praaya 03.10.06, 20:16 Czy gdyby pisali tekst o swoim byłym dziennikarzu Bączku daliby to zdjęcie? huggie.pl/images/tomy6667.jpg czy to? www.pielgrzymka.lomza.opoka.org.pl/dok/baczek.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aron2004 Re: Google głównym narzędziem pracy dziennikarzy 03.10.06, 20:21 i nie tylko ich. Chcesz czy nie chcesz to google jest kopalnią informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Re: Google głównym narzędziem pracy dziennikarzy 03.10.06, 20:23 aron2004 napisał: > i nie tylko ich. Chcesz czy nie chcesz to google jest kopalnią informacji. z googli to mozemy korzystać ja i Ty. A jak wklejmy czyjeś zdjęcie, to mamy obowiązek przynajmniej sprawdzić czy imię się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Google głównym narzędziem pracy dziennikarzy 03.10.06, 20:25 nie raz na TVNie było tak że na wizji była Wernerowa a podpis był Sekielski czy na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Re: Google głównym narzędziem pracy dziennikarzy 03.10.06, 20:26 aron2004 napisał: > nie raz na TVNie było tak że na wizji była Wernerowa a podpis był Sekielski czy > > na odwrót. Tylko czym innym jest błąd techniczny, a czym innym zwykłe lenistwo. Chyba nie sądzisz, że nie umieli rozróżnić Werner od Sekielskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
create Aron2004 pieprzy od rzeczy jak całe PiSmiewisko 03.10.06, 20:29 > nie raz na TVNie było tak że na wizji była Wernerowa a podpis był Sekielski czy > > na odwrót. A co to ma do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
praaya Re: Aron2004 pieprzy od rzeczy jak całe PiSmiewis 03.10.06, 20:31 create napisał: > > nie raz na TVNie było tak że na wizji była Wernerowa a podpis był Sekiels > ki czy > > > > na odwrót. > > > A co to ma do rzeczy. Jak ktoś nie chce zrozumieć rzeczy oczywistych...to nie przeskoczysz. > Odpowiedz Link Zgłoś