek, że państwo=obywatel? Państwo ma być dla obywateli, a Kaczyński
                                ma zupełnie inną koncepcję. Poczytaj projekt konstytucji PiSu.

                                > Jedyne co moze zrobic, to powolac sedziow, o ktorych sadzi,
                                > ze nie beda wydawac interpretacji pozwalajacych sadom np. uznac faceta
                                > piszacego donosy i pobierajacego pieniadze od SB za "oczyszczonego" z zarzutu
                                > wspolpracy z SB.

                                Albo uznać, że zakaz przez władze samorządowe demonstracji niezgodnej z
                                poglądami obecnej władzy centralnej jest zgodny z konstytucją, prawda?

                                > Bardzo gruba przesada. Nie nalezy ulegac histerii mediow i opozycji.

                                A możesz mi przypomnieć jaką to funkcję pełni Jarosław Kaczyński w państwie
                                polskim? Bo jakoś nie zauważyłam żadnej, za to wszędzie go pelno.

                                > Nic zlego
                                > w Polsce sie nie dzieje. Polecam dzisiejszy artykuł Piotra Lisieckiego w GW.
                                > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65649,3150314.html

                                Czytałam. Nawet skomentowałam (wczoraj zdaje się) odpowiednio - myslenie
                                życzeniowe, tudzież czarowanie rzeczywistości poprzez pomijanie niektórych
                                istotnych faktów...

                                > Nie jest normalne, ze bzdurna sprawa transmisji z podpisania paktu wywoluje
                                > wieksze emocje,

                                Naprawdę myślisz, że chodzi o podpisanie jednego z najważniejszych dokumentów od
                                16-17 lat w obecności jednego medium (o którym większość ludzi albo ma negatywne
                                zdanie, albo nie ma dostępu nawet jakby chciała, żeby się dowiedzieć co rząd ma
                                do powoedzenia)?

                                > niz zapowiedz wypowiedzenia posluszenstwa prezydentowi w razie
                                > rozpisanie demokratycznych wyborow. Naprawde.

                                Demokratyczne wybory? W imię żądzy władzy jakiegoś karakana (umysłowego)?
                                Litości!!!
                                • michal00 Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 23:00
                                  Jeszcze raz. Kaczynski na orzecznictwo sedziow bedzie mial dokladnie taki sam
                                  wplyw, jak ma w tej chwili. Jezeli sedzia zaglosuje nie po mysli wladzy, to i
                                  tak nic mu nie mozna zrobic. Sejm wybiera sedziow i na tym sie konczy jego rola.

                                  orzecznictwa utrudnia sprawne dzialanie panstwa, przez co w konsekwencji
                                  > > szkodzi obywatelom.
                                  >
                                  > A skąd wniosek, że państwo=obywatel? Państwo ma być dla obywateli, a Kaczyński
                                  > ma zupełnie inną koncepcję. Poczytaj projekt konstytucji PiSu.

                                  jezeli TK np. interpretuje ustawe lustracyjna w ten sposob, ze kapus esbecki
                                  moze uchodzic za "oczyszczonego", to jest co prawda dobre dla kapusia, ale
                                  niedobre dla reszty obywateli. Takich kapusiow w 1988 roku bylo okolo 100 tys.,
                                  a niektorzy z nich zapewne zajmuja wazne stanowiska. To jest bardzo niedobre
                                  dla "obywateli", bo "oczyszczeni" kapusie sa swietnym celem szantazu dla
                                  roznych mafii, ktore bynajmniej w interesie obywateli nie dzialaja.


                                  > Albo uznać, że zakaz przez władze samorządowe demonstracji niezgodnej z
                                  > poglądami obecnej władzy centralnej jest zgodny z konstytucją, prawda?

                                  Nieprawda. Nie da sie w ten sposob zinterpretowac konstytucji. Swoja droga z
                                  prawem do demonstracji jest rzeczywisty problem.

                                  Naprawdę myślisz, że chodzi o podpisanie jednego z najważniejszych dokumentów o
                                  > d
                                  > 16-17 lat w obecności jednego medium (o którym większość ludzi albo ma
                                  negatywn
                                  > e
                                  > zdanie, albo nie ma dostępu nawet jakby chciała, żeby się dowiedzieć co rząd
                                  ma
                                  > do powoedzenia)?

                                  Wiewiorka, nie przesadzaj. Ten dokument nie jest superwazny, a dziennikarze
                                  mieli mozliwosc uwiecznienia tego wydarzenia pare minut pozniej. Zamiast tego
                                  woleli blaznowac.


                                  > Demokratyczne wybory? W imię żądzy władzy jakiegoś karakana (umysłowego)?
                                  > Litości!!!

                                  Sluchac hadko. ech, wiewiorka, wiewiorka...
                                  • wiewiorzasta Re: Michał, przepraszam, że pytam 07.02.06, 23:15
                                    michal00 napisał:

                                    > Jeszcze raz. Kaczynski na orzecznictwo sedziow bedzie mial dokladnie taki sam
                                    > wplyw, jak ma w tej chwili. Jezeli sedzia zaglosuje nie po mysli wladzy, to i
                                    > tak nic mu nie mozna zrobic. Sejm wybiera sedziow i na tym sie konczy jego rola
                                    > .

                                    Cóż - zawsze może list napisać - co już proponował. Tylko jako _kto_?!

                                    > jezeli TK np. interpretuje ustawe lustracyjna w ten sposob, ze kapus esbecki
                                    > moze uchodzic za "oczyszczonego", to jest co prawda dobre dla kapusia, ale
                                    > niedobre dla reszty obywateli. Takich kapusiow w 1988 roku bylo okolo 100 tys.,
                                    >
                                    > a niektorzy z nich zapewne zajmuja wazne stanowiska. To jest bardzo niedobre
                                    > dla "obywateli", bo "oczyszczeni" kapusie sa swietnym celem szantazu dla
                                    > roznych mafii, ktore bynajmniej w interesie obywateli nie dzialaja.

                                    Są różne sytuacje jednostkowe, a prawodawca powinien uwzględnić jak najszerszy
                                    zasięg działania ustawy, a nie działać li tylko "pod publiczkę" i pisać ją na
                                    kolanie. TK po prostu stwierdza w tym wypadku, że nie może być nierówności
                                    obywateli wobec prawa, a tak było.

                                    > Nieprawda. Nie da sie w ten sposob zinterpretowac konstytucji.

                                    No... Jaśnie Panujący twierdził inaczej. Radni z jego partii (nie tylko w
                                    zeszłym roku) również. To kto tu się myli?

                                    > Swoja droga z
                                    > prawem do demonstracji jest rzeczywisty problem.

                                    Jakiż to problem? Że można spalić, nie daj Bogini kukłę Jaśnie Panującego bądź
                                    Klona Jego?

                                    > Wiewiorka, nie przesadzaj. Ten dokument nie jest superwazny, a dziennikarze
                                    > mieli mozliwosc uwiecznienia tego wydarzenia pare minut pozniej. Zamiast tego
                                    > woleli blaznowac.

                                    Jest superważny, bo niejaki przestępca, zwany również przez JK SBekiem czy innym
                                    WSIowcwem ma realny wpływ na życie 100% obywateli, a głosowało na niego jakieś 5%.

                                    > Sluchac hadko. ech, wiewiorka, wiewiorka...

                                    A co? Nie podoba ci się karakan? Czy że nie wierzę w intencję Kaczyńskiego?

                                    Gdyby chciał _demokratycznych_ wyborów, to namówiłby Klona, żeby ten je
                                    rozpisał, bo obaj mają taką władzę, zamiat tego, gdy slupki spadły podpisano
                                    układ Trojcy Jedynej (FUJ!). Nie chodziło o żadną demokrację.
                                  • rydzyk_fizyk Bzdura - Kaczyński może zostać Prezesem TK 08.02.06, 01:24
                                    I wtedy będzie miał faktyczny wpływ na orzecznictwo Trybunału.

                                    "Jeszcze raz. Kaczynski na orzecznictwo sedziow bedzie mial dokladnie taki sam
                                    wplyw, jak ma w tej chwili."
                                    • michal00 Re: Bzdura - Kaczyński może zostać Prezesem TK 08.02.06, 12:02
                                      I wtedy będzie miał faktyczny wpływ na orzecznictwo Trybunału.

                                      :-)))))))))))))))))

                                      No wtedy to rzeczywiscie bedzie mial wplyw. Ale chyba nie wierzysz, ze JK
                                      zostanie prezesem TK?
                                      • rydzyk_fizyk Re: Bzdura - Kaczyński może zostać Prezesem TK 08.02.06, 12:05
                                        chyba nie ma habilitacji więc nie ominąłby wymogów na sędziego o ile się nie
                                        mylę.

                                        Ale ustawę zawsze można zmienić. I może Jarek się zdecyduje. Dobra pozycja
                                        gdyby oddali władzę i liczył na reelekcję brata. Może jeszcze dobrać sędziego
                                        Kryże.

                                        Mój post oczywiście był pisany na zasadzie "nigdy nie mów nigdy" :)
                                        • michal00 Re: Bzdura - Kaczyński może zostać Prezesem TK 08.02.06, 12:47
                                          Na zasadzie "nigdy nie mow nigdy" niemal wszystko jest mozliwe. Lepiej
                                          skoncentrowac sie na rzeczach w miare prawdopodobnych. JK zapewne bedzie
                                          staral sie dazyc do powolania sedziow o zblizonych do swoich pogladach na
                                          panstwo i prawo. Oczywiscie niektorym moze sie to nie podobac, mozna uwazac, ze
                                          takie poglady sa niedobre, ale nie mozna twierdzic, tak jak to robi Safjan, ze
                                          JK podwaza pozycji ustrojowa TK badz chce, by orzeczenia TK mialy "charakter
                                          polityczny" (w sensie - sedziowie sluchaja polecen partii). Safjan odpierajac
                                          insynuacje sam insynuuje. Tego dotyczyl moj komentarz. I to by bylo na tyle.

                                          • uchachany Ależ oczywiście - w ekstremalnych okolicznościach 08.02.06, 14:02
                                            warunków pola walki politycznej nawet Reńkę Beger można będzie zrobić sędzią
                                            TK; w którejś z kuźni kadr samoobronnych zrobi jej się doktorat i habilitację
                                            na "szybkiej ścieżce" ("na którym to ja jestem roku, tow. rektorze? Coo?! Oj,
                                            słabo się staracie!"); ("gdyś nie bardzo jest kumata - zrobisz u nas
                                            doktorata!"); ("by wypełnić Stanu Rację: z czterech klas - w habilitację!").

                                            michal00 napisał:

                                            > Na zasadzie "nigdy nie mow nigdy" niemal wszystko jest mozliwe. Lepiej
                                            > skoncentrowac sie na rzeczach w miare prawdopodobnych. JK zapewne bedzie
                                            > staral sie dazyc do powolania sedziow o zblizonych do swoich pogladach na
                                            > panstwo i prawo. Oczywiscie niektorym moze sie to nie podobac, mozna uwazac,
                                            ze
                                            >
                                            > takie poglady sa niedobre, ale nie mozna twierdzic, tak jak to robi Safjan, ze
                                            >
                                            > JK podwaza pozycji ustrojowa TK badz chce, by orzeczenia TK mialy "charakter
                                            > polityczny" (w sensie - sedziowie sluchaja polecen partii). Safjan odpierajac
                                            > insynuacje sam insynuuje. Tego dotyczyl moj komentarz. I to by bylo na tyle.
                            • ljab Re: Michał, przepraszam, że pytam 08.02.06, 12:23








                              >
                              Towarzysze: Bierut, Gomułka, Gierek również nie pełnili żadnej funkcji
                              państwowej ale .... Widocznie wielu Polaków nie umie sobie poradzić bez tow. I
                              sekretarza. Panie J. Kaczyński, tamta demokracja miała przymiot socjalistyczna,
                              szemrała hasłem sprawiedliwości społecznej, a pan realizuje swój cel sprzed
                              kilkunastu lat - "Teraz K.... My" Podziwiam i gratuluję sukcesu w dążeniu do
                              celu.
              • elfhelm Re: Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 22:51
                "Trybunał reprezentuje określony kierunek polityczny, ale to się
                ZMIENI, gdy będzie WYMIANA jego członków."

                Pytanie też - jaki obecnie kierunek polityczny reprezentuje TK?

                BTW W TK zasiadają dziś m. in. Johann (mąż Olgi Johann, radnej mazowieckiej
                PiS), Marian Zdyb i Lewaszkiewiczowa (uznawani za konserwatystów), Jerzy Stępień
                (były senator PC).
                • michal00 Re: Przyganial kociol garnkowi 06.02.06, 23:07
                  "Trybunał reprezentuje określony kierunek polityczny, ale to się
                  > ZMIENI, gdy będzie WYMIANA jego członków."

                  Rozumiem to w ten sposob, ze obecnie TK (a przynajmniej jacys jego czlonkowie)
                  reprezentuje jakis "kierunek polityczny", a po wymianie jego czlonkow
                  przestanie reprezentowac tenze "kierunek polityczny". Nie jest to rownoznaczne
                  z tym, ze zacznie reprezentowac inny "kierunek polityczny".

                  Prawde mowiac nie wiem co mial na mysli JK mowiac o "kierunku politycznym". Ja
                  czegos takiego nie zauwazylem.
                  • magda.gdansk SWIETNY TEKST 06.02.06, 23:38
                    a to, co Kaczynski mowi o Trybunale Konstytucyjnym i jego roli ustrojowej dla
                    prawnika - i w ogole dla kogokolwiek, komu zalezy,zeby Polska byla panstwem
                    prawa - jest przerazajace. To bolszewik, ktory udaje, ze gra w szachy, ale jak
                    gra nie bedzie szla po jego mysli, to kopnie szachownice. Cwiczylismy to juz w
                    Europie po 1917 roku, i najwyrazniej Kaczynski zamierza cwiczyc to od nowa,
                    wedlug sprawdzonych, a barbarzynskich, recept.

              • antygo Re: Przyganial kociol garnkowi 07.02.06, 21:08
                W Twoim myśleniu brak logiki,ale o taki brak nie mozna posądzać
                J.Kaczynskiego.Jeżeli zapowiada on zmiany w kieunku działalności TK,to chyba
                chodzi mu wyłącznie o zmiany korzystne dla PiS i umacniajace jego władzę,nawet
                kosztem z trudem wywalczonej, demokracji.Moim zdaniem Jaroslaw Kaczynski
                wyrażnie zaczyna wzorować się na A.Łukaszence.
                • michal00 Re: Przyganial kociol garnkowi 07.02.06, 21:37
                  Moim zdaniem pie..sz glupoty i nie rozumiesz co czytasz.
    • maruda.r Jarosław, car wszechpolszy 07.02.06, 00:52

      Od początku mojej kadencji, to jest od czasów rządu Jerzego Buzka do czasów
      Kazimierza Marcinkiewicza, wiele było orzeczeń Trybunału, które wykazując
      niekiedy rażące uchybienia ustawodawcze, stwarzały, mówiąc najoględniej,
      dyskomfort rządzącym.

      ************************************

      Próba szantażu wcześniejszymi wyborami w związku z ewentualnym odrzuceniem
      budżetu musi doprowadzić do konfrontacji z orzecznictwem TK. Stąd milczenie
      Lecha, wynikające z obawy o wynik konfrontacji. Orzeczenie stwierdzające brak
      podstaw do rozwiązania sejmu mogłoby zapaść w kampanii wyborczej i skończyć się
      nie tylko wyborcza kompromitacja PiS, ale nawet postawieniem Lecha Kaczyńskiego
      przed Trybunałem Stanu.

    • marian.kaluski [...] 07.02.06, 01:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • elfhelm buahahahaha 07.02.06, 01:21
        Kałuskiego na prawica.net już chyba nie chcą publikować? Może ojczyzna.pl?
      • wiewiorzasta Cały wywód na nic, panie M. 07.02.06, 02:04
        Haen pisząc „Czego się można spodziewać po prawniku, który uzyskał dyplom w
        komunistycznych czasach i wychowanym przez tatusia - wykładowcę na wieczorowych
        kursach marksizmu-leninizmu? Instrumentalne traktowanie prawa to podstawa tego
        wykształcenia. Czym skorupka za młodu nasiąknie...”.

        pisał o Kaczyńskim...
        • lowcadebili Re: Cały wywód na nic, panie M. 07.02.06, 04:43
          ech-za pozno sie przylaczam-ta roznica czasu!-ale trafilem dobrze,pisuarczycy
          nie moga sie "przebic" z powodow czysto merytorycznych...przyzwoita dyskusja i
          nie mialbym nic do roboty-vide moj nik-gdyby nie ten okaz
          kaluski!ludzie...pewnie zaraz po wpadce poszedl sie pomodlic o natchnienie...
          a tekst safiana naprawde dobry-wywazony jak przystalo
          o czystym dobru-tak kaluski,tak-to sie tak odmienia-i jego arogancji
          powiedzieliscie prawie wszystko tylko uwaga-mam wrazenie,ze poziom arogancji
          niebezpiecznie rosnie-pozostaje tylko moec nadzieje,ze osiagnawszy-imieslow
          kaluski imieslow-odpowiedno wysoki rozpie.. czyste dobro od srodka...
          i tym poboznym zyczeniem...
      • e150 Re: Polska bez Żydów? 07.02.06, 08:51
        Chyba mrozy panu Kałuckiemu szkodzą... Najwyższa pora udać sie do psychiatry...
        A może kompleksy pana Kałuckiego biorą się stąd, że również obrzezali mu fiutka...
      • kosa811 [...] 07.02.06, 09:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • krzysztof3 Panie Prezesie - czekałem na ten tekst i dziękuję 07.02.06, 09:14
      oczywiście nie mam żadnych złudzeń, że Pański kolega, też Prezes, weźmie sobie
      do serca chociażby znaki interpunkcyjne. Ważne, żeby się przestraszył jak po
      demonstracji przedsatwicieli mediów w Sejmie. Cóż, p. Kaczyzński, jak na
      Polaka-warchoła przystało, reaguje tylko na bat [chociażby w formie publicznej
      anatemy].
    • vidi12 Re:J.Kaczyński - prawodawca 07.02.06, 10:19
      Jeżeli Jarosław Kaczyński zamierza umieścic w Trybunale Konstytucyjnym
      posłusznych mu sędziów, to równie dobrze mógłby ten organ demokratycznego
      państwa zlikwidować. Właściwie, po co nam w takiej sytuacji konstytucja,
      wystarczy nam J.Kaczyński - jako wyrocznia we wszelkich sprawach.
      • antygo Re:J.Kaczyński - prawodawca 07.02.06, 21:35
        Kaczynskiemu chodzi o zachowanie pozorow demokratycznego panstwa.Likwidacja TK
        wywołałaby niekorzystną dla JK reakcję UE,więc lepiej ten element zachować
        podporządkowując go swoim celom i czyniąc z niego narzędzie uprawomocniające
        bezprawie.Typowo komunistyvzna szkola w IV RP.
    • mannaznieba4 [...] 07.02.06, 11:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pws3 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 11:31
      Popieram postawę pana Marka Safiana - prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Jest
      ona szczególnie ważna dla mnie teraz, gdy nie mogę zgodzić się z tym, jak
      Jarosław kaczyński niszczy struktury naszego państwa, Polski. Dzielenie
      Kośioła, poprzez współpracę a jedynym wiarygodnym wydawcą, jakim są: Nasz
      Dziennik, radio Maryja, telewizja Trwama. Pan Preze podejmuje dziwne działania.
      wiarygodni sprawozdawcy mówią: podpisanie Paktu (co to jest pakt? - polecam
      Słownik JęzykaPolskiego, pan Prezes i jego ludzie: parafowanie). Być może
      Trybunał Konstytucyjny pozostał wiarygodnym ośrodkiem władzy w Polsce.
    • dokowski Brawo Wysoki Sądzie! Takie klapsy już się dawno... 07.02.06, 12:11
      ... Kaczkom należały. Zaczyna być jak na dłoni widoczne, że nazwa ich Partii ma
      już tylko czysto orwellowski charakter.

      Kaczki muszą wreszcie od kogoś dostać po buzi, żeby otrzeźwiały i zrozumiały,
      że Polacy nie pozwolą na odbudowę PRL.
    • szarasowa2 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 12:38
      Jeżeli kaczor myśli że zrobi tu drugą Białoruś to się myli
    • nazgul7 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 13:36
      Bardzo dobry tekst. Dobrze, że prof. Safjan zareagował na te brednie
      jednojajowego kurdupla o TK. PiSuarowi "prawnicy" to wstyd dla przedstawicieli
      tego zawodu w Polsce. Wystarczy wymienić: Minister Zero, Gosiewski, oba
      kaczory - wszyscy "kształceni prawnicy". Zero osiągnięć w swoich zawodach, za
      to od zawsze mordy przy korytach ...
    • marc1951 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 14:00
      Putin Jest szefem panstwa,ktory takich kalmukow jak Ty za morde sie
      czyma,paniatna?
    • gogol66 Re: Nie wikłajmy PRL-u do polityki PiS 07.02.06, 17:14
      Polska ma polskiego premiera
      drugiego po Olszewskim Janie
      -a Ubekistan szaty rozdziera
      bo upadł i chyba nie wstanie
      • tomxp PiSu pisu pissssss 07.02.06, 17:25
        no i jaki wiersz....

        jestem polakiem, ale nic do rzeczy nie ma.
        niestety.

        brawo safjan a tamtemu na pochybel?

        no bo ile mozna koze lwem nazywac
        nawet jakby polska byla.

        hurra
        • gogol66 Re: PiSu pisu pissssss 07.02.06, 19:29
          tomxp napisał:
          > brawo safjan a tamtemu na pochybel?

          ten Safian to patafian
      • antygo Re: Nie wikłajmy PRL-u do polityki PiS 07.02.06, 21:39
        Ten wierszyk możesz wpisać JK do sztambucha;grafoman i dyktator to dobra para.
    • tomekjeden POCZĄTEK FASZYZACJI POLSKI? 07.02.06, 20:11
      Nagłówek jest niestey mocny. Jednak chorobliwe wypowiedzi Pana Jarosława
      Kaczyńskiego taki stan rzeczy sugerują. Bracia Kaczyńscy poczynają sobie po
      chamsku. Bowiem tylko cham, bedąc przy władzy, nie zastanowi się głębiej nad
      naturą państwa praworządnego.
      • slavik222 Re: POCZĄTEK FASZYZACJI POLSKI? 07.02.06, 21:30
        tomekjeden napisał:

        > Nagłówek jest niestey mocny. Jednak chorobliwe wypowiedzi Pana Jarosława
        > Kaczyńskiego taki stan rzeczy sugerują. Bracia Kaczyńscy poczynają sobie po
        > chamsku. Bowiem tylko cham, bedąc przy władzy, nie zastanowi się głębiej nad
        > naturą państwa praworządnego.
        BOJ SIEM,A SZCZEGOLNIE ANTYFASZYSCI,KTORZY GRABILI SPOKOJNIE PRZEZ OSTATNIE LATA
        sOCJALISTYCZNI PROKURATORZY SEDZIOWIE(bo adwokaci dostali troche swirzej krwi i
        tą krwiąpluja na Kaczorow).Ale mam nadzieje,ze dozyje porzadkow na polskiej
        scenie prawnikow...
        • bandtkie WSTYD I HAŃBA DLA KAŻDEGO, KTO WSPÓŁPRACUJE 07.02.06, 21:33
          Z KACZOREM I JEGO BANDĄ. Jeszcze wnuki będą się wstydzić za tych, któzsy teraz
          zabierają się zlizywania manny z kaczych łap. Dziś możemy zobaczyć jak
          kompromitują się prawnicy - tak praktycy, jak i naukowcy. Żaden szanujący się
          prawnik nie może iść na współpracę z reżimem!
        • rydzyk_fizyk Re: POCZĄTEK FASZYZACJI POLSKI? 08.02.06, 01:30
          slavik222 napisał:
          "sOCJALISTYCZNI PROKURATORZY SEDZIOWIE"

          Mówisz o Wassermannie i Kryże?
        • tomekjeden Re: POCZĄTEK FASZYZACJI POLSKI? 08.02.06, 10:48
          Użyłem słów mocnych celowo, zgodnie zresztą z gatunkiem forum. Nie idzie mi,
          rzecz jasna o maniery braci Kaczyńskich - nigdy i tak nie piszę ad personam -
          sprawiają oni wrażenie ludzi uprzejmych, tylko o takie myślenie o
          praworządności w Polsce, które może przynieść dużo zła. Bez względu na to co
          Czyste Dobro i Wielkie Słońce polskiego ludu ma do powiedzenia na ten temat.
    • bandtkie [...] 07.02.06, 20:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bandtkie Może ktoś mi wytłumaczy w jaki sposób złamałem.. 07.02.06, 21:06
        regulamin ? Czy kogoś obraziłem ? Zwróciłem tylko uwagę, że współpraca z grupą
        ludzi okupujących obecbnie najwyższe stanowiska w tym kraju, będzie za kilka
        lat traktowana powszechnie jako forma zeszmacenia. Wnoszę o tym, choćby z
        faktu, iż cała komisja kodyfikacyjna podała się już do dymisji. Powtórzę.
        kaczki chciały zbudować IV RP, a zbudowały II PRL. Czy kacza cenzura już
        kontroluje także to forum ?
    • carlitos35 Powtórzę za Profesorem: 07.02.06, 20:56
      "z tego powodu wyrażam swój sprzeciw i swoje najwyższe zaniepokojenie."
      Najwyższe. Jak najwyższej rangi jest ta sprawa.
    • piotr782 Nie wikłajmy Trybunału do polityki 07.02.06, 20:56
      Z tego powodu wyrażam swój sprzeciw i swoje najwyższe zaniepokojenie. Uważam,
      że to co ostatnio robi prof. Marek Safiam jest nie tylko nie właściwe, ale i
      nie mądre. To właśnie prof. Marek Safian poprzez swoje publiczne wypowiedzi
      angażuje TK w politykę. Występując publicznie w tej sprawie, ale nie tylko, bo
      przecież zabrał głos w sprawie parady w Poznaniu, stawia się w jednoznacznej
      pozycji politycznej, a przez to i TK. Tylko małe dziecko może wierzyć, że
      sędziowie TK nie mają określonych preferencji politycznych i światopoglądowych,
      ale obowiązkiem sędziego jest zachować je dla siebie. Publicznie powinny być
      one znane tylko przez orzeczenia, które wydaje TK. Z nieznanych mi powodów
      Marek Safian w ostatnim czasie postanowił złamać podstawową zasadę, że sędzia
      nie wypowiada się publicznie w sprawach, w których może wyrokować i nie okazuje
      swoich poglądów światopoglądowych. Mogę tylko przypuszczać, iż to kończąca się
      kadencja i perspektywa nowego zajęcia motywuje prof. Marka Safiana.
      • wiewiorzasta Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki 07.02.06, 21:26
        piotr782 napisał:

        > Z tego powodu wyrażam swój sprzeciw i swoje najwyższe zaniepokojenie. Uważam,
        > że to co ostatnio robi prof. Marek Safiam jest nie tylko nie właściwe, ale i
        > nie mądre. To właśnie prof. Marek Safian poprzez swoje publiczne wypowiedzi
        > angażuje TK w politykę.

        W którym miejscu 'angażuje się w politykę" prezes TK? W proteście przeciwko
        upolitycznieniu instytucji, która powinna być jak najdalsza od zawłaszczenia
        przez jakąkolwiek partię? Czy pan prfesor Safjan został już pozbawiony prawa do
        krytyki tzw. władzy?

        > Występując publicznie w tej sprawie, ale nie tylko, bo
        > przecież zabrał głos w sprawie parady w Poznaniu, stawia się w jednoznacznej
        > pozycji politycznej, a przez to i TK.

        Pan prof. Safjan nie zabrał głosu w sprawie zakazu Marszu Równości w Poznaniu
        jako osoba prywatna, nawet nie jako prawnik. Zabrał w tej sprawie glos jako
        prezes Trybunału Konstytucyjnego przedstawiając jego stanowisko w tej sprawie
        zgodnie z tym, do czego został TK powołany - czyli badania decyzji wladz w
        kontekście zgodności z Konstytucją RP.

        > Tylko małe dziecko może wierzyć, że
        > sędziowie TK nie mają określonych preferencji politycznych i światopoglądowych,
        >
        > ale obowiązkiem sędziego jest zachować je dla siebie.

        Nawet nie wiem, jakie partie powołały poszczególne osoby do TK - świadczy to o
        tym że jest to organ apartyjny, apolityczny, aświatopoglądowy - jedynie
        prokonstytucyjny.

        > Publicznie powinny być
        > one znane tylko przez orzeczenia, które wydaje TK. Z nieznanych mi powodów
        > Marek Safian w ostatnim czasie postanowił złamać podstawową zasadę, że sędzia
        > nie wypowiada się publicznie w sprawach, w których może wyrokować i nie okazuje
        >
        > swoich poglądów światopoglądowych. Mogę tylko przypuszczać, iż to kończąca się
        > kadencja i perspektywa nowego zajęcia motywuje prof. Marka Safiana.

        A które to sprawy, w których prof. Safjan się wypowiadał publicznie, a w których
        może jednocześnie wyrokować? I jaki jest światopogląd prof. Safjana?
    • peskatarianin Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 21:15
      brawo Panie Marku!
      jestem na pierwszym roku prawa i nawet ja moge smiac sie z zapowiedzi "ziobra" i
      kaczora.tylko ze chyba nie ma tu nic do smiechu bo ekipa kaczorow dazy do
      dyktatury.TK jest i bedzie niezawisly i niech Pan o to walczy.
      pozdrawiam
      • mn7 Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 21:16
        Hm. To miłe i słuszne, co piszesz, ale ta forma "Panie Marku" jest troszeczkę
        niestosowna. Mimo wszystko.
    • slavik222 Trybunał nie nalezy do zadnej opcji?To mit Safjana 07.02.06, 21:24
      Drogi Safjanie,jest poźna godzina i nie opowiadaj bajek.Nie konczyliscie Panstwo
      (z trybunalu)Oxfordu czy Harvardu,tylko socjalistyczne prawo.Czym skorupka za
      mlodu nasiaknie tym na ...Ale jak to w zyciu bywa.Sa ludkowie bardziej
      elastyczni i mniej odporni na wiedze,sa czujni jak bolszewicy coby siem zalapac
      na nowe stanowiska i puszczac oko jednoczesnie do komuchow i PiS-owcow.ALE TO
      NIE JEST APOLITYCZNOSC!
      TRZEBA KILKU POKOLEN,PROFESORZE PRAWA SOCJALISTYCZNEGO....
      • wiewiorzasta Re: Trybunał nie nalezy do zadnej opcji?To mit Sa 07.02.06, 21:27
        A Kaczyńscy to kończyli prawo na OXfordzie czy innym Harvardzie?

        Czym skorupka za młodu nasiąknie...
      • bandtkie TWÓJ KACZOR i MINISTER 0 TO TEŻ CZERWONI PRAWNICY 07.02.06, 21:29
        Nie zauważyłeś kiedy kończyli prawo ? Od prof. Safiana różnią się natomiast
        tym, że nie mają tak jak on ugruntowanej pozycji w międzynarodowym świecie
        prawniczym, lecz nie znaczą nic nawet na swoich macierzystych uczelniach. Są to
        prostu prawnicze ZERA. Czego dają codziennie setki dowodów.
        • slavik222 Re: TWÓJ KACZOR i MINISTER 0 TO TEŻ CZERWONI PRAW 07.02.06, 21:41
          KACZORY to goscie wychowywani w tradycji niepodleglosciowej.Mieli szczęscie do
          wyksztalconych rodzicow,ktorzy mieszkali w Warszawie,rowniez w czasie Powstania
          Warszawskiego.Jesli nie jestes warszawiakiem od pokolen to tego nie zrozumiesz.
          Nie wiem jakie beda ich rzady.Mebluja scene polityczna na nowo.A czy moze byc
          gorzej niz bylo? Na pewno nie byli wychowywani na niewolnikow. TRZEBA ZMIENIC
          MENTALNOSC POLAKOW.Kiedy szytam teksty pogardliwe dla Polski i
          Polakow,zastanawiam sie nad tymi przypadkami:Co to za ludzie?jak byli
          wychowywani? jak pracuja.Jak dbaja o najblizszychJAKIE MAJA WARTOSCI.
          Czy takie jak Szwajcarzy,Japonczycy,Amerykanie czy jak buszmeni?
          • antygo Re: TWÓJ KACZOR i MINISTER 0 TO TEŻ CZERWONI PRAW 07.02.06, 21:52
            Wychowanie w Warszawie niczego,jak widać,nie gwarantuje,nawet niepodległośc
            można próbować wykorzystać dla swoich prywatnych celów.Jednak kierunek,w jakim
            zmierza PiS pod wodzą braci KaczyNskich świadczy,że w tym wychowaniu były
            poważne błędy prowadzące do dziwnego rozumienia zasad panstwa
            demokratycznego.Obawiam się,że wg JK dobre państwo to panstwo do mojej
            dyspozycji,w ktorym jestem samowładcą.
          • bandtkie Re: TWÓJ KACZOR i MINISTER 0 TO TEŻ CZERWONI PRAW 07.02.06, 22:01
            slavik222 napisał:

            > KACZORY to goscie wychowywani w tradycji niepodleglosciowej.Mieli szczęscie
            do
            > wyksztalconych rodzicow,ktorzy mieszkali w Warszawie,rowniez w czasie
            Powstania
            >
            > Warszawskiego.Jesli nie jestes warszawiakiem od pokolen to tego nie
            zrozumiesz.
            > Nie wiem jakie beda ich rzady.Mebluja scene polityczna na nowo.A czy moze byc
            > gorzej niz bylo? Na pewno nie byli wychowywani na niewolnikow. TRZEBA ZMIENIC
            > MENTALNOSC POLAKOW.Kiedy szytam teksty pogardliwe dla Polski i
            > Polakow,zastanawiam sie nad tymi przypadkami:Co to za ludzie?jak byli
            > wychowywani? jak pracuja.Jak dbaja o najblizszychJAKIE MAJA WARTOSCI.
            > Czy takie jak Szwajcarzy,Japonczycy,Amerykanie czy jak buszmeni?


            Człowieku, cóż z tego, jak oni byli wychowywani ? Targowiczanie, Jaruzelski, i
            cała masa innych zdrajców też była wychowywana w tradycjach narodowych i często
            wywodziła się ze świetnych, tradycyjnie polskich rodzin. Cóż z tego ?!
            Wychowanie to tylko podstawa. Jest ważne, ale nie wystarczy by ostatecznie
            oceniać ludzi. O niczym nie przesądza. Żal mi ludzi takich jak Ty. Tak ślepo
            wierzysz swoim kaczkom, ie nie widzisz, że wcale nie budują IV RP. Oni budują
            II PRL. Bo to jest wzorzec "silnego państwa", który znają. Należą do
            najgorszego typu ludzi - zakompleksionych nieudaczników, którym imponuje siła.
            Żal mi Ciebie, bo już wiem jak się na nich zawiedziesz. Mnie też nie podoba
            się, to popularne w niektórych kręgach, plucie na polskość i tradycje. Też
            chciałbym aby Polska odzyskała znaczenie na świecie, abyśmy byli z niej dumni.
            Ale wyłącznie na szacunku do tradycji nie da się wybudować nowczesnego państwa.
            Trzeba zbudować sprawny, elastyczny system państwowy, a nie to co szykuje nam
            Kaczor - centralizacje władzy, odgórne ukazy i pogardę dla specjalistów, którzy
            wchodzą władzy w drogę. Taki system władzy nie ma nic wspólnego z polską
            tradycją. Jest natomiast żywym odzwierciedleniem systemu panującego w carskiej
            Rosji. Carom - podobnie jak Kaczorowi - wydawało się, że po skupieniu całej
            władzy w swoim ręku zapewnią uczciwość i sprawność działania aparatu państwa (w
            końcu Car sam nie był przekupny i naprawde miał dobre chęci). Ale takie
            podejście jest niestety infantylne i nieskuteczne. Państwo to zbyt duży
            organizm, by zarządzać nim jak kołchozem. Takie próby z góry skazane są na
            niepowodzenie. A na dodatek Kaczki idąc na dno skompromitują ostatecznie
            prawicę, i otworzą drogę do władzy takiemu lewactwu, o jakim nawet nie śniłeś.
            Dziś przeżywamy eksperyment na żywym ciele Polski, który służy nie tyle jej
            odnowie, co leczeniu kompleksów kaczek. I to jest zatrważające. Gdyby
            Marcinkiewicz- którego szanuję- miał realną władzę, byłbym o wiele
            spokojniejszy. Dopóki jednak za wszystkie sznurki pociąga Właściciel Kota, to
            czeka nas klęska i cofnięcie w rozwoju. Czy naprawdę uważasz, że ci wszyscy
            podający się do dymisji i krytykujący poczynania PiSu prawnicy (często uznani
            na świecie i walczący niegdyś z komuną specjaliści, wspaniałe umysły), to tylko
            banda sługusów komuny ? Pomyśl sam, nie ograniczaj się do ślepej wiary w to, co
            mówi ci telewizor.
            • carlitos35 Re: Podzielam: 07.02.06, 22:17
              powyższy sceptycyzm i ... pesymizm.-
            • slavik222 Re: TWÓJ KACZOR i MINISTER 0 TO TEŻ CZERWONI PRAW 07.02.06, 22:23
              JEST DEMOKRACJA.BĘDZIE ŹLE PRZYJDZIE SLD i znowu będzie dobrze.....
              • mn7 Tyle potrafiłeś zrozumieć? Przykre... 07.02.06, 22:25
                slavik222 napisał:

                > JEST DEMOKRACJA.BĘDZIE ŹLE PRZYJDZIE SLD i znowu będzie dobrze.....

                Tyle potrafiłeś zrozumieć? Przykre...
              • bandtkie Aha, to już ci nie zależy na RP ? TYPOWE DLA PiSu 07.02.06, 22:30
                To było do przewidzenia. Tak samo zachowają się kaczki kiedy, zrujnowawszy
                nasze państwo zostaną wyrzuceni przez wyborców na bruk. Obrażą się, i zabiorą
                swoje zabawki, mówiąc, że ciemne społeczeństwo nie wie co dobre, bo znów
                wybrało komunistów. A my zostaniemy z tym całym bałaganem ibiedą. Czy tego Cię
                uczono w ramach "tradycyjnego wychowania", na które tak się powoływałeś ? Po
                nas choćby potop ? To jest odpowiedzialne podejście dobrze wychowanego Polaka ?
                Sam sobie odpowiedz. Mnie pociesza na razie myśl, że przy takim podejściu ślad
                po PiSowskiej czerni nie zostanie.
                • slavik222 Re: Aha, to już ci nie zależy na RP ? TYPOWE DLA 07.02.06, 22:56
                  bandtkie napisała:

                  > To było do przewidzenia. Tak samo zachowają się kaczki kiedy, zrujnowawszy
                  > nasze państwo zostaną wyrzuceni przez wyborców na bruk. Obrażą się, i zabiorą
                  > swoje zabawki, mówiąc, że ciemne społeczeństwo nie wie co dobre, bo znów
                  > wybrało komunistów. A my zostaniemy z tym całym bałaganem ibiedą. Czy tego
                  Cię
                  > uczono w ramach "tradycyjnego wychowania", na które tak się powoływałeś ? Po
                  > nas choćby potop ? To jest odpowiedzialne podejście dobrze wychowanego
                  Polaka ?
                  >
                  > Sam sobie odpowiedz. Mnie pociesza na razie myśl, że przy takim podejściu
                  ślad
                  >
                  > po PiSowskiej czerni nie zostanie
                  BEZ EMOCJI.Niech kazdy robi swoje,bez wzgledu na to kto rzadzi.
                  Jest demokracja.Wygrali lepsi w kampanii,bezdostepu do mediow jakie np miala
                  SLD awszczegolnosci 2%-PD.Jak beda rzadzic Bog jeden wie.Nikt nie jest do konca
                  dobry i nikt nie jest do konca zly-Nawet KACZORY:)
                  • gacekemdk Re: Aha, to już ci nie zależy na RP ? TYPOWE DLA 08.02.06, 01:34
                    Zgoda. Kaczory pewnie nie są do końca żli. Oni są tylko trochę pokręceni na
                    ciele i umyśle. Żyją sprawami z minionej epoki. Szukają wszędzie złodziei, a
                    jeśli nie znajdą gdzieś to stworzą. Bo naród ma się bać. Bo wtedy będzie
                    uczciwy. I o to chodzi właśnie: oni pewnie mają dobre zamiary, ale niestety ich
                    metody są nie do przyjęcia. Dla nich cel uświęca środki, a demokracja...
    • framberg Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 21:48
      Mały, zaśliniony głupek o umysłowości gó..arza z piaskownicy.
      • antygo Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 21:55
        Takie wypowiedzi nie powinny mieć miejsca w poważnej dyskusji o zagrożeniu
        zasad demokracji.Jezaeli nie masz do wypowiedzenia konkretnego argumentu lub
        zarzutu,to lepiej nie psuj atmosfery.
      • wiewiorzasta Re: Nie wikłajmy Trybunału do polityki PiS 07.02.06, 23:02
        framberg napisał:

        > Mały, zaśliniony głupek o umysłowości gó..arza z piaskownicy.

        Chyba właśnie obraziłeś Wodza i Brata Jego (ponieważ Klon to jest).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka