gruby190
03.05.06, 19:46
Relacja z dzisiejszej wizyty prezydenta w Łazienkach
Komentatorka z TV (wstyd przyznać ale nie pamiętam czy to była TVP 1 czy TVN
24) uroczystym tonem zapowiada:
"Przybywa Pan Prezydent Rzeczypospolitej wraz z Małżonką"
Powtarza to o małżonce jeszcze ze dwa razy
A na ekranie widać tylko stado rosłych szympansów i pomiędzy nimi ledwo
widoczny Lech
Aleksander.
Małżonki nie widać, bo zgubiło się biedactwo i drepce dobre kilka, a nawet
kilkanaście metrów za
Lechem Aleksandrem.
Zaś Lech Aleksander taki spięty, że nie spostrzega, iż zgubił ślubną
Pierwsza Dama z trudem truchtem dogania Pana Małżonka! :-(((
Ps.
Już sam nie wiem – śmiać się, czy płakać?