Dodaj do ulubionych

My i Oni w III RP

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 10:43
Teresa Torańska

Nowi My, nowi Oni
Podział raz jeszcze

Demokracja pozwala oczyścić życie publiczne.

-Jaka demokracja i gdzie ją pani widzi, Dziecinko?

Gdy upadła PRL ...

-Ależ PRL ma się dobrze - zmienili tylko pana, reszta - ten sam bałagan.

... wydawało się, że podział na "my" i "oni" zanika.

-Może pani się i wydawało, Rybeńko, nam nie.

Przez moment wszyscy płynęliśmy na fali obywatelskiego entuzjazmu, a elity
były postrzegane przez opinię publiczną jako swoje.

-Nie. Od razu widać było, kto dorwał się do władzy.

Ale trwało to jakiś rok, nie więcej. Potem podział "my - oni" odrodził się.

-No dobra.

Jednak dziś granica oddzielająca "nas" od "nich" przebiega gdzie indziej niż
przed 1989 rokiem. W PRL "oni" to była władza i elity związane z PZPR, a za
słowem "my" kryła się cała reszta społeczeństwa. Dzisiaj podział "my - oni"
jest podziałem na biednych i bogatych.

-O, chcałaby pani Torańska wcisnąć nam te brednie, ale nic z tego. Podział
dzisiaj przebiega pomiędzy Polakami a internacjolistami. Nie bogactwo jest
czynnikiem różnicującym, a stosunek do Polski.

"My" to bezrobotni, niezamożni, stojący na niższych szczeblach drabiny
społecznej, środowiska, którym się nie powiodło, które przegrały w
konkurencji rynkowej lub nie potrafiły się odnaleźć w nowej Polsce.

-Nie. My, to Polacy, którzy nie chcą oddać swej Ojczyzny obcym, skądkolwiek
ONI pochodzą.

Natomiast "oni" to już nie tylko elity związane z władzą, lecz w ogóle
wszystkie środowiska, które odniosły sukces, są zamożne, mają dobrą pracę, w
pełni korzystają z możliwości i szans, jakie dają rynek i wolność. Dlatego
dzisiaj ja także mogę być postrzegana jako jedna z "nich".

-Zgadza się, ale wcale nie z powodu sukcesów zawodowych. Wielu "naszych" też
ma sukcesy zawodowe. Problem - komu się SŁUŻY. Nikt z NAS nie podjąłby się
pracy dla Michnika na przykład, jak pani redaktor Torańska. I tu leży podział.

Wraz z odrodzeniem się tego podziału nastąpiło rozczarowanie spowodowane
upadkiem etosu obywatelskiego i niskim poziomem etycznym nowych elit.
Pojawiły się afery, przekręty, korupcja, złodziejstwo.

-Zgadza się, ale to przecież zjawisko typowe dla WAS. I nie pojawiło się
niedawno, a kilkaset lat temu. Dziś tylko, dzięki mediom w waszych łapach,
jest silniejsze.

Mimo wszystko jednak jest wielka różnica między obecną sytuacją a czasami
PRL: wtedy opinia publiczna nie miała dostępu do środowisk "onych".

-A dzisiaj MA???
Dzisiaj jest jeszcze gorzej, ponieważ nigdy wcześniej nie było tak zmasowanej
propagandy medialnej, w szczególności w telewizji. Wcześniej również nie było
takiego rozkradania Polski jak dzisiaj.

Afery i przekręty dokonywały się bezkarnie, bo nikt nie miał prawa wglądu w
to, co działo się w kręgu uprzywilejowanej elity.

-A dzisiaj jest inaczej? Dziś tak samo ujawnia się tylko te afery, których
ujawnienie pasuje rządzącym. I dopóki taki Rywin nie pójdzie siedzieć, a
Kwaśniewski nie będzie skazany przez Trybunał za zdradę, proszę nam ciemnoty
nie wciskać, droga pani.

Dziś natomiast nie ma nisz niedostępnych dla opinii publicznej.

-Rybeńko, niechże pani przestanie łgać, bo popsuje pani sobie reputację do
reszty.

Media wywlekają na światło dzienne afery i przypadki korupcji, a nawet -
jeśli nie mają konkretnych informacji - mogą przynajmniej głośno formułować
podejrzenia.

-Jak w przypadku Radia Maryja, na przykład?

Ludzie, którzy czują się zbulwersowani niemoralnym zachowaniem elit, mogą się
organizować, mogą demonstrować, mogą głośno żądać zmian.

-Mogą. (Teoretycznie)

Dzięki temu polskie życie publiczne ma szanse oczyścić się i uwolnić od
patologii.

-Szanse ma, ale nie z pani pomocą, pani Torańska.

Obserwuj wątek
    • iznota33 Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 10:51
      OSZOŁ, ZYJESZ?? a już się martwiłem,że zamilkłes i obawiałem się ,że wiele osób
      straci taką znakomitą rozrywkę jaką nam fundujesz.
      Jeżeli tak cię męczy życie w tym kraju to może się przeniesiesz?rozglądając sie
      po mapie mogłbym podpowiedzieć: Iran, Korea Płn.,Arabia Saudyjska,talibowie w
      górach Afganistanu,osiedla ortodoksyjnych żydów, może coś w Afryce
      (fundamentaliści islamscy w Algerii)? popatrz oszołku jakie olbrzymie
      perspektywy.do wyboru, do koloru.
      a może zabierzesz z sobą ojca malwersanta i jego ruble?
      • Gość: Pr.Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 10:55
        Spójrz na Rywina! ten to dopiero jest malwersant..a i Michnik tez nie jest
        zupełnie czysty...dlaczego pół roku zwlekał ze sprawą? Tyle czasu mu zajęło by
        wyczyścić z nagrania obciążające Adasia fragmenty, tej słynnej już rozmowy???
        Was to śmiesz!! no pewnie!! znów z dziecinną łatwością oszkualiście cały
        naród!!!
        • elojka Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 12:35
          ty jesteś śmieszny w swoim zacietrzewieniu i szukaniu wszędzie przekrętu,
          oszustwa itd. widocznie sam tak działasz skoro się tego tak boisz... Rywin,
          Michnik i kto tam jeszcze sprawę sobie rozwiążą... ich problem i nie ma się co
          tak ekscytować...

          i zluzuj z tym cytowaniem Łabędzkiego bo to aż żal...
          • Gość: Pr.Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 13:51
            elojka napisała:

            > ty jesteś śmieszny w swoim zacietrzewieniu i szukaniu wszędzie przekrętu,
            > oszustwa itd. widocznie sam tak działasz skoro się tego tak boisz... Rywin,
            > Michnik i kto tam jeszcze sprawę sobie rozwiążą... ich problem i nie ma się
            co
            > tak ekscytować...
            >
            > i zluzuj z tym cytowaniem Łabędzkiego bo to aż żal...

            - przecież to wy w swym zacietrzewieniu atakujecie bez pardonu Ojca Dyrektora I
            RM no i w ogóle wszystko to co narodowe p[olskie i katolickie nie odwracaj kota
            ogonem!!! A że Michnik rozwiąze jakoś tę sprawę..czytaj jakoś łeb jej ukręci...
            • elojka Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 14:10
              nikogo bez pardonu nie atakuję. wielokrotnie podkreslałam, że nie jestem
              przeciwna RM jako radiu katolickiemi i jako takiemu potrzebnemu... ale
              wypowiedzi typu "unia europejska to dzieło szatana" do takowych trudno
              zaliczyć... wypowiedzi ojca Rydzyka kończone w wielu przypadkach
              pytaniem "proszę państwa ale czy tutaj nie zostało popełnione przestępstwo?"
              kiedy w wielu przypadkach sama mogłabym wyjaśnić tego typu problemy (np. skąd
              się wzięli dziennikarze na lotnisku po powrocie o. R. z Ameryki Południowej
              albo dlaczego prasa wie o wniosku złożonym do KRRiT)... to jest robienie
              słuchaczom wody z mógu, to sianie w nich poczucia strachu i nienawiści do
              rządzących... tak naprawdę to jest wyrządzanie tym ludziom wielkiej krzywdy...
              zamiast siania takich niepokojów powinno się wspierać ludzi, którzy jakoś nie
              mogą się w tym wszystkim odnaleźć, chociażby wsparcia psychicznego... a tak to
              wbija im się ciągle do głowy, że są przez w szystkich robieni w ch.....
              • Gość: Pr.Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 14:54
                elojka napisała:

                > nikogo bez pardonu nie atakuję. wielokrotnie podkreslałam, że nie jestem
                > przeciwna RM jako radiu katolickiemi i jako takiemu potrzebnemu... ale
                > wypowiedzi typu "unia europejska to dzieło szatana" do takowych trudno
                > zaliczyć...

                - Kiedyś może i UE wcześniej EWG była chcrześcijańska ale od końca lat 60tych
                a zwłaszcza odp poczatku lat 90tych XX wieku struktury unijne zostają w coraz
                to większym stopniu przeniknięte przez siły lewicowe i liberalne które raczej
                chcą sprowadzić chcrześcijaństwo do rangi folklorystycznej..w duzej mierzy na
                zachodzie to im sie udało...
                wypowiedzi ojca Rydzyka kończone w wielu przypadkach
                > pytaniem "proszę państwa ale czy tutaj nie zostało popełnione przestępstwo?"
                > kiedy w wielu przypadkach sama mogłabym wyjaśnić tego typu problemy (np. skąd
                > się wzięli dziennikarze na lotnisku po powrocie o. R. z Ameryki Południowej
                > albo dlaczego prasa wie o wniosku złożonym do KRRiT)... to jest robienie
                > słuchaczom wody z mógu, to sianie w nich poczucia strachu i nienawiści do
                > rządzących... tak naprawdę to jest wyrządzanie tym ludziom wielkiej
                krzywdy...

                - To juz nawet pytańs stawiać nie wolno? A podobno mamy wolność wypowiedzi!!! A
                moze te pytania są dla was nie wygodne co? Nic dziwnego ze tak nerwowo
                reagujecie na każde słowo ojca dyrektora..widocznie macie coś wielkiego na
                sumieniu...jakoś wielką niegodziwość...tp nie jest rzucanie oskarzeń to wynik
                logiczego rozumowania...gdybyście tak nerwowo nie reagowali nikt was o nic
                złego by nie podejrzewał
                > zamiast siania takich niepokojów powinno się wspierać ludzi, którzy jakoś nie
                > mogą się w tym wszystkim odnaleźć, chociażby wsparcia psychicznego... a tak
                to
                > wbija im się ciągle do głowy, że są przez w szystkich robieni w ch.....

                - Ależ RM takiego wsparcia udziela!! gdyby nie RM wielu już dawno odebrałoby
                sobie życie...wielu znalazło swą drogę do Boga zagubioną wiele lat temu
                ulegając wszechogarniającej kulturze konsumpcji zła i przemocy która sączy się
                z mediów komercyjnych zwłaszcza z telewizji... na to wszystko nakładają sie
                realne i autentyczne problemy i ludzkie tragedie których tłem a częśto i
                przyczyną jest tzw trabsformacja...Balcerowicz obiecywał kiedyś dwa trzy lata a
                potem będzie dobrobyt...mija 14 rok i co? Ludność ubożeje!!! Bogacą sie
                nieliczni, wszystko się wali pada..i co mamy milczeć? a może pochwalać ten stan
                rzeczy?? Kościół poparł niestety zmiany zachodzące po 1989 roku..później zaczął
                nieśmiało zgłaszać zastrzeżenia ale generalnie udzielał poparcia dla tzw
                reformatorów...a wielu duchownych wierzyło i nadal wierzy balcerowiczom Buzkom
                Millerom zapatrzeni jak w święty obrazek a przecież to Boga mają czcić!! My z
                RM mamy o tym odwagę mówić!!!!! I za to zbieramy baty!
                • elojka Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 15:42
                  hahahahaa, 15 lat temu było lepiej???? z kim ty sie widziałeś i kto ci takich
                  głupot nagadał?! na początku lat mieliśmy inflację sięgającą kilkuset procent,
                  teraz jest w okolicach 1-2%... kilkanaście lat temu nie było nic, a teraz
                  wchodzisz do sklepu i masz w czym wybierać... co jest lepsze: mieć dużo
                  pieniędzy (bezwartościowych po krótkim czasie) i nie mieć ich na co wydać
                  (marnotrastwo) czy może mieć wybór wszystkigo czego tylko się chce... a z
                  pieniędzmi to tak już bywa, że niektórzy je mają a inni nie... jedni potrafią
                  się postarać a inni są zbyt leniwi bądź też z jakiś przyczyn nie są w stanie
                  (ale to chyba niewielki procent)...

                  o. Rydzyk może sobie mówić co chce, może sobie rodzić co chce, może sobie nawet
                  na rzęsach chodzić... tylko niech nie sieje niepokojów społecznych a potem
                  niech nie straszy nimi... niech nie szerzy swoich dziwnych poglądów pod
                  płaszczykiem nauk religijnych... niech nie wymyśla sobie rzeczy i nie
                  przedstawia jako fakty... w końcu Lepper też tylko się pytał z mównicy
                  sejmowej... mówił też, że w Klewkach wąglika chodowali i Afgańczycy po niego
                  helikopterem przylatywali... czasami wypowiedzi na antenie RM można porównać do
                  takich bredni...
    • indris My i Oni w III RP 07.01.03, 11:22
      Wszelki podział zależy od kryterium podziału. Ale może mieć znaczenie większe
      lub mniejsze. Ten opisany przez Torańską, ma większe znaczenie, niż ten opisany
      przez Oszołoma.
      Dowodem jest sprawa Ożarowa. Jego niszczyciel, Bogusław Cupiał jest POLAKIEM a
      nie zagranicznym koncernem, lub takowego narzędziem. I bez względu na jego
      stosunek do UE jest dla mnie jednym z "onych". Analogicznie w przypadku STOEN-
      u: wszystko jedno, czy sprzedano go RWE z Niemiec, czy Cupiałowi z Myślenic -
      draństwo byłoby identyczne.
      • elojka Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 12:53
        jakie draństwo?! jaki niszczyciel?! to była jego firma i miał prawo ją zamnąć,
        miał prawo zrobić z nią co chciał... i żadne strajki, prostesty i bijatyki tego
        nie zmienią...
        • Gość: Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 13:53
          draństwo i niszczycielstwo tkwi w w zamykaniu prosperującego zakładu..to się
          nazywa wrogim przejęciem
          • elojka Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 14:24
            ja cię bardzo proszę, nie pisz o czymś jeżeli nie masz o tym bladego pojęcia...
            sprawdź sobie co to jest wrogie przejęcie bo na pewno nie jest to sposób zakupu
            Ożarowa przez Telefonikę... to była fabryka Cupiała i jego firmy i miał prawo z
            nią zrobić cokolwiek chciał - że ją zamknął nie jest z żadnej strony sprzeczne
            z prawem... jak będziesz miał swoją firmę też będziesz sobie mógł z nią robić
            co tylko zechcesz (oczywiście w granicach obowiązującego prawa)... a
            protestujący zamiast się kłócić mogliby się wziąć do roboty i zgodzić się na
            propozycje rządu a nie rządać niemożliwego...
            • Gość: Pr.Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 14:27
              To nie była jego fabryka on jej nie wybudował kupił, ją rząd mu sprzedał bez
              oglądania się na interesy załogi tam pracującej oraz realiów tamtego miatseczka
              • oleg3 Własność według Oszołoma 07.01.03, 15:15
                Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):

                > To nie była jego fabryka on jej nie wybudował kupił, ją rząd mu sprzedał bez
                > oglądania się na interesy załogi tam pracującej oraz realiów tamtego
                miatseczka

                Twierdzisz, że to nie była jego fabryka bo on jej nie wybudował. On ją tylko
                kupił !!!. Bułeczki, które zjadłeś na śniadanie kupiłeś czy sam upiekłeś?
                Miałeś zgodę pracowników piekarni na konsumpcję.

                To co prezentujesz to kabaret.

                P.S.
                Cupiał kupił Ożarów (i nie tylko) od Elektrimu nie od rządu.
                • Gość: Oszołom z RM Re: Własność według Oszołoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 15:19
                  bułeczki to towar ruchomy a to co można przenieść jest na sprzedaż..przypominam
                  że to liberałowie z UW storpedowali ustawę o powszechnym uwłaszczeniu czyli o
                  masowym nadaniu aktów własnosci obywatelom którzy chcieli wykupic dzierżawione
                  dobra a nie mieli za co
                  • oleg3 Re: Własność według Oszołoma: ciekawe 07.01.03, 15:23
                    Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                    > bułeczki to towar ruchomy a to co można przenieść jest na sprzedaż..

                    oleg: Twoja teoria własności rozwija się. Powiedz mi tylko czy jak sprzedam
                    wybudowany przeze mnie dom Kowalskiemu to dalej JA będę właścicielem?


                    >przypominam
                    > że to liberałowie z UW storpedowali ustawę o powszechnym uwłaszczeniu czyli o
                    > masowym nadaniu aktów własnosci obywatelom którzy chcieli wykupic
                    dzierżawione
                    > dobra a nie mieli za co

                    oleg: Z socjalistami z UW nie jest mi po drodze; podobnie jak z socjalistami z
                    LPR.
                    • Gość: Oszołom z RM Re: Własność według Oszołoma: ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 21:15
                      oleg3 napisał:

                      > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
                      >
                      > > bułeczki to towar ruchomy a to co można przenieść jest na sprzedaż..
                      >
                      > oleg: Twoja teoria własności rozwija się. Powiedz mi tylko czy jak sprzedam
                      > wybudowany przeze mnie dom Kowalskiemu to dalej JA będę właścicielem?
                      >
                      - Kowalskiemu możesz...ale czy zamierzasz to zrobic razem z gruntem na którym
                      ten dom stoi? czy moze tylko chcesz mu chatę wydzierżawić?
                      > >przypominam
                      > > że to liberałowie z UW storpedowali ustawę o powszechnym uwłaszczeniu czyl
                      > i o
                      > > masowym nadaniu aktów własnosci obywatelom którzy chcieli wykupic
                      > dzierżawione
                      > > dobra a nie mieli za co
                      >
                      > oleg: Z socjalistami z UW nie jest mi po drodze; podobnie jak z socjalistami
                      z
                      > LPR.
                      • oleg3 Re: Własność według Oszołoma: ciekawe 07.01.03, 21:51
                        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                        >
                        > - Kowalskiemu możesz...ale czy zamierzasz to zrobic razem z gruntem na którym
                        > ten dom stoi? czy moze tylko chcesz mu chatę wydzierżawić?

                        oleg: W polskim prawie nie można sprzedać domu nie przekazując własności
                        gruntu, na którym ten dom stoi. (Wyjątek: wieczysta dzierżawa - ułomna forma
                        własności gruntu).

                        Jak zawieram umowę sprzedaży to nie mogę później opowiadać, że chciałem tylko
                        wynająć dom na 3 miesiące. Pacta servanda sunt!
              • elojka Re: My i Oni w III RP 07.01.03, 16:02
                Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):

                > To nie była jego fabryka on jej nie wybudował kupił, ją rząd mu sprzedał bez
                > oglądania się na interesy załogi tam pracującej oraz realiów tamtego
                miatseczka

                kłamiesz (bo trudno to już nazwać mijaniem się z prawdą)!!!!! nie kupił jej od
                rządu tylko od Elektrimu, który ma bardzo duże problemy finansowe! niestety ale
                ty i tobie podobni często stosujecie takie przekłamania... a jeżeli wynika to z
                niewiedzy to tym gorzej dla ciebie - wypowiadać się za tematy, o których nie ma
                się pojęcia to głupota w najczystszej postaci...
                • Gość: Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 21:18
                  A od kogo tę firmę nabył Elektrim? a czym był sam Elektrim przed 1989 rokiem?
                  To już jest któraś kolejna sprzedaż własność przechodzi z rąk do rąk ..za
                  każdym razem coś z niej ginie..aż w końcu po fabryce nie maśladu
                  • elojka Re: My i Oni w III RP 08.01.03, 00:11
                    Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                    > A od kogo tę firmę nabył Elektrim? a czym był sam Elektrim przed 1989
                    rokiem?
                    > To już jest któraś kolejna sprzedaż własność przechodzi z rąk do rąk ..za
                    > każdym razem coś z niej ginie..aż w końcu po fabryce nie maśladu

                    ale nikogo nie interesuje już od kogo firmę nabył Elektrim, to już nie jest
                    ważne... ważna jest ostatnia transakcja a ta odbyła się między Cupiałem
                    (Telefoniką) a Elektrimem... tak działa gospodarka i należy przyjąć te
                    reguły... nie ma miejsca na sentymenty (albo trzeba mieć na to kupę kasy)...
                    Telefonika to nie organizacja charytatywna, to firma nastawiona na zysk, który
                    realizuje w sobie wybrany sposób... kupili Ożarów bo był ich konkurencją? stać
                    ich było na to więc ok... pretensje można mieć wyłącznie do osoby
                    odpowiedzialnej z urzędu antymonopolowego, która wyraziła na to zgodę...
                    powtórzę jeszcze raz żebyś zapamiętał - chciał zamknąć SWOJĄ fabrykę to ją
                    zamknął i miał do tego prawo...
    • Gość: stary byk Re: My i Oni w III RP IP: *.imgw.pl 07.01.03, 15:03
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > Teresa Torańska
      >
      > Nowi My, nowi Oni
      > Podział raz jeszcze
      >
      > Demokracja pozwala oczyścić życie publiczne.
      >
      > -Jaka demokracja i gdzie ją pani widzi, Dziecinko?

      Jakto jaka? Czy nie możesz wybierać Sejmu, Senatu, Prezydenta, Rady Miejskiej i
      burmistrza? Czy nie ma wolności słowa?
      A na czym ma polegać demokracja?


      >
      > Gdy upadła PRL ...
      >
      > -Ależ PRL ma się dobrze - zmienili tylko pana, reszta - ten sam bałagan.
      >
      > ... wydawało się, że podział na "my" i "oni" zanika.
      >
      > -Może pani się i wydawało, Rybeńko, nam nie.
      >

      Komu "nam"? Może "mnie"? Skąd ten pluralis maiestaticus? Czyżbyś był królem
      albo cesarzem, że występujesz w liczbie mnogiej?

      > Przez moment wszyscy płynęliśmy na fali obywatelskiego entuzjazmu, a elity
      > były postrzegane przez opinię publiczną jako swoje.

      > -Nie. Od razu widać było, kto dorwał się do władzy.

      A kto miał się dorwać? Pewnie gdybyś to był Ty, to byłbyś postrzegany
      jako "swój", oczywiście przez siebie!


      >
      > Ale trwało to jakiś rok, nie więcej. Potem podział "my - oni" odrodził się.
      >
      > -No dobra.
      >
      > Jednak dziś granica oddzielająca "nas" od "nich" przebiega gdzie indziej niż
      > przed 1989 rokiem. W PRL "oni" to była władza i elity związane z PZPR, a za
      > słowem "my" kryła się cała reszta społeczeństwa. Dzisiaj podział "my - oni"
      > jest podziałem na biednych i bogatych.
      >
      > -O, chcałaby pani Torańska wcisnąć nam te brednie, ale nic z tego. Podział
      > dzisiaj przebiega pomiędzy Polakami a internacjolistami. Nie bogactwo jest
      > czynnikiem różnicującym, a stosunek do Polski.
      >

      Jeden podział nie wyklucza drugiego. To że kula ziemska dzieli się na pólkulę
      wschodnią i zachodnią nie przeszkadza, że dzieli się też na południową i
      północną.
      Owszem stosunek do Polski też jest różny: są tacy jak Ty, którzy mają się za
      jedynych prawdziwych Polaków i patriotów (a właściwie jakim prawem? to zwykła
      uzurpacja!) i tacy, którzy chcą żeby Polska była troskliwą matką dla wszystkich
      obywateli, a nawet nie obywateli tylko mieszkańców.


      > "My" to bezrobotni, niezamożni, stojący na niższych szczeblach drabiny
      > społecznej, środowiska, którym się nie powiodło, które przegrały w
      > konkurencji rynkowej lub nie potrafiły się odnaleźć w nowej Polsce.
      >
      > -Nie. My, to Polacy, którzy nie chcą oddać swej Ojczyzny obcym, skądkolwiek
      > ONI pochodzą.
      >

      Jakie to głupie! Najbardziej zaciekli "Polacy" nie znają historii Polski! Bo
      kiedy Polska była potęgą gospodarczą, kulturalną i polityczną, a kiedy była na
      drodze do upadku? Ano najlepsze okresy Polski (koniec dynastii Piastów, okres
      Jagiellonów i pierwszych królów elekcyjnych) to czas, kiedy Polska była otwarta
      na świat, przyjmowała u siebie ludzi (np. innowiecrów, Żydów) prześladowanych
      gdzie indziej, a Polacy czuli się u siebie w całej cywilizowanej Europie.
      A gdy zapanował sarmatyzm i nienawiśc do obcych, zadufanie że Polska to coś
      najlepszego (czasy saskie, oraz końcówka Wazów, czasy Michała Korybuta oraz
      niestety Sobieskiego), zaczęło się staczanie się Polski w przepaść, którego
      nawet reformy Sejmu Czteroletniego nie powstrzymały.
      A warto przypomnieć, że Konstytucję Trzeciego Maja tworzyli tzw. kosmopolici
      oraz prawdziwi masoni, a "prawdziwi patrioci" pod hasłem Konfederacji
      Targowickiej zaprosili do Polski wojska Katarzyny II.

      Otóż taki jest patriotyzm ciemnogrodu! To ponowne tworzenie zaścianka, który po
      jakimś czasie będzie pośmiewiskiem świata, jak to było z Polską w XVIII wieku.



      > Natomiast "oni" to już nie tylko elity związane z władzą, lecz w ogóle
      > wszystkie środowiska, które odniosły sukces, są zamożne, mają dobrą pracę, w
      > pełni korzystają z możliwości i szans, jakie dają rynek i wolność. Dlatego
      > dzisiaj ja także mogę być postrzegana jako jedna z "nich".
      >
      > -Zgadza się, ale wcale nie z powodu sukcesów zawodowych. Wielu "naszych" też
      > ma sukcesy zawodowe. Problem - komu się SŁUŻY. Nikt z NAS nie podjąłby się
      > pracy dla Michnika na przykład, jak pani redaktor Torańska. I tu leży podział.

      Którzy to "nasi"? I kto im każe pracować dla Michnika? Niech pracują dla
      Rydzyka. A skoro tak nie cierpisz Michnika, to dlaczego wypowiadasz się na
      forum GW? Korzystaj z "naszego" forum.


      > Wraz z odrodzeniem się tego podziału nastąpiło rozczarowanie spowodowane
      > upadkiem etosu obywatelskiego i niskim poziomem etycznym nowych elit.
      > Pojawiły się afery, przekręty, korupcja, złodziejstwo.
      >
      > -Zgadza się, ale to przecież zjawisko typowe dla WAS. I nie pojawiło się
      > niedawno, a kilkaset lat temu. Dziś tylko, dzięki mediom w waszych łapach,
      > jest silniejsze.
      >

      Dla WAS? A nie słyszałeś o wezwaniu "teraz kurwa my!" jakie się rozlegało, gdy
      do władzy dochodził AWS? Może to też nie "nasi"?
      Jeśli "nasi" to Rydzyk i koleżeństwo, to co zrobiono ze świadectwami
      udziałowymi i pieniędzmi zbieranymi na ratowanie Stoczni Gdańskie? To nie jest
      przekręt?


      > Mimo wszystko jednak jest wielka różnica między obecną sytuacją a czasami
      > PRL: wtedy opinia publiczna nie miała dostępu do środowisk "onych".
      >
      > -A dzisiaj MA???
      > Dzisiaj jest jeszcze gorzej, ponieważ nigdy wcześniej nie było tak zmasowanej
      > propagandy medialnej, w szczególności w telewizji. Wcześniej również nie było
      > takiego rozkradania Polski jak dzisiaj.
      >


      A Ty tutaj nie masz prawa głosu? A całe Radio Maryja nie trąbi na cały świat?
      Rozumiem, że dla Ciebie wolność opinii byłaby wtedy, gdyby tylko Twoje opinie
      były prezentowane. Czy znasz moralność Kalego? I czy nie widzisz belki we
      własnym oku?
      > Afery i przekręty dokonywały się bezkarnie, bo nikt nie miał prawa wglądu w
      > to, co działo się w kręgu uprzywilejowanej elity.
      >
      > -A dzisiaj jest inaczej? Dziś tak samo ujawnia się tylko te afery, których
      > ujawnienie pasuje rządzącym. I dopóki taki Rywin nie pójdzie siedzieć, a
      > Kwaśniewski nie będzie skazany przez Trybunał za zdradę, proszę nam ciemnoty
      > nie wciskać, droga pani.

      To już szczyt! A niby co takiego zrobił Kwaśniewski? Konkretnie!


      > Dziś natomiast nie ma nisz niedostępnych dla opinii publicznej.
      >
      > -Rybeńko, niechże pani przestanie łgać, bo popsuje pani sobie reputację do
      > reszty.

      Używanie epitetów deprecjonuje dyskutanta, bo oznacza, że brak mu argumentów!


      > Media wywlekają na światło dzienne afery i przypadki korupcji, a nawet -
      > jeśli nie mają konkretnych informacji - mogą przynajmniej głośno formułować
      > podejrzenia.
      >
      > -Jak w przypadku Radia Maryja, na przykład?

      A czemu nie? RM ma być wyjęte spod osądu publicznego?

      > Ludzie, którzy czują się zbulwersowani niemoralnym zachowaniem elit, mogą się
      > organizować, mogą demonstrować, mogą głośno żądać zmian.
      >
      > -Mogą. (Teoretycznie)

      Jak to teoretycznie?
      Mało jest możliwości?


      > Dzięki temu polskie życie publiczne ma szanse oczyścić się i uwolnić od
      > patologii.
      >
      > -Szanse ma, ale nie z pani pomocą, pani Torańska.


      • Gość: Oszołom z RM Re: My i Oni w III RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 15:10
        Gość portalu: stary byk napisał(a):

        ) Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
        )
        ) ) Teresa Torańska
        ) )
        ) ) Nowi My, nowi Oni
        ) ) Podział raz jeszcze
        ) )
        ) ) Demokracja pozwala oczyścić życie publiczne.
        ) )
        ) ) -Jaka demokracja i gdzie ją pani widzi, Dziecinko?
        )
        ) Jakto jaka? Czy nie możesz wybierać Sejmu, Senatu, Prezydenta, Rady Miejskiej
        i
        )
        ) burmistrza? Czy nie ma wolności słowa?
        ) A na czym ma polegać demokracja?
        )
        - demokracje mozna zepsuć przez systemy wyborcze oraz przez zawłasczenie
        wiodących mediów przez jedną opcję...w Polsce media zawłaszyły sobie
        socliberalna lewica..wyborcy poddani propaganodwej obróbce głosują nie wg
        własnego sumienia a wg tego kto ma najwięcej do powiedzenia w TV
        ) )
        ) ) Gdy upadła PRL ...
        ) )
        ) ) -Ależ PRL ma się dobrze - zmienili tylko pana, reszta - ten sam bałagan.
        ) )
        ) ) ... wydawało się, że podział na "my" i "oni" zanika.
        ) )
        ) ) -Może pani się i wydawało, Rybeńko, nam nie.
        ) )
        )
        ) Komu "nam"? Może "mnie"? Skąd ten pluralis maiestaticus? Czyżbyś był królem
        ) albo cesarzem, że występujesz w liczbie mnogiej?
        )
        ) ) Przez moment wszyscy płynęliśmy na fali obywatelskiego entuzjazmu, a elity
        )
        ) ) były postrzegane przez opinię publiczną jako swoje.
        )
        ) ) -Nie. Od razu widać było, kto dorwał się do władzy.
        )
        ) A kto miał się dorwać? Pewnie gdybyś to był Ty, to byłbyś postrzegany
        ) jako "swój", oczywiście przez siebie!
        )
        - To wytłumacz mi jakim cudem rząddziła UW mimo że nigdy wyborów ona nie wygrała
        wchodziła w koalicje w których grała I skrzypce...ewidentnie było to widoczne w
        1997 roku wybory wygrała AWS a rządziła UW
        ) )
        ) ) Ale trwało to jakiś rok, nie więcej. Potem podział "my - oni" odrodził się
        ) .
        ) )
        ) ) -No dobra.
        ) )
        ) ) Jednak dziś granica oddzielająca "nas" od "nich" przebiega gdzie indziej n
        ) iż
        ) ) przed 1989 rokiem. W PRL "oni" to była władza i elity związane z PZPR, a z
        ) a
        ) ) słowem "my" kryła się cała reszta społeczeństwa. Dzisiaj podział "my - oni
        ) "
        ) ) jest podziałem na biednych i bogatych.
        ) )
        ) ) -O, chcałaby pani Torańska wcisnąć nam te brednie, ale nic z tego. Podział
        )
        ) ) dzisiaj przebiega pomiędzy Polakami a internacjolistami. Nie bogactwo jest
        )
        ) ) czynnikiem różnicującym, a stosunek do Polski.
        ) )
        )
        ) Jeden podział nie wyklucza drugiego. To że kula ziemska dzieli się na pólkulę
        ) wschodnią i zachodnią nie przeszkadza, że dzieli się też na południową i
        ) północną.
        ) Owszem stosunek do Polski też jest różny: są tacy jak Ty, którzy mają się za
        ) jedynych prawdziwych Polaków i patriotów (a właściwie jakim prawem? to zwykła
        ) uzurpacja!) i tacy, którzy chcą żeby Polska była troskliwą matką dla
        wszystkich
        )
        ) obywateli, a nawet nie obywateli tylko mieszkańców.
        )
        )
        ) ) "My" to bezrobotni, niezamożni, stojący na niższych szczeblach drabiny
        ) ) społecznej, środowiska, którym się nie powiodło, które przegrały w
        ) ) konkurencji rynkowej lub nie potrafiły się odnaleźć w nowej Polsce.
        ) )
        ) ) -Nie. My, to Polacy, którzy nie chcą oddać swej Ojczyzny obcym, skądkolwie
        ) k
        ) ) ONI pochodzą.
        ) )
        )
        ) Jakie to głupie! Najbardziej zaciekli "Polacy" nie znają historii Polski! Bo
        ) kiedy Polska była potęgą gospodarczą, kulturalną i polityczną, a kiedy była
        na
        ) drodze do upadku? Ano najlepsze okresy Polski (koniec dynastii Piastów, okres
        ) Jagiellonów i pierwszych królów elekcyjnych) to czas, kiedy Polska była
        otwarta
        )
        ) na świat, przyjmowała u siebie ludzi (np. innowiecrów, Żydów) prześladowanych
        ) gdzie indziej, a Polacy czuli się u siebie w całej cywilizowanej Europie.
        ) A gdy zapanował sarmatyzm i nienawiśc do obcych, zadufanie że Polska to coś
        ) najlepszego (czasy saskie, oraz końcówka Wazów, czasy Michała Korybuta oraz
        ) niestety Sobieskiego), zaczęło się staczanie się Polski w przepaść, którego
        ) nawet reformy Sejmu Czteroletniego nie powstrzymały.
        ) A warto przypomnieć, że Konstytucję Trzeciego Maja tworzyli tzw. kosmopolici
        ) oraz prawdziwi masoni, a "prawdziwi patrioci" pod hasłem Konfederacji
        ) Targowickiej zaprosili do Polski wojska Katarzyny II.
        )
        ) Otóż taki jest patriotyzm ciemnogrodu! To ponowne tworzenie zaścianka, który
        po
        )
        ) jakimś czasie będzie pośmiewiskiem świata, jak to było z Polską w XVIII wieku.
        )
        )
        )
        ) ) Natomiast "oni" to już nie tylko elity związane z władzą, lecz w ogóle
        ) ) wszystkie środowiska, które odniosły sukces, są zamożne, mają dobrą pracę,
        ) w
        ) ) pełni korzystają z możliwości i szans, jakie dają rynek i wolność. Dlatego
        )
        ) ) dzisiaj ja także mogę być postrzegana jako jedna z "nich".
        ) )
        ) ) -Zgadza się, ale wcale nie z powodu sukcesów zawodowych. Wielu "naszych" t
        ) eż
        ) ) ma sukcesy zawodowe. Problem - komu się SŁUŻY. Nikt z NAS nie podjąłby się
        )
        ) ) pracy dla Michnika na przykład, jak pani redaktor Torańska. I tu leży podz
        ) iał.
        )
        ) Którzy to "nasi"? I kto im każe pracować dla Michnika? Niech pracują dla
        ) Rydzyka. A skoro tak nie cierpisz Michnika, to dlaczego wypowiadasz się na
        ) forum GW? Korzystaj z "naszego" forum.
        )
        )
        ) ) Wraz z odrodzeniem się tego podziału nastąpiło rozczarowanie spowodowane
        ) ) upadkiem etosu obywatelskiego i niskim poziomem etycznym nowych elit.
        ) ) Pojawiły się afery, przekręty, korupcja, złodziejstwo.
        ) )
        ) ) -Zgadza się, ale to przecież zjawisko typowe dla WAS. I nie pojawiło się
        ) ) niedawno, a kilkaset lat temu. Dziś tylko, dzięki mediom w waszych łapach,
        )
        ) ) jest silniejsze.
        ) )
        )
        ) Dla WAS? A nie słyszałeś o wezwaniu "teraz kurwa my!" jakie się rozlegało,
        gdy
        ) do władzy dochodził AWS? Może to też nie "nasi"?
        ) Jeśli "nasi" to Rydzyk i koleżeństwo, to co zrobiono ze świadectwami
        ) udziałowymi i pieniędzmi zbieranymi na ratowanie Stoczni Gdańskie? To nie
        jest
        ) przekręt?
        )
        )
        ) ) Mimo wszystko jednak jest wielka różnica między obecną sytuacją a czasami
        ) ) PRL: wtedy opinia publiczna nie miała dostępu do środowisk "onych".
        ) )
        ) ) -A dzisiaj MA???
        ) ) Dzisiaj jest jeszcze gorzej, ponieważ nigdy wcześniej nie było tak zmasowa
        ) nej
        ) ) propagandy medialnej, w szczególności w telewizji. Wcześniej również nie b
        ) yło
        ) ) takiego rozkradania Polski jak dzisiaj.
        ) )
        )
        )
        ) A Ty tutaj nie masz prawa głosu? A całe Radio Maryja nie trąbi na cały świat?
        ) Rozumiem, że dla Ciebie wolność opinii byłaby wtedy, gdyby tylko Twoje opinie
        ) były prezentowane. Czy znasz moralność Kalego? I czy nie widzisz belki we
        ) własnym oku?
        ) ) Afery i przekręty dokonywały się bezkarnie, bo nikt nie miał prawa wglądu
        ) w
        ) ) to, co działo się w kręgu uprzywilejowanej elity.
        ) )
        ) ) -A dzisiaj jest inaczej? Dziś tak samo ujawnia się tylko te afery, których
        )
        ) ) ujawnienie pasuje rządzącym. I dopóki taki Rywin nie pójdzie siedzieć, a
        ) ) Kwaśniewski nie będzie skazany przez Trybunał za zdradę, proszę nam ciemno
        ) ty
        ) ) nie wciskać, droga pani.
        )
        ) To już szczyt! A niby co takiego zrobił Kwaśniewski? Konkretnie!
        )
        )
        ) ) Dziś natomiast nie ma nisz niedostępnych dla opinii publicznej.
        ) )
        ) ) -Rybeńko, niechże pani przestanie łgać, bo popsuje pani sobie reputację do
        )
        ) ) reszty.
        )
        ) Używanie epitetów deprecjonuje dyskutanta, bo oznacza, że brak mu argumentów!
        )
        )
        ) ) Media wywlekają na światło dzienne afery i przypadki korupcji, a nawet -
        ) ) jeśli nie mają konkretnych informacji - mogą przynajmniej głośno formułowa
        ) ć
        ) ) podejrzenia.
        ) )
        ) ) -Jak w przypadku Radia Maryja, na przykład?
        )
        ) A czemu nie? RM ma być wyjęte spod osądu publicznego?
        )
        ) ) Ludzie, którzy czują się zbulwersowani niemoralnym zachowaniem elit, mogą
        ) się
        ) ) organizować, mogą demonstrować, mogą głośno żądać zmian.
        ) )
        ) ) -Mogą. (Teoretycznie)
        )
        ) Jak to teoretycznie?
        ) Mało jest możliwości?
        )
        )
        ) ) Dzięki temu polskie życie publiczne ma szanse oczyścić się i uwolnić od
        ) ) patologii.
        ) )
        ) ) -Szanse ma, ale

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka