tornson
19.07.06, 17:35
kolejowych w Europie. W latach 80-ych PKP były drugim największym
przedsiębiorstwem kolejowym w Europie (po kolejach radzieckich). A jak
wyglądają polskie koleje po 16 latach jedynie słusznych kapitalistycznych rządów.
28% linii kolejowych koniecznie wymaga kompletnej naprawy kompleksowej, a na
razie pociągi mogą się tam poruszać z mocno ograniczoną prędkością.
47% linii kolejowych wymaga wymiany pojedynczych elementów.
11538 linii kolejowych ma obniżoną dopuszczalną prędkość prędkość jazdy
38% podkładów kolejowych wedle przepisów powinno zostać natychmiast wymienione
Maszyniści na większości tras są zmuszani do wyraźnego obniżania prędkości,
nawet do 20km/h (np. pociąg z Jeleniej Góry do Wrocławia pokonuje te 120km w 4
godziny!!).
Takie są skutki 16 lat prób "reformowania" polskich kolei i dostrajania ich do
działalności w warunkach rynkowych, tymczasem najlepsze koje świata (Francja)
są w 100% państwowe i nikomu nawet przez myśl nie przejdzie by je
kapitalizować, ale my korzystamy doświadczania z najgorszych, ale też
najbardziej sprywatyzowanych, kolei w Europie (UK).