Dodaj do ulubionych

marsz nietolerancji

01.06.06, 16:04
no, ja rozumiem,że nie można zakazać...
ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego dnia
i tą samą trasą...
ale nie, MIASTO musi mieć problem- bo sie spotkają na srodku i będą tłuc...
No ale przeciez nie ma nigdzie w przepisach,że muszą iść o tej samej godzinie???
a puścić jedną demonstrację dwie godziny później i po kłopocie..
czy to moze za proste jest?
Obserwuj wątek
    • don.kichote Re: marsz nietolerancji 01.06.06, 16:11
      Ale to właśnie o to chodzi, żeby się spotkali i tłukli.(ja nie mam wątpliwości,
      kto będzie tłukł, a kto będzie tłuczony)
      A reszta w rękach Bronka, żeby to tak pokazać, że winne sią obie strony, a może
      nawet geje więcej.
      Brawo władze stolYcy! Brawo!!!
    • tad9 Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 16:46
      drzejms-buond napisał:

      > ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego dnia
      > i tą samą trasą...

      Obiło mi się o uszy, chociaż może źle, że Wszechpolacy zgłosili manifestację
      WCZEŚNIEJ niż ci od "parady równości". Czy w takiej sytuacji nie mieliby
      większych praw do trasy?
      • pies_na_czarnych Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 16:50
        Dziwie sie jak to jest mozliwe, ze taka organizacja legalnie istnieje w
        europejskim kraju.
        Sam nie bedac prawnikiem widze na nich co najmniej 3 paragrafy, ktore
        pozwolilyby mi ich wykluczyc z legalnosci.
        Glupi polski podatnik placi na nich i milczy.
        • tad9 Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 16:55
          pies_na_czarnych napisała:

          > Dziwie sie jak to jest mozliwe, ze taka organizacja legalnie istnieje w
          > europejskim kraju.


          Masz na myśli Kampanię Przeciw Homofobii? Może to dziwić - fakt. Ale mleko się
          rozlało i trudno będzie to odkręcić. Trzeba było myśleć w 1968...
          • pies_na_czarnych Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 17:04
            tad9 napisał:

            > pies_na_czarnych napisała:
            >
            > > Dziwie sie jak to jest mozliwe, ze taka organizacja legalnie istnieje w
            > > europejskim kraju.
            >
            >
            > Masz na myśli Kampanię Przeciw Homofobii? Może to dziwić - fakt. Ale mleko się
            > rozlało i trudno będzie to odkręcić. Trzeba było myśleć w 1968...
            >
            >

            Nie pal glupa! Dobrze wiesz, ze mam na mysli ta paramilitarna faszystowska
            organizacje wszy polskich!
            • humbak Re: Wszechpolacy w prawie?? 03.06.06, 17:13
              Możesz wskazać te trzy paragrafy?
      • drzejms-buond Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 17:00
        tad9 napisał:

        > drzejms-buond napisał:
        >
        > > ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego
        > dnia
        > > i tą samą trasą...
        >
        > Obiło mi się o uszy, chociaż może źle, że Wszechpolacy zgłosili manifestację
        > WCZEŚNIEJ niż ci od "parady równości". Czy w takiej sytuacji nie mieliby
        > większych praw do trasy?
        >
        HA! A mnie się "obiło o uszy", że tajemnicą było którędy geje mają iść i ktorego
        dnia...(tylko Ratusz wiedział)to MW zmieniła datę i godzinę zeby dopasować do
        PARADY WŁAŚCIWEJ!
        ale widać Ratuszowi jednak chodzi o konfrontacje tych dwóch grup a nie o
        zapewnienie ładu i porządku w mieście! I TO MNIE WKURZA!!!
        :-[
        • tad9 Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 17:07
          drzejms-buond napisał:


          > HA! A mnie się "obiło o uszy", że tajemnicą było którędy geje mają iść i ktoreg
          > o
          > dnia...(tylko Ratusz wiedział)to MW zmieniła datę i godzinę zeby dopasować do
          > PARADY WŁAŚCIWEJ!

          Nie wiem, chciałbym jednak wiedzieć kto zgłosił się do urzędu wcześniej z
          zawiadomieniem o marszu. Wszechpolacy?
          • po_godzinach Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 17:10
            a co to za różnica?

            trasy i czasy nie powinny się pokrywać
            • gniewko_syn_ryba Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 20:23
              A dlaczego nie ? Nastąpi pojednanie i zbratanie w duchu JP2... ;)))
      • eryk2 Re: Wszechpolacy w prawie?? 01.06.06, 20:11
        Obiło mi się o uszy, chociaż może źle, że Wszechpolacy zgłosili manifestację
        > WCZEŚNIEJ niż ci od "parady równości".

        Napewno źle - bo skąd Wszy Poslkie miałyby wiedzieć, o której i kiedy będą
        paradować geje? Przecież wiadomo, że wszaki to typowi REAKCJONIŚCI (są dumni z
        tego słowa, skądinąd :-) ), których działania są motywowane agresywną reakcją.
        NAJPIERW więc podaje sie do wiadomości termin Parady Równości, a w chwilę
        później zgłaszają się do tego terminu wsiopolacy...
    • remik.bz Trybunał Konstytucyjny pomógł równiez MW 01.06.06, 18:37
      drzejms-buond napisał:

      > no, ja rozumiem,że nie można zakazać...
      > ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego dnia
      > i tą samą trasą...

      Oczywiście ,ze nie muszą. Ale chcą i nie wolno mim tego zabronić.
      TK chciał dokopac PiS-owi , a dokopał nam wszystkim.
      Na zdrowy rozum lokalny samorząd powinien mieć jakiś tam wpływ na to co sie
      dzieje na jego terenie.
      Ale nie. Wolno demonstrować każdemu , kiedy chce i na dowolny temat.
      • xtrin Re: Trybunał Konstytucyjny pomógł równiez MW 01.06.06, 18:44
        > Ale nie. Wolno demonstrować każdemu , kiedy chce i na dowolny temat.

        Oczywiście, że tak. Dziwne, że ktokolwiek miał co do tego wątpliwości.
        Demonstrować wolno też MW, jakkolwiek mają oni w zwyczaju przekraczać granicę
        tego co dowzolone i wówczas powinni być pociągnięci do odpowiedzialności.

        A sama legalność ugrupowania to już nieco inna kwestia. Moim zdaniem balansują
        oni na cieńkiej linii.
        • remik.bz I mnie Polakowi -szarakowi to nie pasuje 01.06.06, 18:55
          xtrin napisała:

          > > Ale nie. Wolno demonstrować każdemu , kiedy chce i na dowolny temat.
          >
          > Oczywiście, że tak. Dziwne, że ktokolwiek miał co do tego wątpliwości.

          No cóz , takie durne mamy prawo.
          Ja wybieram swoich przedstawicieli do lokalnego samorzadu i chciałbym , aby
          starali sie spełniać moje "życzenia".
          A zyczył bym sobie np : modernizacji ulicy , wybudowania mostu , zmniejszenia
          ilości sklepów z alkoholem, czystego parku, organizowania róznóch imprez na
          peryferiach miasta ( tak abym miał swięty spokój), odnowienia ratusza, itd itd.
          Ale TK orzekł ,ze nie ważne czego ja Polak-szarak chce. Ja MUSZE ogladąć
          jakieś durne manifestacje i jeszcze pewnie wstrzymać się z zakupami , aby "nie
          petąć się i nie przeszkadzać". A to ,ze ja jestem w większości nie ma
          znaczenia.
          Jutro będą demonstrowąć filateliści , pojutrze modelarze , a ja MUSZE się
          dostosować.
          Będę głosował na takich ludzi , którzy nawet wbrew prawu będą wysyłąc takie
          zgromadzenia gdzieś na peryferia miasta i w nosie mam "światowa opinie
          publiczna"
          • xtrin Re: I mnie Polakowi -szarakowi to nie pasuje 01.06.06, 19:06
            To pomyśl co by było, gdybyś Ty chciał demonstrować, a zakazanoby Ci tego, bo
            komuś się nie chce na to patrzeć. Głupio, nie?
            Oczywiście, że to bywa irytujące, gdy jakaś demonstracja przeszkadza nam w
            zakupach/powrocie z pracy/spacerze, bez względu na jej treść i formę. Ale to
            część ceny jaką płacimy za życie w społeczeństwie.
            Demonstracje są jednym z elementów wolności słowa, a wolność słowa jest
            gwarantem demokracji i czy się to komuś podoba czy nie póki co to najlepsze co
            wymyślono.
            Rządy takich, co demonstracji i każdego innego przejawy wolności zakazywały już
            mieliśmy. Podobało się? Mnie nie. I większości też nie.
            • remik.bz Ale ten marsz jest bez sensu 01.06.06, 19:23
              Problem w tym ,że ten cały marsz jest bez sensu.
              Jęśli geje ( jak twierdzą) nie chca promować swoich postaw , no to czego chcą?
              Chcą Polakowi -szarakowi na siłę wykrzyczeć to , co on i tak wie?
              Że chcą się kochać z osobami tej samej płci ?
              Tez mi nowina!!! Ja to wiem i bez ich demonstracji .
              I dlatego trzeba robic demonstracje i paralizowac miasto , prowokowac
              kontrdemonstrację?
              Efekt jest taki ,że tylko zrażają do siebie zwykłych szarych ludzi. Oni nie
              są "kochający inaczej" tylko myslacy inaczej.
              Chyba ,ze cel tej demonstracji jest inny niz oficjalnie wypowiedziany.
              • xtrin Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 19:50
                To, że Ty czy milion innych osób uważa, że marsz jest bez sensu nie oznacza
                jeszcze, że należy go zakazać. Jeżeli jest spora ilość osób, które chcą w nim
                brać udział (a na brak marszerujących te marsze nigdy nie narzekały) i ów sens
                widzą to mają do tego pełne prawo.

                > Jęśli geje ( jak twierdzą) nie chca promować swoich postaw , no to czego chcą?

                A można promować wysoki wzrost? Albo niebieski kolor oczu? Nie. Tak samo jak i
                homoseksualizm.
                Ale sens marszów jest inny i nikt przecież go nie ukrywa - pokazanie, że geje w
                Polsce istnieją i że wiele osób ich popiera. Nie w sypialni, ale w dążeniach do
                poprawienia ich sytuacji prawnej (legalizacja związków) jak i podejścia
                społecznego (wielu gejów jest prześladowanych wyłącznie przez swą orientację).
                Jak dla mnie wypowiedzi różnych członków koalicji (z premierem i rzecznik praw
                dzieca na czele) jasno stwierdzających, że gej nie może być nauczycielem są już
                wystarczającym powodem do manifestacji.

                Za to intrygujący jest brak sensu Marszu Tradycji i Rodziny, czy jak oni tam to
                zwą. Ktokolwiek kwestionuje wartość tradycji bądź rodziny?
                • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 20:29
                  xtrin napisała:

                  > A można promować wysoki wzrost? Albo niebieski kolor oczu? Nie. Tak samo jak i
                  > homoseksualizm.

                  Były jakieś parady wysokich lub niebieskookich ???...

                  > Za to intrygujący jest brak sensu Marszu Tradycji i Rodziny, czy jak oni tam
                  to zwą. Ktokolwiek kwestionuje wartość tradycji bądź rodziny?

                  Ktokolwiek kwestionuje istnienie homoseksualizmu ?...
                  • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 20:30
                    > Były jakieś parady wysokich lub niebieskookich ???...

                    A jeżeli by jacyś niebieskoocy zechcieli paradować to co, zabronić im?

                    > Ktokolwiek kwestionuje istnienie homoseksualizmu ?...

                    Istnienie homoseksualizmu nie. Wartość tolerancji - jak najbardziej.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 20:36
                      xtrin napisała:

                      > > Były jakieś parady wysokich lub niebieskookich ???...
                      >
                      > A jeżeli by jacyś niebieskoocy zechcieli paradować to co, zabronić im?

                      Odpowiedz na pytanie...
                      >
                      > > Ktokolwiek kwestionuje istnienie homoseksualizmu ?...
                      >
                      > Istnienie homoseksualizmu nie. Wartość tolerancji - jak najbardziej.

                      Z tego co pamiętam z metrologii na 1 roku studiów (bardzo dawno temu), to
                      wartość tolerancji określa się w mikronach... ;)))
                      • eryk2 Odpowiadam niepytany 01.06.06, 20:39
                        W Szczecinie rokrocznie odbywa się festiwal bliźniąt, połączony z paradą po
                        mieście. Podobnie w czasie juwenaliów odbywają się parady studentów (czy to
                        jest zachęta, aby studiować? czy ktoś pod wpływem takiego widoku złożył papiery
                        na uczelnię?).
                        • gniewko_syn_ryba Re: Odpowiadam niepytany 01.06.06, 20:42
                          eryk2 napisał:

                          > W Szczecinie rokrocznie odbywa się festiwal bliźniąt, połączony z paradą po
                          > mieście.

                          Czy te bliźnięta domagają się równouprawnienia ?... ;))) W Krakowie odbywają się
                          coroczne parady jamników... ;)))

                          Podobnie w czasie juwenaliów odbywają się parady studentów (czy to
                          > jest zachęta, aby studiować? czy ktoś pod wpływem takiego widoku złożył
                          papiery na uczelnię?).

                          Obawiam się, że widok "świętujących" studentów może raczej zniechęcić... ;)))
                          • xtrin Re: Odpowiadam niepytany 01.06.06, 20:46
                            > W Krakowie odbywają się coroczne parady jamników... ;)))

                            I czy ktoś chce ich zakazywać? Pyta o ich sens? Zarzuca chęc propakowania
                            krótkich nóżek, bądź gorsze jeszcze ukryte cele? Urządza kontrmanifestacje pudli?

                            A co do bliźniąt to w sumie zakazać... Ostatnie wydarzenia dobitnie wykazują, że
                            bliźnięta to same problemy.
                            • gniewko_syn_ryba Re: Odpowiadam niepytany 01.06.06, 21:10
                              xtrin napisała:

                              > > W Krakowie odbywają się coroczne parady jamników... ;)))
                              >
                              > I czy ktoś chce ich zakazywać? Pyta o ich sens? Zarzuca chęc propakowania
                              > krótkich nóżek, bądź gorsze jeszcze ukryte cele? Urządza kontrmanifestacje pudli?

                              Nie - bo nikt zdrowy na umyśle nie twierdzi, że jamniki są dyskryminowane, a
                              parady te nie służą walce o "równouprawnienie"...
                              >
                              > A co do bliźniąt to w sumie zakazać... Ostatnie wydarzenia dobitnie wykazują,
                              że bliźnięta to same problemy.

                              Ja tam nie mam z nimi żadnych problemów... Chociaż jako heteroseksualny
                              szowinistyczny męski knur wolę bliźniaczki... ;)))
                              • xtrin Re: Odpowiadam niepytany 01.06.06, 21:15
                                > Nie - bo nikt zdrowy na umyśle nie twierdzi, że jamniki są dyskryminowane, a
                                > parady te nie służą walce o "równouprawnienie"...

                                No i?
                                • gniewko_syn_ryba Re: Odpowiadam niepytany 01.06.06, 21:55
                                  xtrin napisała:

                                  > > Nie - bo nikt zdrowy na umyśle nie twierdzi, że jamniki są dyskryminowane
                                  > , a
                                  > > parady te nie służą walce o "równouprawnienie"...
                                  >
                                  > No i?

                                  No i na tym polega różnica pomiędzy paradami jednych i drugich.
                          • eryk2 Przegrałeś. Game over 01.06.06, 20:48
                            Strasznie mi przykro, że ci udowodniłem, że nie masz racji. Nie wysilaj sie
                            więc na wykręty. Zadałeś pytanie:

                            >Były jakieś parady wysokich lub niebieskookich ???...

                            z intencją, że poza gejami nikt inny nie paraduje oraz że parady służą zawsze
                            promocji czegoś (czemu zaprzeczał twój adwersarz, wskazujący, że paradować mogą
                            niebieskoocy, których parada nie spowoduje zmiany koloru oczu u widzów tego
                            wydarzenia). Dostałeś odpowiedź, że zdarzają się parady bliźniąt, więc nie
                            zmieniaj teraz tematu, bo to malo dojrzałe...
                            • gniewko_syn_ryba Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:06
                              eryk2 napisał:

                              > Strasznie mi przykro, że ci udowodniłem, że nie masz racji.

                              Hehehe, nie ma to jak pewnośc siebie... ;)))

                              Nie wysilaj sie więc na wykręty. Zadałeś pytanie:
                              >
                              > >Były jakieś parady wysokich lub niebieskookich ???...

                              I nie uzyskałem na nie odpowiedzi.
                              >
                              > z intencją, że poza gejami nikt inny nie paraduje oraz że parady służą zawsze
                              > promocji czegoś (czemu zaprzeczał twój adwersarz, wskazujący, że paradować
                              mogą niebieskoocy, których parada nie spowoduje zmiany koloru oczu u widzów tego
                              > wydarzenia).

                              Koloru oczu, czy wzrostu zmienić oczywiście nie można, natomiast upodobania
                              seksualne jak najbardziej i to jest zasadnicza róznica pomiędzy (hipotetycznymi)
                              paradami niebieskookich, a paradami homo. Dotyczy to zwłaszcza osób dojrzałych
                              płciowo ale niedojrzałych psychicznie.

                              A czy pedofile, zoofile, nekrolile, ekshibicjoniści, poligamiści, czy onaniści
                              nie mają prawa paradować ?...
                              • xtrin Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:07
                                > A czy pedofile, zoofile, nekrolile, ekshibicjoniści, poligamiści, czy onaniści
                                > nie mają prawa paradować ?...

                                Co za połączenie...

                                W zasadzie to mają, o ile nie będą przy tym nawoływać do przestęspstwa, jakim
                                jest np. akt pedofilski.
                                • gniewko_syn_ryba Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:14
                                  xtrin napisała:

                                  > > A czy pedofile, zoofile, nekrolile, ekshibicjoniści, poligamiści, czy ona
                                  > niści
                                  > > nie mają prawa paradować ?...
                                  >
                                  > Co za połączenie...

                                  Logiczne...
                                  >
                                  > W zasadzie to mają, o ile nie będą przy tym nawoływać do przestęspstwa, jakim
                                  > jest np. akt pedofilski.

                                  To ciekawe dlaczego prezydent Poznania nie zgodził się na paradę onanistów, he
                                  ?... ;)
                                  • xtrin Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:16
                                    > Logiczne...

                                    Pedofile do jednego worka z onanistami? No już bez przesady...

                                    > To ciekawe dlaczego prezydent Poznania nie zgodził się na paradę onanistów, he
                                    > ?... ;)

                                    O ile dobrze kojarzę wydarzenie to parada owa była li tylko wygłupem.
                                    • gniewko_syn_ryba Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:30
                                      xtrin napisała:

                                      > > Logiczne...
                                      >
                                      > Pedofile do jednego worka z onanistami? No już bez przesady...

                                      Dlaczego bez przesady ?... Przeciez to są orientacje (czy upodobania) seksualne...
                                      >
                                      > > To ciekawe dlaczego prezydent Poznania nie zgodził się na paradę onanistów,
                                      he ?... ;)
                                      >
                                      > O ile dobrze kojarzę wydarzenie to parada owa była li tylko wygłupem.

                                      Dla kogo wygłupem ? Dla onanistów to była bardzo poważna sprawa ! Równie dobrze
                                      mianem wygłupu mozna by określić parady gejów i nie może to stanowić powodu zakazu.
                                      • xtrin Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:33
                                        > Dlaczego bez przesady ?... Przeciez to są orientacje (czy upodobania) seksualne
                                        > ...

                                        Więc wrzuć tam też heteroseksualizm i pozycję misjonarską. Też upodobania seksualne.

                                        > Dla kogo wygłupem ? Dla onanistów to była bardzo poważna sprawa ! Równie dobrze
                                        > mianem wygłupu mozna by określić parady gejów i nie może to stanowić powodu zak
                                        > azu.

                                        Chcesz się żenić z własną ręką?
                                        • gniewko_syn_ryba Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:40
                                          xtrin napisała:

                                          > Więc wrzuć tam też heteroseksualizm i pozycję misjonarską. Też upodobania
                                          seksualne.

                                          Heteroseksualizm owszem ale pozycję misjonarską ??? :-0 Chyba mylisz kategorie
                                          (i chyba jesteś mało doświadczona w seksie :P)...
                                          >
                                          > Chcesz się żenić z własną ręką?

                                          Nie słyszałem o tym by domagali się prawa do legalizacji swoich związków... :P
                                          • xtrin Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:43
                                            > Heteroseksualizm owszem ale pozycję misjonarską ??? :-0 Chyba mylisz kategorie
                                            > (i chyba jesteś mało doświadczona w seksie :P)...

                                            No jak szaleć to szaleć! :)

                                            > Nie słyszałem o tym by domagali się prawa do legalizacji swoich związków... :P

                                            No i widzisz...
                                            • gniewko_syn_ryba Re: Przegrałeś. Game over 01.06.06, 21:52
                                              xtrin napisała:

                                              > No jak szaleć to szaleć! :)

                                              Ale nawet szaleć trzeba z głową :)
                                              >
                                              > > Nie słyszałem o tym by domagali się prawa do legalizacji swoich związków.
                                              > .. :P
                                              >
                                              > No i widzisz...

                                              No własnie nie widzę... ;) Wiesz coś na ten temat ?
                      • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 20:44
                        O niebieskookich nic mi nie wiadomo, wysocy zdaje się mają jakieś swoje kluby,
                        czy paradują nie wiem.
                        Ale co to ma to rzeczy?

                        > Z tego co pamiętam z metrologii na 1 roku studiów (bardzo dawno temu), to
                        > wartość tolerancji określa się w mikronach... ;)))

                        Często też w procentach. A rodzina to pojęcie teorii mnogości.
                        Wystarczająco nisko dyskusja opadła, czy jeszcze masz coś do dodania?
                        • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 21:24
                          xtrin napisała:

                          > O niebieskookich nic mi nie wiadomo, wysocy zdaje się mają jakieś swoje kluby,
                          > czy paradują nie wiem.

                          Geje też mają jakieś swoje kluby, których liczba rośnie z roku na rok (czyżby to
                          był dowód ich dyskryminacji ?...), nawet w "zaściankowym" i "konserwatywnym"
                          Krakówku...

                          > Ale co to ma to rzeczy?

                          Nie wiem - ty podniosłaś tę kwestię...

                          > > Z tego co pamiętam z metrologii na 1 roku studiów (bardzo dawno temu), to
                          > > wartość tolerancji określa się w mikronach... ;)))
                          >
                          > Często też w procentach.

                          Tego nie pamiętam ale jeśli już, to raczej w promilach. Tolerancja określana
                          procentami dyskwalifikowałaby połączenie...
                          • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 21:25

                            > Nie wiem - ty podniosłaś tę kwestię...

                            A tam wyżej dokładnie Ci wyjaśniono, dlaczego "game over".
                            • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 21:33
                              xtrin napisała:

                              >
                              > > Nie wiem - ty podniosłaś tę kwestię...
                              >
                              > A tam wyżej dokładnie Ci wyjaśniono, dlaczego "game over".

                              Wybacz ale to nie zawodnicy określają kiedy gra się kończy i kto wygrał... :P
                              No i nie wyjaśniłaś co mają niebieskoocy, czy wysocy do gejów... (?)
                              • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 21:45
                                Kolega tam wyżej sugerował, iż homoseksualizm się promuje, do niego z pretensjami.
                                • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 21:54
                                  xtrin napisała:

                                  > Kolega tam wyżej sugerował, iż homoseksualizm się promuje, do niego z pretensja
                                  > mi.

                                  Uważam, że miał rację, dlatego nie mogę mieć do niego pretensji... :P
                                  • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 21:55
                                    A ja twierdzę, iż "promować" homoseksualizm można równie skutecznie jak wysoki
                                    wzrost czy niebieskie oczy.
                                    • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:06
                                      xtrin napisała:

                                      > A ja twierdzę, iż "promować" homoseksualizm można równie skutecznie jak wysoki
                                      > wzrost czy niebieskie oczy.

                                      A ja twierdzę, że homoseksualizm można promować skuteczniej - o ile na wzrost,
                                      czy kolor oczu nie mamy wpływu, to na zachowania seksualne jak najbardziej.
                                      Gdyby było inaczej, to ulotki opiewające uroki "zabaw kałem i moczem" nie byłyby
                                      kolportowane wśród krakowskiej dziatwy szkolnej...
                                      • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:14
                                        > A ja twierdzę, że homoseksualizm można promować skuteczniej - o ile na wzrost,
                                        > czy kolor oczu nie mamy wpływu, to na zachowania seksualne jak najbardziej.

                                        Jeżeli kogoś własna płeć nie pociąga to nie pociąga i tyle, żadna demonstracja
                                        tego nie zmieni. A jeżeli ktoś ma takie ciągoty to niech sprawdzi, czy w tym
                                        znajdzie szczęście, cóż w tym złego?

                                        > Gdyby było inaczej, to ulotki opiewające uroki "zabaw kałem i moczem"
                                        > nie byłyby kolportowane wśród krakowskiej dziatwy szkolnej...

                                        Litości...
                                        Czy na prawdę uważasz, że jeżeli organizacje gejowskie chciały "propagować"
                                        zachowania homoseksualne wśród dzieci, to świadomie podsuwałyby im ulotki ze
                                        szczegółami opisujące najbardziej odstęczające fizjologicznie elementy tej
                                        zabawy? Te ulotki, jeżeli już miały jakiś wpływ, to do takich praktyk
                                        zniechęciły niż zachęciły.
                                        • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:26
                                          xtrin napisała:

                                          A jeżeli ktoś ma takie ciągoty to niech sprawdzi, czy w tym
                                          > znajdzie szczęście, cóż w tym złego?

                                          A to, że może posmakować... A potem może chcieć poszerzać granice wolności i
                                          sprawdzić doznania z dziećmi, zwierzątkami, nieboszczykami... ;>
                                          >
                                          > Litości...
                                          > Czy na prawdę uważasz, że jeżeli organizacje gejowskie chciały "propagować"
                                          > zachowania homoseksualne wśród dzieci, to świadomie podsuwałyby im ulotki ze
                                          > szczegółami opisujące najbardziej odstęczające fizjologicznie elementy tej
                                          > zabawy? Te ulotki, jeżeli już miały jakiś wpływ, to do takich praktyk
                                          > zniechęciły niż zachęciły.

                                          W tym przypadku ewidentnie przegięli i polegli od własnej broni (jakże zabawne
                                          były tłumaczenia, ze te ulotki mają 20 lat i że ta Lambda, która je wydrukowała,
                                          to nie jest ta sama Lambda, co je kolportowała itp. itd....)... A dlaczego tak
                                          zawzięcie protestują przeciwko planom Giertycha niedopuszczania ich do szkół ?...
                                          • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:40
                                            > A to, że może posmakować...

                                            No i jeden szczęśliwy człowiek więcej. Tylko się cieszyć.

                                            > A potem może chcieć poszerzać granice wolności i
                                            > sprawdzić doznania z dziećmi, zwierzątkami, nieboszczykami... ;>

                                            Ale to może sprawdzać i bez parad, jeżeli ma takie ciągoty.
                                            Brak logicznego związku przyczynowo-skutkowego.
                                            A wolności do tego nie mieszaj.

                                            > W tym przypadku ewidentnie przegięli i polegli od własnej broni (jakże zabawne
                                            > były tłumaczenia, ze te ulotki mają 20 lat i że ta Lambda, która je wydrukowała
                                            > ,
                                            > to nie jest ta sama Lambda, co je kolportowała itp. itd....)...

                                            Errare humanum est. W wyniku błędu ulotki trafiły nie tam gdzie powinny, za błąd
                                            przeproszono jeszcze długo zanim sprawa została nagłośniona. W czym problem?

                                            > A dlaczego tak zawzięcie protestują przeciwko planom
                                            > Giertycha niedopuszczania ich do szkół ?.

                                            No bo dlaczego nie ma się ich do szkół wpuszczać?
                                            • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:05
                                              xtrin napisała:

                                              > > A to, że może posmakować...
                                              >
                                              > No i jeden szczęśliwy człowiek więcej. Tylko się cieszyć.

                                              No i jedna (lub więcej) nieszczęśliwa kobieta...

                                              > > A potem może chcieć poszerzać granice wolności i
                                              > > sprawdzić doznania z dziećmi, zwierzątkami, nieboszczykami... ;>
                                              >
                                              > Ale to może sprawdzać i bez parad, jeżeli ma takie ciągoty.
                                              > Brak logicznego związku przyczynowo-skutkowego.

                                              Jak to brak ?... Na paradach widzi rozradowanych gejów, dowiaduje się, że seks
                                              homo jest równie fajny, a może nawet fajniejszy niż seks hetero i w ogóle "cool
                                              i trendy", że ci co tego nie lubią, to ciemnogród i weszpolska, więc on nie chce
                                              uchodzić za weszpolaka i ciemniaka, i "wchodzi w ten interes"... A że niektórzy
                                              działacze homolobby są jednocześnie pedofilami (konkretne nazwiska były tu na
                                              forum wymieniane), to trafia pod ich "opiekę" i uświadamiają mu, że seks z
                                              dziećmi też jest fajny, a te durne ograniczenia prawne kiedyś zostaną zniesione
                                              (bo postępu nie da się powstrzymać)... No i masz swój ciąg przyczynowo-skutkowy...

                                              > Errare humanum est. W wyniku błędu ulotki trafiły nie tam gdzie powinny, za
                                              błąd przeproszono jeszcze długo zanim sprawa została nagłośniona. W czym problem?

                                              To skąd te idiotyczne tłumaczenia ?...
                                              >
                                              > > A dlaczego tak zawzięcie protestują przeciwko planom
                                              > > Giertycha niedopuszczania ich do szkół ?.
                                              >
                                              > No bo dlaczego nie ma się ich do szkół wpuszczać?

                                              A co oni chcą w tych szkołach robić ?...
                                              • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:29
                                                > No i jedna (lub więcej) nieszczęśliwa kobieta...

                                                Sugerujesz, że byłaby bardziej szczęśliwa z mężczyzną, który by sypiał z nią bo
                                                to "normalne", a później oglądał gazetki z nagimi panami?

                                                > Jak to brak ?... Na paradach widzi rozradowanych gejów, dowiaduje się,
                                                > że seks homo jest równie fajny, a może nawet fajniejszy niż seks hetero
                                                > i w ogóle "cool i trendy", że ci co tego nie lubią, to ciemnogród
                                                > i weszpolska, więc on nie chce uchodzić za weszpolaka i ciemniaka,
                                                > i "wchodzi w ten interes"...

                                                Widzę, że sporo wiesz o tym, jak to się odbywa :).

                                                > A że niektórzy działacze homolobby są jednocześnie pedofilami

                                                Pedofili znajdziesz w każdej w zasadzie grupie społecznej. Tak więc to, że ktoś
                                                tam jest "działaczem homolobby" i jednocześnie pedofilem niczego nie dowodzi.

                                                > (konkretne nazwiska były tu na forum wymieniane), to trafia pod
                                                > ich "opiekę" i uświadamiają mu, że seks z dziećmi też jest fajny,
                                                > a te durne ograniczenia prawne kiedyś zostaną zniesione
                                                > (bo postępu nie da się powstrzymać)...

                                                Czyli innymi słowy trafia nie do homoseksualistów, a do pedofili.

                                                > No i masz swój ciąg przyczynowo-skutkowy ...

                                                Jako że nie ma żadnych dowodów na to, by homoseksualizm w jakikolwiek sposób
                                                korelował z pedofilią to taki "ciąg przyczynowo-skutkowy" możesz równie dobrze
                                                nakreślić też dla filatelistów, cyklistów czy dowolnej grupy wyznaniowej.
                                                Czyli zero wartości.

                                                > To skąd te idiotyczne tłumaczenia ?...

                                                Jakie tłumaczenia?

                                                > A co oni chcą w tych szkołach robić ?...

                                                A to już ich pytaj. Pewnie opowiadać o różnorodności ludzi i tolerancji.
                                                Ja tam wole w szkole gejów niż chłopców z MW.
                                                • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 16:53
                                                  xtrin napisała:

                                                  > > No i jedna (lub więcej) nieszczęśliwa kobieta...
                                                  >
                                                  > Sugerujesz, że byłaby bardziej szczęśliwa z mężczyzną, który by sypiał z nią
                                                  bo to "normalne", a później oglądał gazetki z nagimi panami?

                                                  Mówimy o przypadku homoseksualizmu nabytego - byłaby szczęśliwa, bo ten
                                                  mężczyzna kochałby ją, a nie jakiegoś pana, a i społeczeństwo odniosłoby z
                                                  takiego związku jakiś pożytek w postaci ich potomstwa.
                                                  >
                                                  > > Jak to brak ?... Na paradach widzi rozradowanych gejów, dowiaduje się,
                                                  > > że seks homo jest równie fajny, a może nawet fajniejszy niż seks hetero
                                                  > > i w ogóle "cool i trendy", że ci co tego nie lubią, to ciemnogród
                                                  > > i weszpolska, więc on nie chce uchodzić za weszpolaka i ciemniaka,
                                                  > > i "wchodzi w ten interes"...
                                                  >
                                                  > Widzę, że sporo wiesz o tym, jak to się odbywa :).

                                                  Wystarczy być wnikliwym obserwatorem i umieć kojarzyć fakty... :)
                                                  >
                                                  > > A że niektórzy działacze homolobby są jednocześnie pedofilami
                                                  >
                                                  > Pedofili znajdziesz w każdej w zasadzie grupie społecznej. Tak więc to, że kto
                                                  tam jest "działaczem homolobby" i jednocześnie pedofilem niczego nie dowodzi.

                                                  Podaję tylko fakt, że niektórzy działacze organizacji gejowskich optują
                                                  jednocześnie za legalizacją pedofilii - jak ktoś sobie ten fakt zinterpretuje,
                                                  to jego sprawa...
                                                  >
                                                  > > (konkretne nazwiska były tu na forum wymieniane), to trafia pod
                                                  > > ich "opiekę" i uświadamiają mu, że seks z dziećmi też jest fajny,
                                                  > > a te durne ograniczenia prawne kiedyś zostaną zniesione
                                                  > > (bo postępu nie da się powstrzymać)...
                                                  >
                                                  > Czyli innymi słowy trafia nie do homoseksualistów, a do pedofili.

                                                  Trafia do homoseksualisty pedofila (lubiącego wyłacznie chłopczyków) - jedno nie
                                                  wyklucza drugiego.
                                                  >
                                                  > > No i masz swój ciąg przyczynowo-skutkowy ...
                                                  >
                                                  > Jako że nie ma żadnych dowodów na to, by homoseksualizm w jakikolwiek sposób
                                                  > korelował z pedofilią to taki "ciąg przyczynowo-skutkowy" możesz równie dobrze
                                                  > nakreślić też dla filatelistów, cyklistów czy dowolnej grupy wyznaniowej.
                                                  > Czyli zero wartości.

                                                  Jeśli znasz działaczy organizacji filatelistów, cyklistów itp. organizujących
                                                  parady równości i będących jednocześnie pedofilami, to twoje powyższe
                                                  twierdzenie będzie prawdziwe. Ja piszę o konkretnych przypadkach i nie uogólniam
                                                  na cała populację. A wspomniani działacze homopedofilni zapowiedzieli swój
                                                  przyjazd na warszawską paradę...
                                                  >
                                                  > > To skąd te idiotyczne tłumaczenia ?...
                                                  >
                                                  > Jakie tłumaczenia?

                                                  O tej Lambdzie, co nie jest tamtą Lambdą itp. - przecież umiesz czytać... ;>
                                                  >
                                                  > > A co oni chcą w tych szkołach robić ?...
                                                  >
                                                  > A to już ich pytaj. Pewnie opowiadać o różnorodności ludzi i tolerancji.
                                                  > Ja tam wole w szkole gejów niż chłopców z MW.

                                                  Ich TEŻ nie będzie się wpuszczać.
                                          • eryk2 Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:48
                                            jakże zabawne
                                            > były tłumaczenia, ze te ulotki mają 20 lat i że ta Lambda, która je
                                            wydrukowała
                                            > ,
                                            > to nie jest ta sama Lambda, co je kolportowała itp. itd....)...

                                            Jeszcze bardziej zabawne jest to, że dzisiejsza Młodzież Wszechpolska NIE
                                            ODCIĘŁA się od prohitlerowskich pień, artykułów, treści w statucie
                                            przedwojennej Młodzieży Wszechpolskiej. Przeciwnie - zawsze podkreślają, że są
                                            wiernymi spadkobiercami idei (Bola Piaseckiego, Jana Mosdorfa, Skiwskiego i
                                            reszty pałkarzy, policzkujących przed wojną przy ołtarzu księży pochodzenia
                                            żydowskiego). Naprawdę, boki zrywać - w środku Europy, w XXI wieku, na ziemi,
                                            na której naziści zbudowali Auschwitz...
                                            • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:07
                                              Ale co mnie MW obchodzi i co ma to wspólnego z tematem dyskusji ??? Znowu
                                              argument "a u was Murzynów biją" ?...
                                              • eryk2 Wiedziałem. 01.06.06, 23:14
                                                Dziadku, macie sklerozę i trzeba wam już spać.

                                                gniewko_syn_ryba napisał:

                                                > Ale co mnie MW obchodzi i co ma to wspólnego z tematem dyskusji ???

                                                Oto słowa z pierwszego postu autora tego wątku:

                                                no, ja rozumiem,że nie można zakazać...
                                                ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego dnia
                                                i tą samą trasą...

                                                Stąd temat MW w dyskusji. Dziadzio zrozumiał? To włożyć teraz szczęki do
                                                szklanki, kołderkę na główkę i dobranoc!
                                                • gniewko_syn_ryba Re: Wiedziałem. 01.06.06, 23:28
                                                  eryk2 napisał:

                                                  > Dziadku, macie sklerozę i trzeba wam już spać.

                                                  > gniewko_syn_ryba napisał:
                                                  >
                                                  > > Ale co mnie MW obchodzi i co ma to wspólnego z tematem dyskusji ???
                                                  >
                                                  > Oto słowa z pierwszego postu autora tego wątku:
                                                  >
                                                  > no, ja rozumiem,że nie można zakazać...
                                                  > ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego dnia
                                                  > i tą samą trasą...

                                                  W ŻADNEJ ze swoich wypowiedzi w tym wątku nie odnosiłem się ani do tego postu,
                                                  ani do MW w ogólności, więc "obywatelu, nie pieprzcie bez sensu", że zacytuję
                                                  Mleczkę...

                                                  > Stąd temat MW w dyskusji. Dziadzio zrozumiał? To włożyć teraz szczęki do
                                                  > szklanki, kołderkę na główkę i dobranoc!

                                                  W ten sposób możesz zwracać się do swojego własnego dziadka ale nie do mnie
                                                  (ciekawe, czy w realu byłbyś taki śmiały...) - wciskam "ignore" - dobranoc i
                                                  niech ci się przyśni jakaś parada tylko, żeby cię rano d... nie bolała... ;)))
                • remik.bz Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:04
                  xtrin napisała:

                  > To, że Ty czy milion innych osób uważa, że marsz jest bez sensu nie oznacza
                  > jeszcze, że należy go zakazać.

                  Oczywiście ,że nie oznacza.
                  Tyle tylko ,ze w demokracji ( normalnie ) to większość decyduje . Jesli
                  większość zadecyduje ,że demonstracje w srodku miasta szkodżą tejże
                  większości , to uważąm ,że należy ich zakazać a nie ulegać "terrorowi
                  mniejszości"
                  Mniejszość niech sobie tam demonstruję gdzie nikomu nie będzie szkodzić.Np na
                  peryferich czy nieczynnym stadionie.
                  Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy "blokowaniem drogi" ,aby powiedzieć "ludzie
                  patrzcie , jestem gejem" a blokowaniem przez Samoobrone ( ludzie , patrzcie nie
                  moge splacic kredytu).
                  W obu przypadkach chodzi o jakies prywatne interesy "mniejszości" i
                  przeszkadzanie "większosci" wbrew jej woli.

                  Jeżeli jest spora ilość osób, które chcą w nim
                  > brać udział (a na brak marszerujących te marsze nigdy nie narzekały) i ów sens
                  > widzą to mają do tego pełne prawo.

                  Na tej zasadzie możemy przez 24 godziny na dobe utrudniac normalne zycie
                  kazdego miasta i kazdego człowieka.


                  > Ale sens marszów jest inny i nikt przecież go nie ukrywa - pokazanie, że geje
                  w
                  > Polsce istnieją i że wiele osób ich popiera

                  To wiemy i bez marszów.
                  Więc widać sens jest inny . Moim zdaniem "werbowanie zwolenników , partnerów ?"
                  wśród ludzi mlodych , niedoświadczonych i naiwnych.

                  że wiele osób ich popiera. Nie w sypialni, ale w dążeniach do
                  > poprawienia ich sytuacji prawnej (

                  Polskie prawo nie dyskryminuje gejow. Dyskryminuje obyczaj. Ale próba "zmiany
                  obyczjów" przez demonstrację ( a więc siłowo)to po prostu infantylizm lub
                  bezczelność.


                  • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:09
                    > Tyle tylko ,ze w demokracji ( normalnie ) to większość decyduje . Jesli
                    > większość zadecyduje ,że demonstracje w srodku miasta szkodżą tejże
                    > większości , to uważąm ,że należy ich zakazać a nie ulegać "terrorowi
                    > mniejszości"

                    Nie tak do końca. We współczesnej demokracji prawa mniejszości muszą być
                    respektowane, jest to jednym z gwarantów stabilności i prawości systemu.

                    > Mniejszość niech sobie tam demonstruję gdzie nikomu nie będzie szkodzić.Np na
                    > peryferich czy nieczynnym stadionie.

                    Ale tam nikt ich nie zauważy, więc po co demonstrować?

                    > Na tej zasadzie możemy przez 24 godziny na dobe utrudniac normalne zycie
                    > kazdego miasta i kazdego człowieka.

                    Jeżeli owych demonstracji zbierze się tyle, by w sposób znaczący blokowało to
                    normalne życie to zapewne będzie trzeba coś z tym zrobić. Póki co żyć się da.

                    > To wiemy i bez marszów.

                    Najwyraźniej wiecie, a nie przyjmujecie do wiadomości.

                    > Więc widać sens jest inny . Moim zdaniem "werbowanie zwolenników ,
                    > partnerów ?" wśród ludzi mlodych , niedoświadczonych i naiwnych.

                    Twoje prawo tak uważać, moje uważać, że to bzdura.

                    > Polskie prawo nie dyskryminuje gejow. Dyskryminuje obyczaj. Ale próba "zmiany
                    > obyczjów" przez demonstrację ( a więc siłowo)to po prostu infantylizm lub
                    > bezczelność.

                    To jak inaczej zmienić obyczaje?
                    • eryk2 Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:19
                      xtrin napisała:

                      > Mniejszość niech sobie tam demonstruję gdzie nikomu nie będzie szkodzić.N
                      > p na
                      > > peryferich czy nieczynnym stadionie.
                      >
                      > Ale tam nikt ich nie zauważy, więc po co demonstrować?

                      Nic nie rozumiesz, xtrin. Żydzi powinni paradować w krematorium, geje w
                      baraku "Zum rosen Winkel", a polscy rzymskokatolicy w rocznicę śmierci Karola
                      Wojtyły (02.04.2006) zamiast blokować ulice Londynu powinni byli wystąpić na
                      wrzosowiskach, pośród wichrowych wzgórz... Do you understand?
                      • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:21
                        Jak jeszcze wyniesiemy występy Papy z Błoń na Giewont, a Leppera z Giertychem na
                        księżyc to w zasadzie jestem za. :)
                        • eryk2 Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:24
                          xtrin napisała:

                          > Jak jeszcze wyniesiemy występy Papy z Błoń na Giewont, a Leppera z Giertychem
                          n
                          > a
                          > księżyc to w zasadzie jestem za. :)

                          To pierwsze raczej nie - bo katolicy są w Polsce większością (na razie - jak
                          się wprowadzi podatek kościelny, to 95% stopnieje do 20-25%). To drugie - tak,
                          bo na obu tych aniołków głosowało ok. 15% uprawnionych do głosowania, a
                          doliczając dzieciaki, to jakieś niecałe 10%. Ich elektorat jest równie liczny
                          jak... geje i lesbijki :-)))
                          • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:30
                            > To pierwsze raczej nie - bo katolicy są w Polsce większością (na razie - jak
                            > się wprowadzi podatek kościelny, to 95% stopnieje do 20-25%).

                            Jakie 95%? Ostatnie liczenie owieczek wykazało 47%. Więc nawet nie większość.
                            Czyli Papa na Giewont. Bliżej Boga.

                            > To drugie - tak,
                            > bo na obu tych aniołków głosowało ok. 15% uprawnionych do głosowania, a
                            > doliczając dzieciaki, to jakieś niecałe 10%. Ich elektorat jest równie liczny
                            > jak... geje i lesbijki :-)))

                            Uważaj, bo za takie sugestie to poseł Wierzejski oskarży Cię o lewactwo i pedofilie!
                    • remik.bz Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:30
                      xtrin napisała:
                      Nie tak do końca. We współczesnej demokracji prawa mniejszości muszą być
                      > respektowane, jest to jednym z gwarantów stabilności i prawości systemu.

                      Powtarzam : polskie prawo nie dyskryminuje gejów.
                      A jesli myślisz o marnej egzekucji prawa , to narzekac może każdy obywatel.
                      Doskonale wiemy ,ze nasz wymiar sprawiedliwosci nie jest idealny. Ale
                      demonstracjami go nie poprawisz.


                      > Mniejszość niech sobie tam demonstruję gdzie nikomu nie będzie szkodzić.N
                      > p na
                      > > peryferich czy nieczynnym stadionie.
                      >
                      > Ale tam nikt ich nie zauważy, więc po co demonstrować?

                      Aby nie zawracac głowy innym swoimi prywatnymi problemami.


                      Jeżeli owych demonstracji zbierze się tyle, by w sposób znaczący blokowało to
                      > normalne życie to zapewne będzie trzeba coś z tym zrobić. Póki co żyć się da.

                      No to Ci życze ( sorry za złosliwość) , abyś codziennie pod oknem miał
                      demonstracje "w obronie fok", tak chociażby ze 30 krzykliwych osób przez 4
                      godziny.Powiedzmy od 6 rano do 10.
                      Na pewno nie zablokuje to "znacząco" życia całemu miastu , więc postaraj się z
                      tym życ.

                      > Polskie prawo nie dyskryminuje gejow. Dyskryminuje obyczaj. Ale próba "zm
                      > iany
                      > > obyczjów" przez demonstrację ( a więc siłowo)to po prostu infantylizm lub
                      > > bezczelność.
                      >
                      > To jak inaczej zmienić obyczaje?

                      Na pewno nie "na siłę" . Myslę ,że poprzez "dobry przykład", spokojną ,
                      wyważoną informację , cierpliwe tłumaczenie swoich racji , szanowanie
                      uczuć "innych" np katolików , a przede wszystkim poprzez zdecydowane potepianie
                      postaw "skrajnie gejowskich" ( np parady berlińskie, publiczne "nieobyczjne"
                      zachowanie).



                      • po_godzinach bardzo słusznie 01.06.06, 22:33
                        "No to Ci życze ( sorry za złosliwość) , abyś codziennie pod oknem miał
                        demonstracje "w obronie fok", tak chociażby ze 30 krzykliwych osób przez 4
                        godziny.Powiedzmy od 6 rano do 10."

                        po czymś takim na pewno zgodziałabym się na obronę fok - czyli cel demonstracji
                        zostałby osiągniety
                        • remik.bz Re: bardzo słusznie 02.06.06, 08:54
                          po_godzinach napisała:

                          > "No to Ci życze ( sorry za złosliwość) , abyś codziennie pod oknem miał
                          > demonstracje "w obronie fok", tak chociażby ze 30 krzykliwych osób przez 4
                          > godziny.Powiedzmy od 6 rano do 10."
                          >
                          > po czymś takim na pewno zgodziałabym się na obronę fok - czyli cel
                          demonstracji
                          >
                          > zostałby osiągniety

                          No cóż , jesli Swoje poglady zmieniasz pod wpływem "przemocy" to tylko moę
                          współczuc. Rozumiem ,że jeśli to by była demonstracja nie obrońców fok tylko
                          wszechpolaków , to natychmiaś byś się do nich zapisała.
                      • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:36
                        > Powtarzam : polskie prawo nie dyskryminuje gejów.

                        Polskie prawo nie daje im możliwości legalizacji związków. To jak dla mnie
                        wystarczający powód, by demonstrować.

                        > Aby nie zawracac głowy innym swoimi prywatnymi problemami.

                        A prywatną wiarą to już można?

                        > No to Ci życze ( sorry za złosliwość) , abyś codziennie pod oknem miał
                        > demonstracje "w obronie fok", tak chociażby ze 30 krzykliwych osób przez 4
                        > godziny.Powiedzmy od 6 rano do 10.

                        A masz pod oknem choćby 30 gejów codzień protestujących? Jeżeli tak, to rozumiem
                        niechęć.
                        Ja mam co kilka lat występy Papy i jego trzódki zaraz za miedzą i jakoś z tym
                        żyję, choć ich przesądów nie podzielam. A blokują mi cholera miasto na 2-3 dni
                        za jednym zamachem.

                        > Na pewno nie "na siłę" . Myslę ,że poprzez "dobry przykład", spokojną ,
                        > wyważoną informację , cierpliwe tłumaczenie swoich racji , szanowanie
                        > uczuć "innych" np katolików , a przede wszystkim poprzez zdecydowane potepianie
                        > postaw "skrajnie gejowskich" ( np parady berlińskie, publiczne "nieobyczjne"
                        > zachowanie).

                        Ale jeżeli oni inaczej to widzą? Ich prawo, prawda?
                        • remik.bz Nie życzę Ci źle 02.06.06, 09:13
                          Rozumiem rozgoryczenie i poczucie krzywdy. Ale absolutnie sprzeciwam się
                          metodom , ktore stosujecie.( Demonstracje , agresja wobec katolików). W ten
                          sposób nie tylko nie osiągniecie swojego celu , a wręcz przeciwnie. Zrazicie do
                          siebie "obojetnych".
                          Mówiąc szczerze staram się jakoś zrozumiec i usprawiedliwiać agresję gejów
                          tylko dlatego ,ze swego czasu w dość trudnej sytuacji życiowej pomogła mi
                          całkowicie bezinteresownie koleżanka ze studiów . Lesbijka , spokojna ,
                          inteligentna , ale obiekt drwin, do których niestety i ja sie przyłaczałem (
                          wstyd mi za to , przeprosiłem). Tym zwykłym , ludzkim gestem zrobiła tysiąc
                          razy więcej niz sto "marszów" .
                          Stąd moje słowa o "dawaniu dobrego , godnego przykładu" , a nie o działaniu na
                          siłę.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:38
                      xtrin napisała:

                      > To jak inaczej zmienić obyczaje?

                      Geje zamiast podkreślać swoją odmienność seksualną (jakby była dla nich
                      najważniejsza w życiu) powinni demonstrować, że są takimi samymi ludźmi jak
                      pozostali. Ot wsio... :)
                      • po_godzinach Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:40
                        przecież są takimi samymi i tego nie trzeba demonstrować - czy ty to
                        demonstrujesz?

                        • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:30
                          po_godzinach napisała:

                          > przecież są takimi samymi i tego nie trzeba demonstrować - czy ty to
                          > demonstrujesz?

                          No więc skoro nie trzeba, to po co demonstrują ?...
                          • po_godzinach Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:33
                            myślę, ze i tak tego nie zrozumiesz :)

                            • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:39
                              A może ty też tak naprawdę nie rozumiesz i dlatego nie potrafisz odpowiedzieć ?...
                              • po_godzinach Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:41
                                może nie rozumiem, ale daję prawo ludziom do demonstracji

                                i nie uzurpuję sobie prawa do rozumienia wszystkiego
                                • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 17:15
                                  po_godzinach napisała:

                                  > może nie rozumiem, ale daję prawo ludziom do demonstracji

                                  sztuka dla sztuki ?...
                                  >
                                  > i nie uzurpuję sobie prawa do rozumienia wszystkiego

                                  Myślałem, że jako mądrzejsza ode mnie ;) rozumiesz i jesteś mi to w stanie
                                  wytłumaczyć...
                      • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:42
                        > Geje zamiast podkreślać swoją odmienność seksualną (jakby była dla nich
                        > najważniejsza w życiu) powinni demonstrować, że są takimi samymi ludźmi jak
                        > pozostali. Ot wsio... :)

                        Była taka piękna akcja "Niech nas zobaczą", pokazująca właśnie to, że gej to
                        taki sam człowiek jak każdy inny. I co? I też było święte oburzenie.
                      • eryk2 Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 22:45
                        gniewko_syn_ryba napisał:

                        > Geje zamiast podkreślać swoją odmienność seksualną (jakby była dla nich
                        > najważniejsza w życiu) powinni demonstrować, że są takimi samymi ludźmi jak
                        > pozostali. Ot wsio... :)

                        A o co innego robią? Widziałeś filmik z Krakowa, gdy dziewuszka na paradzie
                        krzyczała przez megafon, że homoseksualiści są tacy sami, jak
                        heteroseksualiści? Na paradach w Polsce są to w 99% ludzie ubrani i wyglądający
                        tak samo zwyczajnie, jak zwykli przechodnie. Podobnie było na zdjęciach z
                        akcji "Niech nas zobaczą" - pary przeciętnych ludzi (tyle że jednopłciowe).
                        Więc o co ci chodzi?
                        • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:17
                          eryk2 napisał:

                          > gniewko_syn_ryba napisał:
                          >
                          > > Geje zamiast podkreślać swoją odmienność seksualną (jakby była dla nich
                          > > najważniejsza w życiu) powinni demonstrować, że są takimi samymi ludźmi j
                          > ak
                          > > pozostali. Ot wsio... :)
                          >
                          > A o co innego robią?

                          Wychodzą na ulicę demonstrować swoje odmienne upodobania seksualne i każą
                          wierzyć ludziom, że te upodobania są normalne, a jak ktoś nie chce wierzyć, to
                          zostaje okrzyknięty homofobem i faszystą, i dyskusja się kończy.

                          Widziałeś filmik z Krakowa, gdy dziewuszka na paradzie
                          > krzyczała przez megafon, że homoseksualiści są tacy sami, jak
                          > heteroseksualiści? Na paradach w Polsce są to w 99% ludzie ubrani i
                          wyglądający tak samo zwyczajnie, jak zwykli przechodnie. Podobnie było na
                          zdjęciach z akcji "Niech nas zobaczą" - pary przeciętnych ludzi (tyle że
                          jednopłciowe).

                          > Więc o co ci chodzi?

                          Nie uważasz, że podkreślanie odmienności nie jest najlepszym sposobem
                          przekonania, że jest się takim samym człowiekiem ?
                          • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:31
                            To co mają robić? Łazić po ulicach z karteczkami "jestem normalnym człowiekiem"
                            i liczyć, że to coś w podejściu do homoseksualistów zmieni?
                            • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:37
                              xtrin napisała:

                              > To co mają robić? Łazić po ulicach z karteczkami "jestem normalnym człowiekiem"
                              > i liczyć, że to coś w podejściu do homoseksualistów zmieni?

                              Czy normalni ludzie chodzą po ulicach z takimi karteczkami ?... Nie... No więc... ?
                              • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 00:04
                                Ale owi "normalni" ludzie mogą z ukochaną czy ukochanym ręka w rękę pójść do USC
                                i zawrzeć związek małżeński. Geje nie.
                                Paniał?
                                • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 16:59
                                  xtrin napisała:

                                  > Ale owi "normalni" ludzie mogą z ukochaną czy ukochanym ręka w rękę pójść do USC
                                  > i zawrzeć związek małżeński. Geje nie. Paniał?

                                  Bujasz. Geje mają takie same prawa do zawierania związków małżeńskich jak
                                  nie-geje. Co więcej, często z tego prawa korzystają.
                                  • eryk2 Kochana xtrin - przegrałaś! 02.06.06, 17:05
                                    Nie udało ci się ucywilizować nadwiślańskiego troglodyty.

                                    gniewko_syn_ryba napisał:

                                    > Bujasz. Geje mają takie same prawa do zawierania związków małżeńskich jak
                                    > nie-geje. Co więcej, często z tego prawa korzystają

                                    Jak ktoś tak zaczyna bredzić, to w Rosji mówią "dach zjechał", na Ukrainie - "w
                                    ogrodzie rośnie bez, a wujek jest w Kijowie", a w Polsce - "nie wszyscy w domu
                                    są zdrowi"...
                                    • gniewko_syn_ryba Re: Kochana xtrin - przegrałaś! 02.06.06, 17:23
                                      eryk2 napisał:

                                      > Nie udało ci się ucywilizować nadwiślańskiego troglodyty.
                                      >
                                      > gniewko_syn_ryba napisał:
                                      >
                                      > > Bujasz. Geje mają takie same prawa do zawierania związków małżeńskich jak
                                      > > nie-geje. Co więcej, często z tego prawa korzystają
                                      >
                                      > Jak ktoś tak zaczyna bredzić, to w Rosji mówią "dach zjechał", na Ukrainie -
                                      "w ogrodzie rośnie bez, a wujek jest w Kijowie", a w Polsce - "nie wszyscy w
                                      domu są zdrowi"...
                                      >
                                      Skoro twierdzisz, że to brednie (czyli nieprawda), to udowodnij mi, że kłamię, a
                                      nie popisuj się znajomością powiedzonek bo ja też parę znam ale jak napisałem
                                      wcześniej, mam dziś dzień litości dla zwierząt...
                                    • xtrin Re: Kochana xtrin - przegrałaś! 02.06.06, 19:20
                                      > Nie udało ci się ucywilizować nadwiślańskiego troglodyty.

                                      Ano nie... ale sam przyznasz, że cel był ambitny i szczytny.
                                      Z wysokiego konia to nie jest wstyd spaść! ;)
                                      • gniewko_syn_ryba Re: Kochana xtrin - przegrałaś! 02.06.06, 21:24
                                        xtrin napisała:

                                        > Ano nie... ale sam przyznasz, że cel był ambitny i szczytny.

                                        Jak to się mówi... mierz siły na zamiary... (?) ;))) Następnym razem postaw
                                        sobie mniej ambitny cel, który nie przerośnie twoich możliwości... ;P
                                        • eryk2 Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 22:37
                                          Zachowujesz się jak klasyczny głuptak - coś bzdniesz na forum, a potem udajesz,
                                          że to nie ty.
                                          Napisałeś nastepującą bzdurę:
                                          > > Bujasz. Geje mają takie same prawa do zawierania związków małżeńskich jak
                                          > > nie-geje. Co więcej, często z tego prawa korzystają

                                          Kiedy to wydrwiłem, odpisałeś:
                                          Skoro twierdzisz, że to brednie (czyli nieprawda), to udowodnij mi, że kłamię

                                          No więc ci udowadniam: NIGDZIE w Polsce nie korzystają z prawa do zawierania
                                          związków małżeńskich, ponieważ takie prawo w RP NIE ISTNIEJE. Jeśli twierdzisz
                                          inaczej, to wyjrzyj za drzwi - chyba właśnie minąłeś się z rozumem...
                                          • gniewko_syn_ryba Re: Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 22:48
                                            eryk2 napisał:

                                            > Napisałeś nastepującą bzdurę:
                                            > > > Bujasz. Geje mają takie same prawa do zawierania związków małżeński
                                            > ch jak
                                            > > > nie-geje. Co więcej, często z tego prawa korzystają
                                            >
                                            > Kiedy to wydrwiłem, odpisałeś:
                                            > Skoro twierdzisz, że to brednie (czyli nieprawda), to udowodnij mi, że kłamię
                                            >
                                            > No więc ci udowadniam: NIGDZIE w Polsce nie korzystają z prawa do zawierania
                                            > związków małżeńskich, ponieważ takie prawo w RP NIE ISTNIEJE. Jeśli twierdzisz
                                            > inaczej, to wyjrzyj za drzwi

                                            Za drzwiami nic nie ma - tylko deszcz pada... Tak więc okazuje się, że to ty
                                            piszesz brednie bo nawet na tym forum zdarzali się geje, którzy chwalili się, że
                                            mają żony, a nawet własne (!) dzieci. Nadal twierdzisz, że nie mogą zawierać
                                            małzeństw ???...

                                            - chyba właśnie minąłeś się z rozumem...

                                            Owszem, twoim... ale to było daaaaawno temu... ;)))
                                            • eryk2 Re: Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 23:01
                                              bo nawet na tym forum zdarzali się geje, którzy chwalili się, ż
                                              > e
                                              > mają żony, a nawet własne (!) dzieci. Nadal twierdzisz, że nie mogą zawierać
                                              > małzeństw ???...

                                              Wiesz doskonale, że postulatem środowisk homoseksualnych jest prawo do
                                              zawierania związków jednopłciowych, więc nie zgrywaj pięciolatka albo starca z
                                              demencją (chyba że jesteś jednym albo drugim, do czego zaczynam się coraz
                                              bardziej przekonywać). Nie musisz przepraszać za swoją głupotę - zacznij
                                              terapię, pomożesz sobie, rodzinie i znajomym. Naprawdę.
                                              • gniewko_syn_ryba Re: Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 23:17
                                                eryk2 napisał:

                                                > Wiesz doskonale, że postulatem środowisk homoseksualnych jest prawo do
                                                > zawierania związków jednopłciowych

                                                A nie mogą ??? Przejdź się do jakiegokolwiek klubu gejowskiego (oczywiście jeśli
                                                jesteś pełnoletni) i sam się przekonaj ile takich jednopłciowych związków jest
                                                tam zawieranych (tylko uważaj, żebyś i ty przez przypadek takiego nie zawarł...
                                                ;))) ). Niektórzy szczęściarze nawet kilka w ciągu 1 wieczora ! ;)))

                                                "Pipka i pindolek są wspaniała złączką
                                                Niekoniecznie trzeba łaczyć się obrączką"
                                                (Totart, 1987)

                                                wersja homo:

                                                "Dupka i pindolek są wspaniała złączką
                                                Niekoniecznie trzeba łaczyć się obrączką"

                                                inwektywy pomijam...
                                                • eryk2 Re: Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 23:35
                                                  Napisałbym, że najlepszy związek dla ciebie to gniazdko elektryczne w ścianie,
                                                  ale nie będę się zniżał do twojego poziomu, dziecinko (albo zdziecinniały
                                                  starcze)... Nie umiesz sie przyznać do błędu, pleciesz od rzeczy, odwracasz
                                                  kota ogonem - nie licz na poważne traktowanie przez dojrzałych ludzi.
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 23:38
                                                    eryk2 napisał:

                                                    > nie licz na poważne traktowanie przez dojrzałych ludzi.

                                                    Tym wprawiłeś mnie w doskonały humor przed snem :))))))))))) Dobranoc i te same
                                                    życzenia co wczoraj ! :))))))))))))))))
                                                  • eryk2 Re: Do Gniewka-przygłupa 02.06.06, 23:48
                                                    Dobranoc i te same
                                                    > życzenia co wczoraj ! :))))))))))))))))

                                                    A ja ci życzę, żeby ci się przyśnili pederaści, w odpowiednio dużej ilości i z
                                                    wyposażeniem godnym twoich gabarytów - nie potrafisz wszak bez nich żyć, panie
                                                    Wierzejski2.
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Do Gniewka-przygłupa 03.06.06, 00:13
                                                    Wprawiłeś mnie w tak dobry humor, że na pewno przyśni mi się 20 seksownych
                                                    gołych Murzynek spełniających każde moje życzenie :))))))))))))))))) A tych
                                                    pederastów zostawię tobie - niech ci podziękują (w charakterystyczny dla nich
                                                    sposób) za twoją troskę i walkę o ich prawa... ;))))))))))))))))))))))))))
                                                  • eryk2 Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 00:20
                                                    gniewko_syn_ryba napisał:

                                                    na pewno przyśni mi się 20 seksownych
                                                    > gołych Murzynek spełniających każde moje życzenie :)))))))))))))))))

                                                    Tak czy tak - jesteś zbokiem...
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 16:00
                                                    Jeżeli ciebie nie rajcuje 20 gołych seksownych Murzynek, to raczej ty jesteś
                                                    zbokiem !!! ;))) EOT
                                                  • eryk2 Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 16:15
                                                    Poczytaj sobie "Słownik seksuologiczny" - marzenie o seksie z kilkudziesięcioma
                                                    kobietami, spełniającymi "życzenia" kwalifikuje cię wstępnie do: erotomanii,
                                                    satyriasis, priapizmu. Możesz też mieć zaawansowaną nerwicę seksualną jako
                                                    ofiara przemysłu pornograficznego, który nieprawidłowo ukształtował twoją
                                                    wyobraźnię (w kierunku seksu grupowego i różnych wynaturzeń, określanych przez
                                                    ciebie eufemistycznie jako "życzenia"). Nerwica nie pozwala ci wejść w intymny
                                                    związek (a co za tym idzie - i uczuciowy) z jedną partnerką. Biedny jesteś.
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 16:27
                                                    eryk2 napisał:

                                                    > Nerwica nie pozwala ci wejść w intymny związek (a co za tym idzie - i
                                                    uczuciowy) z jedną partnerką. Biedny jesteś.

                                                    ROTFL !!!! Z ciebie taki seksuolog jak z koziej d... trąba !!!
                                                    :))))))))))))))))) Czekam na inne równie trafne diagnozy, coby się pośmiać razem
                                                    z żoną :DDDDDDDDDDDDDDDD
                                                  • eryk2 Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 16:47
                                                    A co mówi żona na twoje fantazje seksualne z kilkudziesięcioma kobietami naraz,
                                                    spełniającymi twoje "życzenia"? I co mówi wasz terapeuta, bo pewnie chodzi na
                                                    terapię (ważne jest, żebyście oboje w niej uczestniczyli)?
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 17:11
                                                    Żona ma z ciebie taki sam ubaw jak ja... :)))))))))) Ale daj już sobie spokój z
                                                    tymi "diagnozami" bo nas już ze śmiechu brzuchy bolą, a ty się tylko ośmieszasz
                                                    i kompromitujesz... :P
                                                  • eryk2 Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 17:22
                                                    1. Uważaj, żeby wam zajady nie popękały ze śmiechu.
                                                    2. Zmień płytę, bo numer ze śmiechem juz ograny jest...
                                                    3. Nie od dziś wiadomo, że pisujący w każdym poście o żonie, to małe,
                                                    pryszczate nastolatki, sfrustrowane swoim malutkim PiSiorkiem, obstukujące
                                                    nocami pikusia pod kołderką, gdy mamusia już śpi, więc się nie wysilaj z tym
                                                    udowadnianiem rzekomego małżeństwa, bo coraz bardziej się wsypujesz. Popatrz na
                                                    innych - czy ktoś w tym wątku opowiada o swoich partnerach? i to tak na siłę,
                                                    metodą na "zdartą płytę", żeby przekonać w stylu Goebbelsa ("kłamstwo
                                                    powtórzone sto razy staje się prawdą"), że aż to się robi niewiarygodne?
                                                  • gniewko_syn_ryba Re: Nareszcie - autolustracja Koziołka Matołka 03.06.06, 18:34
                                                    Każdy twój kolejny post tylko potwierdza to, co napisałem wcześniej... Pisz
                                                    dalej, jak tak ci zależy na kompromitowaniu się... ;)))))))
                            • eryk2 Re: Ale to nie ma znaczenia :). 01.06.06, 23:48
                              xtrin!
                              Rozmowa z analfabetą od Gniewka jest bezcelowa. Facet może i składa litery, ale
                              nie rozumie utworzonych w ten sposób słów. Przykład:

                              napisałem w rozmowie z nim "Widziałeś filmik z Krakowa, gdy dziewuszka na
                              paradzie krzyczała przez megafon, że homoseksualiści są tacy sami, jak
                              heteroseksualiści? Na paradach w Polsce są to w 99% ludzie ubrani i
                              wyglądający tak samo zwyczajnie, jak zwykli przechodnie. Podobnie było na
                              zdjęciach z akcji "Niech nas zobaczą" - pary przeciętnych ludzi (tyle że
                              jednopłciowe). Więc o co ci chodzi?"

                              Jasno wynika z tych przykładów, że geje i lesbijki DEMONSTRUJĄ BRAK ODMIENNOŚCI
                              od heteroseksualistów

                              tymczasem nasz matołek odpisuje mi w te słowa: "Nie uważasz, że podkreślanie
                              odmienności nie jest najlepszym sposobem przekonania, że jest się takim samym
                              człowiekiem ?". Szkoda twoich nerwów. Jak dostanie promocję do III klasy
                              podstawówki, to z nim pogadasz. Na razie jest za młody.

                              Pozdrawiam cię serdecznie!
                              • xtrin Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 00:05
                                > Rozmowa z analfabetą od Gniewka jest bezcelowa.

                                Dzisiejszy dobry uczynek - spróbować przemówić do rozsądku Gniewka.
                                Udać się nie uda, ale przynajmniej bede mieć czyste sumienie, że próbowałam :).

                                Pozdrawiam również.
                              • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 17:12
                                eryk2 napisał:

                                > Jasno wynika z tych przykładów, że geje i lesbijki DEMONSTRUJĄ BRAK
                                ODMIENNOŚCI od heteroseksualistów

                                Miałem się do ciebie nie odzywać ale mam litość nad zwierzętami, więc zapytam:
                                czy zdajesz sobie sprawę z absurdalności tego arumentu ??? Czy ktoś, kto się
                                niczym nie rózni od innych, musi to demonstrować ???
                                >
                                > tymczasem nasz matołek odpisuje mi w te słowa: "Nie uważasz, że podkreślanie
                                > odmienności nie jest najlepszym sposobem przekonania, że jest się takim samym
                                > człowiekiem ?". Szkoda twoich nerwów. Jak dostanie promocję do III klasy
                                > podstawówki, to z nim pogadasz. Na razie jest za młody.

                                Zdecyduj się domorosły psychologu - za młody, czy dziadek ?... Bez odbioru.
                                • eryk2 Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 17:19
                                  >Czy ktoś, kto się
                                  > niczym nie rózni od innych, musi to demonstrować ???

                                  W kraju, w którym adwersarza nazywa się zwierzęciem, homoseksualiście odmawia
                                  się człowieczeństwa, a przeciwnkowi politycznemu można w biały dzień zasunąć
                                  nóż pod ziobro trzeba udowadniać, że ludzie o innych poglądach lub orientacji
                                  seksualnej SĄ LUDŹMI. Niestety, nie uczy tego w dostatecznym stopniu święta
                                  rodzina polska, szkoła, Nasza Matka Kościół Rzymski...
                                  • gniewko_syn_ryba Re: Ale to nie ma znaczenia :). 02.06.06, 17:33
                                    eryk2 napisał:

                                    > >Czy ktoś, kto się
                                    > > niczym nie rózni od innych, musi to demonstrować ???
                                    >
                                    > W kraju, w którym adwersarza nazywa się zwierzęciem,

                                    albo troglodytą...

                                    > homoseksualiście odmawia się człowieczeństwa

                                    Co ? Gdzie ? Kiedy ? Jak pogodzisz powyższe swoje twierdzenie z faktem, którym
                                    sami geje lubią się mocno chwalić, że są lepiej wykształceni i lepiej zarabiają
                                    niż "reszta hołoty" ?

                                    a przeciwnkowi politycznemu można w biały dzień zasunąć
                                    > nóż pod ziobro

                                    Masz na myśli tego lewaka, który zabił skina, jak mu tam było... Wilkoszewskiego ?

                                    trzeba udowadniać, że ludzie o innych poglądach lub orientacji
                                    > seksualnej SĄ LUDŹMI. Niestety, nie uczy tego w dostatecznym stopniu święta
                                    > rodzina polska, szkoła, Nasza Matka Kościół Rzymski...
                                    >
                                    Czyś ty się herbaty Lipton opił ???... ;)))
      • don.kichote Re: Trybunał Konstytucyjny pomógł równiez MW 01.06.06, 19:07
        remik.bz napisał:

        > Na zdrowy rozum lokalny samorząd powinien mieć jakiś tam wpływ na to co sie
        > dzieje na jego terenie.

        I ma. Tylko musi chchieć z tego prawa korzystać!
        TK wykazał jedynie, że każdy ma prawo pokojowo demonstrować swe poglądy, jednak
        czas, i tasa demonstracji, leży w gesii samorządu!!!
    • kropek_oxford W normalnym kraju to policja tluklaby rowno strone 01.06.06, 20:31
      atakujaca:)))
    • mysz_polna5 Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 00:12
      drzejms-buond napisał:

      > no, ja rozumiem,że nie można zakazać...
      > ja rozumiem,ze wszechpolacy "muszą" kontrdemostracje zrobić, tego samego dnia
      > i tą samą trasą...
      > ale nie, MIASTO musi mieć problem- bo sie spotkają na srodku i będą tłuc...
      > No ale przeciez nie ma nigdzie w przepisach,że muszą iść o tej samej
      godzinie???

      > a puścić jedną demonstrację dwie godziny później i po kłopocie..
      > czy to moze za proste jest?



      He he he!
      Tylko nie staraj sie wmowic nam, ze wszechpolacy pobija rownych!
      Wg zapowiedzi: rownych bedzie 1500 sztuk, wszechpolakow 500. Hej ho!
      • eryk2 Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 00:16
        > He he he!
        > Tylko nie staraj sie wmowic nam, ze wszechpolacy pobija rownych!
        > Wg zapowiedzi: rownych bedzie 1500 sztuk, wszechpolakow 500. Hej ho!

        Pamiętaj tylko, że troglodyci z Marszu Tradycji (chyba "Tradycji walki o
        ogień"?) będą mieli kastety, bejbole, kamienie i noże.
        • mysz_polna5 Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 00:24
          eryk2 napisał:

          > > He he he!
          > > Tylko nie staraj sie wmowic nam, ze wszechpolacy pobija rownych!
          > > Wg zapowiedzi: rownych bedzie 1500 sztuk, wszechpolakow 500. Hej ho!
          >
          > Pamiętaj tylko, że troglodyci z Marszu Tradycji (chyba "Tradycji walki o
          > ogień"?) będą mieli kastety, bejbole, kamienie i noże.



          To ty tak mowisz!
          I ta wypowiedzia sam o sobie zaswiadczasz!


          ps. Czy jestes w stanie zagwarantowac mi, ze wsrod uczestnikow marszu 'rownych'
          ~ nie ma prowokatorow, ktorzy chca wywolac drake w celu naglosnienia swojej
          sprawy?
          Prowokatorow ... o roznej orientacji seksualnej i politycznej! Co?
          >
          • eryk2 Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 00:42
            mysz_polna5 napisała:

            > eryk2 napisał:
            >
            > > > He he he!
            > > > Tylko nie staraj sie wmowic nam, ze wszechpolacy pobija rownych!
            > > > Wg zapowiedzi: rownych bedzie 1500 sztuk, wszechpolakow 500. Hej ho
            > !
            > >
            > > Pamiętaj tylko, że troglodyci z Marszu Tradycji (chyba "Tradycji walki o
            > > ogień"?) będą mieli kastety, bejbole, kamienie i noże.
            >
            >
            >
            > To ty tak mowisz!
            > I ta wypowiedzia sam o sobie zaswiadczasz!
            >
            >
            > ps. Czy jestes w stanie zagwarantowac mi, ze wsrod uczestnikow
            marszu 'rownych'
            >
            > ~ nie ma prowokatorow, ktorzy chca wywolac drake w celu naglosnienia swojej
            > sprawy?
            > Prowokatorow ... o roznej orientacji seksualnej i politycznej! Co?

            "Mądry człowiek uczy się na cudzych błędach, dureń - nie uczy się nawet na
            własnych" - możesz wybrac, kim chcesz zostać tym razem.
            Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenie Parad Równości, zawsze (dziwnym
            trafem) kontrowanych przez jaskiniowców spod znaku NOP, MW, SKCh im. P. Skargi
            itd., należy przyjąć to, co napisałem.
            1. Miesiąc temu z Wawelu sypały się na głowy "równościowców" kamienie.
            2. We Wrocławiu dzisiejszy wiceminister sportu latał z bejsbolem za Cyganami po
            pl. Solnym już kilka lat temu. Dlaczego teraz ma być inaczej?
            3. Przed rokiem publiczność przybyła do Filharmonii Wrocławskiej na koncert
            Boston Gay Chorus (w tym eleganckie panie w długich wieczorowych sukniach)
            zostałaby zlinczowana przez jagniątka z NOP, gdyby nie tamtejsza policja,
            kordonem broniąca dostepu do wejścia osobnikom bez biletów za to z
            tablicami "Zakaz pedałowania".

            Prowokatorzy? To niech policja "leje ich pałami bez miłosierdzia" - tyle że
            Wierzejski miał na myśli tę spokojną część pedalstwa, idącą w Paradzie
            Równości, a nie gości z ogolonymi łbami i obnażonymi pałami... do bejsbola
            (sadło? masło? on chyba naprawdę lubi te klimaty).
      • xtrin Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 09:01
        > Wg zapowiedzi: rownych bedzie 1500 sztuk, wszechpolakow 500. Hej ho!

        Heh... no to w takim razie kto tutaj jest "normalny"? :D

        • drzejms-buond Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 19:07
          no tak, ale 500 z bejzbolem ma "LEPSZĄ ARGUMENTACJĘ"
          niż 1500 z lizakiem
          :-/
        • ave_duce Re: marsz nietolerancji 02.06.06, 19:46
          xtrin napisała:

          > > Wg zapowiedzi: rownych bedzie 1500 sztuk, wszechpolakow 500. Hej ho!
          >
          > Heh... no to w takim razie kto tutaj jest "normalny"? :D
          >

          Heh...

          :P

          ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka