haen1950
28.05.06, 16:41
Benedykt przyjechał w deszcz, wyjeżdża w słoneczne popołudnie. Niewiele
powiedział, ale:
1. Ich bin ein Krakauer
2. Klechy trzymać się z daleka od polityki i ekonomii, koniec z ostentacją.
3. Nie rzucać kamieni, grzesznicy
4. Rydzykowi niczego nie powiedział, po prostu uznał epizod z niebyły.
Tylko tyle i az tyle.