Dodaj do ulubionych

Lustracji Gilowskiej....nie będzie

27.06.06, 12:37
Zycie pozostała tylko jedna droga - autolustracja.
Rodzik w wywiadzie w TVN24 twierdzi,
że nie mógł wiedzieć, że Marcinkiewicz zdymisjonuje Gilowską,
a teraz, z mocy prawa, wniosek lustracyjny jest bezzasadny.
Nie miał też żadnych wątpliwości dowodowych przy składaniu wniosku do Sądu
Lustracyjnego
Obserwuj wątek
    • greg43 Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 27.06.06, 12:42
      I o to gnojkom chodziło!!!!!!!! A jeszcze sąd by orzekł, że wniosek rzecznika
      był bezzasadny, lepiej wycofać wniosek i palić głupa, że zachowanie PISu było
      nieprzewidywalne!!!!!!!!!!
      • panzerpapst Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 27.06.06, 12:47
        greg43 napisał:

        > I o to gnojkom chodziło!!!!!!!! A jeszcze sąd by orzekł, że wniosek rzecznika
        > był bezzasadny, lepiej wycofać wniosek i palić głupa, że zachowanie PISu było
        > nieprzewidywalne!!!!!!!!!!

        O jakich gnojkach mówisz ? Z PiSu ? Premier chyba zna obowiazujace prawo, wiedział, że dymisjonujac natychmiast odbiera szansę na wyjaśnienie przed sądem z urzedu. Tak było we wszystkich dotychczasowych sprawach.
        • greg43 Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 27.06.06, 13:11
          To niech Rzecznik nie ęka i pozwoli wypowiedzieć się sądowi, a tak potwierdza
          tezę Zyty, że to był szantaż. Rzecznik boi się oceny wniosku przez sąd i tyle,
          swoje osiągnął.
          • eboshi Dura lex sed lex 27.06.06, 13:14
            Rzecznik, ani sąd nie może postępować wbrew prawu.

            I jeszcze jedna sentencja: nieznajomośc prawa nie jest okolicznością łagodzącą
            • deszcz.jesienny Re: Dura lex sed lex 27.06.06, 17:53
              eboshi napisał:

              > Rzecznik, ani sąd nie może postępować wbrew prawu.
              >
              > I jeszcze jedna sentencja: nieznajomośc prawa nie jest okolicznością łagodzącą


              To prawda.
              Dlatego dobrze byloby to prawo znać :-)

              Według Olszewskiego, podstawą wniosku o wszczęcie jednak procesu, moze być
              przepis ustawy lustracyjnej, mówiący o możliwości wszczęcia procesu przez sąd
              z urzędu "w innych szczególnie uzasadnionych przypadkach" (ustawa nie
              precyzuje, jakie to przypadki). "Ten przepis może być podstawą wszczęcia
              sprawy" - ocenił RIP.
              Po wypowiedzi premiera Włodzimierz Olszewski powiedział, że uważa, iż
              Gilowska "powinna mieć bezwzględnie zapewnioną drogę sądową" i dlatego
              - jeśli sąd powiadomi go o czwartkowym posiedzeniu - złoży wniosek
              o wszczęcie postępowania.

              Niestety jest tu pewien wybieg, bo sąd NIE POWIADAMIA o posiedzeniach.

              Sędzia Puszkarski powiedział, że jeśli któraś ze stron procesu (Rzecznik i
              Gilowska) stawi się w czwartek, to będzie dopuszczona do udziału w niejawnym
              posiedzeniu - mimo że sąd nie zawiadamia formalnie żadnej ze stron o
              posiedzeniu. Sędzia dodał, że samo ogłoszenie decyzji sądu będzie jawne dla
              mediów.

              Tak więc w tej chwili sporo zalezy od dobrej woli Olszewskiego.
              Czy jej mu wystarczy, tego nie wiem.
          • jola_iza Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 27.06.06, 13:27
            Bezprawnie ?

            5. W przypadku rezygnacji osoby, która złożyła oświadczenie, z pełnienia funkcji
            publicznej lub kandydowania na taką funkcję albo odwołania jej z takiej funkcji,
            jeżeli nastąpiło to przed wszczęciem postępowania lustracyjnego, Rzecznik nie
            kieruje do Sądu wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego. [W przypadku,
            jeżeli rezygnacja albo odwołanie nastąpiło po wszczęciu postępowania lustracyjnego,
            jednakże nie później niż do rozpoczęcia przewodu sądowego na
            pierwszej rozprawie głównej, Sąd umarza postępowanie lustracyjne.

            USTAWA
            z dnia 11 kwietnia 1997 r.
            o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa
            lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
            • deszcz.jesienny Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 27.06.06, 17:55
              jola_iza napisała:

              > Bezprawnie ?
              >
              > 5. W przypadku rezygnacji osoby, która złożyła oświadczenie, z pełnienia
              funkcj
              > i
              > publicznej lub kandydowania na taką funkcję albo odwołania jej z takiej
              funkcji
              > ,
              > jeżeli nastąpiło to przed wszczęciem postępowania lustracyjnego, Rzecznik nie
              > kieruje do Sądu wniosku o wszczęcie postępowania lustracyjnego. [W przypadku,
              > jeżeli rezygnacja albo odwołanie nastąpiło po wszczęciu postępowania
              lustracyjn
              > ego,
              > jednakże nie później niż do rozpoczęcia przewodu sądowego na
              > pierwszej rozprawie głównej, Sąd umarza postępowanie lustracyjne.
              >
              > USTAWA
              > z dnia 11 kwietnia 1997 r.
              > o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa
              > lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne
              >


              Tak się składa, że istnieją możliwe wyjątki od tego przepisu.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44276099&a=44296632
      • peer2 Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 28.06.06, 15:45
        To nie Rzecznik wycofał wniosek, ale zrobił to Kaziu M. "wycofując€" Zytę.
        Polecam wnikliwą lekturę doniesień prasowych, to może uda się coś z tego
        zrozumieć.
    • haen1950 Re: Lustracji Gilowskiej....nie będzie 27.06.06, 13:34
      Pewnie, że nie będzie. Zyta ma za uszami sporo i dobrze wie o tym. Gdyby było
      inaczej, to przetrzymała by z dymisją do momentu rozpoczecia przez sąd
      rozpatrywania wniosku. Spokojnie mogła wtedy ustąpić, po rozpoczeciu procesu.
      Zyta ma za uszami, a Kaziu wykorzystał sytuację w 100% w celu odzyskania wpływu
      na rząd. Przedtem był premierem - zerem.
    • jaa_ga Rodzik w TVN24 teraz 27.06.06, 17:43
      Z formalnej strony -
      sąd rozpatruje wniosek na posiedzeniu niejawnym.
      Może być tak, że procesu nie będzie, bo istnieje tzw. ujemna przesłanka
      procesowa (dymisja)
      Bez zbednej zwłoki może zaś odbyć się autolustracja.
      Marcinkiewicz zrozumiał tak:
      jeśli ktoś podaje się do dymisji, to rzecznik nie wysyła wniosku do sądu,
      jeśli nie podaje się do dymisji - to wysyła.
      Jeśli rzeczywiście taką interpretację podał Olszewski, to skłamał,
      jeśli tak zrozumiał to Marcinkiewicz - to albo kręci on, albo Olszewski...
      Tymczasem, jeśli teraz Zyty nie ma - wniosku nie ma (jest umorzony),
      jeśli zaś znowu znajdzie się w rządzie - wniosek czeka...
      Reasumując....był szantaż i jest szantaż???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka