leszek.sopot
28.09.06, 16:57
Zaszokowali mnie politycy PiS, którzy wnoszą do sądu oskarżenie przeciw innym
politykom, że ci korupcję nazwali korupcją. Podają przy tym uzasadnienie, że
inni politycy tak samo postępowali wcześniej.
Czy wobec tego można wszystkich polityków podać do sądu i wsadzić ich za
kratki!?
Ucieszyłoby mnie to bardzo. Mam dosyć tej swołoczy, którzy ciemnemu ludowi
tłumaczą, że mają dość oszustów, cwaniaków i postulują moralność w życiu
społecznym. Ciągle oburza ich zepsucie moralne i piętnują niemoralne
postępowanie prostego ludu, który w tym niezrozumiałym świecie
administracyjnych nakazów, pozwoleń i koncesji próbują sobie radzić za pomocą
łapówek, korupcji i układów. Zdaniem polityków prosty lud ma być moralnyu i
postępować według przepisów prawa i cnót wszelakich. Oni natomiast rezerwują
sobie prawo do postępowania jak ostatnie śwoienie bo to ich postępowanie
ponoć nas uszczęśliwia.
Paszoł won! klaso polityczna z takimi podwójnymi standardami. Jeśli ode mnie
wymagacie bym nie kłamał, bym szczerze i otwarcie mówił co myślę, bym
uczciwie starał się o pracę i kontrakty - bo niby ten najlepszy wygrywa, to
sami postępujcie w ten sam sposób.
Mówi się i pisze o kodeksie etycznym lekarzy, policjantów, nauczycieli czy
dziennikarzy. Piętnuje się zachowanie wykraczające poza powszechnie uznane za
przyzwoite i zapisane w kodeksach. Sędziami moralnymi złych postępków mianują
się politycy - szczególnie ci aktualnie sprawujący włądzę. To oni wyznaczają
wzory postępowania. Jeśli ich postępowanie zostaje osądzone przez tych,
których ciągle ze strony polityków spotyka krytyka, to łgają w żywe oczy i
mówią, że to coś zwykłego, że zwykłym postępowaniem polityka jest kłamstwo,
kupczenie, korupcja, brak wszelkich zasad, hipokryzja, konformizm, arogancja
i podłość. Tłumaczą, że moralne bagno to powszedniość. Jeśli tak, jeśli po to
zostaje się politykiem by nie przestrzegać żadnych kodeksów, żadnych zasad,
to miejsce polityków jest za kratkami, w domach poprawczych i na pracach
przymusowych, podczas to których niech odpracują na rzecz społeczeństwa swoje
kłamstwa.
Niestety, przeciwko politykom nie mogę wytoczyć sprawy sądowej i oskarżać ich
przed sądem. Nie mogę liczyć na to, że odpracują z łopatą czy miotłą w ręku
za popełnione przestępstwa. Kłamać i udawać moralnych osobników będą nadal.
Będą mamić głupi lud, wśród którego znajdą omamionych zwolenników o
mentalności warchoła lub chama. Tak, dzisiejsi politycy mogą być wzorem tylko
dla równych sobie, tylko równy im jest dla nich wzorem i wrzuci karkę
wyborczą z poparciem dla tej swołoczy:(