Dodaj do ulubionych

B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych działań !

09.04.06, 23:13
Rozpoczynając tą polemikę prosze o poprawienei lub wskazanie gdzie się
ewentualnie mylę ale konkretnie ...

TO Balcerowicz odpowiedzialny jest za wprowadzenie w latach 1989 -1995
twardego nierynkowego kursu walut. To również on trzymając sztywny kurs
walut, upierał się przy wysokich stopach procentowych, doprowadzając do
sytuacji patologicznej dla Polskiej gospodarki, polegającej na tym że lokaty
bankowe w Polsce oprocentowane były 30-36 %, a w Europie 1,5% - 2,5%, przy
jednoczesnym twardym prawie stałym kursie walut !!!

Nie było by to złe, gdyby Balcerowicz wraz ze sztywnym kursem walut, ustalił
stopy procentowe na poziomie adekwatnym lub zbliżonym do poziomu stóp w
krajach zachodnich. On jednak ze swoją profesorską butą, trzymał stopy na
poziomie 30 % i nie dał nikomu do siebie nic przemówić - w końcu był
najmądrzejszy !!! Dzięki temu do Polski z zachodu napłynął w latch 1989-1999
tzw kapitał spekulacyjny - najgorszy możliwy kapitał jaki może istnieć w
gospodarce, kapitał szkodliwy dla POLSKI !!!

Były to rzekome inwestycje w przedsiębiorstwa. Faktycznie zachodni kapitał,
wprowadzał do firm waluty, lądowały one realnie na kontach bankowych,
następnie były wymieniane według kursu NBP na złotówki i leżały oprocentowane
wg stóp 30-36% rocznie. W tym samy czasie, dzieki polityce Balcerowicza, kurs
walut praktycznie się nie zmieniał. Po pewnym okresie firmy lokujące gotówkę
w polskich bankach, realizowały swe zyski z lokat. Ponownie zamieniły
złotówki na dewizy, a sztywny kurs walut, powodował, że z jednego miliona
dolarów po roku na lokacie w Polsce, po ponownym przewalutowaniu, wywoziły
1,3 mln dolarów.

Wszystko było by w porządku z rozwiązaniami Balcerowicza, gdyby rynek
pieniężny, a będąc profesorem musiał to wiedzieć !!! był w stanie skonsumowac
ówczesne kredyty oprocentowane 35-40%. Tak jednak nie było i widac było to
już po pierwszym roku jego polityki, ktorej jednak nie zmienił mimo wielu
sugestii. Okres lat 1990 -1999 to niespłacalne kredyty rolnicze,
mieszkaniowe, kredyty dla hut i kopalni, stoczni itd. Wszystkie te kredyty
nigdy nie zostały ściągnięte od pożyczających – przejęło je państwo. To
państwo czyli my spłaciliśmy kredyty i odestki od nich siegające 40%, a zyski
z lokat na 30% trafiły poza Polską gospodarkę. Tym samym dzialania te -
szkodliwa polityka procentowo kursowa, byla działaniem zabijającym polską
gospodarkę.

Ta haniebna polityka miała tez wpływ na opłacalność wielu afer w tym i
pozyczek z FOZZu. Wielu pseudo biznesmenów zbiło fortuny, pożyczając z FOZZu
pieniądze przeliczone na złotówki, które następnie spłacili nominalnie, ale
faktycznie wartośc nominalna pozyczki stanowiła po roku juz tylko 10% jej
pierwotnej wartosci z powodu nieslychanej inflacji.

Te horrendalne i tragiczne dla Polskiej gospodarki działania, były
niesłychanie korzystne dla obcych finansistów, nie trudno się dziwić, że
Balcerowicz jest zatem dla zachodu cudotwórcą. Bo jak można nazwac człowieka,
który umożliwił by John Smith, wziął z Lyyon Bank albo TSB kredyt w
dolarach , czy CHF oprocentowany 1,5 %, pieniądze z kredytu przelał na konto
kupionej w Polsce spółki, a następnie wpłacił je na konto oprocentowane 30%.
Zysk roczny w wysokości 28,5% pożyczonego kredytu – TO CUD za który
CUDOTWÓRCE NALEŻY SZANOWAĆ I ODZNACZAĆ. Załóżmy że firma wzięła 100 mln
dolarów kredytu zamieniła to na złotówki i ulokowała w PKO, na 30%. Po trzech
latach zysk z takiej lokaty ponownie przewalutowany wyniósł 74 mln USD … z
kazdych 100 mln dol. Czy za taki CUD I PREZENT NIE NALEŻY SIĘ UZNANIE I SŁAWA
dla cudotwórcy !!!!


Program Balcerowicza to nie Polski program gospodarczy i nie Polsce miał on
przynieść horendalne zyski !!!
Obserwuj wątek
    • sztudent1 Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 09.04.06, 23:25
      Balcerowicz objął rządy, tuż po tym jak polska gospodarka ZBANKRUTOWAŁA.
      Państwo nie było w stanie obsługiwać swoich zobowiazań, mielismy kredyty,
      których nie byliśy w stanie spłacać a jednocześnie musieliśmy pożyczać dalej.
      Jeżeli ktoś jest bankrutem, to jak myślisz, czy ktoś pożyczy mu pieniądze na
      taki sam procent jak człowiekowi bogatemu, w doskonałej kondycji. W te 30%
      wkalkulowane było RYZYKO pozyczania pieniędzy bankrutowi.
      Ot cała filozofia!
      • michal.kupiec Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 09.04.06, 23:39
        o czym ty chłopie gadasz :) ty jesteś studentem ???

        o jakim pozyczaniu ty mowisz to wewnetrzne ustalenia kraju jakie sa stopy
        procentowe w bankach ... a co do dlugow to porownaj dlugi w roku 1989 i
        dzis !!! dzisiaj dlugi Polski sa 40 razy wieksze niz byly !!!!

        Pobudka moze czas zmienic studia bo tam cie nic nie nauczyli
        • sztudent1 Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 09.04.06, 23:45
          No dobra, nie zamierzam prowadzić dyskusji od poziomu wyjaśniania podstawowych
          pojęć i zależności, bo spać mi się chce, a z tak lotnym umysłem jak twój
          zeszłoby mi się do rana. Dobrej nocy!
    • zhureck [...] 09.04.06, 23:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • michal.kupiec Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 00:00
        zhureck - daj jakis namiar na siebie
        michal.kupiec@wp.pl
        • brasil5 Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 00:05
          Poznać tęgi mózg, po tym że szuka namiaru, który ma podany na tacy. I taki sie
          wypowiada o Balcerowiczu... no szukaj tego namiaru, szukaj!
          • lady284 Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 09:15
            złosliwości nigdy dość?:)
        • zhureck Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 00:38
          Dawaj na ten gazetowy: zhureck@gazeta.pl

          Tymi dzieciakami, co ten wątek oblazły się nie przejmuj - zwykli sekciarze bez
          zdolności do jakiejkolwiek dyskusji. Odnośnie Balcera, a szczególnie jego
          ostatnich poczynań, polecam artykuły Darka Kosa w NCzasie:

          www.nczas.com/?a=show_article&id=3054
          www.nczas.com/?a=show_article&id=3066
          www.nczas.com/?a=show_article&id=3029
          Na kompie w firmie mam jeszcze ciekawy artykuł dra Gwiazdowskiego, więc jak się
          dorwę to podeślę.
      • brasil5 Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 00:03
        Stek bzdur!
        To i tak zaszczyt dla ciebie, że to skomentowałem.
        • michal.kupiec napisz kontrargumenty .. 10.04.06, 00:11
          chetnie zmienie zdanie jak podasz mi fakky i dowody....
          fakty sa takie program Balcerowicza był programem już wykorzystanym i
          przeprowadzonym w innym kraju. Program ten co dziwo ma związek z amerykańskim
          zydem Sorosem ... który o dziwo swoje miliardy zbił nie na produkcji ale
          właśnie na spekulacyjnych inwestycjach .. oto fakty - poczytaj na
          www.ojczyzna.pl
          • sisius.monachomachijski Kupiec...ryż, kasza...innne.... 10.04.06, 00:30
            michal.kupiec napisał:

            > Program ten co dziwo ma związek z amerykańskim
            > zydem Sorosem ...

            ...produkty miałkie...są wyjątkowo.....a-semickie panie kassze(pl)....
            • michal.kupiec napisz że ktoś jest żydem to ci powiedzą ... 10.04.06, 01:37
              To już zakrawa na czarny HUMOR ... napisałem że ktoś był amerykańskim żydem i
              to JEST ANTYSEMITYZM ???? chyba doszliśmy do cyrku .... a jak ktos jestżydem to
              mam napisac ze jest kim Chińczykiem, bo nie rozumiem. Czyli od dziś słowo ŻYD
              jest antysemityzmem !!! DoBRA zaczynam już się śmiac z twojego powodu
              HAhAHAHHAHAHAHAH
        • 9111951u Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 09:19
          a coś oprócz mięsa ? np teza ?
        • lady284 Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 10:04
          za to powinni strzelać w tył głowy (..)
    • 1normalnyczlowiek Zbyt ostrożnie tylko wyliczyłeś zyski z lokat 10.04.06, 00:07
      michal.kupiec napisał:
      > Rozpoczynając tą polemikę prosze o poprawienei lub wskazanie gdzie się
      > ewentualnie mylę ale konkretnie ...

      ---> Ci, którzy znali zamiary Balcerowicza, mieli zyski co najmniej trzykrotne a
      nie tylko 30%.
      • hrabia.mileyski Przeklęte kredyty 10.04.06, 00:19
        Mnie zarżnęli jak prosiaka za pomocą kredytu, którego oprocentowanie sięgało w
        podrygach 80%. A potrzebne były pieniądze na urządzenia, przy preferowanej
        wówczas produkcji w 100% na eksport i to na Zachód!
        • kropek_oxford Madrzy ludzie brali sobie wspolnika z Zachodu, 10.04.06, 02:56
          ktory przyjezdzal z kapitalem jesli kredytowym, to z APR w wysokosci kilku
          procent. A teraz glupcy "czuja sie oszukani", jakby przez 40 lat nie mogli sie
          nauczyc, co to komuna i czym sie rozni od normalnego swiata. Nie ma jak
          szerokosc perspektyw polskich przedsiebiorcow. Buhahaha!!! Ponoc ze 100%
          produkcja na Zachod;)
          • hrabia.mileyski Re: Madrzy ludzie brali sobie wspolnika z Zachodu 10.04.06, 03:10
            Masz ty pojęcie. Miałem kontrahenta w Holandii, z którym (zanim założyłem własna
            firmę) wcześniej współpracowałem i to dobrze, przeszło trzy lata. Dobry, oparty
            na europejskich standartach kontrakt i 40% zapłaty z góry za ustaloną partię towaru.
            Kontrahent nie zapewniał jednak urządzeń i maszyn, zobowiazał się do dostaw
            trudno w Polsce dostepnych surowców i półfabrykatów.
            Produkcja nie była przeznaczona na rynek polski ze względu na ograniczony popyt
            - dotyczyła towaru wybitnie luksusowego. Więcej na jego temat nie chcę pisać.
            I oszczędź sobie uwagi typu "głupcy", skoro masz mgliste o tym wszystkim pojęcie.
            Sam zachodzę w głowę, jak mogłem aż tyle ci napisać, skoro i tak trafię w próżnię.
            • kropek_oxford Nie mowilem o kontrahencie, mowilem o udzialowcu 10.04.06, 03:21
              To przeciez zupelnie inne pojecia i zupelnie inne relacje biznesowe:)
              • hrabia.mileyski Osiągniesz teraz pełnie szczęścia 10.04.06, 03:23
                jak napiszę, że nie był to jednak udziałowiec, a jedynie kontrahent.
                • kropek_oxford A kto normalny bierze kredyt w niestabilnej 10.04.06, 03:36
                  sytuacji politycznej i gospodarczej? Przeciez cala Europa sprawdzila na wlasnej
                  skorze, co dzieje sie z kredytami przy wychodzeniu z - pardon - gownianej
                  gospodarki przed wejsciem do Unii. I ci Polacy, co pojecie o swiecie mieli,
                  brali sobie wspolnika z kapitalem (nawet pozyczanym, ale z zachodnich bankow) -
                  zaden problem zwlaszcza przy produkcji eksportowej: towar na Zachodzie znany,
                  sprzedaje sie, ryzyko wiec bardzo umiarkowane "wejscia w ten interes". Chcialem
                  ci troche dokuczyc ta "glupota", ale i ciebie i innych zgubila nie tyle
                  glupota, ile polski hurra optymizm: za szybko zescie uwierzyli, ze Polska stala
                  sie Europa (i do dzisiaj nia nie jest!). I ze polskie banki zaczely przypominac
                  te europejskie. A jakim cudem BEZ europejskiej bankowej konkurencji?
                  I najlepiej na tym wszystkim wyszly rozne join ventures. Zadnego zachodniego
                  czy prozachodniego spisku w tym nie bylo, byla tylko dziecinna naiwnosc
                  polskich przedsiebiorcow. I tyle.
                  • hrabia.mileyski Re: A kto normalny bierze kredyt w niestabilnej 10.04.06, 03:46
                    Dopowiem więc parę słów, zanim udam się na zasłużony odpoczynek.
                    Był kredyt - nie było wówczas w moim zasiegu innej metody. Przyznam, ze ta była
                    obarczona sporym ryzykiem. To po pierwsze. Po drugie - i tu częściowo odkryję
                    karty - ludzie sztuki rzadko bywają (chcą) być udziałowcami.Nawet tacy, co
                    wydawać by się mogło - jedynie tą sztuką handlują. Ale to też artyści.
                    Poza tym byłem kilkanaście lat młodszy.
                    Dobranoc.
          • nowytor2 I ty przeciw Balcerowiczowi - uważaj bo cię 10.04.06, 03:12
            przepędzą.
            O ile dobrze zrozumiałem twoje zadanie, to ty masz bronić Balcerowicza&corp, a
            nie uwiarygadniać teksty, takie jak powyżej
            • kropek_oxford Co uwiarygadniac? Ze Polak glupi? Toz to nawet 10.04.06, 03:23
              od wiekow i Ruskie wiedza: "Poljak zadnim umom krepok", jak mowi rosyjskie
              przyslowie:)
          • 1normalnyczlowiek Re: Madrzy ludzie brali sobie wspolnika z Zachodu 10.04.06, 22:14
            kropek_oxford napisał:
            > ktory przyjezdzal z kapitalem jesli kredytowym, to z APR w wysokosci kilku
            > procent. A teraz glupcy "czuja sie oszukani",
            ---> Podział nie był na linii "mądrzy" i "oszukani" - linia podziału przebiegała
            zupełnie gdzieś indziej.
    • kropek_oxford To cie jeszcze Kazio na Min.Skarbu nie powolal? 10.04.06, 02:51
      No i patrzcie - taki mily facio z tego Kazia, a - jak widac - jaki guuupi:)))
    • antykagan Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 03:49
      michal.kupiec napisał:

      > TO Balcerowicz odpowiedzialny jest za wprowadzenie w latach 1989 -1995
      > twardego nierynkowego kursu walut. To również on trzymając sztywny kurs
      > walut, upierał się przy wysokich stopach procentowych, doprowadzając do
      > sytuacji patologicznej dla Polskiej gospodarki, polegającej na tym że lokaty
      > bankowe w Polsce oprocentowane były 30-36 %, a w Europie 1,5% - 2,5%, przy
      > jednoczesnym twardym prawie stałym kursie walut !!!

      W 1995 roku oprocentowanie wkładów w złotówkach w bankach było 30-36% rocznie?

      >
      > Nie było by to złe, gdyby Balcerowicz wraz ze sztywnym kursem walut, ustalił
      > stopy procentowe na poziomie adekwatnym lub zbliżonym do poziomu stóp w
      > krajach zachodnich. On jednak ze swoją profesorską butą, trzymał stopy na
      > poziomie 30 % i nie dał nikomu do siebie nic przemówić - w końcu był
      > najmądrzejszy !!! Dzięki temu do Polski z zachodu napłynął w latch 1989-1999
      > tzw kapitał spekulacyjny - najgorszy możliwy kapitał jaki może istnieć w
      > gospodarce, kapitał szkodliwy dla POLSKI !!!
      >

      W latach 1989-1999 oprocentowanie lokat złotówkowych w bankach wynosiło 30%?

      Nie chcę mi się sprawdzać, ile było dokładnie bo nie warto. Łżesz jak Rydzyk.
      • maaac Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 04:42
        Kłamstwo michal.kupiec polega na założeniu stałego oprocentowania 30% wkładów
        złotówkowych przy sztywnym kursie złotego wobec walut obcych. Krótkie
        spojrzenie na dane www.nbp.pl/Dzienne/Stopy_procent.html i
        www.nbp.pl/ArchA.aspx od razu przypomina tym, którzy tego nie pamiętają,
        że to nie prawda.

        Należy też rozumieć, że nie istaniało jakiekolwiek uprzywilejowanie podmiotów
        zagranicznych wobec Polaków we wkładach bankowych. Jeżeli inni zarabiali to i
        myśmy na tym zarabiali.
        • 9111951u Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 07:35
          do wszystkich funkcjonalnych analfabetów "ministerstwo prawdy" zapodało :
          "Balcerowicz musi zostać".
          • maaac Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 10:12
            :) własnie dokładnie to jak ująłęś: Funkcjonalni analfabeci skupieni w tym
            wątku na pluciu na Balcerowicza muszą zrozumieć jedną sprawę - "Balcerowicz
            musi zostać".

            Nie funkcjonalni moga sobie poczytać, że załozyciel tego watku delikatnie
            mówiąc mija się z prawdą.
            • 1normalnyczlowiek Funkcjonalny inaczej wszystko widzi odwrotnie. 10.04.06, 22:28
              maaac napisał:
              > :) własnie dokładnie to jak ująłęś: Funkcjonalni analfabeci skupieni w tym
              > wątku na pluciu na Balcerowicza muszą zrozumieć jedną sprawę - "Balcerowicz
              > musi zostać".
      • qwardian Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 08:02
        Były nawet wyższe ale w przedziale od 1989 roku. W 1997 roku sam wpłacałem na
        ponad 20% i do prawie 2000 roku się nie zmieniły. Dopiero po apelu Andrzeja
        Leppera po wyborach w 2001 roku Balcerowicz zaczął drastycznie ciąć stopy
        procentowe. Mało osób to dzisiaj pamięta.
      • michal.kupiec Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 11:03
        To sprawdź - Napisz - Policz - przestań popierac PO i Balcerowicza, taki jest
        ciąg przyczynowo skutkowy rozumengo człowieka. POZDRAWIAM !!!
    • qwardian Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 07:53
      Generalnie masz rację z pewnymi jednak poprawkami. Otóż polska złotówka była
      mocna ponieważ było spore zainteresowanie polskimi obligacjami. Jednym słowem
      budżet przejadał pieniądze. Jak można było z tego błędnego koła wyjść. Można
      było rozpocząć wielkie inwestycje w infrastrukturze, kierując strumień
      pieniądza z dala od konsumpcji. W ten sposób uzyskanoby następujące benefity
      Słabszą złotówkę, wyższy eksport, wyższe zatrudnienie. Nadal pozostałyby
      wydatki na budżet i tym samym wysoko oprocentowane obligacje. Ale ze względu na
      niższą konsumpcję byłyby to stopy procentowe niższe niż nonsensowe double digit
      ponad dwadzieścia procent, kiedy Europa obok miała zaledwie kilka punktów. Nie
      wymagaj, żeby geniusz pokroju Balcerowicza wyjaśniał publicznie tak absurdalną
      różnicę w procentach. Pisząc to jednak nie powołojuję się na brak ekspertyzy
      Balcerowicza. Wyznaję otwarcie na forum charakter spiskowy finansów światowych
      i uważam, że celowo wydrenowano naszą ekonomię.
    • antithesis B/\LCERoWICZ byl agentem swiatowej 10.04.06, 09:21
      finansjery przeznaczonym do ograbienia Polaki przez te finansjere. J. Sachs
      byl zas naslanym na nas ekonomicznym zbirem.
      -----
      Confessions of an Economic Hit Man: How the U.S. Uses Globalization to Cheat
      Poor Countries Out of Trillions

      We spend the hour with John Perkins, a former respected member of the
      international banking community. In his book Confessions of an Economic Hit Man
      he describes how as a highly paid professional, he helped the U.S. cheat poor
      countries around the globe out of trillions of dollars by lending them more
      money than they could possibly repay and then taking over their economies.
      [includes rush transcript]
      --------------------------------------------------------------------------------
      John Perkins describes himself as a former economic hit man - a highly paid
      professional who cheated countries around the globe out of trillions of
      dollars.
      20 years ago Perkins began writing a book with the working title, "Conscience
      of an Economic Hit Men."

    • lysy_w_beemce Piszesz oczywistosci. 10.04.06, 09:28
      O "antyklasie" tego stroiciela min i fochow mozna przekonac sie robiac sobie
      runde po Lodzi czy Slasku. Ale nie ma sie czemu dziwic - kraj, w ktorym 4
      Judajczykow zrobilo rewolucje i wywrocilo wszystko do gory nogami, co kraj ten
      wypracowywal przez 40 lat, a ludzi wyrzucono na ulice nie moze liczyc na wiele.
      Juz widze jak w Anglii czterech gosci znikad robi rewolucje, ktora rozwala
      kraj. Zwykly angolski kibol by poszedl wlasnorecznie rozszarpac ich na strzepy.
      A co do meritum to podsumowując nie wykluczam, ze Balcerowicz realizowal
      polecenia/sugestie z zewnątrz (IMF, WB, etc.). Podane wprost lub nie wprost.
      Kapital spekulacyjny krazy po swiecie i szuka miejsc gdzie moze zarobic. A
      czasami te miejsce tworzy - pracuje nad nimi, rzeklbym.
      • qwardian Re: Piszesz oczywistosci. 10.04.06, 09:37
        Zwykly angolski kibol by poszedl wlasnorecznie rozszarpac ich na strzepy.

        Niestety Anglia jest zażydzona w dużo większym stopniu niż Polska.
        • michal.kupiec Margareth Thather nie jest uznawana w Anglii za 10.04.06, 11:15
          symbol pozytywny - ilość jej błędów jest wytykana i przeszła do historii jako
          nieudany premier !!!
      • idiotyzmy-kacze Jakoś żaden angielski kibol nie rozszarpał 10.04.06, 09:59
        Margaret Thatcher, ćwoku
        • qwardian Re: Jakoś żaden angielski kibol nie rozszarpał 10.04.06, 10:03
          Mowa jest o Żydach. Wiadomo, że nikt nie zrobi krzywdy rodakom. Ale Żydów jest
          bardzo dużo w Anglii i trzymają tam bussiness i finanse.
          • michal.kupiec ________ OTO wyliczenie _____ do zarzutów _______ 10.04.06, 11:29
            Oto przykład wyliczenia do zarzutów by nie było, że się mylę :

            Zródło : strona NBP !!!

            www.nbp.pl/kursy/archiwum/1998.xls
            www.nbp.pl/Dzienne/Stopy_procent.html
            ROKU 1998 !!!


            kurs dolara na 02.01.1998 !!! 3,525 zł
            kurs dolara na 31.12.1998 !!! 3,504 zł

            średnia stopa lokaty dla wkładu rzędu równowartości 100 mln dol 17,8%.

            Zatem Hainrych przywozi do Polskiej firmy 100 mln USD 02.01.1998. Zamienia je
            na złotówki, a sumę 352,5 mln zł lokuje na koncie kupionej celem dokonywania
            lokat spółce. W dniu 31.12.1998 realizuje zyski i zamienia złotówki z
            odsetkami - 404,67 mln zł na walutę.

            Wywoźi z POLKI BAGATELA po roku trzymania na Polskim koncie 118,50 mln usd !!!
            Z zysku spłaca kredyt 2,3% zostaje mu na każdych 100 mln USD 16,2 mln USD !!!



            To już nawet LEPPER wtedy krzyczał że stopy rujnują gospodarkę Polską, gdy
            jaśnie państwo z Po i Przed, klaskali na Balcerowicza że jest wielki.

            Co by się stało gdyby Balcerowicz obniżył progi procentowe - ot i odpowiedz !!!
            Kredyty rozgrzały by Polską gospodarkę i stworzyły z Polski najszybciej
            rozwijający się kraj obecnie doganiający resztę !!!


            ALE BALCEROWICZ UZNAŁ ŻE NALEŻY SCHŁODZIĆ POLSKĄ GOSPODARKĘ - BO .... TUTAJ
            NIECH KAŻDY SOBIE SAM POWIE CZEMU .... BO MOGLA BY DOGONIC ZACHOD ???


            BO schładzania jak i reszta mu nie wyszło - chyba że chciał ją zamrozić a
            póżniej uderzyć młotkiem by się na
            kawałki rozpadła !!!
            • antithesis Balcerowicz musi stanac przed trybunalem 10.04.06, 11:57
              Jesli przyzna sie, ze sam zostal oklamany i oszukany przez globalne mafie,
              wowczas pozostanie w historii tylko jako duren. jesli okaze sie, ze swiadomie
              uczenstniczyl w procesie zabijania Polski, pozostanie jako zdrajca, nawet jesli
              wywiezie za granice nasza kase, ktora sie uwlaszczyl.
              • m.rycho Re: Balcerowicz musi stanac przed trybunalem 10.04.06, 12:16
                michal.kupiec napisał:
                >kurs dolara na 02.01.1998 !!! 3,525 zł
                > kurs dolara na 31.12.1998 !!! 3,504 zł
                >
                > średnia stopa lokaty dla wkładu rzędu równowartości 100 mln dol 17,8%.
                >
                > Zatem Hainrych przywozi do Polskiej firmy 100 mln USD 02.01.1998. Zamienia je
                > na złotówki, a sumę 352,5 mln zł lokuje na koncie kupionej celem dokonywania
                > lokat spółce. W dniu 31.12.1998 realizuje zyski i zamienia złotówki z
                > odsetkami - 404,67 mln zł na walutę.
                >
                > Wywoźi z POLKI BAGATELA po roku trzymania na Polskim koncie 118,50 mln usd !!!
                > Z zysku spłaca kredyt 2,3% zostaje mu na każdych 100 mln USD 16,2 mln U<
                Śmiać się chce czytając takie wypociny.Teraz jak wiesz po fakcie co było to
                jesteś mądry.Jak chcesz błysnąć intelektem to powiedz (i wyłóż na to pieniądze)
                co będzie za rok.
                Równie dobrze po fakcie możesz powiedzzieć jakie numery w totolotka należało
                skreślić by wygrać.
                Życzę szczęścia i zdrowia z takim rozumowaniem bo pieniędzy to Ty nie masz
                szans zarobić.
                • maaac Re: Balcerowicz musi stanac przed trybunalem 10.04.06, 12:28
                  Wypociny sa o tyle smieszne, że michał nie uwzglednia takich czynników jak:
                  1)Podany kurs waluty jest kursem średnim - róznica pomiedzy ceną sprzedaży, a
                  zakupy zżera ładny kawałek "zysków".
                  2)Podane oprocentowanie dotyczy rozliczeń między bankowych, a nie
                  oprocentowania wkładów. Oprocentowanie wkładów jest zawsze nizsze.
                  3) Różnic w kursach walut. Jak widać z przytoczonej przez niego tabeli USD
                  wyraźnie słabł wobec pozostałych walut - oprocentowanie pozyczek dolarowych
                  było zapewne wyższe.
                  4) Michał sam mógł robić taki biznes - jak nie robił to albo głupi albo
                  przedstawia nieprawdziwe wyliczenia.

                  Ciekawe skąd wziął kredyt na 2,3% udzielany przez bank zachodni na "spekulacje
                  walutowe". Myślał o czymś takim jak zabezpieczenie tego kredytu...?
                  • m.rycho Re: Balcerowicz musi stanac przed trybunalem 10.04.06, 12:51
                    Żeby się nie rozwodzić powiem tak:
                    analiza wsteczna ma to do siebie,że jest w stu procentach trafna .
                  • michal.kupiec odpowiedz do maaac 10.04.06, 18:18
                    1. przy sprzedazy walut przez podmioty przy transakcjach bezgotówkowych kurs
                    sprzedazy i kupna jest bardzo zblizony do kursu sredniego - polecam ustawe za
                    tamtych lat !!!

                    2. w moich wyliczeniach nie przyjąłem wyliczeń z tabeli tylko niższe o ponad 2
                    % wyliczenie co odpowiada stanowi na 1998 rok

                    3. przy pozyczkach rzędu 100 mln dolarów oprocentowanie bylo adekwatne do
                    podanego, co wiecej w yiekszosci transakcji spekulacji zlotym polskim
                    dokonywaly banki zachodnie zatem nie ma tu kosztow

                    4. michal nie moglby robic tego biznesu podobnie jak 40 mln polakow - ktorzy
                    nie ukradli na prywatyzacji kilkuset milionow dolarow, ani tez ich znajomi
                    PRLoscy dygnitarze nie umozliwili im brania kredytow z FOZZ.

                    pozdrawiam zycze duzo myslenia !
                    • maaac Odpowiedź do odpowiedzi 10.04.06, 18:29
                      > 1. przy sprzedazy walut przez podmioty przy transakcjach bezgotówkowych kurs
                      > sprzedazy i kupna jest bardzo zblizony do kursu sredniego - polecam ustawe za
                      > tamtych lat !!!

                      Bardzo? Jak bardzo - teraz doczytałeś, że była jakaś ustawa? Odkryłeś też że
                      się różnia?

                      > 2. w moich wyliczeniach nie przyjąłem wyliczeń z tabeli tylko niższe o ponad
                      2
                      > % wyliczenie co odpowiada stanowi na 1998 rok

                      O czym ty piszesz - odpowiada czemu? Dlaczego niższe o 2% a nie o 3% czy 7%.

                      > 3. przy pozyczkach rzędu 100 mln dolarów oprocentowanie bylo adekwatne do
                      > podanego, co wiecej w yiekszosci transakcji spekulacji zlotym polskim
                      > dokonywaly banki zachodnie zatem nie ma tu kosztow

                      Znów bredzisz - to w końcu banki czy prywatne osoby jak w twym przykładzie, i
                      skąd wziąłeś te 2,3% z sufitu?

                      > 4. michal nie moglby robic tego biznesu podobnie jak 40 mln polakow - ktorzy
                      > nie ukradli na prywatyzacji kilkuset milionow dolarow, ani tez ich znajomi
                      > PRLoscy dygnitarze nie umozliwili im brania kredytow z FOZZ.
                      O jakiej kradziezy piszesz teraz? Przedtem pisałeś że manipulacje dokonywało
                      się w oparciu o banki zachodnie i ich kredyty? Co do tego mają kredyty z FOZZ?

                      Pozdrawiam i cieszę się że widać po twoich wpisach, że czegoś o de mnie się
                      uczysz. Jednak długa droga przed tobą zanim będzie Ci wstyd za to co dziś
                      pisałeś. Jestem jednak pełen dobrych nadziei.
                      • michal.kupiec Re: Odpowiedź do odpowiedzi 10.04.06, 19:17
                        przy transakcji dla 100 mln dolarów kurs sprzedazy i kupna jest na granicy
                        0,005% transakcji !!! Sa to negocjowalne z bankiem prowizje !!!

                        Dlatego o 2% bo tak podal mi NBP w rozmowie telefonicznej dla stanu z roku
                        wyliczenia

                        Czym sie rozni Bank nal;ezacy do Hainricha ??? Oczywiscie ze nie osoby prywatne
                        a nawet jak osoby prywatne to na minimalna skale - chodzi o firmy finansowe i
                        ich wlascicieli !!!

                        To ze zeby miec gotowke na spekulacje skads ja musisz miec chyba nie ??? Jak
                        Hainrich ja ma z tego co zarobil przez 50 lat, tak przykładowo Jan K. L. M. i
                        N. musieli najpierw kase skądś wziąść - a najłatwiej było brać z mojej !!! i z
                        twojej !!!
                        Jak tobie to nie przeszkadza top spoko nie bedziemy ich rozliczac z tego co
                        za....li tobie, ale rozliczymy ich tylko z mojej częsci, twoją ty im możesz dać
                        w takiej czy innej formie, swojej częsci ja im nie dawalem i odzyskać sie
                        domagam i TYLKO TYLE, jak ją odzyskam moge ją dać na Radio Maryja, albo
                        Fundacje Joli K., albo spalić je albo zjeść - ale zrobić to wedle mojego
                        widzimisie, a nie wedle tego że ktoś mi ją zabrał bez mojej woli !!!
                        • maaac Re: Odpowiedź do odpowiedzi 10.04.06, 19:42
                          Dzięki - przekroczyłeś własnie próg "ukropek.uk'owienia" wypowiedzi. Myślałem,
                          że on jest największym fantastą na tym forum. Widzę jednak że są osoby mu
                          dorównujące. :)

                          Do tego zaczynasz bełkotać już bez sensu. Dla mnie to EOT
                          • 1normalnyczlowiek Nie wysilaj się - i tak nigdy tego nie zrozumiesz. 10.04.06, 22:26
                            maaac napisał:
                            > Dzięki - przekroczyłeś własnie próg "ukropek.uk'owienia" wypowiedzi. Myślałem,
                            > że on jest największym fantastą na tym forum. Widzę jednak że są osoby mu
                            > dorównujące. :)
                            > Do tego zaczynasz bełkotać już bez sensu. Dla mnie to EOT

                            ---> To są sprawy trudne i skomplikowane, ale mimo to bardzo jasne. Twój bełkot,
                            mieszanie i infantylne pytania i tak faktów nie zmienią.
                • michal.kupiec do M.RYCHO 10.04.06, 18:14
                  zrób mnie prezesem banku NBP ktory ustala stopy procenttowe wg. uznania i kurs
                  walut takze - to ci powiem co bedzie za 10 lat jesli przez 10 lat bede siedzial
                  na tym stołku !!!

                  czas mysleć nie czytac pseudo ekonomistów !!!
                  • maaac Re: do M.RYCHO 10.04.06, 18:17
                    właśnie - chciałbyś, :)
                    O to cały czas Ci chodzi. Zazdrość że to ktoś inny robił, a nie Ty. To że
                    decyzje kolejnych szefów NBP były podyktowane określonymi przesłankami jest
                    zbyt skomplikowane do pojęcia dla Ciebie. Ty wierzysz, że robili to wg.
                    własnego "widzimisię" i dlatego spokojnie mógłbyś ich zastąpić
                    • michal.kupiec Re: do M.RYCHO 10.04.06, 18:31
                      a wg. czeo kochaniutki ??? napewno nie wg. interesów Polski i Polskiej
                      gospodarki co wlasnie wykazałem - tak masz racje chodzi mi właśnie dokładnie o
                      to ... że pieniądze 45 lat PRLu, zabrał HAINRICH i SmMITH, a nie Kowalski i
                      Nowak !!! O to mi chodzi !!! Polska powinna dbac o interes Nowaka i Kowalskiego
                      a nie SMITHA I HAINRICHA !!! jesli mas zinne zdanie powiedz to wprost !!!
                      • maaac EOT 3 10.04.06, 19:53
                        Mam inne zdanie:
                        1. g*** wykazałeś
                        2. jeżeli chodzi o banki komercyjne powinny jednakowo traktować Kowalskiego,
                        Smitha i Schmidta i jednakowo dbać o ich interes jako swoich klientów.
                        3. Nikt nikomu niczego nie zabierał bo i niczego do zabierania nie było.
                        Całe "zabranie" wynika z różnicy między wartościami fabryk w księżycowej
                        gospodarce socjalistycznej a wartościami w realnej gospodarce kapitalistycznej.

                        Jedynie komuchy opowiadają ile to polska gospodarka PRLu była warta by sobie
                        poprawić samopoczucie.
                        • 1normalnyczlowiek Re: EOT 3 10.04.06, 22:49
                          maaac napisał:
                          > 1. g*** wykazałeś
                          ---> Ty właśnie ani jednego sensownego zdania nie napisałeś.

                          > 2. jeżeli chodzi o banki komercyjne powinny jednakowo traktować Kowalskiego,
                          > Smitha i Schmidta i jednakowo dbać o ich interes jako swoich klientów.
                          ---> Większej głupoty już nie można napisać.
                          Odpowiedz sobie na pytanie, jaka była siła nabywcza i inwestycyjna prawie
                          wszystkich Polaków a jaką siłę finansową mieli tacy jak Bagsik, Gąsiorowski, im
                          podobni i biznesmeni z Zachodu. To z kim banki rozmawiały?

                          > 3. Nikt nikomu niczego nie zabierał bo i niczego do zabierania nie było.
                          > Całe "zabranie" wynika z różnicy między wartościami fabryk w księżycowej
                          > gospodarce socjalistycznej a wartościami w realnej gospodarce kapitalistycznej.
                          ---> Uważasz, że nomenklatura uwłaszczyła się na "niczym" i z "niczego" zaczęła
                          nagle obracać ogromnymi sumami pieniędzy?

                          > Jedynie komuchy opowiadają ile to polska gospodarka PRLu była warta by sobie
                          > poprawić samopoczucie.
                          ---> Gospodarka nie była wiele warta, ale wiele wart był potencjalny rynek i
                          ważne było kto na tym rynku będzie właścicielem a kto pracownikiem. A dlaczego
                          to "biedne" nasze państwo w tamtych czasach stać było najpierw na remontowanie
                          obiektów a później "pozwalanie" na zadłużenie, upadek i oddanie za przysłowiową
                          złotówkę nielicznym "wybranym"?
                        • michal.kupiec Re: EOT 3 10.04.06, 23:27
                          Całe zabieranie wyniak z wartości ziemi którą skoro popierasz układ i tobie
                          pewnie udało się "kupić" mówie w cudzysłowie bo nazywa się to inaczej ...

                          Ta księżycowa jak nazywasz gopspodarka miała 48 mln rynek i własny przemysł
                          rolniczy, metalurgiczny, górniczy, złoża gazu, miedzi, rafinerie, system
                          bankowy, kamienice i nieruchomości, ziemie, infrastrukture, system
                          dystrybucyjny gazu, elektorownie .... itd itd
                          Ukradziony za 0,05% wartości !!!
    • gnebon_puczymorda Konkretne BZDURY kupcowe 10.04.06, 13:03
      >TO Balcerowicz odpowiedzialny jest za wprowadzenie w latach 1989 -1995
      > twardego nierynkowego kursu walut.
      Tak się składa, że kurs złotego zostal uwolniony 1.04.1993 r. Nim się coś
      napisze, warto sprawdzić, jak się to ma do rzeczywistości. Od tej pory do 1999
      r. istniało pasmo wahań, najpierw plus minus 10%, potem plus minus 15%.

      >To również on trzymając sztywny kurs
      > walut, upierał się przy wysokich stopach procentowych, doprowadzając do
      > sytuacji patologicznej dla Polskiej gospodarki, polegającej na tym że lokaty
      > bankowe w Polsce oprocentowane były 30-36 %, a w Europie 1,5% - 2,5%, przy
      > jednoczesnym twardym prawie stałym kursie walut !!!



      Każde zatrzymanie hiperinflacji wymaga podniesienia stóp procentowych przez
      Bank Centralny znacznie powyżej inflacji - inaczej tylko idiota trzyma
      pieniądze w banku. Każdy woli trzymać oszczędności w formie dolarów w
      skarpecie, bo przynajmniej nie traci.
      Do końca 1989 r. oprocentowanie w bankach było grubo poniżej inflacji - rodacy
      więc kupowali dużo skarpet...
      Aby ten trend odwrócić i spowodować, że obywatele zaczną znów ufać swojej
      walucie trzeba:
      1. Sprawić, by się opłacało trzymać pieniądze w banku w lokalnej walucie
      2. Sprawić, by nie opłacało się trzymać USD w skarpetach
      Wtedy oszczędności obywateli mogą stopniowo, po napłynięciu do banków w dużej
      ilości, wymusić obniżki stóp procentowych, co zaczęło się na przełomie 1992/93.
      Wcześniej wystąpiła recesja 1991-92, jak zresztą w wielu krajach świata w tym
      czasie (także np. w USA), będąca odpowiedzią na podniesienie realnych stóp
      procentowych.
      Nikt nie powiedział, że zatrzymanie hiperinflacji jest bezbolesne. To w każdym
      kraju boli i kosztuje dużo.
      Proponuję co nieco poczytać o działaniach Paula Volckers'a w USA w latach 1979-
      81 (ówczesnego szefa FED) i kosztach jego polityki zatrzymania inflacji lat 70-
      tych (najsilniejsza recesja od 1945 r. w USA).
      Ale bez tego ruchu Reagan mógłby sobie w nosie podłubać - nie ożywiłby
      gospodarki ani na jotę w 1982 r.

      >Okres lat 1990 -1999 to niespłacalne kredyty rolnicze,
      > mieszkaniowe, kredyty dla hut i kopalni, stoczni itd. Wszystkie te kredyty
      > nigdy nie zostały ściągnięte od pożyczających – przejęło je państwo. To
      > państwo czyli my spłaciliśmy kredyty i odestki od nich siegające 40%, a zyski
      > z lokat na 30% trafiły poza Polską gospodarkę. Tym samym dzialania te -
      > szkodliwa polityka procentowo kursowa, byla działaniem zabijającym polską
      > gospodarkę.

      Oczywiście jest bardzo w porządku wziąć kredyt na budowę domu w wysokości 100
      pensji w momencie jego wzięcia i spłacić go dzięki inflacji w wysokości 2
      pensji.
      To pewnie "bank" na tym tracił? Otóż nie - Ci, co w nim oszczędzali,
      finansowali tych, co brali takie kredyty. Balcerowicz odwrócił sytuację ku
      normalności. A że to bolało i to mocno? Prawda. Ale nie ma innego sposobu.
      A PZU, biorące składki AC za auto, a zwracające po wypadku dzięki hiperinflacji
      kwotę na 2 opony (typowe w latach 80-tych)? To było OK?
      Jak na kupca, marne mamy pojęcie o kredytowaniu...
      Poza tym np w 1995 r. roczna inflacja CPI wynosiła 22-33%, zależnie od miesiąca.
      Zapewne należało wtedy mieć na poziomie 2-5%, "bo tak jest za granicą"??
      Ech kupiec, kupiec - musisz wiedzieć, co chcesz pisać, bo gdy piszesz tylko to,
      co wiesz, to się ośmieszasz niewiedzą.
      • michal.kupiec odpowiedz 10.04.06, 18:06
        1. kalkulacja uwzględniła niższy kurs, albowiem podane w tabeli jest 22% 24% ja
        przyjąłem 17%

        2. oczywiście że Balcerowicz wiedział co robi - sztywny kurs waaluty w sposób
        oczywisty !!! wstrzymuje inflację !!! dlaczego ??? bo wzrost cen produktów
        krajowych jest natychamiast tamowany produktami importowanym - to rynek przy
        sztywnym kursie walut tłami inflacje - trudno by było inaczej. Ktos kto nie ma
        pojęcia o inflacji pisze właśnie takie bzdury jak wy !!!

        3. Ustalając sztywny kurs waluty - tłami się inflację, nie ma innej drogi. jest
        to operacja kosztowan !!! ale sensowna - TYLKO WTEDY GDY INFLACJA WARTOŚCI
        WALUT JEST NIEZNACZNIE NIŻSZA NIŻ STOPY PROCENTOWE w kazdym innym wypadku jest
        to celowe dziłanie na szkode polskiej gospodarki !

        4. To wlasnie sztywny kurs waluty obniza inflację. Bo wzrost cen na towar
        produkowany w Polsce powoduje natychmiastowy import towaru tej samej jakości,
        produkowanego na zachodzie, a konkurencja na rynku powoduje że konsument
        wybiera towar z importu, ta zas sytuacja zmusza Polskiego producenta do
        skorygowania ceny do poziomu cen rynkowych na swiecie !!!

        CZAS PRZESTAĆ GADAĆ BZDURY i powtarzać to co mówią PRYWATNE MEDIA - CZAS MYŚLEC
        • maaac Re: odpowiedz 10.04.06, 18:20
          17% bo pomyliły ci się tabelki i wziąłeś z sąsiedniej linijki - teraz dorabiasz
          teorę do swojego błędu.
          Dlaczego więc zamiast 22% - 17%, a nie np 13%?
          • michal.kupiec Re: odpowiedz 10.04.06, 18:32
            bo to róznica kursów zadzwon do NBP i zapytaj jaki był ówcześnie sredni kurs
            lokat !!! Ja zadzowniłem pozdrawiam !!!

            I udawaj że piszesz coś na uczelnie - bo inaczej ci nic nie powiedzą - mają
            tajna polityke - wszytsko przez rzecznika :)
            ciekawe czemu - az tak sie boją mówić fakty ???
            • maaac EOT 2 10.04.06, 19:45
              Różnica jakich kursów? Człowieku co ty bredzisz - przecież tu nie ma mowy o
              jakichkolwiek kursach tylko o róznicy między oprocentowaniem w rozliczeniach
              międzybankowych, a oprocentowaniem wkładu w konkretnym banku komercyjnym :)

              EOT - nigdzie nie dzwoniłeś i nie masz mi co kitu pociskać
              • michal.kupiec Re: EOT 2 11.04.06, 01:03
                oj jest różnica kursów między kursem procentowy lokaty średnim, a kursem stopy
                procentowej pozyczki lomarbodowej srednim

                ale znowu mowimy nie o faktach i zarzutach tylko o wiedzy ksiazkowej a to mozna
                sobie poczytac ja zadam myslenia i komentarza do zarzutow !!! nie przepusywania
                ksiazki przez studenta co nie kuma .... czym sa studia
      • michal.kupiec odpowiedz II 10.04.06, 18:12
        Bzdury gadasz wyssane z palca - cytuje " Każde zatrzymanie hiperinflacji wymaga
        podniesienia stóp procentowych przez Bank Centralny znacznie powyżej inflacji"

        To najwieksza brednia jaka słysze !!!

        Oczywiście że stopy procentowe musza byc powyżej inflacji !!! ale nie znacznie
        tylko niewiele - dokladnie o tyle o ile jkest tendencja rynkowa - światowa dla
        stóp procentowych - od wielu lat jest to ok. 1-2 % ponad inflację !!!

        Tylko laik może mówić, o konieczności by stopy procentowe były znacznie powyżej
        inflacji !!! takie stopy procentowe zabijają gospodarke !!! Zbyt drogi kredyt
        niszczy rozwój przedsiębiorczości danego kraju - a na kredyt w obcych bankach -
        maja szansę tylko zachodni inwestorzy, na pewnoe nie józek co produkuje szynke
        ani marysia co ma dwa sklepiki !!! W tamtych czasach nikt nie miał jeszcze w
        Polsce milionów dolarów - az nie ukradł na prywatyzacji !!!
    • trevik Re: B/\LCER()WICZ konkretne zarzuty błędnych dzia 10.04.06, 18:31
      > Rozpoczynając tą polemikę prosze o poprawienei lub wskazanie gdzie się
      > ewentualnie mylę ale konkretnie ...

      Nie ma problemu..

      > Były to rzekome inwestycje w przedsiębiorstwa. Faktycznie zachodni kapitał,
      > wprowadzał do firm waluty, lądowały one realnie na kontach bankowych,
      > następnie były wymieniane według kursu NBP na złotówki i leżały oprocentowane
      > wg stóp 30-36% rocznie.

      Tu sie mylisz - te pieniadze nie lezaly. Gdy sprobujesz pomyslec, na co w Polsce
      byla potrzebna waluta, jak wygladal export/import dlaczego oprocentowanie bylo
      jakie bylo i to przy relatywnie stabilnych kursach (na poczatku byl sztywny,
      pozniej trzymano wartosc waluty w widlach) i skad sie to wszystko wzielo moze
      sie Tobie odmieni. To nie bylo tak, ze ktos sobie wprowadzil mozliwosci lepszego
      wzbogacania sie dla zagranicznych inwestorow a nie bylo to podyktowane wzgledami
      ekonomicznymi - w tym czasie inflacja byla horrendalna liczona na poczatku
      transformacji w setkach procent w stosunku rocznym a dzialania, aby ja zbic byly
      drastyczne, bo byc musialy: czy stopy mogly byc nizsze? Trudno odpowiedziec, ale
      na pewno nie mogly byc porownywalne z tymi, ktore byly dyktowane przez banki
      centralne z tradycjami i zaufaniem inwestorow, bo Polska owego okresu byla
      postrzegana jako kraj horrendalnego ryzyka politycznego i nikt nie mial
      gwarancji, ze to wszystko sie nie przewroci i ktos nie znacjonalizuje pieniedzy
      w bankach. BTW inwestycje tamtego okresu byly rowniez niesamowicie oplacalne i
      trzymanie pieniedzy w PLN na koncie chocby dla 20% zysku rocznie to nie byl
      najlepszy pomysl, zreszta oprocentowanie stop nie moglo byc niskie i z drugiego
      powodu: i tak musialy byc wyzsze, niz oprocentowanie bonow skarbowych i
      obligacji a w tamtym okresie i bony byly oprocentowane rowniez wysoko.

      Dziwne, ze w tamtych okresie nie bylo tylu pomstujacych na owczesna sytuacje z
      wysokoscia stop i sztywnymi kursami, ilu jest dzisiaj - czy dlatego, ze lepiej
      byly znane realia? A wtedy motloch byl znacznie bardziej zaangazowanych w
      protestowanie przeciwko popiwkowi - jak nie wiesz, co to bylo, to wyjasniam: to
      byl podatek, ktory wprowadzono przez bezmyslnosc kierownictwa panstwowych
      zakladow i zwiazkow zawodowych i do dzisiaj sa tacy, ktorzy nie zrozumieli,
      dlaczego starano sie przeciwdzialac przeciwko niekontrolowanemu wzrostowi pensji
      w panstwowych zakladach i bardzo realnej fali bankructw tychze,

      T.
      • michal.kupiec no nie .... 10.04.06, 18:39
        Takiej teorii ekonomicznej jeszcze w życiu nie słysząłem musisz byc chyba prawą
        ręką leworękiego ....


        twierdzisz że stopy musiały być wyższe żeby inni ci co mieli dolary (hahaha)
        lokowali swe oszczednosci w Polskich bankach ????


        Nie to po prostu jest żenujące - nawet nie smieszne !!! Polsce potrzba bylo
        inwestycji fakt - przez to uruchomiono prywatyzacje, fakt byla inflacja i nikt
        nie zarzuca Balcerowiczowi a na pewno nie ja tego, że na sztywnym kursie walut
        Polska musiała tracić !! MUSIAŁA bo musiała zdławić inflację !!! to najprostsza
        najskuteczniejsza i najłatwiejsza metoda - opisałem to wyżej w jedenj z
        odpowiedzi. Metoda ingerencji rynków zewnętrzynych i eksportowa stabilizacja
        rynku wewnętrznego !!! Tu jest ok !!! NIE OK I ZARZUT DOTYCZY TEGO, ZE STOPY
        PROCENTOWE WINNY BYC JEDYNIE NIEZNACZNIE WYZSZE OD INFLACJI, ale od inflacji
        liczonej zewnetrznie czyli wlasnie w OPARCIOU O ZMIANY KURSOW WALUT - bo to
        wlasnie polityka monetarna zdlawia inflacje i najglupsze dziecko by ten sposob
        walki z inflacja - banalny i straszliwie drogi wymyslilo w ramach zajec w 8
        klasie podstawowki !!!
        • trevik Re: no nie .... 10.04.06, 19:10
          No chyba zartujesz, ze ja to napisalem, co mi wlasnie przytoczyles.

          > MUSIAŁA bo musiała zdławić inflację !!! to najprostsza
          > najskuteczniejsza i najłatwiejsza metoda

          Zgadza sie, ale czy stopy procentowe w Polsce w tamtym okresie mogly byc
          porownywalne z tymi, ktore byly obowiazujace dla twardych walut? Ile wtedy
          kosztowaloby utrzymanie sztywnego kursu i czy nie skonczyloby sie tak, jak w
          Argentynie pare lat pozniej? Sztywne kursy zawsze wymagaja bardzo drastycznej
          polityki monetarnej - czy potrafisz podac przyklad panstwa, ktore mialo problemy
          gospodarcze czy zbyt duzy poziom deficytu budzetu, sztywny kurs i niskie stopy
          banku centralnego a utrzymanie tego stanu nie skonczylo sie mniejszym, lub
          wiekszym kryzysem? Prosze tylko o jeden przyklad.

          BTW, co to jest "inflacja liczona zewnetrznie" i jak mialaby ona sie przelozyc
          na realia gospodarcze w Polsce w owym czasie? Czy tylko inflacja per se ma
          znaczenie, czy rowniez bilans export/import? Bo jak tylko inflacja to mozemy
          dalej sobie gdybac, ale jesli rowniez znaczenie ma to drugie, to wtedy wchodzimy
          na sliski grunt, bo Polska tamtego okresu to byla wiekszosc gospodarki w rekach
          panstwa, dyrektorzy szastajacy pensja a obywatele kupujacy produkty importowane
          bez opamietania. Producenci bardzo malo konkurencyjni i nastawieni roszczeniowo
          w strone panstwa a konsumenci kupujacy na zasadach wolnorynkowych - generalnie
          jeden syf. O ile dobrze pamietam np. Bulgaria do niedawna miala utrzymywala izbe
          walutowa najpierw zdajsie z marka niemiecka a pozniej z EUR przy wysokich
          stopach procentowych - ten schemat postepowania nie jest az tak bardzo egzotyczny.

          To, co ja Tobie wytlumaczylem mozesz przelozyc na inny jezyk: majac wysokie
          stopy procentowe i sztywny kurs kapital zewnetrzny naplywa zachecony
          zyskownoscia inwestycji i _inwestuje_ (czy komus sie podoba, czy nie te
          pieniadze nie leza), choc koszt tego kapitalu jest wysoki, ale idzie to do
          przodu z rozwojem gospodarczym i jest dobry binans platniczy, konkurencyjnosc
          wzrasta i wszystko jako-tako idzie do przodu, choc straty sa wymierne (BTW gdyby
          naplyw kapitalu byl zbyt duzy mozna zawsze stopy obnizyc) i koszt kapitalu
          miejscowego wysoki w BC, wiec i kazdy inny kapital drogi: drogi na inwestycje,
          ale tez jeszcze drozszy na konsumpcje.

          Przy nizszej oplacalnosci inwestycji i sztywnym kursie kapital _nie przyplywa_
          bo oprocz stop dochodzi ryzyko i zaufanie do waluty a inflacja idzie do gory, bo
          bank centralny zbyt tanio emituje pieniadz, ktory banki pozyczaja klientom,
          klienci wydaja bez opamietania (bo kredyt jest tani) i przy slabej
          konkurencyjnosci gospodarki na towary importowane (bo sztywny kurs), pogarsza
          sie bilans platniczy, powstaja zatory, plajtuja zaklady, klienci nie maja
          pieniedzy, bo nie maja roboty, banki wpadaja w tarapaty z powodu ciezaru zlych
          dlugow a bank centralny nie moze sciagnac naleznosci z bankow: inflacja jak
          cholera i jeden potezny kryzys. Czy tak to mialo wygladac?

          T.
          • michal.kupiec Re: no nie .... 10.04.06, 19:31
            w argentynie skonczylo sie nie to co w Polsce lecz upadku dokonal system
            oszustwa piramidalnego !!! POlecam przeczytac co bylo przyczyna krachu !!!

            Stopy porcentowe powinny odzwierciedlac inflację liczoną w stosunku do walut
            obcych i byc nieznacznie od tej inflacji wyzsze !!! A nie radykalnie o 20 %
            wyzsze !!!

            Niskie stopy procentowe spowodowaly by wewnetrzny rozwoj rynku - inwestycje i
            kredyty, przy wlasciwie realizowanej polityce eksportowej doprowadzily by do
            potegi ekonomicznej Polski i spowodowalo oburzenie zachodu, ktory nie
            wytrzymywalby z Polską konkurencją !!! Panstwa uni, wwprowadzily by obostrzenia
            w imporcie do nich polskich produktów chroniąc swój rynek, rynek wewnętrzny
            miał by nadpodaż prowadząc do wwewnętrznego tłumienia inflacji znacznie tańszeo
            niż działania Balcerowicza. Rozwój i prężnośc gospodarki i inwestycje zachodnie
            wymusiły by zniesienie obostrzen Uni i dziś bylibyśmy potęgą gospodarczą a ty
            nie myslałbys czy jechać myć gary do UK, tylko czy Hainrich ma myc gary w twoim
            sklepie, czy może lepiej by sprzatał na lotnisku.


            To co ty opisales to dokladnie sytuacja jaka mamy dzisiaj - dzieki dzialaniu
            banku centralnego w duzej mierze !!! Nie wierzysz odslon firaneczke - i
            przejedzi sie autobusem - w sumie przez 8 lat jezdzilem autem a od 2 miesiecy
            komunikacją - i wiem na podstawie tego faktu jaka jest roznica meidzy tym co
            widzisz z auta i idac na obiad do restauracji a tym co jest w autobusie !!!
            Polecam i tobie
            • trevik Re: no nie .... 10.04.06, 19:47
              > w argentynie skonczylo sie nie to co w Polsce lecz upadku dokonal system
              > oszustwa piramidalnego !!! POlecam przeczytac co bylo przyczyna krachu !!!

              Doczytaj, ale doglebnie. Zwroc uwage w szczegolnosci na deficyty budzetowe i to
              nie te centralne a samorzadowe. Mechanizm byl taki: staly kurs + miekka polityka
              fiskalna doprowadzajaca do nadpodazy miejscowej waluty a w portfelu potezny
              deficyt. To sie musialo tak skonczyc i Argentyna jest pieknym przykladem na
              rozmiekczenie polityki monetarnej i fiskalnej przy stalym kursie. To wykonczylo
              Argentyne. Co prawda rzad wpadl tam na pomysl ograniczenia deficytu, ale
              niestety bylo juz wtedy za pozno... (byli madrzy po szkodzie majac juz potezna
              ilosc wlasnej waluty na rynku i niewystarczajace pokrycie na nia, za to duzy
              import i potezny deficyt - jak to okresla pieknie Ziemkiewicz: byl nawis
              inflacyjny, zawalil sie i wszystkich pogrzebal). A na Chlopski rozum: Argentyna
              splajtowala, bo obywatele wydawali wiecej, niz produkowali a wina rzadu bylo to,
              ze na to pozwolil. Balcerowicz na szczescie nie pozwolil, dlatego tak wielu go
              nienawidzi a nie pozwalal roznymi metodami - dzis wszystkie te metody sa wyklete.

              > Stopy porcentowe powinny odzwierciedlac inflację liczoną w stosunku do walut
              > obcych i byc nieznacznie od tej inflacji wyzsze !!! A nie radykalnie o 20 %
              > wyzsze !!!

              Ile powinny byc wyzsze to wynika z szeregu czynnikow. Moze o 10%, moze o 1% o
              moze o 20%. Jednak widzac, jak wygladala walka z inflacja pomimo sztywnego kursu
              i wysokich stop smiem powatpiewac w Twoje cudowne zalecenia: obnizyc stopy i tez
              byloby dobrze. Sztywny kurs, duze zadluzenie (tym razem obywateli) i pogorszenie
              bilansu platniczego: kryzys jak w Argentynie tyle, ze nie wywolany nadmiarem
              wydatkow rzadu a nadmiarem wydatkow obywateli. Czy bylaby tak duza roznica?

              T.
              • michal.kupiec Re: no nie .... 11.04.06, 12:32
                stopy winny byc wyzsze o tyle by koszt kredytu w innym kraju nie byl tanszy niz
                krotkoterminowa lokata w Polsce - jedna podstawowa sprawa !!! To jest konkret
                uniemozliwiajacy spekulacje na Polskim rynku io wysysanie z niego pieniedzy !!!
                Do ktorego balcerowicz dopuścił
      • michal.kupiec TREVIK jesteś mistrzem bredni ekonomicznej !!!! >> 10.04.06, 19:04
        otóż piszesz cytuję:

        zreszta oprocentowanie stop nie moglo byc niskie i z drugiego
        powodu: i tak musialy byc wyzsze, niz oprocentowanie bonow skarbowych i
        obligacji a w tamtym okresie i bony byly oprocentowane rowniez wysoko.

        Ty jesteś dyletantem ekonomicznym - pokaż mi taka sytuacje że obligacje są
        niżej oprocentowane niż !!! lokaty bankowe !!!

        To co napisałeś tak naprawde dowodzi że ci którzy bronią Balcerowicza nie mają
        zielonego ani nawet czerwonego pojęcia o ekonomi !!! Przypominam ci że
        obligacje oprocentowane są powyżej inflacji ... a wysokośc tą również
        kształtuja stopy procentowe nie odwrotnie !!!
        • trevik Re: TREVIK jesteś mistrzem bredni ekonomicznej !! 10.04.06, 19:15
          > Ty jesteś dyletantem ekonomicznym - pokaż mi taka sytuacje że obligacje są
          > niżej oprocentowane niż !!! lokaty bankowe !!!

          Ty jestes dyletantem. Ja nie pisalem o lokatach a o stopach procentowych banku
          centralnego. Jak doczytasz, czym jest jedno i czym jest drugie, to bedziesz
          wiedzial o czym pisze,

          T.

          PS: Jak jestes takim mistrzem, to jak wg. Ciebie mialaby wygladac sytuacja, w
          ktorej wysokosc stop procentowych jest nizsza niz oprocentowanie bonow
          skarbowych? To bylby dopiero jazz: bank pozycza w banku centalnym kase za koszt
          niz wynosi zysk z obligacji rzadowych - pokaz mi kraj, gdzie jest ta sytuacja a
          ja tam jade i zakladam bank!!!

          Nastepna sprawa, to oprocentowanie obligacji...
          Obligacje sa na tyle oprocentowane, aby mozna je bylo sprzedac. I to byloby na
          tyle z oprocentowaniem obligacji. Jesli oprocentowanie obligacji zaczyna byc
          zbyt wysokie i zbliza sie za bardzo do wysokosc stop procentowych banku
          centralnego ten ostatni podnosi stopy i to bez wzgledu na wskazniki inflacyjne,

          T.
          • michal.kupiec hahaha !! 10.04.06, 19:22
            a ty dalej swoje brednie :) w kazdym kraju oprocentowanie obligacji i bonow
            skarbowych jest wyzsze niz oprocentowanie lokat - pokaz jakikolwiek kraj gdzie
            jest odwrotnie !!!

            Stopy procentowe lokat, są odzweirciedleniem stop procentowych NBP. Bo to stopy
            NBP powodują budowe na ich ppodstawie stop oprocentowania lokat !!! Poczytaj
            ustawe o bankowosci rachunkowosci i reguly bankowosci !!!

            Jak juz przeczytasz wróc tu ... i napisz ... "BALCEROWICZ POPEŁNIŁ BŁEDY
            skutkujące stratami dla Polskiej gospodarki" bo inaczej nikt majacy wiedze nie
            napisze
            • trevik Re: hahaha !! 10.04.06, 20:14
              > a ty dalej swoje brednie :) w kazdym kraju oprocentowanie obligacji i bonow
              > skarbowych jest wyzsze niz oprocentowanie lokat - pokaz jakikolwiek kraj gdzie
              > jest odwrotnie !!!

              Juz raz napisalem, ze porownalem relacje oprocentowania obligacji i wysokosc
              stop procentowanych a ty ciagle mi bredzisz o lokatach. Gdzie ja sie upieram na
              relacje oprocentowania obligacji i lokat (uscislijmy: depozytow)? Ale niech
              bedzie... powalcuje ten temat ;-).

              W zdrowej bankowosci i zdrowym panstwie tak bedzie, bo zdecyduja o tym relacje
              kosztow utrzymania depozytow oraz atrakcyjnosc kredytowa panstwa w przypadku
              emisji obligacji (panstwo oferuje lepsze warunki jako pozyczkobiorca bankom i
              indywidualnym obywatelom niz banki swoim klientom - te maja kapital wlasnie
              m.in. z depozytow a depozyty to jedno z najbardziej paskudnych jego zrodel
              obarczone wysokimi kosztami utrzymania) oraz atrakcyjnosc lokat dla klientow
              indywidualnych zwiazana z innymi zasadami ich funkcjonowania.

              Oczywiscie trudno sobie wyobrazic na tyle wieksze zainteresowanie obligacjami u
              obywateli i spowodowany tym brak depozytow w bankach przez co banki musialyby
              podniesc oprocentowanie lokat na tyle, aby przebic obligacje - obieg pieniadza
              bylby cokolwiek dziwny. Klienci musieliby przestac zachowaywac sie racjonalnie,
              bo obligacje raz, ze sa problematyczna lokata w obsludze (wykup dlugu w
              okreslonym momencie), dwa, za niektore operacje trzeba placic prowizje (obsluga
              indywidualnych depozytow jest przewaznie gratis) itd. Takze wyzsze
              oprocentowanie lokat niz obligacji moze byc tylko w placowce, ktora nie podlega
              rygorom banku (czyli np. nie musi skladac kapitalu jako depozyt w NBP na podlych
              warunkach) a jej dzialalnosc jest powiazana z wysokim ryzykiem (albo dotowanej
              przez panstwo, czy posiadajacej przywileje pozwalajace przezyc).

              Po chwili zastanowienia stwierdzilem, ze taka instytucja sa SKOKi i porownalem
              oprocentowanie lokat w SKOK i wysokosc stop procentowych i voila:

              Oprocentowanie dla SKOK Izb Lekarskich:
              (z www.skokil.pl/index.php?act=depozyty)
              12 7,00%
              24 7,50%
              36 8,00%

              Wysokosci stop procentowych NBP:
              Stopa referencyjna *) 4,00 2006-03-01
              Kredyt lombardowy 5,50 2006-03-01

              Takze nie ma rzeczy niemozliwych. Zanim zaczniesz pisac bajki, to zastanow sie
              nad warunkami i zwiazkami przyczynowo-skutkowymi. Oczywiscie skok to nie jest
              bank (nie maja szeregu wymogow i ryzykancko udzielaja kredytow + maja przywileje
              i nie trwonia kasy na finansowanie rzadu).

              Za to ze strony minfin:
              "Oprocentowanie obligacji w pierwszym okresie odsetkowym (6 miesięcy) wynosi
              4,09% w skali roku.". Oprocentowanie jest wyraznie nizsze niz stopy lombardowej,
              ktora bedzie uzyta do wyznaczania kosztu kapitalu przy ew. uzyciu go przez banki
              do wykupu obligacji (ta sytuacja nie moze miec miejsca, bo bank zarabialby na
              czysto przekladajac kase z NBP do minfin - ekonomiczny absurd) ;-).

              C.N.U. - jak chcesz dyskutowac dalej, to mysl intensywniej nad argumentami,

              T.

              PS: Doucz sie troche w wolnym czasie.
              • michal.kupiec Re: hahaha !! 10.04.06, 23:23
                Przepisałeś pół książki a w tym wszystkim nadal zero słownie zero argumentu !!!

                Obligacje są wyżej oprocentowane - w okresie ówczesnym były oprocentowane w ten
                sposób iż liczono je np. 5% ponad inflacje w dacie wykupu. Co z tego wynika dla
                zarzutu, że Balcerowicz zniszczył gospodarke wysokimi stopami ??? Bo nadal nie
                rozumiem ??

                Zarzut jest konkretny - inflacja zlotego na rynku walut była 1% - lokaty
                bankowe w złotych 20% To zarzut konkretny !!!

                Balcerowicz będąc szefem banku musiał wiedzieć jakie są skutki takiej polityki -
                pomijam już nieszczęsne blokowanie rozwoju wewnetrznej gospodarki, poprzez
                nadwyraz drogi kredyt !!! Musiał też wiedzieć i miał instrumenty by wpływać na
                stopy procentowe tak - by ich wysokośc była jedeynie nieznacznie 1-2% a pal
                licho nawet 4% wyższa niż inflacja na rynku walutowym. Mając tą wiedzę jednak z
                uporem maniaka lansował trend o 20% wyższych stóp procentowych niż inflacja
                złotówki do innych walut !!!



                • trevik Re: hahaha !! 11.04.06, 11:08
                  > Przepisałeś pół książki a w tym wszystkim nadal zero słownie zero argumentu !!!

                  Podniosles zarzut, ze oprocentowanie lokat zawsze jest nizsze niz oprocentowanie
                  obligacji - niby w odpowiedzi na to, ze ja pisalem cos odwrotnego, choc
                  faktycznie nic takiego nie napisalem, ale postanowilem to sprawdzic.
                  Udowodnilem, ze sie mylisz podajac przyklady wysokosci oprocentowania obligacji,
                  lokat w SKOK i wysokosc stop procentowych a Ty mi na to piszesz, ze zero argumentu.

                  Ja jestem na tym forum dla przyjemnosci a przyjemnoscia jest uczciwa dyskusja z
                  kims, kto w wypadku wpadki potrafi sie uczciwie przyznac, ze sie pomylil a nie
                  wypisuje brednie o braku argumentu.

                  EOT

                  T.
                  • michal.kupiec odpowiedz 11.04.06, 12:30
                    Dlaczego zarzucam ci że piszesz nie na temat ??? Bo temat dotyczył błędów
                    działania Balcerowicz - podaj mi dowody że icj nie było ja zmienie zdanie i
                    będe klaskał mu tak jak tacy jak ty ... na razie bliżej mi do Leppera - zresztą
                    niestety porównując wszysstkie programy gospodarcze od strony merytorycznej to
                    właśnie program Leppera "napisany za kase nie przez niego" jest najzdrowszym i
                    najlepszym programem gospodarczym.



                    A teraz do obligacji i odsetek :

                    1. SKOK nie jest bankiem ! Oprocentowanie tam jest wysokie - bo i ryzyko utraty
                    kapitału jest wysokie. Gwarancją jest objęta jedynie kwota częściowa wkładu.
                    Skok też o czym się nie mówi jest zwolniony z wielu podatków !!! Nie można
                    uznać, że spółdzielnia - bo tym jest SKOK - jest bankiem. Jest to zwykła
                    spółdzielnia mimo, że przez ludzi lakonicznie nazywana bankiem. oprocentowanie
                    tam sprawdziłe wynosi od 2,5 do (AŻ 7%dwuletnie lokaty). Jednak już te
                    dwuletnie lokaty sa kapitalizowane po okresie lokaty a więc realnie te 7% to
                    faktycznie 6,5 %. Co wiecej wiekszość skoków - te bezpieczniejsze proponują
                    lokaty maksymalnie 5,5 % co przy rocznej kapitalizacji odsetek daje faktycznie
                    4,6 - 4,7 % (dając nadal horrendalne ryzyko utraty ulokowanych tam srodków).

                    W tym samym przypadku obligacje 10 letnie (ktore faktycznie można zbywac na
                    bieżąco na giełdzie oferują oprocentowanie 4,7%.

                    Pamietac nalezy tez ze skok moze w kazdym momencie zmienic wysokosc
                    oprocenntowania lokat - a obligacje stałe nie, a zmienne moga to roboc raz na
                    rok !!!

                    reasumując skok nie jest bankiem, nie moze byc do banku porownany chociazby z
                    powodow bezpieczenstwa. I to tyle, oczywiście że są takie możliwosci lokowania -
                    np. mozesz pozyczyc swoje pieniadze menelowi pod sklepem na umowe gdzie
                    wpiszesz 70% rocznioe odsetek - pytanie tylko czy on ci to odda. Obligacje
                    panstwowe sa pewnym srodkiem lokowania, najpewneijszym jaki istnieje z drugiej
                    strony oferuja bardzo wysokie jak na lokate oprocentowanie.

                    I na tym skonczmy watek polemiki o lokatach a zajmijmi sie balcerkiem z
                    alternatywy 4
                    • trevik Re: odpowiedz 11.04.06, 13:02
                      Po pierwsze napisalem takie zdanie:
                      "W zdrowej bankowosci i zdrowym panstwie tak bedzie, bo zdecyduja o tym relacje
                      kosztow utrzymania depozytow oraz atrakcyjnosc kredytowa panstwa w przypadku
                      emisji obligacji"

                      Gdybys to przeczytal to pewnie zrozumialbys. SKOKi nie sa bankami i to rowniez
                      podkreslilem, ze nie spelniaja rygorow bankow i nie maja tych samych co banki
                      obowiazkow - nie wiem wiec, czym sie goraczkujesz, bo nie ma czym sie
                      goraczkowac. Napisalem tylko w jakich warunkach oprocentowanie lokat mogloby byc
                      wyzsze niz oprocentowanie obligacji i podalem przyklad.

                      > Bo temat dotyczył błędów
                      > działania Balcerowicz - podaj mi dowody że icj nie było ja zmienie zdanie i
                      > będe klaskał mu tak jak tacy jak ty

                      Ja mu bynajmniej nie klaszcze i nie mam zamiaru popierac w ciemno kazdego jego
                      dzialania. To, co robie to przyznawanie mu racji w prawie kazdym sporze, ktory
                      prowadzi, bo ma znacznie bardziej przekonywujce argumenty niz jego oponenci a
                      dodatkowo pokazal sie niejednokrotnie jako czlowiek, ktory potrafil postawic sie
                      frontowi "swietych Mikolajow" a taki ktos w polskich realiach ciemnoty
                      narodowej zasluguje na szacunek. To byloby na tyle tematu prof. Leszka Balcerowicza.

                      > W tym samym przypadku obligacje 10 letnie (ktore faktycznie można zbywac na
                      > bieżąco na giełdzie oferują oprocentowanie 4,7%.

                      No nie - to tez nie tak. Obligacje masz w wielu wersjach - mozna je np.
                      podzielic tak: o oprocentowaniu stalym i oprocentowaniu zmiennym. Stare
                      obligacje o oprocentowaniu stalym bedace w obrocie gieldowym chyba jeszcze maja
                      tak duze oprocentowanie w tej chwili, jednak Ty nie zrealizujesz tak duzych
                      zyskow, bo posiadacze tych obligacji na gieldzie indeksuja ceny obligacji
                      dlugookresowych przy sprzedazy majac za podstawe oprocentowanie obligacji
                      aktualnych (co oznacza, ze w warunkach szybko malejacej inflacji bardzo
                      atrakcyjna inwestycja moze byc zakup obligacji dlugoterminowych o oprocentowaniu
                      stalym z ktorych zysk mozna zrealizowac w obrocie gieldowym bardzo szybko).

                      > W tym samym przypadku obligacje 10 letnie (ktore faktycznie można zbywac na
                      > bieżąco na giełdzie oferują oprocentowanie 4,7%.

                      Wyliczyles to zakladajac coroczna kapitalizacje lokat, czy zapomniales o tym? ;-)
                      Obligacje o stalym, czy zmiennym oprocentowaniu?

                      Obligacji o takiej stawce oprocentowania przy zalozeniu chocby corocznej
                      kapitalizacji i oprocentowaniu zmiennym (ktore zawsze jest wyzsze, bo nie
                      uwzglednia ryzyka zmiany poziomu stop procentowych) nie ma do sprzedazy na
                      stronie ministerstwa finansow czy to w sprzedazy detalicznej, czy hurtowej. To
                      byloby na tyle (i nie daj sie zwiezc dosyc ryzykownie indeksowanymi obligacjami
                      EDO0416, bo zysk wyglada przy dzisiejszych wskaznikach niezle, ale w nastepnych
                      latach moze sie bardzo pogorszyc na skutek rozjechania sie wysokosci stop
                      procentowych i wskaznikow inflacyjnych a 10 lat to duzo).

                      A co tam miales do napisania na temat wysokosci stop w latach '90? Ze byly niby
                      za wysokie? Dowodu, ze obnizenie ich nie skoczyloby sie kryzysem nie
                      przedstawiles, za to ja pamietam, jak wiekszosc szanowanych ekonomistow trabila
                      w owym czasie, ze mozna poluzowac polityke monetarna, ale tylko w tym wypadku,
                      gdy zaostrzy sie polityke fiskalna (co faktycznie jest bardziej optymalnym dla
                      rozwoju gospodarczego modelem niz luzna polityka fiskalna i sztywna monetarna,
                      ale Ty caly czas piszesz o sztywnej polityce monetarnej zapominajac o luzno
                      prowadzonej polityce fiskalnej przez caly okres III RP). Niestety tacy jak
                      Lepper nie rozumieja, dlaczego rygory fiskalne trzeba trzymac - chocby dlatego
                      jego program gospodarczy mozna smialo uzyc jako podpalki.

                      Po drugie Lepper kiedys duzo trabil o rezerwie rewaluacyjnej i mozliwosciach jej
                      wykorzystania (a Kolodko wtorowal, czy tez na odwrot: Kolodko wymyslil a Lepper
                      wtorowal) - czy potrafisz obronic pomysl uzycia rezerwy rewaluacyjnej jak juz
                      tak piszesz o pomyslach gospodarczych Leppera?

                      T.
                      • m.rycho Re: odpowiedz 11.04.06, 13:51
                        trevik napisał:
                        >czy potrafisz obronic pomysl uzycia rezerwy rewaluacyjnej jak juz
                        > tak piszesz o pomyslach gospodarczych Leppera?<
                        Zadałeś kupcowi.michałowi pytanie i teraz facet gorączkowo szuka odpowiedzi na
                        pytanie co to jest rezerwa rewaluacyjna.

                      • michal.kupiec Re: odpowiedz 11.04.06, 13:53
                        zerknij zatem na strone ministerstwa i sprawdz co jest a czego nie ma nie pisz
                        bzdur - ja sie pofatygowalem dla ciebie i nie zamierzam pisac tu wypracowan z
                        ekonomii, a przedlozyc dowody na to ze BALCERPOWICZ zarżnął POLSKA GOSPODARJKE
                        dając spekulantom z zachodu prezent waret miliardów dolarów, za to winien
                        odpowiadac !!! I MAM NADZIEJE ZE BEDZIE

                        co do obvligacji to jedynie obligacje 2 letnie maja stala stope procentowa a 10
                        letnie wlansie man\ja z\zmienna w tym roku 4,7 %

                        polecam strone dotyczaca obligacji znajdz w google i nie piszmy wypracowan
                        tylko konkretne fakty ja je podalem w punktach zarzuty do bal;cerowicz \sa ja
                        \sne podalem konkretne wyliczenie w oparciu o dane NBP - od ciebie jesli mamy
                        prowadzic polemike tez tego oczekuje - w zamian za przepisywanie ksiazki do
                        ekonomi - watpliwej jakosci wzbogaconej o twoje wlasne widzi mi sie i uwagi
                        typu - nie ma obligacji 10 letnich itd.

                        ja w [przeciwienstwie do ciebie odpowiadajac ci pofatygowalem sie na storne
                        skoku, i na strone o ferty obligacji. Przeczytaolem o skoku wiem ze
                        zabezpieczenie umowa jest do 22000 euro, nie wiedzialem musialem doczytac, wiem
                        ze gwarant nie daje zwrotu opdsetek ani wplat prowizyjnych jedynie jak wynika z
                        artykułu 60% ulokowanej tam lokaty !!! to z artykulu czy prawda nie wiem wiem
                        ze obligacje mozesz znalezc i poczytac wpisujac w google slowo obligacje znajdz
                        strone oficjalna !!!


                        PODAJ AR%GUMENT DO MOJEGO ZARZUTU - zle stiopy procentowe doprowadzily do
                        PRZEJECIE POLSKIEGO KAPITALU i jego wyprowadzenia !!!
                        • trevik Re: odpowiedz 11.04.06, 15:10
                          > co do obvligacji to jedynie obligacje 2 letnie maja stala stope procentowa a 10
                          >
                          > letnie wlansie man\ja z\zmienna w tym roku 4,7 %

                          Ktore dziesiecioletnie?
                          Czy wiesz, ze w pierwszym roku oprocentowanie obligacji jest z reguly wyzsze,
                          niz w latach nastepnych? Moze jeszcze tego nie wiesz - mogles dluzej posiedziec
                          na stronie minfin'u, bo to jest sprawa fundamentalna do dalszych rozwazan. Co z
                          tego, ze w pierwszym roku minfin da Tobie nawet i 20% dla obligacji
                          dziesiecioletnich, jak w pozostalych latach wylacznie 1% i w obrocie gieldowym
                          po roku takie obligacje nie beda warte jak wartosc emisyjna pomnozona przez 1.2.
                          Jak liczysz oprocentowanie obligacji, to licz do porzadku i przyjmij do
                          wiadomosci, ze termin wykupu jest dopiero za iles lat. Do tego ocen warunki
                          indeksowania ceny wykupu - jak to wszystko zrobisz i zalozysz wszystkie
                          przewidywania to dostaniesz bardziej miarodajne wyniki i z tego 4.7% to niewiele
                          zostanie ;-) Lokaty na oprocentowaniu zmiennym sa obarczone rowniez ryzykiem,
                          wiec cos mozna porownac (choc calkowicie adekwatne nie bedzie), z tym, ze
                          oprocentowanie lokat jest bardziej zwiazane z wysokoscia stop banku centralnego
                          a obligacji detalicznych 10-letnich z inflacja, wiec podstawa indeksowania moze
                          sie troche w obu przypadkach inaczej zmieniac.

                          Co z rezerwa rewaluacyjna? Co na ten temat sadzisz?
                          Balcerowicz Balcerowiczem (mozna miec rozne zdania - nawet ekonomisci i to
                          dobrzy bardzo czesto nie sa zgodni co do wysokosci stop procentowych banku
                          centralnego a co ja amator bede sie wysilal), ale mozna podyskutowac przeciez w
                          szerszym kontekscie - jak juz nadmieniles Leppera i postawiles go wyzej niz
                          prof. Balcerowicza to przynajmniej tutaj sobie podyskutujemy bardziej
                          niekontrowersyjnymi argumentami,

                          T.
                          • michal.kupiec ______________ TO wlasnie to _____________________ 11.04.06, 18:41
                            ale to mial byc watek na temat zarzutów błędów lub celowego działania
                            Balcerowicza, a ty zamiast przedstawić kontr argumenty celowo usilujesz zmeinic
                            temat !!!

                            To swoista metoda profesorska, zarzucić temat główny niewygodny dla kogos i
                            wciągnąć polezmizującego na inny temat, tak by sluchający zapomnieli co bylo
                            przedmiotem zarzutów !!!


                            Prosze Bardzo Lepper - w nowym wątku zaraz go założe :)
    • chilijczyk michal.kupiec - pisz ile sie da!!! :) 10.04.06, 18:43
      Pisz prosze jak najwiecej! Zawsze mnie bawilo jak berdzo glebokie moze byc u
      niektorych ludzi zrozumienie podstawowych zagadnien ekonomicznych. I musze mnie
      dostarczasz mi wiele uciechy!!! :))))
      • michal.kupiec Re: michal.kupiec - pisz ile sie da!!! :) 10.04.06, 18:56
        szkoda ze nie podajesz argumentow na to ze ty masz racje .. trudno widocznie
        jedynym argumentem jaki masz to to ze Balcerowicz ma tytuł PROFESORA !!! tez
        argument - szczegolnie ważny dla ludzi z kompleksem niedouczonej wiochy...
        prosze konkretne argumenty bo jak na razie zarzuciliscie tylko bledne
        wyliczenia - okazalo sie jednak ze to nie ja sie pomylilem lecz wy !!!patrz
        odpowiedz do zarzutow ...


        Mądry ten kto słucha argumentów dwóch stron a wnioski wyciaga sam - przypomne
        ci tylko że każda nieścisła nauka a taka jest ekonomia - ma wiele autorytetów i
        w wielu kwestiach autorytety te (poczytaj ksiazki) przecza w swoich teoriach
        ekonomicznych !!! To ktora teoria jest wlasciwa madry czlowiek uznaje po
        zapoznaniu sie z faktami - glupiec wybiera i popiera tylko tą którą mu
        przedstawiono bez szczegółów ....

        SKORO JESTEŚ TAKI MĄDRY PODAJ KRAJ W KTÓRYM PRZED POLSKA ZASTOSOWANO PLAN
        identyczny do PLANU BALCEROWICZA ktory de facto jest jedynie powieleniem
        pewnych rozwiazan juz zastosowanych na innym kraju - WIESZ NA JAKIM ??
        • m.rycho Re: michal.kupiec - pisz ile sie da!!! :) 10.04.06, 21:10
          michal.kupiec popełniasz cały czas jeden i ten sam błąd,znając bieg wydarzeń z
          przeszłości tropisz tych którzy hipotetycznie mogli zarobić gdyby w tamtym
          czasie wiedzieli to co Ty wiesz teraz.Całe Twoje rozumowanie jest nic nie warte
          gdyż nigdy nie wiesz czy zainwestowane pieniądze przyniosą zysk.Jakby było
          proste to przewidzieć to na świecie byliby sami bogaci.
          Powtarzam,jak chcesz błysnąć intelektem to napisz w co teraz zainwestoweać
          pieniądze by po roku zarobić więcej niż inflacja.
          • 1normalnyczlowiek Zapominasz,że wtedy "kilku" jednak wiedziało 10.04.06, 23:03
            m.rycho napisał:
            > michal.kupiec popełniasz cały czas jeden i ten sam błąd,znając bieg wydarzeń z
            > przeszłości tropisz tych którzy hipotetycznie mogli zarobić gdyby w tamtym
            > czasie wiedzieli to co Ty wiesz teraz.Całe Twoje rozumowanie jest nic nie warte
            ---> Ale nie to jest problemem. Problemem jest to, że ci którzy "wiedzieli" nie
            uszanowali tego i pozostali dalej kombinatorami, zamiast włączyć w pewnym
            momencie normalne myślenie biznesowe z pożytkiem dla gospodarki.
          • michal.kupiec odpowiedz do m.rycho 10.04.06, 23:15
            Problem w tym, że spore grono ludzi w tym Balcerowicz świetnie wiedział jaki
            będzie kurs to raz a dwa polityka banku była jawna i klarowna - wysokie stopy
            procentowe ... nikt tu a na pewno nie ja nie zarzucam Balcerowiczowie, że od
            początku popełniał błędy - błędy popełniał przez swoją bute i arogancje na
            uwagi - trzymając i wiedząc o ujemnej wręcz inflacji kursu złotego do walut, a
            mimo tej wiedzy utrzymywał horendalne - NISZCZĄCE POSLKĄ GOSPODARKĘ stopy
            procentowe. Za to też powinien w moim przekonaniu odpowiedzieć karnie. Dzisiaj
            na zarzutyw tym zakresie odpowiada, że statut działań banku NBP obligował go
            do dbania o inflacje nie o gospodarke - jednak nie dbając o gospodarkę - i tu
            jest luka o której się zapomina działania te mogą być rozważane pod kątem
            ewentualnego działania jako prezes NBP na szkodę NBP jako podmiotu. Dlatego
            warto zadać pytanie i żądać kompleksowej odpowiedzi - taka nigdy z ust
            Balcerowicza nie padła - właśnie w zakresie decyzji dotyczących stóp
            procentowych !!! Od jej treści i szczegółowych wyjaśnień zależeć powinno czy
            Balcerowicz powinien, czy nie powinien odpowiadać karnie !!!
          • michal.kupiec odpowiedz do m.rycho II 10.04.06, 23:33
            ... a i jeszcze o tym co wiedziano a czego nie ... otóż mój przedmówco - plan
            prawie identyczny do planu Balcerowicza zastosowano w innym kraju przed Polską -
            został on zastosowany z tego samego nadania co spece zachodni doradzili go
            Polsce - była tym krajem BOLIWIA


            Jak się nie trudno domyślać staliśmy się dzieki niemu drugą Boliwią EUROPY !!!
      • 1normalnyczlowiek Klonik przybiegł z pomocą!Za brakło argumentów? 10.04.06, 22:57
        chilijczyk napisał:
        > Pisz prosze jak najwiecej! Zawsze mnie bawilo jak berdzo glebokie moze byc u
        > niektorych ludzi zrozumienie podstawowych zagadnien ekonomicznych. I musze mnie
        > dostarczasz mi wiele uciechy!!! :))))
        • chilijczyk Re: Klonik przybiegł z pomocą!Za brakło argumentó 10.04.06, 23:22
          Naucz sie najpierw polskiej ortografii. Jesli Ci sie to uda mozesz zaczyc uczyc
          myslec. Choc tu akurat jestem, w Twoim przypadku, pesymista... No ale coz. Nikt
          nie powiedzial, ze wszyscy musza miec po rowno. Takze pod czaszka. Niektore
          wypowiedzi tutaj sa swietnym na to dowodem...
          • 1normalnyczlowiek Re: Klonik przybiegł z pomocą!Za brakło argumentó 10.04.06, 23:56
            chilijczyk napisał:
            > Naucz sie najpierw polskiej ortografii.
            ---> Jakiś przykład?

            > Niektore wypowiedzi tutaj sa swietnym na to dowodem...
            ---> Również. Ale przytocz też wypowiedź poprzednika, któremu odpowiadam.
            • chilijczyk Re: Klonik przybiegł z pomocą!Za brakło argumentó 11.04.06, 00:50
              1normalnyczlowiek napisał:
              > > Naucz sie najpierw polskiej ortografii.
              > ---> Jakiś przykład?

              Zartujesz, prawda? :)
              • michal.kupiec chilijczyk 11.04.06, 00:59
                czy to ty napisałeś że głupota nie kosztuje ??? Sprecyzyjesz cos :) bo ci
                tamten watek ciachneli ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka