Dodaj do ulubionych

Pieronek -TW? podaje OZON

16.02.06, 09:17
Musiał wybrać jakąś taktykę. hahaha
Obserwuj wątek
    • smok5 A to nikogo nie zainteresowało.? 16.02.06, 15:17
      "Autorytet" odpowiadając na pytanie o kontakty z SB: -" dlaczego ksiądz biskup
      nie opowiedział tych faktów na początku lat 90?
      -BP: -To nie był moment kiedy od ludzi tego wymagano ... "

      No właśnie NIE WYMAGANO -uczciwości i przyzwoitości.
      • frau_blada Re: A to nikogo nie zainteresowało.? 16.02.06, 15:19
        To moj jeden typ sie zgadza. :(
        Czy bp.Pieronek jest w Komisji Kurii Krakowskiej?


        --------------------------------------------------------------
        Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
        13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
        • artsg Re: A to nikogo nie zainteresowało.? 16.02.06, 15:21
          frau_blada napisała:

          > To moj jeden typ sie zgadza. :(
          > Czy bp.Pieronek jest w Komisji Kurii Krakowskiej?

          Moim zdaniem ma więcej na sumieniu niż tylko współpraca z SB
          (podejrzewam problem identefikacji płciowej)
          • frau_blada Re: A to nikogo nie zainteresowało.? 16.02.06, 15:22
            artsg napisał:

            > Moim zdaniem ma więcej na sumieniu niż tylko współpraca z SB
            > (podejrzewam problem identefikacji płciowej)

            To jego prywatna sprawa.

            --------------------------------------------------------------
            Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
            13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
            • artsg Re: A to nikogo nie zainteresowało.? 16.02.06, 15:27

              > To jego prywatna sprawa.
              I być może Michnika. Pamiętasz sprawę Abp Peca, jak go udupili.
            • dialektolog identyfikacja płciowa? 18.02.06, 17:41
              Sądzisz, że uważa się on za kobietę lub może jest kobietą?

              D.
        • smok5 Ciekawe ciekawe: 16.02.06, 15:26
          " kiedy pierwszy raz rozmawiał ksiądz z SB?
          BP -w latach soborowych gdy jako student byłem byłem za granicą" :)
          Hejmo bis? :)
          Pytany o miejsca sportkań z SB:
          " - spotkania były w różnych okolicznościach na ulicy na spacerze. I to
          wszystko. Umawiali się (!). ale takze znajdowali mnie znienacka"

          Kto ma jeszcze wątpliwości? :(
          • frau_blada Smoku nie podniecaj sie 16.02.06, 15:30
            Jesli nie ma dodowu swiadomej wspolpracy - podpisanej deklaracji i kwitow, ze
            pobieral pieniadze, to raczej nie wyciagalabym daleko idacych wnioskow.

            Tak Kieres zniszczyl o.Hejmo.

            Ja nie mam dobrego zdania o PIeronku, ale agenta z niego bym nie robila. Dopoki
            nie ma kwitow albo teczek innych ksiezy, w ktorych byloby swiadectwo, ze
            Pieronek im szkodzil nie pastwilabym sie nad biskupem.

            Byc moze to dobry krok.
            Moze za nim pojda inni ksieza.

            --------------------------------------------------------------
            Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
            13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
            • smok5 Wywiad jest porażający. 16.02.06, 15:34
              Opwieści pieronka typu - " żyliśmy w świecie PRL trzeba było jakoś egzystować.
              moja taktyka było powtarzanie informacji z RWE" potwierdzająże informacji SB
              udzielał!
              • karlin Może jest to wywiad "uprzedzający" 16.02.06, 15:36
                A niezbyt szanowny purpurat już coś chyba wie na temat tego, co niebawem ujrzy
                światło dzienne?
              • frau_blada Re: Wywiad jest porażający. 16.02.06, 15:44
                Smoku, sadze, ze nie warto na razie czytac za duzo miedzy wierszami.
                Pieronek jest na samym szczycie.
                Jesli sie powoli ujawnia, to dobrze. To dobra droga i wlasciwa.
                Troche wiecej zrozumienia.
                Jak sie teraz Pieronka zniszczy, to nie powie nic wiecej, a reszta ksiezy
                pojdzie w tzw. ,,zaparte''.

                --------------------------------------------------------------
                Kiedy zydowscy ,,partyzanci'' przeproszą Polaków za Koniuchy – sygn. akt S
                13/01/Zk IPN i www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
                • smok5 Kochana Blada - nie mam nic do Pieronka 16.02.06, 17:37
                  niech by on sobie siedział jako proboszzcz w parafii w Grajdołkowie Górnym daj
                  mu Bozia zdrowie. Ale on się pchał na afisz - robił za "autorytet". Chciał mnie
                  pouczać co mi wypada , a co nie. Jak on wygląda na tle księży. Popiełuszki,
                  Zycha czy Suchowolca?. To Ci księza są dla mnie bohaterami, a nie wykreowany
                  przez michnix prawdopodobnie były agent - który dziś mówi " jakoś w PRL trzeba
                  było żyć"!
                  • karlin "Jakoś w PRL trzeba było żyć" 16.02.06, 17:50
                    To rzeczywiście najlepsza liturgia dla kościelnych autorytetów.

                    Strażników moralnego bagna, w którym żyjemy.

                    To dobrze, że sami nie potrafią usunąć się w cień.

                    Przypominają.
                    • smok5 "Jakoś w PRL trzeba było żyć" 17.02.06, 09:26
                      Jak mozna pchać się na afisz mając agenturalną przeszłość? Jak to nazwać?
    • emerytka2006 Bagno atakuje bpa Pieronka, bo 16.02.06, 15:22
      .. tenże biskup nigdy nie pasował do polskiego zaścianka: nie lubił
      prymitywnego ludowego katolicyzmu (choć sam pochodzi ze wsi), wyśmiewał polskie
      fobie i obsesje (już to antysemickie, już to zajadle antykomunistyczne),
      przyjaźnił się z Michnikiem i politykami Unii Wolności.

      No i to hołocie gardłującej w Interncie wadziło - teraz mają więc "radochę", że
      mogą "dołożyć" nielubianemu i mądrzejszemu od nich biskupowi.

      PS. A ploty z IPN (puszczane przeciekiem do mediów przez Dudka) są gó.. warte!
      Wierzycie księdzu czy ubeckim teczkom, katolicy od siedmiu boleści?
      • w11mil no własnie! 16.02.06, 15:24
        emerytka2006 napisała:

        > .. tenże biskup nigdy nie pasował do polskiego
        • karlin No i jak tu 16.02.06, 15:27
          > emerytka2006 napisała:
          >
          > > .. tenże biskup nigdy nie pasował do polskiego

          ------------------------------------------------------------

          nie wierzyć esbekom?
      • buraque Re: Bagno atakuje bpa Pieronka, bo 16.02.06, 15:37
        emerytka2006 napisała:

        > .. tenże biskup nigdy nie pasował do polskiego zaścianka: nie lubił
        > prymitywnego ludowego katolicyzmu (choć sam pochodzi ze wsi), wyśmiewał
        polskie
        >
        > fobie i obsesje (już to antysemickie, już to zajadle antykomunistyczne),
        > przyjaźnił się z Michnikiem i politykami Unii Wolności.
        >
        > No i to hołocie gardłującej w Interncie wadziło - teraz mają więc "radochę",
        że
        >
        > mogą "dołożyć" nielubianemu i mądrzejszemu od nich biskupowi.
        >
        > PS. A ploty z IPN (puszczane przeciekiem do mediów przez Dudka) są gó..
        warte!
        > Wierzycie księdzu czy ubeckim teczkom, katolicy od siedmiu boleści?


        Bp Pieronek jest obok ks. Bonieckiego najzacieklej zwalczanym przez oszołomstwo
        duchownym. Nic więc dziwnego, że przy pomocy lustracyjnego błota usiłuje się go
        zneutralizować. Mam nadzieje, że to sie nie uda.
        • w11mil a może jest odwrotnie? 16.02.06, 15:40
          buraque napisał:

          > Bp Pieronek jest obok ks. Bonieckiego najzacieklej zwalczanym przez
          >oszołomstwo
          Mam wrażenie, ze to raczej obaj księza zaciekle zwalczają (z pomocą sił Postęu
          i Tolerancji)
          • po_godzinach każdy mądry człowiek 16.02.06, 15:43
            zwalcza głupotę
            • w11mil a to tym co jest głupota decyduje Pieronek i GW? 16.02.06, 15:45
              po_godzinach napisała:

              > zwalcza głupotę
              • po_godzinach każdy ma prawo 16.02.06, 15:46
                do indywidualnego nazwania głupoty

                BP Pieronek tez

                Ty też.
          • buraque Re: a może jest odwrotnie? 16.02.06, 15:43
            w11mil napisała:

            > > Bp Pieronek jest obok ks. Bonieckiego najzacieklej zwalczanym przez
            > >oszołomstwo
            > Mam wrażenie, ze to raczej obaj księza zaciekle zwalczają (z pomocą sił
            Postęu
            > i Tolerancji)

            bzdura, oni po prostu mówią szczerze co myśla o tym co się w raku dzieje,
            własnie za to są znienawidzeni przez endeków i rydzofilów
      • rydzyk_fizyk Re: Bagno atakuje bpa Pieronka, bo 16.02.06, 15:39
        offtopicznie: Co z mieszkaniem Dudka?
      • humbak I znowu no właśnie! 17.02.06, 01:51
        Wierzycie księdzu czy ubeckim teczkom,

        Ksiaz Zalewski mówi że nie ma powodu by w nie nie wierzyć;)
        • humbak Re: I znowu no właśnie! 17.02.06, 01:51
          im nie wierzyć:)
    • po_godzinach smok, jak to smok: manipukuje: 16.02.06, 15:36
      "Czy SB próbowała zwerbować księdza biskupa?

      – Taka próba była, ale została odrzucona. Nie pamiętam okoliczności. Ale z
      agentami UB spotykałem się niejednokrotnie. Po prostu dlatego, że każdy wyjazd
      zagraniczny mój czy kardynała Wojtyły, którego paszporty zwykle odbierałem, był
      połączony z rozmową z przedstawicielami UB. Wielokrotnie z nimi rozmawiałem. I
      nie tylko ja. Jeśli ktoś mówi dziś: nie rozmawiałem z esbekami, a wiem, że w
      okresie PRL coś robił, budował kościół czy prowadził duszpasterstwo
      akademickie, to ja mu po prostu nie wierzę. Oczywiście, można było powiedzieć:
      odczep się pan. Ale zdarzały się sytuacje, gdy było to bardzo trudne i trzeba
      było rozmawiać. W podobnym położeniu znajdowało się wielu ludzi, którzy
      współpracowali z biskupem diecezjalnym albo pracowali w instytucjach
      kościelnych. Byłem odpowiedzialny za synod diecezjalny oraz za wydział
      teologiczny na stanowisku wicedziekana. Musiałem wybrać jakąś taktykę. Żyliśmy
      w świecie PRL, trzeba było jakoś egzystować. Moją taktyką było powtarzanie
      wiadomości z gazet i z Wolnej Europy, a gdy schodziło na sprawy urzędowe,
      zasłaniałem się obowiązującym mnie sekretem urzędowym. O ważniejszych rozmowach
      informowałem księdza kardynała."
      www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1195_2006_7_1.html
      Innymi słowy: w tym wypadku smok niczym nie różni sie od nadgorliwego UB-ka.
      • smok5 Na czym polega moja manipulacja? 16.02.06, 15:38
        czytaj dalej ten wywiad :)
        • po_godzinach przeczytałam cały wywiad 16.02.06, 15:39
          i ... wstyd mi za ciebie.
          • w11mil może jakiś konkret? 16.02.06, 15:41
            po_godzinach napisała:

            > i ... wstyd mi za ciebie.
            • po_godzinach kokret czego? 16.02.06, 15:42
              tego, że smok wybiara zdanie z kontekstu i dowolnie je interpretuje?

              • w11mil Re: kokret czego? 16.02.06, 15:43
                po_godzinach napisała:

                > tego, że smok wybiara zdanie z kontekstu i dowolnie je interpretuje?
                jak smok zmienia treść wypowiedzi Pieronka poprzez niecytowanie całości?
                • po_godzinach pominę 16.02.06, 15:45
                  twa uwage milczeniem

                  odsyłam do całego wywiadu
                  www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1195_2006_7_1.html
                  PS Rozumiesz, co znaczy "wyjęcie zdania z kontekstu"?
                  • w11mil to jest ten kontekst? 16.02.06, 15:46
                    po_godzinach napisała:

                    > PS Rozumiesz, co znaczy "wyjęcie zdania z kontekstu"?

                    "Żyliśmy w świecie PRL, trzeba było jakoś egzystować?
                    • po_godzinach to 16.02.06, 15:48
                      www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1195_2006_7_1.html
                      • w11mil było wielu księzy którzy odmawiali rozmów z SB 16.02.06, 15:52
                        • po_godzinach "Jeśli ktoś mówi dziś: nie rozmawiałem z esbekami 16.02.06, 15:54
                          a wiem, że w okresie PRL coś robił, budował kościół czy prowadził
                          duszpasterstwo akademickie, to ja mu po prostu nie wierzę."
                          • w11mil ja z kolei, nie wierzę Pieronkowi 16.02.06, 15:56
                            po_godzinach napisała:

                            > a wiem, że w okresie PRL coś robił, budował kościół czy prowadził
                            > duszpasterstwo akademickie, to ja mu po prostu nie wierzę."
                            • po_godzinach wolno ci 16.02.06, 15:56
                            • humbak Re: ja z kolei, nie wierzę Pieronkowi 17.02.06, 01:19
                              Myślisz że uzyskanie zezwolenia na takie prace było realne przy odmowie
                              rozmowy? Jakiejkowliek?
        • po_godzinach cytowac dalej? proszę bardzo 16.02.06, 15:41
          "Ks. biskup Tadeusz Pieronek: Sprawę agentury w kościele trzeba wyjaśnić i na
          forum cywilnym, i kościelnym. Kwestia nie jest prosta. Z jednej strony mamy
          ustawę lustracyjną, z drugiej – skomplikowane fakty. Nie wiem, czy ustawa,
          która rodziła się w ogniu dyskusji politycznych, jest właściwym narzędziem do
          rozstrzygania tych spraw. Najprościej byłoby otworzyć dla wszystkich archiwa.
          Ale wtedy na materiały rzuciłoby się wielu ludzi szukających nie tyle
          sprawiedliwości, co sensacji."
          • mirmat1 Wybiorcze cytaty ! 19.02.06, 08:23
            po_godzinach napisała:

            > "Ks. biskup Tadeusz Pieronek: Sprawę agentury w kościele trzeba wyjaśnić i na
            > forum cywilnym, i kościelnym. Kwestia nie jest prosta. Z jednej strony mamy
            > ustawę lustracyjną, z drugiej – skomplikowane fakty.
            Mirmat: Fakty zaczynaja byc "skomplikowane" kiedy chce sie ukryc prawde.
            > Nie wiem, czy ustawa
            > która rodziła się w ogniu dyskusji politycznych, jest właściwym narzędziem do
            > rozstrzygania tych spraw. Najprościej byłoby otworzyć dla wszystkich archiwa.
            > Ale wtedy na materiały rzuciłoby się wielu ludzi szukających nie tyle
            > sprawiedliwości, co sensacji."
            M: Oczywiscie, normalni ludzie wedlug Pieronka nie sa w stanie "zrozumiec" ! A
            WIEC MAMY TAKA RADE BISKUPA (ROZWIAZANIE ????):
            "Istnieją środki, dzięki którym współpracownicy SB mogą się oczyścić moralnie –
            konfesjonał albo odniesienie się do przełożonych."
            www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1195_2006_7_1.html
            - NAJWAZNIEJSZE BY TYM "PRZELOZONYM" BYL KTOS Z CZERWONEGO KLERU JAK PIERONEK !
            WTEDY SB-ek MOZE BYC PEWNY ROZGRZESZENIA I ZACHOWANIA PELNEJ TAJEMNICY. NO BO
            TA POLSKA "CIEMNOTA' TEGO "NIE ZROZUMIE".
    • smok5 "Czy kontaktowal się z księdzem ten sam SBek ?" 16.02.06, 15:43
      BP -"zmieniali się.... Przez pewien czas był jeden - wyższy funkcjonariusz który
      jak mi sie wydaje -występował w sprawie zabójstwa Stanisława Pyjasa"

      • po_godzinach podaj link do tej wypowiedzi 16.02.06, 15:44
        • smok5 Mam gazetę Ozon przed sobą! 16.02.06, 15:47
          Przepisuje slowo w słowo!. Nie zarzucisz mi manipulacji.

          OZON nR. 7 16 LUTEGO-22LUTEGO CENA 4,50 ZŁOTEGO
          • po_godzinach OK 16.02.06, 15:49
            ja mam tekst z Internetu

            ale manipulacje ci zarzucam, manipulacja jest bowiem wyjmowanie jednego zdania
            z całości wypowiedzi
            • smok5 Gdzie tu manipulacja? 16.02.06, 19:19
              Przepisywałem pełne pytanie i pełną odpowiedź.
      • humbak Więc? 17.02.06, 01:20
        Co z tego wynika?
    • gipsdeka ANITA GARGAS - "RZETELNA" DZIENNIKARKA 16.02.06, 15:50
      Pękam ze śmiechu. Oto okazuje się,że Gargasówna to wybitna i wyjątkowo rzetelna
      dziennikarka,którą nic tylko cytować. Gratuluję doboru lektur.
      • w11mil a o co chodzi? 16.02.06, 15:51
        gipsdeka napisał:
        > dziennikarka,którą nic tylko cytować. Gratuluję doboru lektur.

        Czy Anita Gartgas kłamie?
        • gipsdeka Zdanie "Wielu poszło na współpracę" jest 16.02.06, 16:26
          skandalicznie nieodpowiedzialne. Nie dlatego,że dotyczy księży,ale dlatego że
          odnosi się do ludzi!
          Protestowałbym przeciwko takim zdaniom,bez względu na to,jakiej grupy zawodowej
          by dotyczyły.
          Lustracja to poważna sprawa. Aby stwierdzić,że ktoś był donosicielem,trzeba
          mieć niezbite dowody. Każdy przypadek domniemanej współpracy należy badać z
          osobna. Praktyki,polegające na szacowaniu,że w tej grupie zawodowej,to taki
          procent współpracował,a w tamtej grupie,owaki procent,uważam za haniebne. Tak
          lubią się bawić niektórzy historycy z IPN.
          Anita Gargas jest marną dziennikarką.Jako wieloletni czytelnik "Gazety
          Polskiej" wiem coś o tym.
          • w11mil To co powinna napisać, żeby było OK? 16.02.06, 16:28
            "Niewielu poszło na współpracę?"
          • obalmykacryzm Re: Zdanie "Wielu poszło na współpracę" jest 16.02.06, 19:31
            gipsdeka napisał:

            > skandalicznie nieodpowiedzialne. Nie dlatego,że dotyczy księży,ale dlatego że
            > odnosi się do
            ludzi!
            >
            > Protestowałbym przeciwko takim zdaniom,bez względu na to,jakiej grupy
            zawodowej
            >
            > by
            dotyczyły.
            >
            > Lustracja to poważna sprawa. Aby stwierdzić,że ktoś był donosicielem,trzeba
            > mieć niezbite dowody. Każdy przypadek domniemanej współpracy należy badać z
            > osobna. Praktyki,polegające na szacowaniu,że w tej grupie zawodowej,to taki
            > procent współpracował,a w tamtej grupie,owaki procent,uważam za haniebne. Tak
            > lubią się bawić niektórzy historycy z IPN.
            > Anita Gargas jest marną dziennikarką.Jako wieloletni czytelnik "Gazety
            > Polskiej" wiem coś o tym.

            Ponure to wszystko.
      • renata.renata Re: ANITA GARGAS - "RZETELNA" DZIENNIKARKA 16.02.06, 18:07
        Gargas jest bardzo sprawną dziennikarką. Gdyby pisywała w bardziej poczytnych
        tytułach już dawno doceniono by jej inteligencję i sztukę argumantowania. Kilka
        razy występowała w audycjach radiowych i nigdy przeciwnikom nie udawało się
        zbić jej argumentów.
    • leszek.sopot Rydzyk nauczył cię kłamać? 16.02.06, 16:03
      Albo w szkole nie nauczono ciebie czytać.
      Wylewanie pomyj, brak odpowiedzialności za słowo i rozwagi to typowe objawy
      skażenia propagandą Radia Maryja, narodowców i weszpolaków.
      • smok5 W którym miejscu skłamałem? 16.02.06, 17:11
        Przepisałem treść wywiadu Pieronka.
        Nie zarzucaj mi kłamstwa.

        • wiewiorzasta Re: W którym miejscu skłamałem? 16.02.06, 17:46
          smok5 napisał:

          > Przepisałem treść wywiadu Pieronka.

          A gdzie ta treść?

          > Nie zarzucaj mi kłamstwa.

          Kłamiesz Smoczuś i manipulujesz, ale to widocznie zaraźliwe.
          • smok5 Ta treść w papierowym wydaniu 16.02.06, 18:00
            Wiesz,ze nie kłamię. Jutro byś mnie zniszczyła :). Przepisywałem pełne pytanie i
            pełną odpowiedź -czy to manipulacja? :)
            • wiewiorzasta Re: Ta treść w papierowym wydaniu 16.02.06, 22:31
              smok5 napisał:

              > Wiesz,ze nie kłamię. Jutro byś mnie zniszczyła :).

              Nie zawracałabym sobie tobą głowy, a i 4,50 mi szkoda na Ozon.

              > Przepisywałem pełne pytanie
              > i
              > pełną odpowiedź -czy to manipulacja? :)

              Na pierwszy rzut oka widać, że wyrywałeś fragmenty wypowiedzi Pieronka, nawet po
              tym, co można zobaczyć tu www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1195_2006_7_1.html

              Pieronek był dużo bardziej wylewny niż ty. Wstydź się.
              • w11mil i na tym polega problem 16.02.06, 22:35
                wiewiorzasta napisała:
                > Pieronek był dużo bardziej wylewny
                • pandada Piękna ilustracja 16.02.06, 22:51
                  tego, czym jest wyrywanie zdań z kontekstu.

                  Wy, antysalonowe kotki, już chyba bez fałszu żyć nie potraficie.
              • smok5 O czym ty pieprzysz wiewiorzasta? 17.02.06, 05:41
                Coz tego,że wywiad , był dłuzszy. Nie wyrywałem słów ze zdania. Tylko
                przepisałem fragmenty wywiadu. Wedługo twojej logiki manipulacja sa każde
                Wiadomosci lub Fakty walterowców. Tam wywiadów w całości się nie umieszcza.
                Wywiad był rzeczywiscie dłuższy. Ale co to ma do rzezcy? Jeśli morderca udziela
                wywiadu i mówi na końcu wywiadu - tak to ja zabiłem. To gdy opublikuję tylko to
                pytanie i tą odpowiedż to manipulacja? Ja ci powiem co to jest manipulacja -to w
                czasach nowozytnych -kwach zchlany na grobach poskich żolnierzy i pokazany
                dopiero po czterech latach w TVP.
                • wiewiorzasta Re: O czym ty pieprzysz wiewiorzasta? 17.02.06, 18:39
                  smok5 napisał:

                  > Coz tego,że wywiad , był dłuzszy. Nie wyrywałem słów ze zdania. Tylko
                  > przepisałem fragmenty wywiadu.

                  Ale nie całe wypowiedzi, wobec tego - wyrwałeś je z kontekstu i skomentowałeś
                  nie całość, a tylko własny wyrywek. To jest gruba manipulacja.

                  Pokażę ci jak to działa - właśnie dostałam Machinę, a tam wywiadzik z Michałem
                  Kamińskim. Cytuję:
                  Pytanie - Co się panu najbardziej podoba (lub się panu najbardziej nie podoba) w
                  Polsce?
                  Odpowiedź - Najbardziej nie podobają mi się w Polsce Polacy...
                  Aaaaaa!!! Kamiński wróg to Polski i Polaków!

                  Rozumiesz?
                  • smok5 Nie zmienilem sensu wywiadu. 18.02.06, 06:30
                    W wywiadzie pieronek tlumaczył sie ze swoich kontaktow z SB i tłumaczył się
                    dlaczego o nich nikomu nie mowił. "Autorytet" licho wypadł.
                    • wiewiorzasta Re: Nie zmienilem sensu wywiadu. 18.02.06, 17:48
                      smok5 napisał:

                      > W wywiadzie pieronek tlumaczył sie ze swoich kontaktow z SB i tłumaczył się
                      > dlaczego o nich nikomu nie mowił. "Autorytet" licho wypadł.

                      "Tłumaczył się"? No to wszystko wyjaśnia :/

                      A kiedy zapytasz Kamińskiego dlaczego najbardziej w Polsce nie lubi Polaków?
                      Może też ci "się wytłumaczy"?
                      • smok5 Wiesz co jsak ja mam z toba dyskutować 18.02.06, 18:19
                        jak ty zarzucasz cos nie znając tresci artykułu? Zobacz tu było wielu, którzy
                        przeczytali i nikt mi nie zarzucił klamstwa!
                        • wiewiorzasta Postaraj się po prostu nie kręcić. 18.02.06, 19:39
                          smok5 napisał:

                          > jak ty zarzucasz cos nie znając tresci artykułu?

                          Porównuję np. długość twoich "pełnych odpowiedzi" z długością wypowiedzi
                          Pieronka w wersji Ozonowej na stronie. Nawet te dwa pytania tam umieszczone
                          pokazują, że przepisywałeś pytanie + _jedno zdanie_ bez dalszego kontekststu.
                          I na podstawie tego jednego zdania komentujesz, że Pieronek to TW. Nawet Blada
                          ci zwróciła uwagę, żebyś nie wyciągał pochopnych wniosków.

                          > Zobacz tu było wielu, którzy
                          > przeczytali i nikt mi nie zarzucił klamstwa!

                          A którzy to ci "wielu"? W zasadzie wszyscy obecni w tym watku komentują to, co
                          sam napisałeś. Nikt, poza tobą, nie stwierdził, że wywiad czytał.

                          No i zapomniałeś o Po_godzinach, która nawet wkleiła dłuższy fragment wypowiedzi
                          okrojonej przez ciebie z kontekstu, za to chętnie skomentowanego w duchu
                          "Pieronek kapuś".
                          • mirmat1 Arogancja wiewiorzastej rowna jej ignorancji 19.02.06, 08:42
                            smok5 napisał:
                            > Wiesz,ze nie kłamię. Jutro byś mnie zniszczyła :).
                            wiewiorzasta:
                            Nie zawracałabym sobie tobą głowy, a i 4,50 mi szkoda na Ozon.
                            Mirmat: CIEKAWE. Taka wielbicielka UBiskupa nie poswieci 4,5 zlotych na to by
                            przeczytac wywiad ze swoim "autorytetem"? Ja nawet bym kupil Gadzine Wybiorcza
                            gdybym mogl sie dowiedziec tam PRAWDY ! (co byloby czystym przypadkiem!)
                            No ale niewiedza jest blogoslawienstwem dla aroganckich ignorantek.
                            • wiewiorzasta Arogancja czy ignorancja 19.02.06, 13:26
                              pozwala ci się wtrącać między wódkę a zakąskę bez zrozumienia istoty dialogu
                              między mną a Smokiem i wydawanie swoich bezsensownych sądów?

                              I z którego palucha wyssałeś informację, że jestem wielbicielką kogokolwiek, a w
                              szczególności Pieronka?
                              Zresztą nie mów - jeść bym nie mogła przez tydzień...


                              PS. Jak nazwać kogoś, kto bez żadnego dowodu rzuca bardzo poważne oskarżenia pod
                              adresem drugiego człowieka? Może podpowiesz coś w miarę łagodnego, bo określenie
                              jakie mi przychodzi do głowy na twój temat nie chce przez klawiaturę przejść.

                              mirmat1 napisał:
                              > UBiskupa
                              • mirmat1 Re: Arogancja czy ignorancja 19.02.06, 23:10
                                wiewiorzasta napisała:

                                > pozwala ci się wtrącać między wódkę a zakąskę bez zrozumienia istoty dialogu
                                > między mną a Smokiem i wydawanie swoich bezsensownych sądów?
                                Mirmat: DOSWIADCZENIE wiewiorzasta, DOSWIADCZENIE jakie wynioslem z 20 lat
                                zmagania sie z komuna.
                                > I z którego palucha wyssałeś informację, że jestem wielbicielką kogokolwiek,
                                a w szczególności Pieronka?
                                > Zresztą nie mów - jeść bym nie mogła przez tydzień...
                                M: ja wiem, ze to co pleciesz jest obrzydliwe.
                                >
                                > > PS. Jak nazwać kogoś, kto bez żadnego dowodu rzuca bardzo poważne
                                oskarżenia pod adresem drugiego człowieka? Może podpowiesz coś w miarę
                                łagodnego, bo określenie jakie mi przychodzi do głowy na twój temat nie chce
                                przez klawiaturę przejść.
                                >
                                > mirmat1 napisał:
                                > > UBiskupa
                                Mirmat: jest takie dosadne powiedzenie u Amerykanow: If you walk like a duch
                                and kwack like a duch then you are a duck. Cos mi sie wydaje, ze Pieronek
                                kwacze jak Duck.
    • kwaczka11 Kosciol najlepiej rozdziobia katolicy polscy 16.02.06, 17:14
      hehe. jakie to ladne .
      • mariner4 No i dobrze! 18.02.06, 22:06
        M.
    • zhureck a jakiś link? to by oczywiście wiele tłumaczyło 16.02.06, 17:52
      niemniej mieć to na piśmie :)
      • smok5 Zhureck - ozon dba o interes :) 16.02.06, 18:01
        w necie jest początek wykończenie w papierowym wydaniu. Nie żałuj 4,5 :)
        • zhureck ok, nabędę niezwłocznie :) 16.02.06, 18:04

    • niezapowiedziany kard. Wyszynski tez rozmawial i to z UB. 16.02.06, 18:41
      i tez musial zdecydowac sie na prowadzenie pewnej taktyki. nie mam linku do takiej wypowiedzi, ale tak nalezy nazwac jego dzialanie. czy to znaczy, ze wspolpracowal z UB w rozumieniu TW?? nie napisze, co powinienes w takim momencie ty napisac o kardynale skoro sie kontaktowal i prowadzil taktyke. bo za bardzo szanuje Wyszynskiego.
      • renata.renata Kościół katolicki był nieustannie inwigilowany 16.02.06, 19:04
        Zresztą dobrze pokazano to w filmie o Papieżu.
        Księża wyjeżdżając musieli rozmawiać jak wszyscy z pracownikami urzędów
        paszportowych. Rozmowa z urzędnikiem była obowiązkowa. Wysuwanie oskarżeń na
        podstawie robionych notatek przez pracowników SB jest nadużyciem.
        Dlatego potrzebna jest lustracja księzy i ujawnienie dokumentów. Jeśli ksiądz
        podpisał deklarację współpracy, to powinien to ujawnić a instytucja kościelna
        dać mu szansę naprawienia błędu.
        • niezapowiedziany jestem za. uwazam, ze nalezy to ujawnic 16.02.06, 19:30
          we wszystkich srodowiskach. ale robienie tego w taki sposob i w takim stylu (rzucania sie na jakies podsugestie, swoje domysly, bo MOGL! to znaczy ze na PEWNO!, bo na pewno nie wiemy, ze nie, bo z "miedzy wierszy" jednoznacznie nie wynika, ze nie) jest po prostu obrzydliwe.
    • karlin Warto czytać 16.02.06, 18:59
      "Wracając do apelu ks. Isakowicza – jeśli ktoś chce się przyznać, niech to
      uczyni. Źle by jednak było, gdyby Kościół wyparł się tego, co jest jego
      podstawowym założeniem – że składa się z grzeszników i potrafi im przebaczyć.
      Istnieją środki, dzięki którym współpracownicy SB mogą się oczyścić moralnie –
      konfesjonał albo odniesienie się do przełożonych."
      ----------------------------------------------------------------

      A co z tymi, których księża-konfidenci skrzywdzili?

      Pamięć Kościoła o nich nie warta jest wzmianki, księże biskupie?


      • pandada A jakie to krzywdy? 16.02.06, 22:55
        Może jakieś konkrety, abyśmy tu wszyscy znali skalę nieprawości informatorów SB.
        • w11mil zamordowanie Popiełuszki i innych 17.02.06, 08:26
          było poprzedzone tzw. rozpracowaniem operacyjnym w wykonaniu również
          informatorów SB


          pandada napisał:
          > Może jakieś konkrety, abyśmy tu wszyscy znali skalę nieprawości informatorów
          SB
        • basia.basia Re: A jakie to krzywdy? 18.02.06, 19:57
          pandada napisał:

          > Może jakieś konkrety, abyśmy tu wszyscy znali skalę nieprawości informatorów SB
          > .

          Tu masz konkrety:

          wiadomosci.wp.pl/kat,35714,wid,8189309,prasaWiadomosc.html?ticaid=111b4
          wiadomosci.wp.pl/kat,35714,wid,8189276,prasaWiadomosc.html
    • rekontra biskup Pieronek 18.02.06, 21:33
      smok5 napisał:

      > Musiał wybrać jakąś taktykę. hahaha

      rozmowa wstrząsająca, z wielu powodów.

      czy ktoś wie w którym roku Pieronek się urodził,
      i w którym roku został biskupem?
      • artsg Re: biskup Pieronek 18.02.06, 22:11
        > czy ktoś wie w którym roku Pieronek się urodził,
        > i w którym roku został biskupem?

        PIERONEK Tadeusz
        duchowny rzymskokatolicki, prawnik, rektor PAT
        dane na 8 lutego 2000
        Ur. 1934
        Wykształcenie, tytuł naukowy i zawodowy, rodzice, rodzeństwo, tradycje
        rodzinne, miejsca zamieszkiwania, życiowe autorytety:
        Edukacja
        Uniwersytet Jagielloński, teologia (1951-54); Wyższe Seminarium Duchowne w
        Krakowie, teologia (1954-56) szkoła podstawowa, szkoła średnia, studia
        podyplomowe, kursy, szkolenia:
        Święcenia i godności kościelne
        Diakonat (Kraków, 1956) prezbiterat (Kraków Skałka, 1957) kanonik (od 1971)
        prałat (od 1979) święcenia biskupie (Rzym, Bazylika św. Piotra 1992).
        • rekontra Żaryn powiedział bardzo wyraźnie i dobitnie 18.02.06, 22:24
          artsg napisał:

          > > czy ktoś wie w którym roku Pieronek się urodził,
          > > i w którym roku został biskupem?
          >
          > PIERONEK Tadeusz
          > duchowny rzymskokatolicki, prawnik, rektor PAT
          > dane na 8 lutego 2000
          > Ur. 1934
          > Wykształcenie, tytuł naukowy i zawodowy, rodzice, rodzeństwo, tradycje
          > rodzinne, miejsca zamieszkiwania, życiowe autorytety:
          > Edukacja
          > Uniwersytet Jagielloński, teologia (1951-54); Wyższe Seminarium Duchowne w
          > Krakowie, teologia (1954-56) szkoła podstawowa, szkoła średnia, studia
          > podyplomowe, kursy, szkolenia:
          > Święcenia i godności kościelne
          > Diakonat (Kraków, 1956) prezbiterat (Kraków Skałka, 1957) kanonik (od
          1971)
          > prałat (od 1979) święcenia biskupie (Rzym, Bazylika św. Piotra 1992).
          >

          Żaryn powiedział bardzo wyraźnie i dobitnie, że nie wie, o żadnym biskupie
          który współpracował w latach 1956 - 1989. (pierwsza data 1956 nie na 100%).
          Jeżeli ktoś umie słuchać i wyciągać wnioiski ten wie, że nieprzypadkowo podał
          datę graniczną 1989. Prawie pewne jest, że jakiś ksiądz wspópracował, a po 1989
          roku został biskupem. czy Pieronek? Wywiad jego kompromituje na pewno.
          • basia.basia Re: Żaryn powiedział bardzo wyraźnie i dobitnie 18.02.06, 22:32
            rekontra napisał:

            >
            > Żaryn powiedział bardzo wyraźnie i dobitnie, że nie wie, o żadnym biskupie
            > który współpracował w latach 1956 - 1989. (pierwsza data 1956 nie na 100%).
            > Jeżeli ktoś umie słuchać i wyciągać wnioiski ten wie, że nieprzypadkowo podał
            > datę graniczną 1989. Prawie pewne jest, że jakiś ksiądz wspópracował, a po 1989
            >
            > roku został biskupem. czy Pieronek? Wywiad jego kompromituje na pewno.

            Dałam powyżej 2 linki a w tym pierwszym jest taki akapit:

            Zakrapiane spotkania

            "Inny jest przypadek biskupa Alojzego Orszulika. W stanie wojennym był
            mediatorem między opozycją a komunistami, później uczestnikiem rozmów w
            Magdalence. Utrzymywał stałe kontakty z wysokimi funkcjonariuszami resortu
            bezpieczeństwa niejako za wiedzą i na polecenie przełożonych. Bez problemu
            łączył się telefonicznie z Czesławem Kiszczakiem. – Dlaczego ksiądz biskup
            jeździł tak daleko do Wałęsy (do miejsca internowania w Arłamowie – przyp. AG),
            a nie np. biskup przemyski Ignacy Tokarczuk, który miał bliżej? – zapytano go w
            „GW”. – Oni nie chcieli nikogo dopuszczać do Wałęsy. Mnie znali, byłem członkiem
            Komisji Wspólnej. Byłem partnerem. Mnie nie odmówili. Utrzymywałem z nimi
            różnego typu kontakty. Pewnego razu zaprosili mnie do mieszkania przy Nowym
            Świecie. SB miała po całej Warszawie rozrzucone mieszkania, w których odbywały
            się takie nieoficjalne spotkania. Był tam generał Płatek, Pietruszka –
            „Matuszko”, masa żarcia, które niewidzialna osoba podawała zza uchylonych drzwi.
            Tylko ręka się wysuwała – opowiadał. Wiadomo, że w IPN zachował się rachunek za
            dżin, który ksiądz Orszulik pił z esbekiem w hotelu Victoria. Z naszych
            informacji wynika, że ks. Orszulik spotykał się z Konradem Straszewskim, szefem
            słynnej Grupy D do zadań specjalnych, zajmującej się dezintegracją,
            dezinformacją środowisk opozycji, a także likwidacją jej członków."

      • basia.basia nie rzucajcie kamieniami:( 18.02.06, 22:29
        rekontra napisał:

        > smok5 napisał:
        >
        > > Musiał wybrać jakąś taktykę. hahaha
        >
        > rozmowa wstrząsająca, z wielu powodów.
        >
        > czy ktoś wie w którym roku Pieronek się urodził,
        > i w którym roku został biskupem?

        Polecam wszystkim lekturę tego biuletynu - od strony 18-tej.

        www.ipn.gov.pl/biuletyn7_18.pdf
        • rekontra Re: nie rzucajcie kamieniami:( 18.02.06, 22:51
          basia.basia napisała:

          > rekontra napisał:
          >
          > > smok5 napisał:
          > >
          > > > Musiał wybrać jakąś taktykę. hahaha
          > >
          > > rozmowa wstrząsająca, z wielu powodów.
          > >
          > > czy ktoś wie w którym roku Pieronek się urodził,
          > > i w którym roku został biskupem?
          >
          > Polecam wszystkim lekturę tego biuletynu - od strony 18-tej.
          >

          prawdę trzba ujawnić jak najszybciej
    • wiewiorzasta Re: Pieronek -TW? podaje OZON 18.02.06, 22:17
      Oto pełna treść wywiadu z ks. bp Tadeuszem Pieronkiem (otrzymałam od
      przyjaciółki – dzięki), na który powołuje się Smok twierdząc, że przepisał całe
      pytania i całe odpowiedzi i na jego podstawie zatytułował wątek „Pieronek -TW?
      podaje OZON”.
      Pierwsze dwa pytania uznał za nieistotne, mimo że opisują kontekst i ówczesną,
      PRLowską rzeczywistość np. sytuacje, w których spotkania z esbekami były nie do
      uniknięcia – cóż, można i tak, tylko jak nazwać wobec tego działalność Smoka?

      Niżej pełna treść wywiadu. Zdania przepisane wcześniej przez Smoka podkreśliłam,
      w nawiasach wkleiłam jego komentarze.
      Sami oceńcie, czy Smok manipulował czy nie. Bo na kłamstwie już go złapałam.

      Ozon: Jak ksiądz biskup przyjął apel ks. Isakowicza-Zaleskiego?

      Ks. biskup Tadeusz Pieronek: Sprawę agentury w kościele trzeba wyjaśnić i na
      forum cywilnym, i kościelnym. Kwestia nie jest prosta. Z jednej strony mamy
      ustawę lustracyjną, z drugiej – skomplikowane fakty. Nie wiem, czy ustawa, która
      rodziła się w ogniu dyskusji politycznych, jest właściwym narzędziem do
      rozstrzygania tych spraw. Najprościej byłoby otworzyć dla wszystkich archiwa.
      Ale wtedy na materiały rzuciłoby się wielu ludzi szukających nie tyle
      sprawiedliwości, co sensacji.

      Nie zawsze rozstrzygnięcia ustawy lustracyjnej pasują do rzeczywistości. Na
      przykład definicja współpracy. W Kościele wszyscy rozmawiali ze służbami
      specjalnymi PRL, a jeżeli nie wszyscy, to ogromna większość. Gdy coś robili,
      natychmiast byli inwigilowani i nadzorowani, musieli rozmawiać. Jeżeli te
      rozmowy są kwalifikowane jako współpraca, to trzy czwarte albo pięć szóstych
      duchownych trzeba uznać za konfidentów UB.

      Inna jest sytuacja, gdy za współpracę uznajemy świadome podjęcie działań, ze
      złożeniem podpisu, gotowością współpracy, pobieraniem wynagrodzenia. To było
      absolutnie naganne.

      Wracając do apelu ks. Isakowicza – jeśli ktoś chce się przyznać, niech to
      uczyni. Źle by jednak było, gdyby Kościół wyparł się tego, co jest jego
      podstawowym założeniem – że składa się z grzeszników i potrafi im przebaczyć.
      Istnieją środki, dzięki którym współpracownicy SB mogą się oczyścić moralnie –
      konfesjonał albo odniesienie się do przełożonych.

      Czy SB próbowała zwerbować księdza biskupa?

      – Taka próba była, ale została odrzucona. Nie pamiętam okoliczności. Ale z
      agentami UB spotykałem się niejednokrotnie. Po prostu dlatego, że każdy wyjazd
      zagraniczny mój czy kardynała Wojtyły, którego paszporty zwykle odbierałem, był
      połączony z rozmową z przedstawicielami UB. Wielokrotnie z nimi rozmawiałem. I
      nie tylko ja. Jeśli ktoś mówi dziś: nie rozmawiałem z esbekami, a wiem, że w
      okresie PRL coś robił, budował kościół czy prowadził duszpasterstwo akademickie,
      to ja mu po prostu nie wierzę. Oczywiście, można było powiedzieć: odczep się
      pan. Ale zdarzały się sytuacje, gdy było to bardzo trudne i trzeba było
      rozmawiać. W podobnym położeniu znajdowało się wielu ludzi, którzy
      współpracowali z biskupem diecezjalnym albo pracowali w instytucjach
      kościelnych. Byłem odpowiedzialny za synod diecezjalny oraz za wydział
      teologiczny na stanowisku wicedziekana. Musiałem wybrać jakąś taktykę.
      _Żyliśmy_w_świecie_PRL_, _trzeba_było_jakoś_egzystować_. _Moją_taktyką
      _było_powtarzanie_wiadomości_z_gazet_i_z_Wolnej_Europy,

      (Komentarz Smoka – Opwieści pieronka typu - "(…)" potwierdzają że informacji SB
      udzielał!)

      a gdy schodziło na sprawy urzędowe, zasłaniałem się obowiązującym mnie sekretem
      urzędowym. O ważniejszych rozmowach informowałem księdza kardynała.

      Kiedy pierwszy raz rozmawiał ksiądz z SB?

      - _W_latach_soborowych, _gdy_jako_student_byłem_za_granicą. Każdy student miał
      swego „opiekuna”.

      (Komentarz Smoka - Hejmo bis? :))

      A ostatni raz?

      - W latach 80. Gdy słabł system, słabło też zainteresowanie służb specjalnych
      „podopiecznymi”.

      Czy esbecy pytali o innych duchownych?

      - Oczywiście. Pytali o moich kolegów. Lawirowałem, by nie było powodów, aby ich
      oskarżać. Odbierałem te pytania jako próby wciągnięcia mnie w jakieś wymyślane
      przez SB oskarżenia.

      Czy kontaktował się z księdzem biskupem ten sam funkcjonariusz?

      - Zmieniali się, w Rzymie, Warszawie i Krakowie. Przez pewien czas był jeden –
      wyższy funkcjonariusz, który – jak mi się wydaje – występował w sprawie
      zabójstwa Stanisława Pyjasa.

      Ks. Bp Orszulik opisywał w jednym z wywiadów, że spotykał się z esbekami w
      lokalach kontaktowych i innych nietypowych miejscach. Jak było w przypadku
      księdza biskupa?

      - _Spotkania_były_w_różnych_okolicznościach,_na_ulicy,_na_spacerze.
      _I_to_wszystko. _Umawiali_się. _Ale_także_znajdowali_mnie_znienacka_.

      (Komentarz Smoka - Kto ma jeszcze wątpliwości? :(
      Tylko dlaczego pominął Smok pytanie? Czyżby było nieistotne? A może nie
      pasowało, bo bp Orszulik, przez esbeków traktowany jak prawdziwy współpracownik
      i w związku z tym był prawdopodobnie inaczej traktowany niż zwyczajny szaraczek?)

      Czy esbecy żądali, by ksiądz biskup coś podpisał?

      - Nie pamiętam. Możliwe, ale nigdy takich rzeczy nie robiłem.

      Dlaczego ksiądz biskup nie opowiedział tych faktów na początku lat 90.?

      - _To_nie_był_moment,_kiedy_tego_od_ludzi_wymagano_. Panowało przekonanie, że to
      jest niepotrzebne. Archiwa znajdowały się pod kontrolą ludzi starego systemu.
      Nie było też takich apeli z żadnej strony. Nie widziałem powodów, by ogłaszać
      sprawy, które w czasach PRL były na porządku dziennym i wszyscy je znali. Teraz
      mówię więcej, bo mnie pani o to pyta.

      (Komentarz Smoka - No właśnie NIE WYMAGANO -uczciwości i przyzwoitości.)

      Dziękuję za uwagę – W.
      • artsg Re: Pieronek -TW? podaje OZON 18.02.06, 22:23
        Wystarczy pokazać swoją teczkę i skończą się dyskusje był czy nie był TW
      • rekontra czy Pieronek jest inteligentny? tak, bardzo 18.02.06, 22:47
        skoro wkleiłaś wywiad, to go przeanalizujmy

        wiewiorzasta napisała:

        > Sami oceńcie, czy Smok manipulował czy nie. Bo na kłamstwie już go złapałam.

        na jakim kłamstwie?

        > W Kościele wszyscy rozmawiali ze służbami
        > specjalnymi PRL, a jeżeli nie wszyscy, to ogromna większość. Gdy coś robili,
        > natychmiast byli inwigilowani i nadzorowani, musieli rozmawiać. Jeżeli te
        > rozmowy są kwalifikowane jako współpraca, to trzy czwarte albo pięć szóstych
        > duchownych trzeba uznać za konfidentów UB.

        Manipuluje biskup Pieronek słowami. Czym innym jest rozmowa gdy coś się
        załatwia i jest się wezwanym. Natomiast mam nadzieję, że do tych liczb z sufitu
        odpowiedznie władze się odniosą.

        > Inna jest sytuacja, gdy za współpracę uznajemy świadome podjęcie działań, ze
        > złożeniem podpisu, gotowością współpracy, pobieraniem wynagrodzenia. To było
        > absolutnie naganne.

        a dla kariery rozmowy, i wiedza, że w odpowiednim momencie, można liczyć na
        pomocną dłoń ?


        > Ale z agentami UB spotykałem się niejednokrotnie. Po prostu dlatego, że każdy
        > wyjazd zagraniczny mój czy kardynała Wojtyły, którego paszporty zwykle
        > odbierałem, był połączony z rozmową z przedstawicielami UB.

        w jakich latach zwykle odbierał paszport? jako kto?


        > Wielokrotnie z nimi rozmawiałem. Inie tylko ja. Jeśli ktoś mówi dziś: nie
        > rozmawiałem z esbekami, a wiem, że w okresie PRL coś robił, budował kościół
        > czy prowadził duszpasterstwo akademickie,to ja mu po prostu nie wierzę.


        Czy w tu biskup Pieronek się nie tłumaczy przypadkiem? Dlaczego oskarża innych?
        Dlaczego pisze - ja jemu po prostu nie wierzę?

        > Oczywiście, można było powiedzieć: odczep się pan. Ale zdarzały się sytuacje,
        > gdy było to bardzo trudne i trzeba było rozmawiać.

        oczywiście, że jeżeli ktośbył wezwany, to nie mmógł po prostu wstać i wyjść.
        ale umawiać się na ulicy? na spacerach?

        > _Moją_taktyką_było_powtarzanie_wiadomości_z_gazet_i_z_Wolnej_Europy,
        >
        > (Komentarz Smoka – Opwieści pieronka typu - "(…)" potwierdzają że i
        > nformacji SB udzielał!)

        kolejny raz biskup Pieronek wypowiada zastanawiające słowa. Powtarzał
        wiadomości z Wolnej Europy i z gazet. Wniosek oczywisty. Biskup wie, że nuszą
        być jakieś aktam tylko nie wie jakie. W związku z czym Pieronek prowadził
        rozmowy z esbekami na tematy RWE ?

        > Kiedy pierwszy raz rozmawiał ksiądz z SB?
        >
        > - _W_latach_soborowych, _gdy_jako_student_byłem_za_granicą. Każdy student miał
        > swego „opiekuna”.


        > (Komentarz Smoka - Hejmo bis? :))

        słuszne przypuszcenie. Sądzę, że może wiedzieć, ze są jakieś materiały. nie wie
        jakie.

        > Czy esbecy pytali o innych duchownych?

        > - Oczywiście. Pytali o moich kolegów. Lawirowałem, by nie było powodów, aby
        ich oskarżać. Odbierałem te pytania jako próby wciągnięcia mnie w jakieś
        wymyślane przez SB oskarżenia.

        lawirował.

        > Czy kontaktował się z księdzem biskupem ten sam funkcjonariusz?
        >
        > - Zmieniali się, w Rzymie, Warszawie i Krakowie. Przez pewien czas był jeden
        > wyższy funkcjonariusz, który – jak mi się wydaje – występował w spr
        > awiezabójstwa Stanisława Pyjasa.


        dużo tych miast.
        czy Pieronek jest inteligentny? Tak, bardzo inteligentny. czy przypadkowo
        wplotł nazwisko Pyjasa?

        > - _Spotkania_były_w_różnych_okolicznościach,_na_ulicy,_na_spacerze.
        > _I_to_wszystko. _Umawiali_się. _Ale_także_znajdowali_mnie_znienacka_.
        >
        > (Komentarz Smoka - Kto ma jeszcze wątpliwości? :(

        Gdy wczoraj czytałem ten artykuł, te fakty bbyły uderzające. Umawiali się - na
        ulicach, na spacerach. Zgadzam się ze Smokeim. Bardzo zastanawiającwe.


        > Czy esbecy żądali, by ksiądz biskup coś podpisał?
        >
        > - Nie pamiętam. Możliwe, ale nigdy takich rzeczy nie robiłem.


        podpisał? a po co ? to nie byłby dobry pomysł by prosić o podpis.
        Lepiej takie wieloznacznośći, taka gra.

        > Dziękuję za uwagę – W.

        Przeczytałaś artykuł a Szabo? Wyciągnij wnioski.

        • wiewiorzasta Re: czy Pieronek jest inteligentny? tak, bardzo 18.02.06, 22:59
          rekontra napisał:

          > skoro wkleiłaś wywiad, to go przeanalizujmy

          Analizuj do woli - jest co analizować - nareszcie.

          > > Sami oceńcie, czy Smok manipulował czy nie. Bo na kłamstwie już go złapał
          > am.
          >
          > na jakim kłamstwie?

          Napisał wcześniej, że przepisał _całe_ pytania i _całe_ odpowiedzi. Możesz sobie
          poczytać wątek i sprawdzić czy to co podkreśliłam to nie jest to samo, co wpisał
          Smok.

          (...)

          Być może masz rację, być może nie. Ja nie mam spiskowej teorii dziejów, wiem co
          nieco o ówczesnych realiach (na szczęście nie z autopsji, bom za młoda, ale z
          opowieści róznych ludzi godnych zaufania) i nie wyciągam pochopnych wniosków pod
          z góry założoną tezę.

          Lubisz się tak bawić - miłej zabawy.

          > Przeczytałaś artykuł a Szabo? Wyciągnij wnioski.

          A gdzie ten artykuł? Jeśli w Ozonie, to nie. Zresztą - wiem o czym mówisz.

          Ale - równie dobrze mógłbyś stwierdzić na podstawie historii Szabo i
          kilkudziesięciu tysięcy innych podobnych, że wszyscy urodzeni przed '70 rokiem
          współpracowali ze służami specjalnymi, bo - mogli.
          • rekontra Re: czy Pieronek jest inteligentny? tak, bardzo 18.02.06, 23:11
            wiewiorzasta napisała:

            > Analizuj do woli - jest co analizować - nareszcie.

            dlaczego nareszcie?

            > Napisał wcześniej, że przepisał _całe_ pytania i _całe_ odpowiedzi. Możesz
            sobie
            > poczytać wątek i sprawdzić czy to co podkreśliłam to nie jest to samo, co
            wpisał Smok.

            wychwycił kilka punktów wywiadu bardzo zastanawiających.

            > Być może masz rację, być może nie. Ja nie mam spiskowej teorii dziejów, wiem
            co
            > nieco o ówczesnych realiach (na szczęście nie z autopsji, bom za młoda, ale z
            > opowieści róznych ludzi godnych zaufania) i nie wyciągam pochopnych wniosków
            pod z góry założoną tezę.

            możesz być pewna, że nie było konieczności spotykania się na ulicach i
            spacerach.

            > Lubisz się tak bawić - miłej zabawy.

            sprawa jest zbyt poważna na zabawę. Natomiast znacznie bardziej mnie obchodzi
            los ofiary - w tym wypadku księdza Zalewskiego.

            >
            > > Przeczytałaś artykuł a Szabo? Wyciągnij wnioski.
            >
            > A gdzie ten artykuł? Jeśli w Ozonie, to nie. Zresztą - wiem o czym mówisz.

            właśnie w tym samym numerze Ozonu. Oskarowy donosieciel.

            > Ale - równie dobrze mógłbyś stwierdzić na podstawie historii Szabo i
            > kilkudziesięciu tysięcy innych podobnych, że wszyscy urodzeni przed '70 rokiem
            > współpracowali ze służami specjalnymi, bo - mogli.


            właśnie podobnie jak ty starał się wnioskować Pieronmek. 4/5 księży było
            konfidentami. Te jego słowa też bardzo źle o nim świadczą.
            • wiewiorzasta Re: czy Pieronek jest inteligentny? tak, bardzo 18.02.06, 23:18
              rekontra napisał:

              > wychwycił kilka punktów wywiadu bardzo zastanawiających.

              Tylko dlaczego nie napisał, że przepisuje kawałki, tylko kilkakrotnie się
              upierał, że przepisał całość?

              Może lubi kręcić i manipulować, a może ma 'tylko' tezę, do której dopasowuje
              fakty. Tylko jak to o nim świadczy zwłaszcza, gdy kogoś oskarża?

              Ale - to wasz problem. Bawcie się chłopcy sami - pozostanę bierną obserwatorką.
              • rekontra czy jako autorytet moralny można odkupić winy? 18.02.06, 23:35
                wiewiorzasta napisała:


                > Ale - to wasz problem. Bawcie się chłopcy sami - pozostanę bierną
                obserwatorką.

                dziecinko, to problem Pieronka. To my jesteśmy obserwatorami. Może tylko jako
                chłopcy więcej kojarzymy :)

                Ja mogę ttlko wyrazić zdziwienie, po raz kolejny taka sytuacja będzie miała
                miejsce. Jeżeli ktoś miał chwile słabości, dlaczego robił karierę? Po jaką
                choolerę? Maleszka karierę w wyborczej. Niezabitowska poczuła nieodpartą chęć
                zostania ministrem. Historyk, zamiast się zaszyć w pustelni i poświęcić pracy
                naukowej, brylował na salonach intelektualnych.
                Pisarz Mirek, opisany w konfudentach są wśród nas postanowił zostać największym
                autorytetm moralnmym wyborczej? Inny uznał że się zrealizuje jako szef
                telewizji publicznej.



                Po co? Czy to rozumiesz?


                ksiądz Zalewski podaje przykłady, że dalszym życiem niektórzy starali się
                odkupić winy. Ale Mirek jako autorytet moralny odkupiał winy?
                • rekontra Mirek 18.02.06, 23:41
                  rekontra napisał:

                  > Ale Mirek jako autorytet moralny odkupiał winy?

                  to "odkupiał" nie jest zbyt szczęśliwe :)

                  link do rozdziału o Mirku

                  www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=183&dz_id=5&w=n&token=
      • smok5 Re: Pieronek -TW? podaje OZON 19.02.06, 07:36
        "Dlaczego ksiądz biskup nie opowiedział tych faktów na początku lat 90.?
        >
        > - _To_nie_był_moment,_kiedy_tego_od_ludzi_wymagano_." -Pełne pytanie -pełna
        odpowiedź. NIE URWANA W Pół ZDANIA. Nie przepisywałem wywiadu.
        "_Żyliśmy_w_świecie_PRL_, _trzeba_było_jakoś_egzystować_. _Moją_taktyką
        > _było_powtarzanie_wiadomości_z_gazet_i_z_Wolnej_Europy" - to ostatnie zdanie
        pieronka - to jest podsumowaniem całego pytanai i odpowiedzi.
        To ty manipulujesz bo jeszcze to przepisałem -PEłNE ZDANIE -PEłNA ODPOWIEDź:
        > Czy kontaktował się z księdzem biskupem ten sam funkcjonariusz?
        >
        > - Zmieniali się, w Rzymie, Warszawie i Krakowie. Przez pewien czas był jeden &#
        > 8211;
        > wyższy funkcjonariusz, który – jak mi się wydaje – występował w spr
        > awie
        > zabójstwa Stanisława Pyjasa."
        Dlaczego ksiądz biskup nie opowiedział tych faktów na początku lat 90.?
        >
        > - _To_nie_był_moment,_kiedy_tego_od_ludzi_wymagano_" Dalsza treść jest
        tłumaczeniem pierwszego zdania.

        Oddałem ducha wywiadu:
        pieronek nie przyznał się wprost do agenturalnej działalności, ale przyznał się
        do kontaktów z SB i o tych kontaktach nigdy nikogo nie informował. Dlaczego
        • strong7 Re: Pieronek -TW? podaje OZON 19.02.06, 11:38
          Czyja to wina,ze eSBecja była wszedzie?Wszyscy byliśmy narazeni na donosy,
          inwigilację. W takim,a nie innym świecie przyszło nam żyć. Teraz możemy z tego
          "otrząsnąć" się iw miarę normalnie egzystować. Szkoda,że tak długo zwlekano
          z dostępem do akt IPN !
        • wiewiorzasta Re: Pieronek -TW? podaje OZON 19.02.06, 13:19
          smok5 napisał:

          > Oddałem ducha wywiadu:

          To po co kilka razy pisałeś, że przepisywałeś _pełne_pytanie_ i _pełną_odpowiedź_?
          Nie zrobiłeś tego ani razu - raz zacytowałeś całą odpowiedź, ale pominąłeś
          pytanie - IMO dośc istotne. Gdybyś się tak nie upierał, to bym ci dała spokój, a
          tak się zawzięłam :))) Nawet przyjaciółkę zaangażowałam do pomocy, bo liczyłam,
          że ma wywiad zapisany i się nie przeliczyłam ;)

          To samo co ty (wyrwanie zdania z kontekstu + komentarz), zrobiłam na przykładzie
          Mariusza Kamińskiego - powinnam napisać o nim na dużej ścianie, że nienawidzi
          Polaków? Jak myślisz?

          > pieronek nie przyznał się wprost do agenturalnej działalności, ale przyznał si
          > ę
          > do kontaktów z SB i o tych kontaktach nigdy nikogo nie informował. Dlaczego

          A to już jest _twoja_ interpretacja. To, że ktoś się kontaktował ze służbami
          specjalnymi jeszcze nie znaczy, że był agentem. Zdziwiłbyś się, jakie znam
          historie na temat kontaktów z SB i jakie ludzie stosowali kombinacje alpejskie,
          żeby nic nie powiedziec, a esbeków zadowolić. Opowiadanie rzeczy usłyszanych w
          RWE też było jedną z takich metod, bo wiadomo było, że to nic nowego dla służb,
          które były na nasłuchu.

          Lepiej się Smoku staraj na drugi raz, a przynajmniej się tak nie zapieraj :)
    • bagarmosen Re: Pieronek -TW? podaje OZON 19.02.06, 14:09
      nie mam zamiaru cytowac lub odpowiadac na jakiekolwiek pytania!!!!!!!
      dziennikarzy lub 'pseudodziennikarzy" MAM JEDNO PYTANIE!!!!!!!!! - CZY
      KTORYKOWIEK WIE Z WAS JAK TAJEMNICĘ UKRYWA PIERONEK????? jesli
      ktorykolwiek wie niech napisze , wtedy mozemy podyskutowac!!!!!!!!!!!!
      Naprawde nudzi mnie już przerzucanie słow pomiędzy tymi samymi osobami!
    • rekontra Kropka nad Pieronkiem u Olejnik 22.02.06, 08:20
      smok5 napisał:

      > Musiał wybrać jakąś taktykę. hahaha


      Olejnik pyta o Pieronka :)
      Zalewski powiedział, że Macharski zabronił chodzić na spotkania z esbekami.

      A co mówił Pieronek? Wspólne spacery.

      Do dopiero kamyczek, który poruszy lawinę spadających autorytetów III RP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka