michal.kupiec
09.04.06, 23:13
Rozpoczynając tą polemikę prosze o poprawienei lub wskazanie gdzie się
ewentualnie mylę ale konkretnie ...
TO Balcerowicz odpowiedzialny jest za wprowadzenie w latach 1989 -1995
twardego nierynkowego kursu walut. To również on trzymając sztywny kurs
walut, upierał się przy wysokich stopach procentowych, doprowadzając do
sytuacji patologicznej dla Polskiej gospodarki, polegającej na tym że lokaty
bankowe w Polsce oprocentowane były 30-36 %, a w Europie 1,5% - 2,5%, przy
jednoczesnym twardym prawie stałym kursie walut !!!
Nie było by to złe, gdyby Balcerowicz wraz ze sztywnym kursem walut, ustalił
stopy procentowe na poziomie adekwatnym lub zbliżonym do poziomu stóp w
krajach zachodnich. On jednak ze swoją profesorską butą, trzymał stopy na
poziomie 30 % i nie dał nikomu do siebie nic przemówić - w końcu był
najmądrzejszy !!! Dzięki temu do Polski z zachodu napłynął w latch 1989-1999
tzw kapitał spekulacyjny - najgorszy możliwy kapitał jaki może istnieć w
gospodarce, kapitał szkodliwy dla POLSKI !!!
Były to rzekome inwestycje w przedsiębiorstwa. Faktycznie zachodni kapitał,
wprowadzał do firm waluty, lądowały one realnie na kontach bankowych,
następnie były wymieniane według kursu NBP na złotówki i leżały oprocentowane
wg stóp 30-36% rocznie. W tym samy czasie, dzieki polityce Balcerowicza, kurs
walut praktycznie się nie zmieniał. Po pewnym okresie firmy lokujące gotówkę
w polskich bankach, realizowały swe zyski z lokat. Ponownie zamieniły
złotówki na dewizy, a sztywny kurs walut, powodował, że z jednego miliona
dolarów po roku na lokacie w Polsce, po ponownym przewalutowaniu, wywoziły
1,3 mln dolarów.
Wszystko było by w porządku z rozwiązaniami Balcerowicza, gdyby rynek
pieniężny, a będąc profesorem musiał to wiedzieć !!! był w stanie skonsumowac
ówczesne kredyty oprocentowane 35-40%. Tak jednak nie było i widac było to
już po pierwszym roku jego polityki, ktorej jednak nie zmienił mimo wielu
sugestii. Okres lat 1990 -1999 to niespłacalne kredyty rolnicze,
mieszkaniowe, kredyty dla hut i kopalni, stoczni itd. Wszystkie te kredyty
nigdy nie zostały ściągnięte od pożyczających – przejęło je państwo. To
państwo czyli my spłaciliśmy kredyty i odestki od nich siegające 40%, a zyski
z lokat na 30% trafiły poza Polską gospodarkę. Tym samym dzialania te -
szkodliwa polityka procentowo kursowa, byla działaniem zabijającym polską
gospodarkę.
Ta haniebna polityka miała tez wpływ na opłacalność wielu afer w tym i
pozyczek z FOZZu. Wielu pseudo biznesmenów zbiło fortuny, pożyczając z FOZZu
pieniądze przeliczone na złotówki, które następnie spłacili nominalnie, ale
faktycznie wartośc nominalna pozyczki stanowiła po roku juz tylko 10% jej
pierwotnej wartosci z powodu nieslychanej inflacji.
Te horrendalne i tragiczne dla Polskiej gospodarki działania, były
niesłychanie korzystne dla obcych finansistów, nie trudno się dziwić, że
Balcerowicz jest zatem dla zachodu cudotwórcą. Bo jak można nazwac człowieka,
który umożliwił by John Smith, wziął z Lyyon Bank albo TSB kredyt w
dolarach , czy CHF oprocentowany 1,5 %, pieniądze z kredytu przelał na konto
kupionej w Polsce spółki, a następnie wpłacił je na konto oprocentowane 30%.
Zysk roczny w wysokości 28,5% pożyczonego kredytu – TO CUD za który
CUDOTWÓRCE NALEŻY SZANOWAĆ I ODZNACZAĆ. Załóżmy że firma wzięła 100 mln
dolarów kredytu zamieniła to na złotówki i ulokowała w PKO, na 30%. Po trzech
latach zysk z takiej lokaty ponownie przewalutowany wyniósł 74 mln USD … z
kazdych 100 mln dol. Czy za taki CUD I PREZENT NIE NALEŻY SIĘ UZNANIE I SŁAWA
dla cudotwórcy !!!!
Program Balcerowicza to nie Polski program gospodarczy i nie Polsce miał on
przynieść horendalne zyski !!!